Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Bez KOT-a? Uwaga

Deska bez KOT-a? To może być problem

Kupując deskę kompozytową, nie kieruj się wyłącznie wyglądem i ceną. Sprawdź, czy ma KOT i jest prawnie dopuszczona do obrotu, bo to dokumenty potwierdzają jej trwałość, bezpieczeństwo i jakość na lata.

Deska kompozytowa może dobrze wyglądać, mieć atrakcyjną cenę i efektowną strukturę. Tylko co tak naprawdę o niej wiesz? Jednym z najważniejszych pytań przed zakupem powinno być: czy ta deska została przebadana i jest prawnie dopuszczona do obrotu?

Taras kupujemy przede wszystkim oczami. Porównujemy kolory, faktury, szerokości desek i sposoby wykończenia powierzchni. To naturalne i wiedzą o tym doskonale producenci. Problem w tym, że wielu istotnych różnic pomiędzy deskami kompozytowymi nie da się zobaczyć gołym okiem.

W przypadku materiału, który przez lata będzie narażony na słońce, deszcz, mróz i codzienne użytkowanie, należy patrzeć nie tylko na walory wizualne, ale i… dokumenty. WPC (Wood Plastic Composite) jest materiałem powstającym z połączenia włókien lub mączki drzewnej, tworzywa sztucznego oraz dodatków wpływających na właściwości gotowego produktu. Dwie deski mogą więc na pierwszy rzut oka wyglądać bardzo podobnie, a jednocześnie znacząco różnić się składem, technologią produkcji i parametrami. Niekoniecznie na plus.

- Kupując deskę kompozytową, klient nie jest w stanie samodzielnie zweryfikować, co dokładnie znajduje się w jej składzie i jak będzie zachowywała się po kilku latach użytkowania – wyjaśnia Wojciech Mogilnicki, ekspert DLH Polska.

Deska tarasowa to wyrób budowlany

Nie wystarczy wyprodukować deski w Polsce lub sprowadzić jej z dalekiego kraju, nadać własną nazwę i rozpocząć sprzedaż. Deski kompozytowe stosowane na tarasach są wyrobami budowlanymi. Ich wprowadzenie do obrotu podlega więc określonym wymaganiom, a na producencie spoczywa odpowiedzialność za ich spełnienie. Jednym z najważniejszych dokumentów jest KOT, czyli Krajowa Ocena Techniczna. Określa ona właściwości użytkowe wyrobu na podstawie odpowiednich badań i stanowi podstawę do oznakowania produktu znakiem budowlanym B.

W przypadku desek oferowanych przez DLH Polska oceny techniczne wydaje Instytut Techniki Budowlanej (ITB). ITB to akredytowana i notyfikowana jednostka certyfikująca. Nie chodzi przy tym o kolejną formalność, która ma znaczenie wyłącznie dla producenta, projektanta czy inspektora. Za dokumentami stoją rzeczywiste badania właściwości deski, a więc parametrów, które później mają wpływ na bezpieczeństwo, trwałość i komfort korzystania z własnego tarasu.  

Dlatego badaniu podlega cały system tarasowy: nie tylko deska, ale przykładowo również listwa wykończeniowa, legar i klipsy, czyli elementy tworzące kompletny system montażowy tarasu.  Warto zatem konsekwentnie trzymać się rozwiązań zalecanych przez producenta i objętych badaniami. Wybierz sprawdzony taras, a nie tylko ładną deskę.

Czego nie widać na pierwszy rzut oka

Deski poddawane są badaniom pozwalającym określić ich istotne właściwości użytkowe. Sprawdzane są parametry związane z wytrzymałością, trwałością użytkowania czy właściwościami powierzchni (np. antypoślizgowymi, co wpływa na bezpieczeństwo). Ocenia się również, jak materiał zachowuje się pod wpływem czynników, z którymi będzie miał do czynienia już po zamontowaniu.

- Patrząc na deskę, możemy ocenić jej kolor czy strukturę, ale nie sprawdzimy jej wytrzymałości ani tego, jak będzie się starzeć. Dlatego tak ważne są wiarygodne badania i aktualna dokumentacja – mówi Wojciech Mogilnicki z DLH Polska.

Ma to szczególne znaczenie na rynku kompozytów, na którym duża część produktów pochodzi z importu. Sama informacja o kraju produkcji nie przesądza o jakości deski. Ważne, czy produkt został zweryfikowany zgodnie z wymaganiami obowiązującymi na rynku, na którym jest sprzedawany.

KOT to nie żarty

Dlaczego nie każdy to robi? Uzyskanie Krajowej Oceny Technicznej wymaga od producenta czasu, badań i niemałych nakładów finansowych. Wybierając deski WPC warto szukać nie tylko najlepszej ceny, ale przede wszystkim dokumentacji. Niższa cena może wynikać pośrednio z jej braku.

KOT precyzyjnie określa wyrób, którego dotyczy, m.in. jego profil, rozmiar czy skład. Firma wprowadzająca wyrób na rynek deklaruje następnie, że sprzedawany produkt posiada właściwości określone w odpowiedniej dokumentacji. Nie można później dowolnie zmieniać składu czy technologii produkcji dla już przebadanego i dopuszczonego do sprzedaży wyrobu.

