Ponad milion interakcji w mediach społecznościowych w niecałe dwa tygodnie, a odpowiedzialna za projekt ustawy koalicja pozostała niemal nieobecna w debacie – tak wyglądała internetowa dyskusja wokół dopłat do składek ZUS dla artystów. Z analizy Instytutu Monitorowania Mediów (IMM) wynika, że przekaz niemal w całości przejęły środowiska opozycyjne, podczas gdy profile koalicji rządzącej odpowiadają za zaledwie 1% wszystkich interakcji.
Kanał Zero, Konfederacja i PiS przejęły narrację w social mediach
Pierwsze wzmianki o ustawie dotyczącej dopłat do ZUS-u dla artystów pojawiły się w sieci już 18 maja 2026 r. W ciągu dziesięciu dni (do 28 maja) temat wygenerował łącznie ponad 1,03 miliona interakcji (komentarzy, reakcji i udostępnień) w mediach społecznościowych. Internetowa dyskusja toczyła się przede wszystkim na Facebooku, gdzie analitycy IMM odnotowali ponad 37 tys. postów i komentarzy (co oznacza udział wynoszący 47%). X odpowiada natomiast z najwyższą liczbę interakcji (581,3 tys., czyli 56% całości)
Facebook stał się faktycznym miejscem dyskusji o dopłatach dla artystów, a X – miejscem emocjonalnej wymiany informacji i opinii – mówi Tomasz Lubieniecki, Kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM.

Narrację w debacie zdominowały trzy środowiska. IMM wyodrębnił je na podstawie oficjalnych profili danej organizacji, a także kont osób z nimi powiązanych.
Środowisko Kanału Zero uzyskało łącznie 210 tys. interakcji i zdominowało dyskusję na YouTubie (54% interakcji) i X. Krzysztof Stanowski był także najbardziej angażującym uczestnikiem debaty spośród wszystkich badanych – jego wpisy zebrały 118 tys. interakcji, więcej niż kolejni w rankingu Sławomir Mentzen (47 tys.) i Patryk Jaki (21 tys.).
Otoczenie i zwolennicy Konfederacji (207 tys. interakcji) dominowali narracyjnie na Facebooku i Instagramie (odpowiednio 44% i 50% udziału interakcji).
Działacze Prawa i Sprawiedliwości (121 tys. interakcji) spopularyzowali hashtag #LexKapela – nawiązujący do Jasia Kapeli, poety i publicysty, który w ostatnich dniach stał się nieformalną twarzą projektu ustawy. Hashtag był dołączany do wpisów Patryka Jakiego, Mateusza Morawieckiego, Przemysława Czarnka, Mariusza Błaszczaka i innych polityków PiS. Łącznie zebrał niemal 59 tys. interakcji.

Źródło: x.com/mblaszczak
Koalicja rządząca pozostała w tej debacie praktycznie niewidoczna. Czołowi przedstawiciele obozu rządzącego – Radosław Sikorski, Roman Giertych czy Marcin Kierwiński – nie opublikowali ani jednego wpisu na ten temat, mimo że zazwyczaj wrzucają nawet po kilkanaście postów dziennie – zauważa Tomasz Lubieniecki z IMM.
Internauci przeciwni faworyzowaniu artystów
IMM przeanalizował wątki internetowej dyskusji wokół projektu ustawy z czterech najintensywniejszych dni – od 25 do 28 maja br. Wśród 2,5 tys. postów i komentarzy złość dominowała szacunkowo w 73% przypadków. Ustawa zgromadziła w sieci bardzo niewielu zwolenników – było to ok. 19% wpisów (wobec 81% głosów przeciwnych).

