<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.echomedia.info/rss/articles/pl/182/biznes-i-finanse" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - BIZNES I FINANSE - ECHOmedia.info ]]></title>
        <link>https://www.echomedia.info/artykuly/182/biznes-i-finanse</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[ECHOmedia.info]]></copyright>
        <lastBuildDate>Sat, 01 Aug 2026 21:15:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Autofixer przekroczył 160 mln zł przychodu. Polski startup nabiera wiatru w żagle i planuje uporządkować handel częściami w Europie]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15046,autofixer-przekroczyl-160-mln-zl-przychodu-polski-startup-nabiera-wiatru-w-zagle-i-planuje-uporzadkowac-handel-czesciami</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15046,autofixer-przekroczyl-160-mln-zl-przychodu-polski-startup-nabiera-wiatru-w-zagle-i-planuje-uporzadkowac-handel-czesciami</guid>
            <pubDate>Sat, 01 Aug 2026 21:15:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-autofixer-przekroczyl-160-mln-zl-przychodu-polski-startup-nabiera-wiatru-w-zagle-i-planuje-uporzadk-1785611851.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Autofixer, polski marketplace części samochodowych, przekroczył 160 mln zł przychodu w 12 miesięcy i obsługuje już ponad 100 tys. transakcji miesięcznie. Startup działa na dziewięciu rynkach Europy i chce uporządkować rozproszony handel częściami dzięki własnej technologii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Autofixer, polski marketplace dla&nbsp;części samochodowych, osiągnął 160 mln zł przychodu w&nbsp;ostatnich dwunastu miesiącach i&nbsp;obsługuje już ponad 100 tys. transakcji miesięcznie. Spółka działa na dziewięciu rynkach europejskich i&nbsp;rośnie w&nbsp;tempie blisko 60% rok do roku. Za projektem stoi zespół, który wcześniej budował AZA Group, właściciela marek Renee i&nbsp;born2be. Po doświadczeniach z&nbsp;fashion e-commerce założyciele postawili na rynek dużo trudniejszy operacyjnie, ale wciąż znacznie słabiej uporządkowany cyfrowo, czyli handel częściami samochodowymi. Dziś Autofixer chce być postrzegany nie&nbsp;tylko jako platforma sprzedaży części, ale jako firma technologiczna, której przewagą jest własna infrastruktura pozwalająca porządkować dane, oferty i&nbsp;procesy sprzedaży na wielu europejskich rynkach.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Od mody do motoryzacji</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Autofixer nie&nbsp;jest pierwszym przedsięwzięciem e-commerce jego założycieli. Ten sam zespół przez&nbsp;lata rozwijał sklepy internetowe z&nbsp;branży fashion, stojąc m.in. za markami Renee i&nbsp;born2be. Oba biznesy zostały później połączone w&nbsp;AZA Group, która w&nbsp;szczytowym okresie osiągała około pół miliarda złotych rocznego przychodu, a jej serwisy generowały nawet dziesięć mln wizyt miesięcznie.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Po wycofaniu się z&nbsp;bieżącego zarządzania grupą założyciele zaczęli szukać kolejnego rynku, na którym ich doświadczenie w&nbsp;skalowaniu sprzedaży online, zarządzaniu dużymi katalogami produktowymi i&nbsp;budowaniu modeli omnichannel mogłoby stać się realną przewagą. Wybór padł na części samochodowe. To kategoria znacznie trudniejsza operacyjnie niż fashion, ale jednocześnie dużo słabiej uporządkowana cyfrowo. -&nbsp;<i>W branży fashion nauczyliśmy się zarządzać dużą skalą, wieloma kanałami sprzedaży i&nbsp;setkami tysięcy produktów. W motoryzacji poziom złożoności okazał się jednak jeszcze większy. Ta sama część może występować pod kilkoma numerami, mieć wiele zamienników i&nbsp;pasować tylko do konkretnej wersji silnikowej, rocznika albo konfiguracji auta. Dane istnieją, ale są rozproszone między producentów, dystrybutorów i&nbsp;różne systemy. Dlatego od początku zadawaliśmy sobie jedno pytanie, jak skrócić drogę od milionów ofert do właściwej części dla&nbsp;konkretnego samochodu</i>&nbsp;- wyjaśnia Szymon Jezierski, CEO Autofixer.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Rynek pełen produktów, ale bez wspólnego języka</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Handel częściami samochodowymi w&nbsp;Europie to ogromny, ale nadal bardzo rozproszony rynek. Według danych Roland Berger i&nbsp;FIGIEFA wartość samych części oraz&nbsp;komponentów sprzedawanych na rynku wtórnym wyniosła w&nbsp;2023 roku 154 mld euro<sup>1</sup>. Cyfryzacja tego rynku nie&nbsp;przebiega jednak w&nbsp;jednym tempie. Po stronie B2B zamówienia coraz częściej trafiają do zamkniętych systemów e-procurement, które odpowiadają już za 58% transakcji. Otwarte platformy e-commerce stanowią nadal tylko 9 % rynku, a niemal co trzecie zamówienie wciąż składane jest w&nbsp;tradycyjny sposób - przez&nbsp;telefon, faks lub papierowy formularz<sup>2</sup>.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Głównym problemem nie&nbsp;jest sama dostępność produktów. Często jest ich wręcz zbyt dużo. Trudność polega na ich porównaniu, ujednoliceniu i&nbsp;dopasowaniu do konkretnego samochodu. Dane produktowe, magazynowe i&nbsp;cenowe są rozproszone między producentów, dystrybutorów oraz&nbsp;kanały sprzedaży. Ta sama część może występować pod różnymi opisami, numerami i&nbsp;cenami, a błąd w&nbsp;dopasowaniu oznacza dla&nbsp;klienta stratę czasu, zwrot albo unieruchomiony samochód. Dla kierowcy czy mechanika wyzwaniem nie&nbsp;jest więc znalezienie kolejnej oferty, ale ustalenie, która z&nbsp;nich rzeczywiście pasuje do konkretnego samochodu i&nbsp;będzie dostępna wtedy, gdy jest potrzebna.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Marketplace z&nbsp;silnikiem danych</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Autofixer buduje marketplace oparty na danych, automatyzacji i&nbsp;integracji wielu kanałów sprzedaży. W praktyce firma rozwija własną warstwę technologiczną, która odpowiada za porządkowanie danych produktowych, analizę ofert, dopasowanie części do konkretnych pojazdów i&nbsp;skalowanie sprzedaży na kolejnych rynkach. Platforma dekoduje numer VIN, dopasowuje do niego kompatybilne części, ujednolica oferty pochodzące od różnych dystrybutorów i&nbsp;pokazuje kupującemu najlepiej dopasowane pozycje. Zamiast przekopywać się przez&nbsp;dziesiątki sklepów, kierowca czy warsztat dostaje jedno miejsce, w&nbsp;którym część po prostu pasuje.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Druga strona tej samej technologii jest skierowana do dystrybutorów i&nbsp;sprzedawców. Autofixer udostępnia im narzędzia analityczne, które pomagają ocenić konkurencyjność produktów, wskazują, które pozycje warto mocniej promować, jak reagować na zmiany popytu i&nbsp;jak zarządzać cenami, aby zwiększać rotację bez ręcznej analizy dużych zbiorów danych. Spółka wykorzystuje też sztuczną inteligencję w&nbsp;obsłudze klienta, przygotowywaniu ofert oraz&nbsp;analizie efektywności sprzedaży. Model Autofixera jest przy tym w&nbsp;pełni omnichannelowy. Obejmuje jednocześnie sprzedaż detaliczną do kierowców, sprzedaż B2B do warsztatów i&nbsp;sklepów oraz&nbsp;obecność na zewnętrznych marketplace’ach. Firma łączy własne kanały e-commerce, platformy zewnętrzne i&nbsp;relacje z&nbsp;dystrybutorami w&nbsp;jednym systemie, dzięki czemu może skalować sprzedaż na kolejnych rynkach bez budowania osobnej infrastruktury operacyjnej od zera.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Podwojenie przychodów w&nbsp;dwa lata</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Efekt strategii widać już w&nbsp;wynikach. Przychód Autofixera za ostatnie 12 miesięcy sięga 160 mln zł. To oznacza ponad dwukrotne zwiększenie skali biznesu w&nbsp;ciągu dwóch lat. Za tą kwotą stoi ponad milion zamówień rocznie. Średnio nowe zamówienie trafia do systemu co około pół minuty, przez&nbsp;całą dobę, na dziewięciu rynkach jednocześnie. Kluczowe jest jednak nie&nbsp;tylko tempo wzrostu, ale sposób, w&nbsp;jaki firma obsługuje tę skalę. Sprzedaż nie&nbsp;jest rozproszona między wiele niezależnych sklepów i&nbsp;lokalnych procesów. Przepływa przez&nbsp;jedną wspólną infrastrukturę, ten sam katalog, te same integracje z&nbsp;dystrybutorami i&nbsp;ten sam silnik cenowy. To właśnie ta warstwa technologiczna,&nbsp; ma być jednym z&nbsp;głównych źródeł przewagi spółki nad tradycyjnymi sprzedawcami części oraz&nbsp;typowymi modelami e-commerce. Dzięki temu Autofixer może rozwijać sprzedaż zagraniczną bez budowania osobnego zaplecza operacyjnego dla&nbsp;każdego rynku od zera. Plan na 2026 rok zakłada zwiększenie przychodu do ok. 230 mln zł.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>-&nbsp; Dla nas przychód to nie&nbsp;tabelka w&nbsp;prezentacji, tylko codzienne zamówienia, które muszą zgadzać się co do jednej części. Kierowca albo warsztat oczekuje, że produkt będzie pasował, będzie dostępny i&nbsp;dotrze na czas. To samo musi wydarzyć się równolegle w&nbsp;Polsce, Francji, Niemczech czy Hiszpanii. Dlatego ważne jest nie&nbsp;tylko to, że rośniemy, ale też to, że potrafimy obsłużyć tę skalę na jednej wspólnej infrastrukturze, bez mnożenia zespołów, systemów i&nbsp;procesów przy każdym kolejnym rynku -</i>&nbsp;podkreśla Szymon Jezierski, CEO Autofixer.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Rozwój Autofixera od wczesnego etapu wspierał fundusz Montis Capital, który zainwestował w&nbsp;spółkę w&nbsp;2023 roku, a następnie kontynuował zaangażowanie w&nbsp;kolejnej rundzie w&nbsp;2025 roku. Dla firmy było to wsparcie w&nbsp;okresie przechodzenia od budowy podstaw marketplace’u do skalowania sprzedaży na wielu europejskich rynkach.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Europejska skala i&nbsp;kolejny etap rozwoju</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Autofixer prowadzi dziś sprzedaż w&nbsp;Polsce, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Portugalii i&nbsp;Rumunii. Firma rozwija własne serwisy e-commerce, korzysta z&nbsp;zewnętrznych marketplace’ów i&nbsp;równolegle buduje kanały B2B dla&nbsp;partnerów handlowych. Każdy z&nbsp;tych rynków różni się nie&nbsp;tylko skalą, ale też sposobem, w&nbsp;jaki kierowcy i&nbsp;warsztaty szukają, porównują oraz&nbsp;kupują części. Dlatego spółka nie&nbsp;opiera ekspansji na prostym kopiowaniu jednego modelu sprzedaży, lecz na wspólnym fundamencie technologicznym, który można dostosowywać do lokalnych zachowań klientów. -&nbsp; <i>Rynek motoryzacyjny w&nbsp;Europie nie&nbsp;jest jednolity. Klient w&nbsp;Niemczech, Francji czy Hiszpanii może potrzebować dokładnie tej samej części, ale korzystać z&nbsp;zupełnie innych kanałów, mieć inne oczekiwania wobec dostawy i&nbsp;inaczej podejmować decyzję zakupową. Dlatego nie&nbsp;kopiujemy jednego modelu na wszystkie kraje. Budujemy wspólny technologiczny fundament, a na nim dostosowujemy ofertę, kanały sprzedaży i&nbsp;doświadczenie klienta do specyfiki każdego rynku</i>&nbsp;- mówi Szymon Jezierski, CEO Autofixer.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Dynamiczny wzrost, rozbudowa zespołu i&nbsp;kolejne wejścia zagraniczne sprawiają, że Autofixer wchodzi w&nbsp;etap, w&nbsp;którym rozwój platformy będzie coraz mocniej opierał się również na współpracy z&nbsp;partnerami znającymi lokalne rynki, potrzeby dystrybutorów i&nbsp;nowe technologie dla&nbsp;motoryzacji. Spółka nie&nbsp;chce jednak zatrzymywać się na samej sprzedaży części. st Równolegle pracuje nad autorską aplikacją dla&nbsp;swoich klientów, która ma pomagać właścicielom lepiej rozumieć stan pojazdu, wcześniej reagować na potencjalne awarie i&nbsp;bardziej świadomie zarządzać kosztami utrzymania samochodu.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>Źródło: Autofixer</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#242323;">&nbsp;</span></p><p>&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#242323;">1. https://content.rolandberger.com/hubfs/07_presse/European%20Independent%20Automotive%20Aftermarket%20Panorama_final.pdf</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#242323;">2. https://web-assets.bcg.com/db/df/9aeba75c4ab49b4321d65752f937/20250227-shifting-gears-ecommerce-in-the-auropean-automotive-aftermarket-vf.pdf</span></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Mercator Estates planuje nową inwestycję w miejscu dawnego biurowca JSW w Katowicach]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15037,mercator-estates-planuje-nowa-inwestycje-w-miejscu-dawnego-biurowca-jsw-w-katowicach</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15037,mercator-estates-planuje-nowa-inwestycje-w-miejscu-dawnego-biurowca-jsw-w-katowicach</guid>
            <pubDate>Fri, 31 Jul 2026 21:54:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-mercator-estates-planuje-nowa-inwestycje-w-miejscu-dawnego-biurowca-jsw-w-katowicach-1785527845.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Mercator Estates przygotowuje nową inwestycję przy ul. Paderewskiego w Katowicach, w miejscu dawnego biurowca JSW. Spółka chce stworzyć mieszkaniowo-usługowy projekt z większą ilością zieleni, a rozbiórkę budynku planuje rozpocząć w trzecim kwartale br.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Mercator Estates, spółka z Grupy Kapitałowej Mercator Medical, przygotowuje nową koncepcję zagospodarowania nieruchomości przy ul. Paderewskiego w Katowicach. To jedna z&nbsp;charakterystycznych lokalizacji osiedla Paderewskiego-Muchowiec, której potencjał może zostać wykorzystany w sposób pełniejszy, bardziej funkcjonalny i lepiej odpowiadający potrzebom współczesnej tkanki miejskiej. Założeniem Mercator Estates jest stworzenie w tym miejscu jakościowego projektu mieszkaniowo-usługowego, harmonijnie wpisanego w otoczenie i otwartego również na potrzeby lokalnej społeczności.</strong></p><p style="text-align:justify;">Pierwszym etapem tego procesu było złożenie przez Mercator Estates wniosku o pozwolenie na&nbsp;rozbiórkę istniejącego budynku biurowego. Obiekt, wybudowany w 2013 roku, przez lata był użytkowany przez spółki z Grupy JSW, a w kwietniu 2026 roku został nabyty przez Mercator Estates w&nbsp;ramach procesu restrukturyzacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Decyzję o rozpoczęciu procedury rozbiórkowej poprzedziły analizy ekonomiczne, techniczne i funkcjonalne. Ich celem była ocena czy budynek może zostać racjonalnie wykorzystany w obecnej formule lub po modernizacji.</p><p style="text-align:justify;">Wyniki tych analiz wskazały, że zachowanie obiektu nie byłoby racjonalne ani z perspektywy biznesowej, ani funkcjonalnej. Z około 5 tys. mkw. powierzchni użytkowej jedynie około połowa przestrzeni spełnia standardy nowoczesnej powierzchni biurowych i mogłoby zostać efektywnie przeznaczona pod wynajem. Przy takim układzie nawet pełna komercjalizacja budynku nie pozwoliłaby osiągnąć dodatniego wyniku finansowego z najmu. Dodatkowo przeprowadzony audyt techniczny wykazał ograniczenia konstrukcyjne i eksploatacyjne, których usunięcie wymagałoby znaczących nakładów finansowych, przy jednoczesnym braku pewności osiągnięcia oczekiwanych efektów. O&nbsp;podjętej decyzji przesądziła więc kompleksowa ocena stanu technicznego obiektu, jego układu funkcjonalnego oraz brak ekonomicznie uzasadnionych możliwości przeprowadzenia modernizacji odpowiadającej planowanym potrzebom inwestycyjnym.</p><p style="text-align:justify;">– <i>Rozumiemy, że budynek przy ulicy Paderewskiego 41 jest dla wielu mieszkańców rozpoznawalnym elementem tej części Katowic, dlatego decyzja o jego rozbiórce została poprzedzona szczegółowymi analizami i nie była decyzją łatwą. Naszym celem nie jest jedynie zastąpienie jednego obiektu drugim. Chcemy wykorzystać potencjał tej lokalizacji do stworzenia nowej jakości przestrzeni miejskiej – miejsca, które będzie odpowiadało współczesnym potrzebom mieszkańców, oferowało wysokiej klasy architekturę, więcej zieleni oraz funkcje aktywizujące tę część miasta. Wierzymy, że projekt, nad którym pracujemy, stanie się wartościowym uzupełnieniem osiedla Paderewskiego-Muchowiec i będzie dobrze służył zarówno przyszłym mieszkańcom, jak i lokalnej społeczności</i> – mówi Maciej Wójcik, Prezes Zarządu Mercator Estates.</p><p style="text-align:justify;">Równolegle prowadzone są prace nad nową koncepcją zagospodarowania całej nieruchomości. Obecnie analizowanych jest kilka wariantów zabudowy mieszkaniowo-usługowej, zakładających stworzenie nowoczesnej, estetycznej i funkcjonalnej przestrzeni. Wśród rozważanych rozwiązań znajdują się m.in. budynki mieszkalne o zróżnicowanej wysokości, stopniowo obniżającej się w kierunku południowym z wysokim udziałem zieleni i przestrzeni wspólnych, do tego lokale usługowe w parterach od strony ul. gen. Władysława Sikorskiego. Projekt ma uporządkować i ożywić tę część osiedla, tworząc wartość zarówno dla przyszłych mieszkańców, jak i obecnej społeczności Paderewskiego-Muchowca. Szczegółowe założenia zostaną przedstawione na dalszym etapie prac projektowych.</p><p style="text-align:justify;">Decyzja administracyjna w sprawie pozwolenia na rozbiórkę została uzyskana 15 czerwca 2026 r., natomiast rozpoczęcie prac rozbiórkowych planowane jest na trzeci kwartał br.</p><p style="text-align:justify;">Inwestor to spółka deweloperska należąca do Grupy Kapitałowej Mercator Medical. Deweloper koncentruje się na projektach z segmentu premium i medium plus, wybierając lokalizacje o wysokim potencjale oraz stawiając na jakość architektury, funkcjonalność, dobrze zaprojektowane części wspólne.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Pod szyldem Mercator Estates realizowany jest szereg projektów deweloperskich, w tym rewitalizacja zabytkowych kamienic przy ul. Westerplatte i Lubicz w centrum Krakowa, przygotowania do projektu mieszkaniowego przy ul. Wodnej na krakowskim Podgórzu, inwestycja hotelowa przy Błoniach realizowana we współpracy z Grupą Core czy rewitalizacja zabytkowego obiektu Sanato w Zakopanem.</p><p style="text-align:justify;">***</p><p style="text-align:justify;"><strong>InnerValue Investor Relations:</strong></p><p style="text-align:justify;">Emil Chrzanowski&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Tomasz Gutowski&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">+48 510 266&nbsp;482&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; +48 794&nbsp;444 574</p><p style="text-align:justify;"><a href="mailto:e.chrzanowski@innervalue.pl">e.chrzanowski@innervalue.pl</a>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <a href="mailto:t.gutowski@innervalue.pl">t.gutowski@innervalue.pl</a></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zmodernizowany tunel aerodynamiczny Łukasiewicz - Instytutu Lotnictwa będzie wspierać projekty dla obronności i komercyjne]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15023,zmodernizowany-tunel-aerodynamiczny-lukasiewicz-instytutu-lotnictwa-bedzie-wspierac-projekty-dla-obronnosci-i-komercyjne</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15023,zmodernizowany-tunel-aerodynamiczny-lukasiewicz-instytutu-lotnictwa-bedzie-wspierac-projekty-dla-obronnosci-i-komercyjne</guid>
            <pubDate>Thu, 30 Jul 2026 18:32:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-zmodernizowany-tunel-aerodynamiczny-lukasiewicz-instytutu-lotnictwa-bedzie-wspierac-projekty-dla-o-1785429337.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Łukasiewicz - Instytut Lotnictwa uruchomił po modernizacji tunel aerodynamiczny T-3, największy w Europie Środkowo-Wschodniej. Warta 105 mln zł inwestycja z KPO ma przyspieszyć testy polskich firm i wzmocnić projekty dla obronności, kosmosu i nowych technologii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Łukasiewicz - Instytut Lotnictwa uruchomił największy w Europie Środkowo-Wschodniej tunel aerodynamiczny T-3. Inwestycja o wartości 105 mln zł została sfinansowana ze środków KPO. Polskie firmy i instytucje będą mogły prowadzić zaawansowane testy w kraju, bez konieczności korzystania z podobnych obiektów za granicą. Skróci to czas realizacji projektów i zwiększy suwerenność technologiczną.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Należący do Sieci Badawczej Łukasiewicz Instytut Lotnictwa (Łukasiewicz - ILOT) zaprezentował zmodernizowany tunel aerodynamiczny T‑3, największy tego typu obiekt w Europie Środkowo‑Wschodniej. To element wartej 105 mln zł inwestycji finansowanej z KPO: Centrum Badawczo‑Rozwojowego Innowacyjnych Napędów i Struktur Lotniczych (CeBRINS) na warszawskim Okęciu.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Inwestujemy w infrastrukturę badawczą, która otwiera polskim naukowcom oraz przedsiębiorcom dostęp do zaawansowanych projektów technologicznych. Ta inwestycja nie tylko pokazuje naszą innowacyjność, ale też wzmacnia Polskę jako wiarygodnego partnera dla międzynarodowych konsorcjów w programach europejskich” - powiedział Marcin Kulasek, minister nauki i szkolnictwa wyższego. „Rolą państwa jest tworzenie warunków, w których polskie innowacje mogą powstawać, rozwijać się i skutecznie konkurować na światowym poziomie” - dodał.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Nowa infrastruktura powstała z myślą o partnerach strategicznych instytutu, jak również o małych i średnich firmach z dynamicznie rozwijającego się rynku platform bezzałogowych i sektora kosmicznego (new space).&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Infrastruktura będzie wspierać zarówno projekty dla obronności, finansowane w dużej mierze z Europejskiego Funduszu Obronnego (EDF), jak i technologie podwójnego zastosowania związane z sektorem kosmicznym, a finansowane przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA). Łukasiewicz - ILOT realizuje już kilkadziesiąt projektów w ramach tych programów.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Liczymy na to, że inwestycja ułatwi komercjalizację projektów Sieci, a także realizację usług B+R dla przedsiębiorstw sektora lotniczego i kosmicznego, którego wartość rośnie z roku na rok. Technologie w tych obszarach są szczególnie istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, dlatego zamierzamy udostępniać tunel także naszym partnerom strategicznym w przemyśle zbrojeniowym” - wskazał dr Hubert Cichocki, prezes Centrum.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Tunel aerodynamiczny T‑3 w Łukasiewicz - ILOT powstał w latach 50. XX wieku i przez dekady skutecznie odpowiadał na potrzeby ówczesnych badań, m.in. dla rozwoju samolotów Iskra, Iryda, Wilga, Kruk i Dromader oraz śmigłowca W-3 Sokół. Testowano tu również odporność na wiatr warszawskich wysokościowców. W tunelu trenowała też kadra polskich skoczków narciarskich. Dynamiczny rozwój technologii oraz rosnące wymagania wobec precyzji pomiarów - a co za tym idzie potrzeby biznesu lotniczego i obronności - sprawiły jednak, że niezbędna stała się jego modernizacja, aby Polska mogła uczestniczyć w rozwoju sektora new space.</span></p><p><span style="color:#212121;">W tunelach aerodynamicznych Łukasiewicz - ILOT prowadzono już badania rakiety Bursztyn, stanowiącej jeden z filarów Programu - obok nanosatelity SPARK, który trafi na orbitę w II połowie 2027 r., tunel będzie też wspierał inne projekty realizowane w ramach Sieci Badawczej Łukasiewicz, w szczególności te z zakresu transportu naziemnego, energetyki, budownictwa czy systemów obronnych.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Pierwszego sierpnia świętujemy setną rocznicę powstania naszego instytutu. Zmodernizowany tunel wprowadzi nas w kolejne stulecie, umożliwiając długoletni rozwój badań związanych z lotnictwem, energetyką, kosmosem” - podsumował dr hab. inż. Cezary Szczepański, prof. ILOT, dyrektor Sieci Badawczej Łukasiewicz - Instytutu Lotnictwa.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: PAP MediaRoom</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Polska branża olejarska traci konkurencyjność. Niedobór rzepaku coraz większym problemem dla krajowych zakładów]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15015,polska-branza-olejarska-traci-konkurencyjnosc-niedobor-rzepaku-coraz-wiekszym-problemem-dla-krajowych-zakladow</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15015,polska-branza-olejarska-traci-konkurencyjnosc-niedobor-rzepaku-coraz-wiekszym-problemem-dla-krajowych-zakladow</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Jul 2026 21:39:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-polska-branza-olejarska-traci-konkurencyjnosc-niedobor-rzepaku-coraz-wiekszym-problemem-dla-krajowy-1785354216.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polskie zakłady olejarskie mają potencjał przerobu ponad 4,1 mln ton nasion roślin oleistych rocznie, ale coraz bardziej brakuje im rzepaku. Branża ostrzega, że przy rosnących kosztach energii, presji cenowej i imporcie oleju z Ukrainy traci konkurencyjność.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Potencjał polskich zakładów olejarskich przekracza 4,1 mln t nasion roślin oleistych rocznie, jednak nie&nbsp;jest w&nbsp;pełni wykorzystywany. Branża od blisko dwóch lat zmaga się z&nbsp;pogarszającą się rentownością, na co wpływają ograniczona dostępność krajowego rzepaku, wysokie koszty energii, presja cenowa ze strony sieci handlowych oraz&nbsp;rosnący import oleju rzepakowego z&nbsp;Ukrainy. Przedstawiciele branży oceniają, że bez zmian warunków funkcjonowania zakłady będą stopniowo tracić konkurencyjność.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Aktualna sytuacja ekonomiczna polskich przetwórców nasion roślin oleistych, a więc głównie rzepaku, niestety nie&nbsp;jest dobra. Od dwóch lat widzimy postępującą erozję, jeżeli chodzi o&nbsp;sukces ekonomiczny tego typu przedsięwzięć&nbsp;</i>– mówi agencji Newseria Adam Stępień, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju (PSPO).</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Polska jest trzecim producentem rzepaku w&nbsp;Unii Europejskiej – po Francji i&nbsp;Niemczech – i&nbsp;odpowiada za ok. 20 proc. unijnej produkcji. Według danych PSPO krajowe zakłady mogą przerabiać ponad 4,1 mln t nasion roślin oleistych rocznie, ale zbiory rzepaku są jednak niższe –&nbsp;w 2025 roku wyniosły ok. 3,6 mln t. Przy obecnej skali produkcji krajowe zbiory nie&nbsp;pozwalają więc w&nbsp;pełni wykorzystać potencjału polskich tłoczni, dlatego część zapotrzebowania na surowiec musi być pokrywana importem.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Mamy więc tutaj istotne ograniczenia w&nbsp;produktywności. Patrząc na dane kwartalne, obserwujemy to już od kilku miesięcy, zaczynamy tracić na konkurencyjności w&nbsp;związku z&nbsp;deeskalacją przerobu w&nbsp;Polsce. Przypomnę, że jest to kilkanaście dużych fabryk, które łącznie przerabiają ponad 3,6 mln t surowców, a moglibyśmy ponad 4 mln&nbsp;</i>– tłumaczy Adam Stępień.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Według wstępnych danych ARiMR powierzchnia zasiewów rzepaku pod tegoroczne zbiory wynosi ok. 1 mln ha i&nbsp;jest o&nbsp;93 tys. ha mniejsza niż przed rokiem. Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i&nbsp;Roślin Białkowych oraz&nbsp;Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju szacują, że tegoroczne zbiory wyniosą ok. 2,8–3,2 mln t, co może zwiększyć deficyt surowca dla&nbsp;krajowego przemysłu nawet do 1,3 mln t. Organizacje branżowe wskazują również, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że Polska spadnie w&nbsp;tym roku z&nbsp;trzeciego na czwarte miejsce wśród producentów rzepaku w&nbsp;Unii Europejskiej. Wyprzedzić ją może Rumunia, gdzie powierzchnia upraw systematycznie rośnie, a prognozy plonów są korzystniejsze.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Obie organizacje podkreślają konieczność weryfikacji zakazu importu rzepaku z&nbsp;Ukrainy, który mógłby potencjalnie uzupełnić część niedoboru. Jak podkreśla dyrektor PSPO, problem w&nbsp;tym, że obowiązujący od kwietnia 2023 roku zakaz importu do Polski m.in. ukraińskiego rzepaku nie&nbsp;obejmuje produktów jego przetwórstwa, w&nbsp;tym oleju rzepakowego. Jednocześnie Ukraina systematycznie zwiększa moce przerobowe i&nbsp;eksport gotowych produktów do Unii Europejskiej, korzystając z&nbsp;rosnącego przerobu krajowego rzepaku.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;To powoduje, że niedobory rzepaku i&nbsp;jego produktów, które są problemem ogólnoeuropejskim, są uzupełniane gotowym produktem z&nbsp;Ukrainy, zamiast czerpać tę wartość dodaną z&nbsp;przerobu i&nbsp;produkcji przemysłowej na terenie Unii Europejskiej. Przy różnicach w&nbsp;kosztach przerobu i&nbsp;zakupu energii stoimy na straconej pozycji&nbsp;</i>– podkreśla ekspert.&nbsp;<i>–&nbsp;Import z&nbsp;krajów trzecich produktów przetwórstwa nasion roślin oleistych, takich jak olej, ale także śruta, stanowi bardzo istotny problem dla&nbsp;utrzymania konkurencyjności.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Adam Stępień wskazuje, że na opłacalność produkcji wpływa także trwająca od wielu miesięcy wojna cenowa pomiędzy sieciami detalicznymi, które prześcigają się w&nbsp;promocjach na olej rzepakowy. To – jak ocenia – skutkuje drastyczną erozją marż.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>–&nbsp;Najistotniejszą kwestią nie&nbsp;jest koszt zakupu surowca, tylko jego skorelowanie z&nbsp;cenami oleju, który jest naszym podstawowym produktem. Niestety często się zdarza, że cena oleju nie&nbsp;rośnie adekwatnie do ceny kupowanego surowca, a ta dysproporcja powoduje, że opłacalność jest mocno ograniczana&nbsp;–</i>&nbsp;mówi przedstawiciel PSPO.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej średnia cena zakupu rzepaku w&nbsp;Polsce na początku lipca wyniosła 2318,84 zł za tonę. Była o&nbsp;3,7 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej i&nbsp;o 1,8 proc. wyższa niż przed rokiem.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Problemy branży wynikają nie&nbsp;tylko z&nbsp;sytuacji rynkowej. Przedstawiciele sektora zwracają uwagę również na obowiązujące regulacje dotyczące wykorzystania rzepaku do produkcji biopaliw oraz&nbsp;ograniczone możliwości zwiększania krajowego zużycia oleju spożywczego.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Największymi barierami rynkowymi dla&nbsp;dalszego rozwoju branży olejarskiej w&nbsp;Polsce jest przede wszystkim limit dla&nbsp;surowców rolnych, które mogą być wykorzystywane przez&nbsp;branżę biokomponentową. Polska jest dużym producentem biodiesla, wykorzystujemy na cele biopaliwowe ponad milion ton oleju rzepakowego, co w&nbsp;przełożeniu daje prawie 2,5 mln t nasion roślin oleistych, rzepaku. Mamy ograniczenie wynikające z&nbsp;przepisów dyrektywy europejskiej RED II. To jest bariera, która powoduje, że nie&nbsp;jesteśmy w&nbsp;stanie więcej ugrać na tym rynku&nbsp;</i>– ocenia Adam Stępień.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Obowiązująca w&nbsp;Unii Europejskiej dyrektywa w&nbsp;sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych (RED II) utrzymuje limit udziału biopaliw wytwarzanych z&nbsp;roślin spożywczych i&nbsp;paszowych w&nbsp;realizacji celów OZE w&nbsp;transporcie. Jednocześnie UE promuje zwiększanie znaczenia biopaliw produkowanych z&nbsp;surowców odpadowych i&nbsp;pozostałości.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Drugą zasadniczą barierą jest&nbsp;absorpcja oleju na cele spożywcze. Ten rynek jest bardzo ustabilizowany i&nbsp;co roku od wielu lat potrzebujemy 1–1,2 mln t rzepaku na cele spożywcze. W przeliczeniu to ok. 400 tys. t oleju. Ta konsumpcja nie&nbsp;rośnie, w&nbsp;związku z&nbsp;czym potrzeba dywersyfikacji.