Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Letnia sprzedaż mieszkań

Jak sprzedawały się nowe mieszkania latem

Latem sprzedaż nowych mieszkań wyraźnie wzrosła względem ubiegłego roku, a deweloperzy wskazują na poprawę zdolności kredytowej i większą gotowość klientów do decyzji. Największym zainteresowaniem cieszyły się funkcjonalne, kompaktowe lokale w segmencie popularnym, zwłaszcza w dobrze skomunikowanych lokalizacjach.
Jak sprzedawały się nowe mieszkania latem
Profit Development - domy wielorodzinne Waniliowa.

Czy tegoroczne wakacje przyniosły deweloperom lepszą sprzedaż mieszkań niż poprzednie? Na jakie mieszkania było najwięcej chętnych? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.   

 

Grzegorz Smoliński, członek zarządu Dom Development S.A.

Poprawa zdolności kredytowej rzeczywiście przełożyła się na większą aktywność klientów, widzieliśmy to już wyraźnie w wynikach pierwszego półrocza. Grupa Dom Development sprzedała w tym okresie 2 382 lokale, tj. o 17% więcej niż rok wcześniej i było to najlepsze pierwsze półrocze w historii naszej firmy. 

Ten trend utrzymał się także w wakacje. Lipiec i sierpień były bardzo dobrymi miesiącami, ze sprzedażą zbliżoną do poziomów notowanych w drugim kwartale. Jeśli ta tendencja się potwierdzi, będzie to już dziewiąty z rzędu kwartał, w którym sprzedaż Grupy Dom Development przekroczy tysiąc lokali, co jest unikalnym osiągnięciem dla branży deweloperskiej.

Wyniki sprzedaży są przy tym mocno zróżnicowane geograficznie, najsilniejszy popyt w relacji do podaży obserwujemy obecnie w Warszawie i Trójmieście, podczas gdy w Krakowie i Wrocławiu, mimo dobrej dynamiki, wciąż utrzymuje się wyższa podaż względem popytu. 

Udział klientów korzystających z finansowania hipotecznego utrzymuje się na wysokim poziomie, w całym pierwszym półroczu kredytem współfinansowanych było 55 proc. mieszkań zakupionych w naszej Grupie. Stabilne od marca stopy procentowe pozytywnie wpływają na zdolność kredytową klientów, choć na decyzje zakupowe oddziałuje też obawa przed dalszym wzrostem kosztów budowy i cen mieszkań. 

Klienci nadal zwracają szczególną uwagę na relację ceny do jakości, funkcjonalność mieszkań oraz lokalizację. Rośnie przy tym znaczenie efektywnego wykorzystania metrażu – podobne pod względem funkcjonalności mieszkanie trzypokojowe może dziś mieć zarówno nieco ponad 50 mkw., jak i powyżej 60 mkw., a klienci coraz częściej wybierają mniejszy metraż. 

Zbigniew Juroszek, prezes zarządu Atal

W tym roku okres wakacyjny był o wiele lepszy pod względem sprzedaży mieszkań niż w roku ubiegłym. Kwartalne wyniki kontraktacji zaprezentujemy na początku października, ale już teraz mogę potwierdzić utrzymujący się korzystny trend. Po bardzo udanym, pierwszym półroczu (1547 umów), a szczególnie drugim kwartale (980 umów), z bardzo dużym prawdopodobieństwem zakładamy sprzedaż w trzecim kwartale na poziomie zbliżonym do drugiego. 

Mając też na uwadze aktywność kupujących, liczbę rezerwacji oraz szerokość oferty, w tym zwłaszcza projektów ukończonych lub mocno zaawansowanych realizacyjnie, mamy podstawy myśleć o osiągnięciu w trzecim i czwartym kwartale liczby około 1000 sprzedanych mieszkań. Spośród ośmiu największych aglomeracji w Polsce, w których działamy, latem najlepiej sprzedawały się mieszkania w Poznaniu i Wrocławiu.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic 

Nie odnotowaliśmy znaczącego wzrostu sprzedaży w okresie wakacyjnym. Owszem, wzrosła ilość umów kredytowych ale z informacji uzyskanych od analityków wynika, że nadal większość z nich stanowią umowy refinansujące dotychczasowe zobowiązania. 

Renata McCabe-Kudła, Country Manager Grupo Lar Polska

 

Tegoroczne lato odwróciło typowy sezonowy scenariusz. Zarówno lipiec, jak i sierpień, miesiące które z reguły oznaczają sezonowe spowolnienie, przyniosły deweloperom wyraźnie wyższą sprzedaż niż rok wcześniej, łamiąc typowy letni wzorzec.

