Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Spór o UPA

Europarlament zaapelował o deeskalację sporu wokół UPA. Polscy posłowie uzależniają od tego akcesję Ukrainy do UE

Europarlament przyjął raport chwalący reformy Ukrainy, ale też wezwał do deeskalacji sporu o UPA i potępił kult Bandery. Polscy europosłowie ostrzegają, że bez uporządkowania kwestii pamięci historycznej akcesja Kijowa do UE może utknąć.
Europarlament zaapelował o deeskalację sporu wokół UPA. Polscy posłowie uzależniają od tego akcesję Ukrainy do UE
Andrzej Halicki, poseł do Parlamentu Europejskiego, Koalicja Obywatelska, EPL

Podczas ostatniej sesji parlamentarnej europosłowie przyjęli sprawozdanie, w którym docenili reformy w Ukrainie w zakresie praworządności i walki z korupcją. Po przyjęciu części poprawek zgłoszonych przez polskich europosłów znalazło się tam również odniesienie do polsko-ukraińskiego sporu o Ukraińską Powstańczą Armię oraz wezwanie do deeskalacji. Polscy politycy podkreślają, że kwestia pamięci historycznej może mieć znaczenie dla dalszego procesu akcesyjnego Ukrainy.

W swoim sprawozdaniu z 8 lipca br. Parlament Europejski pochwalił wysiłki Ukrainy na rzecz wzmocnienia jej instytucji demokratycznych i ochrony trójpodziału władzy w czasie wojny. Z zadowoleniem przyjął również m.in. postępy w obszarze reformy sądownictwa i walki z korupcją, a także zwiększenie presji na Rosję. W sprawozdaniu przyjętym 460 głosami, przy 136 przeciw i 59 wstrzymujących się, PE wezwał do konstruktywnej dyskusji na temat tego, jak przyspieszyć integrację europejską Ukrainy, przy jednoczesnym uwzględnieniu strategicznych interesów UE.

– To jest coroczny raport oceny procesu akcesyjnego, który ma swojego stałego generalnego przedstawiciela, którym jest Michael Gahler. To efekt pracy wewnątrz grup, który ma ocenić z punktu widzenia Parlamentu, czy i w jaki sposób następuje proces, co jest kłopotem, co należy zmienić. Bardzo szczegółowy raport dotyczył w tym roku także sprawy z ostatnich dni, czyli kwestii rzezi wołyńskiej – gloryfikacja zbrodniarzy i osób w formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu została uznana za nielicującą z zasadami europejskimi – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Andrzej Halicki, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej, należącej do Europejskiej Partii Ludowej.

– W wyniku ostatnich decyzji prezydenta Zełenskiego dotyczących nadania jednemu z oddziałów imienia bohaterów UPA i oburzenia, jakie one wywołały w Polsce, rezolucja zawiera również poprawki, które zostały przegłosowane i potępiają kult Bandery i UPA. W ten sposób wzywają władze Ukrainy do rezygnacji z tego procederu – mówi Arkadiusz Mularczyk, europoseł Prawa i Sprawiedliwości z Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. – Niestety poprawki do raportu mogły być lepsze. Mogłyby wskazywać, że było to ludobójstwo, i dokładnie opisywać, na czym polegało, ilu zginęło Polaków oraz obywateli innych narodowości. W naszej ocenie powinien być tam element, który dawałby jasny sygnał Ukrainie, że w przypadku braku korekty polityki państwowej dotyczącej kultywowania Bandery i UPA jej droga do Unii będzie zamknięta. Tego tam nie ma.

W sprawozdaniu posłowie wyrazili ubolewanie, że zwłaszcza w świetle wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją strona ukraińska zlekceważyła fakt, że kwestia ta jest delikatna i bolesna dla polskiego społeczeństwa w kontekście szacowanej na wiele dziesiątków tysięcy liczby ofiar UPA i ich rodzin.

– Świadomość ukraińska nie jest duża. To był temat, o którym się nie uczyło w szkołach, wstydliwy dla Ukraińców, który próbowano wymazać ze świadomości społecznej i historycznej narodu. Jest on słabo zbadany. Ukraina bardzo często stara się relatywizować te zbrodnie, mówiąc, że Polacy i Armia Krajowa też je popełniali. To prowadzi do takiej sytuacji, że w dyskusji publicznej zestawia się UPA i Armię Krajową, co jest dla Polaków absolutnie nie do przyjęcia i skandaliczne – uważa Arkadiusz Mularczyk.

Europarlamentarzyści uważają, że decyzja ukraińskiego prezydenta szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim oraz wcześniejszym wysiłkom na rzecz rozwiązania bolesnych aspektów w dwustronnych stosunkach historycznych w duchu szczerego pojednania. Jest także niezgodna z wartościami europejskimi. W swojej rezolucji wezwali do deeskalacji i ponownych wysiłków w dobrej wierze na rzecz pojednania.

Stały sprawozdawca PE ds. Ukrainy Michael Gahler w debacie 7 lipca br. podkreślił, że nadanie ukraińskiej jednostce specjalnej tytułu bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii było błędem politycznym, który rani uczucia obywateli polskich i potomków innych ofiar.

