<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.echomedia.info/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - ECHOmedia.info ]]></title>
        <link>https://www.echomedia.info/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[ECHOmedia.info]]></copyright>
        <lastBuildDate>Wed, 28 Oct 2026 22:34:00 +0100</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[„Eko Zamieszanie” w Gryficach. Uczniowie ruszyli śladami wody]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15850,eko-zamieszanie-w-gryficach-uczniowie-ruszyli-sladami-wody</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15850,eko-zamieszanie-w-gryficach-uczniowie-ruszyli-sladami-wody</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 22:34:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-eko-zamieszanie-w-gryficach-uczniowie-ruszyli-sladami-wody-1793223424.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W Parku Miejskim w Gryficach odbyła się edukacyjna gra terenowa „Eko Zamieszanie” dla uczniów klas IV–VI. Wydarzenie połączyło ruch na świeżym powietrzu z nauką o przyrodzie, wodzie i odpowiedzialności za środowisko.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Gra terenowa, która uczy przez działanie</h2><p>28 października 2026 roku Park Miejski w Gryficach zamienił się w przestrzeń pełną przyrodniczych wyzwań i ekologicznych odkryć. To właśnie tam odbyła się gra terenowa <strong>„Eko Zamieszanie”</strong>, skierowana do pięcioosobowych drużyn uczniów klas IV–VI szkół podstawowych. Wydarzenie zostało przygotowane tak, aby połączyć aktywność na świeżym powietrzu z praktyczną edukacją ekologiczną.</p><p>Młodzi uczestnicy nie tylko spędzili czas poza szkolnymi ławkami, ale też mogli przekonać się, że nauka o środowisku wcale nie musi ograniczać się do podręczników. Formuła gry zachęcała do działania, obserwacji i wspólnego rozwiązywania zadań, a jednocześnie pokazywała, jak blisko codziennego życia znajdują się tematy związane z ochroną przyrody i zasobów wodnych.</p><h2>Pięć stacji i wiele ekologicznych wyzwań</h2><p>Na uczestników czekało pięć stacji zadaniowych, które sprawdzały wiedzę, spostrzegawczość oraz umiejętność współpracy. Drużyny rozpoznawały gatunki drzew, rozwiązywały przyrodnicze zagadki, poznawały świat zwierząt, a także odkrywały tajemnice związane z wodą. Taka forma zajęć pozwalała dzieciom uczyć się przez doświadczenie, co często przynosi lepsze efekty niż tradycyjne metody nauczania.</p><p>Każde zadanie miało nie tylko walor zabawy, ale również konkretny cel edukacyjny. Uczniowie mogli lepiej zrozumieć, jak funkcjonuje otaczający ich ekosystem i dlaczego <strong>ochrona zasobów wodnych</strong> jest dziś jednym z najważniejszych wyzwań. Dzięki temu gra stawała się nie tylko atrakcyjną formą spędzania czasu, lecz także ważną lekcją odpowiedzialności za najbliższe otoczenie.</p><h2>Nauka, integracja i zdrowa rywalizacja</h2><p>Organizatorzy postawili nie tylko na przekazywanie wiedzy, ale także na budowanie relacji i rozwijanie kompetencji społecznych. Wspólne wykonywanie zadań sprzyjało integracji, uczyło podziału ról w zespole i wzmacniało umiejętność współpracy. Nie zabrakło przy tym zdrowej rywalizacji, która dodatkowo mobilizowała uczestników do zaangażowania.</p><p>Atmosfera wydarzenia była pełna pozytywnej energii i ciekawości świata przyrody. To szczególnie ważne w przypadku najmłodszych, ponieważ właśnie w tym wieku najłatwiej kształtować dobre nawyki i wrażliwość na kwestie środowiskowe. Pokazanie dzieciom, że troska o naturę zaczyna się od codziennych decyzji, może zaprocentować w przyszłości znacznie bardziej niż jednorazowa lekcja.</p><h2>Ważny sygnał dla lokalnej społeczności</h2><p>Organizatorem wydarzenia była Gmina Gryfice, a przedsięwzięcie wsparła Fundacja ORLEN dla Pomorza. Tego typu inicjatywy pokazują, że edukacja ekologiczna może być realizowana w sposób nowoczesny, angażujący i bliski młodym mieszkańcom. To również dowód na to, że lokalne działania mają realny wpływ na budowanie świadomości ekologicznej wśród dzieci i młodzieży.</p><p>Gra <strong>„Eko Zamieszanie”</strong> pokazała, że wiedza o przyrodzie i wodzie może stać się inspirującą przygodą. Dla uczestników była to okazja do zdobycia nowych doświadczeń, a dla całej społeczności czytelny sygnał, że warto inwestować w projekty, które łączą edukację, aktywność i troskę o środowisko.</p><p>&nbsp;</p><p>Fot: Gmina Gryfice</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[SP MODLIMOWO ŚWIECI PRZYKŁADEM - ODBLASKOWY MARSZ !]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15849,sp-modlimowo-swieci-przykladem-odblaskowy-marsz</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15849,sp-modlimowo-swieci-przykladem-odblaskowy-marsz</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 22:21:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-sp-modlimowo-swieci-przykladem-odblaskowy-marsz-1793222771.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>SP Modlimowo wzięła udział w ogólnopolskiej akcji „Odblaskowa Szkoła” i zorganizowała w Wyszoborze barwny marsz promujący bezpieczeństwo pieszych. W wydarzeniu uczestniczyli uczniowie, nauczyciele, rodzice, mieszkańcy oraz policja, a finałem był pokaz odblaskowej mody.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Nasza szkoła z dumą bierze udział w ogólnopolskim konkursie „Odblaskowa Szkoła” organizowanym przez Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. &nbsp;To wyjątkowa inicjatywa której celem jest promowanie bezpieczeństwa na drogach i uświadamianie, jak ważne dla pieszych są elementy odblaskowe. Z tej okazji we współpracy z Komendą Powiatową Policji w Gryficach zorganizowaliśmy wyjątkowy &nbsp;„Odblaskowy marsz”. Ulice Wyszoboru zamieniły się w najbardziej rozświetlone, kolorowe i radosne miejsce w okolicy.&nbsp;</p><p>W barwnym korowodzie uczestniczyła cała społeczność szkolna na czele z panią dyrektor Marzeną Stępień. Swoją obecnością zaszczycili nas również wyjątkowi goście –pan Radosław Kos, Podinspektor ds. bezpieczeństwa, promocji i sportu, który reprezentował Burmistrza Gminy Płoty oraz ks. Ryszard Raczkiewicz. Nie zabrakło także przedstawicieli Policji, którzy dbają o nasze bezpieczeństwo nie tylko od święta. Ramię w ramię z uczniami maszerowali nauczyciele, pracownicy administracji, obsługi, rodzice, dziadkowie oraz lokalni mieszkańcy.&nbsp;</p><p>Nad organizacją i sprawnym przebiegiem całego wydarzenia czuwali koordynatorzy akcji – pan Adam Wolański oraz pani Żaneta Haraszczuk.</p><p>Punktualnie o godzinie 10.00 rozśpiewany i błyszczący tłum ruszył sprzed budynku szkoły. Na czele pochodu jechał policyjny radiowóz, który dbał o bezpieczeństwo uczestników i pilotował naszą trasę. To nie był zwykły spacer – dzieci i dorośli, wyposażeni w kamizelki, opaski i różnorodne odblaski, maszerowali z kolorowymi balonami oraz instrumentami w dłoniach. W całym Wyszoborze niosła się głośna, energiczna muzyka, a radosna atmosfera udzieliła się również mieszkańcom, którzy z uśmiechem pozdrawiali nas ze swoich posesji. &nbsp;Było głośno, radośnie i przede wszystkim – bezpiecznie!</p><p>To jednak nie był koniec atrakcji. Po powrocie do szkoły na uczestników czekał niesamowity finał – pokaz odblaskowej mody! Uczniowie i nauczyciele zaprezentowali na wybiegu niezwykle kreatywne, autorskie stylizacje, udowadniając, że noszenie odblasków może być nie tylko bezpieczne, ale też bardzo stylowe i nowoczesne.</p><p>Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom, gościom oraz przedstawicielom policji za tak liczny udział i wspólną zabawę. Dzięki Wam pokazaliśmy, że Szkoła Podstawowa w Modlimowie dba o bezpieczeństwo i potrafi zjednoczyć się wokół tak ważnej idei!</p><p>Taką inicjatywą pokazaliśmy wspólnie, że SP Modlimowo świeci przykładem i dba o&nbsp;</p><p style="text-align:right;">Żaneta Haraszczuk</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Stan deweloperski to coraz częściej dopiero etap. Jak zmienia się produkt mieszkaniowy?]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15848,stan-deweloperski-to-coraz-czesciej-dopiero-etap-jak-zmienia-sie-produkt-mieszkaniowy</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15848,stan-deweloperski-to-coraz-czesciej-dopiero-etap-jak-zmienia-sie-produkt-mieszkaniowy</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 21:54:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-stan-deweloperski-to-coraz-czesciej-dopiero-etap-jak-zmienia-sie-produkt-mieszkaniowy-1793220976.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Stan deweloperski coraz częściej nie wystarcza, bo klienci chcą nie tylko odebrać klucze, ale też szybko zamieszkać. Przy rosnącej liczbie gotowych lokali deweloperzy coraz częściej rozważają wykończenie pod klucz jako część produktu mieszkaniowego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Dla wielu kupujących odbiór kluczy nie oznacza jeszcze końca procesu zakupu mieszkania, lecz początek kolejnego projektu: znalezienia ekipy, wyboru materiałów, pilnowania kosztorysu i koordynowania prac. W efekcie między zakupem lokalu a faktyczną możliwością zamieszkania może minąć kolejnych kilka miesięcy. Przy rosnącej liczbie gotowych mieszkań właśnie ten etap zaczyna mieć znaczenie również dla deweloperów. Wykończenie „pod klucz” może stać się częścią produktu mieszkaniowego – pod warunkiem, że da się je powtarzać, kontrolować kosztowo i skalować.</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Rynek pierwotny wszedł w drugą połowę 2026 roku z wyraźnym ożywieniem popytu. Według Otodom w sierpniu na siedmiu największych rynkach sprzedano ponad 4,3 tys. mieszkań, o 25 proc. więcej niż rok wcześniej. Od początku roku nabywców znalazło ponad 32 tys. lokali, czyli około 40 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Jednocześnie w ofercie znajduje się duża liczba mieszkań, które można kupić praktycznie od ręki. To sprawia, że konkurencja między inwestycjami nie musi sprowadzać się wyłącznie do ceny za metr. Coraz większego znaczenia nabiera cały produkt: lokalizacja, układ mieszkania, standard części wspólnych, termin odbioru, ale także to, jak długa droga dzieli kupującego od faktycznego zamieszkania.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Gotowe do odbioru nie zawsze oznacza gotowe do zamieszkania</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Pod koniec sierpnia 2026 r. na siedmiu największych rynkach w sprzedaży było około 71 tys. nowych mieszkań. Blisko 20 tys. z nich było już oddanych do użytkowania, co oznacza ponad jedną czwartą całej oferty i najwyższy poziom co najmniej od końca 2019 r. Rok wcześniej gotowe mieszkania odpowiadały za 18 proc. sprzedaży, podczas gdy w sierpniu 2026 r. ich udział wzrósł do 32 proc. Zmieniła się również struktura sprzedaży. Rok wcześniej mieszkania gotowe odpowiadały za 18 proc. transakcji na siedmiu największych rynkach. W sierpniu 2026 r. ich udział wzrósł do 32 proc. To istotna zmiana z punktu widzenia dewelopera. Gotowy lokal można obejrzeć, sprawdzić rzeczywiste nasłonecznienie, widok z okna czy jakość części wspólnych i odebrać bez wielomiesięcznego oczekiwania. Stan deweloperski oznacza jednak, że zaraz po odbiorze rozpoczyna się następny proces: projekt, materiały, zamówienia, dostawy i prace wykonawcze.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– <i>Duża liczba gotowych mieszkań zmienia sposób konkurowania na rynku. Jeżeli klient może odebrać lokal praktycznie od razu, naturalnie zaczyna patrzeć również na to, ile czasu minie do momentu, kiedy rzeczywiście będzie mógł z niego korzystać. Z tej perspektywy wykończenie może stać się częścią oferty dewelopera, ale tylko wtedy, kiedy cały model jest dobrze przygotowany organizacyjnie i kosztowo</i> – mówi Piotr Cichy, Pełnomocnik Zarządu ds. Inwestycji w MAXFLIZ, który rozwija program Invest Profit skierowany do deweloperów.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Przy dużej podaży gotowych lokali taka możliwość może być jednym z elementów różnicujących inwestycję. Nie musi zastępować stanu deweloperskiego, ale daje klientowi alternatywną drogę od zakupu do użytkowania mieszkania.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Wykończenie musi być skalowalne</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Z perspektywy dewelopera rozszerzenie oferty o pakiety wykończeniowe ma sens tylko wtedy, gdy proces pozostaje przewidywalny. Najbardziej ryzykowny byłby model, w którym każdy nabywca otrzymuje praktycznie nieograniczoną możliwość indywidualizacji. Im więcej wariantów materiałów, zmian wprowadzanych już podczas realizacji i wyjątków od przyjętego standardu, tym trudniej kontrolować koszty, terminy i jakość w większej skali. Dlatego program wykończeniowy powinien być projektowany inaczej niż indywidualne wnętrze dla pojedynczego klienta. Potrzebne są określone poziomy standardu, ograniczona liczba wariantów i materiały, których dostępność można zabezpieczyć odpowiednio wcześniej. Inaczej może wyglądać pakiet dla inwestycji z segmentu popularnego, inaczej dla projektu premium, a jeszcze inaczej w inwestycji, w której znaczną część klientów stanowią nabywcy kupujący lokale z myślą o wynajmie. Pakiet nie musi przy tym oznaczać identycznych mieszkań.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– <i>Największą wartością nie jest stworzenie katalogu z setką możliwych kombinacji. Z punktu widzenia inwestycji ważniejsza jest dobrze przygotowana baza: kilka spójnych wariantów, policzone koszty, zabezpieczona dostępność materiałów i jasna odpowiedzialność za realizację. Klient powinien mieć wybór, ale model musi być możliwy do powtórzenia w kilkudziesięciu czy kilkuset lokalach</i> – wskazuje Piotr Cichy.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">To właśnie odróżnia program wykończeniowy od zwykłego polecenia nabywcy firmy remontowej. Standard i sposób realizacji można przygotować wcześniej, zamiast za każdym razem budować proces od początku.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Kilka firm czy jeden odpowiedzialny partner?</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Drugim wyzwaniem jest liczba podmiotów uczestniczących w realizacji. W typowym wykończeniu jedna firma może odpowiadać za projekt, inna za materiały, kolejne za transport, stolarkę czy prace wykonawcze. W przypadku jednego mieszkania oznacza to dużą liczbę kontaktów. Przy kilkudziesięciu lokalach skala problemu szybko rośnie. Z perspektywy dewelopera nie wystarczy więc przygotowanie atrakcyjnego katalogu materiałów. Trzeba uwzględnić terminy dostaw, magazynowanie, dostępność produktów, harmonogram prac, koordynację ekip oraz sposób odbioru gotowych mieszkań.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– <i>Przy większej liczbie lokali ryzykiem staje się rozmycie odpowiedzialności. Jeżeli projekt, zakupy, logistyka i wykonawstwo funkcjonują osobno, łatwo dochodzi do sytuacji, w której każdy odpowiada tylko za własny fragment. Dla dewelopera ważniejsze od liczby podwykonawców jest więc to, czy cały proces ma jednego koordynatora i czy można go zsynchronizować z harmonogramem inwestycji</i> – mówi ekspert MAXFLIZ.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Z biznesowego punktu widzenia chodzi również o skalę. <span style="color:black;">Deweloper, który chce wprowadzić do swojej oferty usługę wykończenia mieszkań, niekoniecznie musi sam tworzyć zespół projektantów, zakupowców, logistyków i wykonawców.</span> Alternatywą jest włączenie zewnętrznego partnera już na etapie przygotowania modelu usługi.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Nie każdy lokal musi być wykończony pod klucz</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Nie oznacza to, że stan deweloperski będzie znikał z rynku. Dla wielu klientów możliwość samodzielnego zaprojektowania wnętrza pozostaje ważnym argumentem – szczególnie tam, gdzie kupujący oczekuje dużej swobody i indywidualizacji. Dlatego bardziej prawdopodobny jest rozwój modelu hybrydowego. Klient może kupić mieszkanie w stanie deweloperskim albo wybrać przygotowaną wcześniej ścieżkę wykończenia. Dla dewelopera wartość takiego rozwiązania nie musi sprowadzać się do marży na samej usłudze. Znaczenie może mieć również łatwiejsze różnicowanie gotowej oferty, skrócenie klientowi drogi do zamieszkania i stworzenie dodatkowego argumentu w sprzedaży lokalu, który konkuruje z dziesiątkami innych dostępnych od ręki.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Przy rosnącej liczbie gotowych mieszkań produkt deweloperski coraz częściej może więc kończyć się później niż na odbiorze kluczy. Nie dlatego, że każdy deweloper powinien stać się firmą wykończeniową, ale dlatego, że część klientów będzie oczekiwać nie tylko gotowego lokalu, lecz również przewidywalnej drogi do momentu, w którym naprawdę można w nim zamieszkać.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Polki mają mniej czasu dla siebie niż mężczyźni. Nowe badania pokazują, jak odpoczywamy]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15847,polki-maja-mniej-czasu-dla-siebie-niz-mezczyzni-nowe-badania-pokazuja-jak-odpoczywamy</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15847,polki-maja-mniej-czasu-dla-siebie-niz-mezczyzni-nowe-badania-pokazuja-jak-odpoczywamy</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 21:48:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-polki-maja-mniej-czasu-dla-siebie-niz-mezczyzni-nowe-badania-pokazuja-jak-odpoczywamy-1793220612.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polki mają średnio 18 godzin wolnego tygodniowo, o 6 mniej niż mężczyźni, a 37 proc. Polaków twierdzi, że odpoczynku ma za mało. Nowe badania CBOS i NCK pokazują, że najchętniej sięgamy po książki, choć dostęp do kultury wciąż bywa barierą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Kobiety deklarują średnio 18 godzin czasu wolnego tygodniowo, podczas gdy mężczyźni mają ich 24. Ponad jedna trzecia Polaków uważa, że ma zbyt mało czasu dla siebie, a wśród osób aktywnych zawodowo odsetek ten wzrasta do 53 proc. – wynika z badania CBOS „Czas wolny Polaków”. Z kolei raport Narodowego Centrum Kultury pokazuje, że choć chętnie uczestniczymy w życiu kulturalnym, 35 proc. badanych ma trudności ze znalezieniem interesujących wydarzeń w swojej okolicy. Jak zatem Polacy spędzają wolne chwile, co wybierają najchętniej i co utrudnia im korzystanie z różnych form odpoczynku?</strong></p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Sześć godzin różnicy. Ile czasu naprawdę mamy dla siebie?</strong></h2><p style="text-align:justify;">Według badania CBOS z sierpnia 2026 roku Polacy deklarują średnio 21 godzin czasu wolnego tygodniowo. Mediana wynosi jednak 15 godzin, co oznacza, że połowa osób, które podały konkretną liczbę godzin, dysponuje nie więcej niż takim czasem. Różnica między kobietami a mężczyznami jest wyraźna. Polki deklarują średnio 18 godzin czasu wolnego tygodniowo, a Polacy 24 godziny. W przeliczeniu na cały tydzień oznacza to sześć godzin różnicy. Nie wszyscy uważają przy tym, że mają wystarczająco dużo czasu na odpoczynek. Aż 37 proc. badanych deklaruje, że ma go mniej, niż potrzebuje. Problem szczególnie dotyczy osób aktywnych zawodowo – w tej grupie niedobór czasu wolnego wskazuje 53 proc. respondentów. Najczęściej na brak czasu narzekają osoby w wieku 35–44 i 45–54 lata. W tych grupach odpowiednio 53 i 54 proc. badanych uważa, że ma go za mało.&nbsp;</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Książka przed telewizorem i sportem. Co wybieramy w wolnych chwilach?</strong></h2><p style="text-align:justify;">Choć czasu na odpoczynek nie zawsze wystarcza, książki pozostają jednym z najczęściej wskazywanych sposobów jego spędzania. W badaniu CBOS respondenci samodzielnie wymieniali aktywności, którym zwykle poświęcają wolne chwile. Najwięcej, bo 27 proc., wskazało czytanie książek. Oglądanie telewizji i uprawianie sportu wymieniło po 18 proc. badanych, a spacery – 16 proc. Największe różnice między płciami dotyczą właśnie czytania. Lekturę książek wśród swoich sposobów spędzania wolnego czasu wymienia 39 proc. kobiet i tylko 14 proc. mężczyzn. Po książki częściej niż ogół respondentów sięgają również mieszkańcy największych miast (46 proc.), osoby z wyższym wykształceniem (42 proc.) oraz przedstawiciele kadry kierowniczej i pracownicy administracyjno-biurowi (po 48 proc.). Czytelnictwo zajmuje ważne miejsce również w codziennych aktywnościach kulturalnych. Z opublikowanego raportu Narodowego Centrum Kultury „Aktywność kulturalna Polaków w 2025 r.” wynika, że 33 proc. badanych czyta książki dla przyjemności przynajmniej raz w tygodniu. Dla porównania 38 proc. z taką częstotliwością ogląda filmy, seriale lub reportaże na platformach streamingowych.</p><p style="text-align:justify;">– <i>Nie traktowałabym tych wyników jak pojedynku książki z telewizorem czy internetem. Każdy z nas odpoczywa inaczej, a literatura wcale nie musi konkurować z innymi formami rozrywki. Jako pisarkę najbardziej interesuje mnie moment, w którym czytelnik tak angażuje się w historię, że zaczyna przejmować się losem bohaterów, zastanawiać nad ich decyzjami i niecierpliwie czeka na kolejny rozdział. Właśnie w tym tkwi siła dobrej opowieści. Nie czytamy przecież po to, żeby poprawiać statystyki. Czytamy, bo chcemy wiedzieć, co wydarzy się dalej</i> – mówi Weronika Kalisiak, pisarka, autorka książek z gatunku romantasy.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Czytanie to nie tylko samotna przyjemność</strong></h2><p style="text-align:justify;">Choć lektura często kojarzy się z indywidualnym odpoczynkiem, książki mogą być również pretekstem do rozmów, wymiany opinii i budowania relacji. Pokazuje to badanie Narodowego Centrum Kultury. Wśród osób podejmujących poszczególne aktywności kulturalne 55 proc. czytelników deklaruje, że rozmawia z innymi o przeczytanych książkach, a 42 proc. wymienia się książkami. Dla porównania rozmowy o obejrzanych filmach i serialach prowadzi 70 proc. ich odbiorców. Literatura nie musi więc kończyć się na samotnym czytaniu. Może być początkiem rozmowy ze znajomymi, inspiracją do polecenia komuś ciekawej historii albo okazją do poznania osób o podobnych zainteresowaniach.</p><p style="text-align:justify;">Jak mówi Weronika Kalisiak– <i>Najciekawsze w tych danych jest to, że kobiety częściej wybierają książki, choć mają mniej czasu dla siebie. Myślę, że w dyskusji o czytelnictwie zbyt często skupiamy się na tym, ile książek powinniśmy przeczytać, zamiast zastanowić się, dlaczego w ogóle chcemy po nie sięgać. Literatura pozwala na chwilę oderwać się od własnych spraw, wejść w życie bohaterów, przeżywać ich emocje i spojrzeć na różne sytuacje z innej perspektywy. Nie warto jednak zamieniać czytania w kolejne zadanie do wykonania. Dobra książka nie powinna wymagać od nas dyscypliny. Powinna sprawiać, że sami chcemy do niej wracać</i>.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Czas to niejedyna bariera. Liczy się także dostęp do kultury</strong></p><p style="text-align:justify;">Badanie Narodowego Centrum Kultury pokazuje, że mimo dużego zainteresowania aktywnościami kulturalnymi część mieszkańców wciąż napotyka bariery w korzystaniu z lokalnej oferty. Aż 35 proc. badanych deklaruje, że trudno znaleźć im w pobliżu ciekawe wydarzenia kulturalne. Problem ten częściej dotyczy mieszkańców wsi (42 proc.) niż największych miast, liczących ponad 500 tys. mieszkańców (24 proc.). Znaczenie mają również koszty. Uczestnictwo w kulturze za duży wydatek uznaje 45 proc. kobiet i 33 proc. mężczyzn. Jednocześnie niemal jedna czwarta respondentów (23 proc.) zadeklarowała, że w 2025 roku po raz pierwszy w dorosłym życiu skorzystała z przynajmniej jednego z badanych rodzajów aktywności oferowanych przez instytucje kultury. Najczęściej impulsem była ciekawość wydarzenia (32 proc. osób z tej grupy) oraz polecenie lub zachęta ze strony innych (25 proc.). Wyniki te wskazują, że zainteresowanie kulturą może pojawiać się na różnych etapach życia. Ważne pozostaje jednak to, czy dostępna oferta odpowiada potrzebom i możliwościom mieszkańców.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Nie chodzi tylko o to, ile mamy czasu, ale też jak chcemy go spędzać</strong></h2><p style="text-align:justify;">Zestawienie badań CBOS i Narodowego Centrum Kultury pokazuje dwa wymiary korzystania z czasu wolnego. Z jednej strony kobiety deklarują, że mają go mniej niż mężczyźni. Z drugiej znacznie częściej wymieniają książki wśród swoich sposobów odpoczynku. Nie oznacza to, że mniejsza ilość czasu wolnego skłania do częstszego czytania. Badania nie pozwalają ustalić takiej zależności. Pokazują jednak, że dla wielu osób książka pozostaje istotnym elementem codzienności, niezależnie od konkurencji ze strony innych form rozrywki. Wraz z nadejściem jesieni, gdy więcej aktywności przenosi się do domów, warto więc spojrzeć na czytanie nie jak na kolejne postanowienie czy obowiązek, ale jedną z dostępnych form odpoczynku.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><h3 style="text-align:justify;"><span style="color:black;"><strong>Źródła</strong></span></h3><ol><li data-list-item-id="ea878daabe166398f1f537306bb129604"><p style="text-align:justify;"><strong>CBOS, „Czas wolny Polaków”</strong>, komunikat z badań nr 83/2026, Daria Litwin, 11 sierpnia 2026 r. Badanie przeprowadzone 2–12 lipca 2026 r. na reprezentatywnej próbie 938 dorosłych mieszkańców Polski.<a href="https://www.cbos.pl/PL/publikacje/raporty/open_file.php?id=7249"><span style="color:windowtext;">&nbsp;</span><span style="color:#1155CC;">Pełny raport CBOS</span></a>.</p></li><li data-list-item-id="e7ae6f4c98cde0fbff62f8f60ce84c69e"><p style="text-align:justify;"><strong>Narodowe Centrum Kultury, „Aktywność kulturalna Polaków w 2025 r.”</strong>, Antoni Głowacki, komunikat opublikowany 21 września 2026 r. Badanie zrealizowane przez Opinia24 od 28 października do 7 listopada 2025 r. metodą CATI na próbie 1000 dorosłych Polaków.