Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Galerie i centra handlowe mocno odbiły się od dna. Po zeszłorocznych spadkach przyszedł czas na wzrosty. I to nawet dwucyfrowe

Obserwacja zachowań ponad 2,8 mln konsumentów wykazała, że w pierwszych pięciu miesiącach br. ruch w centrach i galeriach handlowych w całej Polsce zwiększył się o 9,5% rdr. Aż 13 województw odnotowało wzrosty, a tylko 3 wykazały spadki. Do tego jeszcze bardziej niż wizyt przybyło unikalnych klientów. Liczba tych ostatnich urosła o 17,3% rdr. Pod tym względem 11 województw jest na plusie, a 5 – na minusie. Niektórzy eksperci komentujący ww. wyniki potwierdzają, że sytuacja omawianych obiektów widocznie się poprawiła. Przekonują też, że nawet wzrost inflacji w bieżącym kwartale nie jest w stanie zagrozić temu sektorowi.

 

Widoczny wzrost ruchu 

W pierwszych pięciu miesiącach tego roku ruch w centrach i galeriach handlowych wzrósł o 9,5% rdr. Takie są wyniki najnowszego badania firmy technologicznej Proxi.cloud. Wielkość próby przekroczyła 2,8 mln unikalnych konsumentów. Obserwacją objęto ponad 712 placówek. Dane zostały zgromadzone za pomocą identyfikacji wejść i wyjść konsumentów do wyznaczonych stref. Były one rejestrowane jako wizyty klientów w danych obiektach, gdy trwały co najmniej 5 minut i nie więcej niż 6 godzin. 

– Faktyczny spadek inflacji w analizowanym okresie pomógł temu rynkowi konsumpcyjnemu. Do tego przyrost wynagrodzeń przewyższył wzrost wydatków. Konsumenci zobaczyli większą ilość pieniędzy w portfelach, a galerie powolutku zaczęły odbudowywać się po covidowej zapaści. Widać to nie tylko po wynikach badania, ale nawet gołym okiem. W takich placówkach jest coraz mniej wolnych powierzchni do wynajęcia. Oczywiście niektóre sklepy zniknęły z rynku bezpowrotnie, ale generalnie popyt rośnie – zauważa dr Maria Andrzej Faliński, były dyrektor generalny POHiD-u.

Patrząc na szczegółowe dane, widać, że w ww. okresie ruch w centrach i galeriach handlowych wzrósł aż w trzynastu województwach, a spadł tylko w trzech. Najbardziej poszło w górę woj. łódzkie (13,6%). Za nim uplasowało się mazowieckie (12%), a dalej – świętokrzyskie (11,1%). Z kolei na minusie znalazły się takie województwa, jak warmińsko-mazurskie (-7,3%), podkarpackie (-5,2%) i zachodniopomorskie (-3,9%). – Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że woj. mazowieckie jest jednym z liderów wzrostów, głównie ze względu na Warszawę i bogactwo całego jej regionu. Z kolei spadki zanotowały obszary, które często wypadają dość słabo w rankingach ekonomicznych – komentuje Mateusz Nowak z Proxi.cloud.

Więcej unikalnych klientów

To nie koniec dodatnich wyników galerii i centrów handlowych. Od początku stycznia do końca maja br. odnotowały wzrost liczby unikalnych klientów o 17,3% rdr. Dr Nikodem Sarna z Proxi.cloud zastrzega jednak, że sam wynik nie świadczy jeszcze o poprawie kondycji finansowej galerii i centrów handlowych. To mogą zweryfikować tylko i wyłącznie zarządcy badanych obiektów, analizując twarde dane finansowe. 

– Tego typu obiektom ewidentnie coraz lepiej się powodzi. Wychodzą one z trendu dyskontyzacji rynku i tzw. potaniania zakupów. Podniosły zarówno opłaty czynszowe, jak i eksploatacyjne. Wiedzą, że klienci ich sklepów stawiają na wyższą półkę. Zatem butikom i tak opłaca się prowadzić działalność w tego typu placówkach. Dla przykładu, 10 transakcji premium daje większy zarobek niż 50 tanich. Jednak wiadomość, że unikalnych klientów przybyło, może doprowadzić do kolejnych wzrostów opłat za lokale – stwierdza dr Faliński.