To efekt nakładających się kilku czynników. Część kupujących, którzy dotąd czekali na dalsze obniżki stóp procentowych, zaczęła zauważać, że średnie oprocentowanie kredytów mieszkaniowych w tym czasie nie spadało, tylko rosło, co ograniczyło odkładanie decyzji na później. Wzrosła liczba rezerwacji, co pokazuje, że decyzje zakupowe zaczęły zapadać szybciej niż zwykle w tym okresie. Dodatkowo oferta najbardziej atrakcyjnych cenowo mieszkań kurczyła się szybciej.

Rynek nie rósł jednak równomiernie. Najsilniej reagował segment popularny, to właśnie tam ten mechanizm był najbardziej widoczny. Tańsze mieszkania znikały z oferty najszybciej, a w ofercie zostawały droższe lokale, przez co średnia cena rosła nie z powodu podwyżek w cennikach, tylko zmiany struktury oferty. Klienci w tym segmencie podejmowali decyzje najszybciej, tam presja czasu była najbardziej odczuwalna. 

W naszym przypadku profil klienta jest inny, to w większości osoby kupujące na własne potrzeby, poprawiające warunki mieszkaniowe, dla których decyzja o zakupie zapada w swoim naturalnym tempie, niezależnie od kalendarza czy sezonu. Pełny obraz tego, jak tegoroczna zmiana warunków kredytowych przełożyła się na naszą ofertę, będzie lepiej widoczny w wynikach jesiennych, gdy po okresie urlopowym wraca pełne tempo decyzji zakupowych.

Mariusz Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland

Poprawa zdolności kredytowej stopniowo poszerza grupę klientów, którzy mogą realnie myśleć o zakupie mieszkania. W czasie wakacji widzieliśmy większą aktywność nabywców niż rok wcześniej, choć nie oznacza to powrotu do rynku, na którym sprzedaje się każdy produkt. Popyt pozostaje selektywny, a klienci podejmują decyzje rozważnie, porównując nie tylko cenę metra kwadratowego, lecz także całkowity koszt zakupu, standard inwestycji i jej lokalizację.

Największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania o funkcjonalnych układach, z dodatkową przestrzenią do pracy lub przechowywania. Zaletą jest również zaawansowany etap realizacji, ponieważ skraca czas oczekiwania i zwiększa przewidywalność zakupu. Nasze projekty położone są w dobrze skomunikowanych częściach miast, co jest ich dodatkowym atutem wpływającym na zainteresowanie ofertą.

Marcin Michalec, dyrektor zarządzający, Okam Capital 

Zainteresowanie naszą ofertą w okresie wakacyjnym było większe niż przed rokiem. Widzimy też większą gotowość klientów do podejmowania wcześniej odkładanych decyzji zakupowych. Dane rynkowe potwierdzają, że lato 2026 roku było pod względem sprzedaży wyraźnie lepsze niż ubiegłoroczne. 

 

Poprawa dostępności finansowania nie oznacza jednak powrotu do zakupów bez względu na cenę. Klienci nadal bardzo dokładnie analizują całkowity koszt zakupu i coraz częściej wybierają mieszkania odpowiadające ich realnej zdolności kredytowej. Dobrze radzą sobie przede wszystkim lokale z segmentu popularnego, o funkcjonalnych układach i relatywnie przystępnym, całkowitym koszcie zakupu. Jednocześnie ostateczna decyzja zakupowa jest dziś bardziej przemyślana, a lokalizacja, standard, koszty użytkowania oraz dostępność infrastruktury są dziś ważniejsze niż kiedykolwiek. 

 

Agnieszka Gajdzik, Manager ds. Sprzedaży Ronson Development

Poprawa zdolności kredytowej nabywców w tym roku jest wyraźnie widoczna. Spadek stawek WIBOR przełożył się na wzrost możliwości zakupowych części klientów. Szacujemy, że przeciętna zdolność kredytowa wzrosła rok do roku o około 10-15 proc., co przy obecnym poziomie cen mieszkań oznacza możliwość zakupu lokalu większego o około 10-15 mkw. lub dodatkowego pokoju przy tym samym budżecie.

