Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jak dbać o płynność, gdy termin płatności to dopiero początek wyzwań?

W branży TSL w 2026 r. eksperci Pactus.eu alarmują: długie terminy płatności, rosnące koszty paliwa i niestabilność rynkowa podcinają płynność. Radzą skrupulatną weryfikację kontrahentów, negocjowanie umów i szybkie egzekwowanie należności, by nie finansować cudzych działań.

W branży TSL terminy płatności są bardzo długie – i  często wydłużają się jeszcze bardziej ze względu na specyficzne zapisy w zleceniach. Jak temu zapobiegać? Na co zwracać uwagę podczas zawierania umów, aby nie stać się darmowym kredytodawcą dla swoich kontrahentów?

Negatywne zjawiska obciążające w marże w sektorze TSL stały się niemal stałym punktem odniesienia w analizach prowadzonych przez Pactus.eu. A w ostatnich tygodniach, do pakietu mobilności, konkurencji ze Wschodu i presji płacowej, dołączył kolejny czynnik – napięcia na Bliskim Wschodzie, czyli w regionie odpowiadającym za 30% światowych dostaw ropy.

- Nie chodzi o wywoływanie niepokoju, lecz o rzetelne uchwycenie realiów, w jakich funkcjonujemy w 2026 roku. Jeśli kryzys porównać do cyklonu, znajdujemy się dziś w jego oku. Stabilność przestała być punktem odniesienia, a prognozowanie kosztów coraz częściej ociera się o spekulację – wystarczy spojrzeć na ceny oleju napędowego, które w ciągu zaledwie czterech tygodni wzrosły z 5,70 zł do niemal 9 zł za litr. I choć przywołuję tę wartość świadomie, trzeba mieć na uwadze, że może się ona zdezaktualizować szybciej, niż zdążymy ją przeanalizować – mówi Karol Wojtowski, Debt Collection Field Leader w Pactus.eu. 

Kryzys jako brutalny weryfikator

Branża TSL przetrwała już niejedną „burzę” i przetrwa również paliwo po 100 zł za litr. Dlatego w obecnej sytuacji warto dostrzegać nie tylko zagrożenia, ale i realne szanse. Jak wyjaśnia ekspert Pactus.eu, kryzys działa jak sito – weryfikuje uczestników rynku i oddziela tych, którzy działają świadomie, od tych, którzy lekceważą podstawowe zasady bezpieczeństwa. 

- Przetrwają firmy skrupulatnie sprawdzające swoich kontrahentów, a nie te, które tłumaczą brak analizy dokumentów „brakiem czasu”. Słyszałem to usprawiedliwienie setki razy, dlatego warto wrócić do fundamentów bezpieczeństwa. Wbrew pozorom, nie jest to fizyka kwantowa, lecz zestaw zasad, o których klienci czasem po prostu zapominają. Moja rekomendacja jest prosta: przed rozpoczęciem współpracy zawsze przeprowadźmy szybki audyt kontrahenta. Zweryfikujmy jego staż rynkowy, adres rejestrowy oraz wysokość i faktyczne pokrycie kapitału zakładowego. Sprawdźmy dostępność sprawozdań finansowych – brak dokumentów za poprzedni rok po 15 lipca powinien być wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Przyjrzyjmy się również danym kontaktowym – jeśli znajdziemy numer telefonu w ogólnodostępnych źródłach, zadzwońmy i upewnijmy się, że rzeczywiście prowadzi do tej firmy – podpowiada Debt Collection Field Leader w Pactus.eu.

Nie można też ignorować kwestii realnej odpowiedzialności. Dane GUS pozostają jednoznaczne – około 30% firm nie przetrwa pierwszego roku działalności, a kolejne 15% znika z rynku w drugim. W praktyce oznacza to, że współpraca ze spółką z o.o. założoną kilka miesięcy temu, z minimalnym kapitałem i wirtualnym adresem, wiąże się z istotnym ryzykiem. W przypadku problemów z płatnościami egzekwowanie należności może okazać się iluzoryczne.

- Uzupełnieniem weryfikacji powinno być sprawdzenie aktualnych opinii, giełd wierzytelności oraz Krajowego Rejestru Zadłużonych (KRZ), gdzie można znaleźć informacje m.in. o bezskutecznych egzekucjach prowadzonych przez ZUS czy urząd skarbowy. Co istotne, nawet przy wieloletnich relacjach biznesowych, warto stosować zasadę ponownej autoryzacji kontrahenta – szczególnie wtedy, gdy zaczynają pojawiać się opóźnienia w płatnościach – dodaje Karol Wojtowski z Pactus.eu.

