Niewielki salon wymaga znacznie więcej niż tylko wyboru odpowiednio małej sofy. Przy ograniczonym metrażu każdy element wyposażenia wpływa jednocześnie na funkcjonalność, komunikację i odbiór całego wnętrza. Dotyczy to zarówno mebli, jak i kolorystyki, oświetlenia, sposobu przechowywania czy wizualnego podziału pomieszczenia na poszczególne funkcje. Jak zatem urządzić tego rodzaju wnętrze?
W mieszkaniach w blokach powierzchnia salonu często wynosi około 15-25 m². Na takim metrażu trzeba niejednokrotnie zmieścić kilka różnych stref: miejsce wypoczynku, telewizor, stół jadalniany, a coraz częściej także stanowisko do pracy. Układ powinien więc odpowiadać liczbie domowników i sposobowi korzystania z mieszkania. W praktyce oznacza to, że przypadkowy zakup nawet atrakcyjnego mebla może szybko okazać się kosztownym błędem – zarówno finansowo, jak i pod względem codziennego komfortu. Jak podejść do takiego wnętrza? Najlepiej zacząć od funkcji, a dopiero później przejść do wyglądu.
Najpierw plan, później meble
Projektowanie niewielkiego salonu warto rozpocząć od dokładnego pomiaru pomieszczenia i przygotowania prostego rzutu. Nie musi to być profesjonalny projekt – wystarczy kartka papieru albo darmowe narzędzie internetowe. Na planie należy zaznaczyć ściany, okna, drzwi oraz miejsca, w których znajdują się lub powinny znaleźć się gniazdka i punkty oświetleniowe.
- Kolejnym krokiem jest wyznaczenie podstawowych funkcji pomieszczenia. W zależności od potrzeb mogą to być cztery strefy: wypoczynkowa, RTV, jadalniana oraz przeznaczona do pracy. Taki etap planowania pozwala zweryfikować, ile rzeczywiście miejsca pozostaje na poszczególne elementy wyposażenia. Można dzięki temu sprawdzić, czy wybrana sofa nie zablokuje przejścia, czy przy stole będzie można swobodnie odsunąć krzesła oraz gdzie powinny zostać zaplanowane lampy i gniazdka. To również sposób na uniknięcie jednej z najczęstszych sytuacji: mebel świetnie wygląda w sklepie, ale po ustawieniu w mieszkaniu okazuje się po prostu zbyt duży. Jeżeli samodzielne rozplanowanie funkcji jest problemem, pomocna może być bezpłatna konsultacja z architektem wnętrz – mówi Sylwia Gulewicz-Wysocka, architektka Galerii Wnętrz DOMAR.
Strefa wypoczynku bez ciężkich podziałów
W małym salonie część przeznaczona do odpoczynku powinna być łatwa do rozpoznania, ale nie musi być oddzielona od reszty pomieszczenia ścianą, regałem czy inną fizyczną przegrodą. Sofę, fotel, stolik kawowy, dywan oraz odpowiednio rozplanowane oświetlenie można połączyć w spójną kompozycję, która wyznaczy funkcję tej części pomieszczenia bez odbierania mu otwartości.
- Pomocne są również różne materiały. Fragment ściany wykończony tapetą, ryflami lub powierzchnią o wyraźnej strukturze może wizualnie zaznaczyć strefę wypoczynku. Podobną funkcję pełni dywan. Dzięki niemu można czytelnie oddzielić miejsce relaksu od jadalni albo stanowiska pracy, nawet jeśli obie funkcje znajdują się bezpośrednio obok siebie. Istotny jest jednak jego rozmiar. Dywan nie powinien wyglądać jak przypadkowa wyspa ustawiona pod stolikiem. Najlepiej, gdy znajdują się na nim co najmniej przednie nogi sofy i fotela, a także stolik kawowy. Zbyt mały model może rozbić kompozycję, podczas gdy właściwie dobrany scala meble, porządkuje aranżację i dodatkowo wprowadza do wnętrza przytulność – wskazuje architektka Galerii Wnętrz DOMAR.
Telewizor nie musi zabierać przestrzeni
W niewielkim salonie warto szczególnie uważnie potraktować strefę RTV. Duża stojąca szafka może niepotrzebnie obciążyć wnętrze, dlatego jednym z praktycznych rozwiązań jest montaż telewizora bezpośrednio na ścianie.
- Pod ekranem można wówczas zastosować lekką, podwieszaną szafkę. Model o głębokości około 30-40 cm zapewni miejsce na dekoder, konsolę, router czy głośnik, a jednocześnie nie będzie wyglądał tak masywnie jak tradycyjna zabudowa stojąca. Wolna przestrzeń pod meblem pozwala zachować widoczność podłogi, co dodatkowo wpływa na wizualną lekkość aranżacji. Jeśli telewizor nie może lub nie chcemy, by był zawieszony, warto zamiast masywnej szafki wybrać wąski model na nóżkach – dodaje architektka Galerii Wnętrz DOMAR.