Centralną osią krytyki nie było odrzucenie idei wsparcia dla artystów jako takiej – lecz poczucie niesprawiedliwości. Komentujący pytali, dlaczego ustawa obejmuje artystów, a nie fryzjerów, budowlańców czy kierowców tirów. Padały też argumenty o marnotrawstwie publicznych pieniędzy – krytycy wskazywali, że 4,5 mld zł przeznaczone na dopłaty mogłoby trafić do emerytów, młodych rodzin czy innych grup pozbawionych podobnego wsparcia. Wątki te stanowiły szacunkowo 40% postów i komentarzy w internecie.
Intensywnej krytyce poddana została minister kultury Marta Cienkowska. Jej działania – w tym wspieranie kontrowersyjnych projektów artystycznych – stały się jednym z najczęściej komentowanych wątków całej sprawy (szacunkowo 30% dyskusji). W analizie IMM widać pole do eskalacji tych postaw – Konfederacja zapowiedziała zbiórkę podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności wobec szefowej resortu.
Nieliczne głosy poparcia koncentrowały się wokół argumentu, że artyści jako grupa wnosząca istotny wkład w kulturę narodową często znajdują się w trudnej sytuacji materialnej i zasługują na pomoc państwa.
Debata o dopłatach dla artystów pokazuje, że w erze mediów społecznościowych nie wystarczy mieć rację – trzeba też mieć głos. Koalicja rządząca oddała pole narracyjne niemal od pierwszego dnia, a środowiska opozycyjne wypełniły je precyzyjnie dobranymi narzędziami: chwytliwym hashtagiem, twarzą sporu i kontrastem kasjerka kontra artysta. Pytanie, czy rząd wyciągnie z tego wnioski przed kolejną politycznie wrażliwą regulacją – komentuje Tomasz Lubieniecki, Kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM.
94 mln zasięg tematu dopłat dla artystów
Temat dopłat dla artystów z równą siłą przebił się do mediów klasycznych. Łączny zasięg we wszystkich typach mediów przekroczył 94 mln potencjalnych kontaktów z przekazem. Oznacza to, że w ciągu 10 analizowanych dni statystyczny polski odbiorca usłyszał o tym temacie z mediów blisko 3 razy.
Spośród mediów klasycznych najwyższy zasięg wygenerowały serwisy internetowe (29,4 mln) i telewizja (23 mln). W TOP 10 źródeł znalazły się m.in. Onet, Polsat News, TVP1, a także Radio 357, co pokazuje, że temat był intensywnie obecny także w mediach wspierających obszar kultury i sztuki.

Metodologia:
Analiza obejmuje przekazy w polskiej prasie, radiu, telewizji, portalach internetowych i social mediach opublikowanych w dniach 18–28 maja 2026 r. Stan interakcji na 28 maja 2026 r.
Zasięg informuje o liczbie potencjalnych kontaktów z przekazem mediowym. Wskaźnik jest opracowany na podstawie oglądalności i słuchalności programów radiowo-telewizyjnych, czytelnictwa prasy, średniej liczby odsłon materiałów internetowych z uwzględnieniem współczynnika ekspozycji nazw własnych w treści oraz organicznych zasięgów kanałów mediów społecznościowych. Więcej informacji o wskaźnikach IMM jest dostępnych na stronie internetowej.
Instytut Monitorowania Mediów wyraża zgodę na pełną lub częściową publikację materiałów pod warunkiem podania źródła (pełna nazwa: Instytut Monitorowania Mediów). W przypadku wykorzystania grafik należy wskazać źródło (nazwę Instytut Monitorowania Mediów lub logotyp) przy każdej grafice.
O Instytucie Monitorowania Mediów:
Instytut Monitorowania Mediów S.A. (IMM) to w 100% polska firma technologiczna, która od ponad 25 lat rozwija autorskie rozwiązania w zakresie monitoringu i analiz danych z mediów. IMM mierzy i raportuje efekty działań promocyjnych z obszarów marketingu, digital marketingu oraz public relations. Bada widoczność marek oraz wartość ich ekspozycji w mediach klasycznych i społecznościowych w panelu badawczym immrank.com. Na podstawie danych z szerokiej bazy źródeł medialnych zespół ekspertów IMM opracowuje pogłębione analizy jakościowo-statystyczne oraz raporty sponsoringowe. Ponadto prowadzi badania i wspiera szereg inicjatyw prospołecznych z obszaru walki z dezinformacją oraz budowania odporności cyfrowej polskiego społeczeństwa. Jest także autorem badania “Najbardziej opiniotwórcze media”, wyniki którego są publikowane co miesiąc, nieprzerwanie od 2003 roku.
W Polsce IMM jest jedyną firmą na rynku łączącą wyniki monitoringu informacji oraz reklam z wszystkich typów mediów w jednym narzędziu. Dane pozyskuje z ponad 1800 tytułów prasowych, blisko 400 stacji RTV, 420 tys. portali internetowych, ponad 16 mln publicznych profili w social mediach, a także pełnej treści podcastów oraz treści materiałów video, w tym z YouTube’a i TikToka. Od 2008 roku oferuje swoje usługi również w Rumunii pod marką mediaTRUST. Więcej na: www.imm.com.pl.

Napisz komentarz
Komentarze