Autofixer, polski marketplace dla części samochodowych, osiągnął 160 mln zł przychodu w ostatnich dwunastu miesiącach i obsługuje już ponad 100 tys. transakcji miesięcznie. Spółka działa na dziewięciu rynkach europejskich i rośnie w tempie blisko 60% rok do roku. Za projektem stoi zespół, który wcześniej budował AZA Group, właściciela marek Renee i born2be. Po doświadczeniach z fashion e-commerce założyciele postawili na rynek dużo trudniejszy operacyjnie, ale wciąż znacznie słabiej uporządkowany cyfrowo, czyli handel częściami samochodowymi. Dziś Autofixer chce być postrzegany nie tylko jako platforma sprzedaży części, ale jako firma technologiczna, której przewagą jest własna infrastruktura pozwalająca porządkować dane, oferty i procesy sprzedaży na wielu europejskich rynkach.
Od mody do motoryzacji
Autofixer nie jest pierwszym przedsięwzięciem e-commerce jego założycieli. Ten sam zespół przez lata rozwijał sklepy internetowe z branży fashion, stojąc m.in. za markami Renee i born2be. Oba biznesy zostały później połączone w AZA Group, która w szczytowym okresie osiągała około pół miliarda złotych rocznego przychodu, a jej serwisy generowały nawet dziesięć mln wizyt miesięcznie.
Po wycofaniu się z bieżącego zarządzania grupą założyciele zaczęli szukać kolejnego rynku, na którym ich doświadczenie w skalowaniu sprzedaży online, zarządzaniu dużymi katalogami produktowymi i budowaniu modeli omnichannel mogłoby stać się realną przewagą. Wybór padł na części samochodowe. To kategoria znacznie trudniejsza operacyjnie niż fashion, ale jednocześnie dużo słabiej uporządkowana cyfrowo. - W branży fashion nauczyliśmy się zarządzać dużą skalą, wieloma kanałami sprzedaży i setkami tysięcy produktów. W motoryzacji poziom złożoności okazał się jednak jeszcze większy. Ta sama część może występować pod kilkoma numerami, mieć wiele zamienników i pasować tylko do konkretnej wersji silnikowej, rocznika albo konfiguracji auta. Dane istnieją, ale są rozproszone między producentów, dystrybutorów i różne systemy. Dlatego od początku zadawaliśmy sobie jedno pytanie, jak skrócić drogę od milionów ofert do właściwej części dla konkretnego samochodu - wyjaśnia Szymon Jezierski, CEO Autofixer.
Rynek pełen produktów, ale bez wspólnego języka
Handel częściami samochodowymi w Europie to ogromny, ale nadal bardzo rozproszony rynek. Według danych Roland Berger i FIGIEFA wartość samych części oraz komponentów sprzedawanych na rynku wtórnym wyniosła w 2023 roku 154 mld euro1. Cyfryzacja tego rynku nie przebiega jednak w jednym tempie. Po stronie B2B zamówienia coraz częściej trafiają do zamkniętych systemów e-procurement, które odpowiadają już za 58% transakcji. Otwarte platformy e-commerce stanowią nadal tylko 9 % rynku, a niemal co trzecie zamówienie wciąż składane jest w tradycyjny sposób - przez telefon, faks lub papierowy formularz2.
Głównym problemem nie jest sama dostępność produktów. Często jest ich wręcz zbyt dużo. Trudność polega na ich porównaniu, ujednoliceniu i dopasowaniu do konkretnego samochodu. Dane produktowe, magazynowe i cenowe są rozproszone między producentów, dystrybutorów oraz kanały sprzedaży. Ta sama część może występować pod różnymi opisami, numerami i cenami, a błąd w dopasowaniu oznacza dla klienta stratę czasu, zwrot albo unieruchomiony samochód. Dla kierowcy czy mechanika wyzwaniem nie jest więc znalezienie kolejnej oferty, ale ustalenie, która z nich rzeczywiście pasuje do konkretnego samochodu i będzie dostępna wtedy, gdy jest potrzebna.
Marketplace z silnikiem danych
Autofixer buduje marketplace oparty na danych, automatyzacji i integracji wielu kanałów sprzedaży. W praktyce firma rozwija własną warstwę technologiczną, która odpowiada za porządkowanie danych produktowych, analizę ofert, dopasowanie części do konkretnych pojazdów i skalowanie sprzedaży na kolejnych rynkach. Platforma dekoduje numer VIN, dopasowuje do niego kompatybilne części, ujednolica oferty pochodzące od różnych dystrybutorów i pokazuje kupującemu najlepiej dopasowane pozycje. Zamiast przekopywać się przez dziesiątki sklepów, kierowca czy warsztat dostaje jedno miejsce, w którym część po prostu pasuje.
Druga strona tej samej technologii jest skierowana do dystrybutorów i sprzedawców. Autofixer udostępnia im narzędzia analityczne, które pomagają ocenić konkurencyjność produktów, wskazują, które pozycje warto mocniej promować, jak reagować na zmiany popytu i jak zarządzać cenami, aby zwiększać rotację bez ręcznej analizy dużych zbiorów danych. Spółka wykorzystuje też sztuczną inteligencję w obsłudze klienta, przygotowywaniu ofert oraz analizie efektywności sprzedaży. Model Autofixera jest przy tym w pełni omnichannelowy. Obejmuje jednocześnie sprzedaż detaliczną do kierowców, sprzedaż B2B do warsztatów i sklepów oraz obecność na zewnętrznych marketplace’ach. Firma łączy własne kanały e-commerce, platformy zewnętrzne i relacje z dystrybutorami w jednym systemie, dzięki czemu może skalować sprzedaż na kolejnych rynkach bez budowania osobnej infrastruktury operacyjnej od zera.
Podwojenie przychodów w dwa lata
Efekt strategii widać już w wynikach. Przychód Autofixera za ostatnie 12 miesięcy sięga 160 mln zł. To oznacza ponad dwukrotne zwiększenie skali biznesu w ciągu dwóch lat. Za tą kwotą stoi ponad milion zamówień rocznie. Średnio nowe zamówienie trafia do systemu co około pół minuty, przez całą dobę, na dziewięciu rynkach jednocześnie. Kluczowe jest jednak nie tylko tempo wzrostu, ale sposób, w jaki firma obsługuje tę skalę. Sprzedaż nie jest rozproszona między wiele niezależnych sklepów i lokalnych procesów. Przepływa przez jedną wspólną infrastrukturę, ten sam katalog, te same integracje z dystrybutorami i ten sam silnik cenowy. To właśnie ta warstwa technologiczna, ma być jednym z głównych źródeł przewagi spółki nad tradycyjnymi sprzedawcami części oraz typowymi modelami e-commerce. Dzięki temu Autofixer może rozwijać sprzedaż zagraniczną bez budowania osobnego zaplecza operacyjnego dla każdego rynku od zera. Plan na 2026 rok zakłada zwiększenie przychodu do ok. 230 mln zł.
- Dla nas przychód to nie tabelka w prezentacji, tylko codzienne zamówienia, które muszą zgadzać się co do jednej części. Kierowca albo warsztat oczekuje, że produkt będzie pasował, będzie dostępny i dotrze na czas. To samo musi wydarzyć się równolegle w Polsce, Francji, Niemczech czy Hiszpanii. Dlatego ważne jest nie tylko to, że rośniemy, ale też to, że potrafimy obsłużyć tę skalę na jednej wspólnej infrastrukturze, bez mnożenia zespołów, systemów i procesów przy każdym kolejnym rynku - podkreśla Szymon Jezierski, CEO Autofixer.
Rozwój Autofixera od wczesnego etapu wspierał fundusz Montis Capital, który zainwestował w spółkę w 2023 roku, a następnie kontynuował zaangażowanie w kolejnej rundzie w 2025 roku. Dla firmy było to wsparcie w okresie przechodzenia od budowy podstaw marketplace’u do skalowania sprzedaży na wielu europejskich rynkach.
Europejska skala i kolejny etap rozwoju
Autofixer prowadzi dziś sprzedaż w Polsce, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Portugalii i Rumunii. Firma rozwija własne serwisy e-commerce, korzysta z zewnętrznych marketplace’ów i równolegle buduje kanały B2B dla partnerów handlowych. Każdy z tych rynków różni się nie tylko skalą, ale też sposobem, w jaki kierowcy i warsztaty szukają, porównują oraz kupują części. Dlatego spółka nie opiera ekspansji na prostym kopiowaniu jednego modelu sprzedaży, lecz na wspólnym fundamencie technologicznym, który można dostosowywać do lokalnych zachowań klientów. - Rynek motoryzacyjny w Europie nie jest jednolity. Klient w Niemczech, Francji czy Hiszpanii może potrzebować dokładnie tej samej części, ale korzystać z zupełnie innych kanałów, mieć inne oczekiwania wobec dostawy i inaczej podejmować decyzję zakupową. Dlatego nie kopiujemy jednego modelu na wszystkie kraje. Budujemy wspólny technologiczny fundament, a na nim dostosowujemy ofertę, kanały sprzedaży i doświadczenie klienta do specyfiki każdego rynku - mówi Szymon Jezierski, CEO Autofixer.
Dynamiczny wzrost, rozbudowa zespołu i kolejne wejścia zagraniczne sprawiają, że Autofixer wchodzi w etap, w którym rozwój platformy będzie coraz mocniej opierał się również na współpracy z partnerami znającymi lokalne rynki, potrzeby dystrybutorów i nowe technologie dla motoryzacji. Spółka nie chce jednak zatrzymywać się na samej sprzedaży części. st Równolegle pracuje nad autorską aplikacją dla swoich klientów, która ma pomagać właścicielom lepiej rozumieć stan pojazdu, wcześniej reagować na potencjalne awarie i bardziej świadomie zarządzać kosztami utrzymania samochodu.
Źródło: Autofixer
1. https://content.rolandberger.com/hubfs/07_presse/European%20Independent%20Automotive%20Aftermarket%20Panorama_final.pdf
2. https://web-assets.bcg.com/db/df/9aeba75c4ab49b4321d65752f937/20250227-shifting-gears-ecommerce-in-the-auropean-automotive-aftermarket-vf.pdf

Napisz komentarz
Komentarze