&nbsp;Możliwości surowcowe w&nbsp;tym zakresie są dosyć istotne, jeżeli chodzi o&nbsp;biopaliwa&nbsp;–&nbsp;</i>mówi dyrektor generalny PSPO. –&nbsp;<i>Szukałbym przede wszystkim nowych kierunków rynkowych, które będą wprost determinować opłacalność. Ewentualnym rozwiązaniem, które warto byłoby w&nbsp;trybie pilnym uruchomić, są rekompensaty dla&nbsp;sektorów energochłonnych. Takie możliwości daje również prawo europejskie.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">System rekompensat dla&nbsp;przedsiębiorstw energochłonnych funkcjonuje już w&nbsp;Polsce dla&nbsp;części gałęzi przemysłu szczególnie narażonych na wysokie ceny energii i&nbsp;koszty pośrednie wynikające z&nbsp;systemu ETS. Branża olejarska postuluje objęcie tym mechanizmem również zakładów przetwarzających nasiona roślin oleistych.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Koszty energii w&nbsp;Polsce bardzo istotnie wpływają na wynik ekonomiczny olejarni. Oczekujemy, że Ministerstwo Rozwoju i&nbsp;Technologii, które już od dłuższego czasu pracuje nad systemem wsparcia dla&nbsp;sektorów energochłonnych, wreszcie podejmie ten temat w&nbsp;praktyce, przeciwstawiając się tym trendom, które powodują, że europejski przemysł ma bardzo pod górkę w&nbsp;konkurencji z&nbsp;innymi regionami świata</i>&nbsp;– wskazuje Adam Stępień.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[PadelCity z inwestycją 20 mln euro od Compagnie des Alpes. Polska jednym z kierunków ekspansji]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15011,padelcity-z-inwestycja-20-mln-euro-od-compagnie-des-alpes-polska-jednym-z-kierunkow-ekspansji</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15011,padelcity-z-inwestycja-20-mln-euro-od-compagnie-des-alpes-polska-jednym-z-kierunkow-ekspansji</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Jul 2026 19:41:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-padelcity-z-inwestycja-20-mln-euro-od-compagnie-des-alpes-polska-jednym-z-kierunkow-ekspansji-1785347282.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>PadelCity pozyskało 20 mln euro od Compagnie des Alpes, która objęła 33,9 proc. udziałów i stawia na dynamiczną ekspansję sieci w Europie. Polska jest jednym z kluczowych kierunków rozwoju – jeszcze w 2026 roku mają ruszyć kolejne kluby m.in. w Warszawie, Krakowie, Kielcach i Katowicach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Monachium / Warszawa, 29 lipca 2026 r.&nbsp;</strong>PadelCity, wiodący operator obiektów do padla w&nbsp;Niemczech, oraz Compagnie des Alpes (CDA) wraz ze spółką zależną Urban Group nawiązały strategiczne partnerstwo. Grupa CDA zainwestowała w PadelCity łącznie 20 mln euro i objęła 33,9 proc. udziałów oraz praw głosu w spółce. Na kwotę tę składa się 8 mln euro na odkupienie udziałów od dotychczasowych wspólników oraz 12 mln euro wniesione w ramach skierowanego do CDA podwyższenia kapitału. <strong>Środki z podwyższenia kapitału</strong> sfinansują plany rozwojowe PadelCity w ciągu najbliższych 18 miesięcy — w tym nowe obiekty i korty w Polsce, Niemczech <strong>i</strong> Austrii. <strong>Podwyższenie kapitału</strong> przeprowadzono przy referencyjnej wartości przedsiębiorstwa 55 mln euro, co odpowiada wycenie kapitałowej PadelCity po transakcji (post-money) na ponad 65 mln euro. <strong>Odkupienie udziałów od dotychczasowych wspólników zrealizowano z 15-proc. dyskontem do tej wartości, w&nbsp;efekcie średnia wartość przedsiębiorstwa dla całej transakcji wyniosła nieco ponad 50 mln euro.</strong> Po połączeniu sił z Urban Group CDA <strong>stanie się europejskim liderem</strong> obiektów do padla i piłki nożnej 5 na 5. Na koniec 2026 roku obie sieci mają dysponować łącznie ponad 500 kortami do padla oraz blisko 300 boiskami do piłki nożnej w formacie 5 na 5.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Compagnie des Alpes to wiodąca europejska spółka z sektora czasu wolnego, właściciel ośrodków narciarskich, parków rozrywki i obiektów sportowych. Jej spółka zależna Urban Group jest francuskim liderem piłki nożnej w formacie 5 na 5 i współliderem rynku padla — pod markami UrbanSoccer i UrbanPadel prowadzi centra we Francji oraz po jednym w&nbsp;Portugalii i Luksemburgu. Na koniec 2026 roku sieć ma liczyć 43 obiekty z 295 boiskami do piłki nożnej i 155 kortami do padla. W obiektach Urban można grać zarówno w padla, jak i w piłkę nożną — w Niemczech takie rozwiązanie funkcjonuje dziś wyłącznie w obiekcie PadelCity w Dortmundzie.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Inwestycja została sfinansowana ze środków własnych CDA i wpisuje się w zapowiedzianą przez grupę reinwestycję wpływów związanych z wygaśnięciem koncesji na obszar narciarski Tignes.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Dominique Thillaud, CEO Compagnie des Alpes:</strong> „Wchodząc do PadelCity z pakietem 33,9 proc. i opcją przejęcia pełnej kontroli w przyszłości, zajmujemy strategiczną pozycję na szybko rosnącym rynku padla. Uczestnicząc w rozwoju tego rynku, realizujemy naszą ambicję, by zostać wiodącym operatorem centrów piłki nożnej 5 na 5 i padla w Europie. Ta transakcja umacnia naszą obecność w sektorze czasu wolnego w Niemczech i Austrii, gdzie prowadzimy już parki rozrywki, a jednocześnie otwiera nam drzwi do Polski — rynku wyjątkowo dynamicznego i wciąż mocno niedoinwestowanego".</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Piotr Łagowski, CEO PadelCity Poland:</strong> „Compagnie des Alpes buduje infrastrukturę czasu wolnego w skali europejskiej od prawie czterdziestu lat i to jest dokładnie ten rodzaj partnera, jakiego padel w Polsce dziś potrzebuje. Do tej pory ta dyscyplina rosła u nas przede wszystkim dzięki kapitałowi lokalnych przedsiębiorców, projekt po projekcie. Ta inwestycja zmienia horyzont planowania: możemy myśleć o sieci, a nie o pojedynczych klubach. Nasz plan na 2026 rok pozostaje bez zmian — co najmniej siedem podpisanych lokalizacji do końca roku, a po Westfield Arkadia kolejne otwarcia w Krakowie, Kielcach i&nbsp;Katowicach. Nadal wolę otworzyć mniej obiektów, ale naprawdę dobrych. Teraz mamy zaplecze, żeby robić to szybciej”.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">PadelCity jest wiodącym operatorem centrów padla w Niemczech. Obecnie PadelCity prowadzi 24 centra padla w Niemczech, w porównaniu z 17 na koniec 2025 roku. Firma rozpoczęła również ekspansję poza Niemcy, zwłaszcza do Polski i Austrii. Z bogatym planem rozwoju, który obejmuje okres do 2030 roku, PadelCity planuje otworzyć kolejne 20 centrów do końca 2026 roku, zwiększając swoją sieć do 350 kortów do padla, w porównaniu ze 117 na koniec 2025 roku. W oparciu o już zabezpieczone i zaplanowane otwarcia PadelCity zakłada, że na koniec 2026 roku miesięczne przychody spółki przekroczą 4 mln euro, co odpowiada ok. 50 mln euro w ujęciu zannualizowanym.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">PadelCity zostało założone w 2022 roku przez grupę przedsiębiorców, w tym Jonathana Siercka, obecnego dyrektora generalnego firmy, Sebastiana Weila, założyciela wielu startupów z branży marketingu influencerskiego; oraz dr. Markusa Englerta, członka rady nadzorczej Sunweb i byłego członka zarządu ProSieben i Rocket Internet. Wśród akcjonariuszy PadelCity znajdują się również Hansi Flick, główny trener FC Barcelona, ​​były główny trener Bayernu Monachium i były menedżer niemieckiej reprezentacji piłkarskiej, a&nbsp;także niemieccy piłkarze Mats Hummels i Joshua Kimmich.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Padel jest najszybciej rozwijającym się sportem na świecie. Według Global Padel Report opracowanego przez Playtomic (2026) od 2021 roku Europa Środkowa (kraje takie jak Niemcy, Austria czy Polska) notuje średnie roczne tempo wzrostu (CAGR) liczby kortów do padla na poziomie 81 proc., co czyni ten rynek jednym z najszybciej rosnących w Europie. Ten sport rakietowy, łączący elementy tenisa i squasha, rozgrywany jest na korcie o&nbsp;wymiarach 10 × 20 metrów, otoczonym ścianami ze szkła i siatki. Ściany są częścią gry, dzięki czemu wymiany są dłuższe i bardziej dynamiczne. Mecze rozgrywa się zazwyczaj w&nbsp;deblu — dwóch na dwóch.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>O Compagnie des Alpes</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Compagnie des Alpes S.A. to francuska grupa działająca w sektorze turystyki i rekreacji, notowana na Euronext Paris pod symbolem CDA. Spółka została utworzona w 1989 roku z&nbsp;inicjatywy Caisse des Dépôts et Consignations, francuskiej publicznej instytucji finansowej, początkowo w celu rozwoju i modernizacji infrastruktury alpejskich ośrodków narciarskich. Grupa zarządza nimi przede wszystkim na podstawie wieloletnich umów delegowania usług publicznych zawieranych z władzami lokalnymi.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Compagnie des Alpes raportuje działalność w trzech segmentach: ośrodki narciarskie i&nbsp;aktywności outdoorowe, parki rozrywki oraz dystrybucja i usługi hotelarskie. Grupa zarządza m.in. ośrodkami Chamonix Mont-Blanc, La Plagne, Val d’Isère, Les Menuires i&nbsp;Serre Chevalier, a także parkami i obiektami rekreacyjnymi, takimi jak Parc Astérix, Futuroscope, parki Walibi, Musée Grévin, Familypark w Austrii oraz Belantis w Niemczech.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Za pośrednictwem spółki zależnej Urban Group Compagnie des Alpes prowadzi centra piłki nożnej 5 na 5 i padla pod markami UrbanSoccer i UrbanPadel. Przy finalizacji przejęcia w&nbsp;2024 roku sieć obejmowała 35 centrów we Francji i jeden w Portugalii. Pod koniec 2025 roku została rozszerzona o centrum Sport4Lux w Luksemburgu. Urban Group jest określana przez spółkę jako lider francuskiego rynku piłki nożnej 5 na 5 i współlider rynku padla.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>PadelCity w Polsce</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">PadelCity rozpoczęło działalność w Polsce w maju 2026 roku, otwierając pierwszy klub w&nbsp;warszawskiej galerii Westfield Arkadia. Podpisane umowy obejmują również Galerię Kazimierz w Krakowie (otwarcie planowane latem 2026 r.) oraz Galerię Echo w Kielcach. W&nbsp;Katowicach powstanie centrum sportowe budowane dla sieci przez lokalnego partnera. Plan spółki na 2026 rok zakłada co najmniej siedem podpisanych lokalizacji w Polsce. Sieć poszukuje powierzchni od 2 do 4 tys. mkw. w obiektach o wysokości minimum 8 metrów — w centrach handlowych, parkach handlowych oraz obiektach magazynowych — i pracuje w modelu długoterminowego najmu. Za rozwój PadelCity na polskim rynku odpowiada Piotr Łagowski.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Polska gospodarka potrzebuje elektryfikacji. Eksperci pokażą, jak tego dokonać]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15009,polska-gospodarka-potrzebuje-elektryfikacji-eksperci-pokaza-jak-tego-dokonac</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15009,polska-gospodarka-potrzebuje-elektryfikacji-eksperci-pokaza-jak-tego-dokonac</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Jul 2026 19:32:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-polska-gospodarka-potrzebuje-elektryfikacji-eksperci-pokaza-jak-tego-dokonac-1785346523.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polska, jako jedna z najmniej zelektryfikowanych gospodarek UE, ma ogromny potencjał, by przyspieszyć transformację energetyczną. Podczas RE-Source Poland Hub 2026, 15-16 września, eksperci i biznes pokażą konkretne rozwiązania dla przemysłu, ciepłownictwa i transportu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Europa stawia na elektryfikację. Plan Działań przedstawiony przez Komisję Europejską wskazuje energię elektryczną jako fundament konkurencyjności europejskiej gospodarki, bezpieczeństwa energetycznego oraz dekarbonizacji przemysłu. Cel jest ambitny - do 2040 roku udział energii elektrycznej w końcowym zużyciu energii ma wzrosnąć do 46 proc. Eksperci rynku wskazują, że jego realizacji powinny towarzyszyć realne inwestycje i wzrost gospodarczy, a do tego potrzebne są konkretne rozwiązania wspierające rozwój odnawialnych źródeł energii, elastyczność systemu oraz współpracę pomiędzy producentami zielonej energii a odbiorcami przemysłowymi. Pierwsze propozycje jak tego dokonać już zostały pokazane i staną się tematem dyskusji przedstawiciele administracji, rynku energii i biznesu w dniach 15-16 września podczas konferencji RE-Source Poland Hub 2026, która odbędzie pod hasłem „ZIELONA ENERGIA DLA BIZNESU - praktyka, która napędza transformację”.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Polska znajduje się w miejscu, które wymaga zdecydowanego przyspieszenia zmian. Jako czwarta najmniej zelektryfikowana gospodarka Unii Europejskiej stoi przed dużym ryzykiem większej zależności od paliw kopalnych, wyższych kosztów funkcjonowania gospodarki i niezagospodarowanego potencjału odnawialnych źródeł energii. Przestrzeń do wykorzystania energii elektrycznej w przemyśle, ciepłownictwie i transporcie jest ogromna - wynika z diagnoz ekspertów branży OZE, którzy jednocześnie wskazują na możliwe sposoby jej wypełnienia.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Polska wciąż należy do najmniej zelektryfikowanych gospodarek Unii Europejskiej, ale jednocześnie dysponuje jednym z największych potencjałów rozwoju odnawialnych źródeł energii. Kluczowe pytanie nie brzmi już, czy rozwijać OZE, lecz jak sprawić, by zielona energia realnie zwiększała konkurencyjność polskiego przemysłu. Odpowiedzią są długoterminowe kontrakty na energię, integracja sektorów gospodarki i nowe mechanizmy wspierające elektryfikację. To właśnie tym zagadnieniom poświęcimy tegoroczną edycję RE-Source Poland Hub” - mówi Szymon Kowalski, prezes RE-Source Poland Hub.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Pierwsze pomysły już na stole</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Dyskusja o tym, jak zwiększyć stopień elektryfikacji polskiej gospodarki, nie ogranicza się już do wskazywania wyzwań. Coraz częściej koncentruje się na praktycznych mechanizmach, które mogą zwiększyć wykorzystanie energii elektrycznej w przemyśle, ciepłownictwie i transporcie. Dwa z nich zostały zaprezentowane przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej oraz fundację RE-Source Poland Hub. Mechanizm Korelacji dla Przemysłu Energochłonnego i Mechanizm Sector Coupling to dwie propozycje, które pokazują, że sama rozbudowa odnawialnych źródeł energii nie wystarczy, aby zwiększyć poziom elektryfikacji polskiej gospodarki. Potrzebne są rozwiązania, które pozwolą lepiej wykorzystać zieloną energię i skierować ją tam, gdzie będzie napędzać rozwój przemysłu oraz wzrost konkurencyjności. To właśnie te mechanizmy mogą zdecydować o tym, czy Polska wykorzysta szansę, jaką stwarza europejski plan elektryfikacji.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>RE-Source Poland Hub 2026 - miejsce dialogu o przyszłości energii</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Już w dniach 15-16 września br. Przedstawiciele administracji publicznej, biznesu, odbiorcy energii i eksperci spotkają się, aby rozmawiać o tym jak przełożyć europejskie cele na krajowe działania. Elektryfikacja gospodarki, rozwój rynku zielonej energii, integracja sektorów, kontrakty cPPA oraz nowe mechanizmy wspierające przemysł - te tematy znajdą się w centrum dyskusji podczas RE-Source Poland Hub 2026. W obliczu nowych inicjatyw Komisji Europejskiej RE-Source Poland Hub 2026 stanie się miejscem debaty o rozwiązaniach, które mogą przyspieszyć transformację energetyczną i wyznaczyć kierunek rozwoju polskiego rynku energii na kolejne lata.</span></p><p><span style="color:#212121;">ZAREJESTRUJ SIĘ:&nbsp;</span><a href="https://konferencjaresource.pl/"><span style="color:#3F51B5;">https://konferencjaresource.pl/</span></a></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Re-Source Poland Hub</span></p><p><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[63,2% badanych nie wierzy w sprawiedliwe płace bez przymusu prawnego. Raport Jooble]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15006,63-2-badanych-nie-wierzy-w-sprawiedliwe-place-bez-przymusu-prawnego-raport-jooble</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15006,63-2-badanych-nie-wierzy-w-sprawiedliwe-place-bez-przymusu-prawnego-raport-jooble</guid>
            <pubDate>Wed, 29 Jul 2026 18:27:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-63-2-badanych-nie-wierzy-w-sprawiedliwe-place-bez-przymusu-prawnego-raport-jooble-1785342603.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polacy coraz mniej wierzą w uczciwość płac bez kontroli prawa. Z raportu Jooble wynika, że 63,2% badanych nie ufa pracodawcom, a jawne widełki w ofertach pracy stają się dla kandydatów warunkiem niemal koniecznym.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Według najnowszych danych wyszukiwarki ofert pracy&nbsp;</strong></span><a href="https://pl.jooble.org/"><span style="color:#3F51B5;"><strong>Jooble</strong></span></a><span style="color:#212121;"><strong>, 63,2% respondentów nie ufa, że pracodawcy płacą sprawiedliwe i równe wynagrodzenia, jeśli nie zmuszają ich do tego przepisy prawa. Brak zaufania potwierdza fakt, że aż 60,2% Polaków doświadczyło sytuacji, w której dowiedziało się, że współpracownik na analogicznym stanowisku zarabia od nich znacznie więcej. Celem przeprowadzonego badania było poznanie postaw pracowników i kandydatów wobec przejrzystości wynagrodzeń oraz ich świadomości nadchodzących zmian w unijnym prawie pracy.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">80,2% ankietowanych, wskazuje, że ujawnienie widełek płacowych w samym ogłoszeniu to dla nich najważniejsza forma informowania o zarobkach. Tylko 7,7% jest skłonnych czekać z tą informacją do pierwszej rozmowy kwalifikacyjnej.</span></p><p><span style="color:#212121;">Co więcej, ukrywanie pensji drastycznie obniża skuteczność rekrutacji. Jeśli w ofercie brakuje informacji o zarobkach:</span></p><p><span style="color:#212121;">- 65,5% kandydatów wysyła CV tylko wtedy, gdy oferta jest dla nich szczególnie atrakcyjna pod innymi względami,<br>- 16,2% badanych nigdy nie aplikuje na takie stanowiska,<br>- Zaledwie 18,3% wysyła dokumenty mimo braku tych kluczowych danych.</span></p><figure class="image image-style-align-center image_resized" style="width:70.91%;"><a href="https://pap-mediaroom.pl/sites/default/files/inline-images/2_32.png"><img style="aspect-ratio:454/264;" src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/07/29/image.png" alt="Jobble (2)" width="454" height="264"></a></figure><p><span style="color:#212121;">Gdy zapytano kandydatów o preferowaną formę prezentacji zarobków, ponad połowa (55,8%) opowiedziała się za podawaniem wąskiego przedziału (np. 6 000 – 7 000 PLN). Kolejne 34,4% oczekuje podania konkretnej, pojedynczej kwoty. Oznacza to, że łącznie ponad 90% badanych wymaga precyzyjnych i rzetelnych danych finansowych już na starcie.</span></p><p><span style="color:#212121;">Presja na jawność wynika z głębokiego braku zaufania do polityki płacowej firm. Aż 63,2% respondentów nie ufa (z czego 20,9% „w ogóle nie ufa”), że pracodawcy płacą sprawiedliwe i równe wynagrodzenie, jeśli nie zmuszają ich do tego przepisy prawa.</span></p><p><span style="color:#212121;">Te obawy mają potwierdzenie w rzeczywistości. Aż 60,2% Polaków doświadczyło sytuacji, w której dowiedzieli się, że współpracownik na analogicznym stanowisku zarabia od nich znacznie więcej. To zjawisko buduje frustrację i napędza poparcie dla nowych, unijnych regulacji.</span></p><figure class="image image_resized" style="width:67.94%;"><img style="aspect-ratio:1500/875;" src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/07/29/1-1.jpg" width="1500" height="875"></figure><p><span style="color:#212121;">Zbliżająca się unijna dyrektywa o przejrzystości wynagrodzeń wymusi na pracodawcach m.in. podawanie kwot startowych w ofertach pracy. Polacy są tego świadomi – niemal 3 na 4 badanych (74,4%) słyszało o nowych przepisach, choć 43,5% z nich nie zna jeszcze szczegółów.</span></p><p><span style="color:#212121;">Społeczeństwo wiąże z nowym prawem ogromne nadzieje. Prawie połowa ankietowanych (45,5%) wierzy, że dyrektywa rozwiąże problem luki płacowej ze względu na płeć (tzw. gender pay gap). Ponadto ponad połowa badanych uważa, że osobiście odniesie z nowych przepisów korzyść (32,5% spodziewa się korzyści „znacznej”, a 24,8% „nieznacznej”).</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Dane z naszego badania to wyraźny sygnał alarmowy dla działów HR i zarządów firm. Ukrywanie wynagrodzeń przestało być strategią negocjacyjną, a stało się czynnikiem spowalniającym proces rekrutacji. Pracodawcy, którzy już dziś z własnej woli wprowadzają jawne widełki, zyskują ogromną przewagę konkurencyjną w walce o najlepsze talenty” – komentuje Nazar Danczuk, Country Head Jooble.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">O badaniu: badanie ankietowe zostało przeprowadzone na reprezentatywnej grupie 1000 respondentów w Polsce.</span></p><p><span style="color:#212121;">Wykształcenie: 51,6% – wyższe, 28,8% – średnie, 9,4% – zasadnicze zawodowe, reszta – policealne i podstawowe. Płeć: 57,5% – kobiety, 40,6% – mężczyźni, reszta – woli nie podawać.</span></p><p>&nbsp;</p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Jooble</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nowy układ sił na warszawskim rynku biur]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15004,nowy-uklad-sil-na-warszawskim-rynku-biur</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15004,nowy-uklad-sil-na-warszawskim-rynku-biur</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Jul 2026 18:37:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-nowy-uklad-sil-na-warszawskim-rynku-biur-1785256885.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Warszawski rynek biurowy wszedł w fazę rynku najemcy premium: popyt wrócił do poziomów sprzed pandemii, a nowa podaż spadła do minimum od lat. Najmocniej widać to w centrum, gdzie pustostany są historycznie niskie, a przewagę zyskują właściciele najlepszych biur.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Sektor biurowy w Warszawie przeszedł od boomu inwestycyjnego do rynku najemcy premium</strong></p><p>Warszawski rynek biurowy wszedł w etap, w którym mocno ograniczona, nowa podaż i rosnący popyt zaczynają wyraźnie zmieniać układ sił. W ciągu ostatnich sześciu lat zaszły na nim spore zmiany. Po fali <span style="color:black;">imponujących inwestycji, począwszy od 2020 roku,&nbsp;</span>nastąpiło gwałtowne ograniczenie liczby realizowanych projektów biurowych, któremu towarzyszył systematyczny wzrost aktywności najemców. W efekcie, mocno zmniejszyła się dostępność powierzchni, do szczególnie niskiego poziomu w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach centralnych, co daje przewagę właścicielom budynków.&nbsp;</p><p><strong>Popyt wrócił do poziomów sprzed pandemii</strong></p><p>Po okresie niepewności wywołanej pandemią warszawski rynek szybko odbudował aktywność najemców. W 2020 roku wolumen transakcji spadł do ponad 600 tys. mkw., czyli o około jedną trzecią względem rekordowego 2019 roku (blisko 880 tys. mkw.). W 2021 roku wzrósł do około 650 tys. mkw., a w 2022 przekroczył 860 tys. mkw. W 2023 roku wyniósł około 750 tys. mkw.</p><p>W latach 2024–2026 popyt nadal utrzymywał się na wysokim poziomie. Rekord okresowy padł w czwartym kwartale 2025 roku, kiedy wynajęte zostało około 310 tys. mkw. powierzchni, natomiast w drugim kwartale 2026 roku zawarte zostały umowy na ponad 280 tys. mkw. Oznacza to powrót rynku do aktywności obserwowanej w okresie boomu przed lockdownem.</p><p>– Bardzo wysoki wolumen transakcji najmu odnotowany w drugim kwartale br. potwierdza utrzymującą się silną aktywność najemców. Jednocześnie kurcząca się oferta, szczególnie w centrum Warszawy, doprowadziła do historycznie niskiej dostępności powierzchni, co wyraźnie zmieniło warunki prowadzenia procesów najmu. Firmy planujące relokację lub renegocjację umów coraz częściej przekonują się, że zwlekanie z decyzją ogranicza wybór i zwiększa ryzyko utraty najlepszych opcji. Konkurencja o najwyższej klasy biura jest dziś wyraźnie większa niż jeszcze rok temu, a pozycja negocjacyjna właścicieli najlepszych budynków systematycznie się umacnia. Moment rozpoczęcia procesu poszukiwania powierzchni staje się kluczowym elementem skutecznej strategii najmu – mówi Emilia Legierska, Transaction Director w Walter Herz.</p><p>Największym zainteresowaniem najemców niezmiennie cieszą się lokalizacje centralne. Około połowę wszystkich transakcji rejestrowanych w Warszawie stanowią obecnie renegocjacje umów, co pokazuje, że wiele firm koncentruje się na zabezpieczeniu dotychczas zajmowanych powierzchni a nie relokacjach. &nbsp;</p><p><strong>Zasoby wzrosły o 650 tys. mkw., ale rynek wyraźnie wyhamował</strong></p><p>Na początku 2020 roku Warszawa dysponowała około 5,59 mln mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Na koniec pierwszego półrocza 2026 roku zasoby osiągnęły około 6,24 mln mkw., co oznacza wzrost o blisko 650 tys. mkw.&nbsp;</p><p>Największy przyrost przypadł na lata 2020–2022, kiedy oddano do użytkowania największe inwestycje ostatnich lat, m.in. The Warsaw HUB, Mennica Legacy Tower, Skyliner, Generation Park Y, Warsaw UNIT, Fabrykę Norblina, Widok Towers, Central Point, Forest , SkySAWA, Intraco Prime, kompleks budynków biurowych Varso, Lixa oraz P180. Projekty te w znacznym stopniu ukształtowały współczesne biznesowe centrum miasta.</p><p>W latach 2023–2026 ukończono m.in. takie projekty jak Lakeside, Studio A I B, The Park 9, Bohema Offices, Lixa E, Vibe A, Viridis B, The Form, Office House, The Bridge, Stoen Operator i Vena.</p><p>Dziś coraz większe znaczenie na warszawskim rynku zyskują modernizacje. W analizowanym okresie zakończono m.in. renowację Saski Crescent oraz modernizacje budynków przy Przemysłowej, co potwierdza dojrzewanie rynku i rosnącą rolę repozycjonowania istniejących aktywów.&nbsp;</p><p><strong>Nowa podaż na minimach</strong></p><p>Po wysokiej aktywności deweloperskiej w latach 2020–2022, od 2023 roku <span style="color:black;">skala nowych inwestycji w Warszawie systematycznie maleje.&nbsp;</span></p><p>W pierwszej połowie 2026 roku oddano ponad 45 tys. mkw. powierzchni w biurowcach Studio A i Vena oraz zakończono modernizację budynku Przemysłowa 26. Równocześnie jednak z rynku wycofano siedem starszych budynków o łącznej powierzchni około 44 tys. mkw., przeznaczonych do zmiany funkcji. Jednocześnie nasilający się trend wyburzeń, coraz bardziej widoczny w Warszawie ogranicza realny przyrost nowoczesnej powierzchni biurowej.</p><p>- Analiza nowej podaży w latach 2020–2026 pokazuje systematyczny spadek liczby oddawanych biur. <span style="color:black;">Wolumen powierzchni w budowie obniżył się w Warszawie aktualnie do przeszło 140 tys. mkw., najniższego poziomu od kilkunastu lat.&nbsp;</span>Tylko niespełna 30 tys. mkw. nowych biur ma jednak zostać oddane jeszcze w tym roku. Większość realizowanych projektów powstaje w centrum miasta, przede wszystkim w rejonie ronda Daszyńskiego. Równocześnie efektywna podaż jest ograniczana przez wycofywanie starszych obiektów biurowych z rynku - mówi Kamila Królikowska, Associate Director w Walter Herz. - Wolnych powierzchni biurowych w Warszawie pozostaje niespełna 500 tys. mkw., jednak znaczna część tej oferty znajduje się w starszych budynkach poza centrum, których standard często nie odpowiada obecnym oczekiwaniom najemców - dodaje.</p><p><span style="color:black;">W budowie pozostają obecnie m.in. AFI Tower (ok. 50 tys. mkw.), Skyliner II (23 tys. mkw.) i Upper One (35 tys. mkw.) w miejscu dawnego biurowca Atrium International<strong>&nbsp;</strong>oraz Puławska 533 (ok. 4 tys. mkw.). W trakcie realizacji jest także projekt LightOn, który stanie w miejscu &nbsp;wyburzanego budynku Prosta 69. Inwestycja zlokalizowana przy rondzie Daszyńskiego zaoferuje 23,6 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. To obok Upper One, jedno z nielicznych przedsięwzięć opartych na wyburzeniu starszego obiektu, w którym zachowana zostanie funkcja biurowa. &nbsp;</span></p><p>Od 2020 roku z warszawskiego rynku wycofano ponad 500 tys. mkw. powierzchni biurowej w ponad 50 budynkach. Tylko w 2025 roku zasoby zmniejszyły się o ponad 160 tys. mkw., a w 2024 roku po raz pierwszy odnotowano ujemny bilans podaży, z rynku wycofano więcej powierzchni niż oddano do użytkowania.</p><p><strong>Pustostany najniższe od lat</strong></p><p>Jednym z najważniejszych trendów ostatnich lat jest systematyczny spadek poziomu pustostanów. Z 7,5 proc. na początku 2020 roku wskaźnik wzrósł do 12,7 proc. pod koniec 2021 roku pod wpływem rekordowej podaży i pandemii. Następnie rozpoczął się proces absorpcji powierzchni. Wskaźnik wyniósł 11,6 proc. na koniec 2022 roku, 10,4 proc. na koniec 2023 roku, 10,6 proc. na koniec 2024 roku, 9,1 proc. na koniec 2025 roku i 8,5 proc. w połowie 2026 roku. Obecnie wolna powierzchnia biurowa zmniejszyła się w Warszawie do około 480 tys. mkw.</p><p>Najsilniejszy spadek dostępności dotyczy centrum miasta. Wskaźnik pustostanów obniżył się tam do 4,8 proc., a w zachodniej części centrum do zaledwie 3,6 proc., osiągając najniższe poziomy od sześciu lat.</p><p>Poza centrum sytuacja pozostaje zróżnicowana. Średni wskaźnik pustostanów wynosi 11,8 proc., natomiast największym wyzwaniem pozostaje Służewiec z dostępnością sięgającą około 17 proc. Mimo to ten obszar nadal pozostaje jedną z najaktywniej wybieranych lokalizacji przez najemców.</p><p><strong>Rynek dojrzewa</strong></p><p>Dane z lat 2020–2026 pokazują, że warszawski rynek biurowy wszedł w etap selektywnego rozwoju. Dynamiczna ekspansja inwestycyjna ustąpiła miejsca ograniczonej podaży, wynikającej z wysokich kosztów realizacji projektów i ostrożności inwestorów. Coraz większego znaczenia nabierają modernizacje istniejących budynków oraz ich dostosowanie do współczesnych standardów.</p><p>Jednocześnie utrzymujący się wysoki popyt i rekordowa aktywność najemców prowadzą do dalszego spadku pustostanów, szczególnie w najlepszych lokalizacjach centralnych. W efekcie oznacza to rosnącą konkurencję o najwyższej klasy powierzchnie oraz dalsze umacnianie pozycji właścicieli nowoczesnych, najlepiej usytuowanych nieruchomości. <span style="color:black;">Starsze obiekty, znajdujące się poza centrum miasta będą musiały natomiast zacząć coraz mocniej konkurować jakością, zakresem modernizacji i standardem oferty oraz oferować lepsze warunki finansowe.</span></p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>o Walter Herz</p><p>Walter Herz jest wiodącym na rynku, polskim podmiotem, prowadzącym działalność w sektorze nieruchomości komercyjnych na terenie Polski. Firma świadczy kompleksowe i strategiczne usługi doradcze od 2012 roku. Eksperci Walter Herz doradzają inwestorom, właścicielom nieruchomości i najemcom. Zapewniają pełną obsługę, zarówno firmom z sektora prywatnego, jak i publicznego. Doradcy Walter Herz wspierają klientów w poszukiwaniu i wynajmie powierzchni biurowych oraz świadczą usługi doradcze przy realizacji projektów inwestycyjnych w sektorze magazynowym, biurowym, handlowym i hotelowym.