<a href="https://nck.pl/badania/aktualnosci/aktywnosc-kulturalna-polakow-w-2025-r-nowy-raport-z-badan-narodowego-centrum-kultury"><span style="color:windowtext;">&nbsp;</span><span style="color:#1155CC;">Raport i materiały źródłowe NCK</span></a>.</p></li></ol><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Andrzejki w Pałacu Ogrodów Przelewice Włoskie przeboje, tańce i wieczór pełen niespodzianek!]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15846,andrzejki-w-palacu-ogrodow-przelewice-wloskie-przeboje-tance-i-wieczor-pelen-niespodzianek</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15846,andrzejki-w-palacu-ogrodow-przelewice-wloskie-przeboje-tance-i-wieczor-pelen-niespodzianek</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 21:43:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-andrzejki-w-palacu-ogrodow-przelewice-wloskie-przeboje-tance-i-wieczor-pelen-niespodzianek-1793220412.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>21 listopada w Pałacu Ogrodów Przelewice odbędą się Andrzejki z koncertem włoskich przebojów, potańcówką i tradycyjnymi wróżbami. Wieczór uświetnią ANDREO E KARINA – FELICITÀ!, fotobudka i poczęstunek.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Szukasz pomysłu na Andrzejki? Zbierz znajomych i zarezerwuj wieczór 21 listopada! Ogrody Przelewice zapraszają na koncert, potańcówkę i tradycyjne wróżby&nbsp;<br>w zabytkowym Pałacu.</p><p>W programie koncert ANDREO E KARINA – FELICITÀ! Na żywo zabrzmią największe przeboje Al Bano i Rominy Power, m.in. „Felicità”, „Sempre Sempre” i „Ci sarà”. Następnie parkiet przejmą tańce!</p><p>Na uczestników czekają również andrzejkowe wróżby z wróżką „Ta Czarna”, tradycyjne lanie wosku, fotobudka, poczęstunek i niespodzianki.</p><p>To świetna okazja, żeby wybrać się gdzieś we dwoje, spotkać z przyjaciółmi i spędzić listopadową sobotę przy dobrej muzyce.</p><p><a href="https://www.facebook.com/events/2142674873278091/">Andrzejki w Ogrodach Przelewice</a><br>21 listopada 2026 r., godz. 18:00<br>Pałac Ogrodów Przelewice&nbsp;<br>Cena: 125 zł/os.</p><p>Uwaga! Rezerwacje tylko do 10 listopada. Liczba miejsc jest ograniczona.</p><p>Jak zarezerwować miejsce?</p><p>Zadzwoń lub napisz do Recepcji Pałacu. Otrzymasz informacje dotyczące płatności&nbsp;<br>i numer rachunku bankowego.</p><p>Tel. 799 045 827<br><a href="mailto:recepcja@ogrodprzelewice.pl"><span style="color:blue;">recepcja@ogrodprzelewice.pl</span></a></p><p>Nie odkładaj planów na ostatnią chwilę.&nbsp;<br>Zarezerwuj miejsca już dziś!</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Termomodernizacja to więcej niż niższe rachunki za ogrzewanie. Chroni przed mrozem, smogiem i… upałem]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15845,termomodernizacja-to-wiecej-niz-nizsze-rachunki-za-ogrzewanie-chroni-przed-mrozem-smogiem-i-upalem</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15845,termomodernizacja-to-wiecej-niz-nizsze-rachunki-za-ogrzewanie-chroni-przed-mrozem-smogiem-i-upalem</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 21:32:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-termomodernizacja-to-wiecej-niz-nizsze-rachunki-za-ogrzewanie-chroni-przed-mrozem-smogiem-i-upale-1793219686.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Termomodernizacja to dziś nie tylko sposób na niższe rachunki za ogrzewanie, ale też skuteczna tarcza przed mrozem, smogiem i letnimi upałami. Dobrze ocieplony dom zapewnia całoroczny komfort, ogranicza zużycie energii i emisję zanieczyszczeń, a prace można prowadzić także poza klasycznym sezonem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Choć o termomodernizacji myślimy najczęściej w kontekście obniżenia kosztów ogrzewania zimą, niesie ona ze sobą o wiele więcej korzyści. Nie tylko zapobiega wychłodzeniu wnętrz podczas mrozów, lecz także chroni je przed nadmiernym nagrzewaniem w czasie upałów, zapewniając mieszkańcom optymalny komfort termiczny przez cały rok. A to dopiero część tego, co można zyskać dzięki dobrze zaplanowanej inwestycji.&nbsp;</strong></p><p>&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Jeszcze do niedawna o termomodernizacji mówiliśmy przede wszystkim w kontekście sezonu grzewczego. Celem było ograniczenie strat ciepła, zmniejszenie zużycia paliwa i obniżenie rachunków za ogrzewanie. Dziś takie spojrzenie jest już niepełne. Zmiany klimatyczne sprawiają, że budynki muszą radzić sobie zarówno z chłodem, jak i coraz częstszymi okresami wysokich temperatur. W tym kontekście znaczenie termomodernizacji wyraźnie rośnie.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Dom odporny na upały</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Tegoroczne lato pokazało, jak dużym problemem mogą być również upały. Przez wiele dni temperatura utrzymywała się na poziomie powyżej 30°C, a w najgorętsze z nich osiągała nawet 40°C. W takich warunkach odpowiednia izolacja ścian zewnętrznych pomaga spowolnić nagrzewanie budynku i ograniczyć ilość ciepła przedostającego się do wnętrza. Dzięki temu łatwiej utrzymać komfortową temperaturę, a klimatyzacja nie musi pracować tak intensywnie, co może przełożyć się na mniejsze zużycie energii i niższe koszty chłodzenia.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Potwierdzają to wyniki badań prowadzonych w parku badawczym materiałów budowlanych Baumit Viva. Pokazują one, jak istotną różnicę robi właściwie dobrane ocieplenie. Podczas letnich fal upałów, gdy temperatura powietrza przekraczała 36°C, we wnętrzach zaizolowanych budynków o masywnej konstrukcji utrzymało się komfortowe 25°C – i to bez konieczności używania klimatyzacji. W tym samym czasie nieocieplone obiekty szybko nagrzewały się do 30°C.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– <i>Od pewnego czasu zmienia się nasze spojrzenie na termomodernizację. O ile dawniej priorytetem była ochrona przed mrozem, o tyle dziś również wyzwaniem staje się zapobieganie przegrzewaniu wnętrz. Izolacja ścian zewnętrznych tworzy barierę pasywną, która opóźnia napływ ciepła. Dzięki temu klimatyzacja, jeśli w ogóle jest potrzebna, może pracować z mniejszą intensywnością, pomagając ograniczyć zużycie energii&nbsp;</i>– tłumaczy <strong>Paweł Bigaj, Product Manager w firmie Baumit</strong>.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p><strong>Mniej grzania, niższe rachunki, mniej smogu</strong></p><p>&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Gdy temperatura za oknem spada, w nieocieplonym domu trzeba dostarczać więcej energii, aby utrzymać komfort cieplny. Ciepło szybciej ucieka przez ściany, dlatego źródło ogrzewania musi pracować intensywniej i dłużej. W przypadku kotłów wykorzystujących paliwa stałe oznacza to również większe zużycie opału.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Ocieplenie ścian zmienia ten bilans. Mniejsze straty ciepła oznaczają mniejsze zapotrzebowanie budynku na energię do utrzymania odpowiedniej temperatury. W efekcie można zużyć mniej paliwa, a tym samym ograniczyć emisję zanieczyszczeń powstających podczas jego spalania.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– <i>Dobrze ocieplony budynek potrzebuje mniej energii do ogrzania, dlatego źródło ciepła nie musi pracować tak intensywnie. W przypadku domów ogrzewanych paliwami stałymi mniejsze zapotrzebowanie na ciepło może przełożyć się na mniejsze zużycie opału, a tym samym na ograniczenie emisji pyłów i innych zanieczyszczeń. Korzyść jest podwójna: niższe rachunki za ogrzewanie i mniejsza emisja zanieczyszczeń&nbsp;</i>– zaznacza Paweł Bigaj.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Ma to szczególne znaczenie w sezonie grzewczym, kiedy problem jakości powietrza w wielu miejscowościach staje się bardziej odczuwalny. Termomodernizacja nie zastępuje oczywiście wymiany starego źródła ciepła, ale ogranicza ilość energii, którą trzeba w budynku wytworzyć. Dlatego połączenie ocieplenia z modernizacją systemu grzewczego pozwala działać jednocześnie na rzecz niższych kosztów ogrzewania i ograniczenia emisji zanieczyszczeń.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Jedna inwestycja, wiele korzyści</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Termomodernizacja przynosi korzyści, które wykraczają poza poprawę parametrów energetycznych budynku. Dobrze zaizolowane ściany pomagają utrzymać bardziej stabilne warunki we wnętrzach, zwiększając komfort mieszkańców, a ograniczenie zużycia energii i paliw może przełożyć się na niższe koszty użytkowania domu i mniejszą emisję zanieczyszczeń.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Warto pamiętać także o efekcie wizualnym. Wykonanie ocieplenia ścian zewnętrznych wiąże się z odtworzeniem warstwy elewacyjnej, dlatego jest to również dobry moment na zmianę wyglądu domu. Nowy kolor, struktura tynku czy sposób wykończenia mogą całkowicie odmienić fasadę.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p><strong>Czy trzeba czekać do wiosny z ociepleniem domu?</strong></p><p>&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Aby termomodernizacja przyniosła oczekiwane rezultaty – od oszczędności energii po całoroczny komfort – kluczowe są odpowiednio dobrane materiały, kompletny system ociepleń oraz staranne wykonawstwo. Prace należy prowadzić zgodnie z wymaganiami dotyczącymi warunków aplikacji i zaleceniami producenta.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Standardowo zaleca się wykonywanie prac ociepleniowych w temperaturze od +5°C do +25°C. Nie oznacza to jednak, że wraz z nadejściem chłodniejszych dni kończy się sezon na prace elewacyjne. Na rynku dostępne są rozwiązania przeznaczone do pracy w niższych temperaturach, które dzięki przyspieszonemu wiązaniu pozwalają sprawnie prowadzić poszczególne etapy prac w trudniejszych warunkach pogodowych – przy zachowaniu odpowiedniego reżimu technologicznego.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– <i>Przykładem takiego rozwiązania jest zaprawa klejowo-szpachlowa Baumit StarContact Speed. Specjalna receptura pozwala na prowadzenie prac ociepleniowych w temperaturach od +1°C do +15°C oraz przy podwyższonej wilgotności. Dzięki temu wykonawcy mogą kontynuować prace także w chłodniejsze dni, wykorzystując okresy późnej jesieni, łagodnej zimy czy wczesnej wiosny, jeśli warunki pozwalają na ich prowadzenie. Daje to inwestorom większą swobodę w planowaniu termomodernizacji i pozwala ograniczyć ryzyko wielomiesięcznego oczekiwania na rozpoczęcie lub wznowienie prac</i> – podsumowuje <strong>Paweł Bigaj</strong>.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><hr><p style="text-align:justify;">Marka<strong> Baumit</strong> powstała w 1988 roku. Należy do austriackiego koncernu <strong>Schmid Industrie Holding</strong> i jest jednym z najbardziej znanych i cenionych brandów na światowym rynku budowlanym. Oddziały Baumit znajdują się <strong>w&nbsp;21 krajach Europy</strong>.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Od 1994 roku</strong> firma jest obecna także <strong>w Polsce</strong>. Szczególnie silną pozycję na polskim rynku materiałów budowlanych, zdobyła w zakresie sprzedaży <strong>kompletnych systemów ociepleń budynków, tynków maszynowych (cementowo-wapiennych i gipsowych)</strong>. Ponadto oferta produktowa Baumit obejmuje <strong>m.in. produkty do: układania płytek ceramicznych materiały do renowacji zabytków</strong>, a także <strong>masy samopoziomujące, jastrychy, wyprawy wierzchnie&nbsp;</strong>oraz<strong> zaprawy murarskie</strong>. Od początku siedzibą spółki jest Wrocław. Działalność podstawową przedsiębiorstwa realizują trzy <strong>zakłady produkcyjne: w Pobiedziskach k. Poznania, w Łowiczu&nbsp;</strong>oraz<strong> w Bełchatowie.</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pracodawcy wymagają języka już od stażystów, ale więcej płacą za niego dopiero seniorom]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15844,pracodawcy-wymagaja-jezyka-juz-od-stazystow-ale-wiecej-placa-za-niego-dopiero-seniorom</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15844,pracodawcy-wymagaja-jezyka-juz-od-stazystow-ale-wiecej-placa-za-niego-dopiero-seniorom</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 21:20:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-pracodawcy-wymagaja-jezyka-juz-od-stazystow-ale-wiecej-placa-za-niego-dopiero-seniorom-1793219308.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Pracodawcy coraz częściej oczekują znajomości języka już od stażystów, juniorów i menedżerów, ale premia płacowa za tę kompetencję pojawia się dopiero na wyższych szczeblach. Największą różnicę widać u seniorów: tam oferty z wymogiem języka dają średnio o 3,4 tys. zł więcej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W ofertach dla juniorów, specjalistów i menedżerów wymóg języka obcego pojawia się podobnie często. Na początku kariery nie przekłada się to jednak na wyższe wynagrodzenie. Różnice zaczynają się na poziomie specjalisty, a największą widać u seniorów. W ofertach dla nich, które wymagają języka, mediana wynagrodzenia jest o 3,4 tys. zł wyższa niż w pozostałych – wynika z analizy przeprowadzonej przez zespół Fluentbe, platformy do nauki języków obcych online.</p><p>&nbsp;</p><p>Zespół Fluentbe przeanalizował 1005 ogłoszeń o pracę opublikowanych w pierwszej połowie lipca 2026 r. na portalach OLX Praca, Pracuj.pl i RocketJobs. Pod uwagę wzięto oferty na pełny etat, z umową o pracę i jawnie podanymi widełkami wynagrodzenia. Znajomość języka obcego pojawiła się w 259 z nich.</p><p>&nbsp;</p><p>– Sprawdzaliśmy już, czego pracodawcy oczekują od kandydatów na różnych szczeblach kariery. Okazało się, że od stażysty wymagają podobnej znajomości języka jak od kadry kierowniczej. Tym razem chcieliśmy pójść o krok dalej i zobaczyć, czy ten sam wymóg jest na każdym szczeblu tak samo wynagradzany – mówiMiłosz Ryniecki, prezes i współtwórca Fluentbe, czołowej polskiej platformy językowej.</p><p>&nbsp;</p><p style="text-align:center;"><img class="image_resized" style="aspect-ratio:270/270;width:50.9%;" src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/10/28/image.jpeg" width="270" height="270"></p><p style="text-align:center;"><span style="color:#7A8086;">Miłosz Ryniecki, prezes i współtwórca Fluentbe</span></p><p>&nbsp;</p><p><strong>Od stażysty do kierownika – takie same wymagania</strong></p><p>&nbsp;</p><p>Najnowsze dane potwierdzają ustalenia z poprzedniej analizy. Język obcy wymagany jest w 34,5 proc. ofert dla stażystów, juniorów i asystentów, w 42,5 proc. ofert dla specjalistów i w 40,2 proc. ogłoszeń na stanowiska kierownicze. Wyraźnie wyróżniają się jedynie stanowiska seniorskie – w ofertach dla nich język pojawia się w 61,5 proc. przypadków.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2400/1500;" src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/10/28/wykres-1-odsetek-ofert-z-wymogiem-jezyka-obcego-wedlug-poziomu-stanowiska.png" width="2400" height="1500"></figure><p style="text-align:center;">&nbsp;</p><p>– Senior to zwykle osoba, która sama prowadzi projekt od początku do końca. Rozmawia z klientem z zagranicy, pracuje w międzynarodowym zespole, prowadzi dokumentację – i robi to bez pośredników. Z kierownikami jest inaczej, bo to bardzo zróżnicowana grupa. Obejmuje zarówno menedżera w korporacji, który na co dzień współpracuje z kolegami z innych rynków, jak i kierownika sklepu, zmiany czy restauracji, pracującego przede wszystkim z lokalnym zespołem. Dlatego w ogłoszeniach kierowniczych język pojawia się rzadziej, ale tam, gdzie jest wymagany, oczekiwania co do jego poziomu są wysokie – zauważaMiłosz Ryniecki.</p><p>&nbsp;</p><p>Niewiele różnią się też oczekiwania co do poziomu znajomości języka. Wśród 152 ogłoszeń, w których pracodawca podał wymóg w europejskiej skali biegłości językowej (CEFR), na każdym szczeblu najczęściej pojawiał się poziom B1-B2. Był niezbędny w ponad połowie ofert, od stażu po stanowiska kierownicze. Wraz z awansem rośnie jednak udział ogłoszeń, w których oczekuje się poziomu C1-C2. Od niespełna co czwartej oferty dla juniorów do prawie co drugiej na stanowiskach seniorskich i kierowniczych.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2400/1500;" src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/10/28/wykres-2-wymagany-poziom-znajomosci-jezyka-w-ogloszeniach-o-prace.png" width="2400" height="1500"></figure><p>&nbsp;</p><p>Skoro od stażysty wymaga się języka niemal tak samo często jak od kierownika, można by oczekiwać, że już na starcie kariery jego znajomość będzie lepiej wynagradzana. Dane tego nie potwierdzają. Mediany wynagrodzeń w ofertach dla juniorów z wymogiem i bez niego są niemal identyczne.</p><p>&nbsp;</p><p>– Dla młodych kandydatów angielski na poziomie komunikatywnym to dziś niemal podstawowe wymaganie. Pracodawca zakłada, że kandydat go zna, tak jak zakłada, że potrafi obsługiwać komputer. Nie płaci więc za kompetencje językowe więcej, ale bez nich nawet nie zaprosi na rozmowę – mówi prezes Fluentbe.</p><p>&nbsp;</p><p><strong>Premia za język dopiero na wyższych stanowiskach</strong></p><p>&nbsp;</p><p>Sytuacja zmienia się, gdy kandydat ma już za sobą pierwsze szczeble kariery. Od poziomu specjalisty oferty z wymogiem języka są wyraźnie lepiej opłacane niż pozostałe, a różnica rośnie wraz ze stanowiskiem. Największa jest u seniorów – czyli tam, gdzie język jest też wymagany najczęściej.</p><p>&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2400/1500;" src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/10/28/wykres-3-mediana-wynagrodzenia-w-ofertach-z-wymogiem-jezyka-i-bez-niego-wedlug-poziomu-stanowiska.png" width="2400" height="1500"></figure><p>Na stanowiskach specjalistycznych, a zwłaszcza seniorskich, znajomość języka jest zwykle wykorzystywana bezpośrednio w codziennej pracy – w negocjacjach, prezentacjach i kontaktach z zagranicznymi klientami. Wyższe wynagrodzenie odzwierciedla więc przede wszystkim samodzielność pracownika w takich zadaniach, a nie sam fakt znajomości języka. U kierowników różnica w wynagrodzeniach jest mniejsza niż u seniorów, co wydaje się spójne z tym, że na stanowiskach kierowniczych język jest też rzadziej wymagany.</p><p>&nbsp;</p><p>Osobną grupę stanowią pracownicy fizyczni. W ofertach dla nich język pojawia się rzadko, ale tam, gdzie jest wymagany, stawki są wyraźnie wyższe. Wynika to przede wszystkim z tego, że znajomość języka otwiera drogę do pracy w zagranicznych firmach, czy w transporcie międzynarodowym, gdzie wynagrodzenia są wyższe.</p><p>&nbsp;</p><p>W pracy biurowej znaczenie ma także sam poziom znajomości języka. Na wyższych stanowiskach pracodawcy częściej oczekują poziomu C1-C2. Jak pokazała sierpniowa analiza Fluentbe, oparta na tych samych ogłoszeniach, w ofertach z takim wymogiem mediana wynagrodzenia jest o ok. 1,5 tys. zł wyższa niż w tych, w których wystarcza B1-B2.</p><p>&nbsp;</p><p>–Poziom, który wystarczył, żeby dostać pierwszą pracę, rzadko wystarcza, żeby awansować i więcej zarabiać. Wiele osób zatrzymuje się na B2, bo „przecież się dogadują”. A różnica w wynagrodzeniu zaczyna się właśnie tam, gdzie trzeba w obcym języku nie tylko się dogadać, ale przekonać klienta, poprowadzić spotkanie czy obronić swój pomysł. To już nie jest kwestia słówek, tylko swobody w mówieniu – podsumowuje Miłosz Ryniecki z Fluentbe.</p><p>&nbsp;</p><p><span style="color:#7A8086;">MetodologiaCała analiza Fluentbe objęła 1005 ogłoszeń (z umową o pracę na pełen etat i podanymi widełkami wynagrodzenia) opublikowanych w okresie od 6 do 16 lipca 2026 r. na portalach OLX Praca (362 ogłoszenia), Pracuj.pl (411) oraz RocketJobs (232). Wymóg znajomości języka obcego zawierało 259 ogłoszeń. Poziom w skali CEFR podano w 152 z nich.</span></p><p>&nbsp;</p><p><span style="color:#7A8086;">O FluentbeFluentbe to najskuteczniejsza platforma do nauki języków. Posiada autorską metodologię ulepszaną od 10 lat. Jako pierwsza zaimplementowała model językowy oparty na sztucznej inteligencji w nauczaniu. Posiada autorskie programy dydaktyczne dla różnych branż i starannie wyselekcjonowaną kadrę lektorską (tylko 3/100 zainteresowanych lektorów zostaje zatrudnionych), co pozwala krok po kroku podnosić kompetencje językowe pracowników o min. 1 poziom na semestr.</span></p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><figure class="image image_resized image-style-align-left" style="width:9.3%;"><img style="aspect-ratio:150/128;" src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/10/28/11.jpg" width="150" height="128"></figure><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p><strong>Maciej Mamet</strong></p><p>Konsultant ds. komunikacji Communication Consultant at Profeina</p><p>maciej.mamet@profeina.pl</p><p><a href="https://www.linkedin.com/in/m-met/"><span style="color:#1155CC;">Linkedin</span></a></p><p>&nbsp;</p><p><img src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/10/28/image.jpeg" width="75" height="75"></p><p><strong>Michał Rakowski</strong></p><p>Specjalista ds. komunikacji at Profeina</p><p>michal@profeina.pl</p><p><a href="https://twitter.com/Rakowski_Michal"><span style="color:#1155CC;">Twitter</span></a></p><p><a href="https://www.linkedin.com/in/rakowskimichal/"><span style="color:#1155CC;">Linkedin</span></a></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jesienna stylizacja zaczyna się od swetra. Jak tworzyć z nimi ciekawe zestawy?]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15843,jesienna-stylizacja-zaczyna-sie-od-swetra-jak-tworzyc-z-nimi-ciekawe-zestawy</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15843,jesienna-stylizacja-zaczyna-sie-od-swetra-jak-tworzyc-z-nimi-ciekawe-zestawy</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 21:15:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-jesienna-stylizacja-zaczyna-sie-od-swetra-jak-tworzyc-z-nimi-ciekawe-zestawy-1793218699.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Jesienny sweter może być bazą i najmocniejszym akcentem stylizacji. Klucz to dobór fasonu, koloru i faktury, które pozwolą stworzyć zestawy od biura po weekendowe wyjście bez nadmiaru ubrań.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Praktyczność i styl. To określenia, które prawdopodobnie najtrafniej opisują swetry. Zależnie od fasonu, koloru i faktury mogą być spokojną bazą stylizacji albo jej najmocniejszym akcentem&nbsp;</strong>– <strong>dlatego warto zobaczyć w nich coś więcej niż tylko dodatkową warstwę na chłodniejsze dni. Kilka dobrze dobranych modeli pozwoli tworzyć różnorodne zestawy dopasowane do naszego stylu oraz poszczególnych okazji&nbsp;</strong>– <strong>bez długiego zastanawiania się przed szafą i konieczności ciągłego uzupełniania garderoby.</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Kardigan czy sweter przez głowę? Zacznij od fasonu</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wybór swetra warto zacząć od zastanowienia się nad kwestią fasonu. Możliwości są tu bardzo szerokie. Dla przykładu – rozpinany kardigan jest bardzo uniwersalny: zapięty może zastąpić klasyczną bluzkę, a noszony na T-shirt lub top tworzy dodatkową warstwę, którą łatwo zdjąć w cieplejszej przestrzeni. Prostsze modele dobrze odnajdują się w codziennych zestawach, natomiast kardigany z wyraźnymi guzikami czy ciekawą fakturą mogą stanowić główny element bardziej przemyślanej stylizacji. Choć to mniej oczywiste rozwiązanie na jesień, możemy postawić też na sweter z nieco krótszym rękawem.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Nie mniej możliwości dają swetry wkładane przez głowę:&nbsp;<i>–</i>&nbsp;<i>Tutaj również mamy kilka ciekawych opcji.</i>&nbsp;<i>Okrągły dekolt to uniwersalne rozwiązanie, które możemy połączyć z różnymi rodzajami spodni czy spódnic.</i>&nbsp;<i>Podobnie jak ten w serek – dobrze wygląda w zestawieniu z koszulą, której kołnierzyk wystaje spod swetra. Dekolt w kształcie litery „V” natomiast dodatkowo wysmukla optycznie sylwetkę, a golf pozwala zbudować stylizację wokół jednego wyrazistego elementu.</i>&nbsp;<i>Przy wyborze fasonu warto zwrócić uwagę nie tylko na sam sweter, ale też na to, z czym najczęściej będziemy go nosić. Krótsze modele dobrze komponują się ze spodniami i spódnicami z wysokim stanem, a dłuższe kardigany mogą ciekawie uzupełnić prosty zestaw z dopasowanym topem i klasycznymi jeansami&nbsp;</i>– zauważa stylistka związana z marką KiK.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Czas na kolor, wzór i fakturę</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Sweter wcale nie musi wtapiać się w tło stylizacji. Wręcz przeciwnie – czasem to właśnie on nadaje jej ton. Intensywna czerwień może ożywić zestaw z klasycznymi jeansami, czarnymi spodniami czy spódnicą w neutralnym kolorze. Z kolei pastele, kremy i odcienie szarości sprawdzą się wtedy, gdy zależy nam na spokojniejszym efekcie. Takie kolory można swobodnie łączyć z innymi elementami garderoby, dzięki czemu łatwiej wykorzystać ten sam model w różnych zestawach.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Warto eksperymentować również z fakturą. Gładkie dzianiny pasują do wielu okazji i co ważne – nie konkurują z pozostałymi elementami stroju. Z kolei swetry o wyraźniejszym splocie przyciągają wzrok nawet wtedy, gdy mają prostszy krój i stonowany kolor. Nie zapominajmy też o zabawie wzorem. Paski i abstrakcyjne motywy nadadzą stylizacji swobodnego charakteru, a panterka wprowadzi wyrazisty akcent. W obu przypadkach dobrze sprawdza się zestawienie wzorzystej góry z jednolitym dołem – dzięki temu sweter pozostaje w centrum uwagi.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">–&nbsp;<i>Pamiętajmy, że nie musimy</i>&nbsp;<i>kompletować całej garderoby w jednym stylu. Neutralny kardigan może stanowić bazę na co dzień, a kolorowy lub wzorzysty model pozwoli od czasu do czasu odejść od sprawdzonych połączeń&nbsp;</i>– zaznacza specjalistka.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Od biura do luźnego spotkania. Jak nosić sweter?</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Największą zaletą swetra jest to, że nie trzeba przypisywać go do jednej okazji. Ten sam model może wyglądać zupełnie inaczej w zależności od tego, z czym go zestawimy. W codziennym wydaniu wystarczy połączyć go z jeansami i wygodnymi butami. Do pracy można wybrać sweter o prostym kroju, materiałowe spodnie i minimalistyczne dodatki, a na wieczorne wyjście zestawić dzianinę ze spódnicą i bardziej wyrazistą biżuterią.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Ta część garderoby dobrze odnajduje się także w stylizacjach warstwowych. Cienki model można założyć pod marynarkę lub lekką kurtkę, a kardigan narzucić na prosty top. Golf będzie z kolei dobrym punktem wyjścia do zestawu z kamizelką. Warto jedynie pamiętać, by grubość poszczególnych warstw była dopasowana do siebie – pod obszerną dzianiną najlepiej sprawdzi się cienka bluzka, która nie będzie tworzyć dodatkowej objętości.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">–&nbsp;<i>Jeśli chcemy szybko stworzyć ciekawy zestaw, zacznijmy od jednego elementu, który będzie przyciągał wzrok. Rudy czy różowy sweter połączmy z klasycznym denimem, a wzorzysty model z gładkimi spodniami lub spódnicą. Kremowy kardigan można natomiast zestawić z ciemnym dołem i prostym topem, uzyskując ponadczasowy efekt. Dobrym trikiem jest też świadome eksponowanie warstw: spod rękawów swetra może wystawać fragment koszuli lub bluzki, a spod krótszego fasonu – jej dolna krawędź. To drobne detale, które sprawiają, że nawet najprostsze połączenia wyglądają na naprawdę przemyślane</i> – podpowiada ekspertka KiK.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Kilka swetrów, wiele możliwości</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Dobrze skomponowana jesienna garderoba nie musi oznaczać przytłaczającej liczby ubrań i niekończących się warstw. Wystarczy mieć w swojej szafie dosłownie kilka modeli o różnym stylu i przeznaczeniu: rozpinany kardigan, gładki sweter w uniwersalnym kolorze, grubszy model gwarantujący ciepło w najchłodniejsze dni i dzianinę, która szczególnie przyciąga uwagę barwą, wzorem lub fakturą. Każdy z nich może stać się bazą wielu zestawów, a zmiana spodni, spódnicy czy dodatków może zapewnić zupełnie inny odbiór stylizacji. Testuj nietypowe połączenia, odkrywaj nowe możliwości i daj sobie przestrzeń na jesienne eksperymenty, aby urozmaicić swoją szafę!</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>KiK Textil Sp. z&nbsp;o.o.&nbsp;</strong>to firma działająca na rynku od 1994 roku. Na przestrzeni lat osiągnęła status jednej z&nbsp;wiodących sieci detalicznych na rynku europejskim. Kolebką sieci są Niemcy, ale jej koncept przyjął się już także na terenie Polski, Austrii, Holandii, Czech, Słowacji, Słowenii, Węgier, Chorwacji, Włoch, Rumunii, Bułgarii, Hiszpanii oraz Portugalii. Aktualnie pod szyldem KiK działa ponad 4 000 sklepów, w tym ponad 400 w Polsce. Misją KiK jest oferowanie produktów modnych i uniwersalnych w dobrej jakości, ale niskiej cenie. Poza szerokim wyborem tekstyliów dla kobiet, mężczyzn i dzieci w asortymencie KiK można znaleźć także dodatki do aranżacji wnętrz, akcesoria dla zwierząt i małe AGD.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Czym jest dobry PR w branży przemysłowej?]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15842,czym-jest-dobry-pr-w-branzy-przemyslowej</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15842,czym-jest-dobry-pr-w-branzy-przemyslowej</guid>
