Rynek hal magazynowych i przemysłowych w Polsce wchodzi w kolejny etap rozwoju. Obiekty tego typu coraz częściej łączą funkcje logistyczne, produkcyjne i technologiczne, a ich znaczenie dla przedsiębiorstw wykracza daleko poza zapewnienie powierzchni do składowania. Z perspektywy Lafrentz Construction widać wyraźnie, że inwestorzy oczekują dziś przede wszystkim elastycznych, technologicznie zaawansowanych i przygotowanych na przyszłe potrzeby obiektów.
Polski rynek powierzchni magazynowych i przemysłowych pozostaje jednym z istotnych segmentów rynku nieruchomości komercyjnych. Jak wynika z raportu Savills podsumowującego pierwszy kwartał 2026 r., krajowe zasoby nowoczesnych magazynów i obiektów przemysłowych osiągnęły 37,44 mln mkw., a popyt zwiększył się o 47 proc. rok do roku. Jednocześnie deweloperzy coraz ostrożniej podchodzą do rozpoczynania nowych projektów, koncentrując się przede wszystkim na inwestycjach zabezpieczonych umowami najmu.
– Rynek hal magazynowych i przemysłowych wyraźnie dojrzewa. Inwestorzy coraz rzadziej patrzą na taki obiekt wyłącznie przez pryzmat powierzchni. Dzisiaj kluczowe są jego funkcjonalność, możliwość adaptacji, przygotowanie pod technologie oraz zdolność do obsługi zmieniających się procesów biznesowych. Z perspektywy wykonawcy oznacza to znacznie większą odpowiedzialność już na etapie przygotowania i realizacji inwestycji – mówi Adam Szmania, dyrektor Lafrentz Construction.
Hala przemysłowa musi być przygotowana na rozwój biznesu
Jeszcze kilka lat temu podstawową funkcją hali było magazynowanie i dystrybucja towarów. Dziś coraz częściej jest ona częścią bardziej złożonego środowiska biznesowego – zakładu produkcyjnego, centrum logistycznego czy obiektu wykorzystującego zaawansowaną automatykę.
Zmienia się tym samym sposób myślenia o projektowaniu i realizacji tego typu inwestycji. Obiekt musi być przygotowany nie tylko na obecne potrzeby użytkownika, ale również na rozwój jego działalności.
– Dobrze zaprojektowana hala nie powinna być rozwiązaniem zamkniętym na dzień oddania inwestycji. Powinna umożliwiać zmianę układu funkcjonalnego, zwiększenie mocy produkcyjnych, wdrożenie automatyzacji czy rozbudowę w przyszłości. To właśnie elastyczność obiektu coraz częściej decyduje o jego wartości dla inwestora – podkreśla Adam Szmania.
Dla generalnego wykonawcy oznacza to konieczność łączenia kompetencji budowlanych z rozumieniem procesów, które będą prowadzone w obiekcie. W przypadku inwestycji przemysłowych istotne stają się m.in. wymagania technologiczne, instalacyjne, konstrukcyjne, logistyczne oraz środowiskowe.
Polska korzysta ze zmian w globalnym łańcuchu dostaw
Na rozwój rynku wpływają również zmiany zachodzące w światowej gospodarce. Nearshoring, friendshoring oraz potrzeba zwiększania odporności łańcuchów dostaw powodują, że przedsiębiorstwa coraz częściej lokują produkcję i zaplecze logistyczne bliżej europejskich rynków zbytu.
Polska ma w tym procesie istotną przewagę wynikającą z położenia geograficznego, rozwijającej się infrastruktury transportowej oraz doświadczenia w realizacji inwestycji przemysłowych i logistycznych.
Największym ośrodkiem pozostaje aglomeracja warszawska z zasobami przekraczającymi 7,3 mln mkw. Górny Śląsk, Polska Centralna, Wrocław i Poznań skupiają natomiast łącznie ponad połowę krajowych zasobów nowoczesnej powierzchni magazynowej i przemysłowej.