&nbsp;</p><p>Firma ma siedzibę w Warszawie i prowadzi oddziały regionalne w Krakowie i Trójmieście. Walter Herz jest twórcą Akademii Najemcy, pierwszego w Polsce projektu, który wspiera i edukuje najemców powierzchni komercyjnych z całej Polski poprzez organizację specjalistycznych spotkań szkoleniowych. W trosce o najwyższy poziom etyczny świadczonych usług wprowadziła Kodeks Dobrych Praktyk.&nbsp;</p><p>W 2016 roku firma Walter Herz zdobyła nagrodę CIJ EUROPE w kategorii Rising Star of the Year. Zyskała też tytuł Najlepszej Lokalnej Agencji Roku 2022 w konkursie CIJ AWARDS organizowanym w Polsce, a następnie zwyciężyła na poziomie regionalnym w Europie Środkowej i Wschodniej w konkursie podczas 8. edycji HOF Awards zdobywając tytuł Best of the Best Local Real Estate Agency of the Year. W 2024 roku po raz drugi zdobyła nagrodę Best Local Real Estate Agency of the Year.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nowoczesny, funkcjonalny Przemysł 4.0. Jak w 2026 roku widzi go Adrian Stelmach?]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15002,nowoczesny-funkcjonalny-przemysl-4-0-jak-w-2026-roku-widzi-go-adrian-stelmach</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15002,nowoczesny-funkcjonalny-przemysl-4-0-jak-w-2026-roku-widzi-go-adrian-stelmach</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Jul 2026 18:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-nowoczesny-funkcjonalny-przemysl-4-0-jak-w-2026-roku-widzi-go-adrian-stelmach-1785256358.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Adrian Stelmach przekonuje, że funkcjonalny Przemysł 4.0 w 2026 roku to nie moda, lecz technologia rozwiązująca realne problemy produkcji. Ekspert explitii radzi, by zaczynać od słabych punktów procesu, mierzyć efekty i unikać kosztownych wdrożeń bez celu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#555555;"><i><strong>W ramach dobrze zorganizowanej transformacji przemysłu każda wdrożona technologia musi realnie rozwiązywać konkretny problem biznesowy, a nie&nbsp;tylko unowocześniać wizerunek firmy. Nie liczy się liczba nowych systemów, tylko to, ile wartości generują każdego dnia</strong></i><strong>&nbsp;– mówi Adrian Stelmach, prezes explitii i&nbsp;ekspert transformacji cyfrowej. Sprawdź, jak rozpoznać funkcjonalne wdrożenie i&nbsp;uniknąć kosztownych pułapek, zanim zdecydujesz się na inwestycje.</strong></span></p><p><span style="color:black;"><strong>Czym kierować się, wdrażając rozwiązania Przemysłu 4.0?</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">Przez lata rynek napędzała moda na cyfryzację. Wiele firm kupowało systemy, bo inni je mieli, a nie&nbsp;dlatego, że rozumiały, jak zmienią one codzienną pracę załogi.</span></p><p><span style="color:#555555;">Naprawdę funkcjonalny Przemysł 4.0 to etap dojrzałości, w&nbsp;którym przedsiębiorstwa zaczynają pytać, jaki konkretny problem ma rozwiązać dane narzędzie. Kluczowa różnica leży więc w&nbsp;punkcie wyjścia. Kiedyś było nim narzędzie, dziś jest nim proces produkcyjny i&nbsp;jego słabe punkty.</span></p><p><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Warto ustalić najpierw, gdzie w&nbsp;fabryce najczęściej dochodzi do przestojów albo błędów, a dopiero potem szukać systemu, który to zmieni</i>&nbsp;– mówi ekspert. –&nbsp;<i>Odwrócenie tej kolejności to najprostsza droga do tego, by po pewnym czasie stwierdzić, że kosztowne wdrożenie niewiele zmieniło</i>&nbsp;– dodaje.</span></p><p><span style="color:black;"><strong>Jakie błędy popełniają firmy wdrażające technologię bez jasnego celu biznesowego?</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">Najczęstszy błąd to kupowanie rozwiązania na wyrost – systemu o&nbsp;funkcjonalnościach, które nigdy nie&nbsp;zostaną wykorzystane, kosztem prostoty wdrożenia i&nbsp;czasu jego uruchomienia.</span></p><p><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Ten scenariusz powtarza się regularnie</i>&nbsp;– przyznaje Adrian Stelmach, który wiedzą dzieli się również na stronie:&nbsp;</span><a href="https://adrianstelmach.com/"><span style="color:#146EAC;">https://adrianstelmach.com/</span></a><span style="color:#555555;">. Jego firma explitia od lat wspiera zakłady produkcyjne m.in. w&nbsp;budowie systemów MES, SCADA i&nbsp;traceability. –&nbsp;<i>Oczekiwania są duże, więc projekt się rozrasta, tak jak i&nbsp;budżet, a efekt biznesowy pojawia się dopiero po dłuższym czasie. Tymczasem funkcjonalne podejście zakłada start od modułu, który rozwiązuje jeden, dobrze zdefiniowany problem.</i></span></p><p><span style="color:#555555;">Drugim powszechnym błędem jest zlekceważenie roli zarządzania zmianą. Zespół, który nie&nbsp;opanował nowej technologii lub jest niechętny jej wdrożeniu, nie&nbsp;będzie w&nbsp;stanie efektywnie z&nbsp;niej korzystać.</span></p><p><span style="color:black;"><strong>Jak rozpoznać, że wdrożenie faktycznie przynosi wartość?</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">Według Stelmacha kluczem do oceny wdrożenia jest mierzalność jego efektów.&nbsp;<strong>Funkcjonalną transformację zawsze da się opisać liczbą: skróceniem czasu przezbrojenia, spadkiem liczby braków czy wzrostem wskaźnika OEE</strong>.</span></p><p><span style="color:#555555;">Dobrym testem jest też pytanie, kto i&nbsp;w jakim zakresie korzysta z&nbsp;nowych rozwiązań. –&nbsp;<i>Jeśli nikt w&nbsp;firmie nie&nbsp;jest w&nbsp;stanie stwierdzić, co zmieniła transformacja, to niewątpliwie może wskazywać na problem z&nbsp;wdrożeniem</i>&nbsp;– podkreśla ekspert.</span></p><p><span style="color:black;"><strong>Jak krok po kroku zbudować funkcjonalny Przemysł 4.0 w&nbsp;swojej firmie?</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">Zdaniem eksperta warto trzymać się prostej sekwencji działań:</span></p><ul><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#555555;" data-list-item-id="e23a8713b7dc1ca1b571b4bbaa047db34"><span style="color:#555555;">zidentyfikuj jeden proces generujący największe straty czasu lub pieniędzy,</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#555555;" data-list-item-id="e9f9608c5abf8211700083baf04f95dd5"><span style="color:#555555;">określ liczbę, którą zmierzysz sukces wdrożenia,</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#555555;" data-list-item-id="e8207509358a29ff27d7a15366c0dc07b"><span style="color:#555555;">wybierz rozwiązanie modułowe, które można rozbudować w&nbsp;przyszłości,</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#555555;" data-list-item-id="ebde3b07d7e3f9ec7b6f01468dbf28766"><span style="color:#555555;">przetestuj je na małą skalę, zanim obejmiesz nimi cały zakład,</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#555555;" data-list-item-id="e79df0c79683b36a5f0fc21fcc9d598b8"><span style="color:#555555;">po potwierdzeniu efektu planuj kolejne etapy.</span></li></ul><p><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Ta kolejność chroni przed najkosztowniejszym błędem, czyli wdrożeniem, które nie&nbsp;rozwiązuje faktycznych problemów</i>&nbsp;– podsumowuje Stelmach.</span></p><p><span style="color:black;"><strong>Podsumowanie: co charakteryzuje funkcjonalny Przemysł 4.0?</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">Funkcjonalny Przemysł 4.0 to w&nbsp;dzisiejszych czasach mniej efektownych prezentacji, a więcej codziennej, mierzalnej wartości. Warto zacząć od pytania, jaki problem chcesz rozwiązać – to naturalny punkt wyjścia, który ułatwia planowanie pierwszych kroków podczas transformacji. Firmy, które przyjmą takie podejście, zyskają nie&nbsp;tylko oszczędności, ale też zespół, który ufa technologii, bo widzi realne efekty wdrożenia w&nbsp;codziennej pracy.<br><br><i>Artykuł sponsorowany</i></span></p><p><span style="color:#555555;">Źródło: Adrian Stelmach</span></p><p><a href="https://adrianstelmach.com/"><span style="background-color:#4E4E4E;color:white;"><strong>Więcej informacji</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nowa jakość podróży w LOT Business Class. PLL LOT prezentują nowości w ofercie pokładowej]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15001,nowa-jakosc-podrozy-w-lot-business-class-pll-lot-prezentuja-nowosci-w-ofercie-pokladowej</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15001,nowa-jakosc-podrozy-w-lot-business-class-pll-lot-prezentuja-nowosci-w-ofercie-pokladowej</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Jul 2026 18:23:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-nowa-jakosc-podrozy-w-lot-business-class-pll-lot-prezentuja-nowosci-w-ofercie-pokladowej-1785256069.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>PLL LOT od sierpnia 2026 odświeżają ofertę Business Class na rejsach dalekodystansowych. Pasażerowie dostaną nowe kosmetyczki, kosmetyki HDRÈY, wygodniejsze słuchawki i ceramikę Bolesławiec na kolejnych trasach, m.in. do Seulu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>• Polskie Linie Lotnicze LOT przygotowały podsumowanie najważniejszych zmian w ofercie pokładowej LOT Business Class na rejsach dalekodystansowych.<br>• W ramach nowej oferty przewoźnik wprowadza odświeżone kosmetyczki, kosmetyki marki HDRÈY, nowe słuchawki oraz wzbogaca kolejną trasę o docenianą przez podróżnych ceramikę Bolesławiec.<br>• Zmiany odzwierciedlają kierunek rozwoju w LOT Business Class - przemyślaną ofertę opartą na jakości, funkcjonalności i współpracy z polskimi markami.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Podróż w klasie biznes to dziś znacznie więcej niż wygodny fotel czy wykwintny posiłek. To starannie zaprojektowane doświadczenie, w którym liczy się każdy detal - od pierwszego momentu zajęcia miejsca aż po lądowanie. Obecnie komfort na pokładzie nie potrzebuje nadmiaru. Definiują go jakość, funkcjonalność i estetyka, które wspólnie tworzą spójną, dopracowaną całość. To detale nadają rytm chwilom spędzonym w samolocie i sprawiają, że doświadczenie pozostaje z pasażerami na długo po lądowaniu. Polskie Linie Lotnicze LOT konsekwentnie rozwijają swoją ofertę pokładową, odpowiadając na zmieniające się oczekiwania pasażerów oraz światowe standardy premium.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Przygotowywanie oferty dla LOT Business Class przypomina pracę nad dobrze zaprojektowaną przestrzenią - liczy się nie jeden efektowny element, ale spójność wszystkich aspektów. Każda nowość, od ceramiki po kosmetyki czy słuchawki, została wprowadzona z myślą o tym, by tworzyć konsekwentną i dopracowaną całość. Współpraca z polskimi markami jest naturalną częścią tego podejścia. To dzięki nim wyznaczamy standard, który chcemy pokazywać na pokładach naszych samolotów i promować na świecie. Ostatecznie to pasażerowie ocenią efekt zmian. Mamy jednak nadzieję, że odnajdą w nich to, co było dla nas najważniejsze - dbałość o jakość, funkcjonalność i każdy detal” - Izabela Leszczyńska, dyrektor Biura Rozwoju Produktu i Customer Experience PLL LOT.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Nowe kosmetyczki, ta sama filozofia jakości od Phenomé</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Nowa kosmetyczka LOT Business Class - ulubiony dodatek podróżnych - zyskał zupełnie nową formę, bardziej współczesny design i dwa warianty kolorystyczne - elegancki granat oraz ciepły odcień miedzi.</span></p><p><span style="color:#212121;">Choć zmienił się wygląd, niezmienna pozostaje dbałość o jakość produktu. Podobnie jak w poprzedniej odsłonie, za kosmetyki odpowiada polska marka Phenomé, której produkty od kilku lat towarzyszą pasażerom LOT Business Class. Tym razem zestaw został wzbogacony o mgiełkę do twarzy oraz płatki pod oczy, a krem do twarzy i balsam do ust zyskały nowe opakowania, spójne z odświeżoną identyfikacją całej kolekcji.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Dla mnie jako właścicielki marki Phenomé jest to niezwykły przywilej, że nasze kosmetyki, które są kreowane i produkowane w Polsce, towarzyszą pasażerom na pokładach samolotów LOT. Dostajemy ciepłe komentarze od podróżujących oraz zapytania o kosmetyki, z którymi spotkali się podczas lotu. Warto dodać, że ta konkretna seria dostępna jest tylko w LOT Business Class. Główny cel jaki sobie wspólnie postawiliśmy przy tworzeniu tej edycji to - jak zawsze - jakość, ale także przyjemność: sprawdzone, jak najbardziej naturalne składy, silne działanie nawilżające i subtelne zapachy. Cieszę się także, że pasażerowie otrzymują wszystko co niezbędne, aby ukoić i rozpieścić skórę w trakcie długiego lotu: krem do twarzy, balsam do ust, płatki pod oczy i nawet mgiełkę, którą zachęcam stosować kilka razy w czasie podróży” - Aldona Luterek, CEO Phenomé.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Zmiany objęły także pozostałe akcesoria - opaskę na oczy, zatyczki do uszu, szczoteczkę do zębów oraz skarpetki. Każdy z tych elementów został dopracowany z myślą o większej wygodzie podczas długich rejsów. Warto podkreślić, że na zmianę standardu kosmetyczek znacząco wpłynęli pasażerowie PLL LOT - członkowie społeczności panelu badawczego LOT Insight. To właśnie oni, w ramach przeprowadzanych ankiet, wskazywali elementy, których najbardziej potrzebują. Ich opinie przełożyły się na ostateczną zawartość nowych kosmetyczek, które nie powielają schematów znanych z oferty innych przewoźników.</span></p><p><span style="color:#212121;">Od sierpnia 2026 w ofercie LOT Business Class pojawi się także dezodorant Woody Forest od polskiego producenta Maroko Produkt. Kosmetyk będzie dostępny na wszystkich rejsach dalekodystansowych przez kolejne sześć miesięcy. Wyjątkowa kompozycja zapachowa i kompaktowy format produktu będzie idealnym uzupełnieniem odświeżonego zestawu produktów dostępnych w kosmetyczce.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Trzy kroki pielęgnacji z marką HDRÈY</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Od sierpnia 2026 oferta LOT Business Class zostanie rozszerzona o autorski rytuał pielęgnacyjny przygotowany we współpracy z polską marką HDRÈY. Zestaw trzech kosmetyków - płynu micelarnego Full HA Micellar Water, hydrożelowej maski Glass Skin MASK oraz serum Glass Skin SERUM - będzie dostępny na wszystkich rejsach dalekodystansowych przez kolejnych dwanaście miesięcy.</span></p><p><span style="color:#212121;">Produkty zostały opracowane jako trzy uzupełniające się etapy pielęgnacji. Płyn micelarny delikatnie oczyszcza skórę i przygotowuje ją do kolejnych kroków. Hydrożelowa maska intensywnie nawilża, pomagając zachować świeży i promienny wygląd, nawet podczas wielogodzinnego lotu. Rytuał dopełnia serum, które utrwala efekt nawilżenia i pozostawia skórę miękką oraz pełną blasku.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Dla mnie współpraca z marką LOT to ogromne wyróżnienie i powód do dumy. To marka z wieloletnią historią, będąca symbolem jakości, zaufania i prestiżu, dlatego bardzo się cieszę, że produkty HDRÈY mogą być częścią tej współpracy. Jestem przekonany, że pasażerowie LOT docenią i pokochają wysoką jakość produktów HDRÈY. Wierzę, że to dopiero początek naszej wspólnej drogi i przed nami wiele inspirujących projektów” - Rafał Afanasjef - prezes i założyciel HDRÈY.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Wybrane kosmetyki marki HDRÈY będą dostępne nie tylko na pokładach LOT Business Class. Pasażerowie będą mogli kupić je również w katalogu pokładowym SHOP&amp;MORE oraz w sklepie internetowym SHOP&amp;MORE, zabierając sprawdzoną pielęgnację także poza pokład.</span></p><p><span style="color:#212121;">HDRÈY to polska marka kosmetyków premium, która redefiniuje współczesne podejście do pielęgnacji, łącząc zaawansowane technologie kosmetyczne z nowoczesnym designem i wyjątkowym doświadczeniem beauty. Siłą HDRÈY są innowacyjne receptury tworzone z wykorzystaniem wysokiej jakości składników aktywnych oraz autorskich połączeń, które wzajemnie potęgują swoje działanie, zapewniając skórze realne korzyści.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Lepszy dźwięk, większa wygoda</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Nowe słuchawki to kolejny element oferty LOT Business Class. Ergonomiczna konstrukcja i miękkie poduszki pozwolą w pełni skupić się na filmach, muzyce czy podcastach dostępnych w systemie rozrywki pokładowej. W kolejnych etapach modernizacji floty (w ramach retrofitu) słuchawki zostaną wyposażone również w aktywną redukcję hałasu. Zmiany obejmą nie tylko sam model słuchawek, ale także sposób ich pakowania. Plastikowe opakowanie zastąpiła papierowa owijka, spójna z nowym standardem wyposażenia pokładowego i estetyką odświeżonej oferty. Nowe słuchawki w klasie biznes narodowego przewoźnika dostępne będą od sierpnia 2026 r.</span></p><p><span style="color:#212121;">Nowe modele słuchawek zostały wprowadzone również w klasach LOT Premium Economy i LOT Economy. W klasie premium pasażerowie po raz pierwszy otrzymali dedykowane słuchawki nauszne, natomiast w klasie ekonomicznej dostępny jest nowy model słuchawek dousznych o lepszym dopasowaniu i wyższej jakości dźwięku. Zmienił się także sposób pakowania - plastikowe opakowania zastąpiły papierowe owijki i koperty. W obu klasach nowe słuchawki są już dostępne na pokładach PLL LOT.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Ceramika Bolesławiec - teraz dostępna także na rejsach do Seulu</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Projekt wprowadzenia bolesławieckiej ceramiki na pokłady rejsów dalekodystansowych w LOT Business Class konsekwentnie się rozwija. Od 1 lipca zastawa z Manufaktury w Bolesławcu, która wcześniej pojawiła się na rejsach do Tokio, towarzyszy również pasażerom podróżującym w obie strony na trasach z Warszawy i Wrocławia do Seulu. W obu kierunkach dania inspirowane smakami Dalekiego Wschodu serwowane są na ceramice zaprojektowanej specjalnie dla narodowego przewoźnika, podkreślając spójność doświadczenia kulinarnego - łącząc polskie rzemiosło i wzornictwo z doświadczeniem kulinarnym, które nadaje podróży wyjątkowy, zapadający w pamięć charakter. Wybrane elementy zastawy zostały również wprowadzone do serwisu klasy LOT Premium Economy.</span></p><p><span style="color:#212121;">Ceramika z Manufaktury w Bolesławcu od lat jest ikoną polskiego rzemiosła. Rozpoznawalne, kobaltowe zdobienia, ręczne stemplowanie i kunszt wykonania sprawiły, że stała się symbolem jakości oraz ponadczasowej estetyki.</span></p><p><span style="color:#212121;">Polskie Linie Lotnicze LOT to nowoczesny przewoźnik łączący Europę Środkową i Wschodnią ze światem. W ofercie LOT-u są bezpośrednie rejsy dalekodystansowe do portów w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Indiach, Japonii i Korei Południowej. Polski przewoźnik konsekwentnie zwiększa częstotliwość i poprawia ofertę na tych kierunkach, wzmacniając tym samym swoją pozycję na rynku Europy Środkowo-Wschodniej. Połączenia dalekiego zasięgu obsługuje Boeingami 787 Dreamliner, jednymi z najnowocześniejszych szerokokadłubowych samolotów świata. Obecny na niebie od 1929 roku, polski przewoźnik jest 11. najstarszą linią lotniczą na świecie, będąc jedną z najbardziej międzynarodowych i rozpoznawalnych polskich marek.</span></p><p>&nbsp;</p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: PLL LOT</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[7R powraca na stołeczny rynek magazynowy – startuje 7R Park Warsaw South III w Sękocinie]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14964,7r-powraca-na-stoleczny-rynek-magazynowy-startuje-7r-park-warsaw-south-iii-w-sekocinie</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14964,7r-powraca-na-stoleczny-rynek-magazynowy-startuje-7r-park-warsaw-south-iii-w-sekocinie</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Jul 2026 16:37:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-7r-powraca-na-stoleczny-rynek-magazynowy-startuje-7r-park-warsaw-south-iii-w-sekocinie-1784821165.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>7R wraca na warszawski rynek magazynowy i startuje z 7R Park Warsaw South III w Sękocinie. Nowoczesny kompleks o powierzchni 47 tys. mkw. już pozyskał pierwszego najemcę – Strefę Tenisa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Warszawa, 23 lipca 2026 r. – 7R, wiodący deweloper nieruchomości komercyjnych, rozpoczyna realizację nowoczesnego parku magazynowego 7R Park Warsaw South III w Sękocinie pod Warszawą. Projekt będzie składał się z dwóch budynków o łącznej powierzchni najmu około 47&nbsp;000 mkw. Rozpoczęcie prac budowlanych zaplanowano na początek sierpnia 2026 r. Jeszcze przed rozpoczęciem budowy 7R zawarł pierwszą, długoletnią umowę najmu. Strefa Tenisa, największy sklep e-commerce w Polsce sprzedający akcesoria dla grających w tenisa, wynajął 3&nbsp;500 mkw. powierzchni w kompleksie.&nbsp;</strong></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#6D6E71;">Realizacja 7R Park Warsaw South III oznacza powrót 7R na stołeczny rynek magazynowy po kilkuletniej przerwie. Inwestycja powstaje w Sękocinie, przy granicy z Jankami, w jednej z najbardziej rozpoznawalnych lokalizacji logistycznych w otoczeniu Warszawy. Kompleks został zaprojektowany z myślą o firmach z sektorów e-commerce, omnichannel, retailu, logistyki last mile, dystrybucji oraz lekkiej produkcji, poszukujących efektywnej i elastycznej powierzchni w bezpośrednim sąsiedztwie największego rynku konsumenckiego w Polsce. 7R Park Warsaw South III i jego lokalizacja gwarantuje z jednej strony szybkie i elastyczne czasy dostaw, a z drugiej zaś stanowi atrakcyjne rozwiązanie w porównaniu z magazynami miejskimi pod kątem efektywności kosztowej.</span></p><p style="text-align:justify;">– <i>Powrót na rynek warszawski to jeden z kluczowych elementów naszej strategii rozwoju w Polsce. Warszawa i jej otoczenie pozostają największym i najbardziej dojrzałym rynkiem magazynowym w kraju, a Sękocin wpisuje się w pozycję jednej z najważniejszych lokalizacji logistycznych w południowej części aglomeracji. 7R Park Warsaw South III poszerzy ofertę nowoczesnych powierzchni magazynowych, odpowiadając na potrzeby zarówno rynku stołecznego, jak i firm rozwijających krajowe sieci dystrybucji. Pozyskanie pierwszego najemcy jeszcze przed rozpoczęciem budowy potwierdza potencjał komercyjny Inwestycji i zasadność naszego powrotu na tej rynek</i> – powiedziała <strong>Izabela Trancygier, Head of Region Central &amp; South w 7R</strong>.</p><p style="text-align:justify;">7R Park Warsaw South III powstanie w pobliżu drogi ekspresowej S8 oraz w niedużej odległości od węzła Opacz, integrującego trasy S2, S7 i S8 oraz autostradę A2. Takie położenie zapewnia sprawne połączenia z centrum Warszawy, Lotniskiem Chopina oraz najważniejszymi szlakami transportowymi prowadzącymi do innych części kraju. Lokalizacja w sąsiedztwie stolicy zapewnia również dostęp do rozwiniętej infrastruktury logistycznej i usługowej oraz szerokiej bazy pracowników. Dzięki temu projekt będzie mógł wspierać zarówno dystrybucję aglomeracyjną, jak i operacje prowadzone na większą skalę.</p><p style="text-align:justify;">Pierwszym najemcą kompleksu została Strefa Tenisa, największy w Polsce sklep internetowy specjalizujący się w sprzedaży sprzętu, odzieży i akcesoriów tenisowych. Firma wynajęła 3&nbsp;500 mkw. nowoczesnej powierzchni, która będzie wspierała rozwój jej sprzedaży internetowej&nbsp;<br>i zaplecza logistycznego.</p><p style="text-align:justify;">Strefa Tenisa od ponad dwóch dekad rozwija ofertę skierowaną zarówno do osób rozpoczynających grę w tenisa, jak i zawodników, trenerów oraz klubów tenisowych. Firma oferuje produkty czołowych światowych marek, m.in. Wilson, Babolat, Head, Yonex, Tecnifibre, Nike, Adidas, ASICS, On i Lacoste. W ostatnich latach Strefa Tenisa intensywnie rozwija sprzedaż internetową, operacje logistyczne i działalność zagraniczną pod markami Strefa Tenisa oraz Tennis Zone. Firma jest obecna na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej i Zachodniej oraz planuje dalszą ekspansję europejską.</p><p style="text-align:justify;">– <i>Dynamiczny rozwój Strefy Tenisa na rynku krajowym oraz nasza coraz silniejsza pozycja na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej i Zachodniej wymagają od nas strategicznych decyzji w obszarze logistyki. Wybór 7R Park Warsaw South III to kolejny, naturalny krok w naszej ekspansji. Nowoczesna przestrzeń o powierzchni 3 500 mkw. pozwoli nam znacząco usprawnić procesy operacyjne, zwiększyć wydajność e-commerce i zagwarantować jeszcze szybszą realizację zamówień dla naszych klientów w Polsce i za granicą. Kluczowa była dla nas gwarancja solidności sprawdzonego dewelopera jakim jest 7R oraz to, że lokalizacja kompleksu jest w Sękocinie, która łączy bliskość warszawskiego rynku konsumenckiego z dogodnym wyjazdem na główne arterie transportowe kraju. Jest nam niezmiernie miło, że jako lider branży możemy zostać pierwszym najemcą tej inwestycji i rozwijać nasze zaplecze w tak nowoczesnym obiekcie logistycznym</i> – skomentował <strong>Sławomir Sylwestrzak, Prezes Zarządu Strefa Tenisa</strong>.</p><p style="text-align:justify;">– <i>W przypadku firm działających w formule e-commerce kluczowe znaczenie ma nie tylko sama powierzchnia, ale przede wszystkim możliwość jej dostosowania do konkretnego modelu operacyjnego. Ważne są sprawne przyjęcia i wydania towaru, efektywna organizacja stref magazynowych oraz możliwość dalszego skalowania działalności. 7R Park Warsaw South III daje najemcom swobodę w konfiguracji modułów i zaplecza biurowego, a jego parametry techniczne pozwalają zaplanować procesy od początku zgodnie z potrzebami użytkownika. Umowa ze Strefą Tenisa pokazuje, że projekt odpowiada na wymagania rozwijających się firm, które oczekują od powierzchni magazynowej realnego wsparcia dla swojej działalności operacyjnej</i> – powiedział <strong>Jakub Rzeżuchowski, Senior Leasing Manager w 7R</strong>.</p><p style="text-align:justify;">7R Park Warsaw South III zaoferuje łącznie 47&nbsp;000 mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowej klasy A w formule multitenant. Możliwy podział budynków na niezależne moduły (o minimalnej powierzchni 1&nbsp;620 mkw.) pozwala na dopasowanie wielkości oraz układu wynajmowanej przestrzeni do potrzeb poszczególnych przedsiębiorstw. Projekt będzie wspierał m.in. operacje logistyczne i dystrybucyjne, obsługę sprzedaży internetowej oraz procesy lekkiej produkcji.</p><p style="text-align:justify;">Budynki w ramach 7R Park Warsaw South III będą posiadały zaawansowane parametry techniczne, zaoferują przestrzeń o wysokości 10 m netto, posadzkę o nośności 7 T/m2 czy siatkę słupów 12x22,5 m z poszerzona strefą przydokową (pierwszy słup odsunięty na 24 m), Wyposażone będą również m.in. w hydrauliczne doki przeładunkowe, destryfikatory powietrza zmniejszające różnice temperaturowe wewnątrz, a także w instalację tryskaczową zgodnie z normą NFPA 13. Mają na względnie możliwie największą elastyczność dla klientów, budynki zaprojektowane zostały na dopuszczalne obciążenie ogniowe powyżej 4000 MJ/m2.</p><p style="text-align:justify;">Ponadto, w projekcie zostaną zastosowane liczne rozwiązania wspierające efektywność energetyczną i komfort użytkowników, w tym system zarządzania budynkiem BMS, oświetlenie LED sterowane systemem DALI, instalacja fotowoltaiczna oraz ładowarki dla samochodów elektrycznych. Ukończenie pierwszego etapu inwestycji, która powstanie zgodnie z kryteriami certyfikacji środowiskowej BREEAM na poziomie Excellent, zaplanowano na marzec 2027 r.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p><span style="color:windowtext;"><strong>O 7R</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:windowtext;">7R to wiodący deweloper nieruchomości komercyjnych, dostarczający wysokiej jakości, elastyczne powierzchnie magazynowe w Polsce, Czechach i Niemczech. Firma współpracuje z klientami różnorodnych branż, oferując obiekty magazynowe i przemysłowe, w tym projekty typu „built-to-suit” (BTS) i „built-to-own” (BTO). 7R posiada portfolio obejmujące zarówno duże parki logistyczne, jak miejskie magazyny 7R City Park.&nbsp; Założona w Polsce firma, zrealizowała dotychczas projekty o łącznej powierzchni ponad 2 mln mkw., a w przygotowaniu, na różnych etapach zaawansowania znajduje się 3,9 mln mkw. GLA oraz około 1,3 mln mkw. GLA gotowych do rozpoczęcia fazy budowlanej. 7R jest zaufanym i stabilnym finansowo partnerem. Zaangażowanie w działania z zakresu ESG, jest integralną częścią rozwoju firmy, czego wyrazem jest linia niskoemisyjnych, energetycznie efektywnych budynków 7R Green Saver, wspierających realizację celów zrównoważonego rozwoju najemców. Firma angażuje się także w działania na rzecz lokalnych społeczności i przestrzega najwyższych standardów ładu korporacyjnego.&nbsp;Więcej informacji dostępnych jest na stronie:&nbsp;</span><a href="http://www.7rsa.pl/">www.7rsa.pl</a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dwóch niemieckich gigantów ogłasza przełomowe partnerstwo technologiczne]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14911,dwoch-niemieckich-gigantow-oglasza-przelomowe-partnerstwo-technologiczne</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14911,dwoch-niemieckich-gigantow-oglasza-przelomowe-partnerstwo-technologiczne</guid>
