<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.echomedia.info/rss/articles/pl/185/nauka-i-technologie" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - NAUKA I TECHNOLOGIE - ECHOmedia.info ]]></title>
        <link>https://www.echomedia.info/artykuly/185/nauka-i-technologie</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[ECHOmedia.info]]></copyright>
        <lastBuildDate>Tue, 28 Jul 2026 18:33:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Kategoria składanych smartfonów rośnie szybciej niż cały rynek. Napędzają ją większe ekrany i nowe formy urządzeń]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15003,kategoria-skladanych-smartfonow-rosnie-szybciej-niz-caly-rynek-napedzaja-ja-wieksze-ekrany-i-nowe-formy-urzadzen</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15003,kategoria-skladanych-smartfonow-rosnie-szybciej-niz-caly-rynek-napedzaja-ja-wieksze-ekrany-i-nowe-formy-urzadzen</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Jul 2026 18:33:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-kategoria-skladanych-smartfonow-rosnie-szybciej-niz-caly-rynek-napedzaja-ja-wieksze-ekrany-i-nowe-f-1785256544.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Składane smartfony rosną szybciej niż cały rynek, a według Counterpoint Research ich globalne dostawy w tym roku wzrosną o 21 proc. W Polsce udział foldables w segmencie premium może w dwa lata przekroczyć 10 proc., napędzany większymi ekranami, nowymi formami i Galaxy AI.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Segment składanych smartfonów, tzw. foldables, rozwija się znacznie szybciej niż klasycznych telefonów. Z przytaczanych przez&nbsp;firmę Counterpoint Research&nbsp;szacunków&nbsp;wynika, że w&nbsp;tym roku globalne dostawy urządzeń foldables mają wzrosnąć o&nbsp;21 proc. Składane modele umacniają swoją pozycję w&nbsp;segmencie premium. Przedstawiciele firmy Samsung, odpowiadającej za stworzenie tej kategorii urządzeń, oceniają, że za dwa lata będą one stanowić 10 proc. sprzedaży smartfonów z&nbsp;wyższej półki w&nbsp;Polsce.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Składane telefony, czyli kategoria foldables, zarówno w&nbsp;Polsce, jak i&nbsp;na świecie rośnie bardzo dynamicznie. Już teraz w&nbsp;Polsce stanowi ponad 2 proc. sprzedanych telefonów, a w&nbsp;kategorii premium – blisko 6 proc. Liczymy, że w&nbsp;ciągu kolejnych dwóch lat przekroczy 10 proc. udziału w&nbsp;części premium na rynku telefonów&nbsp;</i>– podkreśla w&nbsp;rozmowie z&nbsp;agencją Newseria Marcin Garbarczyk, VP Head of Mobile Experience w&nbsp;Samsung Electronics Polska.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Z przytaczanych przez&nbsp;firmę Counterpoint Research szacunków wynika, że w&nbsp;tym roku globalne dostawy urządzeń foldables mają wzrosnąć o&nbsp;21 proc. w&nbsp;ujęciu rocznym. W ubiegłym roku osiągnęły one poziom 19,6 mln sztuk. Prognozy zakładają, że w&nbsp;2028 roku wzrosną do 40,6 mln sztuk.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Kategoria urządzeń składanych rośnie zdecydowanie szybciej niż reszta rynku z&nbsp;dwóch powodów. Po pierwsze, bardzo dynamicznie rośnie premium, czyli wszystkie urządzenia powyżej 600 euro w&nbsp;cenie detalicznej, a składane telefony należą do tej kategorii. Po drugie, rosną one szybciej niż cała kategoria premium ze względu na swoje funkcjonalności. Po rozłożeniu telefonu uzyskujemy zupełnie nowe funkcje i&nbsp;możliwości korzystania z&nbsp;treści, a po złożeniu mamy bardzo kompaktową formę, którą można schować do kieszeni czy torebki –</i>&nbsp;podkreśla Marcin Garbarczyk.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Analizy GfK wskazują, że udział segmentu premium (powyżej 600 euro) w&nbsp;polskim rynku smartfonów wzrósł z&nbsp;11 proc. w&nbsp;2020 roku do 30 proc. w&nbsp;2026 roku. Średnia cena smartfona sprzedawanego w&nbsp;Polsce niemal się podwoiła w&nbsp;ciągu ostatnich sześciu lat – z&nbsp;290 euro w&nbsp;2020 roku do 523 euro w&nbsp;2026 roku.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Samsung jest liderem kategorii foldables. Jako pierwsi wprowadziliśmy ją na rynek w&nbsp;2019 roku i&nbsp;cały czas ją dynamicznie rozwijamy. W zeszłym roku, wprowadzając serię siódmą Z Fold, zdecydowanie zmieniliśmy produkt, bo stał się on znacznie smuklejszy –</i>&nbsp;mówi VP Head of Mobile Experience w&nbsp;Samsung Electronics Polska.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Licząc najnowszą premierę, od 2019 roku Samsung wypuścił osiem generacji urządzeń i&nbsp;pozostaje kluczowym graczem w&nbsp;tej kategorii. Składają się na nią modele Flip (otwierane jak telefony z&nbsp;klapką) oraz&nbsp;Fold (otwierane jak książki). Modele typu Fold, dzięki większemu ekranowi, coraz częściej zastępują tablet lub dodatkowy monitor podczas pracy.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– W tym roku wraz z&nbsp;serią ósmą do naszego line-upu wprowadzamy również trzeci produkt.&nbsp;Bardzo wierzymy, że ta nowa forma będzie dominująca i&nbsp;spotka się z&nbsp;największym zainteresowaniem konsumentów. Ona jest bardzo kompaktowa, po złożeniu paszportowa, a po rozłożeniu mamy format 4:3, który umożliwia na przykład wygodne oglądanie filmów –&nbsp;</i>wyjaśnia Marcin Garbarczyk. –<i>&nbsp;Telefony są smuklejsze i&nbsp;wydajniejsze, mają nowe procesory i&nbsp;większe pamięci. Wszystko po to, by jeszcze bardziej poprawić doświadczenie użytkownika.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Jak podkreśla, nowa propozycja kształtu składanych urządzeń to też nowy rozdział dla&nbsp;całej kategorii. Nowością składanych smartfonów ósmej generacji jest również zastosowana technologia wyświetlaczy – Flex Titanium dzięki użyciu dwóch tytanowych komponentów zwiększa trwałość i&nbsp;elastyczność wyświetlaczy, ograniczając widoczność zagięcia.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Składane telefony to jest zupełnie inna liga, bo to jest bardzo wciągające narzędzie, które zmienia sposób, w&nbsp;jaki pracujemy na tych urządzeniach i&nbsp;w jaki z&nbsp;nich korzystamy –</i>&nbsp;mówi Magda Sielachowicz-Nowakowska, Head of Marketing w&nbsp;Samsung Electronics Polska. –<i>&nbsp;Możliwości, które drzemią w&nbsp;tych urządzeniach, powodują, że musimy się nauczyć trochę inaczej z&nbsp;nich korzystać. Chodzi o&nbsp;to, w&nbsp;jaki sposób na co dzień oglądamy, czytamy, rejestrujemy treści wideo, robimy i&nbsp;oglądamy zdjęcia. To jest coś zupełnie innego i&nbsp;jest to doceniane przez&nbsp;coraz większą rzeszę Polaków.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Jedną z&nbsp;głównych zalet składanych smartfonów jest większy ekran, który nie&nbsp;tylko ułatwia oglądanie filmów czy seriali, ale też pracę z&nbsp;dokumentami i&nbsp;arkuszami kalkulacyjnymi.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Możesz też zupełnie inaczej rejestrować wideo, bo stawiasz &nbsp;telefon i&nbsp;nagrywasz, chociażby prowadząc wywiad czy wideokonferencję&nbsp;</i>– mówi Magda Sielachowicz-Nowakowska. –&nbsp;<i>Polacy są super otwarci na wszelkie nowości technologiczne, takie jak na przykład sztuczna inteligencja w&nbsp;telefonach.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Samsung wdraża rozwiązania Galaxy AI od kilku generacji produktów, również w&nbsp;pełni w&nbsp;języku polskim. Jak podkreśla ekspertka, sztuczna inteligencja dla&nbsp;znaczącej części konsumentów, zwłaszcza młodszych, to obecnie jeden z&nbsp;głównych czynników decydujących o&nbsp;wyborze urządzenia.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Jest chociażby funkcja Now nudge, która mówi: „nie&nbsp;umawiaj się na tę godzinę, ponieważ masz już spotkanie” albo „wyjdź z&nbsp;domu, ponieważ musisz zdążyć na pociąg lub samolot”&nbsp;</i>– mówi szefowa marketingu w&nbsp;Samsung Electronics Polska. –<i>&nbsp;Galaxy AI jest także przewagą składanych smartfonów w&nbsp;kontekście biznesowym, bo przykładowo pomaga redagować maile. Szczególnie gdy jesteśmy w&nbsp;biegu, a szybko musimy odpowiedzieć na coś ważnego, to mamy pomocnika, który nam coś zredaguje, nawet jeżeli potem to modyfikujemy.</i></span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Artur Smoleński z XIV LO im. Stanisława Staszica w Warszawie zwycięzcą Środkowoeuropejskiej Olimpiady Informatycznej. Trzy medale dla Polski]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14985,artur-smolenski-z-xiv-lo-im-stanislawa-staszica-w-warszawie-zwyciezca-srodkowoeuropejskiej-olimpiady-informatycznej-trzy</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14985,artur-smolenski-z-xiv-lo-im-stanislawa-staszica-w-warszawie-zwyciezca-srodkowoeuropejskiej-olimpiady-informatycznej-trzy</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Jul 2026 19:23:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-artur-smolenski-z-xiv-lo-im-stanislawa-staszica-w-warszawie-zwyciezca-srodkowoeuropejskiej-olimpiad-1785173211.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Artur Smoleński z XIV LO w Warszawie wygrał CEOI 2026 w Lublanie, zdobywając najwyższy wynik wśród 59 uczestników z 15 krajów. Polska wraca z zawodów z trzema medalami: dwoma złotymi i srebrnym.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;">LUBLANA, 9 lipca 2026 r. - Artur Smoleński zwyciężył w 33. Środkowoeuropejskiej Olimpiadzie Informatycznej (Central European Olympiad in Informatics, CEOI 2026,&nbsp;</span><a href="https://ceoi2026.acm.si/"><span style="color:#3F51B5;">https://ceoi2026.acm.si/</span></a><span style="color:#212121;">) rozgrywanej w Lublanie w Słowenii. Polska drużyna zdobyła w zawodach trzy medale: dwa złote i jeden srebrny.</span></p><p><span style="color:#212121;">CEOI to międzynarodowe zawody informatyczne dla najlepszych uczniów szkół średnich z krajów Europy Środkowej. Tegoroczna edycja odbyła się w dniach 5-10 lipca 2026 r. W końcowej klasyfikacji zawodów znalazło się 59 uczestników z 15 krajów.</span></p><p><span style="color:#212121;">Polskę reprezentowali: Stanisław Lada, Artur Smoleński, Krzysztof Witkowski z XIV LO im. Stanisława Staszica w Warszawie oraz Franciszek Szymula z z V LO im. Augusta Witkowskiego w Krakowie - laureaci czterech pierwszych miejsc krajowej Olimpiady Informatycznej (</span><a href="https://oi.edu.pl/"><span style="color:#3F51B5;">oi.edu.pl</span></a><span style="color:#212121;">). Opiekunem polskiej reprezentacji był prof. Krzysztof Stencel, a jego zastępcą Adam Gąsienica-Samek.</span></p><p><span style="color:#212121;">Artur Smoleński uzyskał łącznie 535 punktów, najlepszy wynik w całych zawodach. Po pierwszym dniu prowadził z dorobkiem 235 punktów, a w drugim dniu jako jedyny zdobył komplet 300 punktów. Złoty medal dla Polski zdobył także Krzysztof Witkowski, który zajął 5. miejsce ex aequo z dwoma innymi zawodnikami zdobywając 430 punktów. Srebrny medal wywalczył Franciszek Szymula, 11. w klasyfikacji końcowej z dorobkiem 359 punktów. Blisko medalu był również czwarty reprezentant Polski, Stanisław Lada. Zajął 31. miejsce, czyli pierwsze poza strefą medalową. Zdobył 240 punktów, o dwa mniej od ostatniego wyniku premiowanego brązowym medalem. Z pełnymi wynikami zawodów można zapoznać się na stronie https://putka-ceoi.acm.si/contests/-/group/ceoi-2026/.</span></p><p><span style="color:#212121;">Środkowoeuropejska Olimpiada Informatyczna jest jednym z ważniejszych międzynarodowych sprawdzianów dla młodych programistów i stanowi element przygotowań uczniów do startów w najważniejszych zawodach informatycznych, w tym w Międzynarodowej Olimpiadzie Informatycznej, która w tym roku będzie miała miejsce w Uzbekistanie w dniach od 9 do 16 sierpnia. Olimpiada Informatyczna, która wyłania reprezentację Polski na te zawody, jest organizowana przez Fundację Rozwoju Informatyki i finansowana ze środków Ministra Edukacji. Przyszłoroczna Środkowoeuropejska Olimpiada Informatyczna CEOI 2027 odbędzie się na przełomie sierpnia i września 2027 r. w Poznaniu.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Fundacja Rozwoju Informatyki</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ogłoszono laureatów trzeciej dorocznej edycji nagród Stevie® Awards za Doskonałość Technologiczną]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14967,ogloszono-laureatow-trzeciej-dorocznej-edycji-nagrod-stevie-r-awards-za-doskonalosc-technologiczna</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14967,ogloszono-laureatow-trzeciej-dorocznej-edycji-nagrod-stevie-r-awards-za-doskonalosc-technologiczna</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Jul 2026 11:13:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-ogloszono-laureatow-trzeciej-dorocznej-edycji-nagrod-stevie-r-awards-za-doskonalosc-technologiczna-1784885241.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Ogłoszono laureatów Stevie Awards za Doskonałość Technologiczną 2026. Spośród ponad 700 zgłoszeń z 37 krajów najwyżej oceniono m.in. IBM, które zdobyło dziewięć nagród, a zwycięzców uhonorują 28 października podczas gali w Paryżu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>W ramach najważniejszego na świecie konkursu biznesowego poświęconego innowacjom technologicznym oceniono ponad 700 zgłoszeń z 37 krajów i terytoriów; IBM znalazło się na czele organizacji, zdobywając dziewięć nagród Stevie Awards.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">FAIRFAX, Wirginia, 23 lipca 2026 r. /PRNewswire/ -- Ogłoszono dziś laureatów nagród&nbsp;</span><a href="https://tech.stevieawards.com/"><span style="color:#3F51B5;">Stevie® Awards za Doskonałość Technologiczną 2026</span></a><span style="color:#212121;">. Program nagród, organizowany po raz trzeci, wyróżnia wybitne osiągnięcia technologiczne organizacji, zespołów i osób opracowujących innowacyjne produkty, usługi i rozwiązania dla wszystkich branż.</span></p><p><span style="color:#212121;">Nagrody Stevie® Awards za Doskonałość Technologiczną wyróżniają doskonałość w takich obszarach jak sztuczna inteligencja (AI), technologie informatyczne, technologie finansowe (fintech), technologie medyczne, technologie dla biznesu, technologie komunikacyjne, zielone technologie, technologie produkcyjne, technologie dla handlu detalicznego, przemysł lotniczy i kosmiczny, biotechnologia oraz wielu innych branżach. Do udziału w konkursie uprawnione są organizacje każdej wielkości - zarówno publiczne, jak i prywatne, komercyjne i non profit – z całego świata.</span></p><p><span style="color:#212121;">W tym roku ponad 180 specjalistów z dziedziny technologii i biznesu, pełniących funkcję jurorów, oceniło ponad 700 zgłoszeń nadesłanych przez organizacje z 37 krajów i terytoriów. Laureatów wyłoniono na podstawie średniej liczby punktów przyznanych przez jurorów w ramach niezależnego procesu oceny.</span></p><p><span style="color:#212121;">Organizacje z największą liczbą zdobytych nagród Stevie Awards</span></p><p><span style="color:#212121;">Organizacje, które zdobyły pięć lub więcej nagród Stevie w konkursie w 2026 roku, to:</span></p><ul><li data-list-item-id="e4a0e039374487ad731c63babafeb1a81">IBM, Singapur i USA (9)</li><li data-list-item-id="e13388f16562ee5497236a2ea4f1f086b">Architecht, Stambuł, Turcja (6)</li><li data-list-item-id="e16cefc801fcb2343a36be37f2b388be6">ValueLabs, Indie i USA (6)</li><li data-list-item-id="edfcec12924395b58b24fb44ff72f5294">Asiacell, Bagdad, Irak (5)</li><li data-list-item-id="ee8c4973a0dcc899eaff3d8ddd39f0239">Dubai Digital Authority, Dubaj (Zjednoczone Emiraty Arabskie) (5)</li><li data-list-item-id="e522d779a536f55f93194b365772a94f0">Epsilon3, El Segundo, Kalifornia (USA) (5)</li></ul><p><span style="color:#212121;">Pełną listę laureatów nagród Stevie Awards 2026 w poszczególnych kategoriach można znaleźć&nbsp;</span><a href="https://tech.stevieawards.com/awards/2026-stevie-award-winners"><span style="color:#3F51B5;">tutaj</span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><p><span style="color:#212121;">Wyróżnione kategorie technologiczne</span></p><p><span style="color:#212121;">Nagrody Stevie Awards za Doskonałość Technologiczną wyróżniają osiągnięcia w 23 sektorach technologicznych, w tym w następujących obszarach:</span></p><ul><li data-list-item-id="e8671bdc35727a81373ac8410596c4535">Technologia reklamowa, marketingowa i public relations</li><li data-list-item-id="eb0cc77a275f458f83181035350dae7a8">Technologie dla przemysłu lotniczego i kosmicznego</li><li data-list-item-id="ed3e5f7d3b5d294457bd295e04b148045">Technologie dla rolnictwa</li><li data-list-item-id="e1ab8aa458663b56d1c5504ffee71924e">Technologie architektoniczne</li><li data-list-item-id="eb4c5ea8cf617bb3910698a8265dd0b4a">Sztuczna inteligencja (AI)</li><li data-list-item-id="e83623e35fe7f6cccea191c917dfedd6c">Technologie wspomagające</li><li data-list-item-id="e199249aeadc764727ec428d49140ae0b">Biotechnologia</li><li data-list-item-id="e508e6ea2304201e7ee3123c65c180eea">Technologie dla biznesu</li><li data-list-item-id="e52f241ec98c9cc5faf34b714080fcbcf">Technologie komunikacyjne</li><li data-list-item-id="efa0f5a8a22e2b767505cb7dd596b24ae">Technologie dla budownictwa i inżynierii lądowej</li><li data-list-item-id="edbdef38b397c5e08199758a2e9feeaf3">Technologie edukacyjne</li><li data-list-item-id="e9c29fde55e3b099d94ca8f02121d0279">Technologie energetyczne</li><li data-list-item-id="e08209ebddcac155ef18494ad3cffe86c">Technologie dla branży rozrywkowej</li><li data-list-item-id="e074a9df3c07c10f2dcf8f36a9d6bcc43">Technologie finansowe (FinTech)</li><li data-list-item-id="ef55e70bfc681abfc2f2823a915179f8e">Technologie dla sektora publicznego</li><li data-list-item-id="e2166e695a5e2e76d921a7d82594419ba">Zielone i czyste technologie</li><li data-list-item-id="eec1ddfee751322ad4c5fe9f5823e4f72">Technologie medyczne</li><li data-list-item-id="e689484f4389068c8f6058d17a8adb359">Technologie informatyczne</li><li data-list-item-id="e4e881a9135762400201d38baa8567d54">Technologie produkcyjne</li><li data-list-item-id="e57db221fbf0748579e278fb815d1433c">Technologie morskie</li><li data-list-item-id="ed12c44294c6f77fe9dbc8180a10fe6c0">Technologie dla handlu detalicznego i e-commerce</li><li data-list-item-id="ea8646e65f459119944650757ab2c3dcd">Technologie dla sportu, fitnessu i rekreacji</li><li data-list-item-id="e22249e92dae27e031b22926b7c3faea6">Technologie transportowe i rozwiązania w zakresie mobilności</li></ul><p><span style="color:#212121;"><strong>Ceremonia wręczenia nagród w Paryżu</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Laureaci zostaną uhonorowani podczas uroczystej gali wręczenia nagród z czerwonym dywanem, która odbędzie się w środę, 28 października 2026 r., w hotelu Pullman Paris Montparnasse w Paryżu we Francji. Podczas wydarzenia świętowane będą również sukcesy laureatów nagród Stevie Awards dla Najlepszych Pracodawców 2026, The International Business Awards® oraz Stevie Awards Niemiec. Ceremonia będzie transmitowana na żywo na całym świecie, a&nbsp;</span><a href="https://tech.stevieawards.com/tickets/awards-banquet/"><span style="color:#3F51B5;">bilety są już dostępne w sprzedaży</span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><p><span style="color:#212121;">„Gratulujemy wszystkim laureatom trzeciej edycji Stevie Awards za Doskonałość Technologiczną ich wybitnych osiągnięć” – powiedziała Maggie Miller, prezes Stevie Awards. „Innowacje nieustannie zmieniają każdą branżę, a tegoroczni laureaci pokazują, w jaki sposób technologie przyczyniają się do rozwoju przedsiębiorstw i organizacji oraz poprawy jakości życia ludzi na całym świecie. Z niecierpliwością czekamy na możliwość uhonorowania ich osiągnięć podczas październikowej gali w Paryżu”.</span></p><p><span style="color:#212121;">Stevie Awards za Doskonałość Technologiczną są przyznawane przez organizację Stevie Awards, organizatora dziewięciu czołowych na świecie programów nagród biznesowych, w tym The International Business Awards® oraz The American Business Awards®.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Stevie Awards</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Od 2002 roku Stevie Awards są powszechnie uznawane za najbardziej prestiżowe na świecie programy nagród biznesowych, wyróżniające wybitne osiągnięcia w miejscu pracy na całym świecie. Nazwa „Stevie” pochodzi od greckiego słowa stephanos, oznaczającego „ukoronowany”.</span></p><ul><li data-list-item-id="e91f41d37f0461405f26df71cf38086de">Stevie Awards obejmują dziewięć międzynarodowych programów nagród biznesowych:</li><li data-list-item-id="e8b8a3adee4b9830b308b7d0adf9b88cf">Stevie Awards Azji i Pacyfiku</li><li data-list-item-id="e966097ba050e3f2a264f39279dbbb6db">Stevie Awards Niemiec</li><li data-list-item-id="eab8218886cd00e1cd4470b62c6f2f1eb">Stevie Awards Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej</li><li data-list-item-id="edcb269d90a75876df42b7fd9dc5fcfe7">The American Business Awards®</li><li data-list-item-id="e98af6ff22fd1b5ad3056a316931f2284">The International Business Awards®</li><li data-list-item-id="ed0b9f5bbe3f7b767488d92761160370b">Stevie Awards dla Najlepszych Pracodawców</li><li data-list-item-id="e91dc3e5a93c1289685c93a68d3847593">Stevie Awards dla Kobiet w Biznesie</li><li data-list-item-id="ef3d55c614d2875dedb919e37ab7a0103">Stevie Awards za Doskonałość Technologiczną</li><li data-list-item-id="e6db8a033d91a44b9de388abb3ce90e1b">Stevie Awards dla Działów Sprzedaży i Obsługi Klienta</li></ul><p><span style="color:#212121;">Każdego roku do Stevie Awards zgłaszanych jest ponad 12 000 nominacji przez organizacje z ponad 70 krajów i terytoriów, wyróżniających organizacje każdej wielkości oraz specjalistów stojących za ich sukcesem.</span></p><p><span style="color:#212121;">Więcej informacji można znaleźć na stronie&nbsp;</span><a href="https://stevieawards.com/"><span style="color:#3F51B5;">www.StevieAwards.com</span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło: Stevie Awards&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Polska wzmacnia kompetencje w sektorze kosmicznym. Misja IGNIS przynosi pierwsze efekty]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14960,polska-wzmacnia-kompetencje-w-sektorze-kosmicznym-misja-ignis-przynosi-pierwsze-efekty</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14960,polska-wzmacnia-kompetencje-w-sektorze-kosmicznym-misja-ignis-przynosi-pierwsze-efekty</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Jul 2026 16:45:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-polska-wzmacnia-kompetencje-w-sektorze-kosmicznym-misja-ignis-przynosi-pierwsze-efekty-1784818052.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Misja IGNIS daje Polsce pierwsze wymierne korzyści: od zainteresowania wojska testowanymi technologiami po wzrost kompetencji sektora kosmicznego. Dzięki lotowi Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego nasz kraj zyskał też mocniejszą pozycję w programach ESA.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Misja IGNIS przynosi pierwsze wymierne efekty. Technologiami testowanymi podczas lotu Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego na Międzynarodową Stację Kosmiczną interesuje się m.in. wojsko. Proces przygotowań do misji i&nbsp;jej organizacja przyczyniły się do rozwoju kompetencji polskiego sektora kosmicznego. Dzięki temu Polska ma dziś większe szanse na udział w&nbsp;ambitnych programach realizowanych przez&nbsp;Europejską Agencję Kosmiczną. Wzrosło także zainteresowanie młodych ludzi naukami technicznymi.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>–&nbsp;Ta misja była ogromnym sukcesem zarówno pod kątem technologicznym, naukowym, jak i&nbsp;edukacyjnym. Już mamy pierwsze wymierne efekty tej misji, związane z&nbsp;większym zainteresowaniem młodzieży i&nbsp;osób dorosłych naukami technicznymi, a także z&nbsp;wykorzystaniem wyników eksperymentów, na przykład przez&nbsp;Siły Zbrojne RP&nbsp;</i>– podkreśla w&nbsp;rozmowie z&nbsp;agencją Newseria dr Aleksandra Bukała, szefowa misji IGNIS i&nbsp;ekspertka PIAP Space.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Misja IGNIS była pierwszą polską misją technologiczno-naukową na Międzynarodową Stację Kosmiczną, realizowaną w&nbsp;ramach komercyjnej misji Axiom Mission 4 (Ax-4) Europejskiej Agencji Kosmicznej. Polski astronauta dr Sławosz Uznański-Wiśniewski spędził na orbicie blisko trzy tygodnie, poświęcając ponad 105 godzin na realizację polskiego programu badawczego. W tym czasie przeprowadził 13 eksperymentów przygotowanych przez&nbsp;krajowe uczelnie, instytuty badawcze i&nbsp;przedsiębiorstwa. Obejmowały one różne dziedziny: od medycyny, biologii i&nbsp;psychologii po materiałoznawstwo i&nbsp;nowe technologie. Konkretne projekty dotyczyły m.in. wpływu mikrograwitacji na układ odpornościowy, mikrobiom jelitowy, aktywność mózgu oraz&nbsp;tkanki mięśniowo-szkieletowe, badania odporności organizmów na promieniowanie kosmiczne, a także testowania miniaturowych monitorów promieniowania, systemów sztucznej inteligencji, technologii fotonicznych i&nbsp;nowoczesnych nanomateriałów. Część tych rozwiązań może znaleźć zastosowanie podczas przyszłych misji załogowych na Księżyc i&nbsp;Marsa.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;W tej chwili możemy mówić o&nbsp;jeszcze fragmentarycznych korzyściach, ponieważ dwa z&nbsp;13 eksperymentów cały czas są na orbicie, więc na ich wyniki jeszcze będziemy czekać. Ale na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej&nbsp;zostały już opracowane i&nbsp;przetestowane&nbsp;dozymetry, czyli czujniki badające promieniowanie, którymi zainteresowani są piloci wojskowi. Oni też są narażeni na wyższe promieniowanie z&nbsp;racji przebywania w&nbsp;powietrzu bardzo wysoko, jak w&nbsp;przypadku pilotów myśliwców, albo bardzo długo w&nbsp;przypadku pilotów samolotów transportowych. Równie ważne są eksperymenty psychologiczne związane z&nbsp;tym, w&nbsp;jaki sposób zachowują się&nbsp;ciało i&nbsp;umysł w&nbsp;warunkach odosobnienia, silnej presji i&nbsp;dużego stresu</i>&nbsp;– wskazuje dr Aleksandra Bukała.