Według raportu, liczba unikalnych klientów wzrosła rdr. w jedenastu województwach, a spadła w pięciu. Najbardziej zyskało dolnośląskie (11,4%). Na podium widać też lubuskie (5,4%), jak również śląskie (4,3%). Z kolei największe spadki dotyczą podkarpackiego (-5,38%), warmińsko-mazurskiego (-3,3%), a także podlaskiego (-3,1%). – Powyższe dane odzwierciedlają różnice w zamożności przeciętnego mieszkańca danego województwa i w kondycji finansowej każdego regionu. Oczywiście potwierdzenie tej hipotezy wymagałoby jeszcze pogłębionej analizy – dodaje Mateusz Nowak.

Nieistotne spadki i dobre prognozy

Raport wykazał też nieznaczne spadki, które jednak – zdaniem autorów raportu – nie powinny niepokoić zarządców oraz najemców galerii i centrów handlowych. W relacji rocznej skróceniu uległ przeciętny czas trwania wizyty (od stycznia do maja br. – 47:18, rok wcześniej – 48:16). Zmniejszył się również średni łączny czas odwiedzin (ostatnio – 9:44, poprzednio – 10:26). – Takie zmiany nie są odczuwalne dla placówek handlowych. Względna stałość ww. wartości jest nawet świadectwem niezmienności w nawykach zakupowych Polaków – przekonuje Mateusz Nowak.

Minimalnie zmniejszyła się też częstotliwość zakupów. Ostatnio średnia liczba wizyt przypadająca na jednego konsumenta wyniosła 12,4, a poprzednio – 13,2. – Ta różnica wynika z faktu, że liczba klientów urosła bardziej niż ilość wizyt. Zatem w ww. okresie br. przeciętny konsument mógł spędzić w galeriach i centrach handlowych trochę mniej czasu niż rok wcześniej. Możliwe jest też to, że nowi klienci zaniżyli statystykę odwiedzin. W celu ustalenia przyczyny należałoby sprawdzić, czy spadki dotyczą całej populacji, czy to nowi klienci z jakichś względów spędzają w tych placówkach mniej czasu niż reszta odwiedzających – wyjaśnia dr Nikodem Sarna.

Jak zaznacza Mateusz Nowak, na wyniki w obecnym kwartale wpłynie aktualna sytuacja ekonomiczna naszego kraju. Przede wszystkim będzie się liczył wskaźnik inflacji. Pod tym względem początek br. był dla Polaków zdecydowanie lepszy niż analogiczny okres ub.r. – Jeżeli ta sytuacja powtórzy się w drugiej połowie roku, to wyniki mogą pozytywnie zaskoczyć galerie i centra handlowe. Wprawdzie wielu ekonomistów uważa, że inflacja pójdzie w górę. Jednak – moim zdaniem – nie powinna zagrozić temu sektorowi – uspokaja Nowak.

Do tego dr Sarna dodaje, że o ile nie nastąpi żadne tąpnięcie na rynku, np. w postaci drastycznego skoku cen, można spodziewać się dalszych wzrostów w zakresie ruchu i liczby unikalnych klientów. Ewentualnie powinna być widoczna względna stabilizacja. – Chociaż e-commerce rozwija się prężnie, to nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie Polacy zrezygnowali z zakupów stacjonarnych, szczególnie że zamówienia złożone online mogą odbierać też w galeriach i centrach handlowych – podsumowuje ekspert.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Gryfice

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Komentarze
Autor komentarza: realista bisTreść komentarza: Zgadzam się z realistą,że to wyciąganie pieniędzy od podatników przez stowarzyszenie mieszkańców "Dąb".W mieście nikt nie da na swój pieniędzy wspólnocie mieszkaniowej żeby sobie pojechali na wycieczkę albo coś wyremontowali np świetlice/sami płacą na swój fundusz remontowy i remontują/.Dlaczego na wsi jest inaczej i funduje się im ich zachcianki?Data dodania komentarza: 7.03.2026, 03:55Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdaneAutor komentarza: WandaTreść komentarza: Ooo, świetna akcja! Dobrze się dowiadywać gdzie warto robić zakupyData dodania komentarza: 4.02.2026, 01:38Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnychAutor komentarza: ObiektywnaTreść komentarza: Wreszcie dobra wiadomość! 💪🏻 brawo!Data dodania komentarza: 2.02.2026, 19:16Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnychAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Super brak trójek powinien być standardem w każdym sklepieData dodania komentarza: 30.01.2026, 09:46Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnychAutor komentarza: realistaTreść komentarza: Wyciąganie publicznych pieniędzy podatników na bzdury!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 04:39Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdaneAutor komentarza: MarzenaTreść komentarza: Brawo za zwrócenie uwagę na cierpienie zwierząt!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 22:02Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnych
Reklama
test