            <pubDate>Sun, 19 Jul 2026 21:06:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-dwoch-niemieckich-gigantow-oglasza-przelomowe-partnerstwo-technologiczne-1784488381.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Niemieckie firmy Kärcher i STIHL łączą siły, by stworzyć wspólny standard akumulatorów ALLPRO dla profesjonalistów. Nowa platforma ma uprościć pracę, zwiększyć wydajność i dać dostęp do ponad 120 urządzeń zasilanych tym samym systemem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <ul><li class="ck-list-marker-bold ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#555555;" data-list-item-id="e7cabf1297af99e25ef384ef708951adb"><span style="color:#555555;"><strong>Liderzy technologiczni prezentują nowy standard w&nbsp;segmencie profesjonalnym.</strong></span></li><li class="ck-list-marker-bold ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#555555;" data-list-item-id="e5ec667b2a55961a20ff65ada27da6b8e"><span style="color:#555555;"><strong>System akumulatorowy ALLPRO jako fundament technologiczny.</strong></span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#555555;" data-list-item-id="e09ef319d3123c5246eba58e605c30f12"><span style="color:#555555;"><strong>Specjalistyczni producenci dołączają do sojuszu.</strong><br>&nbsp;</span></li></ul><p><span style="color:#555555;">Dwie marki będące liderami innowacji, o&nbsp;jednej wizji: firmy Alfred Kärcher SE &amp; Co. KG i&nbsp;ANDREAS STIHL AG &amp; Co. KG ogłosiły nawiązanie współpracy w&nbsp;dziedzinie technologii akumulatorowej. Celem tego strategicznego partnerstwa jest zaoferowanie profesjonalnym użytkownikom wspólnego, wysokowydajnego i&nbsp;przyszłościowego standardu akumulatorów. Sercem współpracy jest opracowany przez&nbsp;firmę STIHL innowacyjny system akumulatorowy ALLPRO, który w&nbsp;przyszłości będzie wykorzystywany w&nbsp;urządzeniach do zastosowań profesjonalnych obu marek.</span></p><p><span style="color:#555555;"><i>„Profesjonalni użytkownicy potrzebują czegoś więcej niż tylko urządzeń o&nbsp;wysokiej wydajności. Wymagają systemów, które sprawdzają się w&nbsp;szerokim zakresie zadań, zmniejszają złożoność i&nbsp;gwarantują, że ich inwestycja zwróci się w&nbsp;dłuższej perspektywie” - mówi Michael Traub, prezes Zarządu STIHL AG. „I tu właśnie wkracza ALLPRO. Partnerstwo z&nbsp;Kärcher rozszerza zakres naszego systemu akumulatorowego o&nbsp;kolejne profesjonalne zastosowania i&nbsp;tworzy tym samym wartość dodaną w&nbsp;codziennej pracy naszych klientów”.</i></span></p><p><span style="color:#555555;"><i>„STIHL i&nbsp;Kärcher to dwie firmy rodzinne, których sukces od zawsze opierał się na sile innowacji i&nbsp;bezkompromisowym zaangażowaniu w&nbsp;jakość. Dzięki synergii naszych urządzeń tworzymy znacznie więcej niż tylko rozwiązanie techniczne: konsekwentnie napędzamy elektryfikację profesjonalnych zastosowań, zapewniając tym samym naszym klientom decydującą przewagę konkurencyjną” – mówi Hartmut Jenner, dyrektor generalny (CEO) i&nbsp;prezes Zarządu Alfred Kärcher SE &amp; Co. KG.</i></span></p><p><span style="color:#555555;">Partnerstwo to przynosi profesjonalnym użytkownikom wymierne korzyści: zyskują oni system, który łączy maksymalną wydajność z&nbsp;dużą elastycznością, ponieważ w&nbsp;przyszłości będą mogli korzystać z&nbsp;tych samych, wysokowydajnych akumulatorów i&nbsp;ładowarek zarówno w&nbsp;urządzeniach czyszczących Kärcher, jak i&nbsp;w sprzęcie akumulatorowym STIHL. Klienci STIHL mogą być pewni pełnej kompatybilności z&nbsp;istniejącym systemem AP. Szczególnie atrakcyjne jest to, że z&nbsp;dotychczasowych akumulatorów AP będzie można również w&nbsp;korzystać w&nbsp;nowych urządzeniach akumulatorowych Kärcher.</span></p><p><span style="color:#555555;">Dla klientów firmy Kärcher ALLPRO to zupełnie nowa platforma. Jednakże Kärcher nadal gwarantuje pełen serwis, dostępność części zamiennych i&nbsp;akumulatorów do istniejących urządzeń z&nbsp;poprzedniej platformy Battery Universe. Rezultatem jest środowisko pracy dla&nbsp;profesjonalistów, w&nbsp;którym mogą oni wykonywać całe spektrum codziennych zadań związanych z&nbsp;architekturą krajobrazu, leśnictwem i&nbsp;utrzymaniem czystości z&nbsp;wykorzystaniem tylko jednego systemu akumulatorowego – to znacząca zaleta ze względu na wydajność, logistykę i&nbsp;opłacalność, a zarazem technologiczny kamień milowy w&nbsp;tych sektorach.</span></p><p><span style="color:#555555;">Nowe akumulatory będą dostępne u autoryzowanych dealerów STIHL od 1 sierpnia 2026 roku. Kärcher wprowadzi na rynek nowe akumulatory i&nbsp;narzędzia 1 stycznia 2027 roku.</span></p><p><span style="color:#555555;">Obie firmy angażują się w&nbsp;przekazywanie najnowszej wiedzy technicznej, dostarczanie sprawdzonych niezawodnych sprzętów i&nbsp;stosowanie rozwiązań, które czynią codzienną, profesjonalną pracę bardziej wydajną i&nbsp;prostą. Oprócz tych dwóch firm z&nbsp;wieloletnią tradycją wielu innych partnerów – w&nbsp;tym podmioty specjalizujące się w&nbsp;produkcji wyciągarek leśnych, nośników osprzętu i&nbsp;mobilnych systemów tankowania – zintegruje system akumulatorowy ALLPRO w&nbsp;swoich urządzeniach. Oznacza to, że użytkownicy pracujący w&nbsp;sektorze leśnym i&nbsp;przy pielęgnacji terenów zieleni, w&nbsp;branży budowlanej, zarządzaniu obiektami, a nawet organizacje pomocowe uzyskają dostęp do asortymentu ponad 120 urządzeń, zasilanych tymi samymi pakietami akumulatorów. Ofertę wzbogaca zaawansowany i&nbsp;niezawodny system ładowania oraz&nbsp;zarządzania energią.</span></p><p><span style="color:#555555;">Więcej informacji można znaleźć na stronie:&nbsp;</span><a href="http://www.allpro-alliance.com/"><span style="color:#146EAC;">www.allpro-alliance.com</span></a><span style="color:#555555;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#555555;"><strong>Wysokowydajne akumulatory ALLPRO z&nbsp;technologią tabless</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">Nowy system akumulatorowy stosowany przez&nbsp;różne marki gwarantuje profesjonalnym użytkownikom rozwiązania dopasowane do wszelkich potrzeb. Podzielone są one na dwie klasy technologiczne: modele akumulatorów AP 20.1 i&nbsp;AP 30.1, wyposażone w&nbsp;sprawdzone, standardowe ogniwa, stanowiące podstawę asortymentu. Modele te, znane już użytkownikom sprzętu STIHL w&nbsp;podobnej formie, zyskują teraz nowy, jednolity design ALLPRO.</span></p><p><span style="color:#555555;">Przynależące do klasy premium modele AP 100 P, AP 200 P i&nbsp;AP 300 P (Connected) wykorzystują rewolucyjną architekturę ogniw pozbawioną wyprowadzeń blaszkowych (tabless). Zamiast kierować prąd elektryczny przez&nbsp;jedno generujące ciepło wąskie gardło (blaszkę), energia przepływa przez&nbsp;całą powierzchnię ogniwa. Zasada ta przypomina butelkę z&nbsp;szeroką szyjką: przez&nbsp;duży otwór woda – lub w&nbsp;tym przypadku energia – może znacznie szybciej wypływać i&nbsp;wpływać z&nbsp;powrotem.</span></p><p><span style="color:#555555;">Dzięki zminimalizowaniu oporu wewnętrznego podczas pracy i&nbsp;ładowania niemal nie&nbsp;generuje się ciepło, co redukuje główną przyczynę starzenia się ogniw. Bezpośrednie porównanie konwencjonalnego, standardowego akumulatora z&nbsp;nowym modelem tabless AP 300 P pokazuje, co to oznacza w&nbsp;praktyce: zapewnia on o&nbsp;60 procent wyższą moc szczytową i&nbsp;o 20 procent dłuższy czas pracy. Ponadto czas ładowania niezbędny do osiągnięcia pełnej gotowości do pracy skraca się o&nbsp;połowę, a żywotność podwaja się i&nbsp;osiąga nawet do 3000 cykli ładowania bez utraty wydajności.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:840/561;" src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/07/19/allpro.jpg" width="840" height="561"></figure><p><span style="color:#555555;">Dzięki innowacyjnej technologii bezblaszkowej (tabless) nowe wysokowydajne akumulatory z&nbsp;serii Performance – AP 100.0 P, AP 200.0 P, AP 300.0 P i&nbsp;AP 300.0 PC – gwarantują znakomity stosunek mocy do masy w&nbsp;systemie STIHL ALLPRO. Co więcej, w&nbsp;porównaniu z&nbsp;akumulatorami wykorzystującymi standardowe ogniwa umożliwiają niezwykle szybkie ładowanie i&nbsp;aż do 3000 cykli ładowania bez żadnej utraty wydajności.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1500/1000;" src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/07/19/karcher-allpro-anwendung-global-149940.jpg" width="1500" height="1000"></figure><p><span style="color:#555555;">Szeroka gama profesjonalnych urządzeń czyszczących Kärcher będzie zasilana nowymi akumulatorami, co znacznie podniesie wydajność, ułatwi logistykę i&nbsp;zapewni efektywność kosztową.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:999/666;" src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/07/19/stihl-allpro-anwendung-1-eu-row-149102.jpg" width="999" height="666"></figure><p><span style="color:#555555;">The ALLPRO battery system introduces a new generation of professional battery technology for demanding applications in forestry, landscaping and municipal services. The heart of the system consists of new high-performance batteries with varying energy capacities which, thanks to innovative Tabless technology, deliver significantly increased power and an outstanding power-to-weight ratio. It also offers longer operating time and much shorter charging times, while maintaining maximum robustness.</span></p><p><span style="color:#555555;"><strong>O firmie Kärcher</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">W firmie Kärcher zespół 17 000 osób w&nbsp;87 krajach i&nbsp;ponad 170 spółkach współpracuje, aby uczynić świat czystszym miejscem. Rodzinna firma skupiająca się na zrównoważonym rozwoju głęboko wierzy, że ważne rzeczy w&nbsp;życiu wymagają dodatkowej troski, aby przetrwały próbę czasu i&nbsp;zachowały swoją wartość także w&nbsp;przyszłości. Dotyczy to zarówno własnego domu, jak i&nbsp;środowiska naturalnego, społeczności, miejsca pracy, dziedzictwa historycznego, a także własnych tradycji.</span></p><p><span style="color:#555555;">Kärcher dostarcza rozwiązania dla&nbsp;wszystkich obszarów czyszczenia i&nbsp;konserwacji na całym świecie. Od spraw codziennych po sytuacje wyjątkowe. W formie produktu i&nbsp;usługi. Jako kompleksowy pakiet dla&nbsp;profesjonalnych użytkowników, absolutnie niezbędny element każdego gospodarstwa domowego lub spersonalizowane rozwiązanie cyfrowe dla&nbsp;klientów indywidualnych. Nierozwiązane problemy w&nbsp;zakresie czyszczenia to codzienna motywacja do nieustannego wdrażania innowacji. Ponieważ prawdziwe innowacje to te, które przynoszą korzyści ludziom i&nbsp;środowisku.</span></p><p><span style="color:#555555;">Kiedy w&nbsp;1935 roku Alfred Kärcher założył swoją firmę, położył fundamenty pod ogromny sukces. Dziś Kärcher jest pionierem w&nbsp;technologii czyszczenia i&nbsp;globalnym przedsiębiorstwem, którego obroty w&nbsp;2025 r. sięgnęły 3,483 mld euro. Niemniej jednak główna siedziba wciąż znajduje się w&nbsp;Winnenden w&nbsp;Niemczech, gdzie firma ma swoje mocne korzenie.</span></p><p><span style="color:#555555;">Dowiedz się więcej o&nbsp;firmie Kärcher:</span><a href="https://www.kaercher.com/int/inside-kaercher/company/about-kaercher.html"><span style="color:#146EAC;">&nbsp;https://www.kaercher.com/int/inside-kaercher/company/about-kaercher.html</span></a><span style="color:#555555;">.</span></p><p><span style="color:#555555;"><strong>O firmie STIHL</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">Grupa STIHL jest międzynarodowym liderem rynkowym i&nbsp;technologicznym. Jako zrównoważone przedsiębiorstwo rodzinne STIHL od 1926 roku ułatwiamy ludziom pracę w&nbsp;zgodzie z&nbsp;naturą. Dostarczamy Klientom innowacyjne urządzenia akumulatorowe i&nbsp;spalinowe wykorzystywane w&nbsp;leśnictwie i&nbsp;rolnictwie, a także w&nbsp;pielęgnacji krajobrazu, budownictwie i&nbsp;do użytku domowego. Nasza globalna sieć obejmuje spółki produkcyjne w&nbsp;8 krajach, 40 spółek dystrybucyjnych zajmujących się sprzedażą i&nbsp;marketingiem, około 100 importerów i&nbsp;ponad 50 000 autoryzowanych dealerów. Od 1971 roku STIHL pozostaje firmą produkującą najlepiej sprzedające się pilarki łańcuchowe na świecie. Siedziba Grupy znajduje się w&nbsp;Waiblingen, niedaleko Stuttgartu w&nbsp;Niemczech. W 2025 roku STIHL zatrudniał 20 246 pracowników na całym świecie i&nbsp;osiągnął obroty w&nbsp;wysokości 5,48 mld euro.</span></p><p><span style="color:#555555;">Dodatkowe informacje o&nbsp;grupie STIHL dostępne są pod adresem&nbsp;</span><a href="https://corporate.stihl.com/"><span style="color:#146EAC;">https://corporate.stihl.com</span></a><span style="color:#555555;">.</span></p><p><span style="color:#555555;"><strong>W zgodzie z&nbsp;naturą. Od 1926 roku.</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">Od stu lat marka STIHL niezmiennie kojarzy się z&nbsp;pracą w&nbsp;otoczeniu natury. Jubileusz firmy to wyraz uznania dla&nbsp;wszystkich, którzy współtworzą świat STIHL – zarówno tych zajmujących się pielęgnacją lasów, ogrodów czy terenów miejskich, jak i&nbsp;pracowników firmy projektujących oraz&nbsp;produkujących nowe urządzenia. Poznaj ich historie i&nbsp;projekty:&nbsp;</span><a href="https://100.stihl.com/"><span style="color:#146EAC;">https://100.stihl.com</span></a></p><p>&nbsp;</p><p><span style="color:#555555;">Źródło informacji: Kärcher</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trwają prace nad ustawą o zabezpieczeniu socjalnym artystów. Ma im zapewnić ciągłość ubezpieczenia zdrowotnego i emerytalnego]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14898,trwaja-prace-nad-ustawa-o-zabezpieczeniu-socjalnym-artystow-ma-im-zapewnic-ciaglosc-ubezpieczenia-zdrowotnego-i-emerytal</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14898,trwaja-prace-nad-ustawa-o-zabezpieczeniu-socjalnym-artystow-ma-im-zapewnic-ciaglosc-ubezpieczenia-zdrowotnego-i-emerytal</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Jul 2026 12:36:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-trwaja-prace-nad-ustawa-o-zabezpieczeniu-socjalnym-artystow-ma-im-zapewnic-ciaglosc-ubezpieczenia-z-1784288327.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Rząd przygotował ustawę, która ma zapewnić artystom ciągłość ubezpieczenia zdrowotnego i emerytalnego poprzez dopłaty do składek ZUS. Branża chwali projekt, ale domaga się zmian w definicji statusu artysty i progach dochodowych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>85 proc. aktorów deklaruje, że sytuacja finansowa zmusza ich do podejmowania pracy poza&nbsp;działalnością artystyczną. Ponad połowa z&nbsp;nich przyznaje, że miało trudności z&nbsp;opłacaniem składek ZUS – wynika z&nbsp;badań Związku Artystów Scen Polskich (ZASP). Ministerstwo Kultury i&nbsp;Dziedzictwa Narodowego przygotowało projekt ustawy o&nbsp;zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, który ma być odpowiedzią na brak systemowych rozwiązań. Przedstawiciele branży podkreślają, że dokument wciąż wymaga jednak kilku zmian.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Rządowy projekt ustawy o&nbsp;zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny wychodzi naprzeciw oczekiwaniom środowiska artystycznego, które wcale nie&nbsp;są&nbsp;świeże. Już w&nbsp;1934 roku w&nbsp;manifeście artystów krakowskich mamy zapis: „żądamy ubezpieczeń socjalnych dla&nbsp;artystów”&nbsp;–&nbsp;to prawie 100 lat temu. Projekt stanowi&nbsp;odpowiedź na ten postulat, za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni, natomiast nie&nbsp;jest to najdoskonalsza propozycja. Nie zabezpiecza ona w&nbsp;pełni całego środowiska, ale tych, którym jest najtrudniej –</i>&nbsp;mówi agencji Newseria Anna Maria Buczek, aktorka i&nbsp;wiceprezeska zarządu głównego Związku Artystów Scen Polskich.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Środowisko artystów, artystek, twórców, twórczyń oraz&nbsp;wykonawców i&nbsp;wykonawczyń w&nbsp;Polsce liczy 62,4 tys. osób – wskazuje&nbsp;raport „Policzone, policzeni 2024” zespołu badawczego Uniwersytetu SWPS pod kierunkiem prof. Doroty Ilczuk. Ich sytuacja ekonomiczna jest zróżnicowana, a w&nbsp;wielu przypadkach trudna. Dane przytaczane przez&nbsp;resort kultury pokazują, że 69 proc. artystów osiąga dochody poniżej średniej krajowej, a ok. 30 proc. uzyskuje przychody niższe od minimalnego wynagrodzenia.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Z badań prof. Ilczuk wiemy, że jest ok. 21 tys. artystów, którzy będą mogli się&nbsp;zwrócić&nbsp;o&nbsp;nadanie im statusu artysty z&nbsp;możliwością dopłat do ubezpieczenia&nbsp;</i>– podkreśla wiceprezeska ZASP.&nbsp;<i>– Najistotniejsze jest to, że ustawa dostrzega artystę jako osobę pracującą, wykonującą zawód, włącza nas do systemu ubezpieczenia.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Raport „Policzone, policzeni 2024” wskazuje, że 8,3 proc. grupy artystów pozostaje w&nbsp;stosunku pracy na czas nieokreślony, a 2,7 proc. na czas określony. To w&nbsp;sumie ponad 6864 twórców i&nbsp;artystów. Z badań wynika, że 37 proc. artystów pracuje na podstawie umowy o&nbsp;dzieło, a 13,9 proc. utrzymuje się z&nbsp;umów-zleceń. W efekcie takiej struktury zawieranych umów duża część tej grupy nie&nbsp;jest w&nbsp;ogóle ubezpieczona i&nbsp;w związku z&nbsp;tym nie&nbsp;może korzystać ze świadczeń publicznej służby zdrowia czy zasiłku związanego z&nbsp;chorobą i&nbsp;macierzyństwem.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Wśród badanych 67,3 proc. posiada ubezpieczenie w&nbsp;ZUS wynikające z&nbsp;formy zatrudnienia, a 8,4 proc. opłaca je dobrowolnie. Około 10 proc. nie&nbsp;ma żadnej formy ubezpieczenia.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Artysta, który jest w&nbsp;procesie tworzenia, zanim ukończy dzieło – to może być książka pisana wiele miesięcy, obraz tworzony wiele tygodni, aktywne czekanie na kolejne kontrakty, przygotowywanie się do kolejnych przesłuchań spektakli – nie&nbsp;ma szansy, żeby nie&nbsp;wypaść z&nbsp;systemu ubezpieczeń. System ubezpieczeń wymaga comiesięcznych wpłat składek. On jest zaprojektowany pod pracę etatową i&nbsp;w ogóle nie&nbsp;jest przystosowany do pracy kontraktowej</i>&nbsp;– mówi Anna Maria Buczek. –&nbsp;<i>Nie jesteśmy jedynym takim zawodem. To jest specyfika branży, więc nie&nbsp;mamy zarzutów do pracodawcy. System nas nie&nbsp;widział, czyli artysta w&nbsp;zasadzie&nbsp;nie mógł&nbsp;chorować. Kobieta w&nbsp;ciąży nie&nbsp;mogła skorzystać z&nbsp;urlopu macierzyńskiego, ponieważ jej nie&nbsp;ma w&nbsp;systemie. Jeżeli jest piosenkarką i&nbsp;gra koncert, a prawo pracy mówi o&nbsp;tym, że nie&nbsp;może przebywać w&nbsp;takim natężeniu dźwięku, to sytuacja jest dla&nbsp;niej beznadziejna. Ani nie&nbsp;zarobi pieniędzy, ani nie&nbsp;może być ubezpieczona.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Rządowy projekt ustawy przewiduje wprowadzenie systemu dopłat do składek na ubezpieczenia społeczne. Mechanizm ten zagwarantuje artystom stałe ubezpieczenie, jeśli ich dochód nie&nbsp;pozwoli na samodzielne pokrycie składek ZUS.&nbsp;Ma zapewnić wsparcie osobom, których średni dochód z&nbsp;działalności artystycznej nie&nbsp;przekracza 125 proc. minimalnego wynagrodzenia przez&nbsp;ostatnie trzy lata. Środki nie&nbsp;będą wypłacane w&nbsp;gotówce, tylko trafią bezpośrednio na konto składkowe w&nbsp;ZUS, zapewniając ciągłość ubezpieczenia oraz&nbsp;możliwość budowania kapitału emerytalnego.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;To zasadniczo zmienia sytuację artystów, którzy zostają ubezpieczeni w&nbsp;stanie ciągłym, każdego miesiąca. To znaczy, że w&nbsp;sytuacji, w&nbsp;której ktoś wypadnie z&nbsp;zawodu, np. kiedy tancerz złamie sobie nogę, będzie mógł się leczyć i&nbsp;będzie objęty opieką państwowej służby zdrowia&nbsp;</i>– dodaje aktorka.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Przygotowany projekt wprowadza status artysty zawodowego, który ma być przyznawany na wniosek osobom zawodowo zajmującym się działalnością artystyczną i&nbsp;posiadającym udokumentowany dorobek twórczy. Ma obowiązywać przez&nbsp;pięć lat, z&nbsp;możliwością przedłużenia do ośmiu lat.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Wystąpiliśmy z&nbsp;postulatem o&nbsp;zmianę semantyczną w&nbsp;ustawie określającą artystę jako artystę zawodowego. Naraziłoby to środowisko na wewnętrzny rozłam. Nie chodzi o&nbsp;to, żeby ustawa i&nbsp;stosowane w&nbsp;niej nazewnictwo&nbsp;w jakikolwiek sposób określało jakość artysty. Chodzi o&nbsp;to, żeby nazwa określała jego relację do systemu lub odwrotnie i&nbsp;mówiła o&nbsp;tym, czy artysta jest ubezpieczony, czy nie&nbsp;</i>– wyjaśnia wiceprezeska ZASP.<i>&nbsp;– Drugą istotną dla&nbsp;nas kwestią jest rzetelna diagnoza finansowa, a w&nbsp;zasadzie próg, do którego będziemy się odnosić. Zapis musi być kompatybilny z&nbsp;innymi aktami prawnymi i&nbsp;dlatego mamy w&nbsp;ustawie zapis „dochód”, co tworzy bardzo niefortunną sytuację. Chcemy, żeby zapis dokładnie mówił o&nbsp;minimalnym wynagrodzeniu, a nie&nbsp;o&nbsp;kosztach uzyskania przychodu. Jeżeli zarabiam 10 tys. zł, to po odliczeniu kosztów uzyskania przychodu moim dochodem jest 5 tys. zł. Taka jest rzeczywistość. Ale my nie&nbsp;chcemy, żeby to było w&nbsp;ten sposób potraktowane, więc będziemy bardzo prosili o&nbsp;zmianę tego zapisu, aby to nie&nbsp;był „dochód”.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">W świetle projektu ustawy dopłata będzie przyznawana na wniosek artysty zawodowego na okres podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu i&nbsp;rentowym, niedłuższy niż 12 miesięcy. Okres, na jaki będzie przyznawana dopłata, rozpocznie się 1 sierpnia roku kalendarzowego i&nbsp;trwa do 31 lipca następnego.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Jest jeszcze jedna rzecz, która wymaga wyjaśnienia. Osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, a takich artystów mamy sporo, nie&nbsp;mogą w&nbsp;tej chwili nawet złożyć wniosku. Nawet jeżeli im nie&nbsp;idzie, to muszą mieć zawieszoną działalność, wypadają z&nbsp;systemu, nie&nbsp;są ubezpieczeni, nie&nbsp;mogą korzystać ze służby zdrowia, nie&nbsp;mówiąc już o&nbsp;składkach na emeryturę na przyszłość</i>&nbsp;&nbsp;– zaznacza wiceprezeska ZASP.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Zgodnie z&nbsp;założeniami projektu ustawy o&nbsp;prawo do dopłaty nie&nbsp;będą mogły się ubiegać&nbsp;osoby prowadzące działalność gospodarczą. Według badań 18,7 proc. artystów deklaruje samozatrudnienie.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Udane I półrocze ROBYG. Grupa zwiększa sprzedaż i szykuje się do kolejnych inwestycji]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14884,udane-i-polrocze-robyg-grupa-zwieksza-sprzedaz-i-szykuje-sie-do-kolejnych-inwestycji</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14884,udane-i-polrocze-robyg-grupa-zwieksza-sprzedaz-i-szykuje-sie-do-kolejnych-inwestycji</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Jul 2026 19:05:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-udane-i-polrocze-robyg-grupa-zwieksza-sprzedaz-i-szykuje-sie-do-kolejnych-inwestycji-1784221831.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>ROBYG ma za sobą udane I półrocze 2026 r. Grupa zwiększyła sprzedaż o 25 proc. i uruchomiła nowe inwestycje w Trójmieście, Wrocławiu i Poznaniu, szykując się do dalszego wzrostu oraz debiutu na warszawskiej giełdzie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Grupa ROBYG konsekwentnie realizuje wyznaczone cele sprzedażowe i operacyjne zwiększając kontraktację lokali w I półroczu 2026 r. i uruchamiając nowe inwestycje, m.in. w Trójmieście i Wrocławiu. W raportowanym okresie ROBYG zakontraktował 1280 lokali, co oznacza wzrost o 25% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku oraz podpisał ponad 1250 umów przedwstępnych i deweloperskich, notując wzrost o 31% r/r. Dodatkowo zawarto blisko 300 umów rezerwacyjnych (wzrost o 14% r/r), które wkrótce mają zostać sfinalizowane jako umowy deweloperskie. W analizowanym okresie Grupa przekazała klientom około 620 lokali, co oznacza wzrost o 33% r/r. Tylko w drugim kwartale ROBYG zakontraktował 660 lokali, czyli o 27% więcej r/r, podpisał ponad 600 umów przedwstępnych i deweloperskich (wzrost o 6% r/r) oraz przekazał 335 lokali, co oznacza wzrost o 18% r/r. W ciągu ostatnich 12 miesięcy ROBYG zakontraktował ponad 2 800 mieszkań. Spółka, która na początku lipca z sukcesem zadebiutowała na GPW w Warszawie, dąży do osiągnięcia kontraktacji około 2.800-3.000 lokali w perspektywie krótkoterminowej (w 2026 r.) oraz około 3.800 - 4.000 lokali rocznie w bliskim terminie.</strong></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">W I półroczu 2026 r. Grupa rozpoczęła realizację nowych inwestycji oraz wprowadziła do sprzedaży kolejne etapy istniejących projektów, oferując łącznie blisko 800 nowych mieszkań i lokali usługowych. Oferta została rozszerzona m.in. o inwestycje Villa Viva we Wrocławiu, Pas Startowy na gdańskiej Zaspie, Dobre Miejsce przy ul. Puckiej 120 w Gdyni, kolejny etap inwestycji Początek Piątkowo w Poznaniu oraz nową pulę apartamentów w ramach inwestycji Nowa Wałowa w Śródmieściu Gdańska, realizowanej w standardzie ROBYG Grand Selection.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">– </span><i>Jeszcze przed debiutem na GPW regularnie prezentowaliśmy zarówno wyniki finansowe, jak i sprzedażowe, pokazując naszym klientom i partnerom, że ROBYG działa w sposób transparentny i przewidywalny. Obecność na giełdzie rozszerza tę odpowiedzialność również na nowych akcjonariuszy, którzy zaufali naszej strategii. W trakcie IPO przedstawiliśmy konkretne założenia rozwoju w średnim i długim terminie i konsekwentnie się ich trzymamy. Kluczowe pozostają dla nas dalszy wzrost skali działalności, selektywne powiększanie banku ziemi oraz utrzymanie dyscypliny inwestycyjnej. Niezmiennie stawiamy na jakość, nowoczesne rozwiązania i komfort życia mieszkańców. Wierzymy, że mamy potencjał, by sukcesywnie zwiększać nasz udział w rynku, z zachowaniem strategicznych kierunków rozwoju w najbardziej perspektywicznych aglomeracjach oraz segmencie średnim&nbsp;</i>– <strong>komentuje Oscar Kazanelson, Przewodniczący Rady Nadzorczej ROBYG S.A.</strong></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Z początkiem lipca ROBYG S.A. z sukcesem zadebiutował na Głównym Rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, wracając na polski rynek kapitałowy jako jedna z wiodących grup deweloperskich w kraju. Wartość Oferty Publicznej wyniosła 1,178 mld zł, natomiast łączne wpływy brutto z emisji nowych akcji serii B oraz akcji serii C objętych przez wybrane osoby pełniące kluczowe funkcje w Spółce wyniosły około 402 mln zł. Środki te mają wspierać dalszy rozwój działalności Grupy, w szczególności rozbudowę banku ziemi i realizację kolejnych projektów mieszkaniowych.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">– <i>Mamy precyzyjnie określone cele na 2026 r. i konsekwentnie realizujemy przyjęty plan sprzedażowy oraz operacyjny. W pierwszej połowie roku uruchamialiśmy nowe inwestycje, rozwijaliśmy ofertę na najważniejszych rynkach i przygotowywaliśmy kolejne etapy projektów. Stopniowo wkraczamy również na rynek krakowski, gdzie widzimy istotny potencjał rozwoju. Liczymy na dobre drugie półrocze, wspierane przez poczynione przez nas wcześniej inwestycje w bank ziemi oraz uruchomione nowe projekty. Jako jeden z wiodących deweloperów w Polsce chcemy nadal dostarczać klientom wysokiej jakości lokale w dobrze zaprojektowanych i atrakcyjnie zlokalizowanych inwestycjach – mówi Eyal Keltsh, Prezes Zarządu ROBYG S.A</i>.– powiedział <strong>Eyal Keltsh, prezes Zarządu ROBYG</strong>.</span></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Grupa ROBYG jest jednym z wiodących deweloperów mieszkaniowych w Polsce. Działa na rynku od 26 lat i realizuje projekty w największych aglomeracjach miejskich, w tym w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi, a także przygotowuje pierwsze inwestycje mieszkaniowe w Krakowie. Dotychczas Grupa zakontraktowała ponad 38 tys. lokali i przekazała klientom około 35 tys. lokali. ROBYG posiada jeden z największych i najlepiej zbilansowanych banków ziemi wśród deweloperów mieszkaniowych w Polsce, skoncentrowany przede wszystkim na największych i najbardziej płynnych rynkach mieszkaniowych.</span></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>ROBYG – deweloper godny zaufania</strong></p><p style="text-align:justify;">• Bank ziemi – posiadamy duży bank ziemi, pozwalający na bezpieczną realizację kolejnych inwestycji oraz środki finansowe na dalszy zakup gruntów</p><p style="text-align:justify;">• Infrastruktura publiczna – realizujemy projekty infrastruktury publicznej, przy okazji realizacji danej inwestycji</p><p style="text-align:justify;">• Oddajemy mieszkańcom do użytku drogi dojazdowe, sygnalizację świetlną, oświetlenie uliczne, chodniki i&nbsp;ścieżki rowerowe</p><p style="text-align:justify;">• Inicjatywy społeczne – wspieramy inicjatywy społeczne, kulturalne, sportowe i prozdrowotne. Współorganizujemy festiwale, pikniki i imprezy dla dzieci. Wspieramy fundacje i szpitale, dofinansowujemy zakup sprzętu medycznego</p><p style="text-align:justify;">• Zaangażowanie społeczne – współtworzymy całe osiedla oraz społeczności lokalne i aktywnie angażujemy się w życie dzielnic.</p><p style="text-align:justify;">• PZFD – jesteśmy członkiem Polskiego Związku Firm Deweloperskich i w relacjach z klientami kierujemy się opracowanym przez PZFD kodeksem dobrych praktyk.</p><p style="text-align:justify;">• Karta Różnorodności – dołączyliśmy do grona sygnatariuszy Karty Różnorodności, a tym samym zobowiązaliśmy się do podejmowania działań związanych z promowaniem różnorodności i równych szans w zatrudnieniu.</p><p style="text-align:justify;"><strong>ROBYG to 7 miast w Polsce, 26 lat doświadczenia, ponad 100&nbsp;000 zadowolonych klientów i&nbsp;ponad 38.000 zakontraktowanych lokali.</strong></p><p style="text-align:justify;">Więcej informacji&nbsp;<a href="http://www.robyg.pl"><strong>www.robyg.pl</strong></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trzecia edycja Szalonego Konkursu LOT powraca. Wygraj wymarzone bilety i skorzystaj ze specjalnej oferty w ramach Szalonej Środy]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14880,trzecia-edycja-szalonego-konkursu-lot-powraca-wygraj-wymarzone-bilety-i-skorzystaj-ze-specjalnej-oferty-w-ramach-szalone</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14880,trzecia-edycja-szalonego-konkursu-lot-powraca-wygraj-wymarzone-bilety-i-skorzystaj-ze-specjalnej-oferty-w-ramach-szalone</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Jul 2026 21:36:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-trzecia-edycja-szalonego-konkursu-lot-powraca-wygraj-wymarzone-bilety-i-skorzystaj-ze-specjalnej-of-1784144359.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>LOT wraca z Szaloną Środą i trzecią edycją konkursu, w której można wygrać vouchery na bilety o wartości nawet 3000 zł. Akcja potrwa od 20 lipca do 7 sierpnia 2026 r., a w ofercie są m.in. Rzym, Bolonia, Tokio i Chicago.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>• Polskie Linie Lotnicze LOT zapraszają do skorzystania z ulubionej promocji podróżnych - Szalonej Środy.<br>• W lipcu powróci również trzecia edycja Szalonego Konkursu - z jeszcze bardziej atrakcyjnymi nagrodami.<br>• Do wygrania będą vouchery na zakup biletu z siatki połączeń PLL LOT: jeden o wartości 3 000 zł i dwa na kwotę 1 000 zł.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Rzym z Warszawy i Krakowa, Bolonia, Tokio oraz Chicago to kierunki, które już dziś dostępne są w ramach Szalonej Środy. Tym samym pasażerowie mają możliwość zaplanowania swoich wymarzonych urlopów korzystając z atrakcyjnych ofert.</span></p><p><span style="color:#212121;">Przez kilka najbliższych tygodni Szalonym Środom towarzyszyć będzie również Szalony Konkurs, który po sukcesach dwóch poprzednich edycji powraca z jeszcze większymi emocjami. Tym razem, co tydzień do wygrania jest nie tylko nagroda główna w postaci vouchera o wartości 3 000 PLN, ale i dwa wyróżnienia w postaci voucherów o wartości 1 000 zł na dowolnie wybrany rejs z siatki połączeń PLL LOT. Aby dołączyć do zabawy, wystarczy zapisać się do Newslettera LOT, a następnie - co poniedziałek - wypełnić formularz zgłoszeniowy, przesłany w dedykowanym mailu. Zadaniem konkursowym jest odgadnięcie kierunku z oferty najbliższej Szalonej Środy, dołączając kreatywny opis, dlaczego warto odwiedzić właśnie to miejsce. Akcja trwa od 20 lipca do 7 sierpnia 2026 roku. Link do zapisu do Newslettera dostępny jest na stronie:</span></p><p><a href="https://www.lot.com/pl/pl/odkrywaj/inspiracje/newsletter?utm_term=pl_pl&amp;utm_content=body_cta&amp;utm_medium=partners&amp;utm_source=pr&amp;utm_campaign=contest-crazy_20jul26"><span style="color:#3F51B5;">Newsletter PLL LOT</span></a></p><p><span style="color:#212121;">Pełen pakiet wakacyjnych atrakcji oferuje Rzym - miasto, w którym zabytki, sztuka i kuchnia fascynują na tym samym poziomie. Wieczne Miasto to nie tylko Koloseum, Fontanna di Trevi czy Forum Romanum. Zachwycają tu także te mniej oczywiste miejsca, jak Zatybrze, będące jedną z najbardziej urokliwych i spokojnych dzielnic Rzymu. Tutejsze wzgórze Gianicolo pozwala zobaczyć ten obszar z całkiem innej, nowej perspektywy. Podobnie jak przedmieścia stolicy Włoch. Miasteczko Tivoli skrywa w sobie przepiękne ogrody z fontannami, wodospadami i śródziemnomorskimi rabatami. Tu klimat Italii czuć naprawdę dobrze.