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Jednym z&nbsp;istotnych rezultatów misji jest zdobycie przez&nbsp;polskie instytucje naukowe i&nbsp;przedsiębiorstwa tzw. flight heritage, czyli potwierdzenia, że opracowane technologie zostały przetestowane w&nbsp;warunkach kosmicznych. Taki dorobek zwiększa wiarygodność zespołów badawczych i&nbsp;firm przy ubieganiu się o&nbsp;kolejne kontrakty realizowane przez&nbsp;Europejską Agencję Kosmiczną i&nbsp;partnerów międzynarodowych. Możliwość praktycznego zweryfikowania technologii w&nbsp;kosmosie może być decydująca dla&nbsp;ich dalszego rozwoju i&nbsp;komercjalizacji.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Nigdy nie&nbsp;mielibyśmy aż&nbsp;tylu eksperymentów i&nbsp;105 godzin pracy astronauty na orbicie poświęconych wyłącznie polskim eksperymentom&nbsp;</i>– ocenia kierowniczka misji IGNIS. –&nbsp;<i>Misja oznacza też ogromny postęp we współpracy międzynarodowej zarówno z&nbsp;Europejską Agencją Kosmiczną, jak i&nbsp;innymi agencjami, partnerami, ze Stanami Zjednoczonymi, ale też z&nbsp;Indiami czy Węgrami.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Równie ważnym efektem misji jest zdobycie doświadczenia organizacyjnego. Polska po raz pierwszy przygotowała i&nbsp;zrealizowała tak rozbudowany program badań kosmicznych, angażując ponad 500 osób z&nbsp;uczelni, instytutów badawczych, administracji, przedsiębiorstw oraz&nbsp;partnerów zagranicznych.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>–&nbsp;Na pewno w&nbsp;tej chwili mamy większą szansę na to, żeby uczestniczyć w&nbsp;innych misjach załogowych i&nbsp;bezzałogowych, bo dużo lepiej rozumiemy, jak taką misję się organizuje i&nbsp;co w&nbsp;niej jest trudnego. Mamy wykształcone kadry, które pracowały przy misji, mamy też polskiego astronautę&nbsp;</i>– mówi dr Aleksandra Bukała. –&nbsp;<i>Polska – częściowo dzięki misji, a częściowo poprzez dojrzałość technologiczną – wkroczyła do klubu krajów już dojrzałych kosmicznie. Jesteśmy już ich równoprawnym partnerem, żeby brać udział w&nbsp;najambitniejszych przedsięwzięciach Europejskiej Agencji Kosmicznej czy misjach międzynarodowych związanych z&nbsp;eksploracją Księżyca, takich jak program Artemis. Mamy już dojrzały przemysł i&nbsp;naukę oraz&nbsp;duże zainteresowanie społeczne, tak że zdecydowanie jest na czym budować.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">W lipcu ESA poinformowała o&nbsp;planach utworzenia centrum technologii kosmicznych w&nbsp;Warszawie. Będzie to pierwsza w&nbsp;historii organizacji placówka tego typu zlokalizowana poza&nbsp;państwami założycielskimi agencji. Jej działalność skoncentruje się na bezpieczeństwie, odporności oraz&nbsp;technologiach podwójnego zastosowania (dual-use). Zadaniem centrum jest wzmocnienie potencjału ESA poprzez rozwój niszowych i&nbsp;nowatorskich obszarów, a główne filary jego działalności to zarządzanie kryzysowe, czyli tworzenie innowacyjnych rozwiązań na potrzeby ochrony ludności, operacje na orbicie, czyli prowadzenie symulacji zaawansowanych misji kosmicznych, oraz&nbsp;monitorowanie usług satelitarnych, czyli analiza zakłóceń wpływających na ich poprawne funkcjonowanie.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Josef Aschbacher, dyrektor generalny ESA, podkreślił, że centrum przyczyni się do realizacji europejskich ambicji kosmicznych, bazując na rosnącej wiedzy eksperckiej i&nbsp;zaangażowaniu Polski w&nbsp;obszarze technologii kosmicznych. Jak dodał, nasz kraj w&nbsp;szybkim tempie stał się jedną z&nbsp;sił napędowych europejskiego sektora kosmicznego.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Technologie rozwijane na potrzeby sektora kosmicznego coraz częściej znajdują zastosowanie także w&nbsp;medycynie, przemyśle, transporcie, ochronie środowiska oraz&nbsp;systemach opartych na sztucznej inteligencji.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– To wciąż jest obszar nie&nbsp;do końca wykorzystany, zarówno przez&nbsp;AWF, jak i&nbsp;inne uczelnie, zarówno techniczne, jak i&nbsp;ekonomiczne. Wymaga on doskonalenia i&nbsp;zacieśnienia współpracy. Generalnie musimy zmienić mentalność i&nbsp;przestawić nasze wartościowanie, że badania kosmiczne to nie&nbsp;tylko przygotowanie astronauty do lotu w&nbsp;kosmos, ale to są badania, które mają służyć społeczeństwu tutaj na Ziemi –</i>&nbsp;podkreśla prof. dr hab. Bartosz Molik, rektor AWF.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Skillcation. Co drugi Polak zapłaci więcej, by nauczyć się czegoś nowego]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14955,skillcation-co-drugi-polak-zaplaci-wiecej-by-nauczyc-sie-czegos-nowego</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14955,skillcation-co-drugi-polak-zaplaci-wiecej-by-nauczyc-sie-czegos-nowego</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Jul 2026 13:08:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-skillcation-co-drugi-polak-zaplaci-wiecej-by-nauczyc-sie-czegos-nowego-1784805155.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Coraz więcej Polaków wybiera wakacje, podczas których można nauczyć się czegoś nowego. Na „skillcation” 46% z nas zapłaci więcej, a najchętniej uczymy się gotowania, języków i rzemiosła.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Ponad połowa Polaków (55%) lubi uczyć się nowych rzeczy podczas wakacji. To nieco więcej więcej niż średnia europejska (48%) [1]. Pieczenie chleba, ceramika, zielarstwo, fotografia czy stolarka stają się dla podróżnych równie ważnym powodem wyjazdu jak piękne widoki. Trend ma już własną nazwę: „skillcation”, czyli połączenie słów skill (umiejętność) i vacation (wakacje).</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Jeszcze kilka lat temu, planując urlop, zastanawialiśmy się co możemy zwiedzić, zjeść i zobaczyć, a dziś zastanawiamy się czego nowego możemy się nauczyć. Z najnowszego badania Mastercard Economics Institute, przeprowadzonego wśród ponad 27 tysięcy respondentów w 28 krajach Europy (w tym na próbie 1000 Polaków), wynika, że zmienia się nasze podejście do wakacji. Aż 40% badanych z Polski weźmie w tym roku udział w wyjeździe skoncentrowanym właśnie na nauce nowej umiejętności lub rzemiosła, a 46% jest gotowych zapłacić za taki wyjazd więcej niż za tradycyjny urlop (co ciekawe, w Europie te wskaźniki wynoszą odpowiednio mniej, bo 37% i 42%).[1] W Polsce ten trend może mieć jeszcze jedno, bardziej praktyczne wytłumaczenie: kapryśną pogodę. Gdy prognozy na wakacje bywają nieprzewidywalne, a plaża odpada, to warsztaty pod dachem albo aktywność niezależna od słońca stają się dobrą alternatywą.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Bogatsi w umiejętności i doświadczenia</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Zmienia się nie tylko sposób podróżowania, ale i definicja udanego urlopu. Dla 57% Polaków nauka od lokalnych ekspertów sprawia, że podróż nabiera większego znaczenia, a 51% przyznaje, że nowa umiejętność przywieziona z wakacji ma dla nich większą wartość niż tradycyjna pamiątka. W obu przypadkach to więcej niż średnia europejska (51% i 48%). Co drugi badany w Polsce (50%) deklaruje też, że podczas wakacji szuka praktycznych, angażujących doświadczeń, a nie tylko biernego wypoczynku.</span></p><p><span style="color:#212121;">Na szczycie listy umiejętności, których najchętniej uczyliby się Polacy, znajdują się (z takim samym wynikiem, czyli 34%) podstawy nowego języka oraz gotowanie i warsztaty kulinarne z lokalnymi szefami kuchni. Tuż za nimi plasuje się poznawanie produkcji lokalnego jedzenia i napojów, jak wino, sery czy piwo (30%). Blisko jedna czwarta badanych chciałaby spróbować sportów takich jak narciarstwo, surfing czy wspinaczka (22%) oraz sztuk kreatywnych: fotografii, malarstwa, pisania (również 22%). Popularne są też wellness i ruch: joga, medytacja, taniec czy sztuki walki (21%), a także tradycyjne rzemiosło: ceramika, tkactwo, obróbka drewna (20%). Na dalszych miejscach są umiejętności związane ze zrównoważonym stylem życia, jak permakultura (16%), survival i zbieractwo (14%) oraz warsztaty muzyczne (12%) [2].</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Największą atrakcją stają się gospodarze</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">To, co jeszcze kilka lat temu było dodatkiem do pobytu, dziś coraz częściej staje się głównym powodem wyboru konkretnego miejsca. Na Slowhopie rośnie liczba gospodarzy, którzy zapraszają gości nie tylko do nocowania, ale i do wspólnego działania: można nauczyć się wypieku chleba na zakwasie, zrobić własny ser, ulepić ceramiczne naczynie na kole garncarskim, poznać tajniki zielarstwa i pszczelarstwa, spróbować fotografii przyrodniczej, stolarki czy tworzenia naturalnych kosmetyków, a także wziąć udział w warsztatach jogi, medytacji czy lokalnego rzemiosła.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Jeszcze kilka lat temu goście pytali przede wszystkim o dostęp do jeziora, szlaki czy dobrą restaurację. A dziś szukają ciekawych wydarzeń podczas których mogą coś przeżyć, czegoś się nauczyć. Największą wartością stają się ludzie i ich pasje. Gospodarze pokazują, jak zrobić chleb na zakwasie, ulepić kubek z gliny, rozpoznać dzikie rośliny, zrobić własny ser czy pracować z drewnem. Organizują uczty w lesie, spacery botaniczne, wyjazdy jogowe, tenisowe, czy rzemieślnicze. Goście wracają do domu nie tylko wypoczęci, ale bogatsi o doświadczenie, które zostaje z nimi na lata” – mówi Aleksandra Klonowska-Szałek, współtwórczyni Slowhopa.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Łatwiej poznać ludzi, gdy robi się coś razem</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Rosnąca popularność wyjazdów z różnymi warsztatami, wykładami czy zajęciami ma także wymiar społeczny. Coraz więcej osób podróżuje solo lub w małych grupach, a wspólna aktywność pomaga szybciej przełamać pierwsze lody, poznać nowych ludzi, porozmawiać. Slowhop zauważył ten kierunek już jakiś czas temu: platforma, która początkowo służyła głównie do rezerwowania noclegów, rozbudowała się o osobną kategorię wydarzeń i lokalnych atrakcji. Dziś w katalogu można znaleźć dziesiątki propozycji w całej Polsce: od warsztatów ceramicznych na kole garncarskim, przez zajęcia pszczelarsko-zielarskie w leśnej pasiece, spływy kajakowe z przewodnikiem, po jogę czy kulinarne wycieczki z lokalną przewodniczką. To właśnie na styku noclegu i wspólnego działania rodzi się najwięcej nowych znajomości.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Wspólna nauka jest jednym z najprostszych sposobów budowania relacji. Warsztaty dają naturalny pretekst do rozmowy i współpracy, dzięki czemu nie trzeba szukać tematów ani przełamywać niezręcznej ciszy. Szczególnie dla osób podróżujących samotnie to znacznie łatwiejsza forma poznawania ludzi niż klasyczny wypoczynek w hotelu czy na plaży. Wspólne doświadczenie bardzo szybko skraca dystans i buduje poczucie wspólnoty” – podsumowuje Grzegorz Mikucki, socjolog.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">[1] Mastercard Economics Institute, The Rise of the 'Skilliday': Half of Europeans now plan to learn a new skill on holiday, lipiec 2026:&nbsp;</span><a href="https://www.mastercard.com/news/europe/en/newsroom/press-releases/en/2026/the-rise-of-the-skilliday-half-of-europeans-now-plan-to-learn-a-new-skill-on-holiday/"><span style="color:#3F51B5;">https://www.mastercard.com/news/europe/en/newsroom/press-releases/en/2026/the-rise-of-the-skilliday-half-of-europeans-now-plan-to-learn-a-new-skill-on-holiday/</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;oraz dane dla Polski:&nbsp;</span><a href="https://brief.pl/mastercard-economics-institute-rosnie-popularnosc-skilldays-ponad-polowa-polakow-chce-wracac-z-wakacji-nie-tylko-ze-wspomnieniami-ale-tez-z-nowymi-umiejetnosciami/"><span style="color:#3F51B5;">https://brief.pl/mastercard-economics-institute-rosnie-popularnosc-skilldays-ponad-polowa-polakow-chce-wracac-z-wakacji-nie-tylko-ze-wspomnieniami-ale-tez-z-nowymi-umiejetnosciami/</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">[2] Tamże.</span></p><p><span style="color:#212121;">Żródło informacji: Slowhop.com</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kategoria składanych smartfonów rośnie szybciej niż cały rynek. Napędzają ją większe ekrany i nowe formy urządzeń]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14954,kategoria-skladanych-smartfonow-rosnie-szybciej-niz-caly-rynek-napedzaja-ja-wieksze-ekrany-i-nowe-formy-urzadzen</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14954,kategoria-skladanych-smartfonow-rosnie-szybciej-niz-caly-rynek-napedzaja-ja-wieksze-ekrany-i-nowe-formy-urzadzen</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Jul 2026 10:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-kategoria-skladanych-smartfonow-rosnie-szybciej-niz-caly-rynek-napedzaja-ja-wieksze-ekrany-i-nowe-f-1784795680.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Składane smartfony rosną szybciej niż cały rynek i coraz mocniej wchodzą do segmentu premium. Według Samsungu i Counterpoint Research już za dwa lata mogą odpowiadać za 10 proc. sprzedaży telefonów z wyższej półki w Polsce.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Segment składanych smartfonów, tzw. foldables, rozwija się znacznie szybciej niż klasycznych telefonów. Z przytaczanych przez&nbsp;firmę Counterpoint Research&nbsp;szacunków&nbsp;wynika, że w&nbsp;tym roku globalne dostawy urządzeń foldables mają wzrosnąć o&nbsp;21 proc. Składane modele umacniają swoją pozycję w&nbsp;segmencie premium. Przedstawiciele firmy Samsung, odpowiadającej za stworzenie tej kategorii urządzeń, oceniają, że za dwa lata będą one stanowić 10 proc. sprzedaży smartfonów z&nbsp;wyższej półki w&nbsp;Polsce.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Składane telefony, czyli kategoria foldables, zarówno w&nbsp;Polsce, jak i&nbsp;na świecie rośnie bardzo dynamicznie. Już teraz w&nbsp;Polsce stanowi ponad 2 proc. sprzedanych telefonów, a w&nbsp;kategorii premium – blisko 6 proc. Liczymy, że w&nbsp;ciągu kolejnych dwóch lat przekroczy 10 proc. udziału w&nbsp;części premium na rynku telefonów&nbsp;</i>– podkreśla w&nbsp;rozmowie z&nbsp;agencją Newseria Marcin Garbarczyk, VP Head of Mobile Experience w&nbsp;Samsung Electronics Polska.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Z przytaczanych przez&nbsp;firmę Counterpoint Research szacunków wynika, że w&nbsp;tym roku globalne dostawy urządzeń foldables mają wzrosnąć o&nbsp;21 proc. w&nbsp;ujęciu rocznym. W ubiegłym roku osiągnęły one poziom 19,6 mln sztuk. Prognozy zakładają, że w&nbsp;2028 roku wzrosną do 40,6 mln sztuk.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Kategoria urządzeń składanych rośnie zdecydowanie szybciej niż reszta rynku z&nbsp;dwóch powodów. Po pierwsze, bardzo dynamicznie rośnie premium, czyli wszystkie urządzenia powyżej 600 euro w&nbsp;cenie detalicznej, a składane telefony należą do tej kategorii. Po drugie, rosną one szybciej niż cała kategoria premium ze względu na swoje funkcjonalności. Po rozłożeniu telefonu uzyskujemy zupełnie nowe funkcje i&nbsp;możliwości korzystania z&nbsp;treści, a po złożeniu mamy bardzo kompaktową formę, którą można schować do kieszeni czy torebki –</i>&nbsp;podkreśla Marcin Garbarczyk.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Analizy GfK wskazują, że udział segmentu premium (powyżej 600 euro) w&nbsp;polskim rynku smartfonów wzrósł z&nbsp;11 proc. w&nbsp;2020 roku do 30 proc. w&nbsp;2026 roku. Średnia cena smartfona sprzedawanego w&nbsp;Polsce niemal się podwoiła w&nbsp;ciągu ostatnich sześciu lat – z&nbsp;290 euro w&nbsp;2020 roku do 523 euro w&nbsp;2026 roku.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Samsung jest liderem kategorii foldables. Jako pierwsi wprowadziliśmy ją na rynek w&nbsp;2019 roku i&nbsp;cały czas ją dynamicznie rozwijamy. W zeszłym roku, wprowadzając serię siódmą Z Fold, zdecydowanie zmieniliśmy produkt, bo stał się on znacznie smuklejszy –</i>&nbsp;mówi VP Head of Mobile Experience w&nbsp;Samsung Electronics Polska.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Licząc najnowszą premierę, od 2019 roku Samsung wypuścił osiem generacji urządzeń i&nbsp;pozostaje kluczowym graczem w&nbsp;tej kategorii. Składają się na nią modele Flip (otwierane jak telefony z&nbsp;klapką) oraz&nbsp;Fold (otwierane jak książki). Modele typu Fold, dzięki większemu ekranowi, coraz częściej zastępują tablet lub dodatkowy monitor podczas pracy.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– W tym roku wraz z&nbsp;serią ósmą do naszego line-upu wprowadzamy również trzeci produkt.&nbsp;Bardzo wierzymy, że ta nowa forma będzie dominująca i&nbsp;spotka się z&nbsp;największym zainteresowaniem konsumentów. Ona jest bardzo kompaktowa, po złożeniu paszportowa, a po rozłożeniu mamy format 4:3, który umożliwia na przykład wygodne oglądanie filmów –&nbsp;</i>wyjaśnia Marcin Garbarczyk. –<i>&nbsp;Telefony są smuklejsze i&nbsp;wydajniejsze, mają nowe procesory i&nbsp;większe pamięci. Wszystko po to, by jeszcze bardziej poprawić doświadczenie użytkownika.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Jak podkreśla, nowa propozycja kształtu składanych urządzeń to też nowy rozdział dla&nbsp;całej kategorii. Nowością składanych smartfonów ósmej generacji jest również zastosowana technologia wyświetlaczy – Flex Titanium dzięki użyciu dwóch tytanowych komponentów zwiększa trwałość i&nbsp;elastyczność wyświetlaczy, ograniczając widoczność zagięcia.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Składane telefony to jest zupełnie inna liga, bo to jest bardzo wciągające narzędzie, które zmienia sposób, w&nbsp;jaki pracujemy na tych urządzeniach i&nbsp;w jaki z&nbsp;nich korzystamy –</i>&nbsp;mówi Magda Sielachowicz-Nowakowska, Head of Marketing w&nbsp;Samsung Electronics Polska. –<i>&nbsp;Możliwości, które drzemią w&nbsp;tych urządzeniach, powodują, że musimy się nauczyć trochę inaczej z&nbsp;nich korzystać. Chodzi o&nbsp;to, w&nbsp;jaki sposób na co dzień oglądamy, czytamy, rejestrujemy treści wideo, robimy i&nbsp;oglądamy zdjęcia. To jest coś zupełnie innego i&nbsp;jest to doceniane przez&nbsp;coraz większą rzeszę Polaków.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Jedną z&nbsp;głównych zalet składanych smartfonów jest większy ekran, który nie&nbsp;tylko ułatwia oglądanie filmów czy seriali, ale też pracę z&nbsp;dokumentami i&nbsp;arkuszami kalkulacyjnymi.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Możesz też zupełnie inaczej rejestrować wideo, bo stawiasz &nbsp;telefon i&nbsp;nagrywasz, chociażby prowadząc wywiad czy wideokonferencję&nbsp;</i>– mówi Magda Sielachowicz-Nowakowska. –&nbsp;<i>Polacy są super otwarci na wszelkie nowości technologiczne, takie jak na przykład sztuczna inteligencja w&nbsp;telefonach.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Samsung wdraża rozwiązania Galaxy AI od kilku generacji produktów, również w&nbsp;pełni w&nbsp;języku polskim. Jak podkreśla ekspertka, sztuczna inteligencja dla&nbsp;znaczącej części konsumentów, zwłaszcza młodszych, to obecnie jeden z&nbsp;głównych czynników decydujących o&nbsp;wyborze urządzenia.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Jest chociażby funkcja Now nudge, która mówi: „nie&nbsp;umawiaj się na tę godzinę, ponieważ masz już spotkanie” albo „wyjdź z&nbsp;domu, ponieważ musisz zdążyć na pociąg lub samolot”&nbsp;</i>– mówi szefowa marketingu w&nbsp;Samsung Electronics Polska. –<i>&nbsp;Galaxy AI jest także przewagą składanych smartfonów w&nbsp;kontekście biznesowym, bo przykładowo pomaga redagować maile. Szczególnie gdy jesteśmy w&nbsp;biegu, a szybko musimy odpowiedzieć na coś ważnego, to mamy pomocnika, który nam coś zredaguje, nawet jeżeli potem to modyfikujemy.</i></span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Droga do cyberpotęgi. Polska walczy o technologiczną suwerenność i bezpieczeństwo]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14937,droga-do-cyberpotegi-polska-walczy-o-technologiczna-suwerennosc-i-bezpieczenstwo</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14937,droga-do-cyberpotegi-polska-walczy-o-technologiczna-suwerennosc-i-bezpieczenstwo</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Jul 2026 10:01:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-droga-do-cyberpotegi-polska-walczy-o-technologiczna-suwerennosc-i-bezpieczenstwo-1784707528.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polska chce wzmocnić technologiczną suwerenność i bezpieczeństwo, stawiając na AI, technologie kosmiczne, kwantowe i biotechnologię. Eksperci podkreślają jednak, że bez strategii, finansowania i zmian w zamówieniach publicznych innowacje nie przełożą się na przewagę państwa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Nowe technologie to nie&nbsp;tylko impuls dla&nbsp;rozwoju gospodarczego, ale też kluczowy czynnik dla&nbsp;bezpieczeństwa państwa. Zdaniem Magdaleny Hajduk, doradcy prezydenta RP, potrzebna jest diagnoza stanu technologicznego Polski i&nbsp;na tej podstawie&nbsp;przygotowanie odpowiedniej strategii na rzecz suwerenności technologicznej. Istotne jest znalezienie takich dziedzin, w&nbsp;których Polska może się wyspecjalizować. Eksperci widzą potencjał m.in. w&nbsp;AI, technologiach kosmicznych, kwantowych czy biotechnologii.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>–&nbsp;W Kancelarii Prezydenta powstała Rada ds. Nowych Technologii i&nbsp;Cyfryzacji. Wśród inicjatyw podjętych przez&nbsp;jej członków od grudnia jest wysłuchanie środowiska z&nbsp;sektora nowych technologii i&nbsp;przygotowanie rekomendacji dla&nbsp;prezydenta dotyczących projektów i&nbsp;inicjatyw ustawodawczych wspierających nasz kraj w&nbsp;obszarze cyfryzacji&nbsp;</i>–&nbsp;mówi w&nbsp;rozmowie z&nbsp;agencją Newseria Magdalena Hajduk.&nbsp;<i>– Chodzi o&nbsp;to, żebyśmy&nbsp;zbliżyli się do poziomu cyberpotęgi, zachowali niezależność i&nbsp;zrobili wszystko, żeby w&nbsp;razie konkretnych niebezpieczeństw móc odtworzyć te technologie. Powinniśmy przede wszystkim mieć źródła finansowania projektów, które zapewnią nam suwerenność technologiczną.&nbsp;</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Rada Nowych Technologii i&nbsp;Cyfryzacji przy Prezydencie RP została powołana w&nbsp;grudniu 2025 roku. Jej celem jest stworzenie forum dialogu w&nbsp;sprawach istotnych dla&nbsp;technologicznego i&nbsp;gospodarczego rozwoju Polski.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Nad strategicznymi dokumentami pracuje także rząd. 10 czerwca br. przyjął Strategię Cyfryzacji Państwa, która wyznacza cele transformacji cyfrowej kraju do 2035 roku. Jak zapewnia Ministerstwo Cyfryzacji, strategia powstała w&nbsp;wyniku szerokiej współpracy międzyresortowej i&nbsp;konsultacji publicznych, a jej nadrzędnym celem jest podnoszenie jakości życia obywateli i&nbsp;ograniczanie&nbsp;negatywnych skutków&nbsp;technologii.&nbsp;Zgodnie z&nbsp;założeniami do 2030 roku 100 proc. kluczowych usług publicznych&nbsp;ma być dostępnych w&nbsp;pełni cyfrowo i&nbsp;100 proc. gospodarstw domowych&nbsp;ma się znaleźć&nbsp;w zasięgu światłowodu i&nbsp;sieci 5G.&nbsp;Z kolei do 2035 roku 85 proc. obywateli ma posiadać&nbsp;podstawowe&nbsp;kompetencje&nbsp;cyfrowe,&nbsp;a 80 proc. urzędów ma wykorzystywać sztuczną inteligencję. Strategia zakłada zwiększenie nakładów na cyfryzację do poziomu 5 proc. PKB.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">W marcu br. rząd przyjął także Strategię Cyberbezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej do 2029 roku, która wyznacza kierunki rozwoju bezpieczeństwa cyfrowego państwa i&nbsp;wzmacnia Krajowy System Cyberbezpieczeństwa. Jego realizacja ma zwiększyć odporność Polski na cyberzagrożenia oraz&nbsp;poprawić bezpieczeństwo obywateli, przedsiębiorstw i&nbsp;instytucji publicznych.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Zdaniem Magdaleny Hajduk potrzebne są strategia oraz&nbsp;inicjatywy ustawodawcze, które będą wspierać suwerenność technologiczną Polski.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Zdaje się, że kolejna strategia, z&nbsp;której założeniami można się w&nbsp;pełni zgodzić, jest kolejnym dokumentem, który mało odzwierciedla naszą rzeczywistość i&nbsp;problemy polskiego biznesu czy start-upów, potencjalnych przyszłych unicornów&nbsp;–</i>&nbsp;mówi doradca prezydenta RP.&nbsp;<i>–&nbsp;Gdybyśmy wszyscy w&nbsp;tych radach dotyczących nowych technologii i&nbsp;cyfryzacji połączyli się w&nbsp;jedno konsorcjum, to bylibyśmy w&nbsp;stanie z&nbsp;tej strategii cyfryzacji wyciągnąć kilka obszarów, w&nbsp;których moglibyśmy wspólnie wypracować rekomendacje i&nbsp;dla rządu, i&nbsp;dla prezydenta. Moglibyśmy faktycznie się zgodzić i&nbsp;podpisać się pod konkretnym dokumentem, który byłby nie&nbsp;tylko strategią, ale planem działania w&nbsp;celu zapewnienia suwerenności technologicznej Polski.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Jak podkreśla, potrzebna jest analiza stanu technologicznego Polski, na podstawie której powinna powstać taka strategia. Jednym z&nbsp;obszarów zmian może być prawo zamówień publicznych, by wspierało polskich innowatorów.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>–&nbsp;Trwa już wieloletnia dyskusja na temat tego, jak budować suwerenność technologiczną w&nbsp;kontekście rozwijających się młodych przedsiębiorstw, skoro prawem zamówień publicznych uniemożliwiamy im wygrywanie przetargów. Jest duża przestrzeń do tego, żeby wypracować takie procedury zamówień publicznych, żeby w&nbsp;kryteriach ocen znalazł się kapitał polski i&nbsp;żeby zbudować pomost pomiędzy biznesem i&nbsp;nauką –</i>&nbsp;powiedziała Magdalena Hajduk podczas Kongresu Fundacji SET „Polska ambitna”.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Zdaniem dr Karoliny Grendy z&nbsp;Fundacji SET Polska powinna się koncentrować na technologiach, które spełniają kilka kryteriów. Pierwszym jest bezpieczeństwo kraju ze względu na sytuację geopolityczną.