Nie przełożyło się to jednak na proporcjonalny wzrost sprzedaży. W okresie od czerwca do sierpnia 2026 roku sprzedaliśmy 112 mieszkań wobec 135 w analogicznym okresie ubiegłego roku, przy czym na wyniki istotnie wpływała dostępność i struktura oferty.

W Warszawie sprzedaż wyniosła 75 mieszkań wobec 84 rok wcześniej. Wynikało to przede wszystkim z ograniczonej oferty w Ursusie Centralnym i Mieście Moim. W tym drugim projekcie pozostała już tylko pula kilkunastu mieszkań, a w Ursusie Centralnym dominowały mniej popularne układy dwupokojowe.

We Wrocławiu sprzedaliśmy 5 mieszkań wobec 22 rok wcześniej. Ubiegłoroczny wynik był wsparty przez atrakcyjną cenowo ofertę małych mieszkań w inwestycji Startowe, która została już w dużej mierze wyprzedana. Poznań i Szczecin pozostały natomiast na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego - odpowiednio 10 wobec 8 oraz 22 wobec 21 mieszkań. 

Witold Kikolski, członka zarządu MS Waryński Development S.A. 

To lato wyraźnie różniło się od poprzednich sezonów. Lepsza dostępność kredytów hipotecznych i rosnąca liczba zapytań kredytowych przełożyły się na realny wzrost aktywności kupujących. Widać to było zarówno w wolumenie zapytań, jak i w faktycznej sprzedaży, także w miesiącach tradycyjnie słabszych, jak sierpień. To sygnał, że popyt odbudowuje się szybciej, niż wielu obserwatorów rynku się spodziewało, a klienci, którzy odkładali decyzję o zakupie, zaczęli wracać na rynek.

Z naszej perspektywy najważniejsza jest jednak zmiana relacji popytu do podaży, sprzedaż zaczęła przewyższać liczbę nowych mieszkań wprowadzanych do oferty, co jeszcze rok temu wyglądało odwrotnie. W praktyce oznacza to rosnącą konkurencję o dobrze zaprojektowane, rozsądnie wycenione mieszkania w atrakcyjnych lokalizacjach. W naszych inwestycjach, zarówno w Katowicach przy Stacji Ligockiej, jak i w przygotowywanym projekcie na warszawskim Mokotowie stawiamy właśnie na tę kombinację: dobrą komunikację z miastem i funkcjonalny, przemyślany metraż, bo to dziś przekonuje klientów bardziej niż sama obniżka ceny.

Damian Tomasik, prezes zarządu Alter Investment S.A. 

Poprawa zdolności kredytowej przełożyła się przede wszystkim na większą liczbę zapytań i łatwiejsze finalizowanie decyzji, ale nie wywołała gwałtownego skoku sprzedaży. Tegoroczne lato było aktywniejsze niż ubiegłoroczne, choć klient pozostał bardzo selektywny. Najlepiej sprzedawały się mieszkania o racjonalnym budżecie całkowitym, kompaktowe lokale dwu i trzypokojowe z funkcjonalnym układem, dobrą komunikacją i rozwiniętą infrastrukturą. Trudniej było sprzedawać lokale duże, nieustawne lub wycenione powyżej realiów danej lokalizacji. Dziś sama poprawa finansowania nie wystarcza, produkt także musi bronić się jakością i ceną.

Artur Smoleń, dyrektor sprzedaży Profit Development

 

Lato w branży deweloperskiej nie zawsze jest najbardziej intensywnym okresem sprzedażowym. Przez wiele lat obserwowaliśmy, że część klientów w lipcu i sierpniu odkłada decyzje mieszkaniowe, a środki i uwagę kieruje w stronę wakacji czy innych wydatków. W 2026 roku sytuacja wyglądała jednak inaczej. Tegoroczne lato było jednym z najbardziej aktywnych okresów sprzedażowych. Złożyło się na to kilka czynników, zarówno rynkowych, jak i wynikających z naszych działań. Przede wszystkim mocno pracowaliśmy ofertą. W lipcu i sierpniu uruchomiliśmy promocję, w ramach której do wybranych nowych mieszkań dodawaliśmy klimatyzację w cenie. Przy tegorocznych upałach był to przykład działania dobrze dopasowanego do aktualnej potrzeby nabywców. Zamiast klasycznego rabatu oferowaliśmy rozwiązanie, którego wartość można było odczuć właściwie natychmiast.

We Wrocławiu dużą uwagę skupiliśmy na Waniliowej i Braniborskiej 10. To inwestycje różniące się skalą, charakterem i grupą docelową, ale w obu przypadkach architektura i rozwiązania funkcjonalne pozwalają wyraźnie odróżnić je od produktów najbliższej konkurencji.