</span></p><p><span style="color:#212121;">Wart wielu wspomnień będzie również urlop w innym włoskim mieście - Bolonii. Stolica regionu Emilia-Romania słynie przede wszystkim z przepysznej kuchni. Świeżo robione tortellini, aromatyczna mortadela czy tradycyjne tagliatelle al ragù to tylko niektóre z pozycji menu, których trzeba spróbować w lokalnych restauracjach. Po smacznym posiłku najlepszy będzie spacer między zabytkami - Piazza Maggiore, Portico di San Luca czy Due Torri pozwalają na chwilowy powrót do przeszłości. Co więcej, to właśnie tutaj powstał pierwszy europejski uniwersytet, założony w 1088 roku. Po dziś dzień ściąga on tysiące studentów, którzy zdobywają tu swoje akademickie doświadczenie.</span></p><p><span style="color:#212121;">Dla marzących o dalszych podróżach Polskie Linie Lotnicze LOT w ramach Szalonej Środy oferują bezpośrednie połączenia do Chicago. Wietrzne Miasto zachwyca imponującą panoramą wieżowców, wyjątkową architekturą i malowniczym położeniem nad brzegiem jeziora Michigan, tworząc jedną z najbardziej rozpoznawalnych metropolii Stanów Zjednoczonych. Chicago słynie z bogatej oferty kulturalnej - światowej klasy muzeów, tętniącej życiem sceny muzycznej oraz kultowych atrakcji, takich jak Millennium Park i Cloud Gate. To idealny kierunek dla osób, które chcą połączyć zwiedzanie, relaks nad wodą i poznać amerykańską kulturę.</span></p><p><span style="color:#212121;">Niezwykłego klimatu doświadczyć można też w Tokio. Ta fascynująca metropolia to z jednej strony nowoczesna architektura i innowacyjne technologie, a z drugiej wielowiekowa tradycja, świątynie oraz starannie pielęgnowana kultura. Stolica Japonii zachwyca różnorodnością atrakcji - od dzielnicy Asakusa, gdzie warto odwiedzić buddyjski chram Sensō-ji, po taras widokowy Skytree, z którego rozciąga się panoramiczny widok na tętniące życiem miasto. To kierunek, który pozwala doświadczyć wyjątkowego połączenia dynamiki z autentycznym japońskim stylem życia, oferując niezapomniane wrażenia o każdej porze roku.</span></p><p><span style="color:#212121;">Bilety w ramach Szalonej Środy można zarezerwować na stronie:</span></p><p><a href="https://www.lot.com/pl/pl/odkrywaj/promocje-i-oferty/szalona-sroda?utm_source=pr&amp;utm_medium=partners&amp;utm_campaign=crazywednesday_15jul26&amp;utm_term=pl_pl"><span style="color:#3F51B5;">Kup bilet w specjalnej ofercie</span></a></p><p><span style="color:#212121;">Polskie Linie Lotnicze LOT to nowoczesny przewoźnik łączący Europę Środkową i Wschodnią ze światem. W ofercie LOT-u są bezpośrednie rejsy dalekodystansowe do portów w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Indiach, Japonii i Korei Południowej. Polski przewoźnik konsekwentnie zwiększa częstotliwość i poprawia ofertę na tych kierunkach, wzmacniając tym samym swoją pozycję na rynku Europy Środkowo-Wschodniej. Połączenia dalekiego zasięgu obsługuje Boeingami 787 Dreamliner, jednymi z najnowocześniejszych szerokokadłubowych samolotów świata. Obecny na niebie od 1929 roku, polski przewoźnik jest 11 najstarszą linią lotniczą na świecie, będąc jedną z najbardziej międzynarodowych i rozpoznawalnych polskich marek.</span></p><p><span style="color:#212121;">KONTAKT:</span></p><p><span style="color:#212121;">Biuro Prasowe<br>at Polskie Linie Lotnicze LOT<br>e-mail:</span><a href="mailto:media@lot.pl"><span style="color:#3F51B5;">media@lot.pl</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: PLL LOT</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[7R rozpoczyna pierwszy projekt w Niemczech. Firma rozwija inwestycję magazynową w Berlinie]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14874,7r-rozpoczyna-pierwszy-projekt-w-niemczech-firma-rozwija-inwestycje-magazynowa-w-berlinie</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14874,7r-rozpoczyna-pierwszy-projekt-w-niemczech-firma-rozwija-inwestycje-magazynowa-w-berlinie</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Jul 2026 16:27:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-7r-rozpoczyna-pierwszy-projekt-w-niemczech-firma-rozwija-inwestycje-magazynowa-w-berlinie-1784125753.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>7R rozpoczyna swój pierwszy projekt w Niemczech i rozwija 7R City Park Berlin East w berlińskiej dzielnicy Lichtenberg. Wartość inwestycji sięga ok. 70 mln euro, a kompleks zyska nowe magazyny oraz potencjał rozbudowy o 23 tys. mkw.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Warszawa / Berlin, 15 lipca 2026 r. – 7R, wiodący deweloper zrównoważonych nieruchomości magazynowych i przemysłowych, sfinalizował kluczowe kwestie formalne związane z nabyciem od KARL Gruppe nieruchomości w Berlinie i rozpoczyna realizację swojego pierwszego projektu na rynku niemieckim. Inwestycja obejmuje funkcjonujący kompleks magazynowy zlokalizowany w berlińskiej dzielnicy Lichtenberg, na terenie obszaru przemysłowego BEGEWO. 7R City Park Berlin East będzie rozwijany w formule brownfield, łącząc modernizację istniejącej powierzchni z potencjałem dalszej rozbudowy o dwa nowoczesne budynki o łącznej powierzchni 23 000 mkw. Inwestycja o całkowitej powierzchni 43 000 mkw. i wartości ok. 70 mln euro jest realizowana przy współpracy z Funduszem Ekspansji Zagranicznej 2 FIZAN, zarządzanym przez PFR TFI, który współfinansuje międzynarodowy rozwój polskich firm.</strong></p><p style="text-align:justify;">Nieruchomość obejmuje działkę o powierzchni ok. 93 tys. mkw. oraz istniejący budynek magazynowy o powierzchni ok. 20 000 tys. mkw. Obiekt jest obecnie wynajęty w ponad 90%, co zapewnia stabilne funkcjonowanie aktywa już na etapie rozpoczęcia projektu. W kolejnej fazie 7R planuje rozbudowę kompleksu o dwa budynki i dodatkowe ok. 23 000 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowej i logistycznej. Realizacja tej części projektu planowana jest na lata 2027–2028.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– <i>Rozpoczęcie pierwszego projektu w Niemczech to ważny moment w rozwoju 7R i potwierdzenie naszej konsekwentnie realizowanej strategii ekspansji na najbardziej płynnym i znaczącym rynku w Europie. Berlin jest naturalnym miejscem dla tego kroku – to jedna z najważniejszych metropolii kontynentu, silny ośrodek gospodarczy i rynek o dużym zapotrzebowaniu na dobrze zlokalizowaną, miejską powierzchnię logistyczną. Naszą przewagą jest połączenie doświadczenia deweloperskiego, zdolności inwestycyjnych oraz praktycznej wiedzy w zakresie tworzenia nowoczesnych, efektywnych operacyjnie obiektów dla najemców z różnych sektorów</i> – powiedziała <strong>Magdalena Uler-Kłeczek, Członkini Zarządu i CIO w 7R</strong>.</p><p style="text-align:justify;">7R City Park Berlin East wpisuje się w strategię budowy portfela nowoczesnych aktywów logistycznych w największych niemieckich aglomeracjach. Spółka koncentruje się na lokalizacjach w miastach tzw. BIG 7 (obejmujących Berlin, Hamburg, Monachium, Kolonię, Frankfurt, Stuttgart oraz Düsseldorf) i w ich bezpośrednim otoczeniu. W tych ośrodkach 7R zamierza rozwijać miejskie formaty logistyczne, odpowiadające na potrzeby firm z sektora e-commerce, handlu, logistyki, lekkiej produkcji oraz usług.</p><p style="text-align:justify;">Projekt jest zlokalizowany w dzielnicy Lichtenberg, we wschodniej części Berlina, na terenie dawnego zakładu produkcji betonu przy Bennostraße i Gehrenseestraße. To obszar o ugruntowanym charakterze przemysłowo-komercyjnym, który w ostatnich latach przechodzi proces kompleksowej transformacji. Lokalizacja w granicach miasta zapewnia dostęp do dużego rynku konsumenckiego, infrastruktury drogowej oraz zaplecza pracowniczego, a jednocześnie umożliwia sprawną obsługę procesów logistyki miejskiej i ostatniej mili.</p><p style="text-align:justify;">– <i>Niemcy są jednym z największych i najbardziej wymagających rynków magazynowo-logistycznych w Europie. Dlatego wejście na ten rynek wymaga bardzo selektywnego podejścia do lokalizacji, produktu i struktury inwestycji. Nasz pierwszy projekt w Berlinie spełnia te założenia: jest położony w silnej lokalizacji miejskiej, generuje bieżące przychody z najmu i posiada realny potencjał dalszego rozwoju. To model inwestycji, który dobrze odpowiada na aktualne potrzeby najemców i inwestorów – łączy bezpieczeństwo istniejącego aktywa z możliwością tworzenia nowej wartości poprzez modernizację i rozbudowę</i> – skomentował <strong>Martin Ohly, Managing Director Germany w 7R.</strong></p><p style="text-align:justify;">Finansowanie inwestycji zostało zabezpieczone przy udziale Funduszu Ekspansji Zagranicznej 2 FIZAN, zarządzanego przez PFR TFI, środków własnych 7R oraz finansowania dłużnego. Łączna wartość inwestycji związanej z nabyciem nieruchomości, modernizacją istniejącego obiektu, budową nowych powierzchni oraz rozwojem infrastruktury logistycznej wyniesie ok. 70 mln euro.</p><p style="text-align:justify;">– <i>Zgodnie ze strukturą współpracy inwestycyjnej Fundusz Ekspansji Zagranicznej 2 FIZAN obejmuje pakiet mniejszościowy udziałów w zagranicznej spółce zależnej 7R, a pozyskane środki zostaną przeznaczone na realizację projektu w Berlinie. Współpraca z PFR TFI wzmacnia finansowe zaplecze inwestycji oraz potwierdza znaczenie instytucjonalnego kapitału w procesie ekspansji polskich przedsiębiorstw na najbardziej konkurencyjne rynki europejskie. Naszym celem jest budowa trwałej obecności 7R na rynku niemieckim. Chcemy rozwijać projekty, które odpowiadają na realne potrzeby najemców, są dobrze osadzone w tkance miejskiej i pozwalają tworzyć długoterminową wartość dla naszych partnerów kapitałowych</i> – powiedział <strong>Piotr Pikiewicz, Head of Debt &amp; Treasury w 7R</strong>.</p><p style="text-align:justify;">– <i>Ten projekt pokazuje, że jako PFR możemy być wiarygodnym i strategicznym partnerem dla polskich przedsiębiorstw. Wspieramy firmy, które z jasną wizją i pełną determinacją dążą do dynamicznego rozwoju oraz skalowania swojej działalności poza granicami kraju. Przedsięwzięcie to stanowi doskonały przykład udanej, wielopłaszczyznowej synergii między polskim kapitałem a doświadczonymi inwestorami. Dzięki wypracowaniu partnerskiego modelu działania w ramach Funduszu Ekspansji Zagranicznej koinwestujemy z przedsiębiorcami, realnie wspierając polskie firmy w wejściu na nowe, wymagające rynki zagraniczne. W ten sposób przyczyniamy się do budowania ich trwałej konkurencyjności w ujęciu globalnym</i> – skomentował <strong>Piotr Dmuchowski, prezes zarządu PFR TFI, które zarządza Funduszem Ekspansji Zagranicznej</strong>.</p><p style="text-align:justify;">Inwestycja 7R City Park Berlin East jest częścią szerszej transformacji terenu w ramach projektu BEGEWO, prowadzonego przez KARL Gruppe. Na liczącym ok. 200 000 mkw. obszarze dawnego zakładu produkcji betonu powstaje nowa struktura funkcjonalna, obejmująca przestrzenie dla logistyki, działalności komercyjnej, usług miejskich oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Nabycie części tego terenu przez 7R wpisuje się w proces rewitalizacji i ponownego zagospodarowania istniejących terenów przemysłowych zgodnie z zasadą „brownfield before greenfield”. Istotnym elementem projektu jest wykorzystanie potencjału istniejącej infrastruktury oraz ograniczenie presji na nowe grunty inwestycyjne. 7R będzie rozwijać projekt etapowo – w pierwszej kolejności koncentrując się na dalszym zarządzaniu istniejącym aktywem, utrzymaniu ciągłości działalności najemców oraz przygotowaniu dokumentacji i rozwiązań technicznych dla planowanej rozbudowy. Docelowo kompleks ma oferować nowoczesną, elastyczną powierzchnię magazynową, dostosowaną do potrzeb firm poszukujących efektywnej lokalizacji w obrębie dużego rynku miejskiego.</p><p style="text-align:justify;">Rynek magazynowy w Niemczech pozostaje jednym z kluczowych punktów odniesienia dla europejskiej logistyki. W 2025 r. wolumen transakcji najmu powierzchni magazynowych i logistycznych w Niemczech osiągnął blisko 6,1 mln mkw., co oznaczało wzrost o 14% w porównaniu z rokiem poprzednim. Szczególnie istotną rolę odgrywają największe aglomeracje, gdzie ograniczona dostępność gruntów, rozwój e-commerce oraz potrzeba skracania łańcuchów dostaw zwiększają znaczenie miejskich lokalizacji logistycznych.</p><p style="text-align:justify;">Projekt w Berlinie jest również elementem szerszej transformacji modelu biznesowego 7R. Spółka rozwija kompetencje nie tylko w zakresie tworzenia nowych projektów magazynowych i przemysłowych, ale także w obszarze akwizycji istniejących aktywów, ich modernizacji, komercjalizacji i długoterminowego zarządzania wartością nieruchomości.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p><span style="color:windowtext;"><strong>O 7R</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:windowtext;">7R to wiodący deweloper nieruchomości komercyjnych, dostarczający wysokiej jakości, elastyczne powierzchnie magazynowe w Polsce, Czechach i Niemczech. Firma współpracuje z klientami różnorodnych branż, oferując obiekty magazynowe i przemysłowe, w tym projekty typu „built-to-suit” (BTS) i „built-to-own” (BTO). 7R posiada portfolio obejmujące zarówno duże parki logistyczne, jak miejskie magazyny 7R City Park.&nbsp; Założona w Polsce firma, zrealizowała dotychczas projekty o łącznej powierzchni ponad 2 mln mkw., a w przygotowaniu, na różnych etapach zaawansowania znajduje się 3,9 mln mkw. GLA oraz około 1,3 mln mkw. GLA gotowych do rozpoczęcia fazy budowlanej. 7R jest zaufanym i stabilnym finansowo partnerem. Zaangażowanie w działania z zakresu ESG, jest integralną częścią rozwoju firmy, czego wyrazem jest linia niskoemisyjnych, energetycznie efektywnych budynków 7R Green Saver, wspierających realizację celów zrównoważonego rozwoju najemców. Firma angażuje się także w działania na rzecz lokalnych społeczności i przestrzega najwyższych standardów ładu korporacyjnego.&nbsp;Więcej informacji dostępnych jest na stronie:&nbsp;</span><a href="http://www.7rsa.pl/">www.7rsa.pl</a></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:windowtext;"><strong>O Polski Fundusz Rozwoju S.A.</strong>&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:windowtext;">Polski Fundusz Rozwoju S.A. jest spółką prawa handlowego z udziałem Skarbu Państwa. PFR inwestuje odpowiedzialnie, mobilizując kapitał i wiedzę, aby realizować ambicje gospodarcze Polaków i umacniać odporność gospodarki. Do kierunków działań strategicznych PFR należą: transformacja energetyczna, międzynarodowa konkurencyjność polskich przedsiębiorstw, innowacyjność oraz autonomia technologiczna kraju, długoterminowe bezpieczeństwo finansowe Polaków oraz odporność gospodarcza i obronna. Do końca 2025 roku Grupa Kapitałowa PFR zainwestowała – bezpośrednio i pośrednio: 24 mld zł, a 5 mld zł alokowała w fundusze VC i PE jako największy inwestor instytucjonalny w regionie.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:windowtext;"><strong>O PFR Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A.</strong>&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:windowtext;">PFR Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. zarządza m.in. dwoma Funduszami Ekspansji Zagranicznej. Łącznie Fundusz Ekspansji Zagranicznej FIZ AN i Fundusz Ekspansji Zagranicznej 2 FIZ AN zawarły dotychczas ponad 20 umów inwestycyjnych i zainwestowały ponad 110 mln euro w zagraniczne projekty polskich firm. Fundusz Ekspansji Zagranicznej oferuje polskim firmom współfinansowanie ich zagranicznych projektów inwestycyjnych poprzez instrumenty finansowe dopasowane do skali projektu oraz możliwości i potrzeb polskiego inwestora. Może finansować przejęcie zagranicznej spółki, utworzenie nowej lub dalszy rozwój już istniejącej zagranicznej spółki zależnej polskiej firmy. Więcej informacji:&nbsp;</span><a href="http://www.pfr.pl">www.pfr.pl</a><span style="color:windowtext;">&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[SmartLunch potwierdza skalowalność modelu poza Polską. W Czechach obsługuje już 22 firmy i ponad 1500 użytkowników]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14873,smartlunch-potwierdza-skalowalnosc-modelu-poza-polska-w-czechach-obsluguje-juz-22-firmy-i-ponad-1500-uzytkownikow</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14873,smartlunch-potwierdza-skalowalnosc-modelu-poza-polska-w-czechach-obsluguje-juz-22-firmy-i-ponad-1500-uzytkownikow</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Jul 2026 16:18:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-smartlunch-potwierdza-skalowalnosc-modelu-poza-polska-w-czechach-obsluguje-juz-22-firmy-i-ponad-150-1784125387.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>SmartLunch po półtora roku w Czechach obsługuje już 22 firmy i ponad 1500 użytkowników, potwierdzając, że model benefitów żywieniowych działa także poza Polską. Spółka z Brna przekroczyła 3 mln zł wartości zamówień i przygotowuje się do dalszej ekspansji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>SmartLunch –&nbsp;czołowy dostawca benefitów żywieniowych dla firm w Polsce&nbsp;–&nbsp;potwierdza skalowalność swojego modelu biznesowego poza krajem. Po półtora roku działalności w Czechach spółka obsługuje 22 firmy, ponad 1500 użytkowników i zrealizowała już przeszło 321 tys. zamówień na posiłki. Łączna wartość zamówień na tym rynku przekroczyła 3 mln zł, a średni take rate (prowizja od zamówień) wynosi 10,6 proc.</strong></p><p style="text-align:justify;">Czechy stały się dla SmartLunch rynkiem referencyjnym, na którym spółka przetestowała możliwość wdrażania swojego modelu poza Polską. Firma&nbsp;rozwija swoją działalność z centrali w Brnie – jednym z najważniejszych ośrodków przemysłowych Czech, co pozwala jej docierać do firm produkcyjnych i dużych pracodawców.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– <i>Czechy są dla nas ważnym potwierdzeniem, że model SmartLunch jest skalowalny i może być rozwijany także poza Polską. Przez lata budowaliśmy technologię, procesy operacyjne i sieć partnerów, które pozwalają nam powielać ten model na kolejnych rynkach. Jednocześnie największy potencjał dalszego wzrostu widzimy w Polsce, gdzie rynek benefitów żywieniowych pozostaje nadal na wczesnym etapie rozwoju&nbsp;</i>– mówi&nbsp;Mateusz Tałpasz,&nbsp;założyciel i członek zarządu SmartLunch.</p><p style="text-align:justify;">Doświadczenia zdobyte podczas rozwoju działalności w Czechach pozwalają SmartLunch skuteczniej skalować procesy sprzedażowe, operacyjne i technologiczne oraz przygotowywać model do potencjalnego wdrażania na kolejnych rynkach.</p><p style="text-align:justify;">Największym rynkiem działalności dla firmy pozostaje jednak Polska, gdzie SmartLunch systematycznie zwiększa skalę operacji. Spółka obsługuje obecnie 900 firm, 118 tys. aktywnych użytkowników oraz współpracuje z ok. 740 restauracjami. Firma dociera już do klientów w blisko 48 proc. powiatów w kraju, a według szacunków spółki potencjalny rynek obejmuje ok. 6,5 mln pracowników.</p><p style="text-align:justify;">Rynek benefitów żywieniowych w Polsce pozostaje jednym z najmniej zagospodarowanych segmentów świadczeń pracowniczych.<strong>&nbsp;</strong>Obecna skala działalności oznacza, że SmartLunch wykorzystuje nadal niewielką część potencjału rynku, pozostawiając znaczącą przestrzeń do dalszego wzrostu – według szacunków spółki obecni użytkownicy stanowią ok. 2 proc. potencjalnej bazy pracowników firm o profilu najbardziej dopasowanym do modelu usług SmartLunch.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W pierwszym kwartale 2026 r. SmartLunch kontynuował wzrost działalności, zwiększając skalę operacji i efektywność modelu biznesowego. Spółka przekroczyła poziom 290 mln zł przychodów w ujęciu za ostatnie 12 miesięcy zakończonych w marcu 2026 r. W latach 2020–2025 przychody spółki rosły średniorocznie o 54 proc.</p><p style="text-align:justify;">Każdego dnia za pośrednictwem platformy realizowanych jest ok. 90 tys. zamówień dla pracowników zakładów przemysłowych i biur, a łączna liczba zamówionych posiłków od początku działalności sięga blisko 70 mln. W ostatnich 12 miesiącach SmartLunch zwiększył prowizję od wartości transakcji (take rate) do 12,4 proc. i zakłada osiągnięcie dodatniego wyniku EBITDA w 2026 r.</p><p style="text-align:justify;">SmartLunch przez ponad 12 lat budował technologię, sieć partnerów i procesy umożliwiające obsługę zamówień na dużą skalę. Spółka działa w modelu asset light – za przygotowanie posiłków odpowiadają zewnętrzni partnerzy, podobnie jak za realizację dostaw. Platforma integruje pracodawców, pracowników i dostawców posiłków, obsługując cały proces: od zamówienia, przez płatność i logistykę, po rozliczenia.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Model biznesowy SmartLunch różni się od klasycznego food delivery. Platforma nie konkuruje o pojedyncze zamówienia konsumentów, lecz organizuje regularne dostawy do zakładów pracy i biur, często obejmujące jednocześnie setki posiłków w jednej lokalizacji.</p><p style="text-align:justify;">Spółka wskazuje również na wysoką stabilność modelu biznesowego – roczny odsetek firm rezygnujących z usługi wynosi ok. 4 proc. Niski poziom churnu potwierdza rosnące znaczenie benefitów żywieniowych jako stałego elementu polityki pracowniczej.</p><p style="text-align:justify;"><i>–&nbsp;Naszym celem jest dalsze skalowanie działalności i wykorzystanie potencjału rynku. Analizujemy różne możliwości rozwoju spółki, w tym także scenariusze związane z rynkiem kapitałowym. Nie wykluczamy w przyszłości debiutu giełdowego, jeśli będzie to najlepsza droga do realizacji kolejnego etapu wzrostu.&nbsp;Chcemy, aby benefit żywieniowy stał się jednym z podstawowych elementów oferty pracodawców, podobnie jak prywatna opieka medyczna czy karta sportowa&nbsp;</i>– podsumowuje Tomasz Popów, CEO SmartLunch.</p><p style="text-align:center;">***</p><p style="text-align:justify;"><strong>O SmartLunch:</strong></p><p style="text-align:justify;">SmartLunch to spółka technologiczna z obszaru foodtech B2B, która wspiera przedsiębiorstwa w organizacji i finansowaniu żywienia pracowników. Rozwiązania spółki łączą funkcjonalności platformy SaaS i marketplace, integrując pracodawców, pracowników oraz dostawców posiłków w jednym ekosystemie.</p><p style="text-align:justify;">Z platformy SmartLunch korzysta 900 firm oraz prawie 120 tys. użytkowników w całej Polsce. Spółka obsługuje zarówno zakłady produkcyjne i centra logistyczne, jak i organizacje biurowe, dostarczając rozwiązania dopasowane do różnych modeli pracy.</p><p style="text-align:justify;">Model biznesowy SmartLunch opiera się na prowizyjnym rozliczeniu za zamówione posiłki, co umożliwia skalowanie działalności.&nbsp;Spółka kompleksowo odpowiada za cały proces, zapewniając firmom efektywność operacyjną, a pracownikom wygodny dostęp do posiłków.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Kluczowym źródłem wzrostu SmartLunch jest rosnący trend digitalizacji benefitów pracowniczych oraz outsourcing żywienia w miejscu pracy. Dzięki skali, sieci dostawców i własnej technologii spółka buduje przewagi konkurencyjne i rozwija działalność na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej.</p><p style="text-align:justify;">Więcej na:&nbsp;<a href="https://smartlunch.com/pl/"><span style="color:#467886;">SmartLunch | Catering dla firm i jedzenie dla pracowników</span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[SM Ryki rozwija linię KremSer. Do portfolio dołącza wariant z papryką słodką i chili]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14872,sm-ryki-rozwija-linie-kremser-do-portfolio-dolacza-wariant-z-papryka-slodka-i-chili</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14872,sm-ryki-rozwija-linie-kremser-do-portfolio-dolacza-wariant-z-papryka-slodka-i-chili</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Jul 2026 16:10:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-sm-ryki-rozwija-linie-kremser-do-portfolio-dolacza-wariant-z-papryka-slodka-i-chili-1784124755.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Spółdzielnia Mleczarska Ryki rozszerza linię KremSer o nowy wariant z papryką słodką i chili. Ser do smarowania łączy kremową konsystencję, prosty skład i naturalny smak, wpisując się w rosnący trend produktów clean label.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Spółdzielnia Mleczarska Ryki konsekwentnie rozwija linię innowacyjnych serów do smarowania KremSer, odpowiadając na rosnące zainteresowanie produktami o prostym składzie, wysokiej jakości i naturalnym smaku. Do portfolio marki dołącza KremSer z papryką słodką i chili - nowy wariant, który łączy kremową konsystencję i pełny smak dojrzewającego sera z delikatnie słodkim akcentem papryki oraz lekko pikantną nutą chili.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">KremSer powstaje z połączenia śmietanki i dojrzewającego sera Rycki Edam. Zastosowanie opracowanej przez SM Ryki technologii pozwala wykorzystać naturalne właściwości składników i uzyskać jednolitą, aksamitną konsystencję przy zachowaniu wyraźnie serowego charakteru produktu. Receptura nie zawiera konserwantów, sztucznych topników ani zagęstników, a sam produkt jest również bez laktozy. Tym samym KremSer wpisuje się w trend clean label, odpowiadając na rosnące zainteresowanie produktami o prostym składzie, opartymi na rozpoznawalnych składnikach i surowcu pochodzącym od lokalnych dostawców spółdzielni.</span></p><p><span style="color:#212121;">Wprowadzenie wariantu z papryką słodką i chili odpowiada na rosnące zainteresowanie bardziej wyrazistymi profilami smakowymi, nie zmieniając kluczowych cech całej linii. Nowość zachowuje charakterystyczną śmietankowo-serową bazę KremSera, którą uzupełnia zrównoważone połączenie naturalnych przypraw słodkiej papryki i chili. Atutem produktu pozostaje także szerokie zastosowanie w kuchni, zwiększające jego funkcjonalność i atrakcyjność dla konsumentów poszukujących wygodnych, uniwersalnych rozwiązań.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Od 100 lat rozwijamy nasze kompetencje w produkcji serów, opierając się na wiedzy kolejnych pokoleń serowarów i sprawdzonych recepturach. Dziś wykorzystujemy to doświadczenie do tworzenia nowoczesnych produktów odpowiadających na aktualne potrzeby konsumentów. KremSer z papryką słodką i chili pokazuje, że tradycja może być punktem wyjścia do innowacji, a prosty skład i naturalny smak mogą iść w parze z wygodną formą oraz nowymi inspiracjami smakowymi” - mówi Patryk Ćwikła, prezes zarządu Spółdzielni Mleczarskiej Ryki.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Nowy wariant wpisuje się w strategię SM Ryki opartą na tworzeniu nowoczesnych produktów wykorzystujących doświadczenie spółdzielni w produkcji serów dojrzewających. Rozwój linii KremSer wzmacnia pozycję marki w kategorii serów do smarowania i pozwala konsekwentnie rozbudowywać portfolio o propozycje odpowiadające na zmieniające się oczekiwania rynku.</span></p><p><span style="color:#212121;">Spółdzielnia Mleczarska w Rykach od 100 lat gości na polskich stołach łącząc tradycję z nowoczesnością. Każdy kilogram sera powstaje z ok. 10 litrów mleka dostarczanego przez prawie tysiąc lokalnych dostawców, którzy są jednocześnie właścicielami spółdzielni. Dziennie produkowanych jest ok. 45 ton sera, które trafiają na stoły zarówno w Polsce, jak i za granicą.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: SM Ryki</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Filip Springer udokumentuje rewitalizację poznańskiego Browaru Mycielskich. Nickel Development zapowiada wieloletnie archiwum Warzelni.]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14867,filip-springer-udokumentuje-rewitalizacje-poznanskiego-browaru-mycielskich-nickel-development-zapowiada-wieloletnie-arch</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14867,filip-springer-udokumentuje-rewitalizacje-poznanskiego-browaru-mycielskich-nickel-development-zapowiada-wieloletnie-arch</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Jul 2026 15:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-filip-springer-udokumentuje-rewitalizacje-poznanskiego-browaru-mycielskich-nickel-development-zapow-1784122536.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Filip Springer rozpoczyna wieloletnią dokumentację rewitalizacji XIX-wiecznego Browaru Mycielskich w poznańskim Kobylepolu. Nickel Development chce w ten sposób stworzyć otwarte archiwum procesu, w którym historia miejsca spotyka się z inwestycją Warzelnia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Nickel Development rozpoczął współpracę z reportażystą i fotoreporterem Filipem Springerem. Przez najbliższe lata będzie on prowadził niezależną dokumentację rewitalizacji XIX-wiecznego Browaru Mycielskich oraz realizowanej inwestycji Warzelnia. Projekt obejmie m.in. kwerendy historyczne, reportaże audio oraz kolekcjonerskie serie fotografii.</strong></p><p style="text-align:justify;">Współpraca wykracza poza standardową relację z placu budowy. Cel to misterna inwentaryzacja historii miejsca, obejmująca analizę archiwaliów, wywiady z dawnymi pracownikami, autorskie podcasty i fotografie krajobrazu Doliny Cybiny oraz opiekę redakcyjną nad publikacją o historii&nbsp;i transformacji tej nieruchomości. Całość stworzy intelektualny zapis metamorfozy, w której XXI wiek zderza się z tkanką z 1872 roku.</p><p style="text-align:justify;">– <i>Lubię miejsca, w których można odczytywać historie. Tak zwykle pracuję - przyjeżdżam, rozglądam się, przestrzeń prowokuje pytania, a ja szukam na nie odpowiedzi. Czasami znajduję je w archiwalnych materiałach, czasami przyglądając się krajobrazowi, a czasami w rozmowach&nbsp; z ludźmi. W ten sposób buduje się opowieść</i> – wyjaśnia Filip Springer.</p><p style="text-align:justify;">Dla inwestora powierzenie tego zadania znanemu reporterowi było decyzją wynikającą z ciężaru gatunkowego samej architektury.</p><p style="text-align:justify;">– <i>Zależało nam, aby proces redefinicji przestrzeni starego Browaru Mycielskich nie został sprowadzony wyłącznie do parametrów technicznych. Zwykle z rewitalizacji zostaje tylko obraz „przed i po”. My chcemy udokumentować sam proces – zmagania z rygorem materii, pracę konserwatorów i ulatującą pamięć miejsca. Filip Springer, ze swoim analitycznym podejściem do krajobrazu i architektury, był do tego zadania wyborem bezdyskusyjnym</i> – mówi Dagmara Nickel, CEO Nickel Development.</p><p style="text-align:justify;">Realizowany obecnie II etap Warzelni na poznańskim Kobylepolu to jeden z najbardziej skomplikowanych projektów rewitalizacyjnych w Poznaniu na przestrzeni ostatnich lat. W ramach inwestycji powstanie 78 apartamentów, zintegrowanych z historyczną zabudową dawnego browaru. Proces polega na precyzyjnym preparowaniu tkanki – zachowaniu autentyzmu starych kadzi, stalowych podpór i ceglanych sklepień, przy jednoczesnym wprowadzaniu nowej myśli inżynieryjnej.</p><p style="text-align:justify;">– <i>Stare, ceglane mury zawsze poruszają wyobraźnię. Prowokują do poszukiwań i zaglądania&nbsp; w przeszłość. Browar w Kobylepolu ma niesamowitą, bogatą historię, w której jak w soczewce odbijają się losy Poznania, Wielkopolski i Polski. Wystarczy poszukać starych, przedwojennych gazet, przejrzeć kilka książek a wątki zaczynają się mnożyć</i> – dodaje Springer.</p><p style="text-align:justify;">Zapis tego reporterskiego śledztwa nie ma zamkniętej formy. Będzie on sukcesywnie publikowany pod wspólnym tytułem „Notes Springera. Miejsce i Czas” w dedykowanej sekcji na stronie inwestycji (<a href="http://www.warzelnia.com/notes-springera">www.warzelnia.com/notes-springera</a>) oraz w mediach społecznościowych, tworząc z czasem otwarte archiwum dla wszystkich miłośników historii i architektury.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Najważniejsze informacje o inwestycji:&nbsp;</strong></p><p style="text-align:justify;">Inwestor: Nickel Development</p><p style="text-align:justify;">Lokalizacja: Poznań, Kobylepole, ul. Majakowskiego 309</p><p style="text-align:justify;">Liczba apartamentów (etap II): 78</p><p style="text-align:justify;">Metraże: od 31 do 144 m²</p><p style="text-align:justify;">Atrybuty: jedno- i dwupoziomowe, z ogrodami, balkonami, tarasami i loggiami, garaż podziemny</p><p style="text-align:justify;">Architektura: prof. Sławomir Rosolski</p><p style="text-align:justify;">Projekt wykonawczy: Demiurg</p><p style="text-align:justify;">Projekt wnętrz: YOUNICK Design</p><p style="text-align:justify;">Funkcje: mieszkaniowe, usługowe</p><p style="text-align:justify;">Powierzchnia terenu: 1,684 ha</p><p style="text-align:justify;">Termin rozpoczęcia prac: jesień 2025 roku</p><p style="text-align:justify;">Planowany termin zakończenia prac: 2028 rok</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">&nbsp;</p><p style="text-align:center;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">---</p><p style="text-align:justify;">O NICKEL Development:</p><p style="text-align:justify;">NICKEL Development to poznańska firma deweloperska, działająca na rynku od 27 lat. Jest częścią Grupy Nickel,&nbsp;w skład której wchodzą również:</p><p style="text-align:justify;">- YouNick Technology Park – pierwszy prywatny park naukowo-technologiczny w Polsce, w którym działa ponad 100 firm;</p><p style="text-align:justify;">- YouNick Mint – fundusz typu Venture Capital inwestujący w innowacyjne projekty z obszarów healthcare (farmacja, urządzenia medyczne, innowacyjne materiały i wyroby medyczne) oraz industry 4.0 (ICT, IoT, RPA i PropTech);</p><p style="text-align:justify;">- YouNick Design – pracownia projektowa, realizująca projekty wnętrz mieszkań oraz wykończenia pod klucz.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Inwestycje podejmowane przez NICKEL Development charakteryzują się świadomym doborem lokalizacji oraz dobrze rozumianym designem – nastawionym na mieszkańców i ich konkretne potrzeby. NICKEL Development jest wieloletnim członkiem Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) i sygnatariuszem Kodeksu Dobrych Praktyk PZFD.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Oferta NICKEL Development obejmuje obecnie mieszkania i domy w następujących lokalizacjach:</p><p style="text-align:justify;"><strong>Osiedle Naturama</strong> – osiedle położone między ulicami Suwalską i Koszalińską w poznańskiej dzielnicy Stary Strzeszyn, oddzielone szerokim pasem lasu od drogi, która prowadzi do oddalonych o jedynie 1,5 km terenów rekreacyjnych nad Jeziorem Strzeszyńskim. W pierwszym z czterech etapów osiedla, w którym zostały ostatnie mieszkania, przeważają 2-pokojowe mieszkania o powierzchni do 40 mkw. Drugi etap, który jest w budowie, planowany jest do oddania w roku 2026. Duży wybór mieszkań sprawia, że jest to osiedle odpowiadające potrzebom i preferencjom nabywców na różnych etapach życia, począwszy od singli, poprzez pary z dziećmi, a na seniorach kończąc. Szczegółowe informacje&nbsp;o inwestycji są dostępne na stronie osiedlenaturama.pl.</p><p style="text-align:justify;">Oprócz mieszkań i domów, NICKEL Development oferuje również apartamenty hotelowe w ośrodkach wypoczynkowych pod marką Nickel:</p><p style="text-align:justify;"><strong>Nickel resort &amp; wellnest Kołobrzeg-Grzybowo</strong> – całoroczne apartamenty inwestycyjne nad morzem, w Grzybowie pod Kołobrzegiem. Kompleks zbudowany wokół idei „wellnest” - unikalnego systemu programów wellness, który wykracza daleko ponad rytuały SPA i integruje wiedzę z zakresu medycyny regeneracyjnej, psychologii, dietetyki oraz neurobiologii. Obiekt jest już otwarty i przyjmuje gości. Więcej szczegółów znajduje się na stronie www.nickelgrzybowo.com</p><p style="text-align:justify;"><strong>Nickel resort &amp; wellnest Szklarska Poręba</strong> – kolejny z sieci całorocznych kompleksów oferujących apartamenty inwestycyjne na wynajem. Obiekt oferować będzie szeroki wachlarz propozycji wypoczynkowej oraz usługi dla biznesu. Planowane otwarcie – 2026 rok. Więcej szczegółów znajduje się na stronie www.nickelszklarska.com</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14862,globalny-popyt-na-ryby-bije-rekordy-grozi-calkowitym-przelowieniem-dzikich-stad</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14862,globalny-popyt-na-ryby-bije-rekordy-grozi-calkowitym-przelowieniem-dzikich-stad</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Jul 2026 18:17:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-globalny-popyt-na-ryby-bije-rekordy-grozi-calkowitym-przelowieniem-dzikich-stad-1784046002.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Globalny popyt na ryby i owoce morza bije rekordy, a FAO ostrzega: już 37,6 proc. stad na świecie jest przełowionych. Coraz większa presja na oceany zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu i miejscom pracy milionów ludzi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Produkcja ryb, owoców morza i&nbsp;innych organizmów wodnych na świecie w&nbsp;2024 roku wynosiła rekordowe 235 mln t – wynika z&nbsp;najnowszego raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i&nbsp;Rolnictwa (FAO).&nbsp;Ryby i&nbsp;owoce morza są istotne dla&nbsp;zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego, zwłaszcza w&nbsp;perspektywie rosnącej globalnej populacji. Wzrost zapotrzebowania zwiększa znaczenie zrównoważonego zarządzania dzikimi stadami.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Zapotrzebowanie na ryby i&nbsp;owoce morza rośnie z&nbsp;roku na rok, ponieważ jest coraz więcej ludzi na świecie. Obecnie światowa populacja wynosi 8 mld, natomiast według szacunków w&nbsp;2050 roku ma osiągnąć 10 mld. Ryby i&nbsp;owoce morza są cennym źródłem wartościowego białka, które jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Są także źródłem niskoemisyjnej i&nbsp;odnawialnej żywności&nbsp;</i>– mówi w&nbsp;rozmowie z&nbsp;agencją Newseria Gabriela Kotkowska, marketing &amp; communication manager na Polskę i&nbsp;Europę Centralną w&nbsp;Marine Stewardship Council (MSC).</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Z 235 mln t ryb i&nbsp;owoców morza wyprodukowanych na świecie w&nbsp;2024 roku 40 mln t stanowiły algi, a 195 mln t – zwierzęta wodne, z&nbsp;czego 92 mln t pochodziło z&nbsp;połowów dzikich ryb i&nbsp;innych organizmów.&nbsp;Statystyki te oznaczają, że średnio w&nbsp;każdej minucie z&nbsp;mórz, oceanów i&nbsp;wód śródlądowych wyławiano blisko 175 t dzikich organizmów wodnych – wskazuje raport FAO „The State of World Fisheries and Aquaculture 2026”.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Coraz większe zapotrzebowanie na ryby i&nbsp;owoce morza oznacza coraz większą eksploatację ekosystemów morskich. Dane z&nbsp;najnowszego raportu na temat stanu rybołówstw i&nbsp;akwakultury na świecie, przygotowanego przez&nbsp;Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i&nbsp;Rolnictwa, wskazują na to, że przełowienie stale rośnie&nbsp;</i>– wyjaśnia Gabriela Kotkowska.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Dane FAO wskazują, że obecnie 37,6 proc. stad ryb na świecie jest przełowionych. W latach 70. ubiegłego wieku było to zaledwie 10 proc.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Bardzo potrzebne jest więc odpowiedzialne zarządzanie rybołówstwem.&nbsp;To podstawa Standardu Zrównoważonego Rybołówstwa MSC, organizacji, która&nbsp;wspiera rybołówstwa na całym świecie we wprowadzaniu zrównoważonych praktyk połowowych&nbsp;</i>– podkreśla przedstawicielka Marine Stewardship Council.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Jak wskazuje raport FAO,&nbsp;globalne połowy obejmują obecnie blisko 3 tys. gatunków zwierząt wodnych. Około 85 proc. połowów stanowią ryby. Największy udział mają niewielkie gatunki pelagiczne, np. sardele, sardynki i&nbsp;śledzie. Istotną rolę odgrywają również tuńczyki i&nbsp;gatunki tuńczykopodobne, które należą do najbardziej wartościowych ekonomicznie i&nbsp;mają duże znaczenie dla&nbsp;światowego rybołówstwa, zwłaszcza w&nbsp;regionach tropikalnych. Kolejną ważną grupę stanowią ryby denne, m.in. dorsz, morszczuk i&nbsp;mintaj, które występują głównie na szelfach kontynentalnych, co czyni je dostępniejszymi niż gatunki głębinowe lub migrujące.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Taka różnorodność&nbsp;zapewnia większą dywersyfikację w&nbsp;produkcji żywności niż klasyczna hodowla czy uprawa roślin. Pozwala to również na ograniczenie połowów i&nbsp;konsumpcji konkretnych gatunków, które w&nbsp;danym momencie są w&nbsp;złej kondycji, dzięki czemu nie&nbsp;dochodzi do przełowienia&nbsp;</i>– uważa Gabriela Kotkowska.&nbsp;<i>– Przełowienia nie&nbsp;należy ignorować, ponieważ jest to nie&nbsp;tylko problem środowiskowy. Pamiętajmy, że populacja ludzi na świecie rośnie i&nbsp;będziemy musieli zapewnić sobie wyżywienie. Rola ryb i&nbsp;owoców morza&nbsp;w&nbsp;tej kwestii&nbsp;jest ogromna. Zdrowe stada stanowią fundament bezpieczeństwa żywnościowego na świecie.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">W 2023 roku ryby i&nbsp;owoce morza zapewniały co najmniej 20 proc. białka zwierzęcego w&nbsp;diecie 3,1 mld ludzi, czyli ponad 40 proc. światowej populacji. Kolejny istotny czynnik związany z&nbsp;zasobami mórz i&nbsp;oceanów to ich znaczenie dla&nbsp;gospodarki. W 2024 roku sektor rybołówstwa zatrudniał 65 mln osób, z&nbsp;czego 56 proc. pracowało w&nbsp;rybołówstwie połowowym.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Rybołówstwo jest źródłem utrzymania dla&nbsp;wielu społeczności&nbsp;nadmorskich. Należy pamiętać, że w&nbsp;momencie kiedy stada ryb będą przełowione i&nbsp;zakaże się połowów, ci ludzie z&nbsp;dnia na dzień stracą pracę –&nbsp;</i>zwraca uwagę Gabriela Kotkowska. –<i>&nbsp;Takim przykładem jest sytuacja dorsza północnego. W latach 90. ubiegłego wieku stada u wybrzeży Kanady zostały przełowione, populacja się załamała i&nbsp;całkowicie zakazano jego połowów. Wtedy z&nbsp;dnia na dzień 40 tys. rybaków i&nbsp;osób zatrudnionych w&nbsp;przemyśle rybnym straciło pracę.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Z badania przeprowadzonego na początku 2026 roku przez&nbsp;niezależną agencję GlobeScan wynika, że 87 proc. Polaków jest zaniepokojonych stanem oceanów, a 74 proc. uważa, że aby je chronić, powinniśmy spożywać jedynie ryby i&nbsp;owoce morza pochodzące ze zrównoważonych połowów.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Zrównoważone połowy, które spełniają rygorystyczne Standardy Zrównoważonego Rybołówstwa MSC, mogą pomóc w&nbsp;takiej sytuacji. Dzięki tym wymogom połowy są&nbsp;prowadzone&nbsp;w&nbsp;taki sposób, żeby stada ryb mogły się naturalnie odradzać. Wtedy nie&nbsp;dochodzi&nbsp;do przełowienia. Poza tym zrównoważone połowy&nbsp;w&nbsp;minimalnym stopniu wpływają na inne gatunki zwierząt żyjące w&nbsp;oceanie, a także na cały ekosystem morski. Dzięki temu oceany są zdrowsze i&nbsp;odporniejsze na zagrożenia takie jak przełowienie czy zmiana klimatu</i>&nbsp;– tłumaczy przedstawicielka MSC.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Obecnie ponad 700 rybołówstw jest zaangażowanych w&nbsp;Program MSC. Przekłada się to&nbsp;na ok. 20 proc. światowych połowów.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Od anime po sztuczną inteligencję. Cztery miasta, do których dziś podróżuje się po inspiracje]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14860,od-anime-po-sztuczna-inteligencje-cztery-miasta-do-ktorych-dzis-podrozuje-sie-po-inspiracje</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14860,od-anime-po-sztuczna-inteligencje-cztery-miasta-do-ktorych-dzis-podrozuje-sie-po-inspiracje</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Jul 2026 17:56:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-od-anime-po-sztuczna-inteligencje-cztery-miasta-do-ktorych-dzis-podrozuje-sie-po-inspiracje-1784045214.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Od K-popu i anime po sztuczną inteligencję i Hollywood — Tokio, Seul, San Francisco i Los Angeles to dziś miasta, do których podróżuje się po inspiracje. Dzięki bezpośrednim połączeniom PLL LOT z Polski można je odkrywać tam, gdzie rodzą się światowe trendy w kulturze i technologii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>• Współczesne podróże coraz częściej mają charakter inspiracyjny - ich celem jest nie tylko wypoczynek, lecz także poszukiwanie nowych pomysłów i perspektyw.<br>• Od K-popu i anime, przez Hollywood oraz modę, po Dolinę Krzemową i rozwój sztucznej inteligencji - Seul, Tokio, Los Angeles i San Francisco od lat wyznaczają globalne trendy w kulturze i innowacjach.<br>• Bezpośrednie połączenia PLL LOT otwierają drogę do miast, w których powstają trendy kształtujące współczesną kulturę, rozrywkę i technologie.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Niektóre miasta najlepiej poznaje się nie przez listę zabytków, ale przez ludzi, miejsca i pomysły, które nadają im rytm. To właśnie tam rodzą się trendy, które z czasem zaczynają żyć daleko poza ich granicami.</span></p><p><span style="color:#212121;">Tokio od dekad zachwyca tym, jak rozwija nowoczesność, nie tracąc przy tym swojej tożsamości. To właśnie tutaj tradycyjne rzemiosło, charakterystyczne wzornictwo i popkultura wciąż wyznaczają nowe kierunki rozwoju. Seul stał się światową stolicą współczesnej kultury popularnej - to stąd globalną popularność zdobyły K-pop, koreańskie seriale, kino czy kosmetyki. Rejon Zatoki San Francisco pozostaje miejscem, w którym rodzi się wiele technologii zmieniających sposób, w jaki pracujemy, komunikujemy się i korzystamy z nowych narzędzi. Z kolei Los Angeles od ponad stu lat jest jednym z najważniejszych centrów światowej branży rozrywkowej, gdzie powstają filmy, muzyka i historie znane milionom ludzi.</span></p><p><span style="color:#212121;">Każde z tych miast opowiada inną historię o tym, skąd biorą się pomysły, które później trafiają do reszty świata. I właśnie dlatego warto poznawać je nie tylko jako turystyczne atrakcje, ale także miejsca, w których można obserwować zmiany z bliska.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Najciekawsze podróże często zaczynają się od inspiracji. Czasem jest nią film, muzyka, książka czy nowe technologie, a czasem po prostu chęć zobaczenia miejsca, które od lat kształtuje światową kulturę lub innowacje. Dzięki bezpośrednim połączeniom PLL LOT do Tokio, Seulu, San Francisco i Los Angeles podróżni z Polski mogą łatwo dotrzeć do miast, w których rodzą się idee wpływające na sposób, w jaki żyjemy, pracujemy i tworzymy. To kierunki dla wszystkich, którzy chcą wrócić z podróży nie tylko z pamiątkami, ale również z nowymi doświadczeniami” - Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy PLL LOT</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Tokio - sztuka nadawania tradycji nowych form</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Anime, manga oraz japońskie wzornictwo od dekad inspirują twórców na całym świecie. Japonia doskonale udowadnia, że nowoczesność nie musi oznaczać rezygnacji z tego, co lokalne i tradycyjne. W Tokio wszystkie te światy funkcjonują obok siebie, tworząc jeden z najbardziej charakterystycznych krajobrazów kulturowych współczesności.</span></p><p><span style="color:#212121;">Charakter Tokio najlepiej widać w jego dzielnicach, z których każda rozwijała się wokół innych pomysłów, estetyki i sposobu życia. W Akihabarze można zanurzyć się w świecie anime, mangi, gier i elektroniki, w Harajuku obserwować modowe eksperymenty i zmieniające się subkultury, a w niewielkich galeriach, pracowniach i concept store’ach odkrywać japońskie wzornictwo i dbałość o detal. Zaledwie kilka ulic dalej futurystyczna architektura i neony ustępują miejsca świątyniom, tradycyjnym ogrodom i restauracjom pielęgnującym kulinarne tradycje Japonii. Ta różnorodność sprawia, że Tokio trudno sprowadzić do jednego obrazu.</span></p><p><span style="color:#212121;">Do stolicy Japonii można podróżować na pokładach PLL LOT z Warszawy nawet 10 razy w tygodniu w sezonie letnim. To jedna z najbogatszych ofert połączeń do kraju kwitnącej wiśni w historii przewoźnika, umożliwiająca elastyczne planowanie podróży zarówno fanom japońskiej kultury, sztuki i designu, jak i osobom odwiedzającym Tokio w celach biznesowych.</span></p><p><a href="https://www.lot.com/pl/pl/loty/loty-do-azji/loty-do-japonii/loty-do-tokio/loty-z-warszawy-do-tokio"><span style="color:#3F51B5;">Zarezerwuj swój lot do Tokio</span></a></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Seul - miasto, które dyktuje tempo popkulturze</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Globalny sukces koreańskiej kultury nie narodził się z jednego przeboju czy serialu. Za fenomenem K-popu, koreańskiego kina, seriali i K-beauty stoi rozbudowany ekosystem łączący kreatywność, technologię i biznes. Seul stał się jednym z jego głównych centrów, a rozwój nowych technologii, platform cyfrowych i mediów społecznościowych pomógł lokalnym zjawiskom dotrzeć w krótkim czasie do odbiorców na całym świecie.</span></p><p><span style="color:#212121;">W koreańskiej stolicy tę kreatywną energię można poczuć niemal na każdym kroku. Gangnam kojarzy się z przemysłem rozrywkowym i światem K-popu, Hongdae przyciąga niezależną muzyką, sztuką i modą, a Seongsu pokazuje, jak dawne przestrzenie przemysłowe zmieniają się w galerie, concept store’y i kawiarnie. Z kolei Myeongdong pozwala zanurzyć się w świecie K-beauty i przyjrzeć trendom, które zdobywają popularność także poza Koreą.</span></p><p><span style="color:#212121;">Do stolicy Korei Południowej PLL LOT lata bezpośrednio z Warszawy 6 razy w tygodniu w sezonie letnim. Dodatkowo przewoźnik oferuje bezpośrednie połączenie z Wrocławia.</span></p><p><a href="https://www.lot.com/pl/pl/loty/loty-do-azji/loty-do-korei-poludniowej/loty-do-seulu/loty-z-warszawy-do-seulu"><span style="color:#3F51B5;">Zarezerwuj swój lot do Seulu</span></a></p><p><span style="color:#212121;"><strong>San Francisco - laboratorium przyszłości</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Rejon Zatoki San Francisco należy do najważniejszych centrów światowej technologii. To właśnie tutaj spotykają się naukowcy, przedsiębiorcy, inwestorzy i ludzie z pomysłami. Dzięki temu wiele projektów, które zaczynają się jako odważne eksperymenty, z czasem trafia do codziennego życia milionów ludzi. Dziś uwaga świata ponownie kieruje się na Rejon Zatoki San Francisco, tym razem za sprawą rozwoju sztucznej inteligencji. Podróż po okolicy pozwala zajrzeć do miejsc, w których rodzą się kolejne pomysły - od kampusów uniwersyteckich i laboratoriów po siedziby największych firm technologicznych. Jednocześnie samo San Francisco ma zupełnie inny rytm niż mogłoby się wydawać. Historyczne uliczki, wiktoriańska zabudowa, kawiarnie, galerie i kreatywne dzielnice przypominają, że innowacje nie powstają w oderwaniu od codziennego życia.</span></p><p><span style="color:#212121;">Bezpośrednie połączenie PLL LOT do San Francisco realizowane jest do 4 razy w tygodniu w sezonie letnim. Nowa trasa wzmacnia obecność przewoźnika na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych i otwiera pasażerom wygodny dostęp do Kalifornii oraz Doliny Krzemowej.</span></p><p><a href="https://www.lot.com/pl/pl/loty/loty-do-ameryki-polnocnej/loty-do-usa/loty-do-kalifornii/loty-do-san-francisco"><span style="color:#3F51B5;">Zarezerwuj swój lot do San Francisco</span></a></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Los Angeles - globalna fabryka wyobraźni</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Od ponad stu lat Los Angeles przyciąga ludzi, którzy chcą tworzyć i opowiadać historie. Wokół ich talentu powstał jeden z najpotężniejszych przemysłów kreatywnych na świecie - zaplecze studiów, technologii i kapitału, które pozwala zamieniać pomysły w filmy, muzykę i obrazy docierające do milionów odbiorców.</span></p><p><span style="color:#212121;">Hollywood pozostaje najbardziej rozpoznawalnym symbolem tego fenomenu, ale kreatywna siła Los Angeles od dawna wykracza poza kino. Los Angeles inspiruje nie tylko na ekranie. Kreatywne studia, galerie, niezależne butiki i artystyczne dzielnice sprawiają, że twórczą energię czuć tu daleko poza Hollywood. To także jedno z tych miejsc, które wielu podróżnych zna jeszcze przed pierwszą wizytą. Hollywood Boulevard, palmy i bulwary, plaże Venice i Santa Monica czy wzgórza nad miastem od dekad pojawiają się w niezliczonych kadrach. Podróż do Los Angeles pozwala wejść w świat znany dotąd z ekranu i odkryć miasto, które nieustannie współtworzy globalną wyobraźnię.</span></p><p><span style="color:#212121;">PLL LOT oferują bezpośrednie loty z Warszawy do Los Angeles 7 razy w tygodniu. To jedno z kluczowych połączeń dalekodystansowych przewoźnika, zapewniające wygodny dostęp do Kalifornii przez cały rok.</span></p><p><a href="https://www.lot.com/pl/pl/loty/loty-do-ameryki-polnocnej/loty-do-usa/loty-do-kalifornii/loty-do-los-angeles"><span style="color:#3F51B5;">Zarezerwuj swój lot do Los Angeles</span></a></p><p><span style="color:#212121;">Inspiracja może zacząć się od filmu, piosenki, obrazu albo nowej technologii. Kolejnym krokiem może być podróż do miejsca, w którym powstały. Tokio, Seul, San Francisco i Los Angeles są dziś dostępne z Polski dzięki bezpośrednim połączeniom PLL LOT. Bilety można rezerwować na stronie lot.com, oficjalnej aplikacji mobilnej przewoźnika, w LOT Contact Center i w biurach LOT Travel.</span></p><p><span style="color:#212121;">Polskie Linie Lotnicze LOT to nowoczesny przewoźnik łączący Europę Środkową i Wschodnią ze światem. W ofercie LOT-u są bezpośrednie rejsy dalekodystansowe do portów w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Indiach, Japonii i Korei Południowej. Polski przewoźnik konsekwentnie zwiększa częstotliwość i poprawia ofertę na tych kierunkach, wzmacniając tym samym swoją pozycję na rynku Europy Środkowo-Wschodniej. Połączenia dalekiego zasięgu obsługuje Boeingami 787 Dreamliner, jednymi z najnowocześniejszych szerokokadłubowych samolotów świata. Obecny na niebie od 1929 roku, polski przewoźnik jest 11. najstarszą linią lotniczą na świecie, będąc jedną z najbardziej międzynarodowych i rozpoznawalnych polskich marek.</span></p><p><span style="color:#212121;">Biuro Prasowe</span></p><p><span style="color:#212121;">at Polskie Linie Lotnicze LOT</span></p><p><span style="color:#212121;">e-mail:&nbsp;</span><a href="mailto:media@lot.pl"><span style="color:#3F51B5;">media@lot.pl</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: PLL LOT</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Biznes daje nowe życie zabytkom. Coraz więcej restauracji McDonald’s w historycznych budynkach]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14839,biznes-daje-nowe-zycie-zabytkom-coraz-wiecej-restauracji-mcdonald-s-w-historycznych-budynkach</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14839,biznes-daje-nowe-zycie-zabytkom-coraz-wiecej-restauracji-mcdonald-s-w-historycznych-budynkach</guid>
            <pubDate>Sun, 12 Jul 2026 21:07:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-biznes-daje-nowe-zycie-zabytkom-coraz-wiecej-restauracji-mcdonald-s-w-historycznych-budynkach-1783883399.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Biznes może ratować zabytki: McDonald’s Polska i konserwatorzy chcą wyznaczyć standardy adaptacji historycznych budynków do nowych funkcji. Dziś ponad 30 restauracji sieci działa w obiektach wpisanych do rejestru zabytków.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Coraz więcej zabytkowych budynków zyskuje nowe życie dzięki inwestorom, którzy adaptują je do współczesnych funkcji. Eksperci podkreślają, że działalność komercyjna może wspierać ochronę dziedzictwa, jeśli od początku towarzyszy jej współpraca z&nbsp;konserwatorem zabytków. Takie standardy chcą wspólnie promować McDonald’s Polska i&nbsp;Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków. Dziś ponad&nbsp;30 restauracji sieci działa w&nbsp;historycznych obiektach.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Adaptacje historycznych budynków są bardzo istotne, dlatego że niejednokrotnie ten obiekt nie&nbsp;może pełnić pierwotnej funkcji. Nadanie mu nowej roli przywraca go do życia, dzięki czemu może być użytkowany przez&nbsp;społeczeństwo. Oczywiście ta nowa funkcja musi być uzgodniona i&nbsp;ustalona z&nbsp;wojewódzkim konserwatorem zabytków. Mówimy o&nbsp;obiektach wpisanych do rejestru zabytków&nbsp;– taka adaptacja służy temu, żeby ten obiekt zachować</i>&nbsp;<i>–</i>&nbsp;podkreśla w&nbsp;rozmowie z&nbsp;agencją Newseria Jacek Rulewicz, prezes zarządu głównego Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Według danych Narodowego Instytutu Dziedzictwa do rejestru wpisanych jest ok. 90 tys. obiektów nieruchomych – od historycznych układów urbanistycznych po kamienice, obiekty przemysłowe i&nbsp;budynki użyteczności publicznej. Wiele z&nbsp;nich utraciło swoją pierwotną funkcję, dlatego ich dalsze użytkowanie wymaga dostosowania do współczesnych potrzeb przy zachowaniu wymogów ochrony konserwatorskiej.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Dialog między biznesem a konserwatorami jest niezwykle ważny ze względu na to, że zabytki nie&nbsp;mogą istnieć bez środków pieniężnych, które zapewniają im ochronę. Tej ochrony nie&nbsp;zapewni w&nbsp;pełni państwo, lecz dobrze prowadzone zarządzanie obiektem. Nie będzie ono jednak możliwe, jeśli nie&nbsp;pojawi się inwestor,&nbsp;który racjonalnie, zgodnie z&nbsp;naturą obiektu i&nbsp;z poszanowaniem dziedzictwa, będzie nim zarządzał w&nbsp;porozumieniu z&nbsp;urzędem konserwatorskim&nbsp;–</i>&nbsp;tłumaczy Żaneta Gwardzińska-Chowaniec, sekretarz generalna zarządu głównego Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Porozumienie podpisane przez&nbsp;McDonald’s Polska i&nbsp;Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków zakłada m.in. wypracowanie dobrych praktyk dotyczących adaptacji zabytków do nowych funkcji użytkowych oraz&nbsp;wymianę doświadczeń pomiędzy inwestorami i&nbsp;środowiskiem konserwatorskim.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Wierzymy, że funkcja komercyjna może iść w&nbsp;parze z&nbsp;dbałością o&nbsp;zabytek, z&nbsp;przywróceniem mu funkcji i&nbsp;życia oraz&nbsp;otwarciem&nbsp;na mieszkańców i&nbsp;gości miasta. W tym upatrujemy rolę dobrego inwestora. Wierzymy też, że współpraca ze Stowarzyszeniem Konserwatorów Zabytków pozwoli wypracować złoty standard realizacji nie&nbsp;tylko dla&nbsp;przyszłych restauracji McDonald’s w&nbsp;zabytkowych budynkach, ale również dla&nbsp;całej branży&nbsp;</i>– mówi Anna Papka, dyrektorka ds. relacji korporacyjnych i&nbsp;wpływu w&nbsp;McDonald’s Polska.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Wśród historycznych obiektów, w&nbsp;których działają restauracje McDonald’s, są m.in. zabytkowa kamienica Reussenhof we Wrocławiu, dawny budynek kolejowy przy ul. Radzymińskiej w&nbsp;Warszawie oraz&nbsp;lokal w&nbsp;historycznym centrum Zamościa wpisanym na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Każda z&nbsp;tych inwestycji wymagała indywidualnych uzgodnień z&nbsp;konserwatorem zabytków.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Współpraca z&nbsp;konserwatorem zabytków zaczyna się bardzo wcześnie, już na etapie, kiedy przygotowujemy wstępne analizy projektu. Ta współpraca to przede wszystkim dialog, bo wspólnie szukamy rozwiązań, które z&nbsp;jednej strony pozwolą zachować historyczną tkankę obiektu, a z&nbsp;drugiej strony wdrożyć rozwiązania i&nbsp;przystosować budynek do nowej funkcji, jaką jest właśnie restauracja McDonald’s</i>&nbsp;&nbsp;– wskazuje Anna Rutkowska, senior development manager w&nbsp;McDonald’s Polska.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Naszą podstawową zasadą we współpracy z&nbsp;konserwatorami zabytków jest to, że to my dostosowujemy się do budynku zabytkowego, nie&nbsp;budynek do nas</i>&nbsp;– dodaje Anna Papka.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Wiele z&nbsp;tych obiektów przez&nbsp;lata pozostawało nieużytkowanych. Dopiero po adaptacji ponownie zaczęły pełnić funkcję społeczną i&nbsp;stały się częścią życia lokalnych społeczności.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>To dla&nbsp;nas ogromna satysfakcja, że dajemy nowe życie budynkom,&nbsp;przywracamy ich funkcję społeczną. Obiekty, które czasami przez&nbsp;wiele lat stały nieużytkowane, dostają nową szansę wpisania się w&nbsp;życie mieszkańców i&nbsp;gości. Często rewitalizacje takich budynków pozwalają im po prostu przetrwać</i>&nbsp;– tłumaczy Anna Rutkowska.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Historyczne restauracje McDonald’s często stają się miejscami odwiedzanymi nie&nbsp;tylko przez&nbsp;mieszkańców, ale również turystów. Jak podkreślają sygnatariusze porozumienia, odpowiedzialna adaptacja zabytków pozwala zachować ich funkcję społeczną i&nbsp;ponownie włączyć je w&nbsp;życie lokalnych społeczności. Przykładem może być ponowne otwarcie restauracji na gdańskim dworcu, które wzbudziło duże zainteresowanie mieszkańców.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Coraz więcej projektów rewitalizacyjnych obejmuje także rozwiązania poprawiające efektywność energetyczną zabytków, takie jak instalacje fotowoltaiczne, rekuperacja czy nowoczesne systemy grzewcze. Eksperci zajmujący się ochroną zabytków wskazują, że ich wdrażanie wymaga ścisłej współpracy konserwatorów, architektów i&nbsp;projektantów, aby poprawa parametrów technicznych nie&nbsp;odbywała się kosztem wartości historycznych obiektu.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Wprowadzamy np. fotowoltaikę, szyby i&nbsp;dachówki fotowoltaiczne w&nbsp;obiektach zabytkowych, np. w&nbsp;zamku w&nbsp;Wiśniczu. Warunkiem jest, aby inwestor w&nbsp;sposób pełen szacunku podjął dialog z&nbsp;konserwatorem, który z&nbsp;kolei wyjdzie poza&nbsp;swoją strefę komfortu, dopuszczając nowoczesne technologie w&nbsp;obiekcie zabytkowym</i>&nbsp;– wskazuje Żaneta Gwardzińska-Chowaniec.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Eksperci podkreślają, że sama rewitalizacja nie&nbsp;wystarczy. O przyszłości zabytku decyduje przede wszystkim jego codzienne użytkowanie.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–&nbsp;<i>Zabytek, żeby mógł istnieć, potrzebuje żyć. Jeżeli opuścimy dany obiekt, on będzie niszczał</i>&nbsp;– przypomina sekretarz generalna zarządu głównego Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków. –&nbsp;<i>Możemy dokonać konserwacji i&nbsp;zamknąć budynek na klucz, ale wówczas&nbsp;budynek traci podwójnie, wiedza i&nbsp;pamięć o&nbsp;nim zanika, bo ludzie go nie&nbsp;odwiedzają. Z punktu widzenia technicznego porzucony obiekt również niszczeje, dlatego tak ważne jest, aby budynek żył, aby mógł istnieć</i>.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Najwyższa jakość, najwyższe standardy - NEWAG ze złotem po raz piąty z rzędu]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14821,najwyzsza-jakosc-najwyzsze-standardy-newag-ze-zlotem-po-raz-piaty-z-rzedu</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14821,najwyzsza-jakosc-najwyzsze-standardy-newag-ze-zlotem-po-raz-piaty-z-rzedu</guid>