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Kolejnym jest kryterium rynku – to muszą być nowe technologie, które zostaną w&nbsp;dosyć szybki sposób zaadaptowane, w&nbsp;okresie 5–10 lat –</i>&nbsp;wymienia dr Karolina Grenda.&nbsp;<i>–&nbsp;Poza tym jest kryterium kompetencji – mamy bardzo dobrych matematyków, kryptologów, programistów. Istotny jest także poziom zaawansowania nowych technologii. Aby je wdrożyć w&nbsp;ciągu 5–10 lat, one muszą być na&nbsp;określonym etapie rozwoju.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Wśród konkretnych technologii ekspertka wymienia przede wszystkim sztuczną inteligencję. Chodzi niekoniecznie o&nbsp;budowanie fundamentalnych modeli, w&nbsp;których liderami są Stany Zjednoczone i&nbsp;Chiny, ale adaptacja istniejących rozwiązań w&nbsp;takich dziedzinach jak cyberbezpieczeństwo, logistyka, medycyna czy biotechnologia.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Skupiłabym się na generatywnej sztucznej inteligencji, ale w&nbsp;powiązaniu z&nbsp;Edge AI. Ona nie&nbsp;lokuje danych w&nbsp;chmurze, tylko w&nbsp;określonych urządzeniach. W ten sposób jest bezpieczniej –&nbsp;</i>wyjaśnia przedstawicielka Fundacji SET.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Podkreśla również znaczenie technologii kosmicznych, rozwijanych przykładowo przez&nbsp;ICEYE, polsko-fińską firmę produkującą satelity radarowe &nbsp;do obserwacji Ziemi. Firma posiada największą na świecie konstelację satelitów wyposażonych w&nbsp;radary z&nbsp;syntetyczną aperturą SAR, które mogą odwiedzać to samo miejsce nawet kilkanaście razy na dobę, tworząc obrazy niezależnie od pory i&nbsp;warunków pogodowych.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Firma wdraża swoje rozwiązania zarówno do zastosowań cywilnych, czyli np. w&nbsp;rolnictwie, jak i&nbsp;w zarządzaniu kryzysowym oraz&nbsp;w&nbsp;rozwiązaniach dual-use. Jej technologie są wykorzystywane podczas wojny w&nbsp;Ukrainie do obrazowania tego, co się dzieje na polu walki&nbsp;–</i>&nbsp;wyjaśnia dr Karolina Grenda.&nbsp;<i>–&nbsp;Kolejne są technologie kwantowe. One nie&nbsp;są jeszcze na poziomie wdrożenia, natomiast jest to luka do wykorzystania. Mamy dobrych kryptologów, matematyków i&nbsp;informatyków, więc&nbsp;jesteśmy w&nbsp;stanie tę technologię zaadaptować. Państwem, które to zrobiło, jest Finlandia, która przeznaczyła bardzo duże środki w&nbsp;latach 2020–2024 i&nbsp;teraz jest hubem rozwoju technologii kwantowych.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Zdaniem ekspertki problemem na polskim rynku jest brak skutecznej komercjalizacji innowacyjnych produktów, co jest bezpośrednio związane z&nbsp;finansowaniem. Z ubiegłorocznego raportu Zespołu ds. wzmocnienia transferu wyników badań naukowych, powołanego w&nbsp;ramach MNiSW, wynika, że transfer wiedzy i&nbsp;technologii przyjmuje w&nbsp;Polsce przede wszystkim formę świadczenia usług badawczych, a nie&nbsp;komercjalizacji własności intelektualnej. W przypadku większości rodzajów instytucji ok. 80 proc. przychodów pochodzi z&nbsp;usług badawczych, a mniej niż 20 proc. z&nbsp;komercjalizacji.&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Raport FinKids.pl: rodzice chcą uczyć dzieci o finansach, ale nie wiedzą jak]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14916,raport-finkids-pl-rodzice-chca-uczyc-dzieci-o-finansach-ale-nie-wiedza-jak</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14916,raport-finkids-pl-rodzice-chca-uczyc-dzieci-o-finansach-ale-nie-wiedza-jak</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Jul 2026 21:48:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-raport-finkids-pl-rodzice-chca-uczyc-dzieci-o-finansach-ale-nie-wiedza-jak-1784577268.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>83% rodziców uważa edukację finansową za kluczową, ale tylko połowa uczy jej dzieci na co dzień — wynika z raportu FinKids.pl. Największą barierą nie jest brak chęci, lecz brak wiedzy i narzędzi do rozmowy o pieniądzach, inwestowaniu czy emeryturze.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Choć 83% rodziców uznaje edukację finansową za kluczową, jedynie połowa podejmuje regularne działania w tym obszarze - wynika z „Badania Edukacji Finansowej Dzieci 2026" opublikowanego przez FinKids.pl. Pełny raport dostępny jest bezpłatnie na stronie&nbsp;</strong></span><a href="https://finkids.pl/wp-content/uploads/2026/07/BEFD-2026-Raport.pdf"><span style="color:#3F51B5;"><strong>FinKids.pl/badanie-dzieci</strong></span></a></p><p><span style="color:#212121;">Z badania wyłania się wyraźna przepaść między deklaracjami a praktyką. Domowa nauka finansów koncentruje się głównie na codziennych czynnościach - wspólnych zakupach czy skanowaniu produktów przy kasie. Zagadnienia o długofalowym znaczeniu, takie jak system emerytalny, ubezpieczenia czy inwestowanie, są przez rodziców systematycznie pomijane.</span></p><p><span style="color:#212121;">Największą przeszkodą nie jest brak chęci, lecz luka kompetencyjna dorosłych. O ile 87% rodziców ufa swojej wiedzy w zakresie e-bankowości, o tyle w obszarze inwestowania wskaźnik pozytywnej samooceny spada do 50%, przy czym kobiety oceniają się w tym zakresie znacząco niżej niż mężczyźni. Strach przed błędem skutkuje odsuwaniem trudnych tematów - rodzice uważają, że o pomnażaniu kapitału należy rozmawiać dopiero około 11. roku życia. W efekcie tylko 14% badanych kiedykolwiek poruszyło z dzieckiem temat funduszy inwestycyjnych lub ETF-ów.</span></p><p><span style="color:#212121;">Raport wskazuje również, że własnymi pieniędzmi dysponuje 77% dzieci, a głównym źródłem dochodu (65%) jest kieszonkowe. Rodzice traktują je jako narzędzie nauki samodzielności (56%) i odpowiedzialności (51%), choć często nie ustalają jasnych zasad jego wydatkowania. Badanie ujawnia też różnice płciowe: dziewczynki zaczynają otrzymywać kieszonkowe wcześniej (średnio w wieku 10 lat) niż chłopcy (11 lat) i częściej dysponują budżetami promującymi długofalowe oszczędzanie.</span></p><p><span style="color:#212121;">Głównymi barierami w domowej edukacji finansowej są: brak uwagi ze strony dzieci (26%), brak wiedzy merytorycznej rodziców (17%) oraz nieznajomość metod dydaktycznych (16%).</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Kluczem do poprawy sytuacji jest wsparcie rodziców gotowymi, powszechnie dostępnymi narzędziami, atrakcyjnymi dla dzieci. Niezwykle ważna jest także edukacja finansowa samych rodziców, zwłaszcza w obszarach takich jak podatki, ubezpieczenia oraz inwestowanie" - ocenia autorka badania Dorota Wiśniewska z FinKids.pl.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Pełny raport „Badanie Edukacji Finansowej Dzieci 2026” można bezpłatnie pobrać na stronie organizatora:&nbsp;</span><a href="https://finkids.pl/wp-content/uploads/2026/07/BEFD-2026-Raport.pdf"><span style="color:#3F51B5;">FinKids.pl/badanie-dzieci</span></a><span style="color:#212121;">.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Uczelnie chcą działać w sektorze kosmicznym. To szansa na silniejszą pozycję Polski w tym przemyśle]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14818,uczelnie-chca-dzialac-w-sektorze-kosmicznym-to-szansa-na-silniejsza-pozycje-polski-w-tym-przemysle</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14818,uczelnie-chca-dzialac-w-sektorze-kosmicznym-to-szansa-na-silniejsza-pozycje-polski-w-tym-przemysle</guid>
            <pubDate>Thu, 09 Jul 2026 23:39:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-uczelnie-chca-dzialac-w-sektorze-kosmicznym-to-szansa-na-silniejsza-pozycje-polski-w-tym-przemysle-1783633331.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Pięć polskich uczelni powołuje Międzyuczelniane Centrum Ekosystemu Kosmicznego, by połączyć naukę, technologię, zdrowie i edukację w jednym projekcie. Inicjatywa ma wzmocnić udział Polski w dynamicznie rosnącym sektorze kosmicznym i przełożyć badania na realne wdrożenia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Polskie środowisko akademickie łączy siły, aby wspierać rozwój rodzimego sektora kosmicznego. Pięć uczelni wyższych pod koniec czerwca podpisało list intencyjny w&nbsp;sprawie utworzenia Międzyuczelnianego Centrum Ekosystemu Kosmicznego. Ma to być interdyscyplinarna platforma łącząca nie&nbsp;tylko kompetencje z&nbsp;zakresu technologii czy ekonomii, ale też zdrowia i&nbsp;kultury fizycznej.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Międzyuczelniane Centrum Ekosystemu Kosmicznego to inicjatywa, która ma zmieścić w&nbsp;sobie pewną interdyscyplinarność. Są to zarówno uczelnie techniczne, ekonomiczne, jak i&nbsp;związane z&nbsp;kulturą fizyczną i&nbsp;zdrowiem. Jest to pewne wyzwanie i&nbsp;motywacja do tego, żeby uczelnie wyższe zmobilizowały się i&nbsp;rozkruszyły temat badań kosmicznych&nbsp;</i>– mówi agencji Newseria prof. dr hab. Bartosz Molik, rektor Akademii Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w&nbsp;Warszawie.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">List intencyjny na rzecz utworzenia Międzyuczelnianego Centrum Ekosystemu Kosmicznego podpisali rektorzy Akademii Wychowania Fizycznego w&nbsp;Warszawie, Szkoły Głównej Handlowej w&nbsp;Warszawie, Politechniki Łódzkiej, Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz&nbsp;Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w&nbsp;Krakowie. Odbyło się to w&nbsp;pierwszą rocznicę startu misji IGNIS, w&nbsp;której brał udział polski astronauta, dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski. Centrum ma być międzyinstytucjonalną i&nbsp;interdyscyplinarną platformą współpracy naukowej, edukacyjnej, eksperckiej i&nbsp;organizacyjnej.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Formuła tego porozumienia jest otwarta. Naszą wizją jest to, żeby włączyć nie&nbsp;tylko te pięć uczelni, ale też wiele innych uczelni oraz&nbsp;instytutów badawczych do pracy nad kosmosem</i>&nbsp;– zapowiada prof. Bartosz Molik.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Celem powołania Międzyuczelnianego Centrum Ekosystemu Kosmicznego będzie integracja uczelni wyższych, jednostek naukowych, instytutów badawczych, administracji publicznej, jak również podmiotów sektora kosmicznego. Będą w&nbsp;nim rozwijane wspólne projekty badawcze, edukacyjne i&nbsp;wdrożeniowe. Ponadto tworzone będą nowoczesne programy kształcenia odpowiadające potrzebom rynku sektora kosmicznego.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Badania kosmiczne wydają się wizją przyszłości, ale gdybyśmy zajrzeli w&nbsp;historię, to były już obecne w&nbsp;latach 60., 70., m.in. za sprawą generała Hermaszewskiego –</i>&nbsp;mówi rektor AWF w&nbsp;Warszawie. –<i>&nbsp;AWF zajmowała się głównie sferą zdrowia fizycznego. Skupialiśmy się na wydolności fizycznej, tlenowej i&nbsp;beztlenowej</i>.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Gen. Mirosław Hermaszewski był pierwszym Polakiem w&nbsp;kosmosie. 27 czerwca 1978 roku jako inżynier pokładowy wystartował wraz z&nbsp;Rosjaninem Piotrem Klimukiem z&nbsp;kosmodromu Bajkonur na statku Sojuz-30. Na stacji orbitalnej Salut-6 wykonał zaplanowany program naukowy. Lot trwał osiem dni, podczas którego dokonano 126 okrążeń Ziemi. Fizyczne przygotowania do lotu odbywały się m.in. na terenie AWF i&nbsp;był w&nbsp;nie zaangażowany prof. Krzysztof Klukowski, absolwent tej uczelni i&nbsp;jej późniejszy profesor.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Przed misją IGNIS i&nbsp;po jej zakończeniu prowadziliśmy z&nbsp;zespołem dr. Michała Starczewskiego w&nbsp;Centralnym Laboratorium Badawczym AWF Warszawa badania wydolności tlenowej i&nbsp;beztlenowej m.in. Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. W&nbsp;tym obszarze się specjalizujemy&nbsp;</i>– podkreśla prof. dr hab. Bartosz Molik. –<i>&nbsp;Swoje badania prowadził także AWFiS w&nbsp;Gdańsku, który podejmował aspekty związane z&nbsp;psychologią.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Podczas misji IGNIS, w&nbsp;której brał udział&nbsp;polski astronauta, zrealizowano eksperyment EEG Neurofeedback autorstwa Akademii Wychowania Fizycznego i&nbsp;Sportu w&nbsp;Gdańsku. To technika treningu mózgu wykorzystująca informacje o&nbsp;aktywności elektrycznej mózgu w&nbsp;czasie rzeczywistym, która ma pomagać m.in. w&nbsp;poprawie koncentracji i&nbsp;regulacji reakcji psychicznych. Uczelnia informuje, że projekt jest na etapie szczegółowej analizy wyników, która wkrótce zostanie opublikowana. Trwają także rozmowy dotyczące wdrożenia treningu neurofeedbacku w&nbsp;środowiskach wymagających przygotowania do działania w&nbsp;sytuacjach ekstremalnego stresu.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Jesteśmy uczelnią, która dba o&nbsp;zdrowie, kondycję fizyczną, wydolność beztlenową i&nbsp;tlenową. Uczelnie techniczne i&nbsp;ekonomiczne mają swoje oddzielne obszary. Teraz najważniejsze jest to, żebyśmy wypracowali platformę współpracy, w&nbsp;ramach której będziemy się&nbsp;wymieniać&nbsp;badaniami, doświadczeniami i&nbsp;prowadzić jeden wspólny instytut&nbsp;</i>– zaznacza rektor AWF w&nbsp;Warszawie.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Zadaniem Międzyuczelnianego Centrum Ekosystemu Kosmicznego ma być wspieranie udziału polskich instytucji w&nbsp;eksperymentach badawczych, lotach eksperymentalnych oraz&nbsp;przyszłych misjach kosmicznych, a także promocja osiągnięć polskiego sektora kosmicznego i&nbsp;budowanie świadomości społecznej dotyczącej znaczenia eksploracji kosmosu.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Rozwój technologii kosmicznych nie&nbsp;wpływa tylko na sam kosmos. Technologia przygotowana z&nbsp;myślą o&nbsp;kosmosie czy branży militarnej, z&nbsp;mojej perspektywy jako fizjoterapeuty, wpływa również na przemysł medyczny i&nbsp;zdrowie&nbsp;</i>– podkreśla prof. Bartosz Molik. –<i>&nbsp;Technologie wykorzystywane w&nbsp;kosmosie mogą jednocześnie być stosowane w&nbsp;obszarze zdrowia nie&nbsp;tylko przez&nbsp;kosmonautów, ale wszystkich ludzi w&nbsp;ramach profilaktyki i&nbsp;prewencji zdrowia fizycznego.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">W&nbsp;ramach misji IGNIS zrealizowano 13 eksperymentów opracowanych przez&nbsp;polskie instytucje i&nbsp;firmy. Projekty te łączyły różne dziedziny: naukę, inżynierię i&nbsp;praktyczne zastosowania. Poza badaniem EEG Neurofeedback obejmowały także m.in. badania mikrobioty człowieka i&nbsp;odporności organizmu, testy nowoczesnych materiałów czy algorytmów sztucznej inteligencji. Jak podczas podpisania listu intencyjnego podkreślił prof. Piotr Wachowiak, rektor SGH, misja pokazała, że Polska posiada kompetencje, ambicje i&nbsp;potencjał, aby aktywnie współtworzyć przyszłość europejskiego sektora kosmicznego. To dla&nbsp;Polski szansa, by wykorzystać te doświadczenia do budowy trwałego ekosystemu łączącego naukę, edukację, administrację rządową i&nbsp;przemysł.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Rektorzy podkreślali, że ich uczelnie już prowadzą szereg inicjatyw związanych z&nbsp;kosmosem. UJ realizuje projekt ERC związany z&nbsp;przygotowaniem misji HYADES – teleskop wystrzelony na orbitę ma pomóc w&nbsp;rozpoznaniu pochodzenia wody na Ziemi. Na AGH od ubiegłego roku działa Wydział Technologii Kosmicznych, z&nbsp;kolei Politechnika Łódzka, której absolwentem jest Sławosz Uznański-Wiśniewski, prowadzi prace nad zabezpieczeniami dla&nbsp;Wielkiego Zderzacza Hadronów w&nbsp;CERN i&nbsp;bierze udział w&nbsp;budowie „sztucznego słońca” (ITER) we Francji.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[OCEAN WINDS na PSEW 2026: W 2028 roku popłynie prąd z pierwszej farmy wiatrowej na Bałtyku]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14774,ocean-winds-na-psew-2026-w-2028-roku-poplynie-prad-z-pierwszej-farmy-wiatrowej-na-baltyku</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14774,ocean-winds-na-psew-2026-w-2028-roku-poplynie-prad-z-pierwszej-farmy-wiatrowej-na-baltyku</guid>
            <pubDate>Sun, 05 Jul 2026 23:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-ocean-winds-na-psew-2026-w-2028-roku-poplynie-prad-z-pierwszej-farmy-wiatrowej-na-baltyku-1783285310.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W 2028 roku z pierwszej morskiej farmy wiatrowej Ocean Winds na Bałtyku popłynie prąd. Inwestycja o wartości 2 mld euro powstaje ok. 23 km od gmin Krokowa i Choczewo, a szczegóły ogłoszono podczas konferencji PSEW 2026 w Świnoujściu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>W 2028 roku popłynie prąd z pierwszej morskiej farmy wiatrowej Ocean Winds na Bałtyku, która powstaje w odległości ok. 23 km od gmin Krokowa i Choczewo - powiedział Kacper Kostrzewa, dyrektor zarządzający Ocean Winds w Polsce, podczas Konferencji PSEW 2026, która odbyła się w Świnoujściu. Dodał, że wartość inwestycji sięgnie 2 mld euro.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: PAP MediaRoom</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Fundacja Digital Poland: Polacy masowo spotkali się z dezinformacją. Postrzegają ją jako poważny problem i narzędzie wpływu wymierzone w fundamenty państwa]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14727,fundacja-digital-poland-polacy-masowo-spotkali-sie-z-dezinformacja-postrzegaja-ja-jako-powazny-problem-i-narzedzie-wplyw</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14727,fundacja-digital-poland-polacy-masowo-spotkali-sie-z-dezinformacja-postrzegaja-ja-jako-powazny-problem-i-narzedzie-wplyw</guid>
            <pubDate>Tue, 30 Jun 2026 22:42:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-fundacja-digital-poland-polacy-masowo-spotkali-sie-z-dezinformacja-postrzegaja-ja-jako-powazny-pro-1782852306.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>77 proc. Polaków zetknęło się z dezinformacją, a 75 proc. uznaje ją za poważny problem. Najnowszy raport Fundacji Digital Poland pokazuje, że fake newsy i operacje wpływu są dziś postrzegane jako zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, demokracji i spójności społecznej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Z trzeciej edycji raportu „Dezinformacja oczami Polaków” wynika, że 77 proc. Polaków zetknęło się z dezinformacją, a 79 proc. uważa, że jej skala w internecie wzrosła w ciągu ostatnich pięciu lat. Dezinformacja jest postrzegana jako zagrożenie systemowe: 75 proc. Polaków uznaje ją za poważny problem, a 47 proc. ocenia, że operacje wpływu stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski porównywalne z klasycznym atakiem zbrojnym. Najbardziej zagrożone dezinformacją jest bezpieczeństwo narodowe, spójność społeczna i procesy demokratyczne. Polacy oczekują podjęcia twardych działań zaradczych i wspólnej odpowiedzialności: państwa, platform cyfrowych, mediów i fact-checkerów.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Najnowsza edycja raportu pokazuje, że dezinformacja nie jest już wyłącznie problemem pojedynczych fake newsów czy internetowych plotek. Polacy coraz częściej widzą w niej narzędzie wpływu, które może osłabiać państwo, pogłębiać społeczne podziały, niszczyć zaufanie do instytucji i wpływać na procesy demokratyczne. Za najbardziej zagrożone obszary Polacy uznają bezpieczeństwo narodowe (39%), społeczeństwo i spójność społeczną (37%) oraz procesy demokratyczne (31%).</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Dezinformacja jest powszechna, a podatność na fake newsy ma charakter wielotematyczny</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Raport pokazuje bardzo szeroką skalę kontaktu Polaków z fałszywymi narracjami. Aż 91 proc. badanych potwierdziło co najmniej jedną z 30 analizowanych fałszywych informacji, a średni poziom popularności pojedynczego fake newsa wynosi 34 procent. Szczególnie istotna jest grupa osób silnie podatnych na dezinformację: co piąty Polak zgadza się z połową badanych fałszywych teorii, a co dziesiąty z prawie wszystkimi.</span></p><p><span style="color:#212121;">Najsilniej rezonują fałszywe informacje z obszaru energetyki, gdzie średnia popularność fake newsów wynosi 39 proc., a kontakt z minimum jedną fałszywą informacją z tego obszaru deklaruje 78 proc. badanych. Kolejne obszary to zdrowie, polityka, klimat i nowe technologie. Wśród najpopularniejszych fałszywych narracji są przekonania, że samochody elektryczne zapalają się częściej niż spalinowe (54%), GMO szkodzi człowiekowi, np. trwale uszkadzając DNA (52%), a zastępowanie gotówkowych płatności kartą płatniczą ma na celu pełną inwigilację (48%).</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Tegoroczne badanie dostarcza bardzo interesujących, a jednocześnie pesymistycznych danych. Wiele spośród analizowanych fałszywych tez jest uznawana przez respondentów za prawdziwe. Szczególnie niepokoi wzrost błędnych przekonań w obszarach klimatu i zdrowia, który z jednej strony może doprowadzić do mniejszej aktywności społeczeństwa w zakresie przeciwdziałania zmianie klimatu wywołanej działalnością człowieka, z drugiej zaś w dłuższej perspektywie negatywnie wpłynąć na zdrowie publiczne” - ocenia Patryk Zakrzewski, wiceprezes Stowarzyszenia Demagog.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Politycy, boty AI i influencerzy wskazywani jako główne źródła dezinformacji</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Za główne źródła dezinformacji w polskiej przestrzeni publicznej Polacy uznają przede wszystkim krajowych polityków i partie polityczne (45 proc.) oraz zautomatyzowane boty i trolle AI (43 proc.). Wysoko wskazywani są także twórcy internetowi i influencerzy (35%), zwykli internauci (33%) oraz pseudonaukowcy i promotorzy medycyny alternatywnej (31%). To pokazuje, że dezinformacja jest kojarzona jednocześnie z polityką, technologią, internetowym obiegiem treści i pseudonauką.</span></p><p><span style="color:#212121;">W ocenie badanych fake newsy nie służą już tylko zdobywaniu zasięgów. Najczęściej wskazywane motywy ich tworzenia to celowe skłócanie społeczeństwa (46%), wpływanie na politykę i wybory demokratyczne (44%), osiąganie korzyści finansowych (36%), osłabianie bezpieczeństwa narodowego (35%) oraz niszczenie zaufania do państwa (34%).</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Social media głównym kanałem fake newsów, AI nowym źródłem ryzyka</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Głównym miejscem kontaktu z fake newsami są dziś media społecznościowe. Wskazuje je 66 proc. osób, które zetknęły się z fałszywymi informacjami. To wyraźny wzrost względem 2024 roku, kiedy wynik wynosił 55 procent. Jednocześnie spadła rola telewizji jako miejsca kontaktu z fake newsami - z 53 proc. w 2024 roku do 37 proc. w 2026 roku.</span></p><p><span style="color:#212121;">Nowym i szybko rosnącym polem ryzyka jest sztuczna inteligencja. Co piąty badany zetknął się z fałszywymi treściami wygenerowanymi przez narzędzia AI, a około 8 na 10 Polaków uważa, że w ostatnich pięciu latach wzrosła skala dezinformacji rozprzestrzenianej za pośrednictwem sztucznej inteligencji. Jednocześnie 45 proc. Polaków deklaruje kontakt z deepfake, a 34 proc. nie wie, czy miało z nim styczność, co pokazuje skalę luki kompetencyjnej w rozpoznawaniu syntetycznych treści.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Polacy chcą walki z fake newsami, ale boją się cenzury</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Raport pokazuje silny społeczny paradoks. 64 proc. Polaków oczekuje działań od platform cyfrowych przeciw dezinformacji, a 57 proc. popiera rządowe ograniczenia fałszywych informacji. Jednocześnie 45 proc. badanych obawia się, że platformy usuwają zbyt dużo treści, a 40 proc. broni wolności słowa nawet wtedy, gdy oznacza to możliwość publikacji fake newsów. Oznacza to, że Polacy nie dzielą się na dwa proste obozy: zwolenników wolności słowa i zwolenników blokowania fałszywych treści. Te postawy silnie się przenikają.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Z przeprowadzonych badań wynika dosyć powszechna zgoda, by ingerować w fałszywe treści, co szczególnie widać to u osób starszych. Polacy uważają, że należy je blokować, ale ze specjalnym wskazaniem roli platform, a mniejszymi możliwościami dla rządu. To pozytywny kierunek rozwoju opinii publicznej” - mówi dr Michał Boni, prezes Fundacji Digital Poland.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Emocje napędzają dezinformację i pogłębiają podziały społeczne</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Raport wskazuje, że dezinformacja działa nie tylko przez fałszywe treści, ale również przez emocje. 57 proc. Polaków ma wrażenie, że algorytmy mediów społecznościowych częściej pokazują treści wywołujące silne emocje, aby zatrzymać uwagę użytkowników na dłużej. 36 proc. przyznaje, że krzykliwy lub emocjonalny nagłówek wpływa na ocenę wiarygodności informacji, a 21 proc. zdarza się udostępnić, polubić lub skomentować treść pod wpływem emocji, zanim sprawdzi jej wiarygodność.</span></p><p><span style="color:#212121;">Najczęściej wykorzystywane emocje to strach i panika (60%), gniew i oburzenie (46%) oraz niechęć wobec innych grup (35%). Skutki są społeczne: 75 proc. Polaków uważa, że społeczeństwo jest dziś bardziej podzielone niż kilka lat temu, a 72 proc. wskazuje, że fake newsy zwiększają napięcia między grupami o różnych poglądach. Z kolei aż co piąty Polak przyznaje, że fałszywe treści internetowe doprowadziły do kłótni lub pogorszenia relacji z bliską mu osobą.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Odpowiedzialność za ten krajobraz ponoszą platformy online, których algorytmy rekomendacyjne dążą do uzależniania użytkowników od nieskończonego przekazu (&gt;&gt;wieczne scrollowanie&lt;&lt;), a do tego preferują wyświetlanie treści szokujących (często więc radykalnych). Co więcej, przy braku aktywnej moderacji masowa dezinformacja w wielu wypadkach się opłaca” - wskazuje Magdalena Wilczyńska, dyrektor biura analiz i badań NASK - PIB.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Społeczeństwo oczekuje twardych działań wobec dezinformacji</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Polacy oczekują zdecydowanych działań ze strony platform technologicznych, państwa, mediów i fact-checkerów. 