Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Hiszpańskie realia zakupowe

Zakup nieruchomości w Hiszpanii. Te różnice zaskakują polskich kupujących

Polacy coraz chętniej kupują nieruchomości w Hiszpanii, ale tamtejszy rynek rządzi się innymi zasadami niż polski. Największe zaskoczenie? Notariusz nie zastępuje prawnika, a dokumenty i procedury prowadzone są po hiszpańsku.

Polacy coraz chętniej inwestują w nieruchomości w Hiszpanii. Mimo dobrego przygotowania wielu kupujących wciąż wpada w pułapkę przenoszenia doświadczeń z polskiego rynku na hiszpańskie realia. Tatiana Pękala z Dream Property Marbella podkreśla, że mechanizmy znane z Polski często po prostu nie działają na Costa del Sol. 

Polacy należą dziś do grona dziesięciu najbardziej aktywnych zagranicznych nabywców nieruchomości w Hiszpanii. Tylko w drugim kwartale 2026 roku sfinalizowali 1143 transakcje, utrzymując ósme miejsce wśród zagranicznych kupujących. 

– Wielu klientów ma za sobą lata doświadczeń na polskim rynku nieruchomości. To atut, ale w Hiszpanii wiele mechanizmów działa po prostu inaczej. Dotyczy to m.in. roli notariusza, prawnika, pośrednika czy samego przebiegu transakcji. Im szybciej poznamy te różnice, tym sprawniej i bezpieczniej przejdziemy przez cały proces zakupu – mówi Tatiana Pękala, założycielka i właścicielka Dream Property Marbella.

Notariusz nie zastąpi prawnika

W polskich realiach wielu kupujących przyzwyczajonych jest do sytuacji, w której większość formalności związanych z transakcją koncentruje się wokół kancelarii notarialnej. W Hiszpanii proces wygląda inaczejTo prawnik odpowiada za analizę dokumentacji nieruchomości, weryfikację jej stanu prawnego, sprawdzenie ewentualnych obciążeń, zadłużeń czy ograniczeń dotyczących użytkowania, a także za kontrolę zapisów umów podpisywanych przez kupującego.

W przypadku rynku pierwotnego prawnik analizuje dokumentację dewelopera, harmonogram płatności, zabezpieczenia środków wpłacanych przez klienta oraz zgodność inwestycji z obowiązującymi pozwoleniami. Na rynku wtórnym weryfikuje natomiast m.in. stan własności nieruchomości, wpisy w rejestrach oraz zobowiązania, które mogłyby przejść na nowego właściciela. 

W hiszpańskim systemie notariusz nie przeprowadza pełnego due diligence nieruchomości, ale czuwa nad legalnością i formalną prawidłowością transakcji oraz zachowuje bezstronność wobec jej uczestników. 

- Wielu kupujących początkowo traktuje honorarium prawnika jako dodatkowy koszt, który można ograniczyć. Dopiero gdy poznają zakres jego obowiązków, widzą, że jest to inwestycja w bezpieczeństwo całej transakcji. W praktyce obsługa prawna kosztuje zazwyczaj około 1% wartości nieruchomości, więc w skali całej transakcji nie jest to wydatek tak wysoki, jak wielu osobom początkowo się wydaje – podkreśla Tatiana Pękala. 

Rola pośrednika wygląda inaczej niż w Polsce

Na polskim rynku nieruchomości wielu kupujących przyzwyczajonych jest do samodzielnego wyszukiwania ofert i ograniczania udziału pośredników w transakcji. W Hiszpanii, szczególnie na Costa del Sol, rynek działa jednak inaczej.

- Wartością pośrednika nie jest wyłączność, lecz znajomość rynku, dostęp do aktualnych nieruchomości i umiejętność sprawnego przeprowadzenia klienta przez cały proces zakupu. Jest to istotne zwłaszcza dlatego, że internetowe portale często zawierają oferty, które nie są już dostępne, przez co samodzielne poszukiwania bywają czasochłonne – mówi Tatiana Pękala.