            <pubDate>Fri, 10 Jul 2026 23:14:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-najwyzsza-jakosc-najwyzsze-standardy-newag-ze-zlotem-po-raz-piaty-z-rzedu-1783718200.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>NEWAG po raz piąty z rzędu zdobył certyfikat IRIS Gold Quality Performance Level, potwierdzający najwyższe standardy jakości w branży kolejowej. To efekt wieloletnich inwestycji, doskonalenia procesów i pracy zespołu spółki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>IRIS Gold Quality Performance Level to najwyższy poziom certyfikacji w ramach standardu IRIS, przyznawany przez międzynarodową jednostkę certyfikującą Bureau Veritas Certification. Otrzymanie tego wyróżnienia potwierdza spełnienie najbardziej rygorystycznych wymagań jakościowych w branży kolejowej.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">NEWAG, jako czołowy producent pojazdów szynowych w Polsce, po raz piąty z rzędu uzyskał certyfikat IRIS Gold Quality Performance Level. Spółka pozostaje jedynym przedsiębiorstwem kolejowym na świecie, które nieprzerwanie od 2022 roku zdobywa to prestiżowe wyróżnienie, konsekwentnie utrzymując najwyższe standardy jakości.</span></p><p><span style="color:#212121;">Wysoka jakość świadczonych usług w zakresie produkcji i modernizacji pojazdów szynowych, serwisowania oraz wytwarzania komponentów stanowi jeden z kluczowych priorytetów działalności NEWAG. Osiągnięcie kolejnego złotego poziomu certyfikacji jest efektem zaangażowania całego zespołu oraz konsekwentnie realizowanej strategii rozwoju, ukierunkowanej na utrzymanie pozycji lidera branży kolejowej w Polsce. Bezpieczeństwo podróży oraz wysoka niezawodność produkowanych pojazdów pozostają wartościami, z którymi marka NEWAG chce być identyfikowana przez klientów i partnerów.</span></p><p><span style="color:#212121;">Uzyskanie wyróżnienia IRIS Gold jest rezultatem wieloletnich inwestycji w nowoczesne technologie, systematycznego doskonalenia procesów produkcyjnych oraz konsekwentnego podnoszenia jakości na każdym etapie działalności. Certyfikat potwierdza, że rozwiązania stosowane przez NEWAG odpowiadają najwyższym międzynarodowym standardom obowiązującym w sektorze kolejowym.</span></p><p><span style="color:#212121;">Certyfikat IRIS Gold Quality Performance Level to nie tylko prestiżowe wyróżnienie, lecz także potwierdzenie zaufania, jakim NEWAG cieszy się wśród partnerów biznesowych i klientów zarówno na rynku krajowym, jak i międzynarodowym. Jednocześnie stanowi zobowiązanie do dalszego rozwijania najwyższych standardów jakości, bezpieczeństwa i innowacyjności.</span></p><p><span style="color:#212121;">Uzyskanie złotego poziomu certyfikacji po raz piąty z rzędu nie byłoby możliwe bez zaangażowania pracowników oraz współpracy z partnerami biznesowymi, którzy każdego dnia przyczyniają się do utrzymywania najwyższych standardów działalności firmy.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: NEWAG</span></p><p><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rozwiązania sieciowe obecne w 150 krajach w dystrybucji KOMSA Poland]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14813,rozwiazania-sieciowe-obecne-w-150-krajach-w-dystrybucji-komsa-poland</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14813,rozwiazania-sieciowe-obecne-w-150-krajach-w-dystrybucji-komsa-poland</guid>
            <pubDate>Thu, 09 Jul 2026 22:27:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-rozwiazania-sieciowe-obecne-w-150-krajach-w-dystrybucji-komsa-poland-1783629519.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>KOMSA Poland wprowadza do swojej dystrybucji rozwiązania Teltonika Networks, obejmujące routery 4G/5G, switche Ethernet, gatewaye IoT i platformę RMS. Litewski producent działa już w ponad 150 krajach, a współpraca ma wzmocnić ofertę dla projektów infrastrukturalnych, przemysłu i smart city.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>KOMSA Poland nawiązała współpracę z Teltonika Networks, litewskim producentem infrastruktury sieciowej i rozwiązań IoT dla przemysłu. Na początkowym etapie partnerzy dystrybutora zyskają dostęp do portfolio obejmującego routery 4G/5G, przemysłowe switche Ethernet, gatewaye IoT oraz platformę zdalnego zarządzania RMS. Opiekunem marki po stronie KOMSA Poland została Joanna Cięszczyk, Business Development Manager.</strong></p><p style="text-align:justify;">Teltonika Networks to część litewskiej Grupy Teltonika IoT, założonej w 1998 roku&nbsp;<br>w Wilnie. Firma specjalizuje się w produkcji zaawansowanego sprzętu sieciowego. Wszystkie urządzenia projektowane i wytwarzane są na Litwie. Teltonika IoT Group zatrudnia ponad 2 600 specjalistów i osiągnęła w 2024 roku skonsolidowany obrót 352 mln euro*. Rozwiązania firmy działają w sektorach przemysłu, energetyki, transportu, inteligentnych miast, systemów CCTV oraz retailu.</p><p style="text-align:justify;"><i>– Teltonika Networks to producent z ugruntowaną pozycją na rynkach europejskich, potwierdzaną wdrożeniami w sektorach przemysłowym, energetycznym i transportowym w ponad 150 krajach. Dla nas to wejście w segment, w którym obserwujemy rosnący popyt ze strony partnerów obsługujących projekty infrastrukturalne, automatyzację przemysłową i inteligentne miasta. Zaczynamy od rozwiązań sieciowych, ale traktujemy tę współpracę jako długofalową, z otwartością na rozszerzanie portfolio wraz z rozwojem rynku&nbsp;<br>i potrzebami naszych kontrahentów&nbsp;</i>– mówi<strong>Joanna Cięszczyk</strong>, Business Development Manager w KOMSA Poland.</p><p style="text-align:justify;">Dla Teltonika Networks poszerzenie dystrybucji w Polsce to element szerszej strategii budowania obecności w kanale resellerskim Europy Środkowej.</p><p style="text-align:justify;"><i>– Polska jest dla nas ważnym i perspektywicznym rynkiem. Zarówno pod względem projektów infrastrukturalnych, jak i rosnącej liczby wdrożeń IoT&nbsp;<br>w przemyśle i energetyce. Współpraca z KOMSA Poland to dla nas kolejny krok w budowaniu sieci dystrybucji, która dociera do resellerów i integratorów systemowych w całym kraju. Zależy nam, żeby partnerzy nie tylko dystrybuowali nasze urządzenia, ale rozumieli ich zastosowania i potrafili budować wokół nich kompletne rozwiązania dla klientów końcowych&nbsp;</i>– podkreśla<i>&nbsp;</i><strong>Kamil Kowalczyk</strong>, Specjalista ds. Sprzedaży w Teltonika Networks.</p><p style="text-align:justify;">Poza budowaniem sieci partnerów handlowych&nbsp;<br>w Polsce współpraca obu podmiotów będzie koncentrować się na zwiększeniu rozpoznawalności marki Teltonika w kanale ICT oraz rozwijaniu zarówno dużych projektów infrastrukturalnych, jak i mniejszych wdrożeń biznesowych.</p><p style="text-align:justify;">Portfolio Teltonika Networks dostępne w dystrybucji KOMSA Poland obejmie na wstępnym etapie rozwiązania sieciowe: routery 4G/5G, gatewaye IoT, przemysłowe switche Ethernet oraz platformę RMS (Remote Management System). Umożliwia ona zdalne zarządzanie urządzeniami producenta, a także innymi urządzeniami sieciowymi, kamerami IP czy sterownikami PLC poprzez protokoły SSH, HTTP(S), RDP&nbsp;<br>&nbsp;VNC.</p><p style="text-align:justify;"><img class="image_resized" style="aspect-ratio:453/221;width:73.39%;" src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/07/09/image.jpeg" width="453" height="221"></p><p style="text-align:justify;">*Źródło: Teltonika IoT Group, komunikat finansowy 2024</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;"><strong>KOMSA Poland Hemani Ventures Group&nbsp;</strong>to kluczowy partner handlowy i serwisowy w branży technologii telekomunikacyjnych i informatycznych. Od ponad 30 lat z sukcesem działamy na rynku europejskim, w tym na polskim. Nasze centrum logistyczne we Wrocławiu, otwarte w 1999 roku, jest strategicznym punktem dystrybucyjnym dla całej Europy. Niedawno zintegrowaliśmy nasze siły z Grupą Hemani Ventures Group, tworząc wiodący sojusz dystrybucyjny, obejmujący kluczowe marki telekomunikacyjne i IT w Europie. Nasza wspólna sieć generuje ponad 1.5 miliardów euro przychodów rocznie i zatrudnia ponad 1200 pracowników. Nasze lokalizacje obejmują aż trzy kraje w Europie. Specjalizujemy się w zaawansowanej dystrybucji z wartością dodaną (VAD), oferując naszym partnerom biznesowym pełne wsparcie na każdym etapie procesu handlowego. Dzięki naszym zaawansowanym rozwiązaniom dystrybucyjnym pomagamy firmom w rozwijaniu ich działalności, dostarczając produkty na czas i zgodnie z potrzebami klienta.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[20 lat transformacji rynku ścian. Nowa rola H+H w budownictwie]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14806,20-lat-transformacji-rynku-scian-nowa-rola-h-h-w-budownictwie</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14806,20-lat-transformacji-rynku-scian-nowa-rola-h-h-w-budownictwie</guid>
            <pubDate>Wed, 08 Jul 2026 14:07:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-20-lat-transformacji-rynku-scian-nowa-rola-h-h-w-budownictwie-1783512709.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>H+H Polska świętuje 20 lat i pokazuje, jak zmieniło się budownictwo w Polsce: od sprzedaży materiałów do pełnego wsparcia inwestycji. Firma stawia dziś na systemowe rozwiązania, cyfryzację, efektywność wykonania i ESG.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Rosnące wymagania energetyczne, niedobór pracowników i presja na skracanie czasu realizacji inwestycji zmieniły sposób projektowania i wznoszenia budynków w Polsce.&nbsp;<br>W ciągu ostatnich 20 lat firma H+H Polska przeszła własną transformację – od producenta materiałów ściennych do partnera wspierającego cały proces budowy. Dziś rozwija nie tylko produkcję, ale także rozwiązania systemowe, narzędzia cyfrowe i technologie odpowiadające na wyzwania nowoczesnego budownictwa. &nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><i><strong>Od produktu do kompleksowego systemu ściennego</strong></i></p><p style="text-align:justify;">Jubileusz 20-lecia działalności H+H Polska jest jednocześnie podsumowaniem transformacji, jaką w tym czasie przeszła zarówno sama firma, jak&nbsp;<br>i cały rynek budowlany. W ciągu dwóch dekad H+H Polska przeszła drogę od dostawcy pojedynczych materiałów do partnera wspierającego proces inwestycyjny na różnych etapach realizacji budowy. Strategia „Partner w budowaniu ścian” jest odpowiedzią na rosnącą złożoność współczesnych inwestycji oraz zmieniające się potrzeby rynku.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Firma rozwija dziś nie tylko ofertę materiałową, ale również kompetencje projektowe&nbsp;<br>i doradcze. Zapewnia wsparcie techniczne, konsultacje wykonawcze oraz pomaga optymalizować rozwiązania ścienne już na etapie projektowania inwestycji. Ważnym elementem tego podejścia jest model&nbsp;duoproduktowy, łączący beton komórkowy i silikaty, co pozwala optymalizować parametry termiczne, akustyczne i konstrukcyjne budynku w ramach jednego systemu.</p><p style="text-align:justify;"><i>Przez ostatnie 20 lat podejście do budowania diametralnie się zmieniło. Dziś ściana nie jest już pojedynczym elementem konstrukcyjnym, ale częścią złożonego systemu wpływającego na efektywność całego budynku. Dlatego partnerstwo w naszym rozumieniu oznacza nie tylko dostarczenie materiału, ale również wsparcie techniczne, projektowe i technologiczne na każdym etapie inwestycji</i>&nbsp;– podkreśla Piotr&nbsp;Dauksza, Prezes Zarządu H+H Polska.</p><p style="text-align:justify;">Coraz większą rolę odgrywają również technologie cyfrowe. H+H wykorzystuje środowisko BIM oraz rozwiązania wspierające cyfrowe projektowanie, które pomagają ograniczać ryzyko błędów już na etapie przygotowania inwestycji i usprawniają współpracę pomiędzy uczestnikami procesu budowlanego.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Efektywność budowy w nowych realiach rynku</strong></p><p style="text-align:justify;">Jednym z największych wyzwań współczesnego budownictwa pozostaje niedobór wykwalifikowanych pracowników. Odpowiedzią H+H na ten problem jest rozwój systemów&nbsp;średniowymiarowych, takich jak Tempo PRO. Rozwiązania tego typu przyspieszają proces wznoszenia ścian, ograniczają liczbę operacji wykonywanych na budowie oraz zwiększają precyzję wykonania.</p><p style="text-align:justify;"><i>Dzięki temu możliwe jest ograniczenie ryzyka błędów wykonawczych nawet przy mniejszej liczbie pracowników na budowie</i>&nbsp;– wyjaśnia Piotr&nbsp;Dauksza.</p><p style="text-align:justify;">Firma rozwija również działania edukacyjne skierowane do wykonawców i partnerów branżowych. Programy szkoleniowe oraz Program Certyfikowanych Wykonawców wspierają podnoszenie jakości wykonawstwa i popularyzację nowoczesnych standardów budowy.</p><p style="text-align:justify;">W podejściu H+H efektywność inwestycji oznacza dziś nie tylko skrócenie czasu realizacji, ale również większą przewidywalność procesu budowlanego oraz lepszą organizację pracy na placu budowy.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Technologia, bezpieczeństwo i ESG</strong></p><p style="text-align:justify;">Nowoczesne zaplecze przemysłowe pozostaje jednym z kluczowych elementów rozwoju H+H w Polsce. W ciągu 20 lat działalności firma zwiększyła swoje obroty sześciokrotnie, konsekwentnie inwestując w rozbudowę zakładów produkcyjnych, automatyzację oraz modernizację procesów. Symbolem tej transformacji jest zakład hybrydowy w Redzie,&nbsp;gdzie dwie fabryki – betonu komórkowego i silikatów – funkcjonują na wspólnym terenie, wykorzystując jedną infrastrukturę, instalacje techniczne oraz zaplecze utrzymania ruchu. To model, który wyznacza kierunek rozwoju nowoczesnego, zintegrowanego budownictwa systemowego.</p><p style="text-align:justify;"><i>Istotnym elementem rozwoju jest również cyfryzacja procesów operacyjnych i handlowych, która usprawnia zarządzanie łańcuchem dostaw i ułatwia codzienną współpracę z partnerami biznesowymi. Dziś nowoczesne budownictwo wymaga nie tylko jakościowych materiałów, ale również sprawnej wymiany danych, większej przewidywalności procesów i szybkiego reagowania na potrzeby inwestycji</i>&nbsp;– dodaje Prezes H+H Polska.</p><p style="text-align:justify;">Bezpieczeństwo pracy oraz zrównoważony rozwój są integralną częścią strategii firmy.&nbsp;&nbsp;<br>H+H rozwija kulturę bezpieczeństwa opartą na zasadzie „Zero&nbsp;Harm”, a polskie zakłady są dziś postrzegane jako jedne z liderów standardów bezpieczeństwa w ramach całej Grupy H+H. Równolegle firma realizuje działania związane z dekarbonizacją produkcji i wdrażaniem strategii ESG.</p><p style="text-align:justify;"><i>W latach 2018–2025 energochłonność produkcji liczona w kWh/m³ spadła o&nbsp;</i><span style="color:#171923;"><i>20-proc</i>&nbsp;&nbsp;<br></span><i>a intensywność emisji CO₂ zmniejszyła się o 34-proc względem 2019 roku. Naszym długoterminowym celem pozostaje osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku</i>&nbsp;– mówi Piotr&nbsp;Dauksza, Prezes Zarządu H+H Polska.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Kolejny etap transformacji</strong></p><p style="text-align:justify;">Po 20 latach obecności na polskim rynku H+H rozwija się dziś nie tylko jako producent materiałów ściennych, ale także jako firma&nbsp;aktywnie wspierająca rozwój nowoczesnego budownictwa.</p><p style="text-align:justify;">Kolejny etap transformacji obejmuje dalsze inwestycje w automatyzację, cyfryzację oraz rozwój systemowych rozwiązań odpowiadających na rosnące wymagania rynku w zakresie energooszczędności, efektywności wykonawczej i bezpieczeństwa pracy.</p><p style="text-align:justify;"><i>Wierzymy, że nowoczesne budownictwo wymaga dziś ścisłej współpracy wszystkich uczestników procesu inwestycyjnego. To właśnie partnerstwo będzie jednym&nbsp;z najważniejszych fundamentów dalszego rozwoju rynku w kolejnych latach</i>&nbsp;– podsumowuje Prezes Zarządu H+H Polska.</p><p>&nbsp;</p><p><i><strong>O firmie H+H Polska</strong></i></p><p>&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">H+H Polska należy do Grupy H+H International A/S, wiodącego producenta „białych materiałów ściennych”&nbsp;<br>w Europie, notowanej na giełdzie w Kopenhadze. Na polskim rynku działa od 2006 roku. Produkuje i&nbsp;dostarcza kompletną gamę produktów z autoklawizowanego betonu komórkowego oraz elementów silikatowych.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Liczne inwestycje zapewniają ciągły rozwój firmy i pozwalają na rozszerzanie działalności. Obecnie oferta obejmuje kompleksowy System Budowy H+H, składający się z bloczków i płytek z betonu komórkowego, nadproży, paneli ściennych, bloczków i cegieł silikatowych oraz zapraw klejących.</span></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Sukces H+H Polska to wynik wspólnej pracy ponad 600 osób zatrudnionych w 11 zakładach produkcyjnych. Jego miarą jest zaufanie klientów, dbałość o najwyższe standardy obsługi, bezpieczeństwo pracy i ochronę środowiska, a także jakość produktów przeznaczonych dla budownictwa energooszczędnego zapewniającego użytkownikom komfort cieplny, akustyczny oraz bezpieczeństwo konstrukcyjne.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;">Mocną pozycję na polskim rynku Spółka zawdzięcza przejrzystej strategii i solidnej ofercie produktowej. Przewodnie hasło, „Partner w budowaniu ścian”, odzwierciedla przemyślaną strategię, w której priorytetem jest fachowe wsparcie projektantów, wykonawców i inwestorów na każdym etapie budowy.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Czynniki wzrostu firm: sieć kontaktów i lokalizacja]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14805,czynniki-wzrostu-firm-siec-kontaktow-i-lokalizacja</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14805,czynniki-wzrostu-firm-siec-kontaktow-i-lokalizacja</guid>
            <pubDate>Wed, 08 Jul 2026 13:59:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-czynniki-wzrostu-firm-siec-kontaktow-i-lokalizacja-1783512202.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Sieć kontaktów i dobrze dobrana lokalizacja coraz częściej przesądzają o tempie wzrostu firm. Kluby biznesowe, centra biurowe i coworkingi w Trójmieście pokazują, że relacje, elastyczność i infrastruktura mogą zastąpić wiele kosztów rozwoju.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#0069A6;"><strong>Biznes, aby mógł rosnąć potrzebuje sieci kontaktów. Zdanie to może na pierwszy rzut wydawać się banalne, ale dobre relacje pozwalają nie tylko szybciej rozwijać firmy, ale mogą zastąpić promocję, koszty akwizycji, a nierzadko także certyfikaty jakości i referencje. Pozwalają oszczędzić czas, pieniądze i energię, które bez relacji trzeba zaangażować, aby zapewnić przedsiębiorstwom wzrost. Dla wielu firm baza kontaktów to jeden z największych zasobów, a zbudowanie jej wymaga lat pracy, jednak są czynniki, które pozwalają tę drogę znacząco przyspieszyć.&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Kluby i stowarzyszenia</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Organizacje biznesowe powstały, aby łączyć, budować relacje i wywierać nacisk na decydentów. W grupie siła, dlatego bardzo często to właśnie instytucje reprezentujące przedsiębiorców występują w imieniu swoich członków lobbując na rzecz zmian w prawie, deregulacji bądź lokalizacji ważnych inwestycji. To, czym jednak na co dzień zajmują się organizacje biznesowe, to budowanie przestrzeni współpracy dla ich członków.&nbsp;</strong><i><strong>Pracodawcy Pomorza stają się ważnym partnerem w kształtowaniu długofalowej strategii rozwoju społeczno-gospodarczego&nbsp;</strong></i><strong>– mówi&nbsp;Tomasz Limon, prezes zarządu oraz Dyrektor Zarządzający stowarzyszenia Pracodawcy Pomorza</strong><i><strong>.</strong></i><strong>&nbsp;</strong><i><strong>Jedną z najważniejszych funkcji organizacji jest tworzenie przestrzeni do budowania relacji biznesowych opartych na zaufaniu i wzajemnych rekomendacjach. Organizacja integruje przedsiębiorców z różnych branż i sektorów gospodarki, umożliwiając im bezpośrednie poznanie się, wymianę doświadczeń oraz identyfikację potencjalnych obszarów współpracy. Dzięki regularnym spotkaniom, konferencjom i wydarzeniom networkingowym powstaje silna sieć kontaktów. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorcy zrzeszeni w Pracodawcach Pomorza znacznie częściej nawiązują współpracę handlową, korzystają z usług innych firm członkowskich oraz wspólnie realizują różnego typu projekty. Organizacja pełni tym samym rolę katalizatora współpracy gospodarczej, łącząc zrzeszone w niej podmioty.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><i><strong>&nbsp;</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Jak podkreśla Tomasz Limon, organizacje zrzeszające przedsiębiorców podejmują także działania znacznie wykraczające ponad zwykłe możliwości współpracy firm:&nbsp;</strong><i><strong>Nasza organizacja od lat inicjuje projekty o charakterze społecznym i edukacyjnym, wzmacniając relacje pomiędzy biznesem a organizacjami pozarządowymi, a więc upowszechniamy także standardy odpowiedzialnego i nowoczesnego prowadzenia biznesu. Należy podkreślić, że Pracodawcy Pomorza odgrywają kluczową rolę w budowaniu kapitału społecznego i wzmacnianiu współpracy międzysektorowej. W ramach naszej organizacji tworzymy platformę wymiany wiedzy, doświadczeń i dobrych praktyk, integrując przedsiębiorców reprezentujących różne branże i skale działalności.</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Lokalizacja</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Podobną rolę pełnią także centra biznesowe, które pozwalają wejść niemalże płynnie w środowisko dużego biznesu.&nbsp;</strong><i><strong>Największe centra biznesowe oferują szereg spotkań, konferencji czy także własnych klubów biznesowych, dzięki czemu budowanie relacji odbywa się tu znacznie szybciej i niemalże naturalnie. Olivia Centre, największe w Polsce centrum biznesowe organizuje kilka tego rodzaju projektów w niemalże każdym tygodniu, co rocznie przekłada się na dziesiątki i setki okazji do wejścia w interakcję z potencjalnymi nowymi partnerami biznesowymi</strong></i><strong>&nbsp;– wyjaśnia&nbsp;Bogusław Wieczorek, pełnomocnik zarządu Olivia Centre.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Coworkingi</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Kolejnym rozwiązaniem, które wręcz z istoty swojego modelu biznesowego związane jest z rozwojem przedsiębiorstw są coworkingi. Jeśli ulokowane są w kompleksach biznesowych, to równie szybko pozwalają początkującym przedsiębiorcom wejść w środowisko dużego biznesu. Ich plusem w odniesieniu do np. inkubatorów przedsiębiorczości jest przede wszystkim to, że prowadzone są w dużych centrach biurowych, co umożliwia coworkerom nawiązanie kontaktów z dużym biznesem.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><i><strong>Od wielu lat naszego działania widzimy, że dla naszych coworkerów stanowimy świetną trampolinę do rozwoju</strong></i><strong>&nbsp;-&nbsp;mówi&nbsp;Marta Moksa, dyrektor O4 Coworking&nbsp;w Olivia Centre –&nbsp;</strong><i><strong>Mówię nie tylko o biznesach-startupach, ale też o tych, którzy odkrywają, że Trójmiasto to ich nowa czy kolejna siedziba. Potrzebują poznać rynek, pozatrudniać talenty, skalować się stopniowo i bezpiecznie. Wtedy ta nasza elastyczność (zwiększasz się, malejesz, skręcasz czy modyfikujesz) staje się potężnym wsparciem. A jak dołożysz do tego networking, warsztaty, eventy, konferencje LeadWell, wsparcie w employer brandingu i dbałość o nowych pracowników, to rozwój jest zdecydowanie prostszy. Każde wyjście z O4 do własnego, większego lokalu w Olivii napawa nas wielką dumą. Bo pokazuje, że nasze ponad 10-letnie doświadczenie we wspieraniu przedsiębiorców naprawdę działa.</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:white;color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Przykładów firm, które po latach rozwoju w O4 rozwinęły skrzydła na tyle, że mogły wyjść poza ramy coworkingu jest całkiem sporo. Dla firmy Sea Global, która działa w obszarze inżynierii infrastruktury offshore i energetycznej wybór odpowiedniego środowiska pracy i otoczenia biznesowego pozostaje ważnym elementem rozwoju. Jak podkreśla&nbsp;Angelika Gojdycz,&nbsp;Operations &amp; Marketing Specialist w Sea Global:&nbsp;</strong><i><strong>Powierzchnia w O4 była naszym pierwszym biurem po rozpoczęciu działalności SEA Global w Polsce. Był to dla nas bardzo wartościowy etap, szczególnie na początku obecności na rynku. Elastyczna formuła pozwoliła nam szybko skalować zespół i skupić się na projektach, bez konieczności angażowania się w kwestie administracyjne. Dużym atutem była także otwartość społeczności oraz możliwość nawiązywania relacji biznesowych, wspierana przez inicjatywy networkingowe i wydarzenia dla rezydentów.</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Dobrze przemyślany wybór lokalizacji biura przekłada się także na możliwość funkcjonowania w wyjątkowym ekosystemie biznesowym. Sea Global swoje biura ma w Olivia Centre, w którym po sąsiedzku znajdują się inne firmy z sektora energetyki, m.in: Polskie Sieci Elektroenergetyczne, Energa z Grupy Orlen, a także oddział spółki PEJ, odpowiedzialnej za budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oraz szereg innych, potencjalnych kooperantów i firm świadczących usługi wsparcia biznesu.&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Jak podkreśla Angelika Gojdycz, wnioski z wyboru tej ścieżki rozwoju okazały się bardzo dobrym kierunkiem:&nbsp;</strong><i><strong>Od początku obecności Sea Global w Polsce lokalizacja w Olivia Centre była pierwszym i logicznym wyborem. Istotnym elementem było również sprawne funkcjonowanie przestrzeni biurowej oraz dostęp do w pełni wyposażonej infrastruktury</strong></i><strong>.&nbsp;</strong><i><strong>Całość uzupełniało zaangażowanie zespołu O4 i ich otwartość na potrzeby społeczności, co przekładało się na komfortowe i dobrze zorganizowane środowisko pracy.&nbsp;</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Podobną ścieżkę przeszła firma&nbsp;zw-engieneering. Paweł Witek, inżynier ds. automatyki podkreśla, że trzyletni okres rozwoju w coworkingu pozwolił im na pełne skoncentrowanie się na biznesie, bez potrzeby angażowania się w proste czynności administracyjne:&nbsp;</strong><i><strong>Koncentrujemy się na tworzeniu własnych, innowacyjnych rozwiązań wspierających pracę w środowiskach wirtualnych, z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Równolegle rozwijamy autorskie narzędzia, które wzmocnią nasze kompetencje w zakresie zarządzania, podnoszenia jakości,&nbsp;zwiększaniu potencjału rozwojowego oraz umacnianiu naszej pozycji na rynku.</strong></i><strong>&nbsp;</strong><i><strong>O4 to&nbsp;idealne miejsce dla rozwijających się firm, które potrzebują niewielkiej, elastycznej przestrzeni biurowej i chcą skupić się na swojej działalności, bez konieczności zajmowania się codzienną obsługą biura. Rozwój firmy, który wynika nie tylko ze wzrostu liczby pracowników, ale również z rosnących potrzeb technologicznych spowodował, że zdecydowaliśmy się przejść do Olivia Centre. Kluczowe stało się stworzenie własnego zaplecza badawczo-rozwojowego (R&amp;D) oraz infrastruktury serwerowej, które umożliwi dalszą skalowalność działalności, zwiększenie innowacyjności i uniezależnienie się od zewnętrznych rozwiązań.</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Firmy, które troskę o dobrostan pracowników mają wpisany w swoje DNA zwracają uwagę także na społeczny wymiar funkcjonowania w coworkingu:&nbsp;</strong><i><strong>Jesteśmy firmą o skandynawskich korzeniach, więc well-being pracowników i wysoki standard biura jest mocno zakorzeniony w praktyce firmy</strong></i><strong>&nbsp;– mówi&nbsp;Mateusz Mąkosa,&nbsp;</strong></span><span style="background-color:white;color:#333333;"><strong>Ocean Freight Specialist&nbsp;w firmie&nbsp;</strong></span><span style="color:#333333;"><strong>Greencarier:&nbsp;</strong><i><strong>Zaraz po utworzeniu polskiego oddziału Greencarrier, oczy naszego dyrektora skierowały się na Olivia Centre. Jako początkowo mały oddział, który dopiero chciał rozbudować swoją obecność na rynku w Polsce szukaliśmy niewielkiej metrażowo przestrzeni, która jednocześnie sprawi, że pracownicy z przyjemnością będą chodzili do biura. Stąd pomysł na przestrzeń coworkingową, która mogła zapewnić nam jednocześnie biuro odpowiedniej wielkości i szeroki wachlarz gotowych udogodnień, na budowanie których od zera niekoniecznie był czas w momencie, kiedy skupienie było ukierunkowane na ekspansję rozpoznawalności naszej firmy i stworzenie procesów praktycznie od podstaw. W efekcie spędziliśmy około roku na drugim piętrze Olivii Star, ze wspaniałymi ludźmi z O4.</strong></i><strong>&nbsp;</strong><i><strong>Patrząc wstecz na spędzony tam czas przyjazna przestrzeń i ciepła atmosfera, o którą nieustannie dbali Community Managerowie pozwoliła nam na budowanie od zera obecności na polskim rynku w otoczeniu, które wspierało produktywność, pozwalało na wymianę doświadczeń i budowanie sieci kontaktów, których w innych miejscach byśmy nie poznali.&nbsp;</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>I to właśnie wsparcie, zaangażowanie i elastyczność rezydenci coworkingu oceniają najwyżej:&nbsp;</strong><i><strong>W naszych wspomnieniach z O4 prym wiodą inicjatywy mające na celu integrację Rezydentów O4, jak np. wspólna wigilia, quizy czy gry biurowe, które pozwoliły na integrację nie tylko pomiędzy pracownikami Greencarrier ale także z innymi ludźmi, których regularnie spotykaliśmy w licznych przestrzeniach wspólnych&nbsp;</strong></i><strong>– mówi Mateusz Mąkosa</strong><i><strong>. Obecne tam udogodnienia jak fotel do masażu czy stół do piłkarzyków pozwalały na chwilę oddechu w stresujących chwilach, a pracownicy O4 ratowali w chwilach kryzysu jak na przykład awaria biurowej drukarki – poratowali możliwością wykorzystania ich sprzętu.</strong></i><strong>&nbsp;Także Grenncarier po latach rozwoju zdecydowało się przejść z coworkingu do standardowych biur w Olivia Centre:&nbsp;</strong><i><strong>W czasie, kiedy nasza firma rozrosła się na tyle, że nie mieściliśmy się już w O4, naturalnym krokiem dla nas było szukanie przestrzeni w Olivii. Kluczowe dla tej decyzji było zadowolenie pracowników z tej lokalizacji – zarówno ludzie z Gdańska, jak i Gdyni i Sopotu mają możliwość komfortowego dojazdu do biura najróżniejszymi środkami transportu od SKM i tramwaju do roweru i własnego auta. Po naszym pobycie w O4 kluczowe było też zachowanie standardu biura, a bardzo nielicznie w Trójmieście występują biura o podobnie wysokim standardzie co Olivia Centre jednocześnie oferując tak optymalną lokalizację dla mieszkańców całej metropolii&nbsp;</strong></i><strong>– zauważa Mateusz Mąkosa</strong><i><strong>.</strong></i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>Po raz kolejny potwierdza się stara maksyma, że duży może więcej. Mniejsze przedsiębiorstwa, wybierając duże centra biznesowe mogą liczyć na to, że skala obiektu pozwoli im czerpać korzyści z szerokiego wachlarza możliwości, jakie czekają na każdego najemcę powierzchni. Kluczowe są nie tylko możliwości wchodzenia w relacje z dużymi partnerami, ale także możliwość skalowania biznesu w jednym miejscu, a także dodatkowe korzyści dla pracowników, do których należą: dogodna lokalizacja, świetne skomunikowanie obiektu, liczne punkty usługowe i gastronomiczne i inicjatywy integracyjne, skierowane do pracowników.&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#333333;"><strong>&nbsp;</strong></span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Quadrum przenosi siedzibę do kompleksu Stella Office w Krakowie]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14784,quadrum-przenosi-siedzibe-do-kompleksu-stella-office-w-krakowie</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14784,quadrum-przenosi-siedzibe-do-kompleksu-stella-office-w-krakowie</guid>
