Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Drożyzna w sklepach

Napoje, chemia gospodarcza i pieczywo obecnie najbardziej drenują portfele Polaków

W lipcu najbardziej zdrożały napoje bezalkoholowe, chemia gospodarcza i pieczywo, a eksperci wskazują na koszty produkcji, energii, logistyki i systemu kaucyjnego. Jednocześnie mocno potaniały produkty tłuszczowe i nabiał, pokazując, że presja cenowa w sklepach jest dziś selektywna.

Napoje bezalkoholowe są kategorią, która w lipcu br. najbardziej zdrożała rdr. w sklepach detalicznych, tj. o 5,6%. Jak podkreślają eksperci, wpływ na to mogły mieć koszty systemu kaucyjnego, a dodatkowo zadziałał sezonowy popyt. O ponad 5% wzrosły ceny chemii gospodarczej, pieczywa, a także słodyczy i deserów. Z kolei używki, produkty sypkie i artykuły dla dzieci przeszły z dodatniej dynamiki cenowej w czerwcu do spadków rdr. w kolejnym miesiącu. Ostatnio rdr. potaniał też nabiał. Natomiast najbardziej poszły w dół ceny produktów tłuszczowych – o 14,3% rdr. 

W lipcu br. najwyższy wzrost cen rdr. odnotowały napoje bezalkoholowe – o 5,6%. Tak wynika z cyklicznego raportu pt. „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych”, autorstwa UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Analiza objęła 17 kategorii i ponad 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą przeszło 103 tys. cen detalicznych z ponad 47,3 tys. sklepów należących do 64 sieci handlowych. Dla porównania, w czerwcu napoje bezalkoholowe podrożały o 3,2% rdr. 

– Omawiana kategoria znajduje się obecnie m.in. pod pewną presją kosztową związaną z zapowiadaną podwyżką tzw. podatku cukrowego. Jednak podejrzewam, że istotniejszym czynnikiem mogą być koszty systemu kaucyjnego. Sieci handlowe wprawdzie starają się go wykorzystać, żeby zwiększyć własną sprzedaż. Jednak sprawna obsługa zwrotu opakowań jest kosztowna, więc możliwe, że delikatnie próbuje się obciążać nią nabywców – komentuje dr Marek Szymański, ekspert Uniwersytetu WSB Merito w obszarze ekonomii i finansów. 

Na kolejnych miejscach w rankingu drożyzny widać chemię gospodarczą z podwyżką rdr. na poziomie 5,4%, pieczywo – 5,2%, a także słodycze i desery – 5,1%. Jak stwierdza dr Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku, wzrosty powyżej 5% wynikają z połączenia kosztów produkcji, energii, pracy i surowców, ale także z efektu bazy. Ekspert zaznacza, że w przypadku wspomnianych wcześniej napojów bezalkoholowych dodatkowo działa sezonowość. Latem, a zwłaszcza przy takiej fali upałów jak mamy w tym roku, rośnie popyt, co ułatwia producentom i sieciom przenoszenie części kosztów na konsumentów. Przyspieszenie do 5,6% nie oznacza jednak powrotu szerokiej presji inflacyjnej, lecz raczej silniejszą presję w konkretnej kategorii. 

– Każdą z tych kategorii charakteryzują odmienne czynniki przekładające się na wzrost ceny. Przykładowo, w przypadku chemii gospodarczej proces przygotowania produktów jest energochłonny. Z kolei pszenica kosztowała w lipcu średnio o 5,8% więcej niż w czerwcu, a w ujęciu rocznym podrożała o 9,9%. To ma wpływ na ceny produktów, do przygotowania których niezbędna jest mąka, co wyjaśnia sytuację z pieczywem. Natomiast na pewno wspólnym mianownikiem dla każdej kategorii staje się rosnąca cena paliwa, co determinuje wyższe koszty, tj. logistyki, transportu i produkcji – opisuje dr Justyna Rybacka z Uniwersytetu WSB Merito.

Następną grupę kategorii ze wzrostami rdr. tworzą środki higieny osobistej – 3,9% na plusie, karmy dla zwierząt – 3,8%, warzywa – 3,7%, a także ryby – 3,6%. Dr Mariusz Dziwulski, ekspert ds. analiz rynku rolno-spożywczego z PKO BP, zaznacza, że ceny warzyw do końca pierwszej połowy tego roku utrzymywały relatywnie niski poziom, który wiązał się z wysokimi zapasami niektórych kategorii. Niemniej, perspektywy spadku produkcji warzyw gruntowych oraz ziemniaków pozwalają oczekiwać, że roczna dynamika cen tej kategorii w kolejnych miesiącach będzie stopniowo wzrastać. GUS na koniec lipca wstępnie oszacował, że tegoroczne zbiory warzyw gruntowych będą niższe o 4,5% rdr. 

– Lipiec to miesiąc szczytu krajowej podaży sezonowej, który zwykle powinien obniżać ceny. Jednak dynamika przyspieszyła z 0,8% do 3,7%. Prawdopodobnie warunki wegetacyjne, czyli upały i susza, ograniczyły plony na tyle, że efekt zwiększonej podaży został przez to z nawiązką przykryty. To sygnał ostrzegawczy pokazujący, że deflacja warzyw i żywności może się kończyć, co będzie mieć wpływ na inflację jesienią – dodaje dr Piotr Arak. 