73 proc. badanych popiera szybkie usuwanie fake newsów, 73 proc. ograniczanie ich zasięgu, 72 proc. zakaz płatnej promocji oszustw, 72 proc. blokowanie kont osób regularnie szerzących dezinformację, a 70 proc. graficzne oznaczanie treści dezinformacyjnych.</span></p><p><span style="color:#212121;">Od państwa i instytucji publicznych badani oczekują przede wszystkim edukacji medialnej w szkołach (69%), ograniczania botów przez rejestrację użytkowników na bazie prawdziwej tożsamości np. dowodu osobistego z zachowaniem anonimowości (69%), wysokich kar finansowych dla platform cyfrowych (67%) i wymuszenia na nich ujawnienia stosowanych algorytmów (65%) oraz możliwości odwołania się od decyzji platform do niezależnego urzędu (65%).</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Wyniki wpisują się w obserwowany w wielu krajach europejskich trend rosnącego społecznego przyzwolenia na aktywną moderację treści, szczególnie gdy dotyczy ona działań ewidentnie szkodliwych lub celowo wprowadzających odbiorców w błąd. Polacy nie oczekują wyłącznie działań represyjnych. Wysokie poparcie dla edukacji medialnej w szkołach oraz eliminacji botów i sztucznych kont wskazuje na potrzebę budowania długoterminowej odporności informacyjnej społeczeństwa” - mówi dr Agnieszka Jankowska, dyrektorka departamentu ds. korporacyjnych i public affairs w T-Mobile Polska.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Wobec mediów i dziennikarzy oczekiwania są przede wszystkim jakościowe. 47 proc. Polaków wskazuje na konieczność weryfikacji faktów przed publikacją, 38 proc. na publikowanie sprostowań, 36 proc. na rezygnację z clickbaitowych nagłówków, a 31 proc. na oddzielanie faktów od opinii oraz oznaczanie użycia AI.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>AI w redakcjach tylko pod nadzorem człowieka</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Polacy dopuszczają wykorzystanie sztucznej inteligencji w mediach, ale głównie jako narzędzia wspierającego pracę człowieka. 41 proc. z nas czuje się komfortowo z artykułem napisanym przez dziennikarza wykorzystującego AI. Jednak tylko 8 proc. czuje się komfortowo z programem informacyjnym prowadzonym przez awatara AI i również tylko 8 proc. z artykułem wygenerowanym i opublikowanym przez AI bez nadzoru dziennikarza.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Z raportu wynika wyraźnie, że społeczne oczekiwanie wobec uporządkowania przestrzeni informacyjnej w Polsce jest dziś bardzo silne. Polacy chcą konkretnych działań, większej odpowiedzialności i współpracy różnych środowisk. Dlatego tak dużą wagę przywiązujemy do inicjatyw, które łączą, a nie dzielą - jak Globalny Pakt Mediów Przeciwko Dezinformacji, który powstał z udziałem największych redakcji świata. W Fundacji PZU wierzymy, że tylko poprzez wspólne standardy, edukację i budowanie kompetencji odbiorców możemy realnie wzmocnić odporność społeczną” - mówi Maia Mazurkiewicz, prezeska Fundacji PZU.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Fact-checking wciąż zbyt mało rozpoznawalny</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Chociaż 70 proc. Polaków deklaruje, że sprawdza wiarygodność informacji, porównując ją z innymi źródłami, wyspecjalizowane organizacje fact-checkingowe pozostają słabo rozpoznawalne. O takich organizacjach słyszało około 24 proc. Polaków. Wśród osób, które je znają, najlepiej rozpoznawalny jest Demagog (39%), następnie OKO.press (30%), „Sprawdzamy” w TVP Info (26%), fakenews.pl (25%), Konkret24 (24%) i NASK (22%).</span></p><p><span style="color:#212121;">Polacy najczęściej weryfikują informacje samodzielnie: przez wyszukiwarki internetowe (41%), portale ogólnopolskie (33%) i oficjalne źródła (29%). Specjalistyczne portale fact-checkingowe wskazuje 13 proc. weryfikujących, co pokazuje, że kluczowym wyzwaniem jest zwiększenie widoczności fact-checkingu tam, gdzie Polacy faktycznie sprawdzają informacje.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>O raporcie</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">„Dezinformacja oczami Polaków. Edycja 2026” to kontynuacja badań z 2021 i 2024 roku. Raport został wydany przez Fundację Digital Poland w ramach koalicji „Razem przeciw dezinformacji”. Dostępny jest bezpłatnie na&nbsp;</span><a href="https://digitalpoland.org/"><span style="color:#3F51B5;">stronach fundacji</span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><p><span style="color:#212121;">Partnerem głównym publikacji jest Fundacja PZU i T-Mobile Polska. Partnerami merytorycznymi publikacji są: Konkret24, NASK - Państwowy Instytut Badawczy, Ringier Axel Springer Polska, Stowarzyszenie Demagog, TVN Warner Bros. Discovery, Uniwersytet SWPS. Badanie opinii społecznej na reprezentatywnej grupie Polaków na zlecenie fundacji wykonała firma NielsenIQ w maju 2026 roku.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Fundacja Digital Poland</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Bielik.AI przyspiesza generowanie odpowiedzi dzięki pierwszym  w Polsce modelom draftowym DFlash]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14681,bielik-ai-przyspiesza-generowanie-odpowiedzi-dzieki-pierwszym-w-polsce-modelom-draftowym-dflash</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14681,bielik-ai-przyspiesza-generowanie-odpowiedzi-dzieki-pierwszym-w-polsce-modelom-draftowym-dflash</guid>
            <pubDate>Fri, 26 Jun 2026 20:21:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-bielik-ai-przyspiesza-generowanie-odpowiedzi-dzieki-pierwszym-w-polsce-modelom-draftowym-dflash-1782498426.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Bielik.AI zyskał dwa pierwsze w Polsce modele draftowe DFlash, które nawet kilkukrotnie skracają czas generowania odpowiedzi. Nowe rozwiązanie Fundacji SpeakLeash i Cyfronetu AGH ma zwiększyć wydajność modeli Bielik i obniżyć koszty infrastruktury dla firm.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>25 czerwca 2026 r. Fundacja SpeakLeash, która rozwija rodzinę modeli językowych Bielik.AI, stworzyła razem z Akademickim Centrum Komputerowym Cyfronet AGH dwa nowe modele draftowe, skracające czas odpowiedzi generowanych przez Bielika nawet kilka razy. Adaptery wykorzystują zastosowaną po raz pierwszy w Polsce technologię DFlash, zwiększając efektywność najnowszych modeli Bielik i Bielik Minitron bez utraty jakości.&nbsp;</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Nowe modele draftowe <strong>Bielik-11B-v3.0-DFlash</strong> oraz <strong>Bielik-Minitron-7B-v3.0-DFlash</strong> umożliwiają generowanie odpowiedzi w krótszym czasie i przy mniejszej liczbie przetwarzanych tokenów,&nbsp;<br>co przekłada się na oszczędności dla biznesu. Podczas ich trenowania zastosowano autorskie podejście opracowane we frameworku ALLaMo, którego twórcą jest Krzysztof Ociepa, Head of Model Training w Bielik.AI.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- <i>Stworzyliśmy rozwiązanie oparte na algorytmie DFlash, które pozwala znacząco zwiększyć przepustowość inferencji. Jest to szczególnie istotne dla firm budujących produkty AI, które obsługują tysiące użytkowników jednocześnie. Dzięki uruchamianiu Bielika wraz z nowymi modelami draftowymi przedsiębiorstwa będą mogły kilkukrotnie skrócić czas generowania odpowiedzi oraz obniżyć koszty infrastruktury&nbsp;</i>– mówi Krzysztof Ociepa, Head of Model Training w Bielik.AI.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">DFlash to jedna z najnowszych metod zaawansowanej techniki dekodowania spekulatywnego&nbsp;<br>(ang. <i>speculative decoding</i>), która pozwala na optymalizację sztucznej inteligencji poprzez istotne przyspieszenie działania modeli AI bez pogarszania jakości generowanych odpowiedzi. Polega ona&nbsp;<br>na połączeniu pracy dwóch modeli – lekkiego modelu draftowego z modelem docelowym. Pierwszy&nbsp;<br>z nich nie proponuje pojedynczych słów, lecz całe fragmenty wypowiedzi, a drugi błyskawicznie poddaje je weryfikacji, zamiast tworzyć odpowiedź od podstaw, jak to ma miejsce w przypadku standardowych rozwiązań.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Zadaniem adapterów stworzonych przez zespół Fundacji SpeakLeash jest współpraca z większymi modelami językowymi w środowiskach obsługujących DFlash, takich jak najnowsze wersje vLLM&nbsp;<br>i SGLang. Modele draftowe nie są przeznaczone do samodzielnego uruchamiania.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">- <i>Publikacja modeli DFlash rozpoczyna kolejny etap rozwoju polskiego ekosystemu modeli językowych Bielik i dowodzi, że innowacje w obszarze wydajności LLM-ów powstają także poza murami globalnych laboratoriów AI&nbsp;</i>– podsumowuje Krzysztof Ociepa z Fundacji SpeakLeash.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Nowe modele draftowe Bielika można pobrać w serwisie Hugging Face:</p><ul><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#1155CC;" data-list-item-id="ef962db6d04f67c7ac3ad376552ace85c"><p style="text-align:justify;"><a href="https://huggingface.co/speakleash/Bielik-11B-v3.0-DFlash"><span style="color:#1155CC;">https://huggingface.co/speakleash/Bielik-11B-v3.0-DFlash</span></a></p></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#1155CC;" data-list-item-id="ed0d055deead977b53537107ac6ab4af5"><p style="text-align:justify;"><a href="https://huggingface.co/speakleash/Bielik-Minitron-7B-v3.0-DFlash"><span style="color:#1155CC;">https://huggingface.co/speakleash/Bielik-Minitron-7B-v3.0-DFlash</span></a></p></li></ul><p style="text-align:justify;">Partnerami strategicznymi Bielik.AI są EY oraz InPost. Do grona partnerów należą również: Deviniti oraz Dell Technologies.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">***</p><p>&nbsp;</p><p><strong>O Bieliku.AI</strong></p><p>&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Bielik.AI to kompaktowy model językowy stworzony przez polskich inżynierów i rozwijany w duchu open science, który obsługuje 32 języki i uwzględnia lokalny kontekst kulturowy. Bielik.AI jest przeznaczony do uruchamiania na własnej infrastrukturze firm i instytucji publicznych, co zapewnia suwerenność technologiczną danych oraz pełną kontrolę nad przetwarzaniem informacji. Dzięki temu precyzyjnie odpowiada on na potrzeby biznesu, administracji publicznej oraz środowisk regulowanych, w których kluczową rolę odgrywa zgodność z przepisami i utrzymanie bezpieczeństwa danych.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Problemy krajowego przemysłu zaczynają się od braku decyzji]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14674,problemy-krajowego-przemyslu-zaczynaja-sie-od-braku-decyzji</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14674,problemy-krajowego-przemyslu-zaczynaja-sie-od-braku-decyzji</guid>
            <pubDate>Thu, 25 Jun 2026 23:01:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-problemy-krajowego-przemyslu-zaczynaja-sie-od-braku-decyzji-1782421408.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polski przemysł traci konkurencyjność nie z powodu braku nowoczesności, lecz przez zbyt wysokie koszty energii i opóźnione decyzje państwa. Uczestnicy I Kongresu Polskiego Przemysłu apelują o pilny pakiet wsparcia, by zatrzymać cichą dezindustrializację.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>„Polski przemysł nie przegrywa dlatego, że jest mniej efektywny czy mniej nowoczesny. Przegrywa dlatego, że działa w warunkach kosztowych i regulacyjnych gorszych niż jego europejscy i globalni konkurenci” - te słowa Henryka Kalisia, prezesa FOEEiG, to nie tylko diagnoza przyczyn utraty konkurencyjności polskiego przemysłu, ale również jeden z wniosków I Kongresu Polskiego Przemysłu, podczas którego przedstawiciele największych zakładów i organizacji przemysłowych apelowali o pilny pakiet konkurencyjności dla polskich producentów.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Głos przemysłu szczególnie mocno wybrzmiał w panelu, w którym udział wzięli Ryszard Biernacki KGHM Polska Miedź; dr Artur Chołody, Grupa Azoty S.A.; Ryszard Maciejak, Stowarzyszenie Papierników Polskich i Mondi Świecie; Wojciech Więcławik, CMC Polan; Arkadiusz Mańka, Huta Miasteczko Śląskie; Zbigniew Pilch, Stowarzyszenie Producentów Cementu. Przekaz z dyskusji moderowanej przez mec. Beatę Superson-Polowiec i mec. Piotra Kolasę był jednoznaczny: dezindustrializacja nie zaczyna się w dniu zamknięcia zakładu. Zaczyna się dużo wcześniej - od ograniczania produkcji, wstrzymywania inwestycji, rezygnacji z modernizacji, utraty kompetencji technologicznych, osłabienia lokalnych łańcuchów dostaw i rosnącej zależności od importu. Zamknięcie zakładu to tylko widoczny efekt dezindustrializacji.</span></p><p><span style="color:#212121;">Po wielu dyskusjach, analizach, raportach nadszedł czas decyzji. W sytuacji, w której inne kraje UE korzystają z dostępnych instrumentów ochrony konkurencyjności, opóźnienia po stronie Polski stają się realnym kosztem dla firm, pracowników i całej gospodarki. Chodzi przede wszystkim o pełne wdrożenie zmienionych wytycznych Komisji Europejskiej dotyczących rekompensat pośrednich kosztów emisji CO2, przygotowanie krajowego programu wsparcia w ramach CISAF i METSAF, ograniczenie kosztów Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz wprowadzenie realnych redukcji kosztów sieciowych dla odbiorców przemysłowych.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Przemysł papierniczy konkuruje globalnie przy porównywalnych cenach produktów, dlatego każda dysproporcja w kosztach energii elektrycznej i opłatach systemowych bezpośrednio obniża naszą konkurencyjność” - Ryszard Maciejak, Mondi Świecie</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Uczestnicy Kongresu podkreślali, że przemysł nie oczekuje przywilejów. Oczekuje równych zasad gry, wykorzystania możliwości i wdrożenia rozwiązań na poziomie krajowym. Polskie firmy konkurują na rynkach, na których cena produktu często ustalana jest globalnie, ale koszty energii, gazu, CO2, opłat systemowych i sieciowych ponoszone są lokalnie. Jeżeli te koszty są w Polsce wyższe, a reakcja państwa wolniejsza, nawet nowoczesne i efektywne zakłady tracą zdolność konkurowania.</span></p><p><span style="color:#212121;">Szczególnie mocno wybrzmiał postulat, by na przemysł energochłonny patrzeć nie jak na dużych odbiorców energii, ale jak na fundament bezpieczeństwa gospodarczego państwa. To przemysł w szczególności chemiczny, hutniczy, cementowy, papierniczy, metali nieżelaznych, szklarski i wapienniczy tworzą podstawowe łańcuchy wartości dla budownictwa, infrastruktury, rolnictwa, energetyki, transportu, recyklingu i bezpieczeństwa surowcowego. Utrata przemysłu to będzie nie tylko problem gospodarczy, lecz także społeczny i regionalny. Ograniczanie produkcji czy zamykanie zakładów oznaczać będzie utratę miejsc pracy, spadek dochodów samorządów oraz osłabienie całych lokalnych ekosystemów gospodarczych, które często budowane były przez dekady.</span></p><p><span style="color:#212121;">To przemysł jest gwarantem niezależności gospodarczej i produktowej i dlatego zestaw kluczowych postulatów przemysłu zaprezentowany przez Elżbietę Rozmus Członkinię Zarządu FOEEiG to nie katalog oczekiwań, lecz lista decyzji, które państwo może i powinno podjąć teraz, jeżeli chce zatrzymać produkcję przemysłową w Polsce.</span></p><p><span style="color:#212121;">Wniosek z Kongresu jest prosty: bez szybkich, zdecydowanych decyzji Polska może tracić przemysł po cichu. Nie przez jeden spektakularny upadek, lecz przez serię zaniechań, które z czasem okażą się nieodwracalne.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Izba Energetyki Przemysłowej i Odbiorców Energii</span></p><p><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak sztuczna inteligencja i potrzeba stabilizacji kształtują kariery młodych Polaków]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14673,jak-sztuczna-inteligencja-i-potrzeba-stabilizacji-ksztaltuja-kariery-mlodych-polakow</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14673,jak-sztuczna-inteligencja-i-potrzeba-stabilizacji-ksztaltuja-kariery-mlodych-polakow</guid>
            <pubDate>Thu, 25 Jun 2026 22:56:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-jak-sztuczna-inteligencja-i-potrzeba-stabilizacji-ksztaltuja-kariery-mlodych-polakow-1782421138.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Młodzi Polacy coraz mocniej stawiają na etat i stabilizację. Badanie Fundacji THINK! pokazuje, że AI jest dla nich codziennym narzędziem, ale o przewadze na rynku pracy mają decydować odporność, kreatywność i inne kompetencje miękkie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Najnowsze badanie Fundacji THINK! ujawnia wyraźny zwrot młodych Polaków ku stabilizacji. Choć nie brakuje im ambicji, a sztuczna inteligencja jest dla nich oczywistym narzędziem pracy, kumulacja kryzysów ostatnich lat i tempo zmian technologicznych wzmacniają w nich potrzebę bezpieczeństwa. Dlatego rośnie zainteresowanie etatem, a kluczowe stają się kompetencje miękkie, których AI nie jest w stanie zastąpić.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Najważniejsze wnioski z raportu:</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">- Pragmatyczny zwrot ku etatowi: odsetek młodych preferujących pracę najemną wzrósł z 28% w 2022 roku do 35% obecnie, kosztem planów związanych wyłącznie z prowadzeniem własnego biznesu.</span></p><p><span style="color:#212121;">- Paradoks sztucznej inteligencji: aż 75% badanych widzi w AI zagrożenie dla rynku pracy ogółem, ale tylko 38% obawia się o swój własny zawód. W wypowiedziach otwartych lęk przed utratą pracy z powodu AI deklaruje mniej niż 1%.</span></p><p><span style="color:#212121;">- Oczywista technologia: ponad 80% młodych używa nowych technologii jako codziennych narzędzi, traktując kompetencje cyfrowe jako oczywistość plasującą się na dole listy pożądanych umiejętności.</span></p><p><span style="color:#212121;">- W stronę odporności psychicznej: kompetencje, których młodym brakuje najbardziej, to radzenie sobie ze stresem (46%), kreatywność oraz zarządzanie czasem (po 44%).</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Ambicje skrojone na czasy niepewności</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Młodzi Polacy rozpoczynają dziś aktywność zawodową w warunkach ciągłej zmienności. Doświadczenia pandemii, niepewności geopolitycznej oraz inflacji nałożyły się na rewolucję technologiczną. Efekt? Choć co trzeci młody człowiek (31%) wciąż marzy o prowadzeniu firmy i zatrudnianiu innych, drastycznie rośnie potrzeba stabilizacji. Swoje aspiracje młodzi przekuwają w konkretne, zróżnicowane działania: przyszli przedsiębiorcy gromadzą kapitał, podczas gdy kandydaci na pracowników najemnych inwestują w edukację i budowanie silnego CV.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Z naszego badania wyłania się obraz pokolenia, które nie pozostaje bierne wobec dynamicznych zmian - mówi Anna Bichta, prezeska Fundacji Think! - Młodzi są wnikliwymi obserwatorami rzeczywistości i aktywnie poszukują narzędzi, źródeł wiedzy i wsparcia, dzięki czemu będą mogli rozwijać swoją karierę zgodnie z potrzebami i potencjałem osobistym. Nowe technologie, w tym AI, są dla nich oczywiste, jednak mówią wprost: sztuczna inteligencja nie będzie decydować o ich przyszłości”.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Asystent myślenia, nie strategiczny decydent</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Stosunek młodych do sztucznej inteligencji daleki jest od naiwnego zachwytu. AI pełni dziś rolę „osobistego asystenta”: służy do wyszukiwania informacji (49%), nauki (46%) czy pisania tekstów (64%). Młodzi stawiają jednak wyraźną granicę co do zakresu pracy delegowanej technologiom - chętnie oddadzą rutynowe zadania, ale nie pozwolą wyręczać się&nbsp;w podejmowaniu strategicznych decyzji - zaledwie 42% zaufałoby rekomendacjom AI w ważnych wyborach zawodowych, a aż 84% uważa, że to ich własne kompetencje decydują o sukcesie.</span></p><p><span style="color:#212121;">Pytani, jak AI zmieniła ich życie, młodzi najczęściej wymieniają szybszy dostęp do informacji (21%), oszczędność czasu oraz lepszą organizację dnia. Negatywne zmiany - takie jak dezinformacja, rozleniwienie i ogólny niepokój - wskazuje łącznie tylko 13% badanych. Co ciekawe, sztuczna inteligencja coraz częściej pomaga także w planowaniu przyszłości. Aż 64% respondentów już próbowało lub chciałoby spróbować generować za pomocą AI pomysły na własny biznes.</span></p><p><span style="color:#212121;">Choć technologie są dla młodych ludzi niezbędne i oczywiste, to właśnie w kompetencjach miękkich, takich jak odporność na stres czy kreatywność, upatrują oni swojej największej przewagi, której nie zastąpi żadna sztuczna inteligencja. Badanie pokazuje pokolenie, które mimo lęku przed niepewną przyszłością, z dużą sprawczością poszukuje rzetelnego, eksperckiego wsparcia, by z większą odwagą i elastycznością planować swoją ścieżkę zawodową</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Wiara w siebie jako filtr rzeczywistości</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Z badania wynika, że lęki zawodowe są lustrzanym odbiciem aspiracji: przyszli etatowcy boją się bezrobocia (38%), a przedsiębiorcy - porażki biznesowej (16%). To, jak młodzi radzą sobie z tymi obawami, zależy od poziomu ich poczucia własnej skuteczności.</span></p><p><span style="color:#212121;">Osoby pewne siebie częściej cieszą się jasnością celu i rzadko odczuwają zagubienie (zaledwie 18%). Z kolei u osób o niskiej wierze w siebie lęk powstrzymuje przed podjęciem działania, a zagubienie deklaruje aż 58% badanych. W tym kontekście odnotowano także znaczącą różnicę między płciami: to kobiety, niezależnie od wieku, znacznie częściej zmagają się z niższą wiarą w siebie, zmęczeniem tempem zmian technologicznych oraz niepokojem o przyszłość.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Czego nie zastąpi technologia?</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">W świecie nasyconym technologią coraz większą wartość&nbsp;zyskują kompetencje miękkie. Młodzi Polacy potrzebują przede wszystkim umiejętności radzenia sobie ze stresem (46%), kreatywności oraz zarządzania własnym czasem (po 44%). Uczyć się&nbsp;młodzi chcą praktycznie - zamiast teoretycznych wykładów szukają praktycznego wsparcia: certyfikowanych kursów online, mentoringu z doświadczonymi ekspertami oraz warsztatów.</span></p><p><span style="color:#212121;">Pobierz raport:&nbsp;</span><a href="https://rozwijamy.edu.pl/wp-content/uploads/2026/06/Raport_Aspiracje-zawodowe_2026_23062026.pdf"><span style="color:#3F51B5;">https://rozwijamy.edu.pl/wp-content/uploads/2026/06/Raport_Aspiracje-zawodowe_2026_23062026.pdf</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">O badaniu: Trzecia edycja badania aspiracji zawodowych młodych Polaków została zrealizowana w dniach 29 kwietnia - 4 maja 2026 r. metodą CAWI na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna. W badaniu wzięło udział 1057 osób w wieku 18-30 lat, stanowiących reprezentatywną próbę dorosłych mieszkańców Polski. Badanie zostało przeprowadzone przez Fundację THINK! w partnerstwie merytorycznym z Instytutem Psychologii Uniwersytetu Śląskiego oraz Fundacją Citi Handlowy im. L. Kronenberga. Badanie jest elementem Programu Rozwoju Przedsiębiorczości, które jest finansowane ze środków Citi Foundation.</span></p><p><a href="https://think.org.pl/"><span style="color:#3F51B5;">www.think.org.pl</span></a></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Wiedzy THINK!</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Najdroższy błąd przy zakupie okien? Nie widać go w katalogu produktów]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14658,najdrozszy-blad-przy-zakupie-okien-nie-widac-go-w-katalogu-produktow</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14658,najdrozszy-blad-przy-zakupie-okien-nie-widac-go-w-katalogu-produktow</guid>