– Polska ma bardzo dobre warunki do dalszego rozwoju tego segmentu. Mamy lokalizację, infrastrukturę i coraz większe doświadczenie w realizacji wymagających inwestycji. Jednocześnie zmieniają się oczekiwania inwestorów. Coraz częściej nie chodzi już o wybudowanie standardowej hali, ale o stworzenie infrastruktury, która będzie bezpośrednio wspierała konkretny model biznesowy – wskazuje dyrektor Lafrentz Construction.
Popyt pozostaje istotnym czynnikiem rozwoju
Na dalszy rozwój sektora wskazują również deklaracje najemców. Z badania „European Logistics Occupier Survey 2026”, przygotowanego przez CBRE i Analytiqa, wynika, że 50,5 proc. europejskich firm planuje zwiększyć zajmowaną powierzchnię magazynowo-logistyczną w ciągu najbliższych trzech lat. W Polsce takie plany deklaruje 58 proc. przedsiębiorstw z sektora logistyki i łańcucha dostaw.
Oznacza to, że potencjał rynku wynika nie tylko z bieżącego zapotrzebowania na powierzchnię magazynową. Wpływają na niego również długoterminowe procesy gospodarcze – rozwój produkcji w Europie, reindustrializacja, automatyzacja oraz konieczność budowania bardziej odpornych łańcuchów dostaw.
Technologia i efektywność coraz ważniejsze
Kolejnym elementem zmieniającym rynek są rosnące wymagania dotyczące efektywności energetycznej i przygotowania obiektów do nowych technologii. Inwestorzy zwracają coraz większą uwagę na koszty eksploatacji, możliwość automatyzacji oraz rozwiązania ograniczające wpływ obiektu na środowisko.
Badanie CBRE wskazuje, że ponad 41 proc. najemców deklaruje gotowość zapłacenia wyższego czynszu za budynek przygotowany do funkcjonowania jako obiekt zeroemisyjny.
– Widzimy, że kryteria oceny inwestycji wyraźnie się zmieniają. Cena i termin realizacji nadal pozostają fundamentalne, ale coraz większe znaczenie mają koszty funkcjonowania obiektu, jego efektywność energetyczna oraz możliwość wykorzystania nowych technologii. Z punktu widzenia wykonawcy oznacza to konieczność myślenia o inwestycji w znacznie szerszej perspektywie niż samo wykonanie zakresu budowlanego – mówi Adam Szmania.
Hale przemysłowe będą coraz bardziej wyspecjalizowane
W perspektywie kolejnych lat rynek będzie prawdopodobnie zmierzał w kierunku coraz większej specjalizacji. Hale będą projektowane pod konkretne procesy produkcyjne, logistyczne i technologiczne, a jednocześnie pozostaną możliwie elastyczne, aby można było dostosować je do zmian zachodzących w przedsiębiorstwie.
– Potencjał tego rynku widzę przede wszystkim w jego transformacji. Hale magazynowe i przemysłowe przestają być prostą infrastrukturą pomocniczą. Stają się jednym z elementów przewagi operacyjnej przedsiębiorstwa. Dlatego dla nas jako wykonawcy coraz ważniejsze jest nie tylko to, aby obiekt został wybudowany zgodnie z projektem, ale żeby odpowiadał na rzeczywiste potrzeby biznesowe inwestora i był przygotowany na kolejne etapy rozwoju jego działalności – podsumowuje Adam Szmania, dyrektor Lafrentz Construction.
Lafrentz to grupa ekspertów, która od ponad 30 lat wspiera inwestorów w realizacji projektów budowlanych, energetycznych i deweloperskich. Grupa łączy kompetencje w zakresie doradztwa, projektowania, nadzoru, generalnego wykonawstwa, wykończeń wnętrz oraz zarządzania inwestycjami.
W skład Grupy Lafrentz wchodzą:
Lafrentz Construction
Lafrentz Project
Lafrentz Energy
Lafrentz Home
Lafrentz Estate
Lafrentz Consulting

Napisz komentarz
Komentarze