Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Obowiązkowe czujniki w domach

Dla nowych budynków czujniki czadu i dymu są już obowiązkowe. W starszych nie ma co czekać z instalacją do 2030 roku

Nowe przepisy nakładają obowiązek instalacji czujników dymu i czadu w nowo budowanych domach, a eksperci zachęcają do wcześniejszego montażu także w starszych budynkach, aby poprawić bezpieczeństwo. W obliczu rosnącej liczby pożarów i przypadków zatrucia tlenkiem węgla nie warto czekać do 2030 roku na te niezbędne rozwiązania.
Dla nowych budynków czujniki czadu i dymu są już obowiązkowe. W starszych nie ma co czekać z instalacją do 2030 roku
Jacek Podyma - inżynier, rzeczoznawca do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych

Zgodnie z rozporządzeniem MSWiA już od kilku miesięcy funkcjonuje obowiązek instalacji automatycznych czujek dymu i czadu w nowo powstających budynkach. Dla lokali oddanych do użytku przed 23 grudnia ub.r. obowiązek ten powstanie dopiero po 2030 roku, ale według ekspertów bezpieczeństwa pożarowego nie ma co czekać z taką instalacją, która może znacząco poprawić ten aspekt. Ich zdaniem zmiany w przepisach przeciwpożarowych powinny być na bieżąco dostosowywane wraz z wprowadzaniem nowych rozwiązań budowlanych.

Według danych PSP w 2024 roku w całym kraju miało miejsce ponad 29,2 tys. pożarów w budynkach mieszkalnych, w wyniku których śmierć poniosło 295 osób, a 2 tys. odniosło obrażenia. Pod koniec ubiegłego roku MSWiA wskazywał, że doszło też do ponad 12,3 tys. pożarów sadzy, w których zginęło pięć osób, a 116 zostało rannych. Odnotowano również ponad 4 tys. incydentów związanych z emisją tlenku węgla (czadu), w których poszkodowanych zostało 1,2 tys. osób, a 43 zginęło. Liczba ofiar zatruciem tlenkiem węgla w ostatnich latach zmniejszyła się wobec tragicznego sezonu grzewczego 2010/2011 roku, gdy zmarło aż 111 osób. Od 23 grudnia ub.r., zgodnie ze znowelizowanym rozporządzeniem MSWiA, istnieje obowiązek stosowania odpowiednich urządzeń wykrywających zagrożenia związane z pożarem lub uwolnieniem tlenku węgla.

– Obowiązek wyposażenia lokali mieszkalnych w autonomiczne czujki dymu powstał już dla wszystkich budynków, które zostały oddane do użytkowania po 23 grudnia 2024 roku. Jeżeli więc 23 grudnia lokal mieszkalny nie był jeszcze użytkowany, ten obowiązek już jest, a jeśli ktoś tego nie zrobił, powinien niezwłocznie wyposażyć budynek w autonomiczną czujkę dymu – mówi agencji Newseria Jacek Podyma, inżynier, rzeczoznawca ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych.

W świetle wspomnianych przepisów dla budynków i lokali mieszkalnych, które były użytkowane w dniu wejścia w życie rozporządzenia, czyli 23 grudnia 2024 roku, obowiązek montażu autonomicznych czujek dymu i czadu powstaje 1 stycznia 2030 roku.

 Uważam, że nie powinniśmy czekać aż tak długo. To jest wyjątkowo ekonomiczne rozwiązanie, a bardzo poprawiające bezpieczeństwo pożarowe. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę, że również obowiązkiem tym są objęte lokale mieszkalne, które są przeznaczone na cele hotelowe, czyli wszystkie motele, agroturystyka lub też wynajmowane w celu pełnienia usług hotelarskich. Ten obowiązek powstaje nie później niż 30 czerwca 2026 roku – przypomina Jacek Podyma.

Jak podkreśla PSP, czujkę czadu trzeba umieścić w pomieszczeniu, gdzie może on być wytworzony, czyli m.in. kotłowniach, łazienkach z podgrzewaczami gazowymi wody i kuchniach z piecykami gazowymi, pomieszczeniach z kominkami. Czujnik ten nie powinien być raczej umieszczany na suficie, bo czad (po ochłodzeniu) z reguły utrzymuje się w dolnych i środkowych częściach pomieszczeń. Dlatego lepiej zamontować czujnik na ścianie na wysokości wzroku stojącego człowieka, w odległości ok. 2 m od potencjalnego źródła (w linii prostej).

Z kolei czujkę dymu montować najlepiej na środku płaskiego sufitu, w korytarzu w bezpośrednim sąsiedztwie sypialni. W mieszkaniu wielokondygnacyjnym potrzebna jest co najmniej jedna czujka na każdym piętrze.

 Autonomiczne czujki dymu bez wątpienia poprawią bezpieczeństwo pożarowe, a właściwie już mamy pozytywne przykłady takiego działania. Jednym z przykładów, kiedy autonomiczne czujki dymu ostrzegły mieszkańców, był pożar przy ul. Kraszewskiego w Poznaniu. Niestety zginęło w nim dwóch strażaków, ale dzięki temu, że w jednym z lokali były autonomiczne czujki dymu, udało się uratować wiele osób – mówi rzeczoznawca ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych.

Zdaniem eksperta przepisy dotyczące bezpieczeństwa pożarowego powinny być aktualizowane na bieżąco wraz z wprowadzanymi zmianami do prawa budowlanego.

– Uważam, że nie jest możliwe, żeby przepisy nadążały za rozwojem technologii, natomiast jeżeli na przykład powstaje obowiązek zapewnienia mocy przyłączeniowej dla stanowisk ładowania lub powstają regulacje dotyczące stosowania fotowoltaiki, to równocześnie powinny być wprowadzane przepisy przeciwpożarowe, które dawałyby wytyczne, określały, jakie są podstawowe minimalne wymagania dla danego rozwiązania – ocenia Jacek Podyma.

Przykładem są właśnie regulacje dotyczące umożliwiania montażu ładowarek w garażach.

– Tam, gdzie mamy stanowiska ładowania w garażach zamkniętych, w wielu z nich jest obowiązek stosowania systemu sygnalizacji pożarowej i połączenia go ze stanowiskiem kierowania właściwego komendanta miejskiego lub powiatowego Państwowej Straży Pożarnej. Natomiast w mojej ocenie w garażu zamkniętym bezwzględnie powinny być stosowane systemy sygnalizacji pożarowej albo autonomiczne czujki dymu – wskazuje ekspert. – Uważam, że przepisy techniczno-budowlane powinny być podzielone na obligatoryjne i fakultatywne, oparte na analizie ryzyka, tam gdzie eksperci, szacując, jakie jest ryzyko powstania pożaru i jakie mogą być jego skutki, będą dobierali właściwe zabezpieczenia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 19°C Miasto: Gryfice

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Komentarze
Autor komentarza: Sławomir Scharmach Treść komentarza: Oświadczenie Poprzedni wpis opublikowany pod moim nazwiskiem nie został sporządzony ani opublikowany przeze mnie. Nie wyraża on mojego stanowiska i został zamieszczony bez mojej wiedzy oraz zgody. Osoba, która dopuściła się podszycia pod moją osobę i wykorzystania mojego nazwiska, może ponosić odpowiedzialność karną oraz cywilną, w zależności od okoliczności sprawy. W szczególności rozważam złożenie zawiadomienia do organów ścigania oraz podjęcie kroków prawnych w celu ochrony moich dóbr osobistych i dochodzenia ewentualnego odszkodowania. Przypominam, że publikowanie treści w Internecie nie gwarantuje anonimowości, a działania naruszające cudze prawa mogą prowadzić do konsekwencji prawnych. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 23:21 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska - prawdziwa Treść komentarza: Szanowni, powyższe dwa niepochlebne komentarze nie zostały napisane przez osoby o wskazanych personaliach. Ktoś podszył się pod Joannę Zdanowską i Sławomira Scharmach. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:15 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Joanna Zdanowska Treść komentarza: Pleszewski Krzysztof prezes Seidorf Mountain Resort razem ze swoją żoną Elwirą Pleszewska tworzą zorganizowaną grupę oszukującą inwestorów,wykonawców,podwykonawców,pracowników etc... Data dodania komentarza: 20.06.2026, 20:04 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: Sławek Scharmach Treść komentarza: Ten artykół pisał nie Kamil Gaszyński tylko Krzysztof Pleszewski , to właśnie przez tego typa powstały problemy dla inwestorów.Pan Krzysztof Pleszewski to handlarz autami a nie hotelarz,on się po prostu na tym niezna a przy okazji jest oszustem i krętaczem.Zapraszam po opinie na e-hotelarz.pl ...wpisuj Hotel Seidorf w wyszukiwarce. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 19:54 Źródło komentarza: Solarento reaktywuje Kazalnica Family & Conference Resort z własną infrastrukturą hotelową dla Gości. Autor komentarza: realista bis Treść komentarza: Zgadzam się z realistą,że to wyciąganie pieniędzy od podatników przez stowarzyszenie mieszkańców "Dąb".W mieście nikt nie da na swój pieniędzy wspólnocie mieszkaniowej żeby sobie pojechali na wycieczkę albo coś wyremontowali np świetlice/sami płacą na swój fundusz remontowy i remontują/.Dlaczego na wsi jest inaczej i funduje się im ich zachcianki? Data dodania komentarza: 7.03.2026, 03:55 Źródło komentarza: Nowogard: Laury Cisowe za rok 2017 zostały rozdane Autor komentarza: Wanda Treść komentarza: Ooo, świetna akcja! Dobrze się dowiadywać gdzie warto robić zakupy Data dodania komentarza: 4.02.2026, 01:38 Źródło komentarza: Stokrotka wycofała „trójki" ze sklepów własnych
Reklama
test