Estetycznym rozwiązaniem jest poprowadzenie przewodów w ścianie, choć zwykle wiąże się to z koniecznością przeprowadzenia prac remontowych. Jeżeli nie jest to możliwe, kable można ukryć za płytą meblową, ryflami lub innym rodzajem panelu ściennego. Alternatywą są maskownice i listwy, które po zamontowaniu można pomalować w kolorze ściany. Dzięki temu techniczne elementy instalacji nie konkurują wizualnie z aranżacją.
Meble do małego salonu: mniej elementów, więcej funkcji
W ograniczonej przestrzeni szczególnie dobrze sprawdza się zasada, zgodnie z którą jeden mebel powinien odpowiadać za więcej niż jedną potrzebę. Wielofunkcyjne wyposażenie pozwala ograniczyć liczbę szafek, komód i dodatkowych elementów, a tym samym pozostawić więcej wolnej podłogi.
- Szczególnej uwagi wymagają meble wypoczynkowe, ponieważ zwykle zajmują najwięcej miejsca. Jeżeli sofa będzie służyła wyłącznie do siedzenia, można wybrać model bez funkcji spania, najlepiej ustawiony na smukłych nóżkach. Jeżeli natomiast salon ma również pełnić funkcję sypialni albo trzeba
zapewnić miejsce dla nocujących gości, potrzebny będzie model rozkładany. W takim przypadku szczególnie praktyczne mogą okazać się rozwiązania modułowe. Warto też wykorzystać przestrzeń, którą często pozostawia się niewykorzystaną – a jest ona związana z wysokością pomieszczenia. Zabudowa sięgająca sufitu, wysokie regały i półki pozwalają zwiększyć ilość miejsca do przechowywania bez zajmowania dodatkowej powierzchni podłogi. Na najwyższych poziomach można umieścić rzeczy używane sporadycznie, natomiast książki, dekoracje i przedmioty codziennego użytku powinny pozostać łatwo dostępne – wyjaśnia Sylwia Gulewicz-Wysocka z Galerii Wnętrz DOMAR.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie półki należy wypełnić. W niewielkim salonie nadmiar przedmiotów szybko tworzy wrażenie chaosu. Ograniczenie liczby eksponowanych dekoracji sprzyja wizualnemu porządkowi. Podobny efekt daje wyposażenie na smukłych nóżkach. Dotyczy to m.in. sof, komód i szafek RTV. Widoczna pod meblami podłoga sprawia, że zabudowa wydaje się lżejsza, a całe pomieszczenie – większe. Efekt jest jeszcze wyraźniejszy przy jasnej podłodze i prostych, oszczędnych formach mebli.
Sofa czy narożnik?
Największy mebel w salonie bardzo często staje się również jego wizualnym punktem ciężkości. Dlatego sofa albo narożnik powinny być proporcjonalne do powierzchni pomieszczenia, mieć możliwie lekką formę i kolorystykę dopasowaną do pozostałej części aranżacji.
- Przy powierzchni do 20 m² zazwyczaj bardziej praktyczna będzie kompaktowa sofa o szerokości około 200-220 cm niż duży narożnik. Mniejszy mebel pozostawia więcej miejsca na stolik kawowy, fotel oraz komunikację. Narożnik, czy sofa z funkcją spania i pojemnikiem ma natomiast uzasadnienie wtedy, gdy salon musi również zastępować sypialnię. W ciągu dnia pełni funkcję miejsca wypoczynku, a wieczorem można go przekształcić w łóżko. Pojemnik pozwala przechowywać pościel, koce czy poduszki bez konieczności ustawiania dodatkowej komody – mówi Sylwia Gulewicz-Wysocka z wrocławskiej Galerii Wnętrz DOMAR.
Przed zakupem trzeba sprawdzić nie tylko wymiary mebla w pozycji złożonej. Równie ważne są jego gabaryty po rozłożeniu, przestrzeń potrzebna do otwarcia pojemnika oraz szerokość przejść, które pozostaną między nim a pozostałym wyposażeniem.
Mały salon a stół
Jeżeli nasz salon ma pełnić również funkcję jadalni, także i stół powinien być dopasowany do skali pomieszczenia. Okrągły model o średnicy 80-90 cm łatwiej wkomponować w niewielką przestrzeń, ponieważ nie posiada narożników utrudniających komunikację. Przy planowaniu miejsca przy stole warto przyjąć około 60 × 40 cm powierzchni blatu na jedną osobę. Dobrym kompromisem może być również stół rozkładany – kompaktowy na co dzień, a po rozłożeniu przygotowany na większą liczbę gości. Delikatny wizualnie blat dodatkowo zmniejsza masywność mebla.
W przypadku domowego stanowiska pracy sprawdzą się różne rozwiązania, np. składany blat mocowany do ściany, konsola/toaletka pełniąca dwie funkcje, mobilne biurko na kółkach albo składane i chowane w szafce. Wszystkie pozwalają zachować możliwość pracy bez konieczności przeznaczania stałej części salonu na pełnowymiarowe biuro.
