Planując nową podłogę, najczęściej zaczynamy od wyboru paneli, płytek lub wykładziny. Tymczasem doświadczeni wykonawcy wiedzą, że o trwałości prac w dużym stopniu decyduje to, czego finalnie nie widać. Nawet najlepsza okładzina nie zamaskuje nierównego lub słabego podłoża. Co więcej, próba ułożenia jej na źle przygotowanej powierzchni może skończyć się skrzypieniem paneli, pękającymi fugami, odspajaniem płytek lub szybszym zużyciem wykładziny. W każdej sytuacji właściwym rozwiązaniem jest odpowiednio dobrana masa samopoziomująca. Kiedy warto po nią sięgnąć i na co zwrócić uwagę przy wyborze?
Kiedy po nią sięgnąć?
Masy samopoziomujące znajdują zastosowanie przede wszystkim podczas prac wykończeniowych oraz remontów, gdy podłoże wymaga wyrównania lub wzmocnienia przed ułożeniem nowej posadzki. Doskonale sprawdzają się zarówno na nowych podkładach, jak i podczas renowacji istniejących posadzek.
Ich zadaniem nie jest zastąpienie konstrukcyjnej warstwy podłogi, lecz usunięcie nierówności, zagłębień i różnic poziomów, które mogłyby utrudnić montaż okładziny. W zależności od zastosowanego produktu masa samopoziomująca może nie tylko wyrównać powierzchnię, ale również wzmocnić podłoże i przygotować je do przenoszenia obciążeń związanych z planowanym wykończeniem. Dzięki płynnej konsystencji materiał niemal samoczynnie rozpływa się po powierzchni, tworząc gładką i równą warstwę gotową do dalszych prac.
– Jednym z częściej spotykanych błędów jest przekonanie, że niewielkie nierówności nie mają większego znaczenia i "znikną" po ułożeniu paneli czy płytek. Tymczasem to właśnie one często stają się przyczyną problemów ujawniających się dopiero po kilku miesiącach użytkowania. Dlatego właściwe przygotowanie podłoża należy traktować jako inwestycję w trwałość całej podłogi, a nie dodatkowy koszt – wyjaśnia Tomasz Dzierwa, specjalista ds. systemów podłogowych w Baumit.
Co istotne, masy samopoziomujące sprawdzają się zarówno podczas niewielkich remontów mieszkań, jak i przy wykańczaniu nowych budynków, gdzie liczy się precyzyjne przygotowanie podłoża pod różnego rodzaju okładziny.
Jeden poziom w całym domu? To nie tylko kwestia estetyki
Urządzając dom lub mieszkanie, rzadko decydujemy się na jeden rodzaj podłogi we wszystkich pomieszczeniach. Salon z drewnianą deską lub panelami, kuchnia i łazienka wykończone płytkami, przytulna wykładzina w pokoju dziecka czy panele winylowe w gabinecie – takie zestawienia są dziś standardem. Każdy z tych materiałów ma jednak inną grubość, dlatego bez odpowiedniego przygotowania podłoża łatwo o powstanie nieestetycznych różnic poziomów między pomieszczeniami.
Takie uskoki to jednak nie tylko problem wizualny. W codziennym użytkowaniu mogą utrudniać poruszanie się, zwiększać ryzyko potknięcia, a w przypadku osób starszych, małych dzieci czy użytkowników poruszających się na wózkach stanowić realną barierę. Nie bez powodu we współczesnym budownictwie dąży się do uzyskania jednej, równej płaszczyzny podłogi w całym mieszkaniu.
– Masy samopoziomujące doskonale sprawdzają się również wtedy, gdy chcemy zniwelować różnice wysokości wynikające z zastosowania różnych okładzin podłogowych. Odpowiednio dobrana grubość warstwy pozwala uzyskać jednolity poziom finalnej posadzki, dzięki czemu można ograniczyć liczbę progów lub całkowicie z nich zrezygnować. To rozwiązanie poprawia nie tylko estetykę wnętrza, ale przede wszystkim komfort i bezpieczeństwo codziennego użytkowania – mówi Tomasz Dzierwa, specjalista ds. systemów podłogowych w Baumit.
Planując wykończenie wnętrz, powinniśmy myśleć o podłodze jako o całym układzie warstw, a nie wyłącznie o widocznej okładzinie. Uwzględnienie grubości paneli, płytek czy desek już na etapie doboru masy samopoziomującej pozwala uniknąć progów, zachować spójny poziom posadzek i ograniczyć ryzyko kosztownych poprawek.
Nie każda masa sprawdzi się w każdej sytuacji
Przed wyborem należy określić przede wszystkim zakres planowanych prac. Znaczenie ma nie tylko skala nierówności i grubość wykonywanej warstwy, ale również rodzaj przyszłej okładziny, przewidywane obciążenia, obecność ogrzewania podłogowego oraz tempo realizacji inwestycji.
– Nie warto kierować się wyłącznie ceną lub przekonaniem, że dowolna masa samopoziomująca sprawdzi się w każdej sytuacji. Kluczowe znaczenie ma dopasowanie produktu do konkretnego zastosowania. Należy zwrócić uwagę m.in. na zakres grubości wykonywanej warstwy, klasy wytrzymałości, możliwość stosowania na ogrzewaniu podłogowym, jeśli mamy w planach taką instalację, czy czas potrzebny do rozpoczęcia kolejnych etapów prac. Trzeba również pamiętać, że możliwość chodzenia po podłożu nie oznacza jeszcze, że jest ono gotowe do układania okładziny – to dwa różne etapy procesu wiązania i wysychania materiału – wyjaśnia nasz rozmówca.
W praktyce różne sytuacje wymagają różnych rozwiązań. Jeśli zależy nam na szybkim tempie prac, świetnie sprawdzi się szybkoschnąca masa samopoziomująca, taka jak Baumit Nivello Quattro. Produkt ten podobnie jak szybkowiążąca i bardzo wytrzymała masa Nivello Centro, są niezastąpione w przypadku napraw i wyrównywania podłoży na bazie siarczanu wapnia (CA) – w tym anhydrytowych. Przy wykonywaniu podłoża pod parkiet, deskę podłogową lub powłoki żywiczne doskonałym wyborem będzie Baumit Nivello 30, o bardzo wysokiej wytrzymałości i odporności na obciążenia. Z kolei tam, gdzie konieczne jest wyrównanie większych różnic poziomów, sprawdzi się Baumit Nivello 50, umożliwiająca wykonywanie grubszych warstw, stosowanie na podłożach trudnych (jak np. płyty OSB czy MFP) i przeznaczona również do zastosowań w zadaszonych przestrzeniach zewnętrznych. Dzięki takiej ofercie wykonawca nie musi szukać kompromisów – może dobrać produkt odpowiadający konkretnym wymaganiom inwestycji i oczekiwanym parametrom użytkowym.
Liczy się nie tylko trwałość
Dobierając masę samopoziomującą, najczęściej zwracamy uwagę na takie parametry, jak zakres grubości warstwy, wytrzymałość czy czas schnięcia. Są one niezwykle istotne, jednak coraz częściej inwestorzy i wykonawcy biorą pod uwagę również to, jaki wpływ zastosowane materiały będą miały na jakość powietrza we wnętrzach.
Ma to szczególne znaczenie w nowoczesnym budownictwie, gdzie szczelne okna i skuteczna izolacja termiczna ograniczają naturalną wymianę powietrza. W takich warunkach każdy materiał zastosowany we wnętrzu – nawet ten, którego po zakończeniu prac nie widać – może wpływać na środowisko, w którym domownicy spędzają większość czasu.
Dlatego pamiętajmy, by wybierać materiały posiadające niezależne certyfikaty potwierdzające bardzo niską emisję lotnych związków organicznych (LZO). Jednym z najbardziej cenionych w Europie jest EMICODE® EC1 PLUS, przyznawany produktom spełniającym rygorystyczne i najwyższe wymagania dotyczące emisyjności. To dodatkowe potwierdzenie, że materiał nie tylko zapewni odpowiednie parametry techniczne, ale również jest bezpieczny dla wykonawców i użytkowników oraz wpisuje się we współczesne standardy zdrowego i odpowiedzialnego budownictwa.
– Wybierając materiały do wykonania podłogi, warto zwracać uwagę nie tylko na ich parametry techniczne i właściwości użytkowe. O jakości gotowej posadzki decydują bowiem nie tylko trwałość i estetyka, lecz także bezpieczeństwo zastosowanych rozwiązań. Certyfikaty takie jak EMICODE® EC1 PLUS dają inwestorowi pewność, że produkt charakteryzuje się bardzo niską emisją lotnych związków organicznych i może być bezpiecznie stosowany we wnętrzach, w których przebywamy na co dzień – podkreśla Tomasz Dzierwa.
Piękna podłoga zaczyna się znacznie wcześniej niż na etapie układania wymarzonych paneli czy płytek. O końcowym efekcie często przesądza jakość przygotowanego podłoża. Odpowiednio dobrana masa samopoziomująca usprawnia przebieg prac, zapewnia trwałą i równą bazę pod wybraną okładzinę oraz pomaga uniknąć problemów, których rozwiązanie po zakończeniu prac jest kosztowne i kłopotliwe.
Marka Baumit powstała w 1988 roku. Należy do austriackiego koncernu Schmid Industrie Holding i jest jednym z najbardziej znanych i cenionych brandów na światowym rynku budowlanym. Oddziały Baumit znajdują się w 21 krajach Europy.
Od 1994 roku firma jest obecna także w Polsce. Szczególnie silną pozycję na polskim rynku materiałów budowlanych, zdobyła w zakresie sprzedaży kompletnych systemów ociepleń budynków, tynków maszynowych (cementowo-wapiennych i gipsowych). Ponadto oferta produktowa Baumit obejmuje m.in. produkty do: układania płytek ceramicznych materiały do renowacji zabytków, a także masy samopoziomujące, jastrychy, wyprawy wierzchnie oraz zaprawy murarskie. Od początku siedzibą spółki jest Wrocław. Działalność podstawową przedsiębiorstwa realizują trzy zakłady produkcyjne: w Pobiedziskach k. Poznania, w Łowiczu oraz w Bełchatowie.

Napisz komentarz
Komentarze