Rola biura nie kończy się na znalezieniu nieruchomości. W praktyce obejmuje wsparcie w kontaktach z prawnikami, bankami, urzędami czy firmami zarządzającymi nieruchomością także po zakończeniu transakcji. Dla wielu Polaków zaskoczeniem jest również fakt, że w Andaluzji prowizję w większości przypadków pokrywa sprzedający, a nie kupujący. Wyjątki od tej reguły zdarzają się stosunkowo rzadko. Dzięki temu kupujący może korzystać ze wsparcia agencji bez ponoszenia kosztu prowizji pośrednika. 

Dokumentacja i procedury prowadzone są po hiszpańsku 

Znajomość lokalnych procedur okazuje się szczególnie ważna na etapie formalności. 

Choć wydaje się to oczywiste, w praktyce wielu kupujących jest zaskoczonych, że podstawowa dokumentacja prawna i urzędowa związana z transakcją sporządzana jest w języku hiszpańskim. Deweloperzy często udostępniają również tłumaczenia, np. na język angielski, jednak podstawą formalną pozostaje dokumentacja w języku hiszpańskim. Oznacza to, że kupujący podpisuje dokument, którego skutki prawne powinny zostać wcześniej dokładnie wyjaśnione przez prawnika.

– Zakup nieruchomości w Hiszpanii wymaga znajomości lokalnych procedur, przepisów oraz praktyk rynkowych. Dlatego kluczowe znaczenie ma współpraca z lokalnymi specjalistami, którzy potrafią przeprowadzić klienta przez cały proces i zwrócić uwagę na kwestie niewidoczne z perspektywy polskiego rynku – podsumowuje Tatiana Pękala. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 12°C Miasto: Gryfice

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklama
Komentarze
Autor komentarza: Heniek Treść komentarza: Scam jak ch..j nie warto traić czasu Data dodania komentarza: 14.08.2026, 21:30 Źródło komentarza: Polska odpowiedź na globalny rynek aplikacji randkowych: meet2more redefiniuje cyfrowe relacje Autor komentarza: Sławomir Scharmach Treść komentarza: Oświadczenie Poprzedni wpis opublikowany pod moim nazwiskiem nie został sporządzony ani opublikowany przeze mnie. Nie wyraża on mojego stanowiska i został zamieszczony bez mojej wiedzy oraz zgody. Osoba, która dopuściła się podszycia pod moją osobę i wykorzystania mojego nazwiska, może ponosić odpowiedzialność karną oraz cywilną, w zależności od okoliczności sprawy. W szczególności rozważam złożenie zawiadomienia do organów ścigania oraz podjęcie kroków prawnych w celu ochrony moich dóbr osobistych i dochodzenia ewentualnego odszkodowania. Przypominam, że publikowanie treści w Internecie nie gwarantuje anonimowości, a działania naruszające cudze prawa mogą prowadzić do konsekwencji prawnych. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 23:21 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska - prawdziwa Treść komentarza: Szanowni, powyższe dwa niepochlebne komentarze nie zostały napisane przez osoby o wskazanych personaliach. Ktoś podszył się pod Joannę Zdanowską i Sławomira Scharmach. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:15 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska Treść komentarza: Pleszewski Krzysztof prezes Seidorf Mountain Resort razem ze swoją żoną Elwirą Pleszewska tworzą zorganizowaną grupę oszukującą inwestorów,wykonawców,podwykonawców,pracowników etc... Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:04 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Sławek Scharmach Treść komentarza: Ten artykół pisał nie Kamil Gaszyński tylko Krzysztof Pleszewski , to właśnie przez tego typa powstały problemy dla inwestorów.Pan Krzysztof Pleszewski to handlarz autami a nie hotelarz,on się po prostu na tym niezna a przy okazji jest oszustem i krętaczem.Zapraszam po opinie na e-hotelarz.pl ...wpisuj Hotel Seidorf w wyszukiwarce. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 19:54 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: realista bis Treść komentarza: Zgadzam się z realistą,że to wyciąganie pieniędzy od podatników przez stowarzyszenie mieszkańców "Dąb".W mieście nikt nie da na swój pieniędzy wspólnocie mieszkaniowej żeby sobie pojechali na wycieczkę albo coś wyremontowali np świetlice/sami płacą na swój fundusz remontowy i remontują/.Dlaczego na wsi jest inaczej i funduje się im ich zachcianki? Data dodania komentarza: 7.03.2026, 03:55 Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdane
Reklama
test