Warszawa była dla nas większym wyzwaniem, ale ostatecznie przyniosła bardzo dobre wyniki, w części oferty rekordowe. Z dużym zainteresowaniem spotkały się nowe projekty, w tym Goździków i Ostródzka. Istotną rolę odegrała również polityka cenowa i promocje, które były wyraźne na tle konkurencji. Łódź pozostaje bardziej wymagającym rynkiem, ale również tam wyniki lata oceniamy pozytywnie.

Patrząc szerzej, widzimy kilka elementów, które obecnie wspierają decyzje zakupowe. Pierwszym jest transparentność cen. Osoby odwiedzające biura sprzedaży mają za sobą znacznie dokładniejszą analizę rynku niż jeszcze kilka lat temu. Porównują inwestycje, ceny i standard, dlatego mamy mniej przypadkowych zapytań, a więcej osób rzeczywiście przygotowanych do transakcji.

Drugim elementem jest stabilizacja cen. Część kupujących przez wiele miesięcy oczekiwała istotnych spadków, które nie nastąpiły i dziś wraca do procesu zakupowego. Trzeci czynnik to poprawa perspektyw finansowania oraz zmiany zachodzące na rynku kredytowym, w tym rozpoczęcie procesu zastępowania WIBOR-u wskaźnikiem POLSTR. Czwarty to umiejętność dopasowania działań sprzedażowych do realnych potrzeb rynku. W naszym przypadku te elementy latem bardzo dobrze się na siebie nałożyły.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 16°C Miasto: Gryfice

Ciśnienie: 1010 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
Komentarze
Autor komentarza: Heniek Treść komentarza: Scam jak ch..j nie warto traić czasu Data dodania komentarza: 14.08.2026, 21:30 Źródło komentarza: Polska odpowiedź na globalny rynek aplikacji randkowych: meet2more redefiniuje cyfrowe relacje Autor komentarza: Sławomir Scharmach Treść komentarza: Oświadczenie Poprzedni wpis opublikowany pod moim nazwiskiem nie został sporządzony ani opublikowany przeze mnie. Nie wyraża on mojego stanowiska i został zamieszczony bez mojej wiedzy oraz zgody. Osoba, która dopuściła się podszycia pod moją osobę i wykorzystania mojego nazwiska, może ponosić odpowiedzialność karną oraz cywilną, w zależności od okoliczności sprawy. W szczególności rozważam złożenie zawiadomienia do organów ścigania oraz podjęcie kroków prawnych w celu ochrony moich dóbr osobistych i dochodzenia ewentualnego odszkodowania. Przypominam, że publikowanie treści w Internecie nie gwarantuje anonimowości, a działania naruszające cudze prawa mogą prowadzić do konsekwencji prawnych. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 23:21 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska - prawdziwa Treść komentarza: Szanowni, powyższe dwa niepochlebne komentarze nie zostały napisane przez osoby o wskazanych personaliach. Ktoś podszył się pod Joannę Zdanowską i Sławomira Scharmach. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:15 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska Treść komentarza: Pleszewski Krzysztof prezes Seidorf Mountain Resort razem ze swoją żoną Elwirą Pleszewska tworzą zorganizowaną grupę oszukującą inwestorów,wykonawców,podwykonawców,pracowników etc... Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:04 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Sławek Scharmach Treść komentarza: Ten artykół pisał nie Kamil Gaszyński tylko Krzysztof Pleszewski , to właśnie przez tego typa powstały problemy dla inwestorów.Pan Krzysztof Pleszewski to handlarz autami a nie hotelarz,on się po prostu na tym niezna a przy okazji jest oszustem i krętaczem.Zapraszam po opinie na e-hotelarz.pl ...wpisuj Hotel Seidorf w wyszukiwarce. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 19:54 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: realista bis Treść komentarza: Zgadzam się z realistą,że to wyciąganie pieniędzy od podatników przez stowarzyszenie mieszkańców "Dąb".W mieście nikt nie da na swój pieniędzy wspólnocie mieszkaniowej żeby sobie pojechali na wycieczkę albo coś wyremontowali np świetlice/sami płacą na swój fundusz remontowy i remontują/.Dlaczego na wsi jest inaczej i funduje się im ich zachcianki? Data dodania komentarza: 7.03.2026, 03:55 Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdane
Reklama
test