 Trzeba podkreślić, że debata, która się rozpoczęła, jest bardzo potrzebna, bo do dziennikarzy, mediów, posłów Parlamentu Europejskiego i opinii międzynarodowej musi dotrzeć informacja, że UPA, Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, to organizacja zbrodnicza, która współpracowała z niemieckimi nazistami odpowiedzialnymi za zbrodnie ludobójstwa, Holocaust i mordowanie cywili – mówi europoseł PiS. – Generalnie polscy posłowie ze wszystkich frakcji prezentowali jednolite stanowisko, co jest ważne. Akurat w tej sprawie byliśmy dosyć mocno zjednoczeni. Presja na Komisję Europejską i komisarzy, a przez nich na Ukrainę musi być kontynuowana. Myślę, że wielu z nich dowiedziało się o tej sprawie po raz pierwszy.

– Po decyzji prezydenta miałem bardzo wiele pytań, jak to było, jaka była skala [zbrodni – red.]. Myślę, że wielu europarlamentarzystów dowiedziało się o tej masakrze, chociaż ona pojawiała się już tutaj w różnych zapisach, m.in. w zeszłorocznym raporcie, ale widać, że nie zbudowała takiej świadomości jak ta ostatnia decyzja – mówi Andrzej Halicki.

Jak podkreśla Arkadiusz Mularczyk, w debacie na forum PE wiele było głosów mówiących o tym, że obecnie kwestie wspólnego bezpieczeństwa są ważniejsze niż historyczne kwestie między Polską a Ukrainą.

– Dlatego nasza delegacja Prawa i Sprawiedliwości od dzisiaj w każdej debacie, która będzie dotyczyła Ukrainy, będzie o tym przypominała i będzie jednoznacznie wskazywała – Komisji Europejskiej, wszystkim frakcjom w Parlamencie Europejskim, ale zwłaszcza administracji Ukrainy, prezydentowi Zełenskiemu – że z Banderą i UPA na sztandarach Ukraina do Unii Europejskiej nie wejdzie – podkreśla europoseł PiS, którego rodzina uciekła z Wołynia, ostrzeżona przed UPA przez ukraińską sąsiadkę.

Negocjacje akcesyjne Ukrainy z Unią Europejską obejmują sześć klastrów tematycznych. W czerwcu br. państwa członkowskie UE zgodziły się otworzyć pierwszy, który dotyczy kwestii podstawowych. To fundamentalne wartości i zasady, na których opiera się Unii, w tym praworządność i prawa podstawowe, funkcjonowanie instytucji demokratycznych, reformy administracji publicznej czy też kryteria ekonomiczne.

– Można więc powiedzieć, że ten klaster jest kluczowy z punktu widzenia tego sporu. Bez wypełnienia warunków nie będzie on zamknięty, a bez tego nie będą otwarte następne klastry – podkreśla Andrzej Halicki. – Jest to ostrzeżenie na poziomie europejskim, a więc całej Wspólnoty, Parlamentu: jeżeli chcecie wybierać swoją przyszłość, musicie szanować wspólne zasady, a te dotyczą zakazu gloryfikacji osób, formacji, ideologii, które powstały po to, żeby dyskryminować jakiekolwiek mniejszości.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 22°C Miasto: Gryfice

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama
Komentarze
Autor komentarza: Sławomir Scharmach Treść komentarza: Oświadczenie Poprzedni wpis opublikowany pod moim nazwiskiem nie został sporządzony ani opublikowany przeze mnie. Nie wyraża on mojego stanowiska i został zamieszczony bez mojej wiedzy oraz zgody. Osoba, która dopuściła się podszycia pod moją osobę i wykorzystania mojego nazwiska, może ponosić odpowiedzialność karną oraz cywilną, w zależności od okoliczności sprawy. W szczególności rozważam złożenie zawiadomienia do organów ścigania oraz podjęcie kroków prawnych w celu ochrony moich dóbr osobistych i dochodzenia ewentualnego odszkodowania. Przypominam, że publikowanie treści w Internecie nie gwarantuje anonimowości, a działania naruszające cudze prawa mogą prowadzić do konsekwencji prawnych. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 23:21 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska - prawdziwa Treść komentarza: Szanowni, powyższe dwa niepochlebne komentarze nie zostały napisane przez osoby o wskazanych personaliach. Ktoś podszył się pod Joannę Zdanowską i Sławomira Scharmach. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:15 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska Treść komentarza: Pleszewski Krzysztof prezes Seidorf Mountain Resort razem ze swoją żoną Elwirą Pleszewska tworzą zorganizowaną grupę oszukującą inwestorów,wykonawców,podwykonawców,pracowników etc... Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:04 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Sławek Scharmach Treść komentarza: Ten artykół pisał nie Kamil Gaszyński tylko Krzysztof Pleszewski , to właśnie przez tego typa powstały problemy dla inwestorów.Pan Krzysztof Pleszewski to handlarz autami a nie hotelarz,on się po prostu na tym niezna a przy okazji jest oszustem i krętaczem.Zapraszam po opinie na e-hotelarz.pl ...wpisuj Hotel Seidorf w wyszukiwarce. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 19:54 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: realista bis Treść komentarza: Zgadzam się z realistą,że to wyciąganie pieniędzy od podatników przez stowarzyszenie mieszkańców "Dąb".W mieście nikt nie da na swój pieniędzy wspólnocie mieszkaniowej żeby sobie pojechali na wycieczkę albo coś wyremontowali np świetlice/sami płacą na swój fundusz remontowy i remontują/.Dlaczego na wsi jest inaczej i funduje się im ich zachcianki? Data dodania komentarza: 7.03.2026, 03:55 Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdane Autor komentarza: Wanda Treść komentarza: Ooo, świetna akcja! Dobrze się dowiadywać gdzie warto robić zakupy Data dodania komentarza: 4.02.2026, 01:38 Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnych
Reklama
test