            <pubDate>Wed, 24 Jun 2026 20:52:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-najdrozszy-blad-przy-zakupie-okien-nie-widac-go-w-katalogu-produktow-1782327387.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Najdroższy błąd przy zakupie okien nie widać w katalogu, lecz na styku stolarki z murem. Eksperci ostrzegają, że bez systemowego montażu nawet najlepsze okno może generować straty ciepła, wyższe rachunki i kosztowne reklamacje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Rynek stolarki otworowej przez lata koncentrował się przede wszystkim na samym oknie. Inwestorzy porównywali współczynniki przenikania ciepła, analizowali parametry szyb, profile, pakiety trzyszybowe i deklarowaną energooszczędność. Tymczasem coraz więcej ekspertów branży zwraca uwagę, że największe straty finansowe wcale nie zaczynają się na etapie zakupu stolarki. Zaczynają się znacznie wcześniej – w momencie, gdy okno traktowane jest wyłącznie jako produkt, a nie jako element całego systemu montażowego.</strong></p><p style="text-align:justify;">To właśnie dlatego coraz częściej mówi się dziś o fundamentalnej zmianie podejścia do projektowania i montażu stolarki. W 2026 roku najdroższym błędem inwestycyjnym nie jest już wybór „złego okna”, ale błędne założenie, że produkt obroni się sam, bez odpowiednio zaprojektowanego systemu osadzenia w przegrodzie budowlanej.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Największe straty ciepła powstają tam, gdzie inwestor ich nie widzi</strong></p><p style="text-align:justify;">W praktyce budowlanej coraz wyraźniej widać, że nawet okna o bardzo dobrych parametrach technicznych mogą nie spełniać swojej funkcji, jeśli zawodzi połączenie na styku okno-mur. To właśnie w tej strefie najczęściej dochodzi do powstawania mostków termicznych, utraty szczelności powietrznej oraz niekontrolowanych strat energii cieplnej. Problem polega jednak na tym, że są to zjawiska niewidoczne na pierwszy rzut oka. Inwestor często przez długi czas nie zdaje sobie sprawy, że źródłem problemów nie jest samo okno, ale sposób jego osadzenia.</p><p style="text-align:justify;">- <i>Można posiadać wysokiej klasy stolarkę o doskonałych parametrach izolacyjnych, z nowoczesnych profili oraz z tak zwanym „ciepłym pakietem”, a mimo tego przegrywać energetycznie właśnie w dolnej i bocznej strefie połączenia z murem. To tam rozpoczynają się procesy prowadzące do zwiększonych kosztów ogrzewania, pogorszenia komfortu użytkowania budynku oraz stopniowej degradacji całego układu montażowego. Co istotne, konsekwencje tych błędów niemal zawsze finalnie ponosi inwestor – zarówno poprzez wyższe rachunki eksploatacyjne, jak i koszty napraw czy reklamacji&nbsp;</i>– mówi Michał Nowrotek, Prezes firmy MAAG Polska.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Dobre okno nie obroni słabego montażu</strong></p><p style="text-align:justify;">Współczesne budownictwo coraz brutalniej weryfikuje jakość wykonawstwa. Jeszcze kilka lat temu wiele niedoskonałości można było ukryć dzięki dużej tolerancji energetycznej budynków. Dziś, przy rosnących wymaganiach dotyczących efektywności energetycznej, szczelności oraz trwałości przegród, błędy montażowe stają się natychmiast odczuwalne zarówno dla użytkownika, jak i dla całego bilansu energetycznego obiektu.</p><p style="text-align:justify;"><i>- Dlatego coraz częściej powtarzana jest zasada, że dobre okno połączone ze słabym montażem oznacza słaby efekt końcowy. Z drugiej strony nawet poprawne okno, ale osadzone w sposób świadomy, systemowy i zgodny z fizyką budowli, może zapewnić realną jakość użytkową oraz trwałość całego rozwiązania&nbsp;</i>– wskazuje Sebastian Kruszelnicki z MAAG Polska i dodaje:</p><p style="text-align:justify;"><i>- To właśnie ta zmiana podejścia redefiniuje dziś pojęcie jakości w branży stolarki otworowej. Coraz mniej liczy się wyłącznie deklaracja parametrów technicznych produktu, a coraz większe znaczenie ma sposób, w jaki okno funkcjonuje w realnych warunkach eksploatacyjnych. W praktyce oznacza to konieczność projektowania całego układu montażowego jako integralnej części stolarki, a nie jako dodatkowego etapu wykonywanego „na budowie”.</i></p><p style="text-align:justify;"><strong>Rynek powinien sprzedawać system montażu, a nie samo okno</strong></p><p style="text-align:justify;">Coraz więcej producentów i wykonawców zaczyna dostrzegać, że przyszłość branży należy do kompleksowych systemów montażowych. Samo okno przestaje być wystarczającym argumentem sprzedażowym. O przewadze konkurencyjnej coraz częściej decyduje zdolność do zapewnienia powtarzalnego, przewidywalnego i trwałego sposobu osadzenia stolarki w przegrodzie.</p><p style="text-align:justify;">- <i>Nieprzypadkowo rozwiązania montażowe, jeszcze do niedawna traktowane jako opcja premium, stają się dziś rynkowym standardem. Wynika to bezpośrednio z rosnącej świadomości inwestorów oraz coraz większej odpowiedzialności wykonawców za końcowy efekt energetyczny budynku. Rynek zaczyna rozumieć, że nowoczesna stolarka nie może funkcjonować w oderwaniu od logistyki montażu, szczelności połączeń oraz trwałości całego układu nośnego&nbsp;</i>– wyjaśnia Sebastian Kruszelnicki z MAAG Polska.</p><p style="text-align:justify;">W ten trend wpisują się rozwiązania systemowe rozwijane przez MAAG Polska, takie jak MAAGtherm® Profil oraz MAAGtherm® Sill. Ich zadaniem nie jest wyłącznie poprawa parametrów izolacyjnych, ale przede wszystkim uporządkowanie całej filozofii montażu. Integracja funkcji transportowych, nośnych i termoizolacyjnych pozwala ograniczyć ryzyko błędów wykonawczych oraz poprawić powtarzalność jakości realizacji na budowie. Dzięki temu montaż stolarki staje się procesem bardziej przewidywalnym, stabilnym i zgodnym z wymaganiami współczesnego budownictwa energooszczędnego.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Budownictwo nie wybacza już improwizacji</strong></p><p style="text-align:justify;">Rosnące wymagania techniczne sprawiają, że era montażu wykonywanego według zasady „jakoś to będzie” definitywnie się kończy. Dzisiejsze budynki są znacznie bardziej zaawansowane technologicznie, a każdy błąd wykonawczy natychmiast wpływa na efektywność energetyczną, komfort użytkowania oraz trwałość całego obiektu.</p><p style="text-align:justify;">- <i>Dlatego branża coraz wyraźniej odchodzi od myślenia o jakości wyłącznie przez pryzmat produktu. Coraz większego znaczenia nabiera spojrzenie całościowe – obejmujące nie tylko samo okno, ale również sposób jego transportu, podparcia, integracji z przegrodą oraz funkcjonowania w realnych warunkach eksploatacyjnych&nbsp;</i>– mówi Michał Nowrotek, Prezes firmy MAAG Polska i dodaje:</p><p style="text-align:justify;"><i>- I właśnie w tym kierunku zmierza dziś nowoczesny rynek stolarki otworowej. Nie w stronę sprzedaży pojedynczego produktu, lecz kompletnego, przewidywalnego i inżynieryjnie zaprojektowanego systemu montażu, który zapewni komfort użytkowania i ograniczy straty ciepła.</i></p><hr><p style="text-align:justify;">MAAG Polska od początku swojego istnienia jest firmą produkcyjną, dostarczającą na rynek akcesoriów meblowych wysokiej jakości obrzeża PVC. Oferta obrzeży meblowych zawiera wszystkie standardowe rozmiary, dopasowane do dekorów oraz grubości płyt oferowanych przez wiodących producentów europejskich. MAAG Polska jest jedynym polskim producentem, który dostarcza swoje wyroby już na drugi dzień.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dobrostan cyfrowy Polaków w czasach social mediów i AI. Nowy raport społeczny PKO Ubezpieczenia]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14609,dobrostan-cyfrowy-polakow-w-czasach-social-mediow-i-ai-nowy-raport-spoleczny-pko-ubezpieczenia</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14609,dobrostan-cyfrowy-polakow-w-czasach-social-mediow-i-ai-nowy-raport-spoleczny-pko-ubezpieczenia</guid>
            <pubDate>Thu, 18 Jun 2026 21:52:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-dobrostan-cyfrowy-polakow-w-czasach-social-mediow-i-ai-nowy-raport-spoleczny-pko-ubezpieczenia-1781812814.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nowy raport PKO Ubezpieczenia pokazuje, jak social media i AI wpływają na dobrostan Polaków. Choć technologia wspiera i uspokaja, zwłaszcza młodych, coraz częściej oznacza też przeciążenie, zmęczenie i potrzebę cyfrowej równowagi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>• Przestrzeganie zasad higieny cyfrowej wyraźnie wpływa na poziom dobrostanu.<br>• AI uspokaja i wspiera w trudnych momentach - deklaruje ponad 43% badanych w wieku 18-24.<br>• Co trzeci badany wolałby żyć w świecie bez mediów społecznościowych, wśród najmłodszych dorosłych deklaruje to aż 44%. • Raport PKO Ubezpieczenia „Między scrollowaniem a poszukiwaniem równowagi. Dobrostan cyfrowy Polaków w czasach social mediów i AI” przybliża, jak technologie, social media i sztuczna inteligencja wpływają na nasze emocje, codzienne nawyki, relacje i poczucie kontroli.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Cyfrowy świat to nasza codzienność. Ale czy zastanawiamy się, jak wpływa na nasz dobrostan?</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Najnowszy raport PKO Ubezpieczenia o dobrostanie cyfrowym pokazuje, że technologia jest dziś stałym elementem codzienności, a nie osobną aktywnością, którą łatwo oddzielić od pracy, relacji, odpoczynku czy rozrywki.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Wspieranie dobrostanu jest naturalnym dopełnieniem naszej działalności, bo ubezpieczenia zapewniają poczucie bezpieczeństwa, a to jedna z podstawowych potrzeb człowieka. Dlatego nasze zaangażowanie społeczne budujemy wokół dobrostanu: zarówno poprzez dzielenie się wiedzą, jak i inicjatywy wspierające zdrowie, relacje oraz aktywność. W tym kontekście ważny jest dla nas także dobrostan cyfrowy, bo technologia daje ogromne możliwości, ale niesie też wyzwania, takie jak przebodźcowanie, dezinformację, oszustwa online czy presję bycia stale dostępnym” - podkreśla Ewa Kapacka, dyrektorka Biura Marketingu i PR w PKO Ubezpieczenia.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Po godzinach wciąż online</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Prawie połowa badanych spędza online poza pracą co najmniej 4 godziny dziennie, a w grupie 18-24 lata odsetek ten sięga 75%. Co istotne, to właśnie najmłodsi najczęściej czują, że spędzają w internecie za dużo czasu - deklaruje tak blisko 3/4 z nich, a niemal połowa próbuje ograniczać swoją aktywność w sieci. Wyniki te pokazują, że coraz częściej nie chodzi już wyłącznie o sam czas spędzany online, ale także o moment, w którym korzystanie z telefonu staje się automatycznym nawykiem. Szczególnie widać to u najmłodszych dorosłych, gdzie blisko 56% przyznaje, że w ostatnim miesiącu sięgało po telefon, bo „tylko na to mieli oni siłę”.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Użytkownicy przestają zauważać, jak często sięgają po telefon, komunikatory czy social media, ponieważ obecność online staje się codzienną normą i działa w tle wielu innych aktywności. To sprawia, że granica między byciem online i offline staje się coraz mniej wyraźna” - zauważa Bolesław Michalski, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa i edukacji cyfrowej.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Emocje w sieci: ciekawość, rozrywka i koszt bycia online</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Internet najczęściej budzi ciekawość - tę emocję wskazują wszystkie grupy wiekowe, przy czym najczęściej osoby 50+. Sieć kojarzy się także z rozbawieniem i spokojem. Niemniej raport pokazuje „drugą stronę medalu”. U najmłodszych dorosłych wyraźnie częściej pojawiają się emocje związane z przeciążeniem i porównywaniem się z innymi. W grupie 18-24 lata, częściej niż w starszych grupach, badani wskazują także poczucie straty czasu, zazdrość i presję.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Social media […] opierają się na mechanizmach porównywania, oceniania i ciągłej ekspozycji na wyidealizowane obrazy życia innych ludzi. Stała ekspozycja na wyidealizowane obrazy życia innych ludzi może obniżać samoocenę, nasilać poczucie niewystarczalności i wzmacniać presję osiągania sukcesu, atrakcyjności czy nieustannej produktywności” - podkreśla Magdalena Chorzewska, psycholożka i psychoterapeutka.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Higiena cyfrowa: małe zasady, duża różnica</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Dane pokazują wyraźny związek między higieną cyfrową a dobrostanem. 92% osób, które stosują zasady higieny cyfrowej, deklaruje wysoki poziom dobrostanu. Wśród osób, które nie stosują takich praktyk, odsetek wynosi 37,5%. Na znaczenie cyfrowego otoczenia zwraca uwagę także Bolesław Michalski. Ekspert przypomina, że współczesne platformy są projektowane tak, aby jak najdłużej utrzymywać uwagę użytkownika. Dlatego w rozmowie o dobrostanie cyfrowym nie wystarczy pytać tylko o liczbę godzin spędzanych online. Równie ważne jest to, w jakim środowisku cyfrowym funkcjonujemy, jakie mechanizmy walczą o naszą uwagę oraz czy potrafimy świadomie stawiać im granice.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>AI pomaga nie tylko w codziennych zadaniach</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Sztuczna inteligencja stała się już elementem codziennego życia większości badanych. Korzysta z niej ponad 75% osób - najczęściej kilka razy w tygodniu, a część nawet codziennie. Wyniki pokazują, że AI jest przede wszystkim kojarzone z oszczędnością czasu, szczególnie wśród osób w wieku 25-34. Najmłodsi dorośli (18-24 lata) bardziej krytycznie podchodzą do tej technologii. 50% z nich uważa, że nie jest to wiarygodne źródło informacji. Tyle samo dostrzega jego szkodliwość dla środowiska. Równocześnie AI ma dla nich także bardziej osobisty wymiar. Ponad 43% osób w wieku 18-24 deklaruje, że AI ich uspokaja i wspiera w trudnych momentach, a blisko 35% widzi w nim przyjaciela.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„AI zaczyna pełnić rolę bezpiecznego rozmówcy, przyjaciela czy psychologa. To nie powinno dziwić. Człowiek naturalnie szuka miejsc, w których może zostać wysłuchany bez oceny, dostępnych natychmiast i o każdej porze dnia i nocy. AI odpowiada dziś na część tych potrzeb: daje poczucie dostępności, przewidywalności szybkiej reakcji. Jednocześnie psychologicznie ważne jest, by pamiętać, że technologia może wspierać, ale nie zastąpi prawdziwych relacji, bliskości i kontaktu emocjonalnego z drugim człowiekiem” - zauważa Magdalena Chorzewska, psycholożka i psychoterapeutka.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Media społecznościowe - między rozrywką a zmęczeniem</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Coraz wyraźniej widać obciążający wpływ mediów społecznościowych. Ponad 35% badanych wolałoby żyć w świecie bez social mediów, a w grupie 18-24 lata odsetek ten wyniósł blisko 44%. W tle pojawia się też coraz bardziej powszechne poczucie, że social media są jednocześnie potrzebne i męczące - obecne w pracy, relacjach i rozrywce, ale też negatywnie wpływają na naszą koncentrację i poczucie własnej wartości.</span></p><p><span style="color:#212121;">Wyniki raportu pokazują, że szczególną uwagę warto zwrócić na grupę 50+. Wśród niej niemal co druga osoba śledzi w social mediach informacje lokalne i newsy ze świata, ale tylko niewielka część - około 8% - regularnie sprawdza, czy są prawdziwe. W dobie szybko zmieniających się algorytmów czasem chwilowe zainteresowanie daną treścią uruchamia „lawinę”, która podsuwa kolejne informacje - niekoniecznie prawdziwe. Powtarzalność nie zawsze jest dowodem wiarygodności treści, może być efektem działania algorytmu.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Rodzice w cyfrowym świecie: większa świadomość, nowe obawy</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Rodzicielstwo coraz częściej oznacza także troskę o bezpieczeństwo w świecie cyfrowym. Jak pokazuje raport, rodzice są bardziej wyczuleni na zagrożenia związane z obecnością online - od ochrony danych i prywatności, po kwestie związane z dezinformacją, podszywaniem się pod inne osoby czy wykorzystaniem wizerunku w sieci. Cyfrowe bezpieczeństwo dzieci staje się dziś znacznie szerszym tematem niż sam czas spędzany przed ekranem. Obejmuje również relacje, emocje oraz sposób funkcjonowania młodych ludzi wśród nowych technologii.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Cyfrowa codzienność pod lupą - premiera raportu o dobrostanie cyfrowym w PKO Rotundzie</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Premiera raportu „Między scrollowaniem a poszukiwaniem równowagi. Dobrostan cyfrowy Polaków w czasach social mediów i AI” odbyła się 16 czerwca 2026 r. Wydarzenie otworzył Konrad Kluska, prezes zarządu PKO Ubezpieczenia. Podkreślił on, że bezpieczeństwo coraz częściej dotyczy nie tylko domu, zdrowia czy podróży, ale także naszej obecności w świecie cyfrowym: danych, tożsamości, wizerunku i relacji. Centralnym punktem wydarzenia był panel dyskusyjny z udziałem Ewy Kapackiej, dyrektorki Biura Marketingu i PR w PKO Ubezpieczenia, Magdaleny Chorzewskiej, psycholożki i psychoterapeutki, Bolesława Michalskiego, eksperta ds. cyberbezpieczeństwa i edukacji cyfrowej, Aleksandry Wojnickiej, digital director w Great Minds, oraz Katarzyny Bujakiewicz, aktorki i autorki komentarza specjalnego do raportu. Rozmowę poprowadzili Aleksandra Kuć, ekspertka ds. marketingu internetowego w PKO Ubezpieczenia oraz Mateusz Opyrchał, dziennikarz i prezenter.</span></p><p><span style="color:#212121;">Wydarzenie uzupełniły zajęcia mindfulness i ćwiczenia oddechowe prowadzone przez Karolinę Sieniawską, nauczycielkę mindfulness Mind the Life.</span></p><p><span style="color:#212121;">Raport „Między scrollowaniem a poszukiwaniem równowagi. Dobrostan cyfrowy Polaków w czasach social mediów i AI” powstał na&nbsp;podstawie ogólnopolskiego badania przeprowadzonego&nbsp;w kwietniu 2026 r.&nbsp;przez agencję SW&nbsp;Research. W&nbsp;badaniu wzięło udział ponad 1000 osób w&nbsp;wieku od&nbsp;18&nbsp;do&nbsp;75&nbsp;lat.</span></p><p><span style="color:#212121;">PKO Ubezpieczenia należy do Grupy PKO Banku Polskiego - jednej z największych grup finansowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Cele biznesowe ubezpieczyciela wynikają ze strategii Grupy PKO Banku Polskiego, która zakłada umacnianie pozycji lidera w rozwoju bancassurance w Polsce. W perspektywie najbliższych lat PKO Ubezpieczenia planuje konsekwentnie zwiększać udziały rynkowe i dzięki ścisłej współpracy z PKO Bankiem Polskim znaleźć się w czołówce ubezpieczycieli na krajowym rynku. Ubezpieczyciel obsługuje ponad 2 mln polis.</span></p><p><span style="color:#212121;">KONTAKT:</span></p><p><span style="color:#212121;">Katarzyna Fiszbach-Piwowar</span></p><p><span style="color:#212121;">Menedżer ds. komunikacji wizerunkowej i PR</span></p><p><a href="mailto:KFiszbach-Piwowar@pkoubezpieczenia.pl"><span style="color:#3F51B5;">KFiszbach-Piwowar@pkoubezpieczenia.pl</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: PKO Ubezpieczenia</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nowy gatunek na Ziemi. Maciej Kawecki opowiada, jak go oswoić]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14509,nowy-gatunek-na-ziemi-maciej-kawecki-opowiada-jak-go-oswoic</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14509,nowy-gatunek-na-ziemi-maciej-kawecki-opowiada-jak-go-oswoic</guid>
            <pubDate>Thu, 04 Jun 2026 22:46:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-nowy-gatunek-na-ziemi-maciej-kawecki-opowiada-jak-go-oswoic-1780606181.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Sztuczna inteligencja może stać się nowym gatunkiem na Ziemi — ostrzega dr Maciej Kawecki. W podcaście IBE PIB mówi, jak odróżniać prawdę od fikcji i dlaczego edukacja musi przyspieszyć, by nadążyć za zmianami.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;">Instytut Badań Edukacyjnych - Państwowy Instytut Badawczy (1)</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Nasz mózg wyewoluował do takiego poziomu, że stworzył sztuczną inteligencję, która w mojej percepcji jest czymś w rodzaju nowego gatunku na Ziemi - mówi dr Maciej Kawecki. Jednocześnie próbuje odpowiedzieć na pytania dotyczące współpracy ludzi z nowym „gatunkiem”, związanych z tym wyzwań i koniecznej w całkowicie nowych czasach ewolucji edukacji.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Rozwój narzędzi sztucznej inteligencji w ostatnich latach nabrał niebywałego tempa. Oprócz niezaprzeczalnych korzyści wynikających z takiego stanu rzeczy, pojawiają się także wyzwania, których skali możemy nie być jeszcze świadomi. Doktor Maciej Kawecki, prezes Instytutu Lema, dyrektor Centrum Innowacji WSW Merito i dziennikarz naukowy, w najnowszym podcaście Instytutu Badań Edukacyjnych - Państwowego Instytutu Badawczego „Po pierwsze, umiejętności. Podcast o tym, jak być na czasie” (</span><a href="https://microcredentials.pl/podcasts/umiejetnosci/"><span style="color:#3F51B5;">microcredentials.pl</span></a><span style="color:#212121;">;&nbsp;</span><a href="https://www.youtube.com/watch?v=3DhcDa15MJs"><span style="color:#3F51B5;">YouTube</span></a><span style="color:#212121;">,&nbsp;</span><a href="https://open.spotify.com/episode/5N3tRa0vuMlp6C2IUegb1a?si=11c504c0b73c44d6&amp;nd=1&amp;dlsi=37fef375886b4a22"><span style="color:#3F51B5;">Spotify</span></a><span style="color:#212121;">) skupia się na wyzwaniach związanych z odróżnianiem prawdy od fikcji i utratą kontroli nad nowymi narzędziami oraz zmianach w systemie edukacji.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Jesteśmy drugą, a nie pierwszą inteligencją na Ziemi</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Jestem głęboko przekonany, że już jesteśmy drugą, a nie pierwszą inteligencją na Ziemi. W dłuższej lub krótszej perspektywie sztuczna inteligencja będzie nowym gatunkiem. Staniemy przed wyzwaniem, jak go nazwać, jaką mieć z nim relację, jak go traktować” - mówi dr Kawecki.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Jednym z wyzwań jest także odnalezienie się w czasach niespotykanego dotychczas szumu informacyjnego, w którym coraz trudniej odróżnić prawdę od fikcji. Autorzy raportu „International AI Safety Report 2026” podkreślają, że narzędzia sztucznej inteligencji potrafią już generować realistyczne teksty, obrazy, wideo i dźwięki. Przywołują jedno z badań, podczas którego w 77 proc. przypadków uczestnicy błędnie identyfikowali tekst wygenerowany przez sztuczną inteligencję jako napisany przez człowieka. W innym badaniu, dotyczącym deepfake'ów audio, słuchacze w 80 proc. przypadków mylili głosy generowane przez sztuczną inteligencję z głosami prawdziwych mówców.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Żyjemy w okresie kryzysu autorytetów. Potrzebujemy obiektywnych treści, by móc na nich oprzeć swoją wiedzę. Nauka jest dziś najbardziej obiektywnym źródłem” – wyjaśnia dr Maciej Kawecki.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Kolejnym wyzwaniem, z którym potencjalnie będziemy musieli się zmierzyć, jest sytuacja, w której systemy sztucznej inteligencji zaczną działać poza kontrolą ludzi, a jej odzyskanie okaże się niemożliwe lub bardzo kosztowne.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„W sieciach zaczyna się dziać subiektywizm, refleksyjność. Sieci neuronowe w oderwaniu od środowiska, w którym były trenowane, są już poza kontrolą człowieka. Mamy zjawisko, które nazywa się alignmentem, czy tzw. faking alignment. Co zrobić, żeby sieć była w pełni kontrolowalna przez człowieka? Nie wiemy, jak to zrobić” - przekonuje dr Kawecki.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Jak się uczyć, żeby się nauczyć i mieć pracę</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Dynamiczne zmiany w obszarze nowych technologii, które wymuszają konieczność częstszego aktualizowania kompetencji, nie pozostaną bez wpływu na system edukacji.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Kończy się era szkolnictwa wyższego. Aby robić karierę, nie trzeba już mieć skończonych studiów, lecz mieć talent i panować nad nim. Tak to działa w Dolinie Krzemowej od dawna. Połowa mojego zespołu nie ma skończonych studiów, a są to genialni, młodzi ludzie” – uważa dr Maciej Kawecki. Jednocześnie dodaje, że znaczącą rolę na styku edukacji i rynku pracy zaczną odgrywać mikropoświadczenia.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Tempo zmian we współczesnym świecie aktywizuje nas do poszukiwania rozwiązań, które pozwolą nam efektywniej zdobywać wiedzę i umiejętności niezbędne do znalezienie swojego miejsca na rynku pracy. Jednym z takich rozwiązań są, zdobywające coraz większą popularność na świecie, mikropoświadczenia - wyjaśnia Michał Nowakowski, lider projektu „Mikropoświadczenia – pilotaż projektu wspierającego uczenie się przez całe życie” w IBE PIB. - W ramach projektu tworzymy narzędzie, które będzie mostem pomiędzy oczekiwaniami pracodawców, ofertą szkół wyższych i firm szkoleniowych oraz potrzebami ludzi już aktywnych zawodowo, a także tych, którzy dopiero będą wchodzić na rynek pracy”.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Mikropoświadczenie to cyfrowy certyfikat potwierdzający zdobycie określonych umiejętności. Jest efektem ukończenia krótkich form uczenia się, np. kursów i szkoleń. Przyznawane przez uprawnionego wydawcę zgodnie z precyzyjnymi standardami zapewniającymi wysoką jakość i wiarygodność.</span></p><p><span style="color:#212121;">Rozmowa z dr. Maciejem Kaweckim dostępna jest na:&nbsp;</span><a href="https://microcredentials.pl/podcasts/umiejetnosci/"><span style="color:#3F51B5;">microcredentials.pl</span></a><span style="color:#212121;">,&nbsp;</span><a href="https://www.youtube.com/watch?v=3DhcDa15MJs"><span style="color:#3F51B5;">YouTube&nbsp;</span></a><span style="color:#212121;">i&nbsp;</span><a href="https://open.spotify.com/episode/5N3tRa0vuMlp6C2IUegb1a?si=11c504c0b73c44d6&amp;nd=1&amp;dlsi=37fef375886b4a22"><span style="color:#3F51B5;">Spotify</span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><p><span style="color:#212121;">Podcast „Po pierwsze, umiejętności. Podcast o tym, jak być na czasie” realizowany jest w ramach projektu „Mikropoświadczenia - pilotaż nowego rozwiązania wspierającego uczenie się przez całe życie”, który jest finansowany z Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego (FERS). #FunduszeUE</span></p><p><span style="color:#212121;">KONTAKT:</span></p><p><span style="color:#212121;">Ryszard Kamiński, rzecznik prasowy</span></p><p><span style="color:#212121;">Instytut Badań Edukacyjnych - Państwowy Instytut Badawczy</span></p><p><span style="color:#212121;">tel.: 785 770 228</span></p><p><span style="color:#212121;">e-mail:&nbsp;</span><a href="mailto:rzecznik@ibe.edu.pl"><span style="color:#3F51B5;">rzecznik@ibe.edu.pl</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Instytut Badań Edukacyjnych - Państwowy Instytut Badawczy</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[EKF 2026: sztuczna inteligencja ma dziś wpływ na wszystko, czym zajmują się poszczególne sektory gospodarki]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14504,ekf-2026-sztuczna-inteligencja-ma-dzis-wplyw-na-wszystko-czym-zajmuja-sie-poszczegolne-sektory-gospodarki</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14504,ekf-2026-sztuczna-inteligencja-ma-dzis-wplyw-na-wszystko-czym-zajmuja-sie-poszczegolne-sektory-gospodarki</guid>