            <pubDate>Wed, 28 Oct 2026 21:09:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-czym-jest-dobry-pr-w-branzy-przemyslowej-1793218391.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dobry PR w branży przemysłowej to nie tylko media, lecz przede wszystkim wiarygodność, szybka reakcja i partnerska współpraca. Jak podkreśla GutPR, liczą się także transparentność, proaktywność i realne odciążenie klienta, które budują trwałą reputację firmy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>W branży przemysłowej dobry PR to znacznie więcej niż obecność w mediach. To konsekwentne budowanie wiarygodności, wzmacnianie reputacji firmy i rozwijanie relacji z otoczeniem biznesowym. Wymaga znajomości specyfiki rynku, umiejętności przekładania specjalistycznej wiedzy na zrozumiały przekaz oraz partnerskiej współpracy z klientem. Równie ważne są rzetelność, sprawna komunikacja i spełnione obietnice, za którymi idą konkretne działania.</strong></p><p><img src="file:////Users/strlist.pl/Library/Group%20Containers/UBF8T346G9.Office/TemporaryItems/msowordhtmlclip/clip_image001.jpg">W dobrej agencji PR customer service obejmuje zarówno firmy, jak i dziennikarzy. W przypadku branży przemysłowej szczególne znaczenie ma rozumienie specyfiki działalności klienta, jego produktów, rynku oraz odbiorców. Agencja traktuje obie grupy jako kluczowych partnerów procesu komunikacji.</p><p><img src="undefined">- <i>Reagujemy szybko, konkretnie i z klasą. Materiały prasowe wysyłamy na czas, odpowiedzi na pytania przychodzą niemal natychmiast, a poprawki nanosimy od ręki. W komunikacji wszystko może zmienić się w jeden dzień, a nawet w godzinę. Dlatego działamy błyskawicznie: od obsługi komentarzy w social mediach, przez reakcję na zapytania partnerów biznesowych, po odpowiedź na e‑mail dziennikarza</i> – mówi Hanna Gehrke-Gut, Dyrektor ds. PR w agencji GutPR.</p><p><strong>Zaangażowanie, które naprawdę widać</strong></p><p>Dobra agencja stawia na proaktywność i realne wsparcie.</p><p>- <i>Nie czekamy, aż klient się przypomni. Uprzedzamy pytania, dzielimy się inspiracjami, sugerujemy, co warto zrobić, a z czego zrezygnować. Dzięki temu często realizujemy działania wykraczające poza ramy umowy. Rozumiemy rynek naszych klientów,</i> <i>w tym specyfikę branży przemysłowej, więc potrafimy proponować rozwiązania, zanim pojawi się problem</i> – wyjaśnia Hanna Gehrke-Gut z agencji GutPR.</p><p><strong>Partnerstwo zamiast hierarchii</strong></p><p>W GutPR firmy nie są traktowane jak petenci, lecz jak równorzędni partnerzy.</p><p>- <i>Pracujemy ramię w ramię, bez podziału na „zlecającego” i „wykonawcę”. Partnerstwo oznacza szacunek, słuchanie, cierpliwość i uprzejme doradztwo – z dobrą energią, nawet pod presją czasu</i> – dodaje Hanna Gehrke‑Gut.</p><p><strong>Ułatwiać, a nie komplikować</strong></p><p>Klienci oczekują dziś nie tylko kreatywności i efektywności, ale także realnego odciążenia.</p><p>- <i>Nie odbijamy piłeczki. Przejmujemy ją i gramy do przodu. Upraszczamy procesy, eliminujemy zbędne kroki, pomagamy zamiast dokładać pracy. Firmy z branży przemysłowej chcą wsparcia, nie dodatkowych obowiązków. I to właśnie im dajemy</i> – dodaje ekspertka z agencji GutPR.</p><p><strong>Uczciwość jako fundament dobrej obsługi PR‑owej</strong></p><p>Transparentność to jeden z filarów pracy GutPR. Mówimy szczerze o budżecie, wyzwaniach i możliwościach. Nawet jeśli prawda bywa niewygodna – nie ukrywamy jej. Jeśli coś nie ma sensu, powiemy to i pokażemy alternatywy.&nbsp;</p><p><strong>Efekty, które potwierdzają jakość obsługi</strong></p><p><img src="file:////Users/strlist.pl/Library/Group%20Containers/UBF8T346G9.Office/TemporaryItems/msowordhtmlclip/clip_image002.jpg">Tak rozumiany customer service przynosi wymierne rezultaty. Ich odzwierciedleniem są nie tylko zasięgi kampanii, ale także pozytywne referencje, podziękowania od dziennikarzy za jakość materiałów i tempo reakcji, maile od klientów, którzy wracają po latach oraz liczne polecenia wynikające z jakości obsługi. W branży przemysłowej, w której istotne są specjalistyczna wiedza, wiarygodność i długofalowe relacje biznesowe, konsekwentna komunikacja pomaga budować trwałą reputację firmy.</p><p>- <i>Polecenia trafiają do nas nie dlatego, że „robimy PR”, ale dlatego, że robimy go dobrze</i> – podsumowuje Hanna Gehrke-Gut, Dyrektor ds. PR w agencji GutPR.</p><hr><p><strong>GutPR</strong> to kreatywna agencja public relations działająca od 17 lat w służbie dobrego PR. GutPR skupia profesjonalistów, posiadających doświadczenie na rynku budowlanym, wnętrzarskim, finansowym, informatycznym, farmaceutycznym i FMCG.&nbsp;</p><p>Agencja GutPR to dobry wybór dla firm, którym zależy na długotrwałym i skutecznym budowaniu pozytywnego wizerunku.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Klasyczne Halloween w Kinie Zamek. Pięć kultowych filmów na trzy wieczory grozy]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15841,klasyczne-halloween-w-kinie-zamek-piec-kultowych-filmow-na-trzy-wieczory-grozy</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15841,klasyczne-halloween-w-kinie-zamek-piec-kultowych-filmow-na-trzy-wieczory-grozy</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 21:32:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-klasyczne-halloween-w-kinie-zamek-piec-kultowych-filmow-na-trzy-wieczory-grozy-1793133277.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Kino Zamek w Szczecinie zaprasza na „Klasyczne Halloween” od 29 do 31 października. W programie pięć kultowych filmów grozy: od „Crash” w 4K, przez „Opętanie” Żuławskiego i „Milczenie owiec”, po „Innych”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#333333;"><strong>„Crash” Davida Cronenberga w odrestaurowanej wersji 4K, mrożące krew w żyłach „Zniknięcie”, kultowe „Opętanie” Andrzeja Żuławskiego oraz jubileuszowe pokazy „Milczenia owiec” i „Innych” – Kino Zamek zaprasza na Halloween z klasyką kina grozy. Od 29 do 31 października widzowie będą mogli zanurzyć się w świecie psychologicznych thrillerów, niepokojących wizji i filmów, które na trwałe zapisały się w historii kina.</strong></span></p><p><span style="color:#333333;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#333333;">Halloween to doskonała okazja, by wrócić do filmów, które potrafią przestraszyć, niepokoją długo po seansie i pozostawiają widza z pytaniami, na które nie ma łatwych odpowiedzi. W ramach przeglądu „Klasyczne Halloween w Kinie Zamek” na ekranie pojawi się pięć wyjątkowych tytułów – od bezkompromisowego kina Davida Cronenberga, przez hipnotyzujące dzieło Andrzeja Żuławskiego, po kultowe thrillery, które mimo upływu lat nie tracą swojej siły oddziaływania.</span></p><p><span style="color:#333333;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#333333;">Przegląd otworzy w czwartek, 29 października o godz. 19:00 <strong>„Crash” Davida Cronenberga</strong> z 1996 roku. Film powraca do kin w odrestaurowanej wersji 4K z okazji 30. rocznicy premiery. To prowokująca opowieść o ludziach, których fascynacja wypadkami samochodowymi, ryzykiem i cielesnością prowadzi do przekraczania kolejnych granic. Nagrodzone w Cannes Specjalną Nagrodą Jury dzieło do dziś pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych i inspirujących wizji nowoczesności w kinie.</span></p><p><span style="color:#333333;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#333333;">W piątek, 30 października, o godz. 17:00 widzowie zobaczą <strong>„Zniknięcie” George’a Sluizera</strong> z 1988 roku. Ten holenderski thriller, uznany przez Stanleya Kubricka za najbardziej przerażający film, jaki widział, zaczyna się od wakacyjnej podróży i zaginięcia kobiety na stacji benzynowej. Z pozoru zwyczajna historia przeradza się w przejmującą opowieść o obsesji, poszukiwaniu prawdy i naturze zła. Napięcie budowane jest tu nie przez efektowne sceny grozy, lecz przez precyzyjną narrację i świadomość, że najstraszniejsze rzeczy mogą wydarzyć się tuż obok nas.</span></p><p><span style="color:#333333;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#333333;">Tego samego dnia o godz. 19:00 na ekranie pojawi się <strong>„Opętanie” Andrzeja Żuławskiego</strong> z 1981 roku – jeden z najbardziej niezwykłych i intensywnych filmów w dorobku reżysera. Rozgrywająca się w Berlinie Zachodnim historia rozpadu małżeństwa, zazdrości i tajemnic wymyka się konwencjom psychologicznego dramatu, stopniowo przechodząc w obszar metafizycznego horroru. Isabelle Adjani i Sam Neill tworzą przejmujące kreacje w dziele, które łączy osobiste doświadczenia twórcy z niepokojącą, fantastyczną wizją. Mimo międzynarodowego rozgłosu film przez lata pozostawał w Polsce dostępny głównie podczas pokazów klubowych.</span></p><p><span style="color:#333333;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#333333;">Sobota, 31 października, upłynie pod znakiem dwóch jubileuszy. O godz. 17:00 rozpocznie się seans <strong>„Milczenia owiec” Jonathana Demme’a</strong> z 1991 roku. Trzydzieści pięć lat po premierze psychologiczna gra między młodą agentką FBI Clarice Starling a uwięzionym Hannibalem Lecterem wciąż trzyma w napięciu. Nagrodzony pięcioma Oscarami film, z niezapomnianymi rolami Jodie Foster i Anthony’ego Hopkinsa, pozostaje wzorcowym połączeniem thrillera kryminalnego i kina psychologicznego.</span></p><p><span style="color:#333333;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#333333;">Halloweenowy program zamkną o godz. 19:15 <strong>„Inni” Alejandra Amenábara</strong> z 2001 roku, pokazywani z okazji 25. rocznicy premiery. W gotyckiej opowieści o matce i jej dzieciach, zamkniętych w mrocznym domu pełnym rygorystycznych zasad, największy niepokój rodzi to, czego nie widać. Mgła, cisza, przygaszone światło i narastające poczucie zagrożenia tworzą atmosferę, która udowadnia, że prawdziwa groza nie potrzebuje krwi ani gwałtownych efektów. Z Nicole Kidman w roli głównej film stał się jednym z najważniejszych współczesnych przykładów horroru gotyckiego.</span></p><p><span style="color:#333333;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#333333;"><strong>Program przeglądu:</strong></span></p><ul><li data-list-item-id="eaa20e246879fd5d28315a994c07283f3"><strong>29 października (czwartek), godz. 19:00</strong> – „Crash”, reż. David Cronenberg, Kanada/Wielka Brytania 1996, 100 min.</li><li data-list-item-id="e1aedf468f16f0eb16caf20ac4a502556"><strong>30 października (piątek), godz. 17:00</strong> – „Zniknięcie”, reż.&nbsp;George Sluizer, Holandia/Francja 1988, 107 min.</li><li data-list-item-id="ec8b453d4eaf5493bdbe878bb8a03ee31"><strong>30 października (piątek), godz. 19:00</strong> – „Opętanie”, reż. Andrzej Żuławski, Francja/RFN 1981, 124 min.</li><li data-list-item-id="e967b073e07293a7e6dc39bb58d2f3e9d"><strong>31 października (sobota), godz. 17:00</strong> – „Milczenie owiec”, reż. Jonathan Demme, USA 1991, 118 min.</li><li data-list-item-id="e7c02c975579d6b007b278066e6e30f8e"><strong>31 października (sobota), godz. 19:15</strong> – „Inni”, reż. Alejandro Amenábar, USA/Hiszpania/Francja 2001, 101 min.</li><li data-list-item-id="e80f126dc5e87ef780e4fa6efd7877fea">&nbsp;</li></ul><p><span style="color:#333333;"><strong>Bilety w cenie 25 zł są dostępne na stronie bilety.zamek.szczecin.pl oraz w Centrum Informacji Kulturalnej i Turystycznej na Zamku.</strong></span></p><p><span style="color:#333333;">&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zmiany wśród liderów drożyzny w sklepach. Na czele słodycze i desery, używki oraz napoje]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15840,zmiany-wsrod-liderow-drozyzny-w-sklepach-na-czele-slodycze-i-desery-uzywki-oraz-napoje</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15840,zmiany-wsrod-liderow-drozyzny-w-sklepach-na-czele-slodycze-i-desery-uzywki-oraz-napoje</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 21:24:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-zmiany-wsrod-liderow-drozyzny-w-sklepach-na-czele-slodycze-i-desery-uzywki-oraz-napoje-1793132819.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>We wrześniu w sklepach najszybciej drożały słodycze i desery, używki oraz napoje bezalkoholowe, a ogólna dynamika cen wzrosła do 1,9% rdr. Z raportu UCE Research i WSB Merito wynika też, że wyraźnie wyhamowały podwyżki chemii gospodarczej, karm dla zwierząt i artykułów dla dzieci.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>We wrześniu br. najszybciej drożały w sklepach słodycze i desery (+6,7% rdr.), używki (+6,1%), napoje bezalkoholowe (+4,8%), ryby (+4,6%) oraz mięso (+4,4%). Największe przyspieszenie względem sierpnia odnotowały używki i mięso. Z kolei wyraźnie wyhamowały podwyżki cen chemii gospodarczej, karm dla zwierząt i artykułów dla dzieci. Nadal najmocniej taniały produkty tłuszczowe (-8,1% rdr.), choć skala spadku była niemal dwukrotnie mniejsza niż miesiąc wcześniej. Jednocześnie ogólna dynamika wzrostu cen w sklepach przyspieszyła z 1,7% do 1,9% rdr.</strong></p><p style="text-align:justify;">W najnowszej edycji cyklicznego raportu pt. „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych”, autorstwa UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito, łącznie zestawiono ze sobą ponad 102 tys. cen z przeszło 47 tys. placówek. Przeanalizowano 17 kategorii produktów. Z danych wynika, że we wrześniu br. najwyższą dynamikę wzrostu cen rdr. odnotowały słodycze i desery (+6,7%). Na kolejnych miejscach w zestawieniu widać używki (+6,1%), napoje bezalkoholowe (+4,8%), ryby (+4,6%), a także mięso (+4,4%). W sierpniu czołówkę tworzyły natomiast chemia gospodarcza, karmy dla zwierząt, napoje bezalkoholowe, artykuły dla dzieci oraz słodycze i desery. Dr Rafał Parvi z Uniwersytetu WSB Merito wyjaśnia, że zmiana struktury najszybciej drożejących kategorii to przede wszystkim efekt dużych wahań cen w poszczególnych grupach.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Na kolejność kategorii wpływają m.in. ceny surowców, koszty importu i produkcji, kurs złotego, sezonowość oraz intensywność promocji. W sierpniu wysokie wzrosty dotyczyły m.in. chemii i karm, natomiast we wrześniu ciężar wzrostów przesunął się w stronę żywności, napojów i używek. Oznacza to, że presja cenowa jest obecnie nierównomierna i może szybko zmieniać się pomiędzy kategoriami. Wzrost cen używek może być skutkiem zmian podatkowych i regulacyjnych, kursu walut oraz polityki cenowej producentów i detalistów. Dla zmiany cen mięsa znaczenie mają m.in. ceny żywca, pasz, energii i transportu – wyjaśnia dr Rafał Parvi.</p><p style="text-align:justify;">Pochylając się nad kategoriami, w których zanotowano najbardziej gwałtowny wzrost cen (używki, mięso oraz słodycze i desery), dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu DSW Ideis zauważa, że tak duże przyspieszenie dynamiki cen wynika prawdopodobnie z nałożenia się kilku odmiennych czynników. W przypadku używek, które w sierpniu br. zdrożały rdr. o 0,6%, a we wrześniu już o 6,1%, znaczenie mają zarówno ceny kawy i herbaty na rynkach światowych, jak i obciążenia podatkowe dotyczące alkoholu.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Jest to kategoria obejmująca bardzo różne produkty, więc na jej średni wynik może istotnie wpływać zmiana cen lub promocji nawet w kilku grupach asortymentowych. W przypadku mięsa znaczenie mają koszty pasz, energii, transportu i chłodnictwa, ale również sytuacja podażowa poszczególnych gatunków – wyjaśnia dr inż. Anna Motylska-Kuźma.</p><p style="text-align:justify;">Dla wzrostu cen w kategorii obejmującej słodycze i desery istotne pozostaje opóźnione przenoszenie wcześniejszych kosztów kakao, tłuszczów i energii na ceny końcowe. We wrześniu światowe ceny cukru wzrosły o 6,1% względem sierpnia, co może dodatkowo zwiększać presję kosztową. – Tak silne miesięczne przesunięcia rocznych dynamik wskazują jednak również na znaczącą rolę promocji oraz ubiegłorocznej bazy odniesienia, a nie wyłącznie na nagły wzrost bieżących kosztów produkcji – uzupełnia ekspertka z DSW Ideis.</p><p style="text-align:justify;">Jak zauważa Bartosz Białas, analityk Erste Bank Polska, wspomniany w raporcie wzrost cen cukru mógł również przyczynić się do utrzymania wysokiej dynamiki cen napojów bezalkoholowych, z których przecież wiele jest napojami słodzonymi. – Wejście ryb do czołówki najszybciej drożejących produktów może odzwierciedlać po prostu dostosowanie cen do trendów widocznych w oficjalnych danych GUS, według których inflacja cen ryb i owoców morza przyspiesza od około 4% rdr. na początku roku do ponad 5% rdr. – dodaje ekspert.</p><p style="text-align:justify;">Wyraźnie wyhamowały kategorie, które jeszcze miesiąc wcześniej należały do najmocniej drożejących. Dynamika cen chemii gospodarczej spadła rdr. z 6,7% do 3,7%, karm dla zwierząt – z 5,7% do 4,2%, a artykułów dla dzieci – z 4,7% do 2,5%. Dr Rafał Parvi podejrzewa, że spadek cen w tych kategoriach jest następstwem efektu bazy i zmiany polityki cenowo-promocyjnej.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Jeżeli chemia gospodarcza rok wcześniej mocno podrożała, to utrzymanie wysokiej ceny w kolejnym okresie automatycznie prowadzi do obniżenia dynamiki rdr. Dodatkowo sieci mogą zwiększać liczbę promocji w kategoriach, w których konkurencja jest szczególnie silna, dlatego spadek z 6,7% do 3,7% nie musi wcale oznaczać gwałtownego spadku kosztów producentów. Może być kombinacją wysokiej bazy, promocji i większej konkurencji – wyjaśnia dr Parvi.</p><p style="text-align:justify;">Z raportu też wynika, że we wrześniu nadal najmocniej taniały produkty tłuszczowe (-8,1% rdr.), jednak miesiąc wcześniej spadek wynosił aż 15,4%. Jednocześnie ceny dodatków spożywczych przeszły ze spadku o 5,9% w sierpniu do wzrostu o 1,1% we wrześniu. Dr Mariusz Dziwulski, analityk PKO BP, wskazuje, że tanie tłuszcze to efekt m.in. spadków cen masła w relacji rocznej.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Niemniej wrzesień przyniósł już pewne ożywienie cen na poziomie hurtowym, co może się przełożyć na ceny detaliczne w kolejnych okresach. Z danych resortu rolnictwa wynika, że w trzecim tygodniu tego miesiąca ceny masła były już o ponad 20% wyższe w porównaniu z tegorocznym dołkiem cenowym z maja i osiągnęły najwyższy poziom od listopada 2025 r. Wciąż był on istotnie niższy niż przed rokiem, ale skala rocznych spadków wyraźnie topnieje – mówi dr Dziwulski.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Wśród kategorii ze spadkiem cen znalazły się również produkty sypkie (-4,5% rdr.), nabiał (-2,4%), a także środki higieny osobistej (-0,3%). W przypadku produktów sypkich spadek był znacznie większy niż w sierpniu, kiedy wynosił 1,3%, natomiast środki higieny przeszły ze wzrostu o 3,4% do niewielkiego spadku. Dr inż. Anna Motylska-Kuźma podkreśla że spadki cen w tych kategoriach wynikają z odmiennych mechanizmów rynkowych. W przypadku produktów sypkich kluczowe znaczenie ma sytuacja na rynku zbóż i cukru oraz wcześniejsza baza cenowa.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– GUS podaje, że w sierpniu ceny skupu podstawowych produktów rolnych były średnio o 12,3% niższe niż rok wcześniej, co wskazuje na ograniczenie presji kosztowej na krajowym rynku rolnym. W przypadku nabiału istotna jest sytuacja na europejskim rynku mleka i jego przetworów. Według FAO, światowy indeks cen produktów mlecznych był we wrześniu o 19,1% niższy niż rok wcześniej, co sprzyja obniżkom cen detalicznych – uzupełnia dr Motylska-Kuźma.</p><p style="text-align:justify;">Z kolei Jarosław Kwiatkowski, analityk sektora rolnego w Erste Leasing, uważa, że mniejsze tempo spadku cen produktów tłuszczowych we wrześniu to przede wszystkim efekt wygasania silnego efektu wysokiej bazy oraz stopniowej stabilizacji rynku surowcowego. – Spójrzmy na masło, którego cena na koniec września wciąż była o 20,56% niższa niż przed rokiem. Wyraźnie koreluje to z rocznym spadkiem cen mleka w skupie o 21,55%, będącym konsekwencją wysokiej nadprodukcji w sezonie wiosenno-letnim. Obecnie na rynku widoczne są jednak pierwsze sygnały zmiany trendu. Według danych GUS za sierpień, cena mleka wzrosła mdm. o ok. 2,5%, tj. z 1,72 zł do 1,77 zł/l, przełamując długotrwałą tendencję spadkową – tłumaczy Kwiatkowski.</p><p style="text-align:justify;">Do tego dr Rafał Parvi jest zdania, że zmiana cen środków higieny osobistej może być wynikiem konkurencji pomiędzy sieciami, ponieważ produkty są często sprzedawane w ramach akcji rabatowych. Ponadto podkreśla, że nie należy traktować wszystkich tych spadków jako efektu jednego czynnika. W opinii eksperta, to są ważne sygnały, że rozpiętość pomiędzy najszybciej drożejącą a najmocniej taniejącą kategorią zmniejszyła się we wrześniu. Spadła do 14,8 p.p. z 22,1 p.p. w sierpniu, a ogólna dynamika cen wzrosła z 1,7% do 1,9% rdr. Dane mogą wskazywać, że ekstremalne ruchy cenowe w poszczególnych kategoriach zaczynają się pomału wygaszać. Jednak nie oznaczają jeszcze pełnego wyrównania cen.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić o trwałym wyrównywaniu dynamiki cen. Kierunek dalszych zmian będzie zależał nie tylko od konkurencji handlowej, ale również od rozwoju sytuacji na światowych rynkach surowcowych. Wysokie ceny ropy i gazu oraz zakłócenia dostaw w rejonie cieśniny Ormuz mogą ponownie zwiększać zróżnicowanie kosztów produkcji – podsumowuje dr inż. Anna Motylska-Kuźma.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Porozmawiajmy o technologii po ludzku. Ruszyły zapisy na konferencję online EDUMORROW „Zrozumieć technologię, pozostać człowiekiem”]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15839,porozmawiajmy-o-technologii-po-ludzku-ruszyly-zapisy-na-konferencje-online-edumorrow-zrozumiec-technologie-pozostac-czlo</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15839,porozmawiajmy-o-technologii-po-ludzku-ruszyly-zapisy-na-konferencje-online-edumorrow-zrozumiec-technologie-pozostac-czlo</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 21:14:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-porozmawiajmy-o-technologii-po-ludzku-ruszyly-zapisy-na-konferencje-online-edumorrow-zrozumiec-tec-1793132307.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Ruszyły zapisy na bezpłatną konferencję online EDUMORROW „Zrozumieć technologię, pozostać człowiekiem”. 23 listopada eksperci, rodzice i młodzież porozmawiają o AI, higienie cyfrowej i bezpieczeństwie w sieci.