            <pubDate>Mon, 06 Jul 2026 19:27:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-quadrum-przenosi-siedzibe-do-kompleksu-stella-office-w-krakowie-1783359063.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Quadrum, krakowska firma budowlana z niemal 40-letnim doświadczeniem, przenosi siedzibę do Stella Office przy ul. Przybyszewskiego 75. W nowoczesnym biurowcu klasy A wynajęła ponad 600 mkw., a otwarcie nowego biura planuje na jesień.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Quadrum, uznana firma budowlana z Krakowa,&nbsp;działająca na polskim rynku od niemal czterech dekad, na przestrzeni których zrealizowała szereg prestiżowych inwestycji na terenie całego kraju, zdecydowała o relokacji swojej siedziby do nowoczesnego kompleksu Stella Office, zlokalizowanego przy ul. Przybyszewskiego 75 w Krakowie.</p><p>W kameralnym biurowcu klasy A, należącym do Grupy Zasada, spółka wynajęła ponad 600 mkw. powierzchni biurowej. W procesie najmu najemcę reprezentowała firma doradcza Walter Herz. Otwarcie nowej siedziby planowane jest jesienią bieżącego roku.</p><p>Quadrum działa na polskim rynku od 1987 roku, specjalizując się w realizacji wysokiej klasy projektów w formule generalnego wykonawstwa oraz kompleksowych prac wykończeniowych.&nbsp;</p><p>Firma realizuje inwestycje dla sektora handlowego, produkcyjno-magazynowego, hotelowego, przemysłowego, mieszkaniowego oraz użyteczności publicznej. Od początku działalności funkcjonuje jako przedsiębiorstwo rodzinne, konsekwentnie budujące swoją pozycję w oparciu o wysokie standardy jakości, rzetelność, terminowość i profesjonalizm oraz aktywnie współpracuje z organizacjami wspierającymi rozwój gospodarczy regionu.</p><p>&nbsp;</p><p>Bogate portfolio firmy liczy blisko 300 zrealizowanych inwestycji, w tym prace wykończeniowe przy jednych z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w Polsce, takich jak Stadion Klubu Piłkarskiego Legia Warszawa, Stadion Narodowy, Hala widowiskowo-sportowa TAURON Arena Kraków, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie, Port Lotniczy im. Władysława Reymonta w Łodzi, Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II Kraków-Balice, Galeria Bronowice w Krakowie, Galeria Wroclavia, Biurowiec High5ive w Krakowie, Kompleks The Park Wrocław, Apartamentowiec Cosmopolitan w Warszawie, Galeria Kazimierz w Krakowie, Hotel QUBUS w Katowicach, Hotel PURO w Krakowie. Działalność spółki obejmuje także realizację w szerokim zakresie prac wykończeniowych nowoczesnych hal magazynowo-logistycznych.</p><p>W formule generalnego wykonawstwa firma odpowiada między innymi za realizacje takie jak Hala Produkcyjno-Magazynowa w Dąbrowie Górniczej, Apartamentowce w Wiśle i Krakowie, Zakład Produkcyjny Man Trucks w Niepołomicach, Rozbudowa Hali dla PEPSI COLA w Michrowie, Goethe-Institut Kraków oraz Rozbudowa Zakładu Produkcyjnego - BELL Polska w Niepołomicach. W najbliższym czasie Quadrum rozpocznie realizację prac przy jednej z najbardziej prestiżowych inwestycji w centrum Katowic – Kwartał Dworcowa.</p><p>- Decyzja o zmianie siedziby jest naturalnym elementem dalszego rozwoju naszej organizacji. Poszukiwaliśmy lokalizacji, która zapewniałaby komfortowe i nowoczesne środowisko pracy, a jednocześnie odpowiadała standardom, jakie od lat realizujemy w naszych projektach. Kompleks Stella Office spełniła wszystkie nasze oczekiwania pod względem jakości, funkcjonalności, dostępności komunikacyjnej oraz możliwości dostosowania przestrzeni do specyfiki naszej działalności. Istotnym atutem była również możliwość samodzielnej realizacji prac wykończeniowych, co pozwala nam w pełni wykorzystać nasze kompetencje i stworzyć biuro wyrażające nasze standardy i kulturę organizacyjną firmy – mówi Małgorzata Moksa-Sakłak, v-ce prezes zarządu Quadrum.</p><p>– Wspieraliśmy firmę Quadrum na każdym etapie procesu najmu. Reprezentowaliśmy najemcę podczas negocjacji warunków umowy najmu oraz biznesowych założeń kontraktu. Kluczowym elementem rozmów było wypracowanie rozwiązań umożliwiających samodzielną realizację prac wykończeniowych przez najemcę. Spółka poszukiwała nowej siedziby w dobrze skomunikowanej części północnego Krakowa, a nowoczesny kompleks Stella Office, oddany do użytkowania zaledwie kilka miesięcy temu w pełni odpowiada tym wymaganiom – informuje Kamil Kowalewski, Director w Walter Herz.</p><p>Stella Office to biurowiec klasy A, zlokalizowany przy ul. Przybyszewskiego 75 w krakowskiej dzielnicy Bronowice. Inwestycja, należąca do Grupy Zasada, została oddana do użytkowania pod koniec 2025 roku. Obiekt wyróżnia się minimalistyczną i elegancką architekturą, której charakterystycznym elementem jest zaokrąglona, przeszklona fasada. Pięciokondygnacyjny budynek oferuje 9,9 tys. mkw. powierzchni. Został zaprojektowany przez pracownię Q3D Group z myślą o zapewnieniu najwyższego komfortu pracy oraz efektywności operacyjnej najemców.</p><p>Lokalizacja inwestycji zapewnia dogodny dostęp, zarówno do centrum Krakowa, jak i głównych tras wyjazdowych z miasta. Bliskość ul. Armii Krajowej oraz ronda Ofiar Katynia umożliwia sprawne połączenie z autostradą A4 i Międzynarodowym Portem Lotniczym Kraków-Balice.</p><p>Dodatkowym atutem kompleksu jest rozwinięta infrastruktura transportu publicznego. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się liczne przystanki autobusowe i tramwajowe, zapewniające dogodny dojazd do różnych części aglomeracji krakowskiej. Najemcy mają również dostęp do bogatej oferty usługowej obejmującej punkty gastronomiczne, kawiarnie, sklepy i placówki medyczne. Stella Office oferuje udogodnienia dla rowerzystów oraz ponad 250 miejsc postojowych zlokalizowanych w garażu podziemnym i na parkingu naziemnym.</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>o Walter Herz</p><p>Walter Herz jest wiodącym na rynku, polskim podmiotem, prowadzącym działalność w sektorze nieruchomości komercyjnych na terenie Polski. Firma świadczy kompleksowe i strategiczne usługi doradcze od 2012 roku. Eksperci Walter Herz doradzają inwestorom, właścicielom nieruchomości i najemcom. Zapewniają pełną obsługę, zarówno firmom z sektora prywatnego, jak i publicznego. Doradcy Walter Herz wspierają klientów w poszukiwaniu i wynajmie powierzchni biurowych oraz świadczą usługi doradcze przy realizacji projektów inwestycyjnych w sektorze magazynowym, biurowym, handlowym i hotelowym.&nbsp;</p><p>Firma ma siedzibę w Warszawie i prowadzi oddziały regionalne w Krakowie i Trójmieście. Walter Herz jest twórcą Akademii Najemcy, pierwszego w Polsce projektu, który wspiera i edukuje najemców powierzchni komercyjnych z całej Polski poprzez organizację specjalistycznych spotkań szkoleniowych. W trosce o najwyższy poziom etyczny świadczonych usług wprowadziła Kodeks Dobrych Praktyk.&nbsp;</p><p>W 2016 roku firma Walter Herz zdobyła nagrodę CIJ EUROPE w kategorii Rising Star of the Year. Zyskała też tytuł Najlepszej Lokalnej Agencji Roku 2022 w konkursie CIJ AWARDS organizowanym w Polsce, a następnie zwyciężyła na poziomie regionalnym w Europie Środkowej i Wschodniej w konkursie podczas 8. edycji HOF Awards zdobywając tytuł Best of the Best Local Real Estate Agency of the Year. W 2024 roku po raz drugi zdobyła nagrodę Best Local Real Estate Agency of the Year.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Lifelong learning to nie hashtag]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14779,lifelong-learning-to-nie-hashtag</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14779,lifelong-learning-to-nie-hashtag</guid>
            <pubDate>Sun, 05 Jul 2026 23:19:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-lifelong-learning-to-nie-hashtag-1783286504.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>41 proc. Polaków używa AI na co dzień, lecz firmy wciąż wdrażają ją zbyt wolno. Jowita Michalska podkreśla, że kluczem do przewagi jest dziś stała edukacja, przekwalifikowanie i mikropoświadczenia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>41 proc. Polek i Polaków deklaruje, że sięga po narzędzia sztucznej inteligencji do celów zawodowych i prywatnych. Jednocześnie Polska znalazła się na przedostatnim miejscu wśród krajów Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o wykorzystanie technologii AI przez firmy w ramach prowadzonej działalności. Jowita Michalska łączy rynek pracowników i biznesu oraz zachęca obie strony do inwestowania w edukację.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Dynamiczny rozwój nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji, budzi zarówno wśród Polek i Polaków, jak i wśród przedsiębiorców, skrajne emocje - od zachwytu po niepewność i strach. Jowita Michalska, założycielka i CEO Digital University, w najnowszym podcaście Instytutu Badań Edukacyjnych - Państwowego Instytutu Badawczego „Po pierwsze, umiejętności. Podcast o tym, jak być na czasie” (</span><a href="https://microcredentials.pl/podcasts/umiejetnosci/"><span style="color:#3F51B5;">microcredentials.pl</span></a><span style="color:#212121;">;&nbsp;</span><a href="https://www.youtube.com/watch?v=ytj8DtslWXA&amp;feature=youtu.be"><span style="color:#3F51B5;">YouTube</span></a><span style="color:#212121;">;&nbsp;</span><a href="https://open.spotify.com/episode/4Zs3WVAAkgozX9IU5a39wj?si=-ZXBzaUKQ-aJW3fXwiOKfA&amp;nd=1&amp;dlsi=85d5c91fb4724864"><span style="color:#3F51B5;">Spotify</span></a><span style="color:#212121;">), zdradza, jakie kompetencje każdy z nas powinien rozwijać oraz co może usprawnić systemowe wdrożenia nowych technologii w firmach.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Kompetencje technologiczne dezaktualizują się co 2,5 roku</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">41 proc. Polaków - jak wynika z badania „Our Life with AI: From innovation to application”, przeprowadzonego przez Ipsos dla Google - deklaruje korzystanie z narzędzi sztucznej inteligencji. Wbrew pozorom - zdaniem Michalskiej - nie oznacza to, że AI uwolniła nam czas. W miejsce tego, co przejęła, pojawiły się nowe obowiązki. To efekt życia w świecie kultu produktywności, za którą jesteśmy podziwiani i nagradzani.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Jednocześnie - wraz z niespotykanym dotychczas tempem rozwoju nowych technologii - nasze kompetencje dezaktualizują się zdecydowanie szybciej niż kilkanaście lat temu. „Kompetencje technologiczne wymieniają się co 2,5 roku. Kompetencje miękkie dewaluują się co 5 lat. Trzeba znaleźć swój wzorzec uczenia się” - wyjaśnia Jowita Michalska. Co więcej zmienia się także rodzaj niezbędnych i pożądanych na rynku pracy kompetencji. W czołówce znajduje się m.in. umiejętność współpracy, ale w zdecydowanie szerszych niż dotychczas zespołach. Coraz częściej współpracujemy w dużych grupach interdyscyplinarnych oraz z narzędziami sztucznej inteligencji.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Musimy także zdawać sobie sprawę, że w wielu przypadkach AI już nami zarządza. Ekspertka podaje przykład kierowców dostarczających zakupy czy świadczących usługi transportowe. Ostatecznie to algorytm ustala wysokość stawki za wykonaną usługę oraz ewentualne punkty karne.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>W budowaniu świadomej ścieżki kariery oraz aktualizowaniu kompetencji znaczącą rolę będą odgrywały mikropoświadczenia, czyli cyfrowe certyfikaty potwierdzające zdobycie określonych umiejętności. Są one efektem ukończenia krótkich form uczenia się, np. kursów i szkoleń oraz przyznawane przez uprawnionego wydawcę zgodnie z precyzyjnymi standardami zapewniającymi wysoką jakość i wiarygodność. „Może się okazać, że mikropoświadczenia zamieszczone w CV będą powodowały, że takie kandydatury będą chętniej wybierane przez narzędzia AI” - tłumaczy Jowita Michalska.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Edukacja pracowników jako część biznesu</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Znaczący wzrost popularności narzędzi sztucznej inteligencji wśród użytkowników indywidualnych nie idzie w parze ze strategicznymi wdrożeniami w polskich firmach. W 2025 roku - jak podaje Eurostat - tylko 8,5 proc. polskich przedsiębiorstw wykorzystywało AI do prowadzenia swojej działalności. W porównaniu do roku 2024 odnotowaliśmy wzrost, ale nie zmienia to faktu, że w tym obszarze zajmujemy przedostatnie miejsce wśród krajów Unii Europejskiej.</span></p><p><span style="color:#212121;">W dobie technologicznych zmian na obecną skalę każdy zarządzający firmą - zdaniem Jowity Michalskiej - powinien zadać sobie pytanie, co jest w jego organizacji łatwe do zautomatyzowania. Tych procesów jest bardzo dużo i mogą dotyczyć różnych obszarów: marketingu, sprzedaży, finansów, księgowości... Ważne jest jednak, by zapewnić pracownikom poczucie bezpieczeństwa, nie zwalniać, a zaplanować proces przekwalifikowania i doszkolenia kadry.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Edukacja wciąż jest traktowana jako coś, co pracownicy robią obok swojej codziennej pracy. Organizacje powinny dziś strategicznie traktować edukację pracowników jako część biznesu. Lifelong learning to nie hasztag” - wyjaśnia CEO Digital University. Jowita Michalska zwraca także uwagę na konieczność uregulowania rynku zawodów związanych z nowymi technologiami.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Rozmowa z Jowitą Michalską dostępna jest na:&nbsp;</span><a href="https://microcredentials.pl/podcasts/umiejetnosci/"><span style="color:#3F51B5;">microcredentials.pl</span></a><span style="color:#212121;">,&nbsp;</span><a href="https://www.youtube.com/watch?v=ytj8DtslWXA&amp;feature=youtu.be"><span style="color:#3F51B5;">YouTube</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;i&nbsp;</span><a href="https://open.spotify.com/episode/4Zs3WVAAkgozX9IU5a39wj?si=-ZXBzaUKQ-aJW3fXwiOKfA&amp;nd=1&amp;dlsi=3f5235075a5543dc"><span style="color:#3F51B5;">Spotify</span></a><span style="color:#212121;">.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Podcast „Po pierwsze, umiejętności. Podcast o tym, jak być na czasie” realizowany jest w ramach projektu „Mikropoświadczenia - pilotaż nowego rozwiązania wspierającego uczenie się przez całe życie”, który jest finansowany z Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego (FERS). #FunduszeUE</span></p><p><span style="color:#212121;">KONTAKT:</span></p><p><span style="color:#212121;">Ryszard Kamiński, rzecznik prasowy<br>Instytut Badań Edukacyjnych - Państwowy Instytut Badawczy<br>tel.:&nbsp;785 770 228<br>e-mail:&nbsp;</span><a href="mailto:rzecznik@ibe.edu.pl"><span style="color:#3F51B5;">rzecznik@ibe.edu.pl</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Ewa Sularz-Wysocka<br>Główna ekspertka ds. rozwoju i upowszechniania usług cyfrowych<br>Mikropoświadczenia - pilotaż nowego rozwiązania wspierającego uczenie się przez całe życie<br>tel.: 690 541&nbsp;130&nbsp;<br>e-mail:&nbsp;</span><a href="mailto:e.sularz@ibe.edu.pl"><span style="color:#3F51B5;">e.sularz@ibe.edu.pl</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Instytut Badań Edukacyjnych - Państwowy Instytut Badawczy</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Globalne firmy coraz częściej wycofują się ze swoich deklaracji ESG. Paradoksalnie może to wzmocnić obszar zrównoważonego rozwoju]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14777,globalne-firmy-coraz-czesciej-wycofuja-sie-ze-swoich-deklaracji-esg-paradoksalnie-moze-to-wzmocnic-obszar-zrownowazonego</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14777,globalne-firmy-coraz-czesciej-wycofuja-sie-ze-swoich-deklaracji-esg-paradoksalnie-moze-to-wzmocnic-obszar-zrownowazonego</guid>
            <pubDate>Sun, 05 Jul 2026 23:11:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-globalne-firmy-coraz-czesciej-wycofuja-sie-ze-swoich-deklaracji-esg-paradoksalnie-moze-to-wzmocnic-1783286072.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Globalne firmy wyciszają dziś deklaracje ESG, zwłaszcza pod presją polityki Donalda Trumpa, ale zdaniem Johna Elkingtona nie oznacza to odwrotu. To raczej początek „twardego” zrównoważonego rozwoju, opartego na geopolityce, bezpieczeństwie surowców i odporności łańcuchów dostaw.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i><strong>–&nbsp;Firmy na całym świecie coraz częściej wycofują się z&nbsp;deklaracji ESG lub przestają o&nbsp;nich mówić –&nbsp;</strong></i><strong>podkreśla John Elkington, światowy autorytet w&nbsp;dziedzinie zrównoważonego rozwoju, twórca koncepcji Triple Bottom Line.&nbsp;W jego opinii nie&nbsp;oznacza to jednak odwrotu od zrównoważonego rozwoju. Przeciwnie, presja związana z&nbsp;polityką administracji Donalda Trumpa może&nbsp;się&nbsp;stać impulsem do potrzebnej zmiany podejścia.&nbsp;</strong><i><strong>– Przechodzimy w&nbsp;kierunku „twardego” zrównoważonego rozwoju związanego z&nbsp;geopolityką –&nbsp;</strong></i><strong>mówi John Elkington.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Nie ma wątpliwości, że obserwujemy opór wobec ESG, a w&nbsp;pewnym stopniu także wobec zrównoważonego rozwoju. Wynika to przede wszystkim z&nbsp;działań Donalda Trumpa w&nbsp;Stanach Zjednoczonych. Uważam jednak, że to dobrze, ponieważ oba te obszary potrzebowały presji i&nbsp;bodźca do ponownego przemyślenia tego, jak działamy i&nbsp;z&nbsp;kim współpracujemy. Dlatego moim zdaniem jest to największa szansa ostatnich 20 lat na ponowne zdefiniowanie naszych priorytetów –</i>&nbsp;mówi agencji Newseria John Elkington, założyciel i&nbsp;prezes Volans.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Podczas swojego wystąpienia w&nbsp;trakcie Targów Idei ESG 2026 w&nbsp;Warszawie, zorganizowanych przez&nbsp;Forum Odpowiedzialnego Biznesu, John Elkington stwierdził nawet, że druga kadencja Donalda Trumpa może być jedną z&nbsp;najlepszych rzeczy, jakie przydarzyły się ruchom na rzecz ESG oraz&nbsp;zrównoważonego rozwoju&nbsp;– o&nbsp;ile właściwie odpowiedzą na tę sytuację.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Firmy wycofują się z&nbsp;deklaracji ESG, bardziej w&nbsp;Stanach Zjednoczonych niż w&nbsp;Europie, a przynajmniej rzadziej mówią publicznie o&nbsp;swoich działaniach w&nbsp;obszarze ESG i&nbsp;zrównoważonego rozwoju&nbsp;</i>– komentuje John Elkington.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Jego zdaniem wynika to stąd, że wiele przedsiębiorstw nie&nbsp;wiedziało, jak zrealizować cele, które wyznaczyły sobie na 2040 czy 2050 rok. W wielu przypadkach ich strategie były deklaracjami, a nie&nbsp;realnym planem działania. Z ubiegłorocznego raportu ERM Sustainability Institute, GlobeScan i&nbsp;Volans „Sustainability at a Crossroads” wynika, że 93 proc. spośród blisko 850 ekspertów ds. ESG z&nbsp;72 krajów oceniło, że program zrównoważonego rozwoju wymaga rewizji, a 56 proc. wzywa do radykalnej przebudowy. Siedmiu na 10 ekspertów twierdzi, że program ten spotyka się ze znacznym sprzeciwem, co stanowi wzrost o&nbsp;13 pkt proc. od 2024 roku. W Ameryce Północnej 91 proc. respondentów doświadczyło znacznego sprzeciwu, a w&nbsp;regionie Azji i&nbsp;Pacyfiku – 38 proc.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">John Elkington podkreśla, że jednocześnie nie&nbsp;widać odwrotu od inwestycji w&nbsp;czystą energię. W rzeczywistości jest wręcz przeciwnie. Jak zauważa, nakłady inwestycyjne na energię odnawialną i&nbsp;transformację energetyczną są już obecnie około dwukrotnie wyższe niż wydatki na paliwa kopalne, a w&nbsp;nadchodzących latach przewaga ta znacznie wzrośnie.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Rynki kapitałowe dostrzegają nową rzeczywistość i&nbsp;muszą się z&nbsp;nią zmierzyć. Presja polityczna wywierana na osoby wprowadzające zmiany nasiliła się, a jedną z&nbsp;przyczyn jest to, że przedstawiciele branż związanych z&nbsp;paliwami kopalnymi zdają sobie teraz sprawę, iż stanowi to egzystencjalne zagrożenie dla&nbsp;ich przyszłości. Dlatego finansują polityków, aby ci podjęli walkę w&nbsp;ich imieniu. Jednak, choć może się to wydawać sprzeczne z&nbsp;intuicją, postrzegam to jako dobry znak, który świadczy o&nbsp;tym, że robimy postępy. Rzeczywiście, z&nbsp;dużym optymizmem patrzę na najbliższe 15–20 lat –&nbsp;</i>podkreśla założyciel i&nbsp;globalny ambasador firmy Volans.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Według raportu „Sustainability at a Crossroads” wiele organizacji zaangażowanych na rzecz zrównoważonego rozwoju nie&nbsp;jest wysoko ocenianych przez&nbsp;ekspertów biorących udział w&nbsp;badaniu. Rządy krajowe otrzymują najniższe oceny za swój wkład – jedynie 5 proc. ekspertów ds. ESG ocenia ich wkład pozytywnie. Sektor prywatny jest oceniany dobrze przez&nbsp;14 proc. respondentów, ONZ – przez&nbsp;29 proc., a organizacje pozarządowe – przez&nbsp;45 proc. badanych. We wszystkich przypadkach wyniki są znacznie słabsze niż w&nbsp;2021 roku.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Jedną z&nbsp;rzeczy, które obserwowaliśmy w&nbsp;ciągu ostatnich 15–20 lat, jest to, że wiele firm w&nbsp;coraz większym stopniu angażuje interesariuszy, sporządza różnego rodzaju raporty dotyczące zrównoważonego rozwoju, stawia wyzwania swoim dostawcom. To się nie&nbsp;zmieni. Jednak ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, że nie&nbsp;chodzi już tylko o&nbsp;te „miękkie" kwestie, którymi musimy się zająć –&nbsp;</i>uważa John Elkington.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Jego zdaniem prezydent Stanów Zjednoczonych wstrząsnął dotychczasowym porządkiem światowym, który raczej nie&nbsp;powróci do poprzedniego stanu. Jednak rozpad starego systemu otwiera przestrzeń dla&nbsp;prawdziwej przebudowy i&nbsp;zmiany systemu. Jak podkreśla ekspert, można obecnie zaobserwować przejście z&nbsp;„miękkiego” zrównoważonego rozwoju, który obejmował inicjatywy skoncentrowane na ludziach, społecznościach lokalnych, środowisku i&nbsp;ładzie korporacyjnym, w&nbsp;kierunku „twardego”, o&nbsp;bardziej strategicznym i&nbsp;geopolitycznym charakterze. Może to oznaczać przesunięcie akcentów z&nbsp;raportowania i&nbsp;dobrowolnych zobowiązań na kwestie bezpieczeństwa surowcowego, odporności łańcuchów dostaw czy polityki przemysłowej.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Jednym z&nbsp;przykładów jest cieśnina Ormuz. To właśnie tam rzeczywistość geopolityczna nagle wywiera presję na nasze gospodarki i&nbsp;nie mamy innego wyboru, jak tylko na nią zareagować. Myślę, że będziemy świadkami wielu podobnych sytuacji, w&nbsp;tym wykorzystywania zaawansowanych chipów produkowanych przez&nbsp;firmę Nvidia oraz&nbsp;wody jako broni. Dlatego twierdzę, że przejdziemy od „miękkiego” do „twardego” zrównoważonego rozwoju&nbsp;–&nbsp;</i>mówi ekspert.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Innym przykładem jest polityka Chin w&nbsp;kontekście dostępu do metali ziem rzadkich i&nbsp;minerałów, kluczowych dla&nbsp;produkcji baterii, elektroniki i&nbsp;technologii niskoemisyjnych. Azjatycki gigant kontroluje cały sektor: od wydobycia, przez&nbsp;przetwórstwo, po eksport, więc może to wykorzystywać w&nbsp;swojej polityce.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>–&nbsp;Historia pełna jest konfliktów. Nie muszę tego podkreślać w&nbsp;kraju takim jak Polska. Jednak wiele osób zaangażowanych w&nbsp;ruch na rzecz zrównoważonego rozwoju wierzyło, że pokój jest niemal pewny. Paradoksalnie za każdym razem, gdy nasz gatunek dochodzi do takiego wniosku, wybuchają konflikty. Inwazja Rosji na Ukrainę wywarła głęboki wpływ na sposób myślenia przedsiębiorców –</i>&nbsp;podkreśla John Elkington.&nbsp;<i>– Podczas lockdownu związanego z&nbsp;COVID-19 współpracowałem z&nbsp;brytyjskim ministerstwem obrony, z&nbsp;admirałami, generałami i&nbsp;wyższymi oficerami sił powietrznych. Doskonale rozumieją oni konsekwencje zagrożeń związanych z&nbsp;bezpieczeństwem wodnym, chaosem klimatycznym i&nbsp;przymusową migracją. Jest to również, w&nbsp;pewnym sensie, ilustracja „twardego” zrównoważonego rozwoju. Biznes sądzi, że może zwolnić tempo, ale bardzo szybko&nbsp;się&nbsp;przekona, że agenda zrównoważonego rozwoju powróci z&nbsp;większą siłą, szybciej i&nbsp;w różnych formach.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Ekspert ocenia, że środowisko ESG i&nbsp;zrównoważonego rozwoju stało się zbyt wygodne i&nbsp;skupiło się głównie na raportowaniu, jednocześnie nie&nbsp;do końca wiedząc, czemu to raportowanie i&nbsp;gromadzone dane miałyby służyć.&nbsp;Jego zdaniem organizacje zbytnio skupiają się na dostarczaniu informacji, zamiast dbać o&nbsp;to, by były one właściwie wykorzystywane przez&nbsp;odpowiednie osoby. W tym zakresie rozwój technologii, zwłaszcza sztucznej inteligencji, może się&nbsp;okazać szansą, ponieważ umożliwi ona syntezę i&nbsp;analizę tych danych. Rola dyrektorów ds. ESG czy sama sprawozdawczość nie&nbsp;stracą na znaczeniu, ale z&nbsp;pewnością będą ewoluować.</span></p><p><span style="color:#555555;">W ramach badania „Business Breakthrough Barometer 2026”, opublikowanego niedawno przez&nbsp;WBCSD, przeprowadzono wywiady z&nbsp;ponad 500 członkami kierownictwa wyższego szczebla z&nbsp;50 krajów, których łączny przychód wynosi 2 bln dol. 92 proc. z&nbsp;nich postrzega zrównoważony rozwój jako źródło przewagi konkurencyjnej w&nbsp;ciągu najbliższych 5–10 lat. 89 proc. twierdzi, że w&nbsp;ciągu ostatniego roku utrzymało lub zwiększyło inwestycje. Jednak 68 proc. uważa, że chaotyczna transformacja jest bardziej prawdopodobna niż rok temu, a 40 proc. postrzega to jako poważne ryzyko. Tylko 15 proc. przedsiębiorstw jest przekonanych, że jest w&nbsp;pełni przygotowanych do sprostania tym wyzwaniom.</span></p><p><span style="color:#555555;"><i>– Zamiast więc tracić na znaczeniu, kwestia ta wkrótce wkroczy do głównego nurtu w&nbsp;dość nieoczekiwany sposób –&nbsp;</i>podkreśla założyciel i&nbsp;prezes Volans.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Re-commerce zmienia mapę handlu w Polsce. Raport OLX pokazuje, że wydajemy coraz więcej]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/14770,re-commerce-zmienia-mape-handlu-w-polsce-raport-olx-pokazuje-ze-wydajemy-coraz-wiecej</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/14770,re-commerce-zmienia-mape-handlu-w-polsce-raport-olx-pokazuje-ze-wydajemy-coraz-wiecej</guid>
            <pubDate>Fri, 03 Jul 2026 22:09:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-re-commerce-zmienia-mape-handlu-w-polsce-raport-olx-pokazuje-ze-wydajemy-coraz-wiecej-1783109602.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Re-commerce w Polsce wychodzi z niszy i staje się masowym wyborem. Już 59% Polaków kupuje lub sprzedaje używane przedmioty, a niemal połowa planuje wkrótce zwiększyć na nie wydatki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Już 59% Polaków kupuje lub sprzedaje używane przedmioty. Co więcej, w badaniu OLX prawie połowa respondentów zadeklarowała, że w najbliższej przyszłości zwiększy wydatki na tego typu zakupy. Oznacza to, że re-commerce jeszcze kilka lat temu kojarzony głównie z koniecznością oszczędzania lub poszukiwaniem unikatowych przedmiotów, dzisiaj jest istotną i dynamicznie rozwijającą się częścią nowoczesnego handlu.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Re-commerce - od niszy do masowości&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Wystarczyło zaledwie 5 lat, aby diametralnie zmieniło się nasze podejście do obrotu używanymi towarami. Jeszcze w 2021 roku tylko 6% Polaków decydowało się na sprzedaż używanych, pełnowartościowych rzeczy [1]. Dzisiaj, jak wynika z najnowszego badania zrealizowanego na zlecenie OLX, decyzje takie podejmuje już 36% badanych. Efektem tego zwrotu w zachowaniach konsumenckich jest dynamiczny wzrost całego segmentu re-commerce. Obecnie uczestniczy w nim już 59% Polaków.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Jak się okazuje, re-commerce dojrzewa wraz ze społeczeństwem. Jeszcze 5 lat temu absolutnym liderem zmian była najmłodsza generacja. Największy, bo aż 20-procentowy udział w obrocie towarami z drugiej ręki deklarowały osoby w wieku 18-24 lat. Dzisiaj przedstawiciele tej grupy weszli w dorosłość, zaczęli zarabiać własne pieniądze, a część z nich założyła rodziny - a wszystko to zabierając swoje zakupowe nawyki ze sobą. Dobrze obrazują to wyniki badania OLX - nieużywane przedmioty najczęściej sprzedają osoby w wieku 25-34 lat. Jest jednak jedna różnica - obecnie ich udział procentowy jest dwukrotnie wyższy niż dwa lata temu i wynosi 43%. A to oznacza, że ci „wkręceni” za młodu w obrót towarami z drugiej ręki skutecznie zaszczepili te nawyki w całym swoim pokoleniu.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Wydatki na re-commerce będą rosły&nbsp;</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Procent osób deklarujących udział w re-commerce jest najlepszym dowodem na jego dojrzałość. Okazuje się jednak, że konsumenci nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w tej kwestii. Obecną sytuację najlepiej definiują wydatki konsumentów. Jak wynika z badania zrealizowanego przez SW Research na zlecenie OLX, 30% badanych w ciągu ostatnich 12 miesięcy wydało na zakup przedmiotów z drugiej ręki od 200 do 500 zł. Co czwarty respondent przeznaczył na ten cel od 500 do 1 000 zł, a 14% badanych od 1 001 do 3 000 zł.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Tym zaś, co pozwala prognozować przyszłość, są plany związane z tymi wydatkami. Okazuje się, że co piąta osoba uczestnicząca w ankiecie planuje zwiększyć wydatki na przedmioty z drugiej ręki, przy czym nie jest jeszcze w stanie określić, jakiej wielkości będzie to wzrost. Natomiast 26% ma jasno sprecyzowane plany - 17% badanych chce zwiększyć wydatki na ten cel o około 20%, a 9% o połowę. A co z tymi, którzy kilka lat temu byli prekursorami re-commerce, a dzisiaj są jego kołem zamachowym? Okazuje się, że będą dalej pełnili tę rolę - osoby w wieku 25–34 lat deklarują, że o połowę zwiększą obecne wydatki na towary z drugiej ręki.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Re-commerce w Polsce przeszedł spektakularną drogę od konieczności ekonomicznej do w pełni świadomego wyboru stylu życia. Polacy dostrzegli, że platformy takie jak OLX oferują nie tylko oszczędność, ale też unikalność i jakość. Fakt, że niemal połowa z nas planuje jeszcze zwiększyć budżety na rzeczy używane, to jasny sygnał dla całego rynku - re-commerce nie jest chwilową modą. Jest trwałym fundamentem nowoczesnego handlu” - komentuje Kamil Szabłowski, PR &amp; Communication Manager OLX.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Badanie opinii publicznej „Re-commerce” zrealizowane przez SW Research na zlecenie OLX. Kwiecień 2026 r. n = 838.</span></p><p><span style="color:#212121;">[1] CBOS, Polacy i rzeczy używane, 2021.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: OLX</span></p> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