Na koniec warto pamiętać o jednym: celem działalności jest generowanie zysku, a nie bezproduktywne „nabijanie kilometrów”.

„Pacta sunt servanda” – czytaj, co podpisujesz

Liczba zapisów zmierzających do potrącenia części frachtu będzie rosła proporcjonalnie do topniejących marż. Biznes, czując presję, będzie dodawał kolejne punkty: zdjęcie dokumentów zaraz po rozładunku (warte 50 €) czy status GPS co godzinę (kolejne 50 €). 

- Wielu przewoźników ignoruje te zapisy, wierząc, że „istotą przewozu jest transport ładunku z punktu A do B”. Pamiętajmy więc: pacta sunt servanda – umów należy dotrzymywać. Jeśli zgadzamy się na warunki, musimy je wykonać. A jeśli nam nie odpowiadają – negocjujmy je przed podpisaniem. Pomocą może być tu sztuczna inteligencja. W gąszczu skomplikowanych umów odpowiedni prompt pozwoli, aby agent AI wyszczególnił wszystkie zapisy, które musimy wykonać dla otrzymania płatności za cały fracht. Nie ufajmy mu jednak bezgranicznie – weryfikujmy wyniki własnym doświadczeniem – mówi Karol Wojtowski, Debt Collection Field Leader w Pactus.eu.

Księgowy zysk to nie pieniądze na koncie

Pilnujmy terminowych wpłat, a nie tylko przebiegów aut. Większość firm trafia do restrukturyzacji przez puste przychody księgowe, zapominając o realnym cashflow – o problemach dowiadują się zwykle dopiero po wyczerpaniu limitu w banku.

- Dobitnie pokazuje to przykład dużego przewoźnika z 2025 roku. Przekazał nam 500 spraw na 1,5 mln zł. Najświeższa była 3 lata po terminie, więc wszystkie były już przedawnione. Niestety odzyskaliśmy zaledwie ułamek tej kwoty – tylko dlatego, że sprawy trafiły do nas po 30 miesiącach, a nie po 30 dniach – wskazuje Karol Wojtowski, Debt Collection Field Leader w Pactus.eu.

Polak mądry przed szkodą

Weryfikacja kontrahentów, czujność na zapisy w umowach i dbanie o to, by za pracę kierowcy faktycznie zapłacono – to kluczowe filary strategii na najbliższy czas. Dziś przetrwa nie ten przewoźnik, który notuje najwyższe przebiegi, lecz ten, który najszybciej wyciąga wnioski z danych - bo tylko firmy pilnujące własnych interesów nie pozwolą, by ich pieniądze finansowały cudze sukcesy.

 

Pactus.eu to firma specjalizująca się w windykacji należności w branży transportu, spedycji i logistyki, która działa z poszanowaniem etyki biznesowej. Jej celem jest skuteczne odzyskiwanie należności w sposób, który nie narusza relacji między wierzycielem a dłużnikiem. Dzięki profesjonalizmowi, doświadczeniu i nowoczesnym narzędziom Pactus.eu oferuje kompleksowe wsparcie w zakresie dochodzenia należności 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Gryfice

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Komentarze
Autor komentarza: realista bisTreść komentarza: Zgadzam się z realistą,że to wyciąganie pieniędzy od podatników przez stowarzyszenie mieszkańców "Dąb".W mieście nikt nie da na swój pieniędzy wspólnocie mieszkaniowej żeby sobie pojechali na wycieczkę albo coś wyremontowali np świetlice/sami płacą na swój fundusz remontowy i remontują/.Dlaczego na wsi jest inaczej i funduje się im ich zachcianki?Data dodania komentarza: 7.03.2026, 03:55Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdaneAutor komentarza: WandaTreść komentarza: Ooo, świetna akcja! Dobrze się dowiadywać gdzie warto robić zakupyData dodania komentarza: 4.02.2026, 01:38Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnychAutor komentarza: ObiektywnaTreść komentarza: Wreszcie dobra wiadomość! 💪🏻 brawo!Data dodania komentarza: 2.02.2026, 19:16Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnychAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Super brak trójek powinien być standardem w każdym sklepieData dodania komentarza: 30.01.2026, 09:46Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnychAutor komentarza: realistaTreść komentarza: Wyciąganie publicznych pieniędzy podatników na bzdury!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 04:39Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdaneAutor komentarza: MarzenaTreść komentarza: Brawo za zwrócenie uwagę na cierpienie zwierząt!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 22:02Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnych
Reklama
test