            <pubDate>Thu, 04 Jun 2026 22:14:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-ekf-2026-sztuczna-inteligencja-ma-dzis-wplyw-na-wszystko-czym-zajmuja-sie-poszczegolne-sektory-gos-1780604174.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Podczas 16. Europejskiego Kongresu Finansowego Raj Sharma z EY mówił o roli AI w budowaniu konkurencyjności gospodarek i pytał, jaki potencjał ma w tym wyścigu Polska. Wystąpienie poprzedziło otwarcie AI Future Arena i debatę o tym, jak wykorzystać sztuczną inteligencję w gospodarce i finansach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Sztuczna inteligencja stała się kluczowym czynnikiem decydujących o konkurencyjności gospodarek i instytucji finansowych. Na pytanie, jaki potencjał w globalnym wyścigu w dziedzinie sztucznej inteligencji ma Polska, odpowiadał Raj Sharma, globalny partner zarządzający ds. rozwoju i innowacji w EY.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Wystąpienie Raj Sharmy poprzedziło oficjalne otwarcie AI Future Arena oraz debatę „AI dla Polski: jak budować przewagę?” podczas 16. Europejskiego Kongresu Finansowego.</span></p><p><span style="color:#212121;">EKF to jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń gospodarczych w UE i platforma debaty dotyczącej stabilności europejskiego oraz polskiego systemu finansowego. Tematami przewodnimi tegorocznej edycji kongresu są bezpieczeństwo i konkurencyjność.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Uczestnikami EKF są prezesi instytucji finansowych, decydenci kształtujący politykę gospodarczą, makroekonomiści i menedżerowie z sektorów bankowości i rynku kapitałowego, ubezpieczeń, konsultingowego i prawnego, innowacji i IT, a także eksperci ze środowisk naukowych.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: PAP MediaRoom</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Czy potrafimy jeszcze odróżnić prawdę od dezinformacji?]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14401,czy-potrafimy-jeszcze-odroznic-prawde-od-dezinformacji</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14401,czy-potrafimy-jeszcze-odroznic-prawde-od-dezinformacji</guid>
            <pubDate>Fri, 22 May 2026 21:56:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-czy-potrafimy-jeszcze-odroznic-prawde-od-dezinformacji-1779480059.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Sztuczna inteligencja i media społecznościowe zalewają nas treściami, wśród których prawda miesza się z fake newsami. Artur Kurasiński przekonuje, że dziś kluczowe stają się krytyczne myślenie, weryfikacja źródeł i uczenie się przez całe życie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Sztuczna inteligencja podczas przeszukiwania internetu trafia nie tylko na rzetelne informacje, lecz także na pseudonaukowe teorie i fake newsy. W efekcie oddaje kompilację naukowo potwierdzonych danych i zmyśleń. Jakie kompetencje rozwijać, by nowe technologie nas wspierały, a nie pogrążały? Odpowiada Artur Kurasiński, przedsiębiorca, inwestor i popularyzator innowacji.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Nowe technologie, w tym sztuczna inteligencja, rozwijają się w ekspresowym tempie. Wbrew pozorom nie oznacza to dla ludzi mniej pracy. Konieczne jest natomiast inne rozłożenie sił, m.in. tak, by mieć ich więcej na zdobywanie nowych umiejętności i wiedzy.</span></p><p><span style="color:#212121;">Artur Kurasiński, przedsiębiorca, inwestor, autor książki „Startupowcy” oraz popularyzator innowacji, w podcaście Instytutu Badań Edukacyjnych - Państwowego Instytutu Badawczego „Po pierwsze, umiejętności. Podcast o tym, jak być na czasie” (</span><a href="https://microcredentials.pl/podcasts/umiejetnosci/"><span style="color:#3F51B5;">microcredentials.pl</span></a><span style="color:#212121;">;&nbsp;</span><a href="https://www.youtube.com/watch?v=STvt07lbodE&amp;feature=youtu.be"><span style="color:#3F51B5;">YouTube</span></a><span style="color:#212121;">;&nbsp;</span><a href="https://open.spotify.com/episode/7xp8tZwlDwvElsIFkH2WNI?si=OfUD9pwOQCa0ppaP_kZJ5Q&amp;nd=1&amp;dlsi=74a1d4a744494dda"><span style="color:#3F51B5;">Spotify</span></a><span style="color:#212121;">), mówi o kluczowej, ale jednocześnie deficytowej w obecnych czasach umiejętności - krytycznym myśleniu.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Media społecznościowe jako główne źródło informacji</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Nasza wiedza na temat generatywnej sztucznej inteligencji zmienia się jak w kalejdoskopie. Co tydzień występuje jakiś bardzo gwałtowny przełom. To, co kiedyś w innych branżach - w medycynie czy pojazdach mechanicznych - obserwowaliśmy raz na dekadę, raz na pół wieku, tu wydarza się co tydzień” - wyjaśnia Artur Kurasiński.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Dynamiczny i intensywny rozwój nowych technologii niesie ze sobą wiele możliwości, ale jednocześnie zagrożeń. Zwłaszcza w przypadku braku umiejętności i wiedzy, jak bezpiecznie korzystać z nowych narzędzi. Jednym z istotniejszych problemów w tym zakresie jest, zdaniem eksperta, zalewająca ludzi każdego dnia liczba przekazów, które może przygotowywać i rozpowszechniać każdy. Tym samym wiarygodność tych treści bywa dyskusyjna.</span></p><p><span style="color:#212121;">Głównym źródłem informacji przestają być dla ludzi media tradycyjne. Telewizja, niegdyś stanowiąca główne źródło informacji - jak podaje Reuters Institute Digital Report 2025 przygotowany dla Uniwersytetu Oksfordzkiego - po raz pierwszy ustąpiła miejsca mediom społecznościowym. 54 proc. badanych zadeklarowało, że czerpie wiadomości właśnie z nich. Coraz większe znaczenia w przekazywaniu treści odgrywają twórcy internetowi, podcasterzy i infulencerzy.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Ufam, ale kontroluję</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Jest jedna fundamentalna cecha, która daje nam poczucie, że możemy mieć jakąś kontrolę. To jest kwestia krytycyzmu. Nie możemy popadać w zachwyt i korzystać z medium, narzędzia czy usługi w sposób bezkrytyczny” - mówi Artur Kurasiński.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Obecny system edukacji nie zachęca i nie uczy młodych ludzi krytycznego myślenia. Zdaniem eksperta rzadkością jest podejście, zgodnie z którym nauka polega na tym, że ktoś w pewnym momencie mówi: to nieprawda, ja będę starał się znaleźć nową uliczkę. Bez takiej postawy nigdy nie doszłoby do przełomowych odkryć.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Konieczne zatem wydaje się być rozszerzenie oferty edukacyjnej, nie tylko dla najmłodszych, lecz także dla dorosłych, o nabywanie umiejętności z zakresu krytycznego myślenia czy weryfikacji i doboru wiarygodnych źródeł. „W myśl zasady - ufam, ale kontroluję. Po prostu sprawdzam” - podsumowuje ekspert.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Co oprócz świadectw i dyplomów</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Krytyczne myślenie, weryfikacja źródeł, bezpieczne korzystanie z narzędzi sztucznej inteligencji - to umiejętności, bez których trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie w dynamicznie zmieniającym się świecie cyfrowym. Zachętą do ich zdobywania, rozwijania i potwierdzania mogą okazać się mikropoświadczenia.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„W Europie, Stanach Zjednoczonych i Australii obserwujemy przetasowania w rozkładzie znaczenia edukacji formalnej i ustawicznej. Na pierwszy plan coraz bardziej wysuwa się idea lifelong learning, która odpowiada na szybko zmieniające się potrzeby i oczekiwania obecnych i przyszłych pracowników oraz pracodawców" - tłumaczy Michał Nowakowski lider projektu „Mikropoświadczenia - pilotaż projektu wspierającego uczenie się przez całe życie” realizowanego przez IBE PIB.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Mikropoświadczenie to cyfrowy certyfikat potwierdzający zdobycie określonych umiejętności. Jest efektem ukończenia krótkich form uczenia się, np. kursów i szkoleń. Przyznawane przez uprawnionego wydawcę zgodnie z precyzyjnymi standardami zapewniającymi wysoką jakość i wiarygodność.</span></p><p><span style="color:#212121;">Rozmowa z Arturem Kurasińskim dostępna jest na:&nbsp;</span><a href="https://microcredentials.pl/podcasts/umiejetnosci/"><span style="color:#3F51B5;">microcredentials.pl</span></a><span style="color:#212121;">,&nbsp;</span><a href="https://www.youtube.com/watch?v=STvt07lbodE&amp;feature=youtu.be"><span style="color:#3F51B5;">YouTube</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;i&nbsp;</span><a href="https://open.spotify.com/episode/7xp8tZwlDwvElsIFkH2WNI?si=OfUD9pwOQCa0ppaP_kZJ5Q&amp;nd=1&amp;dlsi=85c66f6c436e4e7e"><span style="color:#3F51B5;">Spotify</span></a><span style="color:#212121;">.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Podcast „Po pierwsze, umiejętności. Podcast o tym, jak być na czasie” realizowany jest w ramach projektu „Mikropoświadczenia - pilotaż nowego rozwiązania wspierającego uczenie się przez całe życie”, który jest finansowany z Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego (FERS). #FunduszeUE</span></p><p><span style="color:#212121;">KONTAKT:</span></p><p><span style="color:#212121;">Ryszard Kamiński, rzecznik prasowy</span></p><p><span style="color:#212121;">Instytut Badań Edukacyjnych - Państwowy Instytut Badawczy</span></p><p><span style="color:#212121;">tel.:&nbsp;785 770 228</span></p><p><span style="color:#212121;">e-mail:&nbsp;</span><a href="mailto:rzecznik@ibe.edu.pl"><span style="color:#3F51B5;">rzecznik@ibe.edu.pl</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Instytut Badań Edukacyjnych - Państwowy Instytut Badawczy</span></p><p><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[AI i biotechnologia dla rolnictwa. Konkurs dla start-upów pokazał kierunki rozwoju sektora agritech]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14378,ai-i-biotechnologia-dla-rolnictwa-konkurs-dla-start-upow-pokazal-kierunki-rozwoju-sektora-agritech</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14378,ai-i-biotechnologia-dla-rolnictwa-konkurs-dla-start-upow-pokazal-kierunki-rozwoju-sektora-agritech</guid>
            <pubDate>Tue, 19 May 2026 22:13:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-ai-i-biotechnologia-dla-rolnictwa-konkurs-dla-start-upow-pokazal-kierunki-rozwoju-sektora-agritech-1779221697.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>AI, dane satelitarne i biotechnologia coraz mocniej zmieniają rolnictwo, a konkurs Huawei Startup Challenge pokazał, które rozwiązania mają szansę wejść do praktyki. W jubileuszowej edycji nagrodzono start-upy optymalizujące nawożenie, poprawiające glebę i ograniczające chemizację produkcji żywności.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#555555;"><strong>Rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję, dane satelitarne i&nbsp;biotechnologię coraz mocniej wchodzą do sektora rolno-spożywczego. Technologie te wspierają m.in. ograniczanie zużycia wody i&nbsp;pestycydów, redukcję emisji CO<sub>2</sub>, precyzyjne nawożenie oraz&nbsp;poprawę jakości gleby. Właśnie na projektach z&nbsp;obszaru agritech skoncentrowała się jubileuszowa edycja Huawei Startup Challenge.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Piąta edycja programu realizowana pod hasłem #TechForAgrinnovation była skierowana do firm tworzących rozwiązania wspierające transformację rolnictwa i&nbsp;efektywniejsze wykorzystanie zasobów naturalnych. Start-upy rywalizowały o&nbsp;nagrody finansowe o&nbsp;łącznej wartości 300 tys. zł, a jury oceniało m.in. innowacyjność projektów, potencjał biznesowy oraz&nbsp;możliwości praktycznego wdrożenia technologii.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Pierwsze miejsce i&nbsp;nagrodę finansową w&nbsp;wysokości 150 tys. zł zdobył start-up Nirby, wykorzystujący AI, autonomiczne drony i&nbsp;dane satelitarne do optymalizacji nawożenia i&nbsp;poprawy jakości plonów. Projekt zdobył również Nagrodę Publiczności ufundowaną przez&nbsp;firmę Karmnik oraz&nbsp;wyróżnienie Federacji Przedsiębiorców Polskich.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Skupiamy się przede wszystkim na problemie przenawożenia gleb i&nbsp;zarządzaniu zabiegami agrotechnicznymi. Nasz system odpowiada na trzy pytania: gdzie pojawia się problem, dlaczego powstał na podstawie danych satelitarnych i&nbsp;odczytów z&nbsp;autonomicznych dronów oraz&nbsp;jak go rozwiązać z&nbsp;wykorzystaniem map zmiennego dawkowania –</i>&nbsp;mówił Piotr Lazarek, prezes zwycięskiego start-upu Nirby.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Drugie miejsce oraz&nbsp;100 tys. zł otrzymała firma Biostra i&nbsp;jej technologia przetwarzania bioodpadów w&nbsp;certyfikowane nawozy organiczno-mineralne wspierające poprawę jakości gleby, retencję wody i&nbsp;redukcję emisji CO<sub>2</sub>.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Rolnicy coraz częściej mierzą się z&nbsp;brakiem alternatyw dla&nbsp;wycofywanych środków ochrony roślin i&nbsp;antybiotyków, dlatego potrzebują skutecznych i&nbsp;ekonomicznych rozwiązań. Wierzymy, że technologie biologiczne mogą się&nbsp;stać&nbsp;ważnym kierunkiem rozwoju nowoczesnego rolnictwa –</i>&nbsp;podkreśla Marcin Motyka, prezes Biostry.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Trzecie miejsce, 50 tys. zł oraz&nbsp;dodatkowe wyróżnienie przyznane przez&nbsp;partnera konkursu InnoTech4Life przypadło PeptechLab, który tworzy rozwiązania biotechnologiczne wykorzystujące peptydy i&nbsp;ochronne nanokapsułki do eliminacji antybiotyków oraz&nbsp;pestycydów z&nbsp;łańcucha produkcji żywności.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Widzimy, że problem związany z&nbsp;wykorzystaniem chemii i&nbsp;antybiotyków w&nbsp;rolnictwie narasta, a na rynku wciąż brakuje skutecznych rozwiązań odpowiadających na te wyzwania –</i>&nbsp;mówił Adam Penkala, CEO PeptechLab.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Jak zaznacza, wyróżnienie w&nbsp;konkursie potwierdziło, że rozwijana przez&nbsp;jego zespół technologia odpowiada na realne wyzwania sektora.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Wśród nagród specjalnych przyznanych przez&nbsp;partnerów wydarzenia znalazło się również wyróżnienie od Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego dla&nbsp;Projektu Gizmo, rozwijającego modułowe roboty wspierające automatyzację procesów w&nbsp;przedsiębiorstwach, w&nbsp;tym także w&nbsp;sektorze agro.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>–&nbsp;Poziom projektów zgłoszonych do konkursu był w&nbsp;tym roku niezmiennie wysoki i&nbsp;potwierdził, że polskie start-upy coraz odważniej rozwijają technologie, które mogą realnie wspierać transformację nowoczesnego rolnictwa&nbsp;–</i>&nbsp;ocenia Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i&nbsp;komunikacji w&nbsp;Huawei Polska.&nbsp;<i>–&nbsp;Cieszymy się, że Huawei Startup Challenge pozostaje miejscem, w&nbsp;którym młode firmy mogą prezentować swoje pomysły, zdobywać doświadczenie i&nbsp;budować wartościowe relacje z&nbsp;ekspertami, inwestorami oraz&nbsp;partnerami biznesowymi. Życzę wszystkim finalistom, aby ich projekty już wkrótce były znane całemu polskiemu rolnictwu.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i&nbsp;Rolnictwa (FAO) ocenia, że wyżywienie 10 mld ludzi do 2050 roku będzie wymagało o&nbsp;50 proc. większej produkcji żywności niż w&nbsp;2012 roku i&nbsp;o 25 proc. więcej słodkiej wody, przy równoczesnym ograniczaniu emisji generowanych przez&nbsp;rolnictwo. To pokazuje, jak duży jest potencjał do zastosowania nowoczesnych technologii i&nbsp;innowacyjnych rozwiązań.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>–&nbsp;Rolnictwo przez&nbsp;lata było postrzegane jako sektor oparty głównie na doświadczeniu i&nbsp;tradycji, ale dziś coraz wyraźniej widać, że jego przyszłość będzie budowana przez&nbsp;technologię, dane i&nbsp;automatyzację&nbsp;–</i>&nbsp;ocenia Adrian Migoń, CEO Youth Business Poland.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Światowy rynek agritech rośnie obecnie w&nbsp;tempie ponad 12 proc. rocznie. Coraz większą rolę odgrywają technologie wykorzystujące dane satelitarne, drony, sensory i&nbsp;sztuczną inteligencję do monitorowania upraw, optymalizacji nawożenia i&nbsp;nawodnienia czy ograniczania zużycia wody i&nbsp;pestycydów. Rozwijane są również rozwiązania wspierające retencję wody w&nbsp;glebie, redukcję emisji gazów cieplarnianych oraz&nbsp;ograniczenie stosowania antybiotyków w&nbsp;produkcji żywności.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Raport StartUs Insights „Agritech 2026” wskazuje, że branża technologii rolniczych obejmuje obecnie ponad 129 tys. firm i&nbsp;ok. 6,8 tys. start-upów na świecie. Sektor korzysta z&nbsp;ponad 1,24 mln patentów i&nbsp;15 tys. grantów badawczo-rozwojowych. Jednym z&nbsp;głównych wyzwań pozostaje finansowanie rozwoju i&nbsp;komercjalizacji innowacji, dlatego coraz większe znaczenie mają programy akceleracyjne i&nbsp;konkursy wspierające młode firmy technologiczne.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nie nastawiajmy się, że świat będzie takim, jaki znamy. Aleksandra Przegalińska o szkolnictwie wyższym i rynku pracy]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14342,nie-nastawiajmy-sie-ze-swiat-bedzie-takim-jaki-znamy-aleksandra-przegalinska-o-szkolnictwie-wyzszym-i-rynku-pracy</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14342,nie-nastawiajmy-sie-ze-swiat-bedzie-takim-jaki-znamy-aleksandra-przegalinska-o-szkolnictwie-wyzszym-i-rynku-pracy</guid>
            <pubDate>Fri, 15 May 2026 09:49:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-nie-nastawiajmy-sie-ze-swiat-bedzie-takim-jaki-znamy-aleksandra-przegalinska-o-szkolnictwie-wyzsz-1778831692.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Sztuczna inteligencja już zmienia uczelnie i rynek pracy, a jej rozwój przyspiesza. Dr hab. Aleksandra Przegalińska podkreśla, że zamiast trzymać się dawnych schematów, trzeba stawiać na spersonalizowane studia, mikropoświadczenia i lifelong learning.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Jak dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji zmieni szkolnictwo wyższe i rynek pracy? Technologia gna naprzód i raczej powinno to nas skłaniać do szukania nowych przestrzeni zawodowych, a nie kurczowego trzymania się tego, co było - wyjaśnia dr hab. Aleksandra Przegalińska, prorektorka ds. innowacji w Akademii Leona Koźmińskiego i specjalistka od sztucznej inteligencji.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">W roku akademickim 2024/2025 - zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego - na polskich uczelniach kształciło się ponad 1,2 mln osób. Czas ich edukacji wyższej przypada na intensywny rozwój sztucznej inteligencji. Jak nowe technologie zmieniają sposób przekazywania i zdobywania wiedzy oraz rynek pracy, którego częścią niebawem staną się absolwentki i absolwenci szkół wyższych? Między innymi na to pytanie odpowiada dr hab. Aleksandra Przegalińska, prorektorka ds. innowacji w Akademii Leona Koźmińskiego, współtwórczyni CampusAI, specjalistka od sztucznej inteligencji, filozofka i publicystka, gościni podcastu Instytutu Badań Edukacyjnych - Państwowego Instytutu Badawczego „Po pierwsze, umiejętności. Podcast o tym, jak być na czasie” (</span><a href="https://microcredentials.pl/podcasts/umiejetnosci/"><span style="color:#3F51B5;">microcredentials.pl</span></a><span style="color:#212121;">;&nbsp;</span><a href="https://www.youtube.com/watch?v=eS-0-MTDQ50"><span style="color:#3F51B5;">YouTube</span></a><span style="color:#212121;">;&nbsp;</span><a href="https://open.spotify.com/episode/6pvtvOQa5B7BYJZpOHToKq"><span style="color:#3F51B5;">Spotify</span></a><span style="color:#212121;">).</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>AI stała się technologią masową</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Rewolucja sztucznej inteligencji trwa około 2,5 roku. Jesteśmy w interesującym momencie - rozwiązań jest już bardzo dużo. Badania pokazują, że w przypadku osób wchodzących obecnie na rynek lub takich, które niedawno rozpoczęły pierwszą pracę, korzystanie z tych rozwiązań jest oczywiste. Można powiedzieć, że AI stała się technologią masową” - wyjaśnia Przegalińska.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">W 2025 roku - jak podaje Eurostat - prawie 63,8 proc. mieszkańców Unii Europejskiej w wieku 16-24 lata korzystało z narzędzi sztucznej inteligencji. Jest to prawie dwukrotnie więcej niż w przypadku ogólnej populacji używających tych narzędzi (32,7 proc. osób w wieku 16-74 lata).</span></p><p><span style="color:#212121;">Dynamicznie rośnie także liczba firm wdrażających rozwiązania sztucznej inteligencji. Zgodnie z danymi opublikowanymi przez McKinsey w globalnym raporcie „The state of AI in 2025: Agents, innovation, and transformation”, 88 proc. organizacji deklarowało regularne wykorzystanie AI w co najmniej jednej funkcji biznesowej. Zdaniem dr hab. Aleksandry Przegalińskiej w biznesie trwa obecnie poszukiwanie Świętego Graala - firmy starają się zrozumieć, czy inwestycje w sztuczną inteligencję im się opłacają.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Spodziewamy się niespodziewanego</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Jak będą wyglądały szkolnictwo wyższe i rynek pracy za 5 lat? - „Spodziewamy się niespodziewanego. Nie nastawiajmy się, że świat będzie takim, jaki znamy” - odpowiada Przegalińska.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Zdaniem dr hab. Aleksandry Przegalińskiej, młodzi ludzie coraz chętniej będą wybierali studia licencjackie bez kontynuacji na studiach magisterskich. Kolejnym krokiem będzie praca zawodowa i dokształcanie się w trybie lifelong learning. Konieczna będzie więc zmiana systemu uczenia i weryfikowania wiedzy. - „Studia muszą być bardziej spersonalizowane. Sztuczna inteligencja i mikropoświadczenia są bardzo ciekawymi wehikułami do tego, żeby droga każdego studenta była trochę inna” - wyjaśnia Przegalińska.</span></p><p><span style="color:#212121;">Zmieni się także rynek pracy. Zawodów, w których sztuczna inteligencja zastąpi człowieka jeden do jednego, jest niewiele, ale pojawią się nowe - takie, co do których nie mamy jeszcze wyobrażenia, jak będą wyglądać.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Ludzie nie mogą jednak utracić kompetencji sprawdzania i nie mogą przestać być dobrzy w tym, co robili wcześniej, a co dzisiaj zlecają sztucznej inteligencji” - podkreśla Przegalińska.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Narzędzie wspierające ewolucyjne zmiany w szkolnictwie wyższym</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Mikropoświadczenia mają szansę stać się jednym z narzędzi wspierających ewolucyjne zmiany w szkolnictwie wyższym. Połączą zmieniające się potrzeby studentów i młodych ludzi wchodzących na rynek pracy z oczekiwaniami pracodawców.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„W Instytucie Badań Edukacyjnych - Państwowym Instytucie Badawczym, w ramach projektu &gt;&gt;Mikropoświadczenia - pilotaż projektu wspierającego uczenie się przez całe życie&lt;&lt;, intensywnie współpracujemy z przedstawicielami uczelni i organizacjami zrzeszającymi przedsiębiorców - wyjaśnia Michał Nowakowski, lider projektu. - Wypracowaliśmy i stale udoskonalamy narzędzie, które - w odpowiedzi na dynamiczne zmiany na rynku pracy - pomoże elastycznie budować ścieżkę edukacyjną i zawodową”.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Mikropoświadczenie to cyfrowy certyfikat potwierdzający zdobycie określonych umiejętności. Jest efektem ukończenia krótkich form uczenia się, np. kursów i szkoleń. Przyznawane przez uprawnionego wydawcę zgodnie z precyzyjnymi standardami zapewniającymi wysoką jakość i wiarygodność.</span></p><p><span style="color:#212121;">Podcast dostępny jest na: (</span><a href="https://microcredentials.pl/podcasts/umiejetnosci/"><span style="color:#3F51B5;">microcredentials.pl</span></a><span style="color:#212121;">;&nbsp;</span><a href="https://www.youtube.com/watch?v=eS-0-MTDQ50"><span style="color:#3F51B5;">YouTube</span></a><span style="color:#212121;">;&nbsp;</span><a href="https://open.spotify.com/episode/6pvtvOQa5B7BYJZpOHToKq"><span style="color:#3F51B5;">Spotify</span></a><span style="color:#212121;">)</span></p><p><span style="color:#212121;">Podcast „Po pierwsze, umiejętności. Podcast o tym, jak być na czasie” realizowany jest w ramach projektu „Mikropoświadczenia - pilotaż nowego rozwiązania wspierającego uczenie się przez całe życie”, który jest finansowany z Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego (FERS). #FunduszeUE</span></p><p><span style="color:#212121;">Kontakt</span></p><p><span style="color:#212121;">Ewa Sularz-Wysocka</span></p><p><span style="color:#212121;">Główna ekspertka ds. rozwoju i upowszechniania usług cyfrowych</span></p><p><span style="color:#212121;">Mikropoświadczenia - pilotaż nowego rozwiązania wspierającego uczenie się przez całe życie</span></p><p><span style="color:#212121;">tel.: 690 541 130</span></p><p><span style="color:#212121;">e-mail:&nbsp;</span><a href="mailto:e.sularz@ibe.edu.pl"><span style="color:#3F51B5;">e.sularz@ibe.edu.pl</span></a></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Instytut Badań Edukacyjnych - Państwowy Instytut Badawczy</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Punkty, z których wyrastają drzewa – innowacyjny program lojalnościowy w branży higienicznej]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14296,punkty-z-ktorych-wyrastaja-drzewa-innowacyjny-program-lojalnosciowy-w-branzy-higienicznej</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14296,punkty-z-ktorych-wyrastaja-drzewa-innowacyjny-program-lojalnosciowy-w-branzy-higienicznej</guid>