Baza kolorystyczna
W przypadku pomieszczeń o powierzchni około 15-20 m² dominacja ciemnych kolorów może nie działać dobrze – pochłaniają one światło i sprawiają, że ściany wydają się bliższe. Dlatego biel, beż, jasna szarość i delikatne pastele odbijają światło i sprawiają, że powierzchnie ścian wydają się bardziej oddalone. W efekcie niewielki salon zyskuje wizualną lekkość.
- Podobną zasadę można zastosować do mebli. Popiel, jasna oliwka, piaskowe odcienie i ciepłe biele pomagają utrzymać wrażenie przestronności. Oczywiście jasna baza nie oznacza konieczności całkowitego wyeliminowania ciemniejszych barw. Mogą pojawić się w dodatkach – na przykład na poduszkach, kocach, lampach czy dekoracjach – i przełamać neutralne tło. Pomocna jest tutaj zasada 70/20/10. Około 70% aranżacji stanowi kolor dominujący, wykorzystywany przede wszystkim na ścianach i w dużych meblach. Kolejne 20% przypada na kolor uzupełniający, obecny m.in. w dywanie, zasłonach czy mniejszych meblach. Powinien pozostawać w tej samej rodzinie tonalnej co kolor bazowy, choć może być od niego cieplejszy lub chłodniejszy. Pozostałe 10% to akcenty w formie poduszek, lamp, wazonów lub ramek. Dzięki temu jasna baza nie staje się monotonna, a wnętrze zyskuje charakter bez utraty wizualnego porządku – wskazuje architektka Galerii Wnętrz DOMAR.
Oświetlenie: trzy warstwy zamiast jednej lampy
Mały salon również potrzebuje dobrze przemyślanego oświetlenia. Sam plafon nie wystarczy, jeśli pomieszczenie ma być funkcjonalne zarówno w ciągu dnia, jak i wieczorem.
- Warto zaplanować minimum trzy rodzaje światła: główne, strefowe oraz punktowe. Pierwsze zapewnia ogólne oświetlenie pomieszczenia, drugie pomaga wydzielić konkretne funkcje, a trzecie podkreśla wybrane elementy aranżacji. W roli głównego źródła dobrze sprawdza się plafon umieszczony blisko sufitu. Zajmuje niewiele miejsca i szczególnie dobrze pasuje do niższych pomieszczeń. Alternatywą może być lekka lampa wisząca z transparentnym kloszem albo jasnym abażurem. Taki model lepiej sprawdzi się jednak przy wysokości pomieszczenia wynoszącej około 260 cm lub więcej. Przy niższym suficie duża albo zbyt nisko zawieszona oprawa może optycznie obciążyć wnętrze i przeszkadzać w swobodnym poruszaniu się – podpowiada architektka Galerii Wnętrz DOMAR.
W niewielkim salonie warto wybierać światło ciepłe lub neutralnie ciepłe, w zakresie około 2700-3000 K. Sprzyja ono odpoczynkowi, buduje przytulny klimat i dobrze współgra z jasnymi ścianami oraz naturalnymi materiałami. Oświetlenie strefowe może dodatkowo podkreślić podział pomieszczenia. Lampa stojąca przy sofie albo kinkiet pozwalają stworzyć wieczorem kameralną atmosferę bez uruchamiania głównego światła. Z kolei taśmy LED pod półkami lub wewnątrz witryn mogą jednocześnie pełnić funkcję dekoracyjną i użytkową, np. podczas czytania czy pracy przy laptopie.
Dobrze zaplanowany mały salon nie musi być kompromisem
Ograniczony metraż wymusza większą dyscyplinę projektową, ale nie oznacza konieczności rezygnacji z wygody czy charakteru wnętrza. Kluczowe znaczenie mają odpowiednie proporcje, wielofunkcyjność wyposażenia, wykorzystanie przestrzeni pionowej, uporządkowana kolorystyka oraz światło zaplanowane w kilku warstwach. Jeśli jednak trudno samodzielnie ocenić proporcje pomieszczenia, dobrać wielkość mebli czy zaplanować układ wszystkich funkcji, warto skorzystać z profesjonalnego wsparcia. W Galerii Wnętrz DOMAR można nie tylko zobaczyć rozwiązania przeznaczone do aranżacji salonu, ale także skonsultować konkretny układ wnętrza z architektem. Podczas bezpłatnej konsultacji można dopasować rozwiązania do konkretnego metrażu i budżetu.
O Galerii Wnętrz DOMAR:
Wrocławska Galeria Wnętrz DOMAR to jedna z największych galerii wyposażenia wnętrz w Polsce. Na 24 000 m² swoje stoiska ma ponad 100 najemców, którzy mają w swojej ofercie produkty wyposażenia wnętrz i materiałów wykończeniowych - począwszy od mebli, poprzez dekoracje, wyposażenie kuchni, podłogi, dywany, firany, zasłony, tapety, oświetlenie, kominki, drzwi, schody czy okna a nawet systemy do inteligentnych domów. Ponadto w Galerii Wnętrz DOMAR znajdują się: market Biedronka i drogeria Rossmann a także restauracja, klub fitness, szkoła tańca, bank i apteka.

Napisz komentarz
Komentarze