Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przestrzenie regeneracyjne: Czy wnętrze może mieć wpływ na zdrowie człowieka?

Wraz z nowym roku u wielu z nas pojawia się brak energii, apatia, znużenie i zmęczenie. Za nami Blue Monday, a więc potocznie określany najbardziej przybijający dzień roku. Naukowcy podkreślają, że to właśnie jesienią i zimą najbardziej potrzebujemy stymulacji światłem i kontaktu z przyrodą, kiedy brakuje tego w naturalnych warunkach. Czy jednak trzeba jechać na egzotyczne wakacje, aby naładować organizm pozytywną energią i radością?

Tegoroczna zima, w której słońca jest jak na lekarstwo, wyjątkowo mocno wpływa na nasze samopoczucie i motywuje do ucieczki w ciepłe kraje. Nie każdy może sobie na to pozwolić. Brakuje nam nie tylko słońca, ale i kontaktu z bujną przyrodą, zielenią i energią, która tak pozytywnie pobudza do działania w okresie wiosny i lata.

 

Metod na znużenie zimą i brak energii jest wiele, jednak naukowcy podkreślają, że jednym z rozwiązań jest fototerapia, której potrzebujemy, aby poradzić sobie z sezonową depresją. Lekarze zalecają ekspozycję na światło 5 – 10 razy mocniejsze niż to, które stosowane jest do oświetlenia pomieszczeń, a więc pomiędzy 2 500 do aż 10 000 luksów przez 30 do 120 minut dziennie przez okres 14 dni. Poprawa nastroju po tego rodzaju terapii występuje u 60-75% pacjentów.

 

Zbliżony efekt można uzyskać poprzez częsty kontakt z przyrodą, szczególnie w miastach, w których codzienne znużenie i wszechobecna szarość otoczenia są znacznie bardziej wyczuwalne niż poza nimi. Jak podkreśla dr hab. Łukasz Balwicki, kierownik Zakładu Zdrowia Publicznego i Medycyny Społecznej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego postępująca urbanizacja przyczynia się do negatywnego samopoczucia i należy świadomie wybierać miejsca wypełnione zielenią: W nauce analizujemy obecnie zjawisko środowiska regenerującego i jego wpływ na zdrowie i dobrostan człowieka. Środowisko to odmładza, redukuje stres emocjonalny i psychofizyczny, a także odbudowuje wyczerpane zasoby uwagi.

 

Naukowcy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego jako jedno z miejsc korzystnie wpływających na człowieka wymienili Olivię Garden – oazę egzotycznej przyrody przygotowaną w Olivia Centre. Olivia Garden to tropikalny ogród całoroczny, który wypełniają tysiące majestatycznych roślin sięgających nawet 11 metrów wysokości. Rośliny te tworzą bujny i pełen ekscytujących miejsc ogród. Znaczna część z nich sprowadzona została z bardzo odległych zakątków świata.

 

Jednym z przykładów jest pochodzący z południa Stanów Zjednoczonych fikus, z którym wiąże się wyjątkowa historia: jego nienaturalny kształt to efekt huraganu Katrina, który w 2005 roku spustoszył Nowy Orlean i większą część Południowej Karoliny. Drzewo po wielu przejściach trafiło do Europy, skąd trafiło do Olivii Garden. Przykładów takich historii w ogrodzie jest znacznie więcej, a każda roślina z ciekawą przeszłością opisana jest na etykiecie w jej pobliżu, zatem wizyta w tym miejscu to również okazja do poznania ciekawostek wielu gatunków roślin, zasad ich pielęgnacji, a nawet... skosztowania w barze owoców, które cyklicznie pojawiają się na drzewach.

 

Dr Łukasz Balwicki podkreśla wyjątkową wartość tego miejsca zarówno dla zdrowia, jak i efektywności pracy: Takie ogrody pozwalają oderwać się od codziennej rutyny, sprzyjają kontemplacji i odpoczynkowi. Tym samym wpływają pozytywnie na zdolności do podejmowania codziennych wyzwań związanych z pracą zawodową.  Sprzyjają także dobrym relacjom społecznym tworząc przestrzeń do spotkań. Postępująca urbanizacja i negatywne wpływy nieprzemyślanych projektów architektonicznych skłaniają wielu naukowców do badania ich wpływu na zdrowie oraz tworzenia koncepcji mogących odwrócić te skutki. Kontakt z naturą wpisuje się w ideę zielonych miast.

