Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Przedsiębiorcy w centrum

FPP: to od przedsiębiorców zależy dynamika rozwoju gospodarki

Marek Kowalski z FPP podkreślił podczas V Kongresu Dialog o Gospodarce, że to przedsiębiorcy przesądzają o tempie wzrostu polskiej gospodarki. W debacie wskazano też na bariery: niestabilne prawo, rosnące koszty i potrzebę silniejszego wsparcia dla firm.
FPP: to od przedsiębiorców zależy dynamika rozwoju gospodarki
Fot. PAP - kadr z filmu

To przedsiębiorcy stanowią o tym, czy gospodarka rozwija się dynamicznie - wskazał Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich, podczas V Kongresu Dialog o Gospodarce. Barierą w rozwoju jest m.in. brak stabilności prawa oraz rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej.

Przedsiębiorcy oraz liderzy polityczni dyskutowali o przyszłości polskiej gospodarki podczas V kongresu Dialog o Gospodarce organizowanego przez Federację Przedsiębiorców Polskich. Jak wskazał przewodniczący FPP Marek Kowalski, przedsiębiorcy wypracowują 75 proc polskiego produktu brutto, tworzą 13 milionów miejsc pracy i wpływają na dynamiczny rozwój eksportu. 

„To przedsiębiorcy stanowią o tym, czy gospodarka rozwija się dynamicznie” - powiedział Kowalski. My nie mamy normowanego dnia pracy, nie mamy zabezpieczeń społecznych ani Kodeksu pracy, który by nas chronił, ale staramy się w swojej pracy o to, żeby Polska rozwijała się bardzo dynamicznie” - dodał. 

Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka wskazała, że obecnie nie można rozmawiać o gospodarce bez wątków związanych z bezpieczeństwem. Jak podkreśliła, wzmocnienie gospodarki buduje odporność państwa na zagrożenia, ponieważ w czasie działań wojennych ważne jest nie tylko sprawne działanie armii i struktur państwa, ale również przedsiębiorstw.

„Lekcja, która płynie z wojny na Ukrainie i z sytuacji na Bliskim Wschodzie, pokazuje, że podstawą są łańcuchy dostaw, czyli jak najwięcej produkcji powinniśmy zlokalizować w bliskim nam regionie. Oczywiście w sytuacji idealnej - najlepiej, żeby to były tylko polskie firmy” - wskazała Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. „Dzisiaj mówiąc o inwestycji w odporność państwa, mówimy nie tylko o inwestycjach w przemysł zbrojeniowy” - dodała.

Wicepremier Radosław Sikorski zauważył, że obecnie konkurencyjność polskiej gospodarki w skali światowej jest na bardzo przyzwoitym poziomie, czego dowodem są wyniki ekspertowe. 

„Skumulowany wzrost naszej gospodarki wolnej Polski to jest ponad 1300 proc.” - wskazał Sikorski.

Zwrócił też uwagę, że nastąpiła pewna jakościowa zmiana, jeśli chodzi o dyplomację gospodarczą i przedsiębiorcy mają coraz większe wsparcie politycznie zarówno ze strony rządu, jak i prezydenta.

Wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat wskazała, że ważne jest wspieranie przedsiębiorców na rynkach międzynarodowych. 

„Musimy wspierać przedsiębiorców w tym, żeby mogli być konkurencyjni, żeby mogli rozwijać się w otoczeniu, które jest bezpieczne i stabilne, żeby mogli rozwijać się także w porównaniu z konkurencją za granicą” - powiedziała Biejat. 

Zaznaczyła, że kluczowe dla rozwoju gospodarczego są m.in. inwestycje w odnawialne źródła energii, sprawiedliwe i przejrzyste podatki oraz wsparcie przedsiębiorstw stawiających na badania i rozwój.

Poseł Marcin Horała podkreślił, że Polska powinna odejść od modelu „solidnego i taniego podwykonawcy globalnej wymiany i usług”. Jego zdaniem jest to konieczne ze względu na trendy demograficzne oraz globalizację, która sprawia, że nie możemy konkurować, obniżając koszty prowadzenia działalności. Zwrócił też uwagę na zamówienia publiczne, które, jego zdaniem, powinny zostawać w polskiej gospodarce.

„Moim zdaniem absolutnym numerem jeden są zamówienia publiczne, bo to jest strumień pieniędzy, którym możemy sterować jako sfera publiczna” - powiedział Horała.

Według posła Sławomira Mentzena polscy przedsiębiorcy potrzebują pewności prawa, wdrażania unijnych dyrektyw bez dodatkowych krajowych ograniczeń, przyspieszenia procesów administracyjnych, rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika. 

„Trzeba po prostu przedsiębiorcom nie przeszkadzać, pozwolić im rozwijać firmy, tworzyć miejsca pracy i konkurować z zagranicą” - powiedział Mentzen.

Dyrektor zarządzający Pyszne.pl Arkadiusz Krupicz zauważył, że w połowie inwestycji w zeszłym roku uczestniczył PFR, ale, według niego, nie można opierać finansowania polskich firm tylko na publicznych pieniądzach.

„Problemem jest bardziej to, że na kolejnych etapach, gdzie potrzebujemy zebrać kilkadziesiąt milionów, żeby móc skalować biznes, tych pieniędzy trochę brakuje i tutaj trzeba wychodzić za granicę” - wskazał. „Problemem jest też to, że te firmy po przejęciu często nie kończą na naszym rynku kapitału, na giełdzie w Polsce” - zaznaczył.

Według prezesa zarządu CMC Poland Wojciecha Więcławika dla przedsiębiorców nie są kluczowe środki z budżetu, ale m.in. otoczenie prawne.

„Przede wszystkim chcielibyśmy, aby nam nie przeszkadzano i, szczerze mówiąc, dotacje to nie jest element, który byłby przeważający w decyzjach o inwestycjach. Ważna jest stabilność prawa, stabilność sytuacji ekonomicznej i przede wszystkim dobra baza kosztowa. Jeżeli będą perspektywy, będziemy się rozwijać” - powiedział Wiecławik. 

Na rosnące koszty zwrócił uwagę również wiceprezes zarządu Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzej Gantner. Wskazał, że przetwórcy muszą się mierzyć z gwałtownym wzrostem kosztów produkcji, które wynikają m.in. z nowych przepisów prawa, jak np. wdrożenie regulacji dotyczących nakrętek do butelek. Wskazując na problemy branży, mówił też o wzroście podatku cukrowego i planowanych przepisach o rozszerzonej odpowiedzialności producenta w zakresie opakowań.

Jakub Dzik, wiceprezes zarządu, dyrektor generalny Grupy Impel, zaznaczył, że debatę o rozwoju gospodarczym należy jednak zacząć od dyskusji o stanie finansów publicznych. 

„Jeżeli ten stan finansów się nie poprawi, a na razie idzie ku pogorszeniu, to te wszystkie dodatkowe podatki, obciążenia nie będą znikały, one będą się pojawiały z jeszcze większą intensywnością” - powiedział Dzik.

Wskazał też na problemy starzejącego się społeczeństwa i na to, że coraz większą część będą stanowiły osoby w wieku postprodukcyjnym, co może zahamować wzrost gospodarczy, a jednocześnie spowodować presję na wzrost wydatków socjalnych. 

„Jeśli nasz potencjał gospodarczy będzie się zmniejszał, to chyba nie możemy liczyć na tak dynamiczne wzrosty jak w poprzednich okresach” - ocenił szef Grupy Impel. 

Jego zdaniem potrzebna jest mądra polityka migracyjna, która pozwoli w sposób przewidywalny, odbiurokratyzowany ściągać pracowników do Polski, w szczególności do prac fizycznych.

Zdaniem senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego rozwiązaniem mogą być uchodźcy z Ukrainy, którzy bez problemu asymilują się w polskim społeczeństwie i chętnie podejmują aktywność zawodową. W przypadku ukraińskich pracowników nie ma też bariery językowej i kulturowej. 

„Jeżeli nie będziemy korzystać z pracujących Ukraińców, to będziemy musieli korzystać z obywateli państw Afryki, Ameryki Południowej, gdzie ta bariera jest znacząco inna” - wskazał Kwiatkowski.

Tegoroczny Kongres „Dialog o Gospodarce”, organizowany przez Federację Przedsiębiorców Polskich, odbywał się pod hasłem „Wspólnie o sile i przyszłości polskiej gospodarki”. Wzięli w nim udział przedsiębiorcy, politycy, przedstawiciele administracji publicznej, eksperci i naukowcy.

Źródło informacji: PAP MediaRoom


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 8°C Miasto: Gryfice

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Reklama
Komentarze
Autor komentarza: Heniek Treść komentarza: Scam jak ch..j nie warto traić czasu Data dodania komentarza: 14.08.2026, 21:30 Źródło komentarza: Polska odpowiedź na globalny rynek aplikacji randkowych: meet2more redefiniuje cyfrowe relacje Autor komentarza: Sławomir Scharmach Treść komentarza: Oświadczenie Poprzedni wpis opublikowany pod moim nazwiskiem nie został sporządzony ani opublikowany przeze mnie. Nie wyraża on mojego stanowiska i został zamieszczony bez mojej wiedzy oraz zgody. Osoba, która dopuściła się podszycia pod moją osobę i wykorzystania mojego nazwiska, może ponosić odpowiedzialność karną oraz cywilną, w zależności od okoliczności sprawy. W szczególności rozważam złożenie zawiadomienia do organów ścigania oraz podjęcie kroków prawnych w celu ochrony moich dóbr osobistych i dochodzenia ewentualnego odszkodowania. Przypominam, że publikowanie treści w Internecie nie gwarantuje anonimowości, a działania naruszające cudze prawa mogą prowadzić do konsekwencji prawnych. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 23:21 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska - prawdziwa Treść komentarza: Szanowni, powyższe dwa niepochlebne komentarze nie zostały napisane przez osoby o wskazanych personaliach. Ktoś podszył się pod Joannę Zdanowską i Sławomira Scharmach. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:15 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska Treść komentarza: Pleszewski Krzysztof prezes Seidorf Mountain Resort razem ze swoją żoną Elwirą Pleszewska tworzą zorganizowaną grupę oszukującą inwestorów,wykonawców,podwykonawców,pracowników etc... Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:04 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Sławek Scharmach Treść komentarza: Ten artykół pisał nie Kamil Gaszyński tylko Krzysztof Pleszewski , to właśnie przez tego typa powstały problemy dla inwestorów.Pan Krzysztof Pleszewski to handlarz autami a nie hotelarz,on się po prostu na tym niezna a przy okazji jest oszustem i krętaczem.Zapraszam po opinie na e-hotelarz.pl ...wpisuj Hotel Seidorf w wyszukiwarce. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 19:54 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: realista bis Treść komentarza: Zgadzam się z realistą,że to wyciąganie pieniędzy od podatników przez stowarzyszenie mieszkańców "Dąb".W mieście nikt nie da na swój pieniędzy wspólnocie mieszkaniowej żeby sobie pojechali na wycieczkę albo coś wyremontowali np świetlice/sami płacą na swój fundusz remontowy i remontują/.Dlaczego na wsi jest inaczej i funduje się im ich zachcianki? Data dodania komentarza: 7.03.2026, 03:55 Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdane
Reklama
test