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#555555;"><strong>„Nastolatki uciekają do AI”, „Telefon był dla&nbsp;niej całym światem”, „Cyfrowy detoks” – to wszystko nagłówki pochodzące z&nbsp;polskich artykułów dotyczących technologii. W debacie publicznej na temat telefonów, internetu i&nbsp;sztucznej inteligencji często dominują silne emocje, skrajne przykłady i&nbsp;narracje podkreślające różnice między pokoleniami. A przecież o&nbsp;technologii można rozmawiać inaczej – spokojnie, otwarcie, z&nbsp;uwzględnieniem różnych perspektyw, bez ignorowania realnych zagrożeń. Co by było, gdyby zamiast skupiać się na obawach postawić na&nbsp;rozmowę, wzajemne zrozumienie i&nbsp;bycie bliżej siebie? Do takiej refleksji zaprasza Fundacja Szkoła z&nbsp;Klasą podczas konferencji EDUMORROW, która odbędzie się online 23 listopada 2026 r. Zapisy już ruszyły!</strong></span></p><p><span style="color:#555555;"><strong>Wielowymiarowe spojrzenie na cyfrowy świat</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">EDUMORROW „Zrozumieć technologię, pozostać człowiekiem” to inicjatywa, która ma na celu spojrzenie na temat technologii z&nbsp;kilku różnych perspektyw: ekspertów i&nbsp;ekspertek, rodziców oraz&nbsp;młodzieży. Organizowane przez&nbsp;Fundację Szkoła z&nbsp;Klasą wydarzenie odbędzie się w&nbsp;poniedziałek, 23.11.2026, w&nbsp;godz. 11:00–18:00 i&nbsp;będzie dostępne online dla&nbsp;wszystkich zainteresowanych. Jest szczególnie rekomendowane rodzicom, nauczycielom i&nbsp;nauczycielkom oraz&nbsp;osobom pracującym z&nbsp;młodymi ludźmi, m.in. w&nbsp;organizacjach pozarządowych. Goście i&nbsp;gościnie konferencji będą rozmawiać o&nbsp;wypływie i&nbsp;roli technologii w&nbsp;życiu codziennym, wychowaniu, pracy i&nbsp;edukacji, a także zwrócą uwagę na wyzwania, które najczęściej towarzyszą młodym jak i&nbsp;dorosłym.</span></p><p><span style="color:#555555;">„Podczas konferencji chcemy pokazać różne punkty widzenia i&nbsp;zachęcić uczestników i&nbsp;uczestniczki do samodzielnego szukania własnych sposobów na racjonalne, świadome i&nbsp;kreatywne korzystanie z&nbsp;sieci. Chcemy wyjść poza&nbsp;skrajne myślenie: technologia jest szansą albo technologia jest zagrożeniem, bo to, czym dla&nbsp;nas będzie, w&nbsp;dużej mierze zależy od tego, jak ją rozumiemy i&nbsp;jak będziemy z&nbsp;niej korzystać” – mówi Agata Łuczyńska, prezeska Fundacji Szkoła z&nbsp;Klasą.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#555555;"><strong>AI, eksperymenty i&nbsp;cyberbezpieczeństwo w&nbsp;programie</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">W programie konferencji EDUMORROW znalazła się m.in. szczegółowa analiza autentycznej pracy domowej napisanej przez&nbsp;AI, prezentacja wyników eksperymentu dwóch rodzin „Dzień bez telefonu”, pojedynek na kreatywność pomiędzy człowiekiem a sztuczną inteligencją, a także warsztat tworzenia kampanii o&nbsp;cyberbezpieczeństwie przy ograniczonym budżecie.</span></p><p><span style="color:#555555;"><strong>Higiena cyfrowa i&nbsp;sekrety internetowego świata młodzieży</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">Rodzicom i&nbsp;nauczycielom szczególnie bliskie mogą być dwie rozmowy dotyczące codziennych wyzwań związanych z&nbsp;obecnością technologii w&nbsp;życiu młodych ludzi. Psycholożka dr Justyna Józefowicz, socjolożka Magdalena Tędziagolska i&nbsp;pedagog Filip Jach porozmawiają o&nbsp;zasadach higieny cyfrowej w&nbsp;domu i&nbsp;szkole oraz&nbsp;o&nbsp;wspieraniu młodych ludzi w&nbsp;świadomym korzystaniu z&nbsp;technologii.</span></p><p><span style="color:#555555;">Z kolei prof. na Wydziale Studiów Edukacyjnych UAM, badacz i&nbsp;trener, Jacek Pyżalski wraz z&nbsp;Magdaleną Radwan-Röhrenschef, socjolożką edukacji, badaczką i&nbsp;ekspertką IBE, podejmą temat internetowego świata dzieci i&nbsp;młodzieży i&nbsp;opowiedzą o&nbsp;tym, czego dorośli nie&nbsp;zawsze dostrzegają lub rozumieją w&nbsp;cyfrowej rzeczywistości swoich dzieci i&nbsp;uczniów.</span></p><p><span style="color:#555555;">“Dzisiejsi nastolatkowie to przedstawiciele pokolenia, które wychowało się funkcjonując w&nbsp;przestrzeni internetowej, która bardzo się zmieniła, szczególnie w&nbsp;ciągu ostatniej dekady. Przestrzeń cyfrowa była dla&nbsp;nich od najmłodszych lat miejscem edukacji i&nbsp;socjalizacji. W takich okolicznościach rodzice i&nbsp;nauczyciele mogą traktować technologię jako wyłącznie źródło ryzyka albo spróbować podjąć z&nbsp;młodymi otwartą i&nbsp;szczerą rozmowę o&nbsp;tym, jak w&nbsp;mądry sposób korzystać ze smartfonów czy innych urządzeń, minimalizując potencjalne szkody” – mówi prof. Jacek Pyżalski z&nbsp;Wydziału Studiów Edukacyjnych UAM w&nbsp;Poznaniu, ekspert Fundacji Szkoła z&nbsp;Klasą.</span></p><p><span style="color:#555555;"><strong>Międzynarodowy zasięg i&nbsp;bezpłatna rejestracja</strong></span></p><p><span style="color:#555555;">EDUMORROW to konferencja online, organizowana w&nbsp;ramach międzynarodowego programu Be Internet Awesome i&nbsp;polskiej edycji programu edukacyjnego dla&nbsp;szkół Asy Internetu.&nbsp; Wydarzenie odbędzie się w&nbsp;11 krajach Europy Środkowo-Wschodniej i&nbsp;zostanie przetłumaczone na 11 języków. Udział w&nbsp;wydarzeniu jest bezpłatny.</span></p><p><span style="color:#555555;">Zachęcamy do zapisów pod linkiem:&nbsp;</span><a href="https://edumorrow.szkolazklasa.org.pl/"><span style="color:#008259;">https://edumorrow.szkolazklasa.org.pl/</span></a></p><p><span style="color:#555555;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#555555;">O Fundacji</span></p><p><span style="color:#555555;">Misją Fundacji Szkoła z&nbsp;Klasą jest tworzenie pozytywnych i&nbsp;wartościowych doświadczeń edukacyjnych, które wzmacniają odporność psychiczną, uczą krytycznego myślenia, rozwijają ciekawość świata i&nbsp;umiejętność rozumienia jego złożoności. Dzięki 20-letniemu doświadczeniu, eksperckiej wiedzy i&nbsp;zaangażowaniu swojego zespołu Fundacja każdego roku wspiera 10 tysięcy nauczycieli i&nbsp;nauczycielek oraz&nbsp;dociera do około 100 tysięcy uczniów i&nbsp;uczennic w&nbsp;Polsce. Współpracuje też z&nbsp;partnerami z&nbsp;ponad 20 krajów Europy, a w&nbsp;ciągu ostatnich trzech lat w&nbsp;ich wspólnych działaniach wzięły udział 2 miliony młodych osób.</span></p><p><span style="color:#555555;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#555555;">------------------</span></p><p><span style="color:#555555;">Źródło komunikatu prasowego:</span></p><p><span style="color:#555555;">Fundacja Szkoła z&nbsp;Klasą</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Znamy nagrodzone spektakle 30. edycji Festiwalu KORCZAK DZISIAJ]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15838,znamy-nagrodzone-spektakle-30-edycji-festiwalu-korczak-dzisiaj</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15838,znamy-nagrodzone-spektakle-30-edycji-festiwalu-korczak-dzisiaj</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 21:03:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-znamy-nagrodzone-spektakle-30-edycji-festiwalu-korczak-dzisiaj-1793131874.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>„POV: Masz 12 lat i prze…ne” Teatru Współczesnego w Szczecinie zdobył Grand Prix 30. edycji festiwalu KORCZAK DZISIAJ w Warszawie. Spektakl wyróżniły także Jury Młodych, a werdykty ogłoszono podczas gali zamknięcia imprezy trwającej od 16 do 24 października 2026 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Podczas gali zamknięcia 30. edycji Międzynarodowego Festiwalu Teatrów dla Dzieci i Młodzieży KORCZAK DZISIAJ w Warszawie ogłoszono werdykty Jury Dorosłych i Jury Młodych. Grand Prix im. Janusza Korczaka otrzymał spektakl „POV: Masz 12 lat i prze…ne” Teatru Współczesnego w Szczecinie. Ten sam spektakl wyróżniło też Jury Młodych.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Jury Dorosłych (Anna Pajęcka, Abel Zhang, Gino Coomans) obejrzało osiem polskich spektakli konkursowych i przyznało:</span></p><ul><li data-list-item-id="e37ef0d6efc0bd017fabc6a5663fb7a3e">Grand Prix im. Janusza Korczaka, przyznawane najlepszemu spektaklowi, dla „POV: Masz 12 lat i prze…ne” Teatru Współczesnego w Szczecinie, za pokazanie, jak prostymi środkami można osiągnąć silny efekt i zbudować zaangażowaną relację z publicznością, za znakomitą grę aktorską i za stworzenie młodym ludziom możliwości doświadczenia teatru w inny sposób.</li><li data-list-item-id="e62eaadcd1f8675277ba8a548c9e61428">Nagrodę im. Stefanii Wilczyńskiej, przyznawaną osobowości twórczej. W tym roku jury postanowiło nagrodzić nią cały zespół: Sticky Fingers Club i Stowarzyszenie ON/OFF, za spektakl „Widzę tutaj coś innego”, za wysoką jakość artystyczną, twórcze wykorzystanie wyobraźni, zaproszenie młodego widza do uczestnictwa i zaufanie.</li><li data-list-item-id="e505823cc91336bd970c98193681199b6">Wyróżnienie dla spektaklu „Masz coś w zębach” Teatru Ochoty, za pokazanie trudnego doświadczenia poprzez świat fantazji, włączenie młodych osób w proces twórczy i szacunek dla młodego widza.</li></ul><p><span style="color:#212121;">Jury zwróciło też uwagę na spektakl „Power Play” TR Warszawa, pokazywany poza konkursem ze względu na współpracę teatru z festiwalem. Spektakl podejmuje myśl Korczaka i pyta o rolę dziecka w teatrze: czy jest tylko odbiorcą znaczeń tworzonych przez dorosłych, czy także ich współtwórcą.</span></p><p><span style="color:#212121;">Jury Młodych (Michał Nowak, Antonina Niedziałkowska, Barbara Wąsowicz), złożone z osób do 18. roku życia wyłonionych w otwartym naborze, przyznało:</span></p><ul><li data-list-item-id="ec3487612260c49e583bb82649ff0627a">Nagrodę im. Haliny i Jana Machulskich, przyznawaną najlepszemu zdaniem Jury Młodych spektaklowi, dla „Bibuły w tapczanie” Teatru Miniatura z Gdańska, za błyskotliwą opowieść o trudnych, szarych czasach, które ukształtowały współczesną Polskę, i stworzenie okazji do międzypokoleniowego spotkania. „Spektakl sprawił, że zatęskniliśmy za byciem razem naprawdę”, napisało jury.</li><li data-list-item-id="e9e8ec4cc427be14b82db3272182b3041">Wyróżnienie dla spektaklu „POV: Masz 12 lat i prze…ne” Teatru Współczesnego w Szczecinie, za delikatny, oszczędny język, który pozwala mówić o trudnych sprawach bez nazywania ich wprost, i za poruszający sposób ukazania przemocy rówieśniczej oraz wyzwań dorastania.</li></ul><p><span style="color:#212121;">Festiwal odbywał się w Warszawie od 16 do 24 października 2026 pod hasłem LET US PLAY, a fokusem była Belgia. Kolejna edycja odbędzie się w dniach 16-23 października 2027 roku, z fokusem na Luksemburg.</span></p><p><span style="color:#212121;">Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury - państwowego funduszu celowego. Projekt współfinansuje m.st. Warszawa.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Polski Ośrodek Międzynarodowego Stowarzyszenia Teatrów dla Dzieci i Młodzieży ASSITEJ</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Te lekcje dają dzieciom poczucie sprawczości. Trwają zapisy do 19. edycji Kubusiowych Przyjaciół Natury]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15837,te-lekcje-daja-dzieciom-poczucie-sprawczosci-trwaja-zapisy-do-19-edycji-kubusiowych-przyjaciol-natury</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15837,te-lekcje-daja-dzieciom-poczucie-sprawczosci-trwaja-zapisy-do-19-edycji-kubusiowych-przyjaciol-natury</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 20:59:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-te-lekcje-daja-dzieciom-poczucie-sprawczosci-trwaja-zapisy-do-19-edycji-kubusiowych-przyjaciol-nat-1793131369.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Trwa nabór do 19. edycji Kubusiowych Przyjaciół Natury – największego w Polsce programu ekologicznej edukacji dla przedszkoli i klas I-III. Dzieci uczą się tam dbać o środowisko przez zabawę, eksperymenty i misje, a szkoły oraz przedszkola otrzymują bezpłatne materiały dydaktyczne.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Proekologicznych nawyków można uczyć dzieci w nudny sposób, a można też w stylu Kubusiowych Przyjaciół Natury - czyli przez zabawę, koleżeńską współpracę, gry oraz eksperymenty. Kubusiowi Przyjaciele Natury to największa tego typu inicjatywa edukacyjna w Polsce. Przez prawie 20 lat wzięło w niej udział ponad 12 mln dzieci, a teraz trwają zapisy do najnowszej edycji. Szkoły i przedszkola, które wezmą udział w programie, dostaną bezpłatny pakiet materiałów dydaktycznych. Dzięki nim nauczyciele nie tylko wytłumaczą dzieciom najważniejsze zagadnienia, ale przede wszystkim pokażą im, że ich działania mają znaczenie dla natury. Zobacz, jak dzieci uczą się o dbać o środowisko razem z Kubusiem i dlaczego warto dołączyć do programu.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Sprawdzona wiedza w atrakcyjnej formie</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Każda placówka zapisana do programu otrzymuje bezpłatny pakiet merytorycznych materiałów edukacyjnych, nad których powstawaniem czuwali metodyk, psycholog oraz eksperci w dziedzinie zrównoważonego rozwoju UNEP/GRID-Warszawa, organizacji wspierającej misję Programu Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska. Partnerem projektu jest również organizacja odzysku opakowań REKOPOL.</span></p><p><span style="color:#212121;">Wiadomo jednak, że w przypadku najmłodszych nawet najlepiej opracowana wiedza teoretyczna to za mało. Lekcje są więc skonstruowane tak, aby angażować emocje, zmysły, pobudzać kreatywność oraz pracować na naturalnej, dziecięcej ciekawości świata.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Zajęcia opierają się na prostej, ale bardzo skutecznej i atrakcyjnej formule. Dzieci otrzymują specjalne &gt;&gt;Wezwania do Misji&lt;&lt; od przyjaznego bohatera - Kubusia. Jedna lekcja to jedna misja. Podczas misji dzieci przyswajają wiedzę w najróżniejszych formach - są zajęcia ruchowe, układanie puzzli, rozwiązywanie quizów, oglądanie filmów edukacyjnych, śpiewanie piosenek, prace manualne (np. wycinanki, wyklejanie kolaży czy samodzielne hodowanie pietruszki). Dzięki temu dzieci nie czują się przytłoczone ilością nowych informacji” - mówi Daniel Karaś, Manager ds. CSR i rzecznik prasowy Grupy Maspex, organizatora Kubusiowych Przyjaciół Natury.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Dzięki programowi pedagodzy dostają kreatywne wsparcie szczególnie potrzebne przy trudniejszych tematach związanych ze środowiskiem, takich jak ślad węglowy, recykling czy odnawialne źródła energii.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Ekomisje nie tylko dostarczają dzieciom konkretnej wiedzy, ale przede wszystkim uczą je, że indywidualne wybory mają znaczenie, a moc działań grupy może również wpływać na otaczający nas świat (choćby ten najbliższy).&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„W programie Kubusiowi Przyjaciele Natury nauczyciel jest przewodnikiem, który pomaga dzieciom zrozumieć reguły proekologicznego podejścia do życia, ale bez wyręczania. Na przykład w ramach lekcji &gt;&gt;Misja Dom: Na tropie ekonawyków&lt;&lt; podczas wspólnej burzy mózgów dzieci same wymyślają to, co same chciałyby zmienić. Nauczyciel jednak uspokaja, że bardzo trudno wprowadzić wszystkie zmiany od razu, dlatego prosi uczniów o wybranie sobie na początek dwóch konkretnych proekologicznych działań, które chcieliby wdrożyć. Rozdaje Karty &gt;&gt;Kubusiowego Przyjaciela Natury&lt;&lt; i prosi o narysowanie swoich postanowień. Można je wyciąć i przykleić w odpowiednie miejsca w domu, żeby lepiej o nich pamiętać. Co daje taka metoda pracy z dzieckiem? Po pierwsze ściąga z naszej pociechy niepotrzebną presję (&gt;&gt;tyle rzeczy muszę zmienić!&lt;&lt;), po drugie daje jej poczucie realnego wpływu na kawałek swojego życia. Dziecko samo decyduje, od której zmiany zacząć. Po trzecie wzmacnia motywację wewnętrzną, która zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu, bo uczy odpowiedzialności i zaufania do samego siebie: jeśli sam się ze sobą na coś umawiasz, to jest to ważne - zmieniasz coś, bo chcesz to zmienić, a nie dlatego, że kazał ci nauczyciel” - tłumaczy psycholożka Urszula Młodnicka, jedna z ekspertek czuwających nad jakością materiałów edukacyjnych w programie Kubusiowi Przyjaciele Natury.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Po każdej zrealizowanej lekcji-misji uczeń zdobywa kubusiową odznakę. Taka forma nagrody wzmacnia u dzieci poczucie, że drobne, codzienne gesty mają znaczenie, a karta z 11 naklejkami, bo tyle misji przewiduje program, napawa dumą.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Jak dołączyć do Kubusiowych Przyjaciół Natury i otrzymać na koniec certyfikaty?</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Zgłoszenie przedszkola lub szkoły podstawowej do programu jest całkowicie bezpłatne. Zapisy odbywają się przez&nbsp;</span><a href="https://przyjacielenatury.pl/zglos-placowke/"><span style="color:#3F51B5;">oficjalną stronę programu</span></a><span style="color:#212121;">.</span></p><p><span style="color:#212121;">Po wypełnieniu formularza placówka dostaje drogą mailową komplet bezpłatnych pomocy dydaktycznych: 11 scenariuszy lekcji, karty pracy, audiobooki, piosenki, materiały multimedialne.</span></p><p><span style="color:#212121;">Aby otrzymać oficjalny certyfikat oraz imienne dyplomy dla dzieci, wystarczy w trakcie roku szkolnego zrealizować minimum 2 dowolne misje i wypełnić na stronie programu krótką ankietę podsumowującą.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>O programie:</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Kubusiowi Przyjaciele Natury to jeden z największych ogólnopolskich programów edukacyjnych dla przedszkoli oraz - od 2019 roku - również dla szkół podstawowych (klasy I-III), poświęcony tematyce ekologicznej, organizowany przez Grupę Maspex wraz z marką Kubuś. W tym roku, po raz 19., dzieci z przedszkoli i szkół podstawowych w całym kraju wezmą udział w zajęciach tematycznych, podczas których nauczą się troszczyć o środowisko naturalne, poznają podstawowe zasady ekologii, dowiedzą się, dlaczego warto jeść owoce i warzywa oraz poznają korzyści płynące z ruchu. Każda placówka, która bierze udział w programie „Kubusiowi Przyjaciele Natury”, otrzymuje bezpłatny pakiet profesjonalnych materiałów edukacyjnych przygotowany przez metodyka, psychologa oraz ekspertów w dziedzinie zrównoważonego rozwoju UNEP/GRID-Warszawa. Przedszkola i szkoły podstawowe otrzymują materiały w formie elektronicznej. Nauczyciele, dzięki specjalnemu folderowi ze scenariuszami lekcji i pomocami dydaktycznymi, mogą przygotowywać ciekawe i pasjonujące zajęcia. Po zrealizowaniu scenariuszy lekcyjnych każda placówka nabywa prawo do posługiwania się specjalnym certyfikatem przyznającym oficjalny tytuł „Kubusiowych Przyjaciół Natury”.</span></p><p><span style="color:#212121;">KONTAKT:</span></p><p><span style="color:#212121;">Paulina Młyńska-Michalik</span></p><p><span style="color:#212121;">PR Manager</span></p><p><span style="color:#212121;">dotrelations</span></p><p><span style="color:#212121;">tel. 509 042 682</span></p><p><span style="color:#212121;">e-mail:&nbsp;</span><a href="mailto:paulina.mlynska-michalik@dotrelations.pl"><span style="color:#3F51B5;">paulina.mlynska-michalik@dotrelations.pl</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Daniel Karaś</span></p><p><span style="color:#212121;">Rzecznik Prasowy i Manager ds.&nbsp;CSR Grupy Maspex</span></p><p><span style="color:#212121;">tel. 33 870 84 55</span></p><p><span style="color:#212121;">e-mail:&nbsp;</span><a href="mailto:d.karas@maspex.com"><span style="color:#3F51B5;">d.karas@maspex.com</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Grupa Maspex</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Co to jest „career grief”? Dlaczego pracownicy po zwolnieniu chcą się odciąć od świata?]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15836,co-to-jest-career-grief-dlaczego-pracownicy-po-zwolnieniu-chca-sie-odciac-od-swiata</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15836,co-to-jest-career-grief-dlaczego-pracownicy-po-zwolnieniu-chca-sie-odciac-od-swiata</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 20:54:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-co-to-jest-career-grief-dlaczego-pracownicy-po-zwolnieniu-chca-sie-odciac-od-swiata-1793131102.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>„Career grief” to żal po utracie pracy, ale też tożsamości, sensu i poczucia własnej wartości. Po zwolnieniu wielu pracowników zamiast od razu szukać nowego etatu wybiera ciszę i odcięcie od świata, by odzyskać równowagę i przemyśleć dalszą drogę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>W pierwszym półroczu 2026 roku w ramach zwolnień grupowych pracę w straciło w Polsce 11,6 tys. osób [1]. Co trzeci zatrudniony (33,3%) boi się dziś utraty pracy w perspektywie dwóch lat [2]. Tymczasem w zagranicznych mediach coraz częściej pojawia się pojęcie „career grief”. Opisuje ono poczucie straty, które po zwolnieniu dotyczy nie tylko samego stanowiska, ale też poczucia sensu. Część osób, które straciły pracę (albo same postanowiły ją zostawić), traktuje ten moment jako okazję do zastanowienia się nad dalszą drogą zawodową. Zamiast od razu szukać kolejnego zajęcia, wyjeżdżają tam, gdzie nie docierają powiadomienia ze służbowych komunikatorów. Na przykład do chaty w Bieszczadach, w której nie ma zasięgu.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Career grief to, według definicji przywoływanej przez magazyn „Forbes”, poczucie straty związane nie tylko z konkretnym stanowiskiem, ale też z tożsamością, poczuciem sensu i własnej wartości. Badania, na które powołuje się „Forbes”, wskazują, że u znaczącej części osób po utracie pracy pojawia się silna reakcja emocjonalna, a jej natężenie zależy od tego, jak bardzo były związane ze swoją rolą zawodową [3]. Z badania Resume Genius, przeprowadzonego w lipcu 2026 roku na 1000 osób, które w ciągu dwóch lat straciły pracę (w wyniku redukcji lub restrukturyzacji) wynika, że 43% ocenia swoje zdrowie psychiczne jako gorsze niż przed zwolnieniem. A 49% badanych poczuło niepokój o przyszłość [4].</span></p><p><span style="color:#212121;">Na świecie szczególnie dużo zwolnień notuje branża technologiczna. Według zestawienia TradingPlatforms, opisanego przez CRN, od początku 2026 roku do początku sierpnia firmy technologiczne zwolniły 163,4 tys. osób, a około 56% tych redukcji przypisywano sztucznej inteligencji [5]. W Polsce zwolnienia grupowe wyhamowały. Jeszcze w 2025 roku polscy pracodawcy zapowiadali zwolnienia grupowe obejmujące ponad 97,6 tys. osób, a ostatecznie w tym trybie pracę straciło 29,6 tys. pracowników [6].</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Zmęczeni jeszcze przed zwolnieniem</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Przerwa w karierze często zbiega się z wyczerpaniem. Z raportu PZU Zdrowie „Epidemia zmęczenia. Polacy nie mają czasu na zdrowie”, opartego na badaniu SW Research z września 2026 roku, wynika, że 66% pracujących doświadcza czasami symptomów wypalenia zawodowego, a 36% odczuwa wyczerpanie po pracy codziennie lub kilka razy w tygodniu. Co trzeci badany pracownik doświadcza też stresu związanego z pracą (codziennie lub kilka razy w tygodniu) [7].</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Utrata pracy to nie tylko zmiana sytuacji ekonomicznej. To często też zachwianie tożsamości zawodowej, pozycji społecznej, poczucia przynależności i sprawczości. Nie wszyscy przeżywają ten moment jednakowo. Dla jednych to przede wszystkim kryzys finansowy i emocjonalny, dla innych czas na przewartościowanie dotychczasowych priorytetów. Dlatego tak wiele osób po odejściu z pracy potrzebuje przede wszystkim ciszy. Przez lata żyły w trybie powiadomień: Slack, mail, telefon, spotkanie za spotkaniem. Nagle to wszystko się kończy i pojawia się pustka, ale też przestrzeń na pytania, na które wcześniej nie było czasu. Czy chcę wrócić do tej samej branży? Czy chcę się przekwalifikować, pójść na studia, założyć własną firmę? Na takie pytania trudno odpowiedzieć między kolejnymi rozmowami rekrutacyjnymi. Dlatego wiele osób chce się odciąć na jakiś czas. A o to łatwo między innymi podczas dłuższego wyjazdu, który wycisza myśli, pozwala się zastanowić” - mówi Grzegorz Mikucki, socjolog.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Wyjazd nie rozwiąże automatycznie problemów zawodowych ani nie zastąpi planowania kolejnych kroków. Może jednak pomóc wyjść z codziennego rytmu, w którym trudno usłyszeć własne potrzeby. Znaczenie ma przy tym nie tylko sam czas wolny, ale również otoczenie: możliwość bycia samemu, ograniczenie bodźców i brak presji, by każdą chwilę czymś wypełnić. Właśnie dlatego w takiej sytuacji atrakcyjną alternatywą dla tradycyjnego urlopu może być pobyt w kameralnym domu poza miastem.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Tam, gdzie nie ma zasięgu</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Od pewnego czasu obserwujemy, że miejsca &gt;&gt;na końcu świata&lt;&lt; zyskują na popularności. Po pierwsze, liczy się lokalizacja: w lesie, pod lasem albo po prostu z dala od ludzi i zasięgu. Po drugie, ważne jest, żeby dom był na wyłączność. Nie chodzi o wyjazd do dużego hotelu, w którym śniadanie je się w gwarnej sali i dzieli urlop z innymi gośćmi. Chodzi o ciszę, spokój, jak najmniej bodźców i przestrzeń, żeby się zastanowić i zaplanować kolejne kroki - mówi Aleksandra Klonowska-Szałek, współtwórczyni platformy Slowhop. - Co więcej, są to często dłuższe wyjazdy. Oczywiście w weekend też można przemyśleć swoje zawodowe plany, ale coraz więcej osób może sobie pozwolić na dłuższy czas na regenerację, odzyskanie sił i zaplanowanie nowej drogi zawodowej. Takie pobyty trwają więc nierzadko kilka tygodni, a nawet kilka miesięcy. Jesień to dobry moment, bo obiekty są łatwiej dostępne w dłuższych terminach, a ceny niższe niż latem. Przy tak długich rezerwacjach to ma też znaczenie” - podsumowuje Aleksandra Klonowska-Szałek.