Nieznaczne wzrosty rdr. odnotowały ceny mięsa – o 2,5%, owoców – o 2,3%, dodatków spożywczych – o 1,2%, a także wędlin – o 1,1%. Natomiast trzy kategorie przeszły z dodatniej dynamiki cenowej do spadków rdr. Dotyczyło to używek – z plus 3,6% w czerwcu do minus 0,1% w lipcu, produktów sypkich – z +3,4% do -1,4%, jak również artykułów dla dzieci – z +1,9% do -2,7%. Jak przekonuje dr Justyna Rybacka, zmiana w przypadku używek to wynik spadku cen surowców (np. kawy) oraz efekt wysokiej bazy. W ubiegłym roku kosztowała ona nawet ponad 400 dolarów, a obecnie notowania giełdowe są na poziomie nieco przekraczającym 300 dolarów. 

– W przypadku artykułów sypkich od kilku miesięcy jesteśmy świadkami falowania wskaźnika od wyraźnych spadków, np. o 4,6% w październiku 2025 roku, do równie wysokich w ujęciu bezwzględnym wzrostów, np. o 5,6% w kwietniu 2026 roku. To sugeruje wpływ promocji w sieciach handlowych. Zapasy u producentów podstawowych produktów w tym samym czasie były dość stabilne, z wyjątkiem cukru – zaznacza dr Marek Szymański. 

Największe spadki cen rdr. dotyczyły produktów tłuszczowych – o 14,3%, a także nabiału – o 2,9%. Według dr. Mariusza Dziwulskiego, niższe ceny produktów tłuszczowych to w dużej mierze zasługa tańszego masła. Spadki wynikają z lepszych uwarunkowań podażowych, tj. ze wzrostu produkcji mleka i artykułów mlecznych u głównych światowych graczy, w tym głównie w UE. Ekspert podkreśla, że do spadków przyczyniała się również polityka sieci handlowych, które stosowały liczne promocje w kontekście cen masła. Biorąc pod uwagę prognozy produkcji dla podaży mleka w drugiej połowie 2026 roku, można oczekiwać, że skala spadków będzie stopniowo hamować. Nie jest też wykluczone, że koniec 2026 roku przyniesie już wzrosty rdr.

– Tłuszcze zapewne przez dłuższy czas będą dostępne w niskich cenach. To wynik dobrych plonów rzepaku i rzepiku w roku ubiegłym i związanej z tym zwiększonej produkcji olejów. Podobnie rzecz ma się z masłem. Jego produkcja w pierwszych pięciu miesiącach była w Polsce o 22% wyższa niż rok wcześniej. W przypadku nabiału także mamy zwiększoną podaż podstawowych produktów, chociaż o nieco mniejszej skali. Jednak warto pamiętać o spadających cenach produkcji spożywczej, które dają sieciom handlowym możliwości większych obniżek regularnych lub promocji – podsumowuje dr Marek Szymański.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 17°C Miasto: Gryfice

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
Komentarze
Autor komentarza: Heniek Treść komentarza: Scam jak ch..j nie warto traić czasu Data dodania komentarza: 14.08.2026, 21:30 Źródło komentarza: Polska odpowiedź na globalny rynek aplikacji randkowych: meet2more redefiniuje cyfrowe relacje Autor komentarza: Sławomir Scharmach Treść komentarza: Oświadczenie Poprzedni wpis opublikowany pod moim nazwiskiem nie został sporządzony ani opublikowany przeze mnie. Nie wyraża on mojego stanowiska i został zamieszczony bez mojej wiedzy oraz zgody. Osoba, która dopuściła się podszycia pod moją osobę i wykorzystania mojego nazwiska, może ponosić odpowiedzialność karną oraz cywilną, w zależności od okoliczności sprawy. W szczególności rozważam złożenie zawiadomienia do organów ścigania oraz podjęcie kroków prawnych w celu ochrony moich dóbr osobistych i dochodzenia ewentualnego odszkodowania. Przypominam, że publikowanie treści w Internecie nie gwarantuje anonimowości, a działania naruszające cudze prawa mogą prowadzić do konsekwencji prawnych. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 23:21 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska - prawdziwa Treść komentarza: Szanowni, powyższe dwa niepochlebne komentarze nie zostały napisane przez osoby o wskazanych personaliach. Ktoś podszył się pod Joannę Zdanowską i Sławomira Scharmach. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:15 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska Treść komentarza: Pleszewski Krzysztof prezes Seidorf Mountain Resort razem ze swoją żoną Elwirą Pleszewska tworzą zorganizowaną grupę oszukującą inwestorów,wykonawców,podwykonawców,pracowników etc... Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:04 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Sławek Scharmach Treść komentarza: Ten artykół pisał nie Kamil Gaszyński tylko Krzysztof Pleszewski , to właśnie przez tego typa powstały problemy dla inwestorów.Pan Krzysztof Pleszewski to handlarz autami a nie hotelarz,on się po prostu na tym niezna a przy okazji jest oszustem i krętaczem.Zapraszam po opinie na e-hotelarz.pl ...wpisuj Hotel Seidorf w wyszukiwarce. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 19:54 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: realista bis Treść komentarza: Zgadzam się z realistą,że to wyciąganie pieniędzy od podatników przez stowarzyszenie mieszkańców "Dąb".W mieście nikt nie da na swój pieniędzy wspólnocie mieszkaniowej żeby sobie pojechali na wycieczkę albo coś wyremontowali np świetlice/sami płacą na swój fundusz remontowy i remontują/.Dlaczego na wsi jest inaczej i funduje się im ich zachcianki? Data dodania komentarza: 7.03.2026, 03:55 Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdane
Reklama
test