Od 20 lipca 2026 roku obowiązują zmiany w programie „Czyste Powietrze”. Jedną z najważniejszych jest podniesienie maksymalnych kwot dotacji na termomodernizację, w tym ocieplenie przegród budowlanych oraz wymianę stolarki okiennej i drzwiowej. Wyższe limity kosztów kwalifikowanych oznaczają większe wsparcie dla właścicieli domów, planujących termomodernizację, chcących trwale obniżyć rachunki za energię i poprawić komfort mieszkania.
Program „Czyste Powietrze” to jeden z największych programów wsparcia termomodernizacji w Polsce. Od jego uruchomienia w 2018 roku zawarto już 971 tys. umów, wypłacono blisko 22 mld zł dofinansowania i wymieniono ponad 603 tys. nieefektywnych źródeł ciepła.
Nowe stawki: ile realnie zyska inwestor?
W przypadku najwyższego poziomu dofinansowania, maksymalne jednostkowe kwoty dotacji wzrosną do:
275 zł/m² na ocieplenie ścian,
1320 zł/m² na wymianę stolarki okiennej,
2750 zł/m² na wymianę drzwi.
Podwyższenie limitów to bezpośrednia odpowiedź na realia rynkowe. Przy ustalaniu nowych stawek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeanalizował m.in. dane GUS dotyczące cen produkcji budowlano-montażowej, aktualne oferty rynkowe oraz rzeczywiste koszty wykazywane przez beneficjentów programu we wnioskach o płatność.
W praktyce oznacza to, że właściciel domu jednorodzinnego o powierzchni ścian zewnętrznych wynoszącej około 150 m² będzie mógł otrzymać na samo ocieplenie ponad 3700 zł więcej niż przed zmianą limitów.
Wyższe limity dofinansowania dla ocieplenia nie są przypadkowe. W wielu starszych domach to właśnie przez przegrody zewnętrzne ucieka największa ilość ciepła, dlatego ograniczenie strat energii pozostaje jednym z najważniejszych elementów skutecznej termomodernizacji.
Program dostępny dla większej grupy właścicieli
Zmiany, które zaczęły obowiązywać 20 lipca, nie ograniczają się do wysokości dofinansowania. Poszerzony został katalog wyjątków od zasady, zgodnie z którą uczestnik programu powinien być właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości przez co najmniej trzy lata przed złożeniem wniosku.
Nowe przepisy obejmują m.in. osoby, które nabyły nieruchomość w drodze zasiedzenia, a także właścicieli posiadających dom od co najmniej roku, jeśli minimum połowę udziałów otrzymali w darowiźnie od rodziców albo dziadków.
To istotna zmiana również z perspektywy termomodernizacji. Wiele domów przejmowanych przez kolejne pokolenia to budynki wzniesione kilkadziesiąt lat temu, będące energetycznymi „wampirami”. W takich przypadkach modernizacja może obejmować zarówno wymianę źródła ciepła, jak i poprawę izolacyjności przegród zewnętrznych, wymianę stolarki czy inne działania ograniczające zapotrzebowanie nieruchomości na energię.
Nowe zasady przewidują również wydłużenie – ze 120 do 180 dni – terminu realizacji inwestycji objętych prefinansowaniem oraz upraszczają część wymogów formalnych związanych z rozliczeniem przedsięwzięć.
Dobra izolacja to podstawa
Program „Czyste Powietrze” przez lata kojarzony był przede wszystkim z wymianą starych, nieefektywnych źródeł ciepła. Tymczasem równie ważnym elementem poprawy efektywności energetycznej domu jest ograniczenie jego zapotrzebowania na energię.
Nowoczesne źródła ogrzewania nie wykorzystają w pełni swojego potencjału, jeśli znaczna część wytworzonego ciepła będzie uciekała przez nieodpowiednio zaizolowane ściany, dach czy stolarkę. Dlatego eksperci podkreślają, że najlepsze efekty przynosi kompleksowa termomodernizacja, łącząca wymianę źródła ciepła i poprawę izolacyjności przegród zewnętrznych.