 

Taki ogród to również wyzwanie technologiczne. Specjalnie zaprojektowanie oświetlenie adaptacyjne pozwala na zapewnienie optymalnych warunków nie tylko do wzrostu roślin, ale również imituje korzystnie wpływające na naturę i człowieka promienie. Rośliny nawadniane są nie tylko doglebowo, ale również z tryskaczy zainstalowanych na szklanym suficie ogrodu. Systemy zostały tak zaprojektowane, aby nie ograniczać możliwości pracy i odpoczynku także w trakcie zraszania roślin, które odbywa się co 5 minut 25h na dobę. Co ciekawe w trakcie dnia systemy kontrolują poziom wilgotności i temperaturę w pomieszczeniu, ale po zamknięciu ogrodu wszystko zaczyna przypominać prawdziwą tropikalną dżunglę, w której wilgotność sięga 100%, a temperatury wzrastają znacznie ponad 30 st. C. Co ważne, obieg wody w obiekcie jest zamknięty, co pozwala na ograniczenie jej zużycia do minimum.

 

Ogród to blisko tysiąc metrów kwadratowych powierzchni, co pozwoliło na stworzenie w nim licznych stref przeznaczonych do różnych form spędzania czasu. Znajduje się w nim strefa tzw. deep work, gdzie na pufach można realizować zadania wymagające skupienia, bar tiki z ofertą egzotycznej, zdrowej żywności, ale i kawiarnia z autorskimi deserami. Na gości czeka amfiteatr oraz podwieszone, wiklinowe kosze, sprzyjające odprężeniu i regeneracji.

 

Ogród przerósł nasze wyobrażenia. Stał się nie tylko ulubioną przestrzenią do pracy, ale również jedną z ciekawszych atrakcji Trójmiasta, przyciągając mieszkańców i turystów przez cały rok. Jestem przekonana, że jego wartość rośnie właśnie w okresie jesienno-zimowym, gdzie poza ciekawostkami na temat przyrody możemy skorzystać z korzystnych efektów obcowania z przyrodą i iście letnim klimatem. Ogród to także duży wyróżnik rynkowy Olivii, czyniący z niej prawdziwie multifunkcyjne centrum. Jest jednym z argumentów, które przesądzają o wyborze Olivii na swoją siedzibę nawet najbardziej wymagających pracodawców – podsumowuje Katarzyna Szymańska, Dyrektor Działu Relacji z Rezydentami Olivia Centre.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 4°C Miasto: Gryfice

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Komentarze
Autor komentarza: realista bisTreść komentarza: Zgadzam się z realistą,że to wyciąganie pieniędzy od podatników przez stowarzyszenie mieszkańców "Dąb".W mieście nikt nie da na swój pieniędzy wspólnocie mieszkaniowej żeby sobie pojechali na wycieczkę albo coś wyremontowali np świetlice/sami płacą na swój fundusz remontowy i remontują/.Dlaczego na wsi jest inaczej i funduje się im ich zachcianki?Data dodania komentarza: 7.03.2026, 03:55Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdaneAutor komentarza: WandaTreść komentarza: Ooo, świetna akcja! Dobrze się dowiadywać gdzie warto robić zakupyData dodania komentarza: 4.02.2026, 01:38Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnychAutor komentarza: ObiektywnaTreść komentarza: Wreszcie dobra wiadomość! 💪🏻 brawo!Data dodania komentarza: 2.02.2026, 19:16Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnychAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Super brak trójek powinien być standardem w każdym sklepieData dodania komentarza: 30.01.2026, 09:46Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnychAutor komentarza: realistaTreść komentarza: Wyciąganie publicznych pieniędzy podatników na bzdury!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 04:39Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdaneAutor komentarza: MarzenaTreść komentarza: Brawo za zwrócenie uwagę na cierpienie zwierząt!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 22:02Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnych
Reklama
test