Nie można też przebadać tylko jednego wybranego produktu, a następnie powoływać się na te wyniki przy sprzedaży innych desek, tak jak robią niektóre firmy w naszym kraju. 

Woody, Solid, VERA czy Luna? Zasada jest ta sama

W DLH Polska ta zasada dotyczy całego asortymentu desek kompozytowych:

- Niezależnie od tego, czy wybierasz deski z kolekcji ideck Woody, Solid, VERA czy Luna, możesz mieć pewność, że zostały przebadane i są prawnie dopuszczone do obrotu – podkreśla ekspert DLH.

Nikt nie powinien być zmuszony do ryzykowania w tak ważnych kwestiach jak bezpieczeństwo oraz trwałość przydomowego tarasu.

Zanim kupisz, zadaj dwa proste pytania sprzedawcy

Zawsze zapytaj:

  • Czy dla tej deski została wydana Krajowa Ocena Techniczna? 
  • Czy produkt jest oznakowany znakiem budowlanym B?

Znaku nie musisz szukać na powierzchni każdej deski. Może znajdować się na opakowaniu zbiorczym (np. palecie z deskami). To sprzedawca powinien być w stanie wskazać dokumentację dotyczącą oferowanego produktu. Oto prosty i łatwy sposób, żeby oddzielić marketingowe zapewnienia od parametrów, za którymi stoją rzeczywiste badania.

Uwaga: KOT nie jest dożywotni – tak jak przegląd techniczny ma swój termin ważności. Sprawdzając dokumenty interesującej nas deski, sprawdźmy termin obowiązywania przedstawionego badania.

- Klient ma prawo wiedzieć, że kupuje pełnoprawny wyrób budowlany o określonych właściwościach, a nie produkt, którego jakość opiera się wyłącznie na ustnej deklaracji – podsumowuje Wojciech z DLH.

W końcu taras ma Ci służyć przez długie lata, więc nie kupuj KOT-a w worku.

 

DLH Polska to firma o duńskich korzeniach sięgających 1908 roku, która przez ponad sto lat stała się jednym z największych graczy w globalnym handlu drewnem. Swoją działalność w Polsce rozpoczęła w 1990 roku i od tego czasu skoncentrowana jest na obsłudze dwóch segmentów rynku: przemysłu oraz rynku profesjonalnych wykonawców. W tym czasie stworzyła wielopunktową sieć sprzedaży, która wraz z własnymi magazynami oraz zespołem kompetentnych handlowców sprawiły, że DLH jest liderem w imporcie i dystrybucji drewna egzotycznego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 16°C Miasto: Gryfice

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 29 km/h

Reklama
Reklama
Komentarze
Autor komentarza: Heniek Treść komentarza: Scam jak ch..j nie warto traić czasu Data dodania komentarza: 14.08.2026, 21:30 Źródło komentarza: Polska odpowiedź na globalny rynek aplikacji randkowych: meet2more redefiniuje cyfrowe relacje Autor komentarza: Sławomir Scharmach Treść komentarza: Oświadczenie Poprzedni wpis opublikowany pod moim nazwiskiem nie został sporządzony ani opublikowany przeze mnie. Nie wyraża on mojego stanowiska i został zamieszczony bez mojej wiedzy oraz zgody. Osoba, która dopuściła się podszycia pod moją osobę i wykorzystania mojego nazwiska, może ponosić odpowiedzialność karną oraz cywilną, w zależności od okoliczności sprawy. W szczególności rozważam złożenie zawiadomienia do organów ścigania oraz podjęcie kroków prawnych w celu ochrony moich dóbr osobistych i dochodzenia ewentualnego odszkodowania. Przypominam, że publikowanie treści w Internecie nie gwarantuje anonimowości, a działania naruszające cudze prawa mogą prowadzić do konsekwencji prawnych. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 23:21 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska - prawdziwa Treść komentarza: Szanowni, powyższe dwa niepochlebne komentarze nie zostały napisane przez osoby o wskazanych personaliach. Ktoś podszył się pod Joannę Zdanowską i Sławomira Scharmach. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:15 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska Treść komentarza: Pleszewski Krzysztof prezes Seidorf Mountain Resort razem ze swoją żoną Elwirą Pleszewska tworzą zorganizowaną grupę oszukującą inwestorów,wykonawców,podwykonawców,pracowników etc... Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:04 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Sławek Scharmach Treść komentarza: Ten artykół pisał nie Kamil Gaszyński tylko Krzysztof Pleszewski , to właśnie przez tego typa powstały problemy dla inwestorów.Pan Krzysztof Pleszewski to handlarz autami a nie hotelarz,on się po prostu na tym niezna a przy okazji jest oszustem i krętaczem.Zapraszam po opinie na e-hotelarz.pl ...wpisuj Hotel Seidorf w wyszukiwarce. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 19:54 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: realista bis Treść komentarza: Zgadzam się z realistą,że to wyciąganie pieniędzy od podatników przez stowarzyszenie mieszkańców "Dąb".W mieście nikt nie da na swój pieniędzy wspólnocie mieszkaniowej żeby sobie pojechali na wycieczkę albo coś wyremontowali np świetlice/sami płacą na swój fundusz remontowy i remontują/.Dlaczego na wsi jest inaczej i funduje się im ich zachcianki? Data dodania komentarza: 7.03.2026, 03:55 Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdane
Reklama
test