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Taki sposób wypoczywania może mieć szczególne znaczenie w okresie zawodowej zmiany. Kiedy znika codzienny plan dnia, a wraz z nim część dotychczasowych obowiązków i kontaktów, łatwo wpaść w pułapkę natychmiastowego szukania kolejnego celu. Tymczasem nie każda decyzja musi zapaść od razu. Co więcej, zdolność do pozostania przez jakiś czas bez gotowej odpowiedzi pozwala podejmować decyzje mniej reaktywnie. Kilka dni lub tygodni poza zwykłym otoczeniem może dać czas na odpoczynek, przyjrzenie się własnym priorytetom i spokojne rozważenie różnych scenariuszy. Będzie to też odpowiedni czas na przeżycie żalu po utraconej tożsamości zawodowej, na oddzielenie poczucia własnej wartości od osiągnięć oraz na potrzebę oswojenia się z nową rzeczywistością, zanim zacznie budować się kolejny etap zawodowy. Dla jednych etapem tym będzie powrót do dotychczasowej branży, dla innych zmiana zawodu, własna działalność albo decyzja o tym, jak ma wyglądać ich życie poza pracą. &nbsp;Zatrzymanie może pomóc też rozpoznać, co rzeczywiście jest dla nas ważne oraz odzyskać kontakt z własnymi potrzebami” - dodaje dr Olga Kurek-Ochmańska, psychoterapeutka z Akademickiego Centrum Rozwoju Osobistego i Wsparcia Psychologicznego Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">[1]&nbsp;</span><a href="https://www.bankier.pl/wiadomosc/Zwolnienia-grupowe-spadly-o-32-proc-Resort-podal-najnowsze-dane-9180293.html"><span style="color:#3F51B5;">https://www.bankier.pl/wiadomosc/Zwolnienia-grupowe-spadly-o-32-proc-Resort-podal-najnowsze-dane-9180293.html</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">[2]&nbsp;</span><a href="https://www.gigroupholding.com/polska/wp-content/uploads/sites/9/2026/04/Barometr-rynku-pracy-2026-20-edycja-Gi-Group-Holding.pdf"><span style="color:#3F51B5;">https://www.gigroupholding.com/polska/wp-content/uploads/sites/9/2026/04/Barometr-rynku-pracy-2026-20-edycja-Gi-Group-Holding.pdf</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">[3]&nbsp;</span><a href="https://www.forbes.com/sites/kathycaprino/2026/01/16/career-grief-the-hidden-emotional-cost-of-professional-transitions/"><span style="color:#3F51B5;">https://www.forbes.com/sites/kathycaprino/2026/01/16/career-grief-the-hidden-emotional-cost-of-professional-transitions/</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">[4]&nbsp;</span><a href="https://resumegenius.com/blog/career-advice/human-impact-layoffs-report"><span style="color:#3F51B5;">https://resumegenius.com/blog/career-advice/human-impact-layoffs-report</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">[5]&nbsp;</span><a href="https://crn.pl/aktualnosci/163-tys-zwolnionych-w-branzy-it-w-2026-roku/"><span style="color:#3F51B5;">https://crn.pl/aktualnosci/163-tys-zwolnionych-w-branzy-it-w-2026-roku/</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">[6]&nbsp;</span><a href="https://innpoland.pl/225349,zwolnienia-grupowe-w-2026-roku-wyhamowaly-rynek-pracy-to-dzis-pole-minowe"><span style="color:#3F51B5;">https://innpoland.pl/225349,zwolnienia-grupowe-w-2026-roku-wyhamowaly-rynek-pracy-to-dzis-pole-minowe</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">[7]&nbsp;</span><a href="https://zdrowersi.pl/news/zdrowie/przewlekle-zmeczenie-polacy-raport-2026"><span style="color:#3F51B5;">https://zdrowersi.pl/news/zdrowie/przewlekle-zmeczenie-polacy-raport-2026</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: Slowhop</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Hymon i LifeSpot rozwijają OZE w sektorze PRS. Siedem instalacji o projektowanej mocy 264 kWp]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15835,hymon-i-lifespot-rozwijaja-oze-w-sektorze-prs-siedem-instalacji-o-projektowanej-mocy-264-kwp</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15835,hymon-i-lifespot-rozwijaja-oze-w-sektorze-prs-siedem-instalacji-o-projektowanej-mocy-264-kwp</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 20:44:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-hymon-i-lifespot-rozwijaja-oze-w-sektorze-prs-siedem-instalacji-o-projektowanej-mocy-264-kwp-1793130494.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Hymon i LifeSpot uruchamiają siedem instalacji fotowoltaicznych z magazynami energii w Łodzi, Warszawie i Gdyni. Łączna moc projektowana to 264 kWp, a roczna produkcja ma sięgnąć 243,2 MWh, ograniczając emisję CO₂ o ok. 134,5 tony.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Hymon i LifeSpot realizują projekty OZE w Łodzi, Warszawie i Gdyni. Współpraca obejmuje siedem instalacji fotowoltaicznych zintegrowanych z magazynami energii o łącznej projektowanej mocy 264 kWp. Według symulacji instalacje mogą wyprodukować około 243,2 MWh energii elektrycznej rocznie.</strong></p><p style="text-align:justify;">Rosnące koszty energii, wymagania dotyczące efektywności energetycznej budynków oraz rozwój rynku najmu instytucjonalnego sprawiają, że właściciele nieruchomości coraz częściej inwestują we własne źródła energii. W nieruchomościach mieszkaniowych liczy się nie tylko ilość produkowanej energii, lecz także możliwość jej zużycia na miejscu. Coraz większe znaczenie ma więc łączenie fotowoltaiki z magazynami energii, które ułatwiają dopasowanie wykorzystania wyprodukowanej energii do potrzeb budynku.</p><p style="text-align:justify;">LifeSpot, platforma najmu instytucjonalnego posiadająca w portfolio ponad 3 tys. lokali, rozwija rozwiązania oparte na odnawialnych źródłach energii w swoich inwestycjach mieszkaniowych. We współpracy z Hymon realizuje projekty obejmujące instalacje fotowoltaiczne i magazyny energii w Łodzi, Warszawie i Gdyni.<strong>&nbsp;</strong>W projektach Hymon łączy fotowoltaikę z magazynowaniem energii, uwzględniając specyfikę nieruchomości mieszkaniowych.</p><p style="text-align:justify;">– <i>Fotowoltaika w nieruchomościach mieszkaniowych coraz częściej jest elementem szerszego podejścia do zarządzania energią. Znaczenia nabiera nie tylko sama produkcja energii, ale również możliwość jej magazynowania i wykorzystania na potrzeby budynku. W sektorze PRS rozwiązania te pozwalają łączyć cele środowiskowe z długoterminowym podejściem do efektywności energetycznej nieruchomości</i> – mówi Grzegorz Rutkowski, prezes zarządu Hymon.</p><p style="text-align:justify;">W Łodzi projekty obejmują budynki przy ul. Wróblewskiego 21R, 21S, 21T i 21U, gdzie zaplanowano instalacje o łącznej mocy 169 kWp. W Warszawie instalacja przy ul. Pustelnickiej 1 ma mieć moc 71 kWp, natomiast w Gdyni przy ul. Nasypowej 11 i 17 przewidziano dwa systemy o mocy po 12 kWp.</p><p style="text-align:justify;">Według symulacji przygotowanych w programie PV*SOL wszystkie instalacje mogą wyprodukować łącznie 243 201 kWh energii elektrycznej rocznie, czyli 243,2 MWh. Szacowana roczna redukcja emisji CO₂ wynosi około 134,5 tony. Rzeczywiste wyniki będą zależeć m.in. od warunków atmosferycznych, profilu zużycia energii i sposobu eksploatacji instalacji.</p><p style="text-align:justify;">Projekty wpisują się w strategię LifeSpot związaną z poprawą efektywności energetycznej budynków, ograniczaniem ich śladu węglowego oraz odpowiedzialnym zarządzaniem nieruchomościami. W realizacji inwestycji wykorzystywane są również instrumenty wspierające transformację energetyczną, w tym Grant OZE oferowany przez Bank Gospodarstwa Krajowego.</p><p style="text-align:justify;">Jednym z kluczowych projektów objętych współpracą jest kompleks LifeSpot Wróblewskiego w Łodzi, obejmujący cztery budynki i 674 mieszkania. W budynku przy ul. Wróblewskiego 21S zaprojektowano instalację fotowoltaiczną o mocy 51 kWp, złożoną ze 102 modułów i współpracującą z czterema falownikami oraz czterema systemami akumulatorowymi. Według symulacji instalacja może wyprodukować około 48,4 MWh energii elektrycznej rocznie, z czego około 59,6% ma być wykorzystywane na miejscu.</p><p style="text-align:justify;">Połączenie fotowoltaiki z magazynowaniem energii pozwala zwiększać poziom autokonsumpcji i lepiej dostosowywać zużycie energii do bieżącego zapotrzebowania obiektu. Ma to szczególne znaczenie w nieruchomościach mieszkaniowych, gdzie energia zasila m.in. części wspólne, oświetlenie oraz infrastrukturę techniczną.</p><p style="text-align:justify;">– <i>W LifeSpot konsekwentnie rozwijamy rozwiązania wspierające efektywność energetyczną naszych nieruchomości. Fotowoltaika oraz magazyny energii wpisują się w nasze długoterminowe podejście do odpowiedzialnego zarządzania budynkami i stanowią kolejny element działań związanych ze zrównoważonym rozwojem portfela inwestycji. Zależy nam na tworzeniu nowoczesnych nieruchomości, które łączą komfort mieszkańców z efektywnym wykorzystaniem zasobów</i> – <span style="color:black;">mówi Marcin Marchwiński, LifeSpot Head of Property Management.</span></p><p>Rosnące znaczenie efektywności energetycznej budynków oraz potrzeba racjonalnego zarządzania kosztami energii mogą sprawić, że rozwiązania łączące fotowoltaikę z magazynowaniem energii będą odgrywać coraz większą rolę w sektorze najmu instytucjonalnego. Współpraca Hymon i LifeSpot wpisuje się w ten kierunek rozwoju rynku nieruchomości mieszkaniowych.</p><p>&nbsp;</p><p style="text-align:center;"><span style="color:black;">***</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;"><strong>O Hymon:&nbsp;</strong></span></p><p style="text-align:justify;">Hymon to jedna z firm współtworzących rynek fotowoltaiki w Polsce. Działa od 2011 r. i należy do grona pionierów krajowej branży OZE. Obecnie spółka koncentruje się na dostarczaniu zintegrowanych rozwiązań energetycznych, łączących fotowoltaikę, magazyny energii, pompy ciepła, elektromobilność oraz systemy zarządzania energią. Firma ma na swoim koncie ponad 80 000 zrealizowanych instalacji. W 2022 r. do grona inwestorów strategicznych Hymon dołączyły Kajima oraz Griffin Capital Partners, wspierając dalszy rozwój spółki i transformację jej modelu biznesowego.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>O LifeSpot:</strong></p><p style="text-align:justify;">LifeSpot należy do grona największych operatorów mieszkań na wynajem instytucjonalny (PRS) w Polsce. Firma rozwija nowoczesne inwestycje mieszkaniowe w największych aglomeracjach, oferując najemcom w pełni wyposażone apartamenty oraz szeroki zakres usług wspierających komfort codziennego życia. Strategia spółki opiera się na tworzeniu funkcjonalnych i dobrze skomunikowanych projektów mieszkaniowych, odpowiadających na zmieniające się potrzeby współczesnych mieszkańców.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gryfice pływały drużynowo. Szkoła Podstawowa nr 4 zdominowała zawody]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15851,gryfice-plywaly-druzynowo-szkola-podstawowa-nr-4-zdominowala-zawody</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15851,gryfice-plywaly-druzynowo-szkola-podstawowa-nr-4-zdominowala-zawody</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 20:39:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-gryfice-plywaly-druzynowo-szkola-podstawowa-nr-4-zdominowala-zawody-1793223688.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Na gryfickiej pływalni odbyły się Gminne Zawody w Pływaniu Drużynowym w ramach Igrzysk Dzieci i Igrzysk Młodzieży Szkolnej. Najlepiej zaprezentowała się Szkoła Podstawowa nr 4 w Gryficach, która zwyciężyła we wszystkich czterech kategoriach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Sportowe emocje na gryfickiej pływalni</h2><p>We wtorek, 27 października 2026 roku, na gryfickiej pływalni rozegrano Gminne Zawody w Pływaniu Drużynowym w ramach <strong>Igrzysk Dzieci</strong> oraz <strong>Igrzysk Młodzieży Szkolnej</strong>. Do rywalizacji stanęli młodzi sportowcy reprezentujący swoje szkoły, a zawody od początku dostarczały wielu emocji.</p><p>Uczniowie pokazali nie tylko bardzo dobre przygotowanie fizyczne, ale również determinację, koncentrację i umiejętność współpracy w zespole. W wielu wyścigach o końcowej klasyfikacji decydowały ułamki sekund, co najlepiej pokazuje, jak wyrównany był poziom zmagań. Nie zabrakło także wzajemnego dopingu, sportowej postawy i ducha fair play.</p><h2>Wyniki w poszczególnych kategoriach</h2><p>W kategorii <strong>Igrzysk Dzieci</strong> wśród dziewcząt pierwsze miejsce zajęła Szkoła Podstawowa nr 4 w Gryficach, a drugie przypadło PJSP Top Link. W rywalizacji chłopców triumfowała również Szkoła Podstawowa nr 4 w Gryficach, wyprzedzając PJSP Top Link.</p><p>W ramach <strong>Igrzysk Młodzieży Szkolnej</strong> w kategorii dziewcząt ponownie najlepsza okazała się Szkoła Podstawowa nr 4 w Gryficach, przed PJSP Top Link. Wśród chłopców zwyciężyła Szkoła Podstawowa nr 4 w Gryficach, natomiast drugie miejsce wywalczyła Szkoła Podstawowa nr 3 w Gryficach.</p><p>Tym samym Szkoła Podstawowa nr 4 w Gryficach sięgnęła po <strong>cztery pierwsze miejsca w czterech kategoriach</strong>, potwierdzając znakomitą dyspozycję swoich reprezentacji i bardzo dobre przygotowanie do zawodów.</p><h2>Nie tylko rywalizacja, ale też integracja</h2><p>Gminne zawody w pływaniu miały znaczenie nie tylko sportowe. Były również okazją do integracji uczniów z różnych szkół, budowania zdrowych nawyków i promowania aktywnego stylu życia. Tego typu wydarzenia pokazują, że szkolny sport może łączyć rywalizację z dobrą atmosferą i wspólnym przeżywaniem emocji.</p><p>Organizatorzy podkreślają także rolę nauczycieli wychowania fizycznego, którzy przygotowali zawodników do startu. Podziękowania skierowano również do sędziego głównego, <strong>Łukasza Zakrzewskiego</strong>, za profesjonalne przeprowadzenie zawodów i sprawny przebieg całego wydarzenia.</p><h2>Gratulacje dla uczestników i zwycięzców</h2><p>Na słowa uznania zasłużyli wszyscy zawodnicy, którzy stanęli do rywalizacji i z pełnym zaangażowaniem reprezentowali swoje szkoły. Dla jednych był to kolejny ważny start, dla innych cenne doświadczenie, które może zaprocentować w następnych zawodach.</p><p>Największe powody do radości ma Szkoła Podstawowa nr 4 w Gryficach, która zdominowała tegoroczne zmagania. Gratulacje należą się jednak wszystkim drużynom za ambitną walkę, a zwycięzcom warto życzyć powodzenia na kolejnych etapach rozgrywek.</p><p>&nbsp;</p><p>Fot: Gmina Gryfice</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Co trzecie gospodarstwo domowe we Wrocławiu jest jednoosobowe. Jak single zmieniają rynek mieszkaniowy?]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15834,co-trzecie-gospodarstwo-domowe-we-wroclawiu-jest-jednoosobowe-jak-single-zmieniaja-rynek-mieszkaniowy</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15834,co-trzecie-gospodarstwo-domowe-we-wroclawiu-jest-jednoosobowe-jak-single-zmieniaja-rynek-mieszkaniowy</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 20:20:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-co-trzecie-gospodarstwo-domowe-we-wroclawiu-jest-jednoosobowe-jak-single-zmieniaja-rynek-mieszkanio-1793129483.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>We Wrocławiu niemal co trzecie gospodarstwo domowe jest jednoosobowe, a w całej Polsce takich gospodarstw szybko przybywa. To zmienia rynek mieszkań: rośnie popyt na funkcjonalne lokale 30–45 mkw. i dobrze zaprojektowane dwa pokoje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Polacy coraz częściej mieszkają samodzielnie. Według danych GUS w 2025 roku jednoosobowe gospodarstwa w Polsce stanowiły już 27% wszystkich gospodarstw objętych badaniem budżetów gospodarstw domowych. We Wrocławiu, zgodnie z wynikami ostatniego spisu powszechnego, niemal co trzecie gospodarstwo tworzyła jedna osoba. Dla deweloperów to wyraźny sygnał, że rośnie grupa klientów, którzy utrzymują mieszkanie za jedną pensję i kupują je z myślą tylko o sobie. W praktyce oznacza to popyt skupiony w przedziale 30-45 mkw. – przedziale, w którym każdy metr musi mieć konkretną funkcję.</strong></p><h2><strong>Coraz więcej Polaków mieszka samodzielnie</strong></h2><p style="text-align:justify;">Model gospodarstwa domowego w Polsce stopniowo się zmienia. Z danych GUS wynika, że w 2015 roku gospodarstwa jednoosobowe stanowiły 20,1% objętych badaniem, podczas gdy w 2025 roku ich udział wyniósł już 27%. Długofalowy trend potwierdzają również dane Narodowego Spisu Powszechnego. Między 2011 a 2021 rokiem udział gospodarstw jednoosobowych w Polsce zwiększył się z 20,3 do 22,7%, a w miastach z 23,2 do 27%.</p><p style="text-align:justify;">Zjawisko jest szczególnie widoczne w dużych ośrodkach miejskich. We Wrocławiu, według NSP 2021, jednoosobowe gospodarstwa stanowiły około 32,1% wszystkich gospodarstw domowych. Oznacza to, że niemal co trzecie gospodarstwo w stolicy Dolnego Śląska tworzyła jedna osoba.</p><p style="text-align:justify;">Za tymi statystykami kryją się różne historie i potrzeby. Samodzielnie mieszkają zarówno młodzi profesjonaliści rozpoczynający karierę zawodową, osoby świadomie wybierające życie w pojedynkę, jak i seniorzy czy osoby po zakończeniu wieloletnich związków. Nie jest to więc jednolita grupa nabywców, a jej rosnące znaczenie stawia przed rynkiem mieszkaniowym nowe wyzwania.</p><h2><strong>Singiel nie zawsze szuka kawalerki</strong></h2><p style="text-align:justify;">Przez lata mieszkanie dla jednej osoby kojarzyło się przede wszystkim z kawalerką. Dziś takie podejście coraz częściej okazuje się niewystarczające. Praca hybrydowa, potrzeba oddzielenia przestrzeni prywatnej od zawodowej czy chęć posiadania dodatkowego pokoju sprawiają, że również osoby mieszkające samodzielnie mogą poszukiwać lokali dwupokojowych. Istotny staje się nie tylko metraż, ale przede wszystkim sposób jego wykorzystania.</p><p style="text-align:justify;">– <i>Zmienia się samo rozumienie mieszkania dla jednej osoby. Nie musi być ono rozwiązaniem przejściowym ani kompromisem pomiędzy ceną a wygodą. Dla wielu naszych klientów nowe mieszkanie jest przestrzenią, w której planują spędzić kolejne lata, rozwijać karierę, pracować i realizować swoje zainteresowania. Dlatego coraz większego znaczenia nabierają przemyślane układy funkcjonalne, możliwość elastycznej aranżacji wnętrza oraz rozwiązania, które pozwalają dostosować mieszkanie do zmieniającego się stylu życia</i> – mówi&nbsp; Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Warszawę i Wrocław w Robyg.</p><p style="text-align:justify;">Zmiany te mają&nbsp;wpływ również na strukturę oferty deweloperskiej. Obok klasycznych mieszkań rodzinnych istotną rolę odgrywają kompaktowe lokale z wyraźnym podziałem na strefę dzienną i prywatną. W praktyce dobrze zaprojektowane mieszkanie dwupokojowe może odpowiadać potrzebom osoby mieszkającej samodzielnie, zapewniając jednocześnie większą elastyczność w przyszłości.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Demografia zmienia strukturę rynku mieszkaniowego</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Rosnąca liczba jednoosobowych gospodarstw domowych to nie tylko zmiana społeczna, ale również istotny czynnik kształtujący zapotrzebowanie na mieszkania. Coraz mniejsza liczba osób przypadających na jedno gospodarstwo oznacza, że popyt na samodzielne lokale może rosnąć nawet przy stabilnej liczbie mieszkańców. Dla deweloperów to wyzwanie, które wymaga spojrzenia na rynek nie tylko przez pryzmat liczby ludności, ale także zmieniającej się struktury gospodarstw domowych.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Jest to szczególnie widoczne w dużych miastach, takich jak Wrocław, gdzie już niemal co trzecie gospodarstwo jest jednoosobowe. Oznacza to potrzebę większego zróżnicowania oferty mieszkaniowej. Obok dużych mieszkań dla rodzin coraz ważniejszą rolę mogą odgrywać kompaktowe lokale jedno- i dwupokojowe, odpowiadające zarówno na potrzeby osób rozpoczynających samodzielne życie, jak i tych, które świadomie wybierają mieszkanie w pojedynkę.</p><p style="text-align:justify;">– <i>Zmiany demograficzne pokazują, że nie możemy już projektować mieszkań wyłącznie z myślą o tradycyjnym modelu rodziny. Coraz większe znaczenie ma różnorodność potrzeb i etapów życia naszych klientów. Widzimy przestrzeń zarówno dla funkcjonalnych kawalerek, jak i mieszkań dwupokojowych, które zapewniają większą swobodę aranżacji. Na ten trend odpowiadamy m.in. w inwestycji Apartamenty Krakowska we Wrocławiu, gdzie w ofercie znajdują się mieszkania jednopokojowe o powierzchni&nbsp;</i>27<i>–</i>32<i> mkw. oraz lokale dwupokojowe o metrażach około 35–50 mkw. Chcemy, aby kupujący mogli dopasować przestrzeń do własnego stylu życia, a nie odwrotnie</i> – komentuje Joanna Chojecka.</p><p style="text-align:justify;">Struktura gospodarstw domowych może stać się jednym z ważniejszych czynników wpływających na planowanie nowych inwestycji. Coraz większego znaczenia nabierać będzie elastyczność projektowania i umiejętność odpowiadania na potrzeby społeczeństwa, w którym samodzielne mieszkanie staje się coraz powszechniejszym modelem życia.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dyniowe zapasy na chłodne dni. Od zupy krem po domowe wypieki]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15833,dyniowe-zapasy-na-chlodne-dni-od-zupy-krem-po-domowe-wypieki</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15833,dyniowe-zapasy-na-chlodne-dni-od-zupy-krem-po-domowe-wypieki</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 19:33:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-dyniowe-zapasy-na-chlodne-dni-od-zupy-krem-po-domowe-wypieki-1793126516.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dynia to jesienny hit, który warto wykorzystać na zapas: od kremowej zupy, przez placuszki, po domowe ciasta. Podpowiadamy, jak przechowywać jej miąższ, wykorzystać pestki i zamrozić puree, by sięgać po smak sezonu także zimą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Złocista, delikatnie słodka, pachnąca cynamonem i imbirem – dynia to jeden z najbardziej charakterystycznych smaków jesieni. Sprawdza się nie tylko w rozgrzewających zupach, ale też w sosach, placuszkach i aromatycznych ciastach. Warto wykorzystać sezon i przygotować zapasy, które ułatwią gotowanie w kolejnych tygodniach. Podpowiadamy, jak przechowywać dynię, wykorzystać jej pestki i przygotować bazę do jesiennych dań oraz wypieków.</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Dobrym wyborem do domowych zapasów jest dynia hokkaido. Jej skórka mięknie podczas obróbki termicznej, dlatego nie trzeba jej obierać. Wystarczy dokładnie umyć warzywo, przekroić je na pół i usunąć pestki wraz z włóknistym miąższem. Następnie dynię można pokroić na mniejsze kawałki i zdecydować, w jakiej formie najlepiej będzie wykorzystać ją później.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Pestek nie trzeba wyrzucać. Po oczyszczeniu z włókien i opłukaniu można je osuszyć, rozłożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i uprażyć w piekarniku. Po wystudzeniu staną się chrupiącą przekąską, którą można również posypać zupę krem, sałatkę lub inne jesienne danie.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Dynia daje nam wiele możliwości. Nie tylko na jesienne potrawy, ale także uzupełnienie spiżarni o dżemy, przetwory i… mrożonki! I to właśnie te ostatnie mogą odmienić niejeden zimowy posiłek.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Jak zamrozić dynię, by łatwo wykorzystać ją później?</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W przypadku mrożenia surowej dyni warto najpierw rozłożyć pokrojone kawałki na tacce wyłożonej papierem do pieczenia lub folią aluminiową, tak aby nie stykały się ze sobą. Po wstępnym zamrożeniu można przełożyć je do woreczków z suwakiem przeznaczonych do mrożenia. Dzięki temu dynia nie sklei się w jedną bryłę, a wyjęcie potrzebnej ilości będzie znacznie łatwiejsze.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Jeśli chodzi o puree, najlepiej podzielić je na porcje odpowiednie do planowanych przepisów i umieścić w szczelnych woreczkach lub pojemnikach przeznaczonych do zamrażania. Warto opisać je nazwą produktu i datą przygotowania, by łatwiej kontrolować zapasy.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– <i>Niezależnie od tego, czy mrozimy kawałki dyni, puree, czy gotowe danie, warto podzielić je na porcje i usunąć z woreczka jak najwięcej powietrza. W przypadku surowej dyni wystarczy mrożenie wstępne, natomiast w przypadku puree najlepiej wykorzystać woreczek ZIP, rozłożyć puree na płasko i zaznaczyć podział na porcje (np. patyczkiem lub innym, nieostrym narzędziem). To prosty krok, który uchroni nas przed siłowaniem się z zamrożoną bryłą&nbsp;</i>– radzi Marta Krokowicz, związana z marką Paclan.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Od zupy po placuszki – dynia w wersji obiadowej</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Zamrożone kawałki dyni można wykorzystać bezpośrednio do przygotowania zupy krem, dodając je do bulionu z cebulą i ulubionymi przyprawami. Imbir, czosnek, gałka muszkatołowa czy mleko kokosowe pozwolą za każdym razem uzyskać nieco inny smak. Gotową zupę wystarczy zblendować na gładką masę, a przed podaniem posypać uprażonymi pestkami dyni.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Puree będzie natomiast doskonałą bazą do placuszków. Zostaje jedynie połączyć je z jajkiem, mąką, odrobiną mleka i przyprawami, a następnie usmażyć niewielkie porcje ciasta. Ilość mąki najlepiej dostosować do konsystencji puree. Jeśli po rozmrożeniu okaże się ono zbyt wodniste, warto najpierw odlać nadmiar płynu, aby placuszki zachowały odpowiednią strukturę.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Jesienne wypieki – keks i kruche ciasteczka</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Dyniowe puree sprawdzi się również w domowych wypiekach. Dodane do keksa w połączeniu z cynamonem, imbirem, orzechami lub suszonymi owocami nada mu przyjemny, jesienny charakter. Ciasto można dodatkowo polać gorzką czekoladą. Warto jednak pamiętać, że puree powinno mieć odpowiednio gęstą konsystencję – zbyt duża ilość wilgoci może wpłynąć na strukturę wypieku i wydłużyć czas pieczenia.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Smak jesieni na dłużej</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Dynia daje wiele możliwości, a jej przygotowanie na zapas wcale nie musi być skomplikowane. Kawałki do zupy, puree do wypieków i uprażone pestki do chrupania pozwalają wykorzystać całe warzywo i sięgać po jego smak wtedy, gdy mamy ochotę na rozgrzewający obiad lub domowy deser. Wystarczy odpowiednio podzielić porcje, zadbać o ich przechowywanie i mieć pod ręką kilka prostych składników, by jesienne inspiracje towarzyszyły nam także w chłodniejsze, zimowe dni.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><span style="color:black;"><strong>Paclan. Dom. Życie. Balans</strong>. Marka należy do Cedo Sp. z o.o. – firmy, która od ponad 50 lat produkuje artykuły gospodarstwa domowego jednorazowego użytku, ułatwiając wykonywanie codziennych czynności. Poza szerokim wyborem worków na odpady, ściereczek, gąbek i papierów do pieczenia, w ofercie można znaleźć także folie spożywcze, torebki na mrożonki oraz woreczki na pieluszki. Więcej informacji na&nbsp;</span><a href="http://www.paclan.pl"><span style="color:blue;">http://www.paclan.pl</span></a></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Inwestycje w obronność mogą zmienić przemysłową mapę Polski]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15832,inwestycje-w-obronnosc-moga-zmienic-przemyslowa-mape-polski</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15832,inwestycje-w-obronnosc-moga-zmienic-przemyslowa-mape-polski</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 19:28:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-inwestycje-w-obronnosc-moga-zmienic-przemyslowa-mape-polski-1793125994.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Inwestycje w obronność mogą przestawić przemysłową mapę Polski. Nowe fabryki, jak ta planowana w Gorzowie Wielkopolskim, oznaczają nie tylko setki miejsc pracy, ale też popyt na hale, magazyny i usługi kooperantów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Nowa fabryka przemysłu obronnego to miejsca pracy i zamówienia, których znaczenie może wykraczać daleko poza sam zakład. Na rozwoju produkcji mogą skorzystać dostawcy komponentów, firmy transportowe, serwisowe i logistyczne. Część z nich będzie potrzebowała większych zakładów lub dodatkowych magazynów. Dlatego, obserwując inwestycje w obronność, warto przyglądać się również ich otoczeniu - to tam może pojawić się kolejny impuls dla lokalnych gospodarek i rynku nieruchomości przemysłowych.</strong></p><p style="text-align:justify;">Rozmowy podczas tegorocznych targów Expo Real pokazały, że uczestnicy rynku przyzwyczaili się do podejmowania decyzji w warunkach geopolitycznej niepewności. Inwestorzy nadal uwzględniają ryzyko, ale kolejne napięcia nie wywołują już reakcji porównywalnych z tymi z 2022 roku. Firmy planują działalność i szukają możliwości rozwoju. Jednym z sektorów, które mogą zwiększać aktywność inwestycyjną, jest przemysł obronny, odpowiadający na potrzebę rozbudowy zdolności produkcyjnych w Polsce i Europie.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Fabryka daje impuls także innym przedsiębiorstwom</strong></p><p style="text-align:justify;">Przykładem jest Gorzów Wielkopolski, gdzie 1 lipca 2026 roku rozpoczęły się prace przygotowawcze do budowy fabryki rakiet Hanwha WB Advanced System. Według zapowiedzi samorządu województwa lubuskiego w pierwszym etapie inwestycja ma zapewnić 250 miejsc pracy w zakładzie oraz kolejne 400 u kooperantów. Już te plany pokazują, jak duże znaczenie dla regionu może mieć działalność firm współpracujących z głównym producentem.</p><p style="text-align:justify;">Duży zakład potrzebuje dostaw, obsługi technicznej i sprawnego przepływu materiałów. Dla istniejących przedsiębiorstw może to oznaczać możliwość pozyskania nowych klientów, a z czasem również zwiększenia zatrudnienia i rozbudowy działalności. Inne firmy mogą zdecydować się na uruchomienie oddziału w pobliżu odbiorcy, jeśli uzasadnią to skala i trwałość zamówień.</p><p style="text-align:justify;">Nie wszystkie te potrzeby zostaną jednak zaspokojone lokalnie. Producenci mogą korzystać ze sprawdzonych dostawców z innych regionów lub krajów, a wejście do współpracy wymaga spełnienia określonych warunków. Warto więc patrzeć na nową fabrykę jako na szansę, której wykorzystanie zależy również od kompetencji i przygotowania regionalnych przedsiębiorstw.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Jak rozwój może przełożyć się na popyt na powierzchnie?</strong></p><p style="text-align:justify;">Potrzeby głównych producentów i ich kooperantów mogą się istotnie różnić. Wyspecjalizowana produkcja wymaga obiektów dostosowanych do technologii, organizacji pracy i wymogów bezpieczeństwa. Takie zakłady mogą powstawać na własnych gruntach przedsiębiorstw. W odpowiednich przypadkach możliwa jest również współpraca z deweloperem i realizacja budynku na zamówienie, w formule BTS.</p><p style="text-align:justify;">Dostawca komponentów czy operator logistyczny może potrzebować zupełnie innej powierzchni. Części firm wystarczy hala w istniejącym parku przemysłowym, z odpowiednim zasilaniem i możliwością dostosowania do ich działalności. Inne będą szukały obiektu zaprojektowanego pod konkretny proces produkcyjny lub magazynowy.</p><p style="text-align:justify;">Wpływ inwestycji obronnych na rynek nieruchomości może więc ujawniać się stopniowo. Najpierw powstaje główny zakład, następnie wraz ze wzrostem produkcji i rozwojem współpracy z dostawcami mogą pojawiać się kolejne potrzeby lokalowe. Z perspektywy właściciela nieruchomości ważne jest zrozumienie, które firmy rzeczywiście planują rozwój, jakich warunków potrzebują i w jakim terminie chcą rozpocząć działalność.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Nowe miejsca pracy, większa konkurencja o kadry</strong></p><p style="text-align:justify;">Skalę zatrudnienia w branży pokazują dane przywołane przez Grupę Progres na podstawie raportu FinancialCraft za 2024 rok. Spółki należące do GK PGZ zatrudniały wówczas blisko 19,7 tysięcy osób, a 22 największe prywatne spółki sektora – ponad 14 tysięcy. To dane dotyczące określonej grupy przedsiębiorstw, a nie całego przemysłu obronnego, ale wskazują, że kolejne inwestycje rozwijają już znaczące zaplecze produkcyjne i kadrowe.</p><p style="text-align:justify;">Nowe zakłady i zamówienia dla kooperantów mogą zwiększać zatrudnienie oraz tworzyć warunki do zdobywania specjalistycznych kompetencji. Dla regionów to szansa na zatrzymanie pracowników i przyciągnięcie kolejnych inwestycji. Dla działających już przedsiębiorstw oznacza to także silniejszą konkurencję o osoby z doświadczeniem technicznym, produkcyjnym i logistycznym.</p><p style="text-align:justify;">Dlatego dostępność pracowników będzie miała duże znaczenie przy wyborze lokalizacji. Nawet atrakcyjnie położony teren może okazać się niewystarczający, jeśli firma nie będzie w stanie zbudować zespołu. Podobnie jest z dostępem do energii, infrastrukturą transportową i terminem uruchomienia zakładu – te warunki trzeba rozpatrywać łącznie.</p><p style="text-align:justify;">Rozwój przemysłu obronnego może wzmocnić pozycję części miast na inwestycyjnej mapie Polski. Najwięcej zależy od tego, czy za główną inwestycją pójdzie rozwój współpracujących z nią przedsiębiorstw. Regiony, które zapewnią im pracowników, infrastrukturę i przestrzeń do działalności, będą miały większą szansę zatrzymać u siebie korzyści wynikające z nowych zamówień.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Komentarz Joanny Sinkiewicz, Dyrektorki Zarządzającej Accolade</strong></p><hr><p style="text-align:justify;"><strong>O Accolade</strong></p><p style="text-align:justify;">Accolade to międzynarodowa grupa inwestycyjna działająca w ośmiu krajach Europy, która inwestuje w nowoczesną i zrównoważoną infrastrukturę dla biznesu, przeznaczoną przede wszystkim dla firm z sektorów handlu detalicznego i e-commerce, produkcji oraz logistyki. Od 2011 roku, według stanu na 31 marca 2026 r., firma zbudowała portfel 66 parków przemysłowych z certyfikatami BREEAM lub DGNB o łącznej wartości około 3,9 mld euro, z czego 2,3 mld euro stanowi portfel Accolade Industrial Fund.</p><p style="text-align:justify;">W Czechach, Polsce, Niemczech, Hiszpanii, Holandii, Chorwacji, na Słowacji i Węgrzech Accolade zarządza nieruchomościami o łącznej powierzchni ponad 3,8 mln mkw., wynajmowanymi przez około 220 najemców. Z tej powierzchni 2,3 mln mkw. w 42 parkach przemysłowych znajduje się w portfelu Funduszu. Portfolio grupy obejmuje zarówno nowe inwestycje, jak i zrewitalizowane tereny poprzemysłowe, które stanowią obecnie ponad jedną trzecią dostępnej powierzchni magazynowej.</p><p style="text-align:justify;">Inwestycje prowadzone w sposób odpowiedzialny środowiskowo są jednym z kluczowych priorytetów Accolade. Potwierdzeniem tego jest jedenaście certyfikatów BREEAM Outstanding uzyskanych przez projekty z portfolio grupy, w tym Park Szczecin III, Park Szczecin VI oraz Park Konin. Firma realizuje zasady ESG poprzez stosowanie wysokich standardów środowiskowych w swoich inwestycjach, wspieranie lokalnych społeczności oraz dbałość o etyczne standardy prowadzenia biznesu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zatrzymaj wodę w swoim ogrodzie! Gmina Gryfice zaprasza na warsztaty poświęcone retencji wody]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15831,zatrzymaj-wode-w-swoim-ogrodzie-gmina-gryfice-zaprasza-na-warsztaty-poswiecone-retencji-wody</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15831,zatrzymaj-wode-w-swoim-ogrodzie-gmina-gryfice-zaprasza-na-warsztaty-poswiecone-retencji-wody</guid>
            <pubDate>Tue, 27 Oct 2026 19:25:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-zatrzymaj-wode-w-swoim-ogrodzie-gmina-gryfice-zaprasza-na-warsztaty-poswiecone-retencji-wody-1793125655.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Gmina Gryfice zaprasza w czwartek 29 października 2026 r. na bezpłatne warsztaty o retencji wody w Gryfickim Domu Kultury. Działkowcy, ogrodnicy i rolnicy poznają proste sposoby zatrzymywania deszczówki, ograniczania suszy i oszczędzania wody.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#3D3D3D;"><strong>Zatrzymaj wodę w&nbsp;swoim ogrodzie! Gmina Gryfice zaprasza na&nbsp;warsztaty poświęcone retencji wody</strong></span></p><p><span style="color:#3D3D3D;">Jesteś na&nbsp;emeryturze? Masz ogródek działkowy, przydomowy ogród, sad lub&nbsp;gospodarstwo rolne? Chcesz dowiedzieć się, jak skutecznie zatrzymywać wodę deszczową, ograniczać skutki suszy i&nbsp;zmniejszyć zużycie wody do podlewania roślin, czy&nbsp;też jak radzić sobie w&nbsp;upały? Gmina Gryfice, Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie” Zarząd Zlewni Gryfice i&nbsp;OSP Gryfice zapraszają na&nbsp;bezpłatne warsztaty.</span></p><p><span style="color:#3D3D3D;">Zaczynamy w&nbsp;czwartek o&nbsp;godzinie 9.00 w&nbsp;Sali Gryfickiego Domu Kultury warsztatami organizowanymi wspólnie z&nbsp;OSP Gryfice „Pierwsza Pomoc i&nbsp;zasady postępowania w&nbsp;upały”. O 10.00 Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie” Zarząd Zlewni Gryfice zaprasza na&nbsp;warsztaty „Sposób zapewnienia oraz&nbsp;utrzymania założonego poziomu retencji korytowej”. Potem o&nbsp;koło godziny 12.00 zapraszamy uczestników na&nbsp;dwugodzinną wycieczkę po okolicy na&nbsp;warsztaty „Przykłady skutecznej retencji korytowej – nawodnienie terenów rolnych (wizyta studyjna)”. Udział w&nbsp;warsztatach jest bezpłatny. Wszystko dzięki wsparciu finansowemu Fundacji ORLEN dla Pomorza, w&nbsp;ramach programu grantowego „Adaptacja Klimatyczna dla Północnej Polski”.</span></p><p><span style="color:#3D3D3D;"><strong>Woda jest zbyt cenna, by pozwolić jej odpłynąć!</strong></span></p><p><span style="color:#3D3D3D;">Zmieniający się klimat, coraz dłuższe okresy bez opadów i&nbsp;intensywne, krótkotrwałe deszcze sprawiają, że&nbsp;umiejętne gospodarowanie wodą staje się coraz ważniejsze. Dotyczy to zarówno właścicieli niewielkich ogródków działkowych, jak i&nbsp;osób uprawiających przydomowe ogrody oraz&nbsp;rolników. Podczas warsztatów pokażemy, że&nbsp;retencja wody nie musi oznaczać kosztownych inwestycji. Często wystarczą proste rozwiązania, które można zastosować samodzielnie na&nbsp;swojej działce, w&nbsp;ogrodzie czy&nbsp;gospodarstwie.</span></p><p><span style="color:#3D3D3D;"><strong>Czego dowiesz się podczas warsztatów?</strong></span></p><p><span style="color:#3D3D3D;">Uczestnicy poznają praktyczne rozwiązania związane z&nbsp;zatrzymywaniem i&nbsp;wykorzystywaniem wody opadowej, w&nbsp;szczególności:</span></p><ul><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#3D3D3D;" data-list-item-id="e6f23b3c33d0520394a309bc923396f4a"><span style="color:#3D3D3D;">Jak zatrzymać deszczówkę na&nbsp;własnej działce? – sposoby gromadzenia i&nbsp;wykorzystywania wody opadowej do podlewania roślin.</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#3D3D3D;" data-list-item-id="e806d9309b069e7f9901eeeb0f6a83cb1"><span style="color:#3D3D3D;">Jak ograniczyć przesuszanie gleby? – znaczenie roślinności, odpowiedniego zagospodarowania terenu i&nbsp;ograniczania odpływu wody.</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#3D3D3D;" data-list-item-id="e0c2ca4e5010628a8f38c53014439fdea"><span style="color:#3D3D3D;">Czym są ogrody deszczowe? – jak działają i&nbsp;dlaczego warto je tworzyć także w&nbsp;przydomowych ogrodach.</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#3D3D3D;" data-list-item-id="efb7e2f340933b749c543fa0f82c8f6b6"><span style="color:#3D3D3D;">Jak wykorzystać naturalne ukształtowanie terenu? – rola zagłębień, niecek infiltracyjnych i&nbsp;rowów retencyjnych.</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#3D3D3D;" data-list-item-id="e53f9156934acc6b45f92b702fb637cdd"><span style="color:#3D3D3D;">Jak gospodarować wodą w&nbsp;sadzie, ogrodzie i&nbsp;na polu? – praktyczne znaczenie retencji krajobrazowej w&nbsp;okresach suszy i&nbsp;intensywnych opadów.</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#3D3D3D;" data-list-item-id="e8224d209520dbfb6b90445df9886b98d"><span style="color:#3D3D3D;">i co ważne szczególne dla seniorów, jak zapobiegać przegrzaniu organizmu, jak udzielić pierwszej pomocy i&nbsp;radzić sobie w&nbsp;podczas upałów jak również innych zagrożeniach, na&nbsp;które możemy natknąć się w&nbsp;ogrodzie.</span></li></ul><p><span style="color:#3D3D3D;">Warsztaty skierowane są przede wszystkim do działkowców, właścicieli przydomowych ogrodów, sadowników, rolników oraz&nbsp;wszystkich mieszkańców zainteresowanych racjonalnym gospodarowaniem wodą.</span></p><p><span style="color:#3D3D3D;">Warsztaty stanowią kolejną część projektu „Zielone sołectwa – sąsiedzka akcja terenowa w&nbsp;Gminie Gryfice”. W jego ramach powstały już ogrody deszczowe w&nbsp;sześciu sołectwach, posadzono 240 krzewów, wysiano łąkę kwietną w&nbsp;Prusinowie oraz&nbsp;przeprowadzono zajęcia edukacyjne dla dzieci i&nbsp;dorosłych.</span></p><p><span style="color:#3D3D3D;">Teraz chcemy zachęcić kolejnych mieszkańców do wykorzystywania zdobytej wiedzy we własnych ogrodach, na&nbsp;działkach i&nbsp;w gospodarstwach rolnych.</span></p><p><span style="color:#3D3D3D;"><strong><u>Udział w&nbsp;warsztatach jest bezpłatny.</u></strong></span></p><p><span style="color:#3D3D3D;"><strong>Termin: czwartek 29.10.2026 r.</strong></span></p><ul><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#3D3D3D;" data-list-item-id="e176ae6310afdd896584247ec90e555a1"><span style="color:#3D3D3D;">9.00 – warsztaty „Pierwsza Pomoc i&nbsp;zasady postępowania w&nbsp;upały”</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#3D3D3D;" data-list-item-id="e7227e0e9e008267f17ba83016bb14d72"><span style="color:#3D3D3D;">10.00 – warsztaty „Sposób zapewnienia oraz&nbsp;utrzymania założonego poziomu retencji korytowej”</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#3D3D3D;" data-list-item-id="eb04fef5ea155065c4722407bd9b78c03"><span style="color:#3D3D3D;">12.00 - „Przykłady skutecznej retencji korytowej – nawodnienie terenów rolnych (wizyta studyjna)”</span></li></ul><p><span style="color:#3D3D3D;">Miejsce: Gryficki Dom Kultury, ul. Niepodległości 53</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych. Policja apeluje o większą uważność]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15830,jesienia-rosnie-liczba-tragicznych-zdarzen-z-udzialem-pieszych-policja-apeluje-o-wieksza-uwaznosc</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15830,jesienia-rosnie-liczba-tragicznych-zdarzen-z-udzialem-pieszych-policja-apeluje-o-wieksza-uwaznosc</guid>
            <pubDate>Mon, 26 Oct 2026 21:50:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-jesienia-rosnie-liczba-tragicznych-zdarzen-z-udzialem-pieszych-policja-apeluje-o-wieksza-uwaznosc-1793047965.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Jesienią na polskich drogach rośnie liczba tragicznych wypadków z udziałem pieszych, a ponad połowa ofiar ginie w miesiącach od października do stycznia. Policja i PZU ruszają z kampanią „Mistrzu, uważaj”, by przypomnieć o zasadzie ograniczonego zaufania i ostrożności na przejściach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#555555;"><strong>W latach 2023–2025 na polskich drogach ponad 2,6 tys. pieszych zginęło lub zostało rannych w&nbsp;wypadkach, które sami spowodowali. Blisko połowa zdarzeń dotyczyła sytuacji, w&nbsp;których piesi nieostrożnie wchodzili pod jadący pojazd. W budowaniu większej świadomości ma pomóc ogólnopolska kampania prewencyjna „Mistrzu, uważaj” przygotowana przez&nbsp;PZU we współpracy z&nbsp;Polską Policją. Rusza w&nbsp;okresie jesiennym, który odpowiada za największą liczbę tragicznych zdarzeń.</strong></span></p><p><span style="color:#555555;"><i>– Bezpieczeństwo pieszych z&nbsp;roku na rok się poprawia. Odnotowujemy coraz mniej wypadków drogowych. Przede wszystkim cieszy to, że jest coraz mniej ofiar śmiertelnych. W zeszłym roku doszło do ponad 4,2 tys. wypadków drogowych z&nbsp;udziałem pieszych, w&nbsp;których zginęły 354 osoby. To o&nbsp;blisko jedną trzecią mniej niż jeszcze pięć lat temu</i> – mówi agencji Newseria insp. dr Krzysztof Dymura, dyrektor Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.</span></p><p><span style="color:#555555;">Jak wynika ze statystyk Policji, w&nbsp;2025 roku w&nbsp;ponad 4,2 tys. wypadkach blisko 4 tys. pieszych odniosło obrażenia ciała, a 354 osoby zginęły. Najczęściej do zdarzeń z&nbsp;ich udziałem dochodziło w&nbsp;obszarze zabudowanym – w&nbsp;co 16. zginął człowiek. Wypadki poza&nbsp;obszarem zabudowanym, choć mniej liczne, miały bardziej tragiczne skutki – w&nbsp;blisko co trzecim zginął człowiek.</span></p><p><span style="color:#555555;"><i>– Bardzo mocno poprawiło się bezpieczeństwo na przejściach dla&nbsp;pieszych, w&nbsp;tzw. azylu dla&nbsp;pieszego, a więc w&nbsp;miejscach, gdzie pieszy może bezpiecznie przekraczać jezdnię. To cieszy, ale też daje energię do tego, żeby jeszcze skuteczniej działać i&nbsp;poprawiać bezpieczeństwo, ponieważ wypadek drogowy z&nbsp;udziałem pieszego niestety kończy się często obrażeniami ciała albo jego śmiercią –</i> podkreśla insp. dr Krzysztof Dymura. –<i> Nie bez powodu piesi nazywani są niechronionymi uczestnikami ruchu drogowego. Ich nie&nbsp;chroni poduszka powietrzna czy kontrolowana strefa zgniotu.</i></span></p><p><span style="color:#555555;">W ubiegłym roku na przejściach dla&nbsp;pieszych odnotowano 2,3 tys. wypadków drogowych, czyli ponad połowę (54,3 proc.) wszystkich wypadków z&nbsp;udziałem pieszych. Zginęło w&nbsp;nich 105 osób, a 2251&nbsp;zostało rannych.</span></p><p><span style="color:#555555;"><i>– Piesi powodują niewielką liczbę wypadków drogowych, niespełna 4 proc. ogółu wszystkich, do których doszło na polskich drogach w&nbsp;zeszłym roku, ale stanowią aż&nbsp;co piątą ofiarę śmiertelną ogółu ofiar –</i> podkreśla dyrektor Biura Ruchu Drogowego KGP.</span></p><p><span style="color:#555555;">W 2025 roku piesi spowodowali 804&nbsp;wypadki, w&nbsp;których zginęły 164 osoby, a 664&nbsp;zostało rannych. W porównaniu do 2024 roku piesi spowodowali o&nbsp;168 mniej wypadków. Było również mniej zabitych (o&nbsp;23) i&nbsp;rannych (o 147).</span></p><p><span style="color:#555555;"><i>– Największym błędem pieszych jest nieostrożne wejście na jezdnię, wtargnięcie przed jadącym pojazdem, wejście na jezdnię zza pojazdu bądź innej przeszkody. Zdarzają się jeszcze przypadki naruszenia sygnalizacji świetlnej na przejściach dla&nbsp;pieszych, czyli przekraczanie jezdni na czerwonym świetle&nbsp;</i>– zaznacza insp. dr Krzysztof Dymura.</span></p><p><span style="color:#555555;">Najczęstszą przyczyną wypadków z&nbsp;winy pieszych w&nbsp;2025 roku było wejście na jezdnię bezpośrednio przed jadącym pojazdem. Doszło do 414 takich zdarzeń, w&nbsp;których zginęło 65 osób, a 365 poniosło obrażenia.</span></p><p><span style="color:#555555;"><i>– Wchodząc na przejścia dla&nbsp;pieszych, bardzo często mamy podstawy, żeby uważać, że jesteśmy bezpieczni. Zwłaszcza w&nbsp;momencie, kiedy wchodzimy na zielone światło czy oznakowane przejście dla&nbsp;pieszych. Natomiast utrata czujności jest dosyć charakterystyczna, szczególnie w&nbsp;sytuacjach, kiedy jesteśmy zajęci myśleniem o&nbsp;zupełnie innych rzeczach, które przekierowują naszą uwagę nie&nbsp;do końca tam, gdzie ona jest w&nbsp;danym momencie istotna</i> – wyjaśnia dr Ewa Odachowska-Rogalska, psycholożka transportu.</span></p><p><span style="color:#555555;">Zgodnie z&nbsp;przepisami prawa o&nbsp;ruchu drogowym pieszy znajdujący się na przejściu oraz&nbsp;wchodzący na nie&nbsp;ma pierwszeństwo przed pojazdem, z&nbsp;wyłączeniem tramwaju. Jak podkreśla psycholożka, mimo to potrzebna jest zasada ograniczonego zaufania.</span></p><p><span style="color:#555555;">–<i> Najgorsza sytuacja jest wtedy, kiedy patrzymy w&nbsp;smartfon i&nbsp;mamy słuchawki, czyli dwa podstawowe kanały odpowiadające za bezpieczeństwo są skupione na czymś zupełnie innym niż na przechodzeniu przez&nbsp;ulicę&nbsp;–</i> zaznacza dr Ewa Odachowska-Rogalska.&nbsp;<i>– Musimy pamiętać, że żaden pojazd nie&nbsp;zatrzyma się w&nbsp;miejscu. Kierujący autem, pojazdem jednośladowym czy każdy inny uczestnik ruchu drogowego, który nie&nbsp;jest pieszym, potrzebuje czasu, żeby się zatrzymać. Podczas tej sekundy odległość może decydować o&nbsp;naszym życiu</i>.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#555555;">Zgodnie z&nbsp;przepisami zabronione jest korzystanie z&nbsp;telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez&nbsp;jezdnię, drogę dla&nbsp;rowerów lub torowisko, w&nbsp;tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez&nbsp;przejście dla&nbsp;pieszych w&nbsp;sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni.</span></p><p><span style="color:#555555;">Jak wynika z&nbsp;policyjnych statystyk, w&nbsp;2025 roku najwięcej wypadków z&nbsp;udziałem pieszych i&nbsp;najtragiczniejsze ich skutki odnotowano w&nbsp;miesiącach jesienno-zimowych (październik, listopad, grudzień, styczeń). Łącznie w&nbsp;nieco ponad 1,9 tys. zdarzeń z&nbsp;udziałem pieszych śmierć poniosły 182 osoby, czyli ponad połowa wszystkich zabitych pieszych.</span></p><p><span style="color:#555555;">–<i> Na to mają wpływ przede wszystkim ograniczona widoczność pieszego na drodze, szybciej zapadający zmierzch, gorsze warunki pogodowe, często też gorsze warunki drogowe, a więc wydłużona droga hamowania, słabsza reakcja kierującego na sytuację na drodze –</i> wyjaśnia dyrektor Biura Ruchu Drogowego KGP. –<i> Dlatego w&nbsp;tym czasie wzmacniamy nasze działania edukacyjne, ale też kontrolne na drogach w&nbsp;kontekście zapewnienia bezpieczeństwa pieszych.</i></span></p><p><span style="color:#555555;">PZU we współpracy z&nbsp;Policją ruszyło z&nbsp;ogólnopolską kampanią prewencyjną „Mistrzu, uważaj”.&nbsp;To część długofalowego programu prewencyjnego skierowanego do wszystkich uczestników ruchu drogowego. Jego celami są: wzrost świadomości zasad bezpiecznej jazdy i&nbsp;poruszania się po drogach i&nbsp;chodnikach, promowanie odpowiedzialnych postaw, wzajemnego szacunku na drodze, a co za tym idzie zwiększenie bezpieczeństwa.</span></p><p><span style="color:#555555;">–<i> PZU stworzyło cykl kampanii dotyczących bezpieczeństwa w&nbsp;ruchu drogowym. Kampania „Mistrzu, zwolnij!” była skierowana do kierowców samochodów i&nbsp;mówiłą o&nbsp;tym, że prędkość jest najczęstszą przyczyną wypadków na drogach. Druga kampania, „Mistrzu, pomyśl!”, była skierowana do użytkowników jednośladów i&nbsp;pokazywała zachowania, które nie&nbsp;powinny mieć miejsca ze względu na bezpieczeństwo w&nbsp;ruchu drogowym. Teraz kampania „Mistrzu, uważaj!” jest skierowana do pieszych –</i> wyjaśnia Agnieszka Żebrowska, dyrektorka Biura Sponsoringu i&nbsp;Prewencji PZU. –<i> Te trzy grupy uczestników ruchu drogowego, odpowiednio zachowujące się i&nbsp;wyedukowane, zapewnią nam bezpieczeństwo na drogach.</i></span></p><p><span style="color:#555555;">Osią kampanii są historie pokazujące najczęstsze okoliczności wypadków powodowanych przez&nbsp;pieszych. Spot został przygotowany przez&nbsp;polskiego reżysera Jana Komasę. Kampanijne kreacje DOOH (digital out of home) będą widoczne na nośnikach w&nbsp;całej Polsce, spoty pojawią się także w&nbsp;internecie i&nbsp;telewizji.</span></p><p><span style="color:#555555;">–<i> Scenariusze naszych spotów pisze życie. One pokazują prawdziwe i&nbsp;prawdopodobne sytuacje na drogach. Pokazują, że chwila nieuwagi, bezmyślność czy brak szacunku dla&nbsp;innych mogą spowodować tragedię</i> – zaznacza Agnieszka Żebrowska. –<i> PZU jest największym ubezpieczycielem w&nbsp;Polsce i&nbsp;wielu&nbsp;polskich kierowców&nbsp;jest ubezpieczonych właśnie u nas. Mamy dostęp do statystyk, które pokazują, ile ludzi ginie w&nbsp;wypadkach na drogach i&nbsp;jak wiele jest wypadków. Chcemy zrobić wszystko, żeby ich było mniej.</i></span></p><p><span style="color:#555555;">Kampania „Mistrzu, uważaj” potrwa do 30 listopada.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ciepłe kapcie do domu - innowacyjne materiały i komfort w domowym zaciszu]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15824,cieple-kapcie-do-domu-innowacyjne-materialy-i-komfort-w-domowym-zaciszu</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15824,cieple-kapcie-do-domu-innowacyjne-materialy-i-komfort-w-domowym-zaciszu</guid>
            <pubDate>Mon, 26 Oct 2026 21:28:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-cieple-kapcie-do-domu-innowacyjne-materialy-i-komfort-w-domowym-zaciszu-1793046681.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Ciepłe kapcie do domu to dziś połączenie wygody, termoregulacji i nowoczesnych materiałów, które chronią stopy przed zimnem bez przegrzewania. W ofercie CCC znajdziesz modele z wełny, pianki EVA i miękkich ociepleń, łączące komfort z modnym wyglądem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Gdy za oknem temperatura spada, a podłogi stają się chłodne, twoje stopy potrzebują natychmiastowej troski i miękkiego otulenia. Właściwe obuwie domowe chroni cię przed przeziębieniem, a jednocześnie pozwala zrzucić zmęczenie po powrocie z pracy. Nowe fasony łączą ergonomię z materiałami, które gwarantują skuteczną izolację termiczną bez przegrzewania skóry. Wybierając przemyślane rozwiązania, dbasz nie tylko o wygodę, lecz także o prawidłową postawę całego ciała. Poznaj nowoczesne technologie i przekonaj się, jak drobna zmiana potrafi zamienić każdy wieczór w relaksujący rytuał.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>Czy klasyczne kapcie z wełny to nadal najlepszy wybór na zimowe wieczory?</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Naturalna wełna owcza pozostaje jednym z najbardziej niezawodnych surowców grzewczych, choć zyskuje wsparcie oddychających membran. Ten tradycyjny materiał wyróżnia się termoregulacją, dzięki czemu twoje stopy zachowują przyjemne ciepło bez ryzyka przegrzania. Wybierając wysokogatunkowe ciepłe kapcie do domu dostępne pod adresem&nbsp;</span><a href="https://ccc.eu/pl/pl/c/damskie/buty/kapcie"><span style="color:#3F51B5;">https://ccc.eu/pl/pl/c/damskie/buty/kapcie</span></a><span style="color:#212121;">, zyskujesz barierę termiczną, a także właściwości antybakteryjne i hipoalergiczne. Włókna wełniane pochłaniają nadmiar wilgoci i odprowadzają ją na zewnątrz, zapobiegając powstawaniu nieprzyjemnych zapachów. W połączeniu ze sprężystą podeszwą z pianki EVA zyskujesz parę, która doskonale amortyzuje kroki na twardym parkiecie. Jakie zalety oferują ciepłe bambosze damskie z wysokiej jakości ociepleniem?</span></p><p><span style="color:#212121;">Ciepłe bambosze damskie z zaawansowanym ociepleniem gwarantują optymalną temperaturę, osłaniając stopę ponad kostkę przed chłodnymi powiewami powietrza. Wypełnienia z puszystych włókien syntetycznych tworzą mikroskopijne komory, które błyskawicznie kumulują naturalne ciepło ciała. Miękka wkładka dopasowuje się do kształtu podbicia, co widocznie odciąża mięśnie po całym dniu chodzenia. Zastosowane tekstylia sprawiają ponadto, że obuwie pozostaje lekkie i nie ogranicza twojej swobody ruchów. Analizując parametry poszczególnych fasonów, bez trudu zauważysz cechy odpowiadające za wyjątkowy komfort:</span></p><ul><li data-list-item-id="e82c6389bc521c92777a5c7fcbbd510b5">Skuteczna izolacja termiczna, blokująca chłód płynący z zimnych kafelków.</li><li data-list-item-id="eb40142bba36dec81fc25f8ff1091c4f1">Anatomiczne dopasowanie do stopy, które zapobiega otarciom i stabilizuje piętę.</li><li data-list-item-id="e763f109b5e95af1893ae1026896cb021">Puszyste wykończenie wnętrza, dające uczucie miękkości przy każdym kroku.</li></ul><p><span style="color:#212121;"><strong>Jak wybrać idealne ciepłe kapcie damskie łączące styl z funkcjonalnością?</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Udany kompromis między estetyką a wygodą osiągniesz, łącząc modny krój ze stabilnym spodem oraz przyjemnymi w dotyku materiałami. Przemyślane propozycje oferuje marka Home&amp;Relax, stawiająca na minimalistyczny styl, miękkie tkaniny i lekkość. Z kolei w kolekcji DeeZee odkryjesz warianty z efektownym futerkiem, które ciekawie dopełnią twoje domowe stylizacje. Natomiast brand JENNY proponuje ponadczasową elegancję z ergonomiczną wkładką, przynosząc ulgę podczas krzątania się po mieszkaniu. Wszystkie te kolekcje wygodnie zamówisz w sklepie internetowym CCC, dobierając fason pasujący do ulubionego dresu.</span></p><p><span style="color:#212121;">Dobre obuwie domowe to znacznie więcej niż zwykły dodatek, gdyż bezpośrednio wpływa na twoje codzienne samopoczucie. Wybierając modele wykonane z innowacyjnych surowców, zyskujesz pewność stabilnego chodu oraz przyjemne ciepło przez całą zimę. Zamiast zgadzać się na kompromisy, wybierz wariant harmonijnie łączący trwałość, lekkość i estetyczny wygląd. Twoje stopy zasługują na odpowiednie wsparcie, dzięki któremu każdy powrót do mieszkania przyniesie zasłużone odprężenie. Wystarczy jedna dobrze dobrana para pantofli, by chłodne poranki i wieczory stały się synonimem prawdziwego relaksu.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: CCC</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo w polskich szkołach]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15822,ponad-polowa-polakow-negatywnie-ocenia-bezpieczenstwo-w-polskich-szkolach</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15822,ponad-polowa-polakow-negatywnie-ocenia-bezpieczenstwo-w-polskich-szkolach</guid>
            <pubDate>Mon, 26 Oct 2026 20:53:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-ponad-polowa-polakow-negatywnie-ocenia-bezpieczenstwo-w-polskich-szkolach-1793044534.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Ponad połowa dorosłych Polaków ocenia, że szkoły nie zapewniają uczniom wystarczającego bezpieczeństwa przed agresją i przemocą. Eksperci alarmują, że kluczowe są nie tylko procedury, ale też szybkie reagowanie, dyskretne kanały zgłoszeń i systemowe wsparcie placówek.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Ponad połowa dorosłych Polaków uważa, że szkoły nie zapewniają uczniom wystarczającego poziomu bezpieczeństwa fizycznego, w tym ochrony przed agresją i przemocą. Przeciwnego zdania jest przeszło jedna trzecia badanych. Eksperci wskazują, że problemem mogą być nie tylko same zagrożenia, ale również sposób ich rozpoznawania, zgłaszania i reagowania na nie przez placówki oświatowe. Podkreślają też potrzebę skuteczniejszych procedur interwencyjnych, bezpiecznych kanałów zgłaszania przemocy oraz systemowego wsparcia szkół.</strong></p><p style="text-align:justify;">54,4% uczestników ogólnopolskiego badania (autorstwa UCE Research i platformy ePsycholodzy.pl) uważa, że polskie szkoły nie zapewniają obecnie uczniom wystarczającego poziomu bezpieczeństwa fizycznego, szczególnie w kontekście agresji i przemocy ze strony innych osób. Przeciwnego zdania jest 34,5% respondentów. Różnica wynosi niemal 20 punktów procentowych na niekorzyść pozytywnych ocen. Do tego wiadomo, że 11,1% ankietowanych nie potrafi się określić. Magdalena Kaszulanis ze Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP), zastrzega, że badanie zostało przeprowadzone zaraz po atakach w Ostrołęce i pod Wyszkowem, więc jego wyniki należy wiązać ze wzrostem społecznego lęku po tych tragicznych wydarzeniach.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Polskie szkoły są bezpiecznym miejscem. Nauczyciele, dyrektorzy i pracownicy szkół każdego dnia biorą odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci. Reagują na wszelkie kryzysy, konflikty i zachowania agresywne, podejmują działania wychowawcze i profilaktyczne, stosują obowiązujące procedury bezpieczeństwa. Jednak po atakach, z którymi do tej pory nie mieliśmy do czynienia, musimy też wprowadzić nowe rozwiązania. Zaapelowaliśmy do władz o pilne stworzenie systemowego wsparcia szkół, nauczycieli i pracowników oświaty, przedstawiając konkretne propozycje rozwiązań systemowych i wielopłaszczyznowego wsparcia – zapewnia Kaszulanis.</p><p style="text-align:justify;">Z kolei jak podkreśla Magdalena Lipińska, specjalista ds. pedagogiki specjalnej i resocjalizacyjnej, konsultant merytoryczny badania, fakt, że zaledwie co trzeci respondent uznaje ochronę uczniów za wystarczającą, nie przesądza o powszechnym kryzysie zaufania. Jednak pokazuje, że zapewnienia o stosowaniu procedur mogą nie wystarczać. Ekspertka wskazuje również, że rodzic chce wiedzieć, komu dziecko może zgłosić przemoc, jak szybko szkoła podejmie interwencję i czy będzie monitorowała sytuację.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Brak jasnej informacji sprzyja przekonaniu, że odpowiedzialność rozmywa się pomiędzy wychowawcą, pedagogiem i dyrekcją. Skutkiem mogą być spory z placówką, a przede wszystkim rezygnacja uczniów ze zgłaszania krzywdzenia. Wiarygodność szkoły buduje się tym, co robi po zgłoszeniu zagrożenia, a nie samą deklaracją, że bezpieczeństwo jest priorytetem – uzupełnia Lipińska.</p><p style="text-align:justify;">Z kolie zdaniem Michała Pajdaka, współautora badania z platformy ePsycholodzy.pl, najważniejszą kwestią, której nie pokazuje sama statystyka, jest różnica między zdarzeniami odnotowanymi przez szkołę a tym, czego na co dzień doświadczają uczniowie. Ekspert dodaje, że ponad 54% ocen negatywnych rodzi pytanie, czy szkoły dostrzegają wszystkie zagrożenia odczuwane przez dzieci. Przypomina też, że przemoc nie musi zaczynać się od bójki czy interwencji policji. Może przyjmować postać regularnego zastraszania, wymuszania określonych zachowań, upokarzania albo gróźb wypowiadanych poza zasięgiem nauczycieli.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Takie zdarzenia mogą nie trafiać do oficjalnych rejestrów. Dlatego niska liczba skarg nie może być automatycznie przedstawiana jako dowód wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Jednym z najsłabszych punktów każdego systemu ochrony jest milczenie otoczenia. Jeśli uczniowie są przekonani, że zgłoszenie niczego nie zmieni albo obawiają się napiętnowania, szkoła traci najważniejsze źródło wczesnych informacji. Nie wystarczy więc sama możliwość rozmowy z wychowawcą. Potrzebne są dyskretne kanały przekazywania sygnałów oraz jasna informacja, co dzieje się później – zastrzega Pajdak.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">W opinii Magdaleny Lipińskiej, odpowiedź „raczej nie”, wskazana przez 36,2% uczestników badania, pokazuje, że istotna część krytyki nie musi wynikać z przekonania o permanentnym zagrożeniu. Respondenci mogą dostrzegać luki w ochronie uczniów, nawet jeśli oceniają wiele codziennych sytuacji szkolnych jako bezpieczne. Takie zastrzeżenia mogą dotyczyć dyżurów podczas przerw, miejsc pozostających poza bieżącym nadzorem, reakcji na zastraszanie czy współpracy z rodzicami.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Nie mamy jednak danych pozwalających ustalić, które z tych czynników decydowały o odpowiedziach. W praktyce to właśnie powtarzające się, pozornie drobne zdarzenia bywają sprawdzianem systemu. Wyzwiska, popychanie, groźby i izolowanie ucznia nie powinny być traktowane jako nieodłączny element dorastania. Jeśli szkoła reaguje dopiero na widoczne obrażenia, interwencja następuje zbyt późno. Warto zatem pytać, czy nauczyciele konsekwentnie rozpoznają przemoc i czy po zgłoszeniu ktoś sprawdza, czy rzeczywiście ustała – komentuje Lipińska.</p><p style="text-align:justify;">Poproszona o rekomendację dla szkół, Magdalena Lipińska wskazuje na konieczność przeprowadzenia audytu praktycznego działania procedur. Od sierpnia 2024 r. te placówki mają obowiązek stosowania standardów ochrony małoletnich, natomiast o skuteczności decyduje ich realizacja. Rozmówczyni podkreśla, że każda szkoła powinna mieć jasną ścieżkę zgłaszania przemocy, określony czas reakcji, osobę odpowiedzialną za sprawę i zasadę ponownego sprawdzenia sytuacji poszkodowanego ucznia.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Równolegle potrzebne są szkolenia personelu, ocena miejsc i momentów podwyższonego ryzyka oraz stała współpraca z rodzicami, poradniami i służbami. Organy prowadzące powinny finansować nie tylko infrastrukturę, ale też realną dostępność pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Warto mierzyć liczbę zgłoszeń, czas reakcji, powtarzalność incydentów oraz poczucie bezpieczeństwa uczniów. Sama liczba zgłoszeń nie jest prostą miarą zagrożenia, bo jej wzrost może oznaczać większe zaufanie do procedury – dopowiada Lipińska.</p><p style="text-align:justify;">Do tego Magdalena Kaszulanis z ZNP dodaje, że ważne jest zapewnienie szkołom realnego wsparcia państwa i rozwiązań systemowych. Ekspertka wskazuje na potrzebę stworzenia systemu, który pozwoli wcześniej zauważyć zagrożenie, szybko je zgłosić, natychmiast ostrzec całą placówkę i uruchomić&nbsp; profesjonalną reakcję służb. Mowa tutaj np. o jednolitych i czytelnych procedurach postępowania w przypadku zagrożenia przemocą, ataku lub informacji o możliwym ataku.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">– Przydatny byłby system wczesnego ostrzegania pozwalający nauczycielom, uczniom i pracownikom placówek bezpiecznie przekazywać informacje o groźbach oraz niepokojących zachowaniach na terenie placówki, czy system alarmowania wewnątrz szkoły, który w sytuacji bezpośredniego zagrożenia pozwoli w ciągu sekund ostrzec pracowników i uruchomić odpowiednie procedury, np. w postaci aplikacji – proponuje ekspertka ze Związku Nauczycielstwa Polskiego.</p><p style="text-align:justify;">Natomiast Michał Pajdak jest zdania, że wyniki ww. badania powinny uruchomić nie tylko debatę o ochronie przed najbardziej dramatycznymi incydentami, ale również pytanie o codzienną kulturę bezpieczeństwa. Gdy uczeń widzi, że przemoc jest rozpoznawana, świadek może bezpiecznie ją zgłosić, a interwencja przynosi efekty, łatwiej przerwać zagrożenie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Przed nami Finał Ogólnopolski Tarczyński Copa Kabanos!]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15821,przed-nami-final-ogolnopolski-tarczynski-copa-kabanos</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15821,przed-nami-final-ogolnopolski-tarczynski-copa-kabanos</guid>
            <pubDate>Mon, 26 Oct 2026 20:49:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-przed-nami-final-ogolnopolski-tarczynski-copa-kabanos-1793044307.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Już 29 i 30 października we Wrocławiu najlepsze młode piłkarki i piłkarze z całej Polski zagrają w Finale Ogólnopolskim Tarczyński Copa Kabanos. W dynamicznej formule 3x3 na cztery bramki stawką będą nie tylko gole, lecz także wyjątkowe nagrody i piłkarskie doświadczenia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>Piłkarskie emocje, mnóstwo bramek i rywalizacja w formule 3x3 na 4 bramki– przed nami Finał Ogólnopolski Tarczyński Copa Kabanos! Już 29 i 30 października we Wrocławiu spotkają się najlepsze młode piłkarki i piłkarze z całej Polski, by wspólnie przeżyć sportową przygodę, zaprezentować swoje umiejętności i powalczyć o wyjątkowe nagrody.</strong></p><p style="text-align:justify;">Tarczyński Copa Kabanos to inicjatywa skierowana do dziewczynek i chłopców, którzy chcą aktywnie spędzać czas. Pierwsza edycja turnieju przyciągnęła na boiska aż 50 tysięcy dzieci z całej Polski z roczników 2015–2020, reprezentujących szkoły, przedszkola i kluby sportowe. Dla zawodniczek i zawodników z kategorii U-7 rywalizacja zakończyła się na finałach wojewódzkich, natomiast zwycięzcy tego etapu z kategorii U-9 i U-11 spotkają się we Wrocławiu, gdzie 29 i 30 października powalczą w Finale Ogólnopolskim.</p><p style="text-align:justify;">–<i> Formuła 3 na 3 daje dużo okazji do gry, podejmowania samodzielnych decyzji i rozwijania kreatywności. To wpisuje się w nasz proces szkoleniowy, w którym stawiamy na inteligencję piłkarską i umiejętności techniczne zawodników. Cieszy nas, że we wszystkich trzech kategoriach stanęliśmy na podium – rocznik 2017 zwyciężył, a zespoły z roczników 2015 i 2019 zajęły drugie miejsca. To dla nas potwierdzenie, że obrany kierunek przynosi efekty. Finał Ogólnopolski we Wrocławiu będzie kolejnym krokiem w rozwoju chłopców i dużym przeżyciem. Spotkają się z drużynami, z którymi dotąd być może nie mieli okazji rywalizować, i sprawdzą swoje umiejętności na tle zespołów z całej Polski. Chcemy, żeby wrócili z nowymi doświadczeniami, piłkarskimi emocjami i radością z gry. Oczywiście każdy z nich pojedzie tam z marzeniem o podniesieniu pucharu, a my będziemy im tego życzyć. Niech jednak zwycięstwo będzie efektem ich dobrej gry</i> – mówi Łukasz Walczak, trener Zagłębia Sosnowiec.</p><p style="text-align:justify;">Zapraszamy do śledzenia wyników Finału Ogólnopolskiego:&nbsp;<a href="https://www.laczynaspilka.pl/turnieje/copakabanos">laczynaspilka.pl/turnieje/copakabanos</a></p><p style="text-align:justify;"><strong>Tarczyński Copa Kabanos – piłka nożna w dynamicznym wydaniu</strong></p><p style="text-align:justify;">Rywalizacja odbywa się w formule 3x3 na cztery bramki, inspirowanej metodą Funinio. To odmiana futbolu, w której nie brakuje pojedynków jeden na jednego, szybkich decyzji, kreatywnych rozwiązań i okazji do zdobywania goli. Mniejsza liczba zawodników sprawia, że każdy ma więcej kontaktów z piłką, a na boisku liczą się nie tylko technika i skuteczność, lecz także współpraca, spostrzegawczość i odwaga w podejmowaniu decyzji. Taka formuła sprzyja rozwojowi indywidualnych umiejętności, a jednocześnie uczy gry zespołowej. Każda akcja może zakończyć się bramką, a losy spotkania potrafią zmienić się w jednej chwili. Dla najmłodszych to doskonała okazja, by eksperymentować, uczyć się przez grę i budować pewność siebie na boisku.</p><p style="text-align:justify;"><strong>Wyjątkowe nagrody w Tarczyński Copa Kabanos!</strong></p><p>Na uczestników Finału Ogólnopolskiego Tarczyński Copa Kabanos czekają wyjątkowe piłkarskie doświadczenia: możliwość obejrzenia treningu reprezentacji Polski, udział w oprawie przedmeczowej oraz trening prowadzony przez trenerów PZPN. Drużyny, które zajmą miejsca na podium, otrzymają vouchery na zakup sprzętu sportowego o wartości 20 tys. zł za pierwsze miejsce, 10 tys. zł za drugie i 5 tys. zł za trzecie miejsce. Dodatkowo zwycięskie zespoły dziewcząt i chłopców w kategoriach U-9 i U-11 otrzymają dla swoich szkół lub klubów boisko do gry 3x3 na cztery bramki. Na najlepsze zawodniczki i zawodników czekają również nagrody indywidualne ufundowane przez sponsora tytularnego turnieju&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dzieci potrzebują atrakcyjnej alternatywy dla ekranów. Aktywność fizyczna może być jedną z nich]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15829,dzieci-potrzebuja-atrakcyjnej-alternatywy-dla-ekranow-aktywnosc-fizyczna-moze-byc-jedna-z-nich</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15829,dzieci-potrzebuja-atrakcyjnej-alternatywy-dla-ekranow-aktywnosc-fizyczna-moze-byc-jedna-z-nich</guid>
            <pubDate>Mon, 26 Oct 2026 20:47:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-dzieci-potrzebuja-atrakcyjnej-alternatywy-dla-ekranow-aktywnosc-fizyczna-moze-byc-jedna-z-nich-1793047772.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dzieci spędzają przed ekranami średnio kilka godzin dziennie, a tylko 17 proc. spełnia zalecenia WHO dotyczące ruchu. Eksperci i MEN przekonują, że potrzebne są nie tylko ograniczenia mediów społecznościowych, ale też atrakcyjna alternatywa: sport, zabawa i wsparcie dorosłych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Dzieci spędzają przed ekranami po kilka godzin dziennie, często kosztem aktywności fizycznej, rozwijania zainteresowań czy&nbsp;spotkań z&nbsp;rówieśnikami. W Polsce zaledwie 17 proc. z&nbsp;nich spełnia zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące codziennego ruchu – wskazuje badanie Global Matrix 4.0. Zdaniem ekspertów ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych może pomóc, ale nie&nbsp;rozwiąże całkowicie problemu. Jednocześnie&nbsp;potrzebne są atrakcyjne alternatywy dla&nbsp;ekranów w&nbsp;świecie offline i&nbsp;wsparcie ze strony dorosłych.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i> Nie mam żadnych wątpliwości, że powinniśmy ograniczać dzieciom dostęp do mediów społecznościowych. Bardzo ważne jest, żeby nie&nbsp;miały dostępu do treści, które absolutnie nie&nbsp;są dostosowane do ich wieku. Pornografia, przemoc, patostreaming – tego jest mnóstwo w&nbsp;mediach elektronicznych. Apelujemy do rodziców, żeby to oni byli pierwszą kontrolą, ale również państwo musi reagować i&nbsp;ograniczać dzieciom dostęp do mediów społecznościowych do 15. roku życia</i> – mówi agencji Newseria Katarzyna Lubnauer, sekretarz stanu w&nbsp;Ministerstwie Edukacji Narodowej.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Z najnowszego Eurobarometru wynika, że europejscy nastolatkowie w&nbsp;wieku 13–18 lat spędzają w&nbsp;mediach społecznościowych średnio 2,6 godziny dziennie. Z platform społecznościowych korzystają jednak także młodsze dzieci, mimo ograniczeń wiekowych obowiązujących w&nbsp;wielu serwisach. Według ubiegłorocznego raportu „Internet dzieci” z&nbsp;serwisów społecznościowych i&nbsp;komunikatorów przeznaczonych dla&nbsp;osób od 13. roku życia korzysta 58 proc. polskich dzieci w&nbsp;wieku 7–12 lat, czyli ok. 1,4 mln.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Dzieci korzystają z&nbsp;ekranów średnio pięć godzin dziennie. To oznacza, że nie&nbsp;mają czasu na przykład na aktywność fizyczną. Scrollowanie zmniejsza też chęć do uprawiania sportu –</i> ocenia Justyna Rysiak, prezeska Fundacji MultiSport. – <i>Raporty pokazują, że im więcej czasu spędzamy przed ekranami, tym mniej się ruszamy.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Według Eurobarometru europejscy nastolatkowie spędzają przed ekranami średnio cztery i&nbsp;pół godziny dziennie w&nbsp;dni szkolne i&nbsp;ponad sześć godzin w&nbsp;weekendy. Co piąty badany (21 proc.) przyznaje, że korzystanie z&nbsp;technologii ogranicza mu czas na rozwijanie zainteresowań, a&nbsp;po 19 proc. – na aktywność fizyczną i&nbsp;spotkania z&nbsp;przyjaciółmi poza&nbsp;internetem.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Aktywność fizyczna jest ważna dla&nbsp;rozwoju młodego człowieka, jego kompetencji poznawczych i&nbsp;tego, jak się uczy. Dziecko powinno spędzać jak najwięcej czasu na nauce, a zapominamy, że dzięki aktywności fizycznej jego mózg pracuje sprawniej, co pozwala osiągać lepsze wyniki. Ruch ma też bezpośrednie przełożenie na zdrowie psychiczne i&nbsp;dobrostan dzieci. Badania pokazują, że brak aktywności fizycznej zwiększa ryzyko na przykład zaburzeń depresyjnych –</i> wskazuje Justyna Rysiak.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, aby dzieci i&nbsp;młodzież w&nbsp;wieku 5–17 lat podejmowały średnio co najmniej 60 minut dziennie aktywności fizycznej o&nbsp;umiarkowanej lub dużej intensywności. Z&nbsp;badań prowadzonych przez&nbsp;AWF w&nbsp;Warszawie w&nbsp;ramach projektu „WF z&nbsp;AWF” wynika, że 94 proc. dzieci nie&nbsp;ma wystarczających kompetencji ruchowych. Coraz częściej towarzyszą temu problemy z&nbsp;nadwagą.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Robimy testy sprawnościowe dla&nbsp;dzieci w&nbsp;klasach od czwartej do ósmej i&nbsp;przyglądamy się temu, jakie wyniki mają dzieci od klasy pierwszej do trzeciej. Stwierdzamy, że jest źle, dramatycznie źle. Co więcej, jedna trzecia dzieci w&nbsp;klasach I–III cierpi na nadwagę lub otyłość. Dlatego tak ważne jest zdrowe odżywianie, ale też to, żeby WF był atrakcyjny</i> – ocenia Katarzyna Lubnauer.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Od września 2025 roku w&nbsp;szkołach obowiązuje nowa podstawa programowa wychowania fizycznego. Kładzie ona większy nacisk na podstawowe umiejętności ruchowe, regularną aktywność i&nbsp;udział wszystkich uczniów w&nbsp;zajęciach, a&nbsp;także na edukację w&nbsp;terenie i&nbsp;aktywność w&nbsp;formie zabawy. Obowiązkowe testy sprawnościowe, które wcześniej przechodziły tylko starsze roczniki, objęły także klasy I–III. Ich wyniki mają pomagać w&nbsp;ocenie rozwoju fizycznego dzieci.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;WF w&nbsp;dzisiejszych czasach jest kluczowy, bo mało dzieci poza&nbsp;szkołą ćwiczy i&nbsp;spędza czas na świeżym powietrzu. Na pewno warto zapisywać je na zajęcia sportowe, warto też, żeby całe rodziny spędzały weekendy na świeżym powietrzu&nbsp;</i>– przekonuje wiceministra edukacji narodowej. – <i>W przedszkolach obowiązują już ograniczenia dotyczące ekranów, a równocześnie konieczność codziennej aktywności na zewnątrz. Musimy pokazać, że jest alternatywa, że przestrzeń internetowa nie&nbsp;jest jedyną, w&nbsp;której można się dobrze bawić.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i> Sami jako dorośli nie&nbsp;lubimy zakazów, więc ważne jest, żeby dawać dzieciom alternatywę dla&nbsp;czasu spędzanego przed ekranami. Korzystanie z&nbsp;telefonów jest dla&nbsp;mózgu natychmiast nagradzające, powoduje m.in. uwalnianie się dopaminy i&nbsp;stymuluje układ nagrody. Chodzi o&nbsp;to, żeby dać dzieciom równie atrakcyjną alternatywę, na przykład w&nbsp;postaci zajęć sportowych</i> – podkreśla Justyna Rysiak.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Fundacja MultiSport realizuje program Aktywne Szkoły MultiSport w&nbsp;ok. 100 szkołach na terenie 12 województw. W 2025 roku uczestniczyło w&nbsp;nim 8,3 tys. uczniów. Zajęcia WF-u&nbsp;w&nbsp;ramach programu odbywają się w&nbsp;klubach fitness, gdzie młodzież może spróbować m.in. tańca, ogólnorozwojowych treningów wytrzymałościowo-siłowych czy zajęć Body &amp; Mind, wyróżniających się niską lub umiarkowaną intensywnością, skupionych na jednoczesnej pracy nad ciałem i&nbsp;umysłem.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Aby zaprojektować aktywność fizyczną, która jest przyjemna dla&nbsp;dziecka, musimy znać jego potrzeby, zapytać, co lubi. W przypadku małych dzieci wprowadzamy aktywność, która nie&nbsp;opiera się na rywalizacji, tylko pokazuje, że ruch jest przyjemnością. Staramy się zachęcać je do niego poprzez zabawę, czasem nawet przez&nbsp;gry podwórkowe. W przypadku nastolatków widzimy, że modny jest fitness, więc wprowadzamy na zajęcia WF-u formy ruchu, które są dla&nbsp;nich atrakcyjne –</i> tłumaczy prezeska Fundacji MultiSport.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">W badaniach ewaluacyjnych programu Aktywne Szkoły MultiSport ponad połowa uczniów deklaruje, że dzięki udziałowi w&nbsp;nim częściej wybiera aktywność fizyczną w&nbsp;czasie wolnym, a co czwarty uczeń przyznaje, że zajęcia pomagają mu lepiej radzić sobie ze stresem. Efekty zauważają też rodzice: 80 proc. dostrzega u&nbsp;dziecka poprawę samooceny, a&nbsp;ponad 70 proc. większą chęć do aktywności fizycznej.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">O tym, jak chronić zdrowie psychiczne dzieci i&nbsp;młodzieży w&nbsp;świecie zdominowanym przez&nbsp;technologie, rozmawiano 16 października podczas Europejskiego Forum Nowych Idei w&nbsp;Sopocie. Panel „Ekrany, emocje, edukacja: jak zadbać o&nbsp;dobrostan psychiczny dzieci i&nbsp;młodzieży?” poświęcono m.in. roli rodziców i&nbsp;szkoły, edukacji cyfrowej oraz&nbsp;znaczeniu aktywności fizycznej jako alternatywy dla&nbsp;czasu spędzanego przed ekranami.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowoczesne technologie made in Poland podbijają rynki. Medycyna, biotechnologia, energetyka i AI wyrastają na krajowe specjalności]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15827,nowoczesne-technologie-made-in-poland-podbijaja-rynki-medycyna-biotechnologia-energetyka-i-ai-wyrastaja-na-krajowe-specj</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15827,nowoczesne-technologie-made-in-poland-podbijaja-rynki-medycyna-biotechnologia-energetyka-i-ai-wyrastaja-na-krajowe-specj</guid>
            <pubDate>Mon, 26 Oct 2026 20:40:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-nowoczesne-technologie-made-in-poland-podbijaja-rynki-medycyna-biotechnologia-energetyka-i-ai-wyr-1793047377.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Medycyna, biotechnologia, energetyka i AI stają się polskimi specjalnościami – pokazuje 27. edycja konkursu Polski Produkt Przyszłości PARP. Nagrodzone technologie mają nie tylko naukowy potencjał, ale też szansę na wdrożenie w kraju i na rynkach zagranicznych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><strong>Na przestrzeni kolejnych edycji konkursu Polski Produkt Przyszłości&nbsp;w&nbsp;innowacjach widać coraz wyraźniej krajowe specjalności. Należą do nich medycyna i&nbsp;biotechnologia, energetyka oraz&nbsp;sztuczna inteligencja. Konkurs organizowany przez&nbsp;Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) promuje innowacje opracowywane przez&nbsp;krajowe firmy, instytucje naukowe i&nbsp;w kooperacji tych podmiotów. Dla zwycięzców jest to nie&nbsp;tylko zastrzyk finansowy, ale też wsparcie w&nbsp;budowaniu wizerunku marki wśród potencjalnych inwestorów i&nbsp;klientów.</strong></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i>&nbsp;Polska jest na najlepszej ścieżce, żeby być krajem innowacyjnym. Dołączyliśmy już do 20 najbardziej rozwiniętych gospodarek świata, ale musimy poszukać nowych źródeł wzrostu. Innowacje, talenty, zaplecze badawczo-rozwojowe, jakie mamy w&nbsp;Polsce zarówno w&nbsp;sektorze publicznym, jak i&nbsp;prywatnym, budują podstawy do być może znalezienia się w&nbsp;pierwszej dziesiątce innowacyjnych krajów na świecie&nbsp;</i>– mówi agencji Newseria Krzysztof Gulda, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. –<i> W innowacjach nieodłącznym czynnikiem jest ryzyko: nie&nbsp;każda nagrodzona firma będzie jednorożcem, nie&nbsp;każda nagrodzona technologia będzie zalążkiem globalnej firmy, ale widzimy, że odsetek tych, które budują swój potencjał w&nbsp;kraju i&nbsp;zdobywają rynki międzynarodowe, jest znaczący.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">PARP wyłoniła właśnie laureatów 27. edycji konkursu Polski Produkt Przyszłości, realizowanego ze środków Funduszy Europejskich dla&nbsp;Nowoczesnej Gospodarki (FENG) w&nbsp;ramach projektu Inno_LAB.&nbsp;Od blisko 30 lat promuje on innowacyjne produkty i&nbsp;technologie made in Poland, które odpowiadają na potrzeby rynku i&nbsp;jednocześnie mają szansę zaistnieć zarówno w&nbsp;kraju, jak i&nbsp;za granicą.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Nagradzamy przedsięwzięcia, które mają z&nbsp;jednej strony doskonałość naukową i&nbsp;technologiczną, a z&nbsp;drugiej strony ogromny potencjał rynkowy. Staramy się identyfikować je na możliwie wczesnym etapie, kiedy wsparcie, budowanie wizerunku i&nbsp;zaufania do tej technologii jest niezwykle ważne&nbsp;</i>– podkreśla Krzysztof Gulda. –<i> Szczególnie dla&nbsp;młodych firm start-upów taka nagroda to bardzo często przepustka do rozmowy z&nbsp;inwestorem, zaufanie na pierwszej rozmowie z&nbsp;pierwszym klientem, budowanie wizerunku firmy jako nowoczesnej i&nbsp;sprawdzonej.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Wśród nagrodzonych rozwiązań w&nbsp;tegorocznej edycji konkursu znalazły się m.in. jadalna powłoka o&nbsp;właściwościach radioprotekcyjnych, przeciwgrzybicznych i&nbsp;antyoksydacyjnych do ochrony żywności&nbsp;(Politechnika Wrocławska), unaczynione modele ludzkich tkanek in vitro do badań przedklinicznych i&nbsp;diagnostyki funkcjonalnej (Living Networks), a także nieinwazyjny system stymulacji mózgu przeznaczony do terapii choroby Alzheimera (Cogniguard i&nbsp;Wydział Biologii i&nbsp;Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego).</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Przyznano także wyróżnienia, m.in. dla&nbsp;SmokeFinder, systemu inteligentnego wykrywania dymu w&nbsp;czasie rzeczywistym opartego na zaawansowanych algorytmach uczenia maszynowego do ultrawczesnego wykrywania pożarów lasów (Neuralbit Technologies), Scanway Optical Payload, czyli pierwszego komercyjnego polskiego teleskopu do badania powierzchni Księżyca (Scanway), czy HearBox Mobile, aplikacji mobilnej przeznaczonej do przesiewowej oceny słuchu, rozumienia mowy i&nbsp;przetwarzania słuchowego.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Na przestrzeni lat widzimy, że powstają pewne polskie specjalności. One na pewno dotyczą urządzeń diagnostycznych, rynku medycyny, gospodarki obiegu zamkniętego, czyli przetwarzania odpadów, odzyskiwania materiałów, wykorzystywania odpadów jako materiałów w&nbsp;innych procesach produkcyjnych, wytwarzania energii, nowych źródeł energii, nowych materiałów, półprzewodników i&nbsp;zastosowania technologii cyfrowych, w&nbsp;szczególności sztucznej inteligencji, w&nbsp;różnych obszarach –</i> wylicza prezes PARP.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">W tegorocznej edycji konkursu do PARP wpłynęło 157 zgłoszeń. Najwięcej z&nbsp;nich dotyczyło oprogramowania, urządzeń z&nbsp;obszaru energetyki, a także technologii i&nbsp;wyrobów medycznych.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i> W zeszłorocznej i&nbsp;tegorocznej edycji widzimy też znaczącą rolę projektów tzw. podwójnego zastosowania, które z&nbsp;jednej strony rozwiązują konkretny problem cywilny, ale z&nbsp;łatwością mogą być zastosowane również w&nbsp;sektorze obronnym –</i> wyjaśnia Krzysztof Gulda.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i> Na przestrzeni prawie 30 lat&nbsp;wyraźnie widzimy tendencje rynkowe, że produkty odpowiadają na wyzwania obecnego świata, które też się zmieniają. Postęp technologiczny jest oczywisty, ten świat bardzo się&nbsp;zmienił w&nbsp;ciągu ostatnich 30 lat&nbsp;</i>– mówi Izabela Banaś, zastępczyni dyrektora Centrum Analiz i&nbsp;Strategii PARP.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Wśród nagrodzonych firm w&nbsp;poprzednich edycjach konkursu znalazły się m.in. VIGO Photonics, która jest liderem i&nbsp;jedną z&nbsp;najbardziej rozpoznawalnych polskich marek za granicą w&nbsp;obszarze detektorów podczerwieni, a także beneficjentem Ścieżki SMART w&nbsp;ramach programu FENG, oraz&nbsp;StethoMe, która stworzyła cyfrowy stetoskop wspierany sztuczną inteligencją.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Konkurs Polski Produkt Przyszłości jest organizowany&nbsp;od 1997 roku. W ciągu 27 edycji zgłoszono do niego ponad 1,9 tys. innowacyjnych projektów, spośród których 70 zostało nagrodzonych, a ponad 190 wyróżnionych. Ruszyły zgłoszenia do kolejnej, XXVIII edycji konkursu „Polski Produkt Przyszłości”. Szczegóły na stronie parp.gov.pl. Do konkursu można zgłosić wyroby lub technologię, które są&nbsp;doprowadzone do etapu prac wdrożeniowych i&nbsp;osiągnęły minimum szósty poziom gotowości technologicznej (TRL), tj. dokonano co najmniej demonstracji prototypu lub modelu systemu/podsystemu w&nbsp;warunkach zbliżonych do rzeczywistych. Zgłoszenie może dotyczyć również produktu już wdrożonego do produkcji, pod warunkiem że jego pierwsza sprzedaż nastąpiła nie&nbsp;wcześniej niż 24 miesiące przed złożeniem wniosku.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Zgłoszone projekty są oceniane pod kątem poziomu innowacyjności, przydatności i&nbsp;funkcjonalności dla&nbsp;użytkowników końcowych, potencjału rynkowego, stopnia zaawansowania prac, a także strategii wprowadzenia produktu na rynek. Pod uwagę brany jest również wpływ rozwiązania na środowisko. Za patenty i&nbsp;zgłoszenia patentowe przyznawane są dodatkowe punkty.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">–<i> Chcemy widzieć, że produkt lub technologia rozwiązuje jakiś konkretny problem rynkowy, problem użytkowników, problem środowiskowy, problem odpowiadający na wyzwania tego świata. To przede wszystkim odróżnia nas od inicjatyw będących na tym rynku&nbsp;</i>– podkreśla Izabela Banaś.&nbsp;</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– W głównej mierze przy ocenie projektów skupialiśmy się na tym, czy to jest nowatorskie rozwiązanie, jak firmy dbają o&nbsp;swoją własność przemysłową, czy te rozwiązania są objęte ochroną patentową, czy jest potencjał na rozwój na rynku krajowym i&nbsp;międzynarodowym </i>– podkreśla Aneta Stuleblak, zastępczyni prezesa Urzędu Patentowego RP, którego przedstawiciele należą do kapituły konkursu. –<i> Wczesna ochrona ma istotne znaczenie, ponieważ zanim produkt trafi na rynek, firmy i&nbsp;twórcy powinni zadbać o&nbsp;ochronę w&nbsp;Urzędzie Patentowym.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Z danych Urzędu Patentowego RP wynika, że na koniec 2025 roku w&nbsp;mocy pozostawało 15 601 patentów na wynalazki i&nbsp;2869 praw ochronnych na wzory użytkowe.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Przedsiębiorcy wprowadzający produkt na rynek przede wszystkim muszą zadbać o&nbsp;ochronę własności przemysłowej i&nbsp;znaleźć partnerów, z&nbsp;którymi dane przedsięwzięcie będzie wspólnie prowadzone. Często najważniejsza jest współpraca między nauką a biznesem. Wspólna inicjatywa może przynieść wiele dobrego i&nbsp;rozwiązanie z&nbsp;potencjałem rynkowym, krajowym i&nbsp;europejskim&nbsp;</i>– uważa Aneta Stuleblak. – <i>Wśród przedsiębiorców i&nbsp;społeczeństwa coraz większa jest świadomość na temat tego, jak ważna jest ochrona własności przemysłowej i&nbsp;intelektualnej. Polski Produkt Przyszłości sprzyja dalszemu wzrostowi tej świadomości.</i></span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Nagrodzeni w&nbsp;konkursie PARP otrzymują nagrodę finansową w&nbsp;wysokości 100 tys. zł, a do tego prawo posługiwania się w&nbsp;korespondencji i&nbsp;promocji znakiem i&nbsp;hasłem Polski Produkt Przyszłości oraz&nbsp;promocję produktu. Wyróżnieni natomiast mogą liczyć na 25 tys. zł nagrody.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;"><i>– Mamy nadzieję, że to pozwoli szybciej wdrażać te produkty na rynek albo osiągać&nbsp;sukcesy</i> <i>rynkowe&nbsp;</i>– podkreśla Izabela Banaś.</span></p><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">Na kolejnych innowatorów czeka nowa, XXVIII edycja konkursu Polski Produkt Przyszłości, a także nabory w&nbsp;ramach programu FENG, które wspierają przedsiębiorców na każdym etapie rozwoju firmy.&nbsp;</span></p><hr><p style="text-align:justify;"><span style="color:#555555;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#555555;"><img class="image_resized" style="aspect-ratio:454/32;width:97.68%;" src="https://static2.echomedia.info/data/wysiwig/2026/10/26/image.jpeg" alt="mscMzX" width="454" height="32"></span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Gotujesz raz, jesz przez kilka dni. Jesienią ten sposób pozwala odzyskać czas po pracy]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15820,gotujesz-raz-jesz-przez-kilka-dni-jesienia-ten-sposob-pozwala-odzyskac-czas-po-pracy</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15820,gotujesz-raz-jesz-przez-kilka-dni-jesienia-ten-sposob-pozwala-odzyskac-czas-po-pracy</guid>
            <pubDate>Mon, 26 Oct 2026 20:39:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-gotujesz-raz-jesz-przez-kilka-dni-jesienia-ten-sposob-pozwala-odzyskac-czas-po-pracy-1793043746.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Jesienią warto gotować raz, a dobrze: gulasz, curry czy zupa z dużego garnka mogą wystarczyć na kilka dni i oszczędzić czas po pracy. Kluczem są dania jednogarnkowe, które łatwo odgrzać, odświeżyć dodatkami i zamrozić na później.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;"><strong>O 17:00 jest już ciemno, kalendarz pozostaje pełny, a perspektywa spędzenia kolejnej godziny w kuchni zdecydowanie traci na atrakcyjności. Jesienią nie musimy jednak wybierać między domowym obiadem a wolnym wieczorem. Wystarczy gotować sprytniej, a nie częściej. Duży garnek gulaszu, curry, chili czy zupy przygotowany raz może rozwiązać problem posiłków na kolejne dni. Nic dziwnego, że właśnie teraz wracają do łask dania jednogarnkowe i gotowanie na zapas.</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Jesienią chcemy jeść ciepło, ale gotować krócej</strong></p><p style="text-align:justify;">Kiedy dni stają się krótsze, zmienia się również rytm domowej kuchni. Latem wystarczy szybka sałatka, kanapka czy posiłek zjedzony na mieście. Jesienią znacznie częściej mamy ochotę na coś ciepłego, aromatycznego i sycącego. Problem pojawia się wtedy, gdy po całym dniu pracy trzeba jeszcze znaleźć czas na jego przygotowanie. Rozwiązaniem może być gotowanie na zapas, czyli przygotowywanie większej ilości jedzenia za jednym razem. Nie musi oznaczać niedzieli spędzonej przy kuchence i kilkunastu identycznych pudełek ustawionych w lodówce. W najprostszej wersji wystarczy ugotować podwójną porcję dania, które dobrze przechowuje się i odgrzewa.</p><p style="text-align:justify;">Jesienią szczególnie dobrze sprawdzają się gulasze, curry, chili, leczo, zupy oraz inne potrawy jednogarnkowe. Można wykorzystać w nich sezonowe warzywa, strączki, mięso, kasze czy sery, a dodatkową zaletą jest ograniczenie liczby naczyń potrzebnych do przygotowania obiadu. „Jesienią szukamy dań, które są ciepłe i sycące, ale jednocześnie nie wymagają codziennego spędzania dużej ilości czasu w kuchni. Potrawy jednogarnkowe świetnie odpowiadają na tę potrzebę. Możemy przygotować większą porcję, a później zmieniać sposób jej podania, wykorzystując dodatki, które mamy w domu” – mówi Ewa Polińska z MSM Mońki.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Jeden garnek, kilka posiłków</strong></p><p style="text-align:justify;">Największą zaletą gotowania na zapas jest oszczędność czasu. Krojenie warzyw, gotowanie, a później sprzątanie wykonujemy raz, choć przygotowane danie może wystarczyć na więcej niż jeden posiłek. Warto przy tym wybierać potrawy, które dobrze smakują po ponownym podgrzaniu. Gulasze są wręcz stworzone do takiego gotowania. Podobnie chili con carne, warzywne curry, sosy pomidorowe czy gęste zupy. Po kilku godzinach smaki przypraw i składników dodatkowo się łączą, dzięki czemu następnego dnia danie może być równie dobre. Gotowanie większych porcji pomaga również wykorzystać produkty znajdujące się w lodówce. Połowa papryki, marchew, kawałek cukinii czy otwarta puszka fasoli zamiast czekać na swój moment mogą od razu trafić do garnka.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Gotowanie na zapas nie oznacza jedzenia tego samego</strong></p><p style="text-align:justify;">Największa obawa? Trzy dni z rzędu z identycznym obiadem. Wcale nie musi tak być. Kluczem jest przygotowanie dobrej bazy, którą później można podawać na różne sposoby.<strong>&nbsp;</strong>Gulasz pierwszego dnia może pojawić się z kaszą, drugiego z pieczywem, a kolejną porcję można wykorzystać jako nadzienie do tortilli albo podać z pieczonym ziemniakiem. Curry jednego dnia dobrze smakuje z ryżem, a kolejnego można połączyć je z chlebkiem pita.<strong>&nbsp;</strong>Zmieniać można również dodatki. Świeże zioła, pestki, jogurt, pikle czy starty żółty ser sprawiają, że ta sama baza za każdym razem zyskuje trochę inny charakter.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Ser jako sposób na nowe życie tego samego dania</strong></p><p style="text-align:justify;">Żółty ser szczególnie dobrze sprawdza się przy takim sposobie gotowania. Można dodać go bezpośrednio do gorącego gulaszu, wykorzystać do zapieczenia porcji z poprzedniego dnia albo przygotować serową grzankę. Gouda, Aldamer czy Morski pod wpływem temperatury topią się i łączą z pozostałymi składnikami. Dzięki temu nawet proste danie z warzyw, fasoli i pomidorów może zyskać bardziej kremową konsystencję i wyrazisty smak. „W gotowaniu na zapas bardzo dobrze sprawdzają się produkty uniwersalne. Ser żółty jest jednym z nich, bo pozwala szybko zmienić charakter gotowego posiłku. Jednego dnia możemy posypać nim gorący gulasz, drugiego zapiec danie pod warstwą sera, a z kolejnej porcji zrobić nadzienie do tortilli. To prosty sposób, żeby nie mieć poczucia, że przez kilka dni jemy dokładnie to samo” – podkreśla Ewa Polińska z MSM Mońki.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Zamrażarka też może pracować za nas</strong></p><p style="text-align:justify;">Gotowanie na zapas nie oznacza, że wszystko trzeba zjeść w ciągu kilku kolejnych dni. Jeśli przygotowujemy naprawdę dużą porcję, część można odpowiednio zabezpieczyć i zamrozić. Najwygodniej dzielić danie na porcje przed zamrożeniem. Dzięki temu później można wyjąć dokładnie tyle, ile potrzeba na jeden obiad, zamiast rozmrażać cały pojemnik. To rozwiązanie szczególnie przydaje się w najbardziej intensywnych tygodniach. Domowy posiłek czekający w zamrażarce może skutecznie zastąpić kolejne zamówienie jedzenia tylko dlatego, że nie mamy czasu ani ochoty zaczynać gotowania od początku.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Mniej gotowania, mniej marnowania</strong></p><p style="text-align:justify;">Planowanie większych porcji ma jeszcze jedną zaletę. Pozwala lepiej wykorzystać zakupy. Zamiast kupować wiele składników do pojedynczych przepisów, można wybrać kilka uniwersalnych produktów i wykorzystać je w różnych konfiguracjach.</p><p style="text-align:justify;">Jesienią dobrą bazą są ziemniaki, marchew, dynia, papryka, cebula, pomidory, kapusta oraz rośliny strączkowe. Do tego mięso, kasza lub ryż, ser i kilka podstawowych przypraw. Z podobnego zestawu można przygotować gulasz, zupę, curry czy zapiekankę. Gotowanie na zapas nie musi więc oznaczać perfekcyjnie rozpisanego meal prepu. Czasami najskuteczniejszą zmianą jest po prostu zamiana małego garnka na większy.</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>PRZEPIS: Jesienny gulasz z wołowiną, warzywami i serem Morskim MSM Mońki</strong></p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;"><strong>Składniki na 6 porcji</strong></p><p style="text-align:justify;">600 g wołowiny na gulasz</p><p style="text-align:justify;">150 g sera Morskiego MSM Mońki</p><p style="text-align:justify;">1 czerwona papryka</p><p style="text-align:justify;">2 marchewki</p><p style="text-align:justify;">2 ziemniaki</p><p style="text-align:justify;">1 duża cebula</p><p style="text-align:justify;">2 ząbki czosnku</p><p style="text-align:justify;">400 g pomidorów z puszki</p><p style="text-align:justify;">1 puszka czerwonej fasoli</p><p style="text-align:justify;">ok. 400 ml bulionu</p><p style="text-align:justify;">1 łyżka koncentratu pomidorowego</p><p style="text-align:justify;">1 łyżeczka wędzonej papryki</p><p style="text-align:justify;">1/2 łyżeczki słodkiej papryki</p><p style="text-align:justify;">szczypta chili</p><p style="text-align:justify;">1 łyżeczka suszonego tymianku</p><p style="text-align:justify;">olej rzepakowy</p><p style="text-align:justify;">sól i świeżo mielony pieprz</p><p style="text-align:justify;">natka pietruszki do podania</p><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Sposób przygotowania</p><ol><li data-list-item-id="e7555ffc89d16cd505a6574ca9e4cb04c"><p style="text-align:justify;">Wołowinę pokrój w kostkę, dopraw solą i pieprzem, a następnie obsmaż partiami w dużym garnku na niewielkiej ilości oleju. Mięso przełóż na chwilę na talerz.</p></li><li data-list-item-id="e44867068c46187ebe479daec2abad381"><p style="text-align:justify;">W tym samym garnku podsmaż posiekaną cebulę i czosnek. Dodaj pokrojoną marchew, paprykę oraz koncentrat pomidorowy. Wsyp wędzoną i słodką paprykę, chili oraz tymianek.</p></li><li data-list-item-id="e58c0133957e0089364c9d138c99176d9"><p style="text-align:justify;">Do garnka ponownie włóż mięso, dodaj pomidory i zalej całość bulionem. Gotuj pod przykryciem na niewielkim ogniu, aż wołowina zacznie mięknąć. Następnie dodaj pokrojone ziemniaki. Pod koniec gotowania dorzuć odsączoną fasolę i dopraw gulasz do smaku.</p></li><li data-list-item-id="e8360b0fe25db4ca3976d243c6fa10be2"><p style="text-align:justify;">Ser Morski MSM Mońki zetrzyj na tarce. Gorący gulasz przełóż do misek i każdą porcję obficie posyp serem, który pod wpływem temperatury zacznie się delikatnie topić. Dodaj świeżą natkę pietruszki.</p></li></ol><p style="text-align:justify;">&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Jeśli część gulaszu przygotowujemy na kolejne dni, najlepiej przechowywać ser oddzielnie i dodawać go dopiero podczas podgrzewania konkretnej porcji. Dzięki temu za każdym razem uzyskamy świeżo roztopioną, serową warstwę.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Europa musi wzmacniać obronność i odporność społeczną]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15826,europa-musi-wzmacniac-obronnosc-i-odpornosc-spoleczna</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15826,europa-musi-wzmacniac-obronnosc-i-odpornosc-spoleczna</guid>
            <pubDate>Mon, 26 Oct 2026 20:36:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-europa-musi-wzmacniac-obronnosc-i-odpornosc-spoleczna-1793047122.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Europa musi równocześnie inwestować w obronność, cyberbezpieczeństwo i odporność społeczną, by skutecznie odpowiadać na zagrożenia hybrydowe. Uczestnicy Igrzysk Wolności w Łodzi podkreślili też rolę współpracy NATO i UE oraz krytycznego myślenia wobec dezinformacji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>Wzmacnianie zdolności obronnych Europy, rozwój cyberbezpieczeństwa i przeciwdziałanie dezinformacji to kluczowe elementy przygotowania na zagrożenia hybrydowe - ocenili uczestnicy Igrzysk Wolności w Łodzi. Podkreślili, że obok inwestycji w uzbrojenie i infrastrukturę niezbędne są: krytyczne myślenie, współpraca międzynarodowa oraz większa troska o ludzi.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Mariusz Kaczmarek, dyrektor zarządzający Pionem Transformacji Cyfrowej w Totalizatorze Sportowym, zwrócił uwagę podczas panelu „Wojna hybrydowa, cyberbezpieczeństwo i odporność społeczna”, że zapewnienie bezpieczeństwa usług cyfrowych, transakcji i danych osobowych jest podstawowym obowiązkiem instytucji działających w sieci. Podkreślił, że Polska należy do krajów szczególnie narażonych na ataki hakerskie, dlatego odporność na cyberzagrożenia muszą budować nie tylko przedsiębiorstwa technologiczne, lecz także podmioty odpowiedzialne za płatności, telekomunikację, energetykę i dostawy wody.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Odporność społeczna jest największym wyzwaniem. Jesteśmy codziennie bombardowani nieograniczoną ilością informacji profilowanych pod nasze preferencje i oczekiwania. Najważniejsze jest krytyczne myślenie i weryfikowanie, czy dana informacja jest prawdziwa, czy ma nas zaangażować emocjonalnie i skłonić do określonych działań” - powiedział Kaczmarek.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Podkreślił, że obowiązkiem przedsiębiorstw, które dostarczają usługi w sieci, jest zapewnienie klientom bezpieczeństwa.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Każdy, kto korzysta z naszych gier online, oczekuje, że będziemy dbać o bezpieczeństwo jego transakcji i danych. Zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu osobom korzystającym z produktów i usług cyfrowych to podstawowe zadanie każdej instytucji funkcjonującej we współczesnym świecie. Dlatego właśnie kwestie te stanowią priorytet naszych działań” - zapewnił Mariusz Kaczmarek.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Jacek Siewiera, Senior Fellow Atlantic Council, ocenił, że Polska i Europa poczyniły w ostatnich latach znaczące postępy w przygotowaniach obronnych, choć nadal konieczne są inwestycje w przemysł zbrojeniowy, zakupy uzbrojenia i gotowość bojową wojska.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Nigdy nie jest dość inwestycji w przemysł zbrojeniowy, zakupów uzbrojenia ani gotowości bojowej w jednostkach” - podkreślił Siewiera.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Europoseł Michał Szczerba wskazał na potrzebę ścisłej współpracy Unii Europejskiej i NATO. Jego zdaniem obie organizacje powinny realizować uzupełniające się zadania. W tym kontekście mówił o tzw. wojskowym Schengen, czyli ułatwieniach w przemieszczaniu wojsk przez terytorium państw europejskich.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Nie ma czasu na bariery administracyjne i infrastrukturalne, dlatego transport wojskowy w sytuacji kryzysowej powinien uzyskiwać absolutny priorytet” - zaznaczył Szczerba.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Bożena Szubińska, prezes wojewódzka Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, zwