I TYDZIEŃ POKAZÓW – Z MIŁOŚCI DO KINA NIECH ŻYJĄ KAJDANY, KIEŚLOWSKI I COPPOLA
CINEMA PARADISO (Nuovo Cinema Paradiso, Włochy/Francja 1988, 123’) – NAJPIĘKNIEJSZY FILM O MIŁOŚCI DO KINA
2 czerwca (wtorek), godz. 19:00
REŻYSERIA Giuseppe Tornatore. OBSADA: Philippe Noiret, Jacques Perrin, Salvatore Cascio, Marco Leonardi
Ceniony reżyser filmowy Salvatore Di Vita (Jacques Perrin) pewnej nocy odbiera telefon. Wiadomość, którą usłyszy, zapoczątkuje lawinę nostalgicznych wspomnień, których łącznikiem będzie kino. To właśnie tam po II wojnie światowej mały Totò (Salvatore Cascio) bezpamiętnie zakochał się w magii „ruchomych obrazów”. Chłopczyk pragnie tylko jednego: zaprzyjaźnić się z kinooperatorem Alfredo (Philippe Noiret). Zadanie to będzie jednak trudniejsze niż mu się wydaje. Tytułowe „Cinema Paradiso”– jego niesamowita i równie osobliwa widownia oraz bogaty repertuar – staną się tłem dla niezapomnianych przygód dorastającego na sycylijskiej prowincji bohatera, jego pierwszej „wielkiej miłości”, aż do czasu wyjazdu z rodzinnego miasteczka.
„Cinema Paradiso” pozostaje do dziś najpiękniejszym „listem miłosnym do kina”, jaki kiedykolwiek spisano na taśmie filmowej. Ta ponadczasowa opowieść o przyjaźni, marzeniach, dorastaniu i wielkiej fascynacji X Muzą porwała serca widzów na całym świecie.
PODWÓJNE ŻYCIE WERONIKI (La double vie de Véronique, Francja/Polska/Norwegia 1991, 98’) – KRZYSZTOF KIEŚLOWSKI
3 czerwca (środa), godz. 19:00
REŻYSERIA Krzysztof Kieślowski. OBSADA: Irène Jacob, Philippe Volter, Halina Gryglaszewska, Sandrine Dumas
Tego samego dnia, o tej samej godzinie przychodzą na świat dwie dziewczynki. Jedna w Krakowie, druga w Clermont-Ferrand. Otrzymują takie same imiona, mają takie same zainteresowania artystyczne i są podobne jak dwie krople wody. Nic o sobie nie wiedząc czują się ze sobą związane...
Pierwszy film zagraniczny wybitnego polskiego reżysera Krzysztofa Kieślowskiego. Wysublimowana estetycznie poetycka medytacja o losie ze znakomitą kreacją Irène Jacob w roli głównej.
Prelekcja: Damian Romaniak
ROZMOWA (The Conversation, USA 1974, 113’) – FRANCIS FORD COPPOLA
4 czerwca (czwartek), godz. 19:00
REŻYSERIA Francis Ford Coppola. OBSADA: Gene Hackman, John Cazale, Allen Garfield, Harrison Ford
Ekspert od monitoringu Harry Caul (w tej roli Gene Hackman) zostaje zatrudniony do śledzenia młodej pary, którą nagrywa podczas spaceru po zatłoczonym Union Square w San Francisco. Podczas odsłuchiwania nagrań nabiera podejrzeń, że zarejestrowana rozmowa ujawnia tajemniczy spisek. Harry uznawany jest za eksperta w swoim zawodzie. Obsesyjnie jednak obawia się podsłuchu i dlatego trzyma się na uboczu, oddzielając interesy od życia osobistego. Jest do tego stopnia na tym punkcie przewrażliwiony, że na wszelkie sposoby broni dostępu do swojej prywatności.
Minęło już 50 lat od powstania arcydzieła Francisa Forda Coppoli. Utrzymana w konwencji thrillera “Rozmowa” zadaje pytanie dotyczące władzy, moralnej odpowiedzialności a także skutków postępującego rozwoju technologicznego. Została zrealizowana dwa lata po “Ojcu chrzestnym”. Reżyser zwykł mówić, że film o Vito Corleone zrealizował tylko po to, by mieć środki na nakręcenie właśnie filmu o Harrym Caulu. Finansowy i artystyczny sukces opowieści o mafijnej rodzinie spowodował, że Coppola mógł ziścić swój wymarzony projekt. “Rozmowa” jest filmem, który mimo swojego uniwersalnego i ponadczasowego przesłania, wpisuje się w panującą wówczas w Stanach Zjednoczonych atmosferę wywołaną aferą Watergate. Tym filmem Coppola potwierdził swój status jednego z najciekawszych twórców lat 70., którego twórczość łączy w sobie cechy kina amerykańskiego i europejskiego. Za swój film otrzymał pierwszą w swojej karierze Złotą Palmę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes (drugą odbierze 5 lat później za “Czas apokalipsy”). Jest jednym z dziewięciu reżyserów, którzy dwukrotnie otrzymali najwyższe canneńskie wyróżnienie.
* 4 czerwca, bilety na ten seans do nabycia wyłącznie online
PIĘKNOŚĆ DNIA (Belle de jour, Francja/Włochy 1967, 100’) – BUÑUEL. NIECH ŻYJĄ KAJDANY
5 czerwca (piątek), godz. 19:00
REŻYSERIA Luis Buñuel. OBSADA: Catherine Deneuve, Jean Sorel, Michel Piccoli
Severine, młodą i piękną żonę wziętego lekarza nawiedzają koszmary i sadomasochistyczne sny. Przypadkowo dowiaduje się o kobiecie z towarzystwa odwiedzającej dom publiczny. Od tej chwili, nie bez początkowych wahań, bohaterka jako „Piękność dnia” rozpoczyna podwójne życie. Wplątuje się w dziwny romans prowadzący do tragicznego finału.
Buñuel szuka odpowiedzi na pytanie dotyczące autentyczności i wolności jednostki oraz reakcji na narzucane jej tabu. Sceny koszmarów i snów erotycznych należą do najbardziej ekspresyjnych w twórczości hiszpańskiego mistrza. Deneuve znakomicie wciela się w postać przewrotnej, niepokojącej kobiety emanującej na zewnątrz nieśmiałym urokiem i fascynującą urodą.
Adaptując powieść znanego francuskiego pisarza Josepha Kessela pod tym samym tytułem, Buñuel dokonał zabiegu przeniesienia akcji w czasy współczesne − czyli koniec lat 60.
Prelekcja: Damian Romaniak
WIDMO WOLNOŚCI (Le fantôme de la liberté, Francja/Włochy 1974, 104’) – BUÑUEL. NIECH ŻYJĄ KAJDANY
6 czerwca (sobota), godz. 19:00
REŻYSERIA Luis Buñuel. OBSADA: Jean-Claude Brialy, Adolfo Celi, Michel Piccoli
Ostatni etap kariery był dla Luisa Buñuela okresem wyjątkowo owocnym: po nagrodzonym Oscarem „Dyskretnym uroku burżuazji” (1972) reżyser nakręcił jeden ze swoich najważniejszych i najbardziej wywrotowych filmów.
Sam uważał, że „Widmo wolności” to dzieło najbardziej zbliżone do idei surrealizmu, pozbawione tradycyjnej fabuły, składające się natomiast z serii absurdalnych, zaskakujących scen, często pozbawionych puenty, iluzorycznie ze sobą połączonych, dzięki drugoplanowym postaciom płynnie przechodzącym z jednej sceny do drugiej.
Buñuel kryje się za fasadą czarnego, nie znającego tematów tabu humoru, lecz wciąż patrzy na rzeczywistość z mieszaniną zdumienia, ciekawości i złośliwości. Cytuje obrazy Goi i dzieła Marxa, wywołuje duchy André Bretona i Paula Éluarda, lecz przede wszystkim wywraca na nice społeczne zasady. Tu rozstrzeliwani skazańcy krzyczą „Niech żyją kajdany”, wielkomiejscy burżuje zasiadają przy stole na toaletach (a posiłki jedzą w zaciszy ustępu), a seksualne podniecenie osiąga się przy pocztówkach z widokami Paryża. A przy tym „Widmo wolności” jest pogłębioną refleksją na temat przypadkowości losu, codziennych rytuałów, moralności i prawdy.
VIRIDIANA (Viridiana, Hiszpania/Meksyk 1961, 91’) – BUÑUEL. NIECH ŻYJĄ KAJDANY
7 czerwca (niedziela), godz. 19:00
REŻYSERIA Luis Buñuel. OBSADA: Silvia Pinal, Francisco Rabal, Fernando Rey, Margarita Lozano, Victoria Zinny
Luis Buñuel nie mógł żyć i pracować w Hiszpanii od wybuchu wojny domowej, podczas której zamordowano tysiące artystów, m.in. jego przyjaciela Federica Garcíę Lorcę. W latach 50. Buñuel tworzył wybitne filmy w Meksyku, aż za namową przyjaciół, i cichym przyzwoleniem władz hiszpańskich, wrócił do ojczyzny i w 1961 roku nakręcił „Viridianę”. Odrestaurowana wersja filmu została przygotowana w czerwcu 2024 roku przez Cherry Towers Laboratory w Madrycie, na podstawie skanu oryginalnego negatywu w rozdzielczości 4K.
Jest to jedno ze spełnionych arcydzieł największego surrealisty kina, opowieść o młodej nowicjuszce, która przed złożeniem ślubów zakonnych odwiedza swojego wuja. Ten zakochuje się w niej i próbuje uwieść. Viridiana czuje się zbrukana i niegodna życia zakonnego, więc poświęca się służbie ubogim. Reżim Franco szybko pożałował swojej decyzji. Kiedy obrazoburczy film nagrodzono w Cannes, władze próbowały zniszczyć wszystkie jego kopie, a Buñuel wrócił do Meksyku. Z pewnością nie bez satysfakcji, że w ultrakatolickiej, totalitarnej Hiszpanii nakręcił obraz określany w mediach na całym świecie mianem „orgii”.
II TYDZIEŃ POKAZÓW – GODARD, WAJDA, ALMODOVAR I „MILCZENIE OWIEC” PO 35 LATACH
DO UTRATY TCHU (À bout de souffle, Francja 1960, 90’) – JEAN-LUC GODARD
9 czerwca (wtorek), godz. 19:00
REŻYSERIA Jean-Luc Godard. OBSADA: Jean-Paul Belmondo, Jean Seberg
Elektryzujący, nonszalancki i pełen nieposkromionej energii legendarny debiut Jean-Luca Godarda. Film, od którego na dobre zaczęło się współczesne kino. Zrywając z konwencjami i proponując własną, dynamiczną estetykę, Do utraty tchu utorowało drogę wszystkim późniejszym „nowym falom” oraz w podniecający sposób połączyło miłość do amerykańskiej kultury z paryską kinofilią i duchem młodości. Historia gangstera (Jean-Paul Belmondo) i jego amerykańskiej dziewczyny (Jean Seberg) to ekscytująca zabawa gatunkami oraz buńczuczna deklaracja twórcy, który zdaje się mówić: „Nazywam się Godard i na waszych oczach zmieniam to, co wszyscy kochamy najbardziej: KINO”.
Prelekcja: Damian Romaniak
MILCZENIE OWIEC (The Silence of the Lambs, USA 1991, 118’) – JONATHAN DEMME
10 czerwca (środa), godz. 19:00
REŻYSERIA Jonathan Demme. OBSADA: Anthony Hopkins, Jodie Foster, Ted Levine, Scott Glenn
35 lat od premiery. Owce wciąż krzyczą… Młoda kadetka FBI, Clarice Starling (w tej roli rewelacyjna Jodie Foster) otrzymuje zadanie schwytania seryjnego mordercy zwanego Buffalo Billem. W tym celu zostaje wysłana do doktora Hannibala Lectera (ikoniczna rola Anthony’ego Hopkinsa) – uwięzionego w celi psychopaty i kanibala, który może pomóc w ustaleniu tożsamości zabójcy. Relacja między Starling i Lecterem odbiega od rutynowej znajomości i oparta jest na niebezpiecznej psychologicznej grze. Lecter analizuje traumy Clarice, za które oferuje wskazówki prowadzące do schwytania Buffalo Billa.
CZŁOWIEK Z MARMURU (Polska 1976, 153’) – WAJDA: re- wizje. Przegląd filmów Andrzeja Wajdy w 100. rocznicę urodzin
11 czerwca (czwartek), godz. 19:00
REŻYSERIA Andrzej Wajda. OBSADA: Krystyna Janda, Jerzy Radziwiłowicz, Tadeusz Łomnicki
Demaskatorska podróż przez archiwa i pamięć stalinowskiej Polski, obraz propagandy niszczącej jednostkę i jeden z najważniejszych filmowych portretów systemowego zniewolenia.
Agnieszka (brawurowy debiut Krystyny Jandy), młoda i zadziorna reżyserka filmowa, decyduje się zrealizować film o stalinowskim przodowniku pracy Mateuszu Birkucie (Jerzy Radziwiłowicz). Jej uwagę przykuł nie tylko porzucony w muzealnych magazynach marmurowy posąg młodzieńca, ale także archiwalny film pokazujący jego zdzierany z muru portret. Agnieszka, śledząc pogmatwane losy mężczyzny, poznaje prywatne losy ludzi uwikłanych i zniszczonych przez komunistyczny system. W swej wędrówce poznaje ludzi biskich Birkutowi: przyjaciół, współpracowników, oficerów SB, dziennikarzy, byłą żonę. Wkracza w świat manipulacji, złudnych nadziei, propagandy i kłamstwa, w którym równie łatwo jest zostać bohaterem ludu, jak i największym wrogiem władzy. Totalitaryzm to świat, w którym jednego dnia można być sławnym na cały kraj, a kolejnego – popaść w sterowane przez cenzurę zapomnienie.
Aleksander Ścibor-Rylski scenariusz do filmu napisał na początku lat 60., a Wajda, usilnie starając się o realizację filmu, w głównej roli chciał obsadzić Agnieszkę Osiecką. Wówczas się nie udało i szansę na dopuszczenie scenariusza do produkcji przyniosła dopiero zmiana na szczytach władz, gdy ministrem kultury został liberalny Józef Tejchma, osobiście uczestniczący w budowie Nowej Huty. Aparat PZPR przyjął film z konsternacją. Dopuścił dzieło do dystrybucji, ale zabronił wszelkiej reklamy. Nie zgodził się na wysłanie filmu na konkurs festiwalu w Cannes (film dostał nagrodę FIPRESCI w sekcji pozakonkursowej), a Tejchma szybko przypłacił zgodę na realizację filmu utratą stanowiska.
Ale to właśnie dzięki m.in. niemu powstało jedno z arcydzieł kina polskiego. W scenariuszu opartym na narracji Obywatela Kane’a Orsona Wellesa Wajda opowiedział o epoce stalinowskiej, o ofiarach i beneficjentach władzy, o wykorzystywaniu i niszczeniu jednostki, o budzeniu się świadomości przedstawicieli proletariatu. W głównej roli obsadził debiutującą na ekranie Krystynę Jandę, której towarzyszył początkujący Jerzy Radziwiłowicz. Opisał przeszłość przez pryzmat pokontestacyjnej, zbuntowanej nowoczesności, którą podkreślił energiczną kompozycją Andrzeja Korzyńskiego. Nie spodziewał się jednak, że tym filmem zainicjuje trylogię filmów o robotnikach. Podczas gdy Człowiek z marmuru był jednym z nielicznych obrazów stalinizmu zrealizowanych w dobie PRL-u, tak nagrodzony Złotą Palmą w Cannes sequel, Człowiek z żelaza, był dziełem zamówionym przez stoczniowców i stanowił symbol czasów Solidarności. Razem z Człowiekiem z nadziei stworzył trylogię o buncie proletariatu i mądrości rewolucjonistów, którzy wiedzieli, że najgorsze dla Polski są kłótnie i przelew krwi.
MATADOR (Matador, Hiszpania 1986, 110’) – FIESTA KINA HISZPAŃSKIEGO: ALMODOVAR/ BANDERAS
12 czerwca (piątek), godz. 19:00
REŻYSERIA Pedro Almodóvar. OBSADA: Assumpta Serna, Antonio Banderas, Nacho Martínez, Eva Cobo
Thriller psychologiczny o zabarwieniu melodramatycznym. Były torreador, Diego Montes (Nacho Martínez) zmuszony do zejścia z areny z powodu ciężkiej rany zadanej przez byka i prawniczka, María Cardenal (Assumpta Serna) dzielą chorobliwą obsesję na punkcie śmierci i niczym dwa magnesy przyciągają się do siebie. Wokół nich krążą skrywające niejeden sekret, ekscentryczne postacie: dręczony nagłymi wizjami morderstw adept sztuki walki z bykami, Ángel (Antonio Banderas), jego psychiatra, Julia (Carmen Maura), narzeczona Diega, Eva (Eva Cobo), i jej matka, Pilar (Chus Lampreave). Wreszcie do akcji wkracza komisarz policji (Eusebio Poncela). Ich historie splatają się w fatalistycznej atmosferze, i zbiegają w tragicznym zakończeniu.
„Matador” jest pierwszym dojrzałym dziełem reżysera, przeskokiem od nieokiełznanych, transgresyjnych komedii, jakie realizował w pierwszej połowie lat 80.XX wieku do dzieł o poważniejszym charakterze, przy jednoczesnym zachowaniu prowokacyjnego stylu. Film zgłębia złożoną relację między namiętnością, seksem i śmiercią, która ma być zwieńczeniem przyjemności erotycznej, a opowiedziana w nim historia jest romantyczna i amoralna, intymna i perwersyjna. Mimo że powstał przed największymi międzynarodowymi sukcesami Almodovara, znajdziemy w nim motywy powtarzające się w twórczości reżysera: obsesję, czarny humor oraz estetykę intensywnych kolorów – róż, żółć i czerwień kojarzone ze światem walk byków i słynne zdania, które ukazują widzom głęboko patriarchalny charakter społeczeństwa, jakie istniało w Hiszpanii po dyktaturze Franco, jak to: „Kobiety powinny być zabijane jak byki, osaczane, zanim zdadzą sobie z tego sprawę”. Film miał premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, co pomogło Almodovarowi ugruntować swoją pozycję na arenie międzynarodowej jako odważnego i wyjątkowego reżysera.
Wprowadzenie do filmu: Krzysztof Spór
PRAWO POŻĄDANIA (La ley del deseo, Hiszpania 1987, 100’) – FIESTA KINA HISZPAŃSKIEGO: ALMODOVAR/ BANDERAS
13 czerwca (sobota), godz. 19:00
REŻYSERIA Pedro Almodóvar. OBSADA: Eusebio Poncela, Carmen Maura, Antonio Banderas, Miguel Molina
Tina (Carmen Maura) jest siostrą Pabla. Ich rodzice rozstali się, kiedy Tina miała na imię Tino i była chłopcem, a gdy zamieszkała z ojcem, od pewnego czasu już z nim sypiała. Tino przechodzi zmianę płci, staje się Tiną i jednocześnie żoną ojca, którą ten po kilku latach porzuca, a zraniona Tina nie chce nawet słyszeć o mężczyznach. Nienawidzi ich. Pablo (Eusebio Poncela) jest zakochany w Juanie (Miguel Molina), który nie jest pewien swoich uczuć, więc Pablo próbuje o nim zapomnieć. Poznaje zaborczego, pełnego sprzeczności Antonia (Antonio Banderas) i nawiązuje z nim romans, jednak jego życie staje się jeszcze bardziej skomplikowane. Nie może z tego wyjść nic dobrego…
Klasyczny film Pedra Almodovara, który kładzie podwaliny pod jego styl filmowy, uniemożliwiając, bez obejrzenia go, pełne zrozumienie świata, który reżyser stworzył przez kolejne lata.
KOBIETY NA SKRAJU ZAŁAMANIA NERWOWEGO (Mujeres al borde de un ataque de nervios, Hiszpania 1988, 89’) – FIESTA KINA HISZPAŃSKIEGO: ALMODOVAR/ BANDERAS
14 czerwca (niedziela), godz. 19:00
REŻYSERIA Pedro Almodóvar. OBSADA: Carmen Maura, Antonio Banderas, Julieta Serrano, María Barranco, Rossy de Palma
Pepa (Carmen Maura) próbuje skontaktować się Ivanem (Fernando Guillén), który z nią zerwał po latach związku, ale natyka się na jego byłą żonę, Lucíę (Julieta Serrano) i nową kochankę, Paulinę (Kiti Mánver). Zdeterminowana, by zostawić przeszłość za sobą, chce wynająć apartament w centrum Madrytu, w którym mieszkali razem. Zrządzeniem losu, to syn Ivana - Carlos (Antonio Banderas) i jego narzeczona, Marisa (Rossy de Palma) chcą w nim zamieszkać. Sytuację komplikują okoliczności, w które wplątała się przyjaciółka Pepy, Candela (María Barranco). Dom powoli zapełnia się ludźmi, którzy gaszą pragnienie kusząco orzeźwiającym gazpacho, przygotowanym przez Pepę.
„Kobiety na skraju załamania nerwowego” to wyjątkowe i niezapomniane dzieło, które zajmuje uprzywilejowane miejsce w filmografii Pedra Almodovara, a także w historii kina hiszpańskiego. Film wyznaczył punkt zwrotny w karierze reżysera, przynosząc mu międzynarodową sławę i pierwszą nominację do Oscara.
Jeden z najsłynniejszych hiszpańskich filmów. Jane Fonda była zafascynowana przedstawioną w nim historią i kupiła prawa do zrealizowania amerykańskiej wersji, jednak ta nigdy nie powstała. Powstał zaś musical na Broadwayu, w którym wystąpiły między innymi Sherie Rene Scott i Patti LuPone. Film zrywa z tradycyjnym wizerunkiem Hiszpanii, ukazując nowoczesne, miejskie, wolne i demokratyczne społeczeństwo, a bohaterkami są niezależne, silne kobiety. W czasach dyktatury Franco kobiety nie miały wielu praw i oczekiwano od nich, że będą zajmować się domem i dziećmi oraz „uszczęśliwianiem męża”.
III TYDZIEŃ POKAZÓW – AMERYKAŃSKA KLASYKA, WONG KAR-WAI I MACIEJ J. DRYGAS
SPRAGNIENI MIŁOŚCI (Fa yeung nin wah, Hongkong/Chiny 2000, 98’) – WONG KAR-WAI
16 czerwca (wtorek), godz. 19:00
REŻYSERIA Wong Kar-wai. OBSADA: Tony Leung Chiu Wai, Maggie Cheung Man Yuk, Siu Ping-Lam
Hongkong, skąpany w złotym świetle lata 60. Chow Mo-wan i Su Li-zhen mieszkają w sąsiadujących ze sobą wynajętych mieszkaniach. Idealnie uczesany dziennikarz i elegancka sekretarka w perfekcyjnie skrojonych sukienkach wymieniają na schodach zdawkowe uprzejmości. Do czasu, gdy nie odkryją, że ich małżonków połączył romans. Milczące porozumienie stanie się podłożem relacji, która w tym miejscu i w tym czasie nie powinna była się wydarzyć.
Ekstrawagancko zmysłowe arcydzieło to poemat o niespełnionych pragnieniach i dotkliwej samotności. Jeden z najpiękniejszych obrazów w historii kina, mistrzowsko skrojony z cieni, lustrzanych odbić, ukradkiem chwytanych gestów i spojrzeń. Gęsto wypełniająca kadry muzyka, dym papierosów, ornamenty tapet i jadeitowe filiżanki budują tło dla przenikliwej nostalgii - tęsknoty za tym, co odeszło i za tym, czego nigdy nie było.
Wprowadzenie do filmu: Andrzej „Kryzys” Wojtasik.
DONNIE DARKO (Kanada/USA/Wielka Brytania 2001, 117’) – AMERYKAŃSKA KLASYKA
17 czerwca (środa), godz. 19:00
REŻYSERIA Richard Kelly. OBSADA: ake Gyllenhaal, Jena Malone, Patrick Swayze, Drew Barrymore, Maggie Gyllenhaal
Kim jest Donnie Darko? W szkole - nastoletnim outsiderem. W domu - chłopakiem zmagającym się z problemami psychicznymi. W snach - wybrańcem odwiedzanym przez wielkiego, mrocznego królika o imieniu Frank. Ten ostatni twierdzi, że świat skończy się już niedługo. A kiedy sny zaczynają wkraczać do rzeczywistości, Donnie staje przed pytaniami większymi niż życie: o czas, przeznaczenie i naturę całego świata.
“Donnie Darko” jest jak skok w głąb króliczej nory. To filmowa układanka, w której mieszczą się podróże w czasie, lynchowskie spojrzenie na amerykańskie przedmieścia, high-school drama, parodia coachingu, fizyka, filozofia, społeczne niepokoje z przełomu tysiącleci i “Alicja w Krainie Czarów”. To zagadka taka sama jak reżyser, Richard Kelly, który po swoim błyskotliwym debiucie nakręcił jeszcze dwa równie dziwne filmy - i zamilkł. To także przełomowa rola dla 20-letniego w momencie kręcenia Jake’a Gyllenhaala, który jako Donnie Darko po raz pierwszy zademonstrował swój talent do kreowania niejednoznacznych, skomplikowanych postaci.
Mówienie o kultowości nie jest w przypadku “Donniego Darko” nadużyciem: to wręcz podręcznikowy przykład dzieła kultowego. Tytuł przepadł w kinach, by z biegiem czasu zyskać rzesze oddanych fanów, którzy w dobie wczesnego Internetu analizowali na forach najdrobniejsze aspekty filmu, starając się dotrzeć do odpowiedzi na pytanie: o co w tym wszystkim chodziło? Tajemnica Donniego Darko fascynowała także polskich kinomanów; i to pomimo braku dystrybucji w naszym kraju. Jako Reset wprowadzamy ten tytuł na polskie ekrany w 25. rocznicę jego premiery.
POCIĄGI(Polska 2024, 80’)
DYSKUSYJNY KLUB FILMOWY / WYDARZENIE SPECJALNE
SPOTKANIE Z MACIEJEM DRYGASEM I VITĄ ŻELAKEVICIUTE
18 czerwca (sobota), godz. 18:00
REŻYSERIA Maciej J. Drygas
„Pociągi” to artystyczna, refleksyjna podróż przez XX wiek, stworzona wyłącznie z archiwalnych materiałów filmowych. Bez słów, pełen piękna i goryczy obraz, w którym zachwyt nad przemieszczaniem staje się przekleństwem, a łzy radości mieszają się z bólem rozpaczy. W ścieżce dźwiękowej filmu wykorzystano fragmenty utworu „Compartment 2, car 7” Pawła Szymańskiego. Najlepszy pełnometrażowy polski film dokumentalny według Polskiej Akademii Filmowej, kandydat do Oscara, zdobywca głównej nagrody na IDFA.
Spotkanie poprowadzą Wiesława Piećko i Beata Bogusławska.
PRZEKLEŃSTWA NIEWINNOŚCI (The Virgin Suicides, USA 1999, 96’) – AMERYKAŃSKA KLASYKA
19 czerwca (piątek), godz. 19:00
REŻYSERIA Sofia Coppola. OBSADA: Kirsten Dunst, Leslie Hayma, Hanna R. Hall, A.J. Cook, Chelse Swain, Josh Hartnett, James Woods, Kathleen Turner
Cofnijmy się do lat siedemdziesiątych, do amerykańskich przedmieść, gdzie mieszkają przedstawiciele klasy średniej. Państwo Lisbon są rodzicami pięciu atrakcyjnych nastoletnich córek. Dziewczęta, w wieku od trzynastu do siedemnastu lat, zaczynają odkrywać przyjemności dojrzewania, a ich matka i ojciec interesują się w zdrowy sposób ich życiem, choć mają nieco purytańskie poglądy. Dokładnie przyglądają się każdemu chłopcu, który okazuje najmniejszy ślad zainteresowania którąkolwiek z prześlicznych córek. Tak doskonałe życie rodzinne zostaje poważnie zaburzone, gdy najmłodsza córka próbuje popełnić samobójstwo. Ani psychiatra, ani ksiądz, ani decyzja, by pozwolić jej na kontakty z chłopcami nie odnosi pożądanego rezultatu i nie leczy Cecilii z jej czarnych myśli... Ten wypadek zmienia życie całej rodziny, poczucie tragedii rozprzestrzenia się, zupełnie jak zaraźliwa choroba. Ta opowiedziana z punktu widzenia chłopców z sąsiedztwa historia o piętnie zguby na nastoletniej duszy nie podaje prostych motywów dziewczyny. Film osiąga równowagę pomiędzy nastoletnią sztywnością i komizmem z jednej strony, a smutkiem i wstrząsem z drugiej.
Wprowadzenie do filmu: Andrzej „Kryzys” Wojtasik.
CO SIĘ ZDARZYŁO BABY JANE? (What Ever Happened to Baby Jane?, USA 1962, 134’) – AMERYKAŃSKA KLASYKA
20 czerwca (sobota), godz. 19:00
REŻYSERIA Robert Aldrich. OBSADA: Bette Davis, Joan Crawford, Victor Buono
Dwie legendarne gwiazdy złotej ery Hollywood, Bette Davis i Joan Crawford, przenoszą autentyczny prywatny i zawodowy konflikt na ekran w słynnym, kontrowersyjnym thrillerze psychologicznym Roberta Aldricha.
Film opowiada o dwóch siostrach, podstarzałych aktorkach, które żyją pod jednym dachem w atmosferze nienawiści i strachu. Nominowana do Oscara Davis wciela się w postać byłej dziecięcej gwiazdy kina Baby Jane Hudson, zaś Crawford w rolę niepełnosprawnej Blanche. „Co się zdarzyło Baby Jane?” to niezapomniane studium popadania w obłęd z szokującym zakończeniem. Według American Film Institute jeden z 400 najważniejszych filmów amerykańskich wszech czasów.
Wprowadzenie do filmu: Krzysztof Spór
CASABLANCA (Casablanca, USA 1942, 102’) – AMERYKAŃSKA KLASYKA
21 czerwca (niedziela), godz. 19:00
REŻYSERIA Michael Curtiz. OBSADA: Humphrey Bogart, Ingrid Bergman
„Zawsze będziemy mieli Paryż…” – powiada Rick do Ilsy – a my zawsze już będziemy mieli Casablancę. Humphrey Bogart w swojej najbardziej ikonicznej roli przewodzi genialnej obsadzie w filmie, który mógłby konkurować o tytuł „melodramatu wszech czasów”, ale który zarazem jest dziełem na wskroś politycznym, pomyślanym jako hollywoodzki okrzyk bitewny II wojny światowej.
Opowieść o Ricku i Ilsie, dwojgu kochanków rozdzielonych przez los i spotykających się w zbudowanym w studiu Maroku – w punkcie przerzutowym dla wojennych uciekinierów, nomadów i szumowin – do dziś zachwyca niewymuszoną perfekcją. Oczy Ingrid Bergman zachodzą na przemian łzami smutku i radości, Claude Rains podkręca wąsik i patrzy na świat oczami Francuza-sybaryty, a w tle przewija się galeria aktorów charakterystycznych Hollywoodu. Reżyseruje Michael Curtiz, taktownie znikając w fałdach pięknie uszytego scenariusza. To film z czasu, kiedy Hollywood wiedziało, co ma do powiedzenia światu. Nigdy nie zmęczymy się powtarzaniem: „Zagraj to jeszcze raz, Sam”. [Michał Oleszczyk]
IV TYDZIEŃ POKAZÓW – WIELKIE ROCZNICE, SPOTKANIE Z ŻUŁAWSKIM, KONWICKIM I KAWALEROWICZEM
OSTATNI DZIEŃ LATA (Polska 1958, 59’) – TADEUSZ KONWICKI / 100. ROCZNICA URODZIN
22 czerwca (poniedziałek), godz. 19:00
REŻYSERIA Tadeusz Konwicki. OBSADA: Irena Laskowska, Jan Machulski
22 czerwca 2026 roku obchodzić będziemy 100. rocznicę urodzin Tadeusza Konwickiego, jednego z najbardziej niepowtarzalnych, ale również niedocenianych, twórców polskiej kultury XX wieku.
Twórczość Konwickiego, mocno osadzona w swoim pokoleniu reprezentowanym m.in. przez Andrzeja Wajdę, Jerzego Kawalerowicza czy Wojciecha Jerzego Hasa, nieustannie powraca do tematów pamięci, tożsamości, winy i przemijania. Tematów, które naznaczyły pokolenie Kolumbów, pokolenie urodzone w latach 20. XX, dorastające w czasie II wojny światowej; pokolenie, pozbawione nadziei, które dojrzewając oglądało śmierć i zniszczenie.
Mimo to, jako pisarz, scenarzysta i reżyser budował własny, rozpoznawalny język opowiadania – pełen oniryzmu, niedopowiedzenia i egzystencjalnego niepokoju. Jego kino wyrosło z literatury, ale nigdy nie było jedynie ilustracją tekstu. Stawało się przestrzenią, w której wspomnienie miesza się z wyobraźnią, historia z osobistym doświadczeniem, a rzeczywistość z metaforą. Jego filmowy język był niezwykle nowoczesny i w wielu aspektach wyprzedzał swoje czasy.
„Ostatni dzień lata”, debiutancki film Tadeusza Konwickiego, zrealizowany równolegle do francuskiej Nouvelle Vague, uznawany jest za jeden z pierwszych przykładów polskiej nowej fali. Powstał niemal partyzancko, z minimalną ekipą, mikrobudżetem i udziałem bliskich współpracowników, co nadało mu wyjątkowo autorski charakter. Sukces filmu, nagrodzonego m.in. Grand Prix w Wenecji i na EXPO’58 w Brukseli, otworzył Konwickiemu drogę do dalszej kariery jako twórcy kina autorskiego.
Na opustoszałej, nadmorskiej plaży spotykają się dwoje ludzi - kobieta i mężczyzna, którzy próbują przełamać samotność, choć każde z nich nosi w sobie trudną do wypowiedzenia przeszłość. Ich rozmowy pełne są napięcia, nieufności i nieporadnych prób zbliżenia, a cisza między nimi bywa bardziej wymowna niż słowa. Minimalistyczna forma filmu - ograniczona przestrzeń, oszczędne dialogi i surowa estetyka - sprawia, że każdy gest i spojrzenie nabierają szczególnej intensywności. „Ostatni dzień lata” to jedno z najsubtelniejszych i najbardziej poruszających studiów intymności w polskim kinie, w którym uczucie rodzi się w cieniu traumy i lęku przed odrzuceniem. Konwicki stworzył film niezwykle współczesny w swojej wrażliwości - opowieść o potrzebie bliskości, która zderza się z niemożnością jej wyrażenia.
Wprowadzenie do filmu: Andrzej „Kryzys” Wojtasik.
NAJWAŻNIEJSZE TO KOCHAĆ (Francja/Włochy/Niemcy 1975, 109’) – ŻUŁAWSKI. KINO EKSTAZY
23 czerwca (wtorek), godz. 19:00
REŻYSERIA Andrzej Żuławski. OBSADA: Romy Schneider, Fabio Testi, Jacques Dutronc, Klaus Kinski
Pierwszy film Andrzeja Żuławskiego nakręcony na emigracji – reżyser opuścił Polskę („To nie ja wyjechałem. To mnie wyjechano”, mówił) po tym, gdy cenzura zatrzymała premierę jego „Diabła” – od razu okazał się olbrzymim sukcesem. To nie tylko zasługa świetnie obsadzonej Romy Schneider, wówczas jednej z największych gwiazd europejskiego kina, lecz także zachwytu, jaki wzbudził frenetyczny, gorączkowy, uciekający od łatwego zaszufladkowania reżyserski styl Żuławskiego. „Najważniejsze to kochać” to kipiący emocjami dramat, historia burzliwych relacji między zmęczoną życiem podrzędną aktorką Nadine, zakochanym w niej fotografem Servaisem i jej wzgardzonym mężem Jacquesem. Lecz przede wszystkim to film o miłości do kina (ileż frajdy sprawia patrzenie na plakaty wiszące w mieszkaniu Nadine) jako ucieczki od rzeczywistości i bezpiecznego – także dzięki ciemnościom sali projekcyjnej – schronienia. „W latach, kiedy powstawał film, kino było wciąż gigantycznym polem ucieczki dla różnego rodzaju nieszczęśliwych ludzi, frustratów. Kina działały od 10 rano, jak się kupiło jeden bilet, to można było przesiedzieć cały dzień”, wspominał Żuławski.
„Najważniejsze to kochać” było dla polskiego reżysera filmem przełomowym: uczyniło z niego twórcę rozpoznawalnego na całym świecie, a sukces odniesiony we francuskich kinach (ponad półtora miliona widzów) pozwolił mu nie tylko na powrót do Polski, lecz również na realizację kolejnych filmów na Zachodzie. Za swoją rolę Romy Schneider otrzymała natomiast Cezara podczas pierwszego w historii wręczenia nagród Francuskiej Akademii Sztuki i Techniki Filmowej. Pedro Almodóvar mówił o filmie Żuławskiego, że był dla niego jedną z największych inspiracji podczas pracy nad „Wszystko o mojej matce”.
Prelekcja: Damian Romaniak
NARWANA MIŁOŚĆ (L'amour braque, Francja 1985, 101’) – ŻUŁAWSKI. KINO EKSTAZY
24 czerwca (środa), godz. 19:00
REŻYSERIA Andrzej Żuławski. OBSADA: Sophie Marceau, Francis Huster, Tchéky Karyo, Christiane Jean
W połowie lat 80. francuskie kino pulsowało kolorami i żywiołową akcją. Cinéma du look przedkładało widowisko nad treść, estetykę nad psychologię, a twórcy tacy jak Jean-Jacques Beineix, Leos Carax czy Luc Besson wnosili na ekrany świeżość, jednocześnie udowadniając, że kino gatunkowe może być w pełni autorskie. „Narwana miłość” wpisuje się w nieformalne założenia tego nurtu, lecz Andrzej Żuławski w swojej wizji idzie jeszcze dalej. To dzieło dzikie, nieokiełznane, nieustannie balansujące na krawędzi dramatu, zgrywy i psychodelicznej halucynacji. Czerpiąc inspirację z „Idioty” Dostojewskiego Żuławski po raz kolejny wraca do jednego z najważniejszych tematów swojej twórczości, przygląda się dynamice emocjonalnego trójkąta, tu rozpisanego między młodą Mary (Sophie Marceu) i jej kochanków – gangstera Micky’ego (Tchéky Karyo) oraz naiwnego marzyciela Leona (Francis Huster). Egzystencjalny dramat u Żuławskiego przybiera formę szalonego teledysku (świetna muzyka Stanisława Syrewicza), w którym wydarzyć się może wszystko. To połączenie romansu, kina sensacyjnego (z najlepszą sceną napadu na bank przynajmniej do czasu „Mrocznego rycerza” Christophera Nolana), błazeńskiej komedii i energii z kreskówek – nieprzypadkowo w pierwszej scenie bandyci pojawiają się w maskach postaci z filmów Disneya. Żuławski wpuszcza widzów na pole minowe, atakuje bodźcami i nie podsuwa łatwych rozwiązań. „Narwana miłość” to audiowizualne doświadczenie jedyne w swoim rodzaju.
OPĘTANIE (Francja/RFN 1981, 124’) – ŻUŁAWSKI. KINO EKSTAZY
25 czerwca (czwartek), godz. 19:00
REŻYSERIA Andrzej Żuławski. OBSADA: Isabelle Adjani, Sam Neill, Margit Carstensen
Berlin Zachodni w okresie Zimnej wojny. Mark i Anna przechodzą małżeński kryzys spowodowany długotrwałą nieobecnością mężczyzny i romansem kobiety. Kobieta zaniedbuje ich wspólne dziecko i popadając w coraz bardziej skrajne emocjonalne stany zaczyna, które utrudniają porozumienie. Mark próbuje dowiedzieć się, co jest przyczyną dziwnego zachowania swojej żony i ratować ich związek. Sytuacja komplikuje się, kiedy poznaje Helen - do złudzenia przypominającą jego żonę.
“Opętanie” Andrzeja Żuławskiego powstało po przerwanej przez komunistyczne władze realizacji “Na srebrnym globie”. Nagrodzony na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes, drugi francuski film artysty, mimo światowego rozgłosu nigdy nie miał oficjalnej szerokiej dystrybucji w Polsce. Przypadek autora “Trzeciej części nocy” nie był odosobniony. Pomimo zagranicznych sukcesów polskich twórców (m.in. “Fuchy” Skolimowskiego, “Miłości w Niemczech” Andrzeja Wajdy, czy właśnie “Opętania” Żuławskiego) o ich dokonaniach rodzima publiczność mogła jedynie usłyszeć lub oglądać wyłącznie na pojedynczych pokazach, gdyż władze komunistyczne w ten sposób chciały niejako ukarać artystów nielojalnych wobec Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. W latach 80. możliwość obejrzenia “Opętania” stwarzały wyłącznie Dyskusyjne Kluby Filmowe (także w ramach przeglądów zagranicznej twórczości reżysera). Dla wielu “Opętanie” uchodzi za film kultowy.
“Opętanie ma dwa źródła - wspominał dla miesięcznika Film Andrzej Żuławski. - Pierwsze jest związane z moim życiem osobistym. Niemal wszystko, co trafiło na ekran, wydarzyło mi się naprawdę. Zmyśleniem jest tylko szpiegowska profesja bohatera i warstwa fantastyczna. Jednak szok człowieka, który po powrocie do domu widzi koniec tego, w co naprawdę wierzył, jest wzięty moich doświadczeń. Nawet część dialogów jest przeniesiona żywcem z tego, co zapamiętałem. Drugim źródłem inspiracji były “Sceny z życia małżeńskiego” Bergmana. To mądry, przenikliwy film. Jednak po wyjściu z kina czułem niedosyt. Zobaczyłem realia, ale zabrakło mi syntezy. Ja jestem inny, wierzę w bajki”.
SŁUŻĄCY (The Servant, Wielka Brytania 1963, 115’) – JOSEPH LOSEY
26 czerwca (piątek), godz. 19:00
REŻYSERIA Joseph Losey. OBSADA: Dirk Bogarde, Sarah Miles, Wendy Craig, James Fox, Catherine Lacey
"Służący" Josepha Loseya to precyzyjnie skonstruowany thriller psychologiczny. Zaczyna się jak kameralny portret luksusowego londyńskiego życia: młody, bogaty mężczyzna zatrudnia osobistego kamerdynera, by uporządkować swoją codzienność. Z każdą kolejną sceną film odsłania coraz więcej dwuznaczności, a relacja między bohaterami stopniowo traci swoje oczywiste ramy.
Tony jest beztroski, czarujący i przyzwyczajony do wygodnego życia. Barrett – dyskretny, kompetentny i nienagannie uprzejmy. Ich relacja szybko przestaje być zwykłym układem między pracodawcą a pracownikiem. Sytuację komplikuje obecność narzeczonej Tony’ego, Susan, która nie kryje się ze swoim uprzedzeniem do Barretta.
Służący hipnotyzuje i konsekwentnie podkopuje poczucie pewności, pokazując, jak łatwo pozory mogą mylić. Joseph Losey to jedna z najbardziej fascynujących, a dziś zaskakująco rzadko przywoływanych postaci brytyjskiego kina XX wieku. Amerykanin, który wyemigrował do Wielkiej Brytanii, gdzie stworzył swoje najważniejsze filmy takie, jak „Posłaniec”, czy „Wypadek”.
Film jest adaptacją powieści Robina Maughama, a scenariusz napisał wybitny dramatopisarz i późniejszy laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury Harold Pinter, co widać w gęstych dialogach i napięciach ukrytych między słowami. Jedną z najwyżej cenionych ról w swojej karierze stworzył tu ceniony aktor Dirk Bogarde. Służący został uhonorowany m.in. trzema nagrodami BAFTA i był nominowany do Złotego Lwa festiwalu w Wenecji. Do dziś pozostaje jednym z najbardziej niepokojących i bezkompromisowych filmów brytyjskiego kina lat 60.
Wprowadzenie do filmu: Andrzej „Kryzys” Wojtasik.
WSZYSCY LUDZIE PREZYDENTA (All the President's Men, USA 1976, 138’) – AMERYKAŃSKA KLASYKA / 50. ROCZNICA PREMIERY
27 czerwca (sobota), godz. 19:00
REŻYSERIA Alan J. Pakula. OBSADA: Robert Redford, Dustin Hoffman, Jack Warden, Martin Balsam, Hal Holbrook, Jason Robards
Kino śledcze w swojej najczystszej formie – Alan J. Pakula rekonstruuje wydarzenia, które doprowadziły do upadku prezydenta Nixona, ale zamiast sensacyjnej narracji wybiera drobiazgowy, reporterski zapis dochodzenia. Robert Redford i Dustin Hoffman wcielają się w reporterów „The Washington Post”, Boba Woodwarda i Carla Bernsteina, którzy podążając tropem anonimowego informatora, odkrywają system politycznej korupcji i manipulacji na najwyższych szczeblach władzy. Nie są bohaterami w klasycznym sensie – to ludzie metodyczni, cierpliwi, ścigający się nie z czasem, tylko z wszechobecną manipulacją. Pakula rezygnuje z dramaturgicznych fajerwerków, budując napięcie poprzez szczegół, rozmowę i nieustanne odkrywanie kolejnych warstw politycznego kłamstwa. To film, który wymaga uwagi i zaangażowania, ale nagradza widza chłodną, wyważoną opowieścią o tym, jak docieranie do prawdy bywa trudniejsze, niż ktokolwiek chciałby przyznać. Do dziś pozostaje jednym z najlepszych filmów o dziennikarstwie – i przestrogą przed tym, jak łatwo władza może wymknąć się spod kontroli. [Mikołaj Mizak]
Wprowadzenie do filmu: Krzysztof Spór
FARAON (Polska 1965, 151’) – JERZY KAWALEROWICZ – 60. ROCZNICA PREMIERY
28 czerwca (niedziela), godz. 17:30
REŻYSERIA Jerzy Kawalerowicz. OBSADA: Jerzy Zelnik, Wiesława Mazurkiewicz, Barbara Brylska, Krystyna Mikołajewska, Piotr Pawłowski
Młody faraon obejmuje władzę w Egipcie po zmarłym ojcu. Nie zdaje sobie jeszcze sprawy, jak potężna jest władza kapłanów. Podejmie próbę reform zmierzających do wzmocnienia państwa, władzy faraona i wojska.
Ramzes XIII (J. Zelnik) prowadzi manewry wojskowe. Nie zdaje sobie jeszcze sprawy, jak potężna jest władza kapłanów. Gotowi są wstrzymać przemarsz wojska i zasypać kanał, kiedy na drodze pojawią się święte żuki – skarabeusze. Najpotężniejszy kapłan Herhor (P. Pawłowski) powstrzymuje ambicje Ramzesa, ale ten obejmuje wreszcie tron po zmarłym ojcu. Młody faraon podejmuje próbę reform zmierzających do wzmocnienia państwa, władzy faraona i wojska. Przeżyje przy tym osobiste tragedie, kiedy straci ukochaną Żydówkę i syna. Zostaje wplątany w sieć intryg, które mają na celu doprowadzenie do wojny z Asyrią i Fenicją. Ma przeciw sobie nawet matkę, królową Niktoris (W. Mazurkiewicz). Kapłani, znający zjawiska astronomiczne, wykorzystują zaćmienie słońca, by podporządkować sobie lud egipski. Ramzes, zadłużony u Fenicjan, zwodzony przez kochankę, fenicką kapłankę Kamę (B. Brylska) i omamiony wizerunkiem sobowtóra wpada w pułapkę.
„Faraon” stanowił ambitne przedsięwzięcie artystyczne i produkcyjne Jerzego Kawalerowicza i Zespołu Filmowego KADR, konsultowane z prof. Kazimierzem Michałowskim, wybitnym egiptologiem. Adaptacji powieści Bolesława Prusa dokonał Tadeusz Konwicki. Na potrzeby produkcji stworzono pracownię scenograficzną, gdzie pod kierunkiem Jerzego Skrzepińskiego zaprojektowano dekorację i kostiumy do filmu, wzorowane na starożytnych dokumentach. Zdjęcia zrealizowano w Luksorze i w Gizie (piramidy), w Bucharze (pustynia Kara-Kum) i na Mazurach (jezioro Kirsajty jako Nil). Za kamerą stanęli Jerzy Wójcik i Wiesław Zdort. Film nominowany do Oscara – Nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej (1967), należy do światowej klasyki peplum – widowiskowych filmów historycznych osadzonych w starożytności.
Wprowadzenie do filmu: Krzysztof Spór

Napisz komentarz
Komentarze