Płytki ceramiczne to jedno z najtrwalszych i najczęściej wybieranych wykończeń podłóg oraz ścian. O ich estetyce i trwałości decyduje jednak nie tylko jakość samej okładziny, ale przede wszystkim właściwa technologia montażu oraz dobór odpowiedniego kleju. Nawet niewielkie błędy popełnione na etapie układania mogą po pewnym czasie skutkować pękaniem płytek, odspajaniem się okładziny czy przebarwieniami fug. Na co zwrócić szczególną uwagę, aby uniknąć kosztownych poprawek? Najczęstsze błędy wskazuje Tomasz Dzierwa, product manager w Baumit Polska.
Większość problemów z okładzinami ceramicznymi nie wynika z jakości materiałów, lecz z nieprawidłowości popełnionych podczas ich układania. Co istotne, ich skutki często ujawniają się dopiero po kilku miesiącach lub nawet latach użytkowania. Sprawdź, które błędy wykonawcze popełniane są najczęściej i jak ich uniknąć.
1. Nieprawidłowe przygotowanie podłoża
Jednym z najczęstszych błędów jest rozpoczęcie prac na podłożu, które nie jest odpowiednio przygotowane. Powierzchnia przeznaczona pod płytki powinna być równa, nośna, sucha i oczyszczona z kurzu, pyłu, tłuszczu oraz pozostałości starych powłok.
– Trwałość okładziny ceramicznej zaczyna się od właściwie przygotowanego podłoża. Nawet najlepsza zaprawa klejowa nie zrekompensuje błędów popełnionych na tym etapie. Przed rozpoczęciem prac warto sprawdzić przede wszystkim nośność i równość podłoża, a w razie potrzeby odpowiednio je oczyścić oraz wyrównać. Dopiero tak przygotowana powierzchnia stanowi właściwą bazę do dalszych prac– podkreśla Tomasz Dzierwa z firmy Baumit.
2. Pominięcie gruntowania
Gruntowanie często traktowane jest jako zbędny etap, tymczasem odgrywa istotną rolę w przygotowaniu podłoża do układania płytek.
– Gruntowanie pozwala wyrównać chłonność podłoża i ogranicza zbyt szybkie odciąganie wody z zaprawy klejowej. Dzięki temu klej wiąże w odpowiednich warunkach i uzyskuje najlepsze właściwości. Pominięcie odpowiedniego przygotowania podłoża może osłabić przyczepność zaprawy, a w konsekwencji obniżyć trwałość całej okładziny ceramicznej – wyjaśnia ekspert.
3. Wyrównywanie podłoża zaprawą klejową
Próba niwelowania nierówności podłoża za pomocą zaprawy klejowej to jeden z najczęściej popełnianych błędów. Choć może wydawać się prostym rozwiązaniem, w praktyce nie tylko zwiększa ryzyko problemów z trwałością okładziny, ale również okazuje się nieekonomiczna. Zużycie znacznie większej ilości kleju podnosi koszty wykonania prac, a jednocześnie nie zastępuje właściwego przygotowania podłoża.
– Zaprawa klejowa nie jest materiałem przeznaczonym do wyrównywania znacznych nierówności podłoża. Jej zadaniem jest trwałe związanie płytki z odpowiednio przygotowaną powierzchnią. Została zaprojektowana do pracy w określonym zakresie grubości, dlatego wykorzystywanie jej do niwelowania większych nierówności może negatywnie wpływać na proces wiązania i równomiernego wysychania materiału. W efekcie wzrasta ryzyko skurczu oraz powstawania mikrospękań, które mogą obniżyć trwałość okładziny. Znacznie bezpieczniej i korzystniej jest wcześniej wyrównać podłoże dedykowaną zaprawą wyrównującą lub masą samopoziomującą. Takie rozwiązanie zapewnia stabilne podłoże pod płytki, a jednocześnie pozwala ograniczyć zużycie droższej zaprawy klejowej – zaznacza nasz rozmówca.
4. Niewłaściwy dobór zaprawy klejowej
Wybierając zaprawę klejową, należy uwzględnić nie tylko rodzaj płytek, ale również podłoże oraz miejsce ich montażu. Często o tym zapominamy.
– Nie każdy klej do płytek sprawdzi się w każdej sytuacji. Na tradycyjnych, stabilnych podłożach wewnątrz budynku zazwyczaj wystarczają zaprawy klasy C1. Coraz częściej jednak płytki układamy na bardziej wymagających podłożach, takich jak ogrzewanie podłogowe, płyty gipsowo-kartonowe, stare okładziny ceramiczne czy na balkonach i tarasach. W takich przypadkach warto wybierać zaprawy o wyższej przyczepności (C2) oraz odkształcalności (S1), które lepiej przenoszą naprężenia wynikające ze zmian temperatury i pracy podłoża. Jeśli płytki są montowane na ścianach, warto zwrócić uwagę również na parametr T, oznaczający zmniejszony spływ zaprawy z powierzchni pionowych – podpowiada Tomasz Dzierwa.