– Największe oszczędności energii osiąga się wtedy, gdy wymianę źródła ciepła połączy się z ograniczeniem strat przez przegrody zewnętrzne. W praktyce oznacza to przede wszystkim ocieplenie ścian, dachu oraz eliminację miejsc, przez które ciepło niekontrolowanie ucieka z budynku. Dopiero tak przygotowany dom pozwala w pełni wykorzystać potencjał nowoczesnych urządzeń grzewczych – tłumaczy Paweł Bigaj, product manager ds. systemów ociepleń w firmie Baumit.
Więcej niż niższe rachunki
Korzyści z poprawy izolacyjności budynku najczęściej kojarzymy z zimą i niższymi rachunkami za ogrzewanie. Dobrze przeprowadzona termomodernizacja wpływa jednak na komfort mieszkańców niezależnie od pory roku, pomagając utrzymać bardziej stabilną temperaturę wewnątrz domu. Latem dobrze zaizolowane przegrody wolniej nagrzewają się od promieniowania słonecznego, dzięki czemu do wnętrza przenika mniej ciepła. W połączeniu z odpowiednim zacienieniem okien i właściwą wentylacją pomaga to znacznie zmniejszyć potrzebę korzystania z klimatyzacji.
– Ocieplenie domu nie jest inwestycją wyłącznie „na zimę”. Dobra izolacja działa w obie strony – zimą ogranicza ucieczkę ciepła, a podczas letnich upałów pomaga chronić wnętrza przed szybkim nagrzewaniem. Przy coraz częstszych falach upałów komfort latem staje się równie ważnym argumentem za poprawą efektywności energetycznej budynku – dodaje ekspert.
Korzyści nie kończą się jednak na większym komforcie. Dom o mniejszym zapotrzebowaniu na energię jest mniej podatny na wzrost cen paliw i energii, a jego ogrzewanie wymaga mniejszych nakładów przez cały okres użytkowania. W wielu przypadkach ograniczenie strat ciepła pozwala również dobrać urządzenie grzewcze o niższej mocy, co może obniżyć koszt całej inwestycji. Termomodernizacja jest też okazją do odnowienia elewacji, dzięki czemu budynek zyskuje nie tylko lepsze parametry energetyczne, ale także estetyczny wygląd.
Jakość wykonania ma znaczenie
Wyższe dofinansowanie może ułatwić podjęcie decyzji o inwestycji, jednak o efektach termomodernizacji decyduje nie tylko wysokość wsparcia. Równie ważne są odpowiednie zaplanowanie prac, dobór sprawdzonych rozwiązań oraz wykonanie inwestycji zgodnie z zasadami sztuki budowlanej.
– Termomodernizacja to przedsięwzięcie, którego efekty powinny być odczuwalne przez dziesięciolecia. Dlatego warto wykorzystać dostępne wsparcie nie tylko po to, aby przeprowadzić prace, ale przede wszystkim, by zrobić je dobrze. Co ważne, system ocieplenia powinien stanowić spójną całość. System ocieplenia powinien stanowić spójną całość. Łączenie przypadkowych komponentów lub błędy wykonawcze mogą obniżyć trwałość i skuteczność całej inwestycji – podsumowuje Paweł Bigaj.
Marka Baumit powstała w 1988 roku. Należy do austriackiego koncernu Schmid Industrie Holding i jest jednym z najbardziej znanych i cenionych brandów na światowym rynku budowlanym. Oddziały Baumit znajdują się w 21 krajach Europy.
Od 1994 roku firma jest obecna także w Polsce. Szczególnie silną pozycję na polskim rynku materiałów budowlanych, zdobyła w zakresie sprzedaży kompletnych systemów ociepleń budynków, tynków maszynowych (cementowo-wapiennych i gipsowych). Ponadto oferta produktowa Baumit obejmuje m.in. produkty do: układania płytek ceramicznych materiały do renowacji zabytków, a także masy samopoziomujące, jastrychy, wyprawy wierzchnie oraz zaprawy murarskie. Od początku siedzibą spółki jest Wrocław. Działalność podstawową przedsiębiorstwa realizują trzy zakłady produkcyjne: w Pobiedziskach k. Poznania, w Łowiczu oraz w Bełchatowie.
Fot: Baumit

Napisz komentarz
Komentarze