            <pubDate>Mon, 11 May 2026 22:15:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-punkty-z-ktorych-wyrastaja-drzewa-innowacyjny-program-lojalnosciowy-w-branzy-higienicznej-1778530715.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tork Planet zamienia codzienne zakupy w sadzenie drzew: za punkty lojalnościowe klienci wspierają odbudowę przyrody, a już sama rejestracja daje pierwszą sadzonkę. Program marki Tork, realizowany z posadzimy.pl, pomógł posadzić ponad 32,5 tys. drzew.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>W branży higienicznej działa program lojalnościowy, który zamienia codzienne zakupy w realne działanie na rzecz środowiska. Jak? W ramach Tork Planet klienci zbierają punkty za zakupy, które następnie zamieniane są na sadzonki drzew. Przystąpienie do programu jest proste i niemal od razu “owocuje” zasadzeniem pierwszego drzewa już za samą rejestrację.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Tork, marka firmy Essity, lider branży higienicznej i ochrony zdrowia, zaprosiła do współpracy organizację posadzimy.pl. Dzięki temu sadzeniem drzew zajmują się doświadczeni specjaliści, dbający o to, aby każde drzewo miało szansę na wzrost i przetrwanie. To najlepszy sposób, by łączyć codzienne wybory konsumenckie z profesjonalnie prowadzonymi działaniami na rzecz natury.</span></p><p><span style="color:#212121;">Zwykła czynność, jaką jest zakup, zyskuje dodatkowy wymiar - staje się łatwo dostępną szansą na wspieranie odbudowy przyrody i realnym wkładem w poprawę stanu środowiska naturalnego. Projekt powstał z przekonania, że odpowiedzialność biznesu nie kończy się na deklaracjach, ale powinna być widoczna w codziennych działaniach i decyzjach. Dlatego łączy świat zakupów i konsumpcji z realnym, mierzalnym wpływem środowiskowym. Sukces programu pilotażowego pozwolił zbudować aktywną społeczność, która wspólnie zasadziła już ponad 32 500 drzew.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Poprzez Tork Planet chcemy budować świadomość ekologiczną w sposób naturalny i niewymuszony, poprzez codzienne nawyki, a nie nakładając dodatkowe zobowiązania. Nasi klienci nie tylko mogą skorzystać z programu lojalnościowego, ale także stają się współtwórcami pozytywnej zmiany” - o Tork Planet opowiada Arkadiusz Korbiel, Commercial Director CEE, Tork.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Nowa inicjatywa marki udowadnia, że małe decyzje podejmowane przez wiele osób mogą prowadzić do dużych, trwałych efektów środowiskowych, a biznes może pełnić rolę aktywnego uczestnika tej zmiany.</span></p><p><span style="color:#212121;">Dowiedz się wiecej:&nbsp;</span><a href="https://torkplanet.pl/"><span style="color:#3F51B5;">https://torkplanet.pl/</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Tork</span></p><p><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rekopol: świętujemy 20 lat Dnia Bez Śmiecenia]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14294,rekopol-swietujemy-20-lat-dnia-bez-smiecenia</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14294,rekopol-swietujemy-20-lat-dnia-bez-smiecenia</guid>
            <pubDate>Mon, 11 May 2026 21:46:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-rekopol-swietujemy-20-lat-dnia-bez-smiecenia-1778529038.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>11 maja Rekopol świętuje 20. Dzień Bez Śmiecenia, podsumowując dwie dekady edukacji, dzięki którym selektywna zbiórka odpadów w Polsce wzrosła niemal dwunastokrotnie. Jubileusz zwraca też uwagę, że skuteczna segregacja zaczyna się od prostych wskazówek przy koszu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>11 maja już po raz 20. obchodzimy Dzień Bez Śmiecenia. Rekopol podsumowuje dwie dekady kampanii, która towarzyszyła jednej z największych zmian w codziennym podejściu Polaków do odpadów. W tym czasie masa selektywnie zbieranych odpadów komunalnych wzrosła niemal dwunastokrotnie. Dziś organizatorzy przypominają, że nawet najlepszy system potrzebuje „instrukcji obsługi” - prostych odpowiedzi dla człowieka stojącego przy koszu.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Prawie dwie dekady temu Dzień Bez Śmiecenia zaczynał się od prostego pomysłu młodzieży i jednej kartki elektronicznej wysłanej zamiast tysięcy ulotek. Dziś to jedna z najważniejszych kampanii edukacyjnych w Polsce. Towarzyszyła zmianie, która prowadzi od 513 tysięcy ton selektywnie zebranych odpadów komunalnych w 2007 roku do blisko 6 milionów ton obecnie.</span></p><p><span style="color:#212121;">To efekt wielu działań: zmian w prawie, wzmożonej konsumpcji, rozwoju infrastruktury, pracy samorządów, firm i mieszkańców oraz edukacji. Mimo nazwy projektu „Dzień Bez Śmiecenia” przez okrągły rok pracujemy nad budowaniem świadomości społecznej, że troska o środowisko zaczyna się od naszych codziennych wyborów: tego, co kupujemy, jak używamy, jak segregujemy i czy dajemy rzeczom drugie życie.</span></p><p><span style="color:#212121;">Hasło tegorocznej kampanii „20 lat Bez Śmiecenia” podkreśla dwie dekady konsekwentnych działań edukacyjnych na rzecz odpowiedzialnego postępowania z odpadami. To 20 lat codziennej pracy nad budowaniem świadomości społecznej, że troska o środowisko zaczyna się od naszych codziennych wyborów.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Kampania, która nie produkuje odpadów</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Od początku akcji towarzyszyło nam przekonanie: prowadzić kampanię o odpadach, nie produkując kolejnych. Zamiast tysięcy plakatów i ulotek symbolem kampanii stała się e-kartka. Idea Dnia Bez Śmiecenia wyrosła z Europejskiego Eko-Parlamentu Młodzieży - międzynarodowego programu, w którym uczestniczyła młodzież z kilkunastu krajów. W 2006 roku uczniowie z Międzyrzecza przywieźli ten pomysł z Paryża do Polski, a Rekopol zamienił go w ogólnopolską kampanię, która ruszyła 11 maja rok później - w rocznicę uchwalenia ustaw regulujących gospodarkę opakowaniami.</span></p><p><span style="color:#212121;">Przez kolejne edycje zmieniały się hasła, narzędzia i formy działań, ale sens pozostawał ten sam: pomagać ludziom lepiej rozumieć, jak prawidłowo segregować odpady. E-kartki kampanii dotarły do blisko 1,5 miliona odbiorców, a każdego roku o Dniu Bez Śmiecenia dowiadywało się ponad 3,5 miliona osób.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Edukacja jako instrukcja obsługi systemu</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Przez lata rozbudowano system pojemników, oznaczeń i infrastruktury. Ale system odpadowy nie działa samoczynnie.</span></p><p><br><span style="color:#212121;"><strong>„Możemy postawić najlepsze pojemniki i zbudować nowoczesne sortownie, ale jeśli człowiek stojący przy koszu na odpady nie wie, co zrobić z konkretnym opakowaniem, system nie zadziała prawidłowo. Dlatego właśnie edukacja jest kluczowym elementem gospodarki odpadami - jest jej instrukcją obsługi. Przez dwadzieścia lat tworzyliśmy ją wspólnie z samorządami, partnerami i mieszkańcami. Młodzież, która w 2006 roku współtworzyła pomysł na Dzień Bez Śmiecenia w Paryżu, jest dziś dorosła, a jej dzieci uczą się segregacji w szkole jako czegoś oczywistego. To jedna z najprostszych miar zmiany” - mówi Michał Mikołajczyk, dyrektor ds. sprzedaży i relacji zewnętrznych w Rekopolu.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Od „czy segregować?” do „jak robić to prawidłowo?”</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Większość Polaków deklaruje dziś segregowanie odpadów, ale wiele osób nadal potrzebuje prostych wskazówek, gdzie wrzucić konkretne opakowanie. Dlatego w jubileuszowym roku Rekopol wspiera lokalnych liderów edukacji, uruchamiając konkurs grantowy „Liderzy Dnia Bez Śmiecenia”.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Przez dwie dekady budowaliśmy świadomość. Teraz chodzi o to, żeby tę świadomość przekładać na dobre decyzje przy koszu. Kluczowi są liderzy blisko ludzi i ich codziennych spraw: nauczyciel, samorządowiec, rodzic. To oni przekładają teorię na praktykę, dzięki której odpady mogą wracać do obiegu jako surowce” - dodaje Aneta Stawicka, dyrektor ds. edukacji i marketingu Rekopolu.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Finał jubileuszu</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Kulminacją 20. edycji będzie wręczenie nagród laureatom konkursu grantowego 11 maja w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Dzień Bez Śmiecenia otwiera kolejny etap z jasnym przesłaniem: segregacja przestała być postulatem, stała się nawykiem. A każdy nawyk wymaga doskonalenia, jeśli gospodarka obiegu zamkniętego ma działać w praktyce.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Konkurs na Facebooku</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">W ramach kampanii &nbsp;organizator zaprasza do konkursu na Facebooku z okazji 20 lat Dnia Bez Śmiecenia! Codziennie opublikuje jedno pytanie dotyczące historii akcji - wygrywa pierwsze dziesięć osób, które udzielą prawidłowej odpowiedzi. To zabawa połączona z edukacją, a na zwycięzców czekają dwa vouchery do Centrum Nauki Kopernik oraz zestawy gadżetów.</span></p><p><span style="color:#212121;">Więcej o Dniu Bez Śmiecenia:&nbsp;</span><a href="https://www.youtube.com/watch?v=wErQvxKbLSw"><span style="color:#3F51B5;">https://www.youtube.com/watch?v=wErQvxKbLSw</span></a></p><p><span style="color:#212121;">Patroni wydarzenia: Forum Odpowiedzialnego Biznesu, Polska Federacja Producentów Żywności Związek Pracodawców, Związek Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK.</span></p><p><span style="color:#212121;">Współorganizatorzy: Akcjonariusze firmy Rekopol OOO S.A.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Rekopol</span><br><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Niewidzialna przewaga. Jak technologia zmienia polską armię]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14257,niewidzialna-przewaga-jak-technologia-zmienia-polska-armie</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14257,niewidzialna-przewaga-jak-technologia-zmienia-polska-armie</guid>
            <pubDate>Wed, 06 May 2026 22:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-niewidzialna-przewaga-jak-technologia-zmienia-polska-armie-1778099648.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Technologia staje się cichą przewagą polskiej armii: od robotów i nanosatelitów po paliwa rakietowe i amunicję. Sieć Badawcza Łukasiewicz rozwija rozwiązania, które mają wzmacniać bezpieczeństwo, uniezależniać od importu i budować krajową suwerenność technologiczną.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Symbole modernizacji polskich sił zbrojnych, takie jak bojowy wóz piechoty Borsuk czy przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Piorun korzystają z technologii rozwijanych przez naukowców i inżynierów Sieci Badawczej Łukasiewicz. Nowoczesna armia nie zaczyna się dziś od sprzętu, ale od materiałów, systemów zasilania, sensorów i algorytmów, które decydują o skuteczności. W praktyce to one przesądzają o przewadze strategicznej.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Roboty na służbie w wojsku</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">W jednej z wielkich hal na obrzeżach Warszawy stoi w szeregu kilkanaście robotów. Od tych najmniejszych, wykorzystywanych w rozpoznaniu przez jednostki specjalne, przez pirotechniczne, saperskie i inżynieryjne wspierające żołnierzy w najcięższych pracach, po kilkutonowy terenowy pojazd bezzałogowy PIAP HUNTeR (ang. łowca), który jest w stanie wspierać logistykę oddziałów, ewakuować rannych, prowadzić natarcie czy bronić pozycji. HUNTeR wielokrotnie prezentował swoje możliwości na polskich i zagranicznych poligonach: otrzymał wysokie noty w ćwiczeniach HEDI prowadzonych przez Europejską Agencję Obrony (EDA), a w Polsce uczestniczył m.in. w zimowych testach systemu antydronowego SAN.</span></p><p><span style="color:#212121;">Łukasiewicz - PIAP od trzydziestu lat rozwija kompetencje w zakresie bezzałogowych platform lądowych. Rozwiązania opracowane przez inżynierów i współtworzone z użytkownikami końcowymi trafiły do 28 krajów. Instytut jest dziś jednym z kluczowych partnerów europejskiego konsorcjum pracującego nad nową generacją bezzałogowych systemów lądowych. Obecnie realizowany jest kontrakt na opracowanie i dostawę do Sił Zbrojnych RP 95 robotów zwiadowczych. Tarantule, trudne do wykrycia pojazdy rozpoznawcze, będą widziały i słyszały więcej niż człowiek.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Kosmiczna infrastruktura</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Kilka kilometrów dalej, w Łukasiewicz - ILOT, który w tym roku obchodzi stulecie działalności, trwa budowa pierwszego polskiego nanosatelity badawczego SPARK. To jeden z kamieni milowych ogłoszonego niedawno Programu Badań Kosmicznych Sieci.</span></p><p><span style="color:#212121;">Niewielka platforma, mniejsza od kuchenki mikrofalowej, w przyszłym roku ma trafić na orbitę okołoziemską.</span></p><p><span style="color:#212121;">SPARK został zaprojektowany jako uniwersalne laboratorium do testowania komponentów elektroniki, łączności i technologii materiałowych. W ramach programu polscy inżynierowie uzyskają możliwość projektowania i wynoszenia własnych technologii na orbitę. W praktyce oznacza to dostęp do danych i zdolności, które do tej pory pozostawały poza kontrolą państwa. Dziś systemy satelitarne stają się elementem jego infrastruktury, tak samo jak systemy energetyczne czy sieci łączności.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Program Badań Kosmicznych to jeden z naszych najbardziej ambitnych projektów, o łącznym budżecie 2,4 mld zł. Zakładamy jego realizację do 2035 roku i koncentrujemy się na trzech filarach: rozwoju platform satelitarnych, technologiach wynoszenia oraz ładunkach użytecznych” - tłumaczy dr Hubert Cichocki, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Skok rozwojowy</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">W roku bieżącym Sieć Badawcza Łukasiewicz przeznaczy ponad 300 milionów złotych na technologie wojskowe i podwójnego zastosowania. Dwa lata temu było to odpowiednio tylko 40 milionów. To siedmiokrotny wzrost. Aż 67 proc. projektów badawczych Sieci dotyczy dziś obronności, bezpieczeństwa publicznego lub dual-use. Zwiększył się również średni budżet projektu obronnego: z 0,5 miliona do 2,5 miliona złotych.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„O sile obronnej państwa decydują nie tylko kontrakty i liczba zakupionych systemów, ale przede wszystkim zdolność do tworzenia własnych rozwiązań i społeczne poparcie dla nich. To właśnie transfer technologii i rozwój krajowych kompetencji badawczo-rozwojowych przesądzą o tym, czy Polska zbuduje trwały fundament nowoczesnego przemysłu obronnego” - zwraca uwagę gen. Mieczysław Cieniuch, były Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Granica między zastosowaniem cywilnym a wojskowym coraz częściej się zaciera. Nanosatelity monitorują pola uprawne i jednocześnie dostarczają danych rozpoznawczych. Sensory przemysłowe wykrywają wycieki gazów, ale też materiały wybuchowe. Metale lekkie odzyskiwane z recyklingu trafiają do lotnictwa cywilnego i wojskowego. Systemy autonomii pojazdów wykorzystywane są zarówno w logistyce, jak i w bezzałogowych platformach, takich jak PIAP HUNTeR.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Od zależności do suwerenności</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">W ostatnim czasie coraz większy nacisk kładziony jest na rozwój technologii, które mogą zastąpić rozwiązania importowane. W praktyce oznacza to budowę krajowych kompetencji w obszarach, które do tej pory pozostawały zależne od zagranicznych dostaw. Produkty opracowywane w instytutach Łukasiewicza mają nie tylko dorównywać jakości importowanych rozwiązań, ale w wielu przypadkach ją przewyższać.</span></p><p><span style="color:#212121;">Przykładem są technologie związane z paliwami rakietowymi. Dzięki dodatkom opracowanym przez naukowców Łukasiewicza, takim jak katocen, możliwe jest uzyskanie parametrów lepszych niż w przypadku paliw sprowadzanych z zagranicy.</span></p><p><span style="color:#212121;">Podobny kierunek widać w obszarze amunicji. We współpracy z Grupą Azoty rozwijane są technologie produkcji nitrocelulozy i nitroguanidyny, kluczowych składników materiałów wybuchowych. Równolegle realizowane są projekty z Grupą WB dotyczące amunicji krążącej.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Zaplecze dla armii i przemysłu</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Instytuty Sieci Badawczej Łukasiewicz stanowią sprawdzone zaplecze badawczo-rozwojowe dla Sił Zbrojnych RP. Na ich konkretne potrzeby bezpośrednio odpowiadają realizowane przez Łukasiewicza projekty. Partnerami strategicznymi w pracy instytutów są najważniejsze polskie przedsiębiorstwa, m. in. Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ S.A.), Grupa WB, Grupa Azoty czy Lubawa S.A.</span></p><p><span style="color:#212121;">Włączenie instytutów badawczych Sieci w programy modernizacyjne oznacza dziś coś więcej niż rozwój pojedynczych technologii. Istniejące od niedawna centra kompetencyjne łączą doświadczenia różnych zespołów w obszarach systemów bezzałogowych, programów amunicyjnych, elektroniki specjalnej i osłon balistycznych. Dzięki temu wiedza przepływa między zespołami szybciej, a technologie rozwijają się równolegle i w większej skali.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Polska posiada rozwinięty potencjał technologiczny w obszarze obronności, którego istotnym filarem są instytuty Sieci Badawczej Łukasiewicz. Kluczowym wyzwaniem jest dziś nie tyle jego budowa, co skuteczne wykorzystanie i wdrażanie krajowych rozwiązań w ramach programów modernizacyjnych. Łukasiewicz pełni rolę integratora technologii dla przemysłu i bezpieczeństwa państwa” - podkreśla prezes Cichocki.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Sieć Badawcza Łukasiewicz</span></p><p><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wspaniały sukces polskich uczniów w Bałtyckiej Olimpiadzie Informatycznej]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14204,wspanialy-sukces-polskich-uczniow-w-baltyckiej-olimpiadzie-informatycznej</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14204,wspanialy-sukces-polskich-uczniow-w-baltyckiej-olimpiadzie-informatycznej</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Apr 2026 22:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-wspanialy-sukces-polskich-uczniow-w-baltyckiej-olimpiadzie-informatycznej-1777494870.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polscy uczniowie zdominowali 32. Bałtycką Olimpiadę Informatyczną w Espoo, zdobywając cztery złote i dwa srebrne medale. Zwycięzcą całych zawodów został Artur Smoleński, a tuż za nim uplasowali się kolejni reprezentanci Polski.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>W dniach 15-19 kwietnia 2026 r., w Espoo w Finlandii, odbyła się 32. Bałtycka Olimpiada Informatyczna. W zawodach wzięły udział sześcioosobowe reprezentacje uczniów ze szkół średnich z Danii, Estonii, Finlandii, Islandii, Litwy, Łotwy, Niemiec, Norwegii, Polski, Szwecji i Ukrainy - laureatów krajów olimpiad informatycznych.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Polskę reprezentowała szóstka laureatów tegorocznej Olimpiady Informatycznej (</span><a href="http://www.oi.edu.pl/"><span style="color:#3F51B5;">oi.edu.pl</span></a><span style="color:#212121;">), którzy nie są programowo w klasie maturalnej i zostali najwyżej sklasyfikowani w finale Olimpiady:</span></p><ul><li>Piotr Dybich, V Liceum Ogólnokształcące im. Augusta Witkowskiego w Krakowie, 2. klasa,</li><li>Michał Adam Roguz, I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Łodzi, 2. klasa</li><li>Artur Smoleński, XIV Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica w Warszawie, 1. klasa</li><li>Krzysztof Tomasz Witkowski, XIV Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica w Warszawie, 1. klasa</li><li>Michał Piotr Wolny, XIV Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica w Warszawie, 3. klasa</li><li>Jakub Woźniak, Liceum Ogólnokształcące TEB Edukacja w Świdnicy, 3. klasa.</li></ul><p><span style="color:#212121;">W Espoo przyznano 5 złotych medali, 16 srebrnych medali i 15 brązowych medali. Spektakularnie wypadli polscy uczniowie.</span></p><p><span style="color:#212121;">Artur Smoleński został zwycięzcą całych zawodów (złoty medal).</span></p><p><span style="color:#212121;">Na miejscach od drugiego do czwartego także uplasowali się reprezentanci Polski, odpowiednio Michał Wolny, Krzysztof Witkowski i Michał Roguz, zdobywając również złote medale.</span></p><p><span style="color:#212121;">Dwaj pozostali nasi reprezentanci - Jakub Woźniak i Piotr Dybich - zdobyli srebrne medale, zajmując odpowiednio miejsca dziesiąte i dwunaste.</span></p><p><span style="color:#212121;">Opiekunami polskiej reprezentacji na zwodach w Finlandii byli Bartosz Kostka i Adam Gąsienica-Samek.</span></p><p><span style="color:#212121;">Całej polskiej ekipie należą się wielkie gratulacje i podziękowania za tak znakomite wyniki. Więcej o zawodach w Finlandii można znaleźć na stronie https://boi2026.cses.fi/.</span></p><p><span style="color:#212121;">Na załączonym zdjęciu znajdują się od lewej: Adam Gąsienica-Samek, Artur Smoleński, Krzysztof Tomasz Witkowski, Michał Piotr Wolny, Jakub Woźniak, Michał Adam Roguz, Piotr Dybich, Bartosz Kostka.</span></p><p><span style="color:#212121;">Olimpiada Informatyczna finansowana jest ze środków&nbsp;</span><a href="https://www.gov.pl/web/edukacja"><span style="color:#3F51B5;">Ministra Edukacji</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;w ramach zadania publicznego „Organizacja i przeprowadzenie olimpiad przedmiotowych i interdyscyplinarnych w latach szkolnych 2025/2026, 2026/2027, 2027/2028”. Partnerem strategicznym jest&nbsp;</span><a href="https://www.nask.pl/"><span style="color:#3F51B5;">NASK</span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Fundacja Rozwoju Informatyki</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[EKG 2026: każda złotówka zainwestowana w adaptację do zmian klimatu - to co najmniej 12 złotych oszczędności]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14191,ekg-2026-kazda-zlotowka-zainwestowana-w-adaptacje-do-zmian-klimatu-to-co-najmniej-12-zlotych-oszczednosci</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14191,ekg-2026-kazda-zlotowka-zainwestowana-w-adaptacje-do-zmian-klimatu-to-co-najmniej-12-zlotych-oszczednosci</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Apr 2026 21:06:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-ekg-2026-kazda-zlotowka-zainwestowana-w-adaptacje-do-zmian-klimatu-to-co-najmniej-12-zlotych-oszc-1777403400.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Na EKG 2026 w Katowicach przedstawiono nową odsłonę Krajowej Strategii Adaptacji do Zmian Klimatu. Rząd i eksperci alarmują: susze, powodzie i huragany kosztują Polskę miliardy, ale każda złotówka zainwestowana w ochronę ma przynieść nawet 12 zł oszczędności.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Susze, powodzie, huragany - niszczycielskie zjawiska pogodowe będące konsekwencjami zmian klimatu stają się częstsze i gwałtowniejsze, dotykając wszystkich zakątków Polski. Coraz więcej też nas one kosztują: ludzkie życie i zdrowie, ale też pieniądze. Podczas EKG w Katowicach zaprezentowano założenia nowej odsłony Krajowej Strategii Adaptacji do Zmian Klimatu, która ma pomóc samorządom i obywatelom w minimalizowaniu potencjalnych strat.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Nie mamy luksusu czasowego pracowania nad strategią, a dopiero później przechodzenia do rozwiązań legislacyjnych czy do konkretnych projektów - zgodzili się uczestnicy panelu pt. „Adaptacja do zmian klimatu”, zorganizowanego w ostatnim dniu 18. Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Dlatego dyskusja pełna była zarówno przestróg, czym groziłoby ignorowanie ryzyka klimatycznego, jak i poszukiwania rozwiązań mogących pomóc samorządom oraz społecznościom lokalnym we wzmacnianiu swojej odporności na kataklizmy.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Sama tylko ostatnia wielka powódź w południowej Polsce kosztowała 13 miliardów złotych. Ryzyko klimatyczne przenika wszystkie gałęzie gospodarki i wymaga zaangażowania wielu instytucji” - tłumaczył Paweł Jaworski, dyrektor Departamentu Strategii i Odporności Klimatycznej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Z szacunków Instytutu Ochrony Środowiska wynika, że tylko w latach 2001 - 2019 kryzysy pogodowe, takie jak susze, pożary, powodzie czy podtopienia, kosztowały budżet państwa nawet 115 miliardów złotych. A przecież od tego czasu globalna sytuacja klimatyczna nie uległa poprawie. Wręcz przeciwnie - Polska cały czas doświadcza wielu lokalnych i regionalnych kataklizmów, zbierających bolesne żniwo w postaci ludzkich istnień oraz dobytku tysięcy obywateli rocznie.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Dlatego przygotowujemy nową odsłonę Krajowej Strategii Adaptacji, która będzie prawie w całości sfinansowana z funduszy Unii Europejskiej. Wspólnota bowiem bardzo duży nacisk kładzie dzisiaj na właśnie przygotowanie i zabezpieczenie krajów członkowskich w kontekście zmian klimatu” - wyjaśniała Urszula Zielińska, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Kluczowym elementem nowej strategii są miejskie plany adaptacyjne - czyli przygotowywane przez wszystkie miasta powyżej 20 tys. mieszkańców projekty minimalizowania ryzyk oraz potencjalnych szkód klimatycznych - poprzez m.in. zazielenianie terenów, retencję wody czy przebudowę infrastruktury krytycznej.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„W ramach bieżącej perspektywy finansowej przygotowaliśmy ponad 11 mld zł z funduszy europejskich na realizację konkretnych projektów adaptacyjnych. Traktujemy je jako inwestycję w naszą przyszłość i bezpieczeństwo, bo szacujemy, że każda złotówka wydana dziś - to około 12 złotych oszczędności w przyszłości” - dodała Urszula Zielińska.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Dodatkowo Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przygotowuje system dopłat adresowany do obywateli, którzy zdecydują się na zbieranie i retencjonowanie wody na własnych polach czy ogródkach.