Aktorka przyznaje, że w jej domu rodzinnym rozmawiało się o polityce, ale dyskusje nie koncentrowały się na partyjnych sporach czy ideologicznych podziałach. Znacznie ważniejsze były ich społeczne konsekwencje oraz wpływ podejmowanych decyzji na codzienne życie ludzi. Agata Buzek zauważa, że w obecnych czasach częściej niż polityka to kultura i sztuka zmieniają sposób myślenia ludzi, wzbudzają w widzach empatię i pokazują, że takie wartości jak odwaga, solidarność czy odpowiedzialność pozostają aktualne niezależnie od czasu.
Agata Buzek przyznaje, że w jej domu rodzinnym rozmawiało się o polityce, ale najczęściej w kontekście bieżących wydarzeń społecznych czy gospodarczych. Dla niej bowiem znacznie ważniejsze od konfliktów politycznych i podziałów partyjnych są relacje między ludźmi i odpowiedzialność rządzących za otaczający ich świat. I choć ona sama nieszczególnie interesuje się polityką, to ma świadomość, że od decyzji, jakie zapadają na górze, zależy los wielu osób.
– U nas w domu rozmawiało się o sprawach ważnych i w momencie, kiedy one zahaczały o politykę, to oczywiście też takie tematy były poruszane. Ale generalnie ja się nie interesuję polityką dla polityki, tylko tym, co się dzieje ważnego wokół mnie. Siłą rzeczy polityka wchodzi w to od czasu do czasu, ale bardziej są to sprawy społeczne, sprawy ludzkie niż stricte kojarzące się z polityką, czyli np. jakieś przepychanki, walki, prawica, lewica – mówi agencji Newseria Agata Buzek.
Aktorka przyznaje natomiast, że prawdziwą przyjemność sprawiają jej rozmowy o kulturze i sztuce. Cieszy się, że bliscy wspierają ją w jej karierze i zawsze służą dobrą radą.
– Przez całe moje życie rozmawiało się u nas w domu o tym, co mnie interesowało i co było dla mnie. Nawet teraz, gdy mam jakieś wątpliwości co do swojego zawodu, to tato zawsze mi mówi: to, co robisz, jest najważniejsze, bo bez tego ludzie by zapomnieli, kim są, z czym się identyfikują, rób to dalej – mówi.
11 listopada będzie miał premierę najnowszy film w reżyserii Piotra Domalewskiego zatytułowany „Nasza rewolucja”. Jest to poruszający portret małżeństwa opozycjonistów – Grażyny i Jacka Kuroniów, który ukazuje ich wielką miłość, poświęcenie, a także ogromną cenę, jaką zapłacili za walkę o wolność. W tle ich relacji rozgrywają się kluczowe wydarzenia najnowszej historii Polski: protesty robotnicze, narodziny opozycji demokratycznej, działalność Komitetu Obrony Robotników, inwigilacja, więzienie i dramat stanu wojennego. Agata Buzek zaznacza, że filmy opowiadające o autentycznych postaciach pozwalają jej dużo lepiej niż szkolne podręczniki zrozumieć zarówno historię, jak i współczesność. Nie sprowadzają bowiem bohaterów do pomników, ale pokazują ich jako ludzi zmagających się z trudnymi wyborami.
– Dobre filmy o ważnych Polakach, nie jednostronne, nie tendencyjne, nie nudne, nie tylko martyrologicznie pokazujące historię, tylko prawdziwe, wielostronne, takie z mięchem, są bardzo ważne. To jest jedyny sposób, żeby tak przystępnie i tak blisko serca, a nie tylko rozumu, przybliżać ludziom takie życiorysy i co więcej zachęcić ich do naśladowania pewnych rzeczy, do tego, żeby chcieli być chociażby jak Jacek Kuroń. To jest bardzo ważne – dodaje aktorka.
Zdaniem Agaty Buzek tego typu produkcje są niezwykle ważne dla budowania tożsamości i kształtowania poczucia więzi, wspólnoty i odrębności. Fragmenty produkcji Piotra Domalewskiego zostały zaprezentowane podczas otwarcia wystawy „Być jak Jacek Kuroń” w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.

Napisz komentarz
Komentarze