5. Nakładanie zaprawy klejowej „na placki”
Nakładanie zaprawy klejowej punktowo, tzw. „na placki”, to jeden z częściej popełnianych błędów podczas montażu płytek. Jego konsekwencje mogą ujawnić się dopiero po pewnym czasie.
– Zaprawę klejową należy rozprowadzać równomiernie pacą zębatą, a nie nakładać punktowo, tzw. „na placki”. Taki sposób montażu pozostawia pod płytką puste przestrzenie, które osłabiają jej podparcie i zwiększają ryzyko pęknięć pod wpływem obciążeń. W przypadku balkonów i tarasów mogą one dodatkowo sprzyjać gromadzeniu się wody, co podczas zamarzania prowadzi do uszkodzeń okładziny. Dlatego szczególnie przy okładzinach zewnętrznych oraz płytkach wielkoformatowych należy stosować metodę kombinowaną (tzw. podwójnego klejenia - „floating-buttering”), polegającą na nakładaniu zaprawy zarówno na podłoże, jak i na spodnią stronę płytki – podkreśla ekspert.
6. Brak hydroizolacji w strefach mokrych
Woda potrafi znaleźć najmniejszą szczelinę. Przeświadczenie, że same płytki i fugi stanowią barierę dla wilgoci, to mit. Pominięcie hydroizolacji w strefach narażonych na działanie wilgoci może prowadzić do poważnych problemów eksploatacyjnych.
– Hydroizolacja to warstwa, której nie widać po zakończeniu prac, ale ma ogromny wpływ na trwałość całej okładziny. Jej zadaniem jest zabezpieczenie podłoża przed przenikaniem wody poprzez zastosowanie tzw. folii w płynie lub mineralnej zaprawy uszczelniającej. W łazienkach, szczególnie w strefach mokrych, takich jak okolice prysznica, wanny czy umywalki, a także na balkonach i tarasach, jej wykonanie jest niezbędne. Należy również pamiętać o zastosowaniu systemowych taśm uszczelniających w strefie łączenia ścian i podłóg oraz narożników wewnętrznych i zewnętrznych montowanych w warstwie hydroizolacji. Brak odpowiedniego zabezpieczenia może prowadzić do zawilgocenia przegród, rozwoju grzybów i pleśni, a z czasem również do kosztownych napraw – przestrzega Tomasz Dzierwa.
7. Pominięcie dylatacji
Pominięcie dylatacji lub ich niewłaściwe wykonanie to błąd, którego skutki często ujawniają się dopiero po pewnym czasie. Ich zadaniem jest przejmowanie naprężeń powstających podczas eksploatacji okładziny.
– Dylatacje pełnią rolę „bezpiecznika” dla okładziny ceramicznej. Pozwalają przejąć naprężenia powstające wskutek zmian temperatury, wilgotności czy pracy podłoża. Ich brak lub nieprawidłowe wykonanie może prowadzić do pękania fug, odspajania się płytek, a nawet wybrzuszenia całej powierzchni. Szczególnego znaczenia nabierają na dużych powierzchniach, przy ogrzewaniu podłogowym oraz na balkonach i tarasach, gdzie okładzina jest narażona na większe obciążenia wynikające ze zmian temperatury i warunków eksploatacji – tłumaczy Tomasz Dzierwa.
8. Zbyt wczesne fugowanie i użytkowanie okładziny
Po ułożeniu płytek zaprawa klejowa potrzebuje czasu na związanie. Zbyt wczesne fugowanie lub rozpoczęcie użytkowania posadzki może osłabić trwałość całego układu.
– W pracach wykończeniowych pośpiech rzadko jest sprzymierzeńcem. Każdy materiał ma określony czas wiązania i wysychania. Przestrzeganie zaleceń producenta pozwala uniknąć wielu problemów, które często ujawniają się dopiero po pewnym czasie użytkowania – podsumowuje ekspert Baumit.
Nawet najlepsze płytki nie zagwarantują trwałego efektu, jeśli podczas ich montażu zostaną popełnione podstawowe błędy wykonawcze. Odpowiednio przygotowane podłoże, właściwie dobrane materiały oraz staranne wykonanie każdego etapu prac to gwarancja estetycznej i trwałej okładziny przez długie lata.
Marka Baumit powstała w 1988 roku. Należy do austriackiego koncernu Schmid Industrie Holding i jest jednym z najbardziej znanych i cenionych brandów na światowym rynku budowlanym. Oddziały Baumit znajdują się w 21 krajach Europy.
Od 1994 roku firma jest obecna także w Polsce. Szczególnie silną pozycję na polskim rynku materiałów budowlanych, zdobyła w zakresie sprzedaży kompletnych systemów ociepleń budynków, tynków maszynowych (cementowo-wapiennych i gipsowych). Ponadto oferta produktowa Baumit obejmuje m.in. produkty do: układania płytek ceramicznych materiały do renowacji zabytków, a także masy samopoziomujące, jastrychy, wyprawy wierzchnie oraz zaprawy murarskie. Od początku siedzibą spółki jest Wrocław. Działalność podstawową przedsiębiorstwa realizują trzy zakłady produkcyjne: w Pobiedziskach k. Poznania, w Łowiczu oraz w Bełchatowie.

Napisz komentarz
Komentarze