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Być może musimy się uderzyć we własne piersi - często kwestie związane z zabezpieczaniem się przed gwałtownymi zjawiskami pogodowymi nie znajdują się na liście priorytetów włodarzy miast czy regionów. Tymczasem najwyższy czas, byśmy o zmianach klimatycznych zaczęli myśleć nie tylko globalnie, ale także lokalnie” - postulował Igor Śmietański, wiceprzewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">W Katowicach dobiegł końca 18. Europejski Kongres Gospodarczy: jedno z najważniejszych i najbardziej prestiżowych wydarzeń biznesowych w Europie Centralnej. Tegorocznym hasłem przewodnim konferencji była „Siła dialogu”. Tysiące uczestników trzydniowego kongresu - polityków, samorządowców, naukowców, przedstawicieli biznesu czy spółek Skarbu Państwa, dyskutowali o kluczowych szansach i wyzwaniach stojących przed polską gospodarką w pełnych geopolitycznej niepewności czasach. &nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: PAP MediaRoom</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Raport EU Kids Online 2026: Polscy uczniowie to „cyfrowi tubylcy” tylko z nazwy? Nowe dane obalają mity o internecie młodych]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14172,raport-eu-kids-online-2026-polscy-uczniowie-to-cyfrowi-tubylcy-tylko-z-nazwy-nowe-dane-obalaja-mity-o-internecie-mlodych</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14172,raport-eu-kids-online-2026-polscy-uczniowie-to-cyfrowi-tubylcy-tylko-z-nazwy-nowe-dane-obalaja-mity-o-internecie-mlodych</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Apr 2026 22:10:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-raport-eu-kids-online-2026-polscy-uczniowie-to-cyfrowi-tubylcy-tylko-z-nazwy-nowe-dane-obalaja-m-1777061603.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polscy uczniowie dobrze radzą sobie z aplikacjami, ale słabo rozumieją internet: 62,9 proc. uzyskało niski wynik w teście EU Kids Online 2026. Raport Fundacji Orange pokazuje też, że AI już pomaga w nauce, a cyberprzemoc częściej pochodzi od znajomych ze szkoły niż anonimowych hejterów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Blisko 63 proc. młodych Polaków uzyskuje niskie wyniki w teście wiedzy o mechanizmach działania internetu, mimo że większość z nich wysoko ocenia swoje kompetencje cyfrowe. Choć ośmiu na dziesięciu uczniów korzysta już ze sztucznej inteligencji, to aż 65 proc. nie wie, jak wpłynie ona na ich przyszłość. To tylko niektóre wnioski z najnowszej polskiej edycji raportu EU Kids Online 2026, którego partnerem jest Fundacja Orange. Badanie obala popularne mity i rzuca nowe światło na to, jak młodzież korzysta z technologii.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Luka między deklaracjami a wiedzą</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Najnowsza edycja reprezentatywnego badania uczniów w wieku 10-16 lat wskazuje na zjawisko „złudzenia kompetencji”. Polscy uczniowie czują się w sieci pewnie, jednak test weryfikujący rozumienie algorytmów, personalizacji treści czy modeli biznesowych platform cyfrowych obnażył poważne braki. Aż 62,9 proc. respondentów uzyskało w nim wynik niski.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Problem nie leży w samym korzystaniu z internetu, lecz w sporej luce edukacyjnej. Młodzi ludzie świetnie obsługują aplikacje, ale nie rozumieją środowiska, w którym się poruszają” - tłumaczy dr hab. Jacek Pyżalski, prof. UAM, koordynator polskiej edycji badania.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>AI jako nowy korepetytor</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Raport pokazuje, że sztuczna inteligencja na dobre zagościła w życiu uczniów. Prawie 80 proc. badanych miało kontakt z narzędziami GenAI, wykorzystując je głównie do celów edukacyjnych, takich jak pisanie tekstów czy streszczanie materiałów. Jednocześnie młodzi ludzie czują niepewność wobec przyszłości - aż 65 proc. z nich nie potrafi określić wpływu rozwoju AI na ich życie zawodowe i osobiste.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Przemoc ma twarz kolegi z klasy</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Jednym z najmocniejszych punktów raportu jest weryfikacja wyobrażeń o cyberprzemocy. Choć w debacie publicznej dominuje postać „anonimowego hejtera”, dane pokazują, że źródło agresji jest znacznie bliżej. Choć przemocy online doświadczyło 15,4 proc. uczniów, to w blisko połowie przypadków (49,9 proc.) sprawcami byli znajomi ze szkoły, a nie anonimowi internauci.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„To, co dzieje się na ekranie, to najczęściej po prostu odbicie relacji z klasy czy ze szkolnego korytarza. Internet nie kreuje nowej przemocy, on ją przenosi w przestrzeń cyfrową, dając jej nowe narzędzia” - dodaje prof. Pyżalski.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Dlaczego dzieci milczą?</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Badanie ujawnia niepokojący mechanizm: co piąty nastolatek po trudnym doświadczeniu w sieci nie rozmawia o tym z nikim. Główną barierą nie jest brak zaufania, lecz lęk przed reakcją dorosłych, która często sprowadza się do odebrania telefonu. Dla młodych ludzi smartfon to „cyfrowy trzepak” - główne narzędzie budowania relacji i tożsamości, dlatego wizja „odcięcia” jest dla nich dotkliwsza niż sam hejt.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>O badaniu</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">EU Kids Online 2026 to część międzynarodowego projektu badawczego realizowanego w 17 krajach. Polską edycję przygotował zespół naukowców z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego. Badanie objęło reprezentatywną próbę 1502 uczniów.</span></p><p><span style="color:#212121;">Pełny raport można pobrać pod adresem:&nbsp;</span><a href="https://fundacja.orange.pl/app/uploads/2026/04/raport-eu-kids-online-2026.pdf"><span style="color:#3F51B5;">https://fundacja.orange.pl/app/uploads/2026/04/raport-eu-kids-online-2026.pdf</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">KONTAKT:</span></p><p><span style="color:#212121;">Maciej Kikta</span></p><p><span style="color:#212121;">oLIVE Media</span></p><p><span style="color:#212121;">e-mail:&nbsp;</span><a href="mailto:m.kikta@olivemedia.pl"><span style="color:#3F51B5;">m.kikta@olivemedia.pl</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">tel.: +48 512 278&nbsp;645</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Fundacja Orange</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Mocne przyspieszenie innowacji w e-commerce. Sztuczna inteligencja już jest jednym z najmocniejszych trendów]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14160,mocne-przyspieszenie-innowacji-w-e-commerce-sztuczna-inteligencja-juz-jest-jednym-z-najmocniejszych-trendow</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14160,mocne-przyspieszenie-innowacji-w-e-commerce-sztuczna-inteligencja-juz-jest-jednym-z-najmocniejszych-trendow</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Apr 2026 23:02:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-mocne-przyspieszenie-innowacji-w-e-commerce-sztuczna-inteligencja-juz-jest-jednym-z-najmocniejszych-1776978258.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Retail media, marketplace’y wertykalne i sztuczna inteligencja wyznaczają dziś tempo zmian w e-commerce. Firmy, które nie inwestują w innowacje i bezpieczeństwo transakcji, ryzykują utratę przewagi, bo konkurencja już wdraża AI na całej ścieżce zakupowej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Innowacje w&nbsp;e-commerce z&nbsp;kategorii przewagi przechodzą dziś do kategorii konieczności. Retail media, czyli reklama w&nbsp;miejscu zakupu, dojrzewa do roli nowego źródła przychodów właścicieli sklepów i&nbsp;platform sprzedażowych, marketplace’y przyspieszają rozwój wyspecjalizowanych platform oferujących jedną kategorię produktów, a sztuczna inteligencja coraz mocniej wspiera zarówno operacje, jak i&nbsp;kontakt z&nbsp;klientem. Równolegle rośnie jednak presja na bezpieczeństwo, bo automatyzacja i&nbsp;AI zwiększają możliwości po stronie atakujących.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>–&nbsp;Innowacje w&nbsp;e-commerce to już nie&nbsp;jest „nice to have”, tylko realna potrzeba, jeśli firma chce się rozwijać i&nbsp;budować przewagę konkurencyjną. Można funkcjonować bez innowacji, ale to strategia stagnacji, bo konkurencja nie&nbsp;śpi. Innowacja może dotyczyć zarówno user experience, jak i&nbsp;obsługi klienta czy pojedynczego elementu procesu zakupowego&nbsp;</i>– mówi agencji informacyjnej Newseria Tomasz Cyrek, country manager VTEX, platformy e-commerce, która była jednym z&nbsp;partnerów tegorocznego Retail Summit.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Jak podkreśla, w&nbsp;tym roku w&nbsp;e-commerce najmocniej widać trzy trendy. Jednym z&nbsp;nich jest coraz ważniejsza rola retail mediów, czyli reklam opartych na przestrzeni i&nbsp;danych udostępnianych przez&nbsp;retailerów. Jak szacuje IAB Polska, rynek ten rośnie w&nbsp;Polsce w&nbsp;tempie ok. 30 proc. rocznie, a jego dynamika nieco przewyższa wyniki rynku światowego. Według IAB Europe w&nbsp;2025 roku odsetek reklamodawców współpracujących z&nbsp;sieciami retail media dłużej niż rok wzrósł z&nbsp;50 do 63 proc., a udział marek pracujących jednocześnie z&nbsp;czterema–sześcioma sieciami zwiększył się ponaddwukrotnie.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– To stworzenie nowego źródła generowania przychodów z&nbsp;ruchu, który już mamy jako duża organizacja. Widzimy ten trend po rozmowach z&nbsp;naszymi klientami. Kolejnym są marketplace’y wertykalne, niszowe –</i>&nbsp;mówi Tomasz Cyrek.&nbsp;<i>– Kolejnym trendem jest wdrażanie AI, zarówno od strony operacyjnej, gdzie zespoły klientów mają narzędzia, które automatyzują i&nbsp;pozwalają im podejmować lepsze i&nbsp;szybsze decyzje, jak i&nbsp;od strony front-endowej, na styku z&nbsp;klientem, w&nbsp;obsłudze klienta, user experience, rekomendacjach i&nbsp;personalizacjach.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">To kierunek spójny z&nbsp;globalnymi badaniami rynku. Adobe w&nbsp;raporcie na 2026 rok wskazuje, że AI zmienia obszar doświadczeń klienta na całej ścieżce: od odkrywania produktu do zakupu. Z badania, które objęło 3 tys. menedżerów i&nbsp;praktyków customer experience oraz&nbsp;4 tys. klientów, wynika, że wdrożenia agentów AI są wciąż na wczesnym etapie: tylko 16 proc. organizacji deklaruje pełne wdrożenie w&nbsp;obsłudze klienta, a 13 proc. w&nbsp;obszarze brand discovery i&nbsp;search, przy czym 47 proc. firm nie&nbsp;ma jeszcze ram pomiaru efektów AI albo nie&nbsp;wie, czy takie ramy istnieją.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Są e-commerce’y, w&nbsp;których 94 proc. wszystkich zapytań od klientów obsługuje sztuczna inteligencja, a tylko 6 proc. jest przekazywanych do ludzi. Są systemy e-commerce, które mają AI wdrożone w&nbsp;wyszukiwarkach, na przykład semantyczne wyszukiwanie. Jako klienci wpisujemy jakieś słowa kluczowe, na przykład „wygodne buty”, a system sam, znając nasze upodobania, wie, co nam najlepiej zasugerować –</i>&nbsp;mówi country manager VTEX.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Wdrożenie AI na coraz większą skalę wiąże się także z&nbsp;koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa transakcji w&nbsp;e-commerce. Sama sztuczna inteligencja może bowiem być wykorzystywana do identyfikowania luk w&nbsp;zabezpieczeniach czy ich obchodzenia.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>–&nbsp;Bezpieczeństwo transakcji i&nbsp;danych to temat, który nadal bywa pomijany zarówno przez&nbsp;średnie, jak i&nbsp;duże organizacje&nbsp;–</i>&nbsp;podkreśla Tomasz Cyrek.&nbsp;–<i>&nbsp;To się jednak mocno zmieni, a firmy, które nie&nbsp;inwestowały w&nbsp;ten obszar, nagle się obudzą. Mamy przykład firmy Anthropic, która stworzyła model o&nbsp;nazwie Mythos i&nbsp;sama była zaskoczona tym, jak mocny jest on w&nbsp;obchodzeniu zabezpieczeń i&nbsp;tworzeniu scenariuszy ataków. Ataki z&nbsp;wykorzystaniem AI będą się tylko nasilać.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Zdaniem eksperta w&nbsp;kolejnych latach istotnym trendem w&nbsp;e-commerce może się stać conversational commerce.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– To moment, w&nbsp;którym rozmowa stanie się naturalnym interfejsem zakupowym. Chciałbym zobaczyć przyszłość, w&nbsp;której można po prostu powiedzieć telefonowi, żeby zamówił zakupy spożywcze do domu&nbsp;</i>– mówi country manager VTEX.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Konkurs, w którym wygrywa nie najzdolniejszy uczeń, lecz najbardziej zaangażowana klasa]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14026,konkurs-w-ktorym-wygrywa-nie-najzdolniejszy-uczen-lecz-najbardziej-zaangazowana-klasa</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14026,konkurs-w-ktorym-wygrywa-nie-najzdolniejszy-uczen-lecz-najbardziej-zaangazowana-klasa</guid>
            <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 21:19:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-konkurs-w-ktorym-wygrywa-nie-najzdolniejszy-uczen-lecz-najbardziej-zaangazowana-klasa-1775589911.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Olimpiada Językowa WocaBee 2026 wystartuje w kwietniu — bezpłatny konkurs, w którym o zwycięstwie decyduje nie najlepszy uczeń, lecz średnia aktywność całej klasy. Rejestracja klas do 14 kwietnia; zgłoszone otrzymają aplikację WocaBee gratis do końca roku szkolnego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><a href="https://www.wocabee.app/olimpiada/"><span style="color:#3F51B5;">Olimpiada Językowa WocaBee 2026</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;startuje w kwietniu. Udział jest bezpłatny, a zgłoszone klasy otrzymają aplikację do nauki słownictwa za darmo do końca roku szkolnego.&nbsp;</span><a href="https://www.wocabee.app/order/?lang=PL&amp;selected_country=5&amp;is_trial=1&amp;utm_source=landing&amp;utm_medium=cta&amp;utm_campaign=olimpiada2026"><span style="color:#3F51B5;">Rejestracja</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;do 14 kwietnia.</span></p><p><span style="color:#212121;">W nauce języka obcego największym wyzwaniem nie jest dziś dostęp do materiałów, ale regularność. Uczniowie szybko zapominają nowe słownictwo, jeśli nie wracają do niego systematycznie, a nauczyciel - nawet najbardziej zaangażowany - nie jest w stanie pracować z każdym indywidualnie tak często, jakby chciał. Właśnie dlatego coraz większą rolę odgrywają narzędzia, które łączą skuteczną naukę z motywacją do codziennej pracy.</span></p><p><span style="color:#212121;">Na tym założeniu opiera się WocaBee - aplikacja do nauki słownictwa wykorzystująca AI, z której korzystają szkoły w 13 krajach Europy. Uczniowie ćwiczą słownictwo różnymi metodami, utrwalają pisownię, rozwijają wymowę, a także mogą prowadzić z AI konwersacje dostosowane do swojego poziomu. Nauczyciel zyskuje z kolei praktyczne wsparcie: możliwość szybkiego zadawania materiału, automatycznego sprawdzania oraz bieżącego podglądu aktywności klasy. To technologia, która nie zastępuje nauczyciela, ale pozwala mu poświęcić więcej czasu na pracę z uczniami podczas lekcji.</span></p><p><span style="color:#212121;">Teraz polskie szkoły mogą sprawdzić to rozwiązanie w praktyce dzięki&nbsp;</span><a href="https://www.wocabee.app/olimpiada/"><span style="color:#3F51B5;">Olimpiadzie Językowej WocaBee 2026</span></a><span style="color:#212121;">. To konkurs inny od tradycyjnych olimpiad, bo o wyniku nie decyduje jeden najlepszy uczeń, lecz średnia liczba punktów zdobytych przez całą klasę. Szansę ma więc każda grupa - nie najbardziej „wybitna”, lecz najbardziej systematyczna i zmotywowana. Taka formuła buduje współpracę, angażuje także słabszych uczniów i pokazuje, że w nauce języka liczy się codzienny wysiłek, a nie jednorazowy zryw.</span></p><p><span style="color:#212121;">Etap powiatowy odbędzie się 15-16 kwietnia, wojewódzki 21-22 kwietnia, a finał ogólnopolski 28-29 kwietnia 2026 r. Na zwycięzców czekają nagrody o łącznej wartości 50 000 zł. Uczniowie, którzy zdobędą co najmniej 1000 punktów, otrzymają certyfikaty, a nauczyciele prowadzący klasy - dyplomy potwierdzające udział w olimpiadzie.</span></p><p><span style="color:#212121;">Udział jest bezpłatny. Wystarczy zarejestrować klasę do 14 kwietnia 2026 r. Co więcej, klasy, które zgłoszą się do konkursu, otrzymają od organizatora aplikację WocaBee za darmo aż do końca roku szkolnego. To dobry sposób, by nie tylko wziąć udział w atrakcyjnej rywalizacji, ale też bez ryzyka sprawdzić, jak nowoczesne narzędzie może realnie wesprzeć codzienną naukę języków.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Tradycyjne olimpiady nagradzają jednostki. My chcieliśmy stworzyć konkurs, który nagradza współpracę i systematyczność całej klasy. A ponieważ wiemy, że szkoły potrzebują czasu, żeby ocenić nowe narzędzie, każda zgłoszona klasa otrzyma WocaBee za darmo do końca roku szkolnego - bez żadnych zobowiązań” - mówi Michal Ošvát, założyciel i CEO WocaBee.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Szczegóły i rejestracja:&nbsp;</span><a href="https://www.wocabee.app/olimpiada/"><span style="color:#3F51B5;">www.wocabee.app/olimpiada</span></a><br><br><span style="color:#212121;">Szkoły, które po olimpiadzie będą chciały korzystać z WocaBee dłużej, mogą zaplanować wdrożenie aplikacji także w ramach programu „Cyfrowy Uczeń”.</span></p><p><span style="color:#212121;">Kalkulator „Cyfrowy Uczeń”:&nbsp;</span><a href="https://www.wocabee.app/cyfrowy-uczen/"><span style="color:#3F51B5;">www.wocabee.app/cyfrowy-uczen</span></a></p><p><span style="color:#212121;"><strong>O WocaBee</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">WocaBee to aplikacja do nauki słownictwa z wykorzystaniem AI, z której korzystają szkoły w 13 krajach Europy. Łączy metody sprawdzonej dydaktyki z nowoczesnymi technologiami - uczniowie ćwiczą słownictwo, pisownię i wymowę, a nauczyciele zyskują narzędzie do szybkiego zadawania materiału i monitorowania postępów klasy.</span></p><p><a href="https://www.wocabee.app/"><span style="color:#3F51B5;">www.wocabee.app</span></a></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: WocaBee</span><br><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Świadomość zagrożeń cybernetycznych w firmach wciąż niska. Szczególnie małe firmy uznają to ryzyko za niewielkie]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14025,swiadomosc-zagrozen-cybernetycznych-w-firmach-wciaz-niska-szczegolnie-male-firmy-uznaja-to-ryzyko-za-niewielkie</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14025,swiadomosc-zagrozen-cybernetycznych-w-firmach-wciaz-niska-szczegolnie-male-firmy-uznaja-to-ryzyko-za-niewielkie</guid>
            <pubDate>Tue, 07 Apr 2026 21:10:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-swiadomosc-zagrozen-cybernetycznych-w-firmach-wciaz-niska-szczegolnie-male-firmy-uznaja-to-ryzyko-z-1775589400.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polskie firmy, zwłaszcza małe, bagatelizują ryzyko cyberataków, mimo że CERT Polska zarejestrował w 2025 r. 260,8 tys. incydentów. Co czwarta mała i co druga duża firma już doświadczyła ataku; brak szkoleń i planów reakcji pilnie wymaga zmiany.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Polskie firmy wciąż nie&nbsp;doszacowują ryzyka cyberataków, choć skala zagrożenia szybko rośnie. Z danych CERT Polska wynika, że w&nbsp;2025 roku zarejestrowano 260,8 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa, a badanie Mastercard pokazuje, że szczególnie małe firmy nadal zbyt często uznają to ryzyko za niewielkie. Według badania cyberatak lub naruszenie bezpieczeństwa cyfrowego miała już za sobą co czwarta mała firma i&nbsp;co druga duża organizacja w&nbsp;Polsce.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Przeprowadziliśmy badanie wśród polskich przedsiębiorców – małych, średnich i&nbsp;dużych, aby ocenić, jak wygląda ich świadomość związana z&nbsp;cyberprzestępczością i&nbsp;potrzebą ochrony przed cyberatakami. To, co nas zaskoczyło, to brak świadomości na temat zagrożeń</i>&nbsp;– podkreśla w&nbsp;rozmowie z&nbsp;agencją Newseria Małgorzata Domagała, VP, dyrektorka ds. produktów i&nbsp;rozwiązań Mastercard na Polskę, Czechy i&nbsp;Słowację. –&nbsp;<i>Wśród małych firm tylko 5 proc. obawia się cyberataków</i>.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Tylko w&nbsp;ubiegłym roku CERT Polska obsłużył ponad 260 tys. incydentów – o&nbsp;152 proc. więcej niż rok wcześniej. Mimo to, jak wynika z&nbsp;badania Mastercard, 71 proc. ankietowanych reprezentantów małych firm ocenia ryzyko ataku cybernetycznego na swoje przedsiębiorstwo jako niskie lub raczej niskie. Tylko 5 proc. zauważa bardzo wysokie cyberzagrożenie dla&nbsp;swojej organizacji. Duże firmy pod tym kątem wykazują zdecydowanie mniej optymizmu – 18 proc. dostrzega bardzo wysokie lub wysokie ryzyko ataku.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Świadomość zagrożeń skorelowana jest nie&nbsp;tylko z&nbsp;wielkością organizacji, ale również z&nbsp;doświadczeniami firmy. Organizacje, które mają już&nbsp;atak za sobą, częściej dostrzegają potencjalne ryzyka na przyszłość. W Polsce 1/4 małych firm, 44 proc. średnich firm i&nbsp;ponad 50 proc. dużych firm już doświadczyło takiego cyberataku</i>&nbsp;– wskazuje Małgorzata Domagała.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Według małych firm obszary uznawane za najbardziej podatne na działania cyberprzestępców to dane klientów (46 proc.) oraz&nbsp;dane finansowe i&nbsp;księgowe (41 proc.). Średnie i&nbsp;duże organizacje częściej wskazują natomiast na wewnętrzne systemy IT, bazy danych, dane pracowników i&nbsp;dokumenty strategiczne.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Widzimy na podstawie analiz i&nbsp;informacji od wyspecjalizowanych organizacji zajmujących się cyberbezpieczeństwem, że najczęściej atakowane są zasoby związane z&nbsp;danymi klientów i&nbsp;danymi pracowników</i>&nbsp;– ocenia dyrektorka ds. produktów i&nbsp;rozwiązań Mastercard na Polskę, Czechy i&nbsp;Słowację.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Najczęściej ofiarami cyberprzestępców padają podmioty z&nbsp;branży produkcyjnej (49 proc.), handlowej (38 proc.) oraz&nbsp;e-commerce (34 proc.).</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Przedsiębiorcy nie&nbsp;doceniają skali ataków. Zagrożeń jest więcej niż te, z&nbsp;których&nbsp;zdają oni sobie sprawę,&nbsp;a jednocześnie firmy deklarują większą gotowość i&nbsp;lepsze&nbsp;zabezpieczenia organizacji niż te, którymi dysponują&nbsp;w rzeczywistości</i>&nbsp;– ocenia ekspertka.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Największe niedoszacowanie zagrożeń dotyczy najmniejszych podmiotów. Z badania wynika, że wiele z&nbsp;nich zakłada, iż cyberprzestępcy koncentrują się przede wszystkim na dużych organizacjach. Dane z&nbsp;badania wskazują, że mniejsze firmy również są częstym celem ataków, m.in. ze względu na niższy poziom zabezpieczeń oraz&nbsp;dostęp do danych klientów lub partnerów biznesowych.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Cyberprzestępczość to jest w&nbsp;tej chwili trzecia gospodarka na świecie&nbsp;–&nbsp;jej wartość to&nbsp;10,5 bln dol. rocznie. W związku z&nbsp;tym, jeżeli mała firma ma odpowiednio atrakcyjne zasoby związane czy z&nbsp;bazą klientów, czy swoimi danymi, to może zostać zaatakowana&nbsp;</i>– przekonuje Małgorzata Domagała.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Najczęstsze formy ataków to ransomware oraz&nbsp;działania z&nbsp;wykorzystaniem socjotechniki. W pierwszym przypadku cyberprzestępcy blokują dostęp do systemów i&nbsp;żądają okupu, w&nbsp;drugim – wykorzystują manipulację, aby uzyskać dostęp do danych lub infrastruktury.&nbsp;Skala tego typu zagrożeń widoczna jest także w&nbsp;danych CERT Polska – tylko w&nbsp;2025 roku zablokowano ponad 140 mln prób wejścia na złośliwe strony, które często podszywają się pod banki, firmy kurierskie czy usługi publiczne.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Czasami cyberprzestępcy podszywają się pod przełożonych i&nbsp;wywołują poczucie, że „coś”</i></span><span style="color:#202122;">&nbsp;</span><span style="color:#555555;"><i>trzeba zrobić nagle i&nbsp;konieczne jest szybkie działanie. Powodują, że u pracownika włącza się mechanizm strachu i&nbsp;instynktownego reagowania, który sprawia, że dana osoba nie&nbsp;myśli racjonalnie&nbsp;</i>– tłumaczy ekspertka Mastercard.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Badanie Mastercard pokazuje, że to właśnie czynnik ludzki pozostaje jednym z&nbsp;kluczowych elementów ryzyka. Jednocześnie działania firm po incydentach koncentrują się głównie na usuwaniu skutków ataku. Rzadziej wdrażane są rozwiązania o&nbsp;charakterze długofalowym, takie jak systemowe zarządzanie ryzykiem czy regularna edukacja pracowników.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Duże i&nbsp;średnie firmy oraz&nbsp;te, które w&nbsp;przeszłości doświadczyły cyberataku, częściej mają plan reagowania na incydenty cyberprzestępcze. W przypadku małych firm tylko 18 proc. posiada tego typu dokument. Podobnie jest w&nbsp;podejściu do szkolenia pracowników – 64 proc. dużych podmiotów szkoli pracowników w&nbsp;obszarze cyberbezpieczeństwa przynajmniej raz w&nbsp;roku, a ponad połowa małych jeszcze nigdy nie&nbsp;przeprowadziła tego typu szkoleń.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Jeżeli pomyślimy, że manipulacja jest jednym z&nbsp;kluczowych elementów związanych z&nbsp;atakami, to można sobie wyobrazić, że głównym i&nbsp;najlepszym rozwiązaniem jest edukacja pracowników. Natomiast niewielki odsetek firm zaatakowanych informuje o&nbsp;tym pracowników oraz&nbsp;przekazuje im instrukcje, co należałoby zrobić i&nbsp;jak się przed takim cyberatakiem chronić.&nbsp;Dostrzegamy ogromną lukę&nbsp;edukacyjną, a w&nbsp;naszej ocenie właśnie świadomość i&nbsp;edukacja pracowników mogłyby w&nbsp;dużej mierze wesprzeć budowanie odporności cyfrowej firm</i>&nbsp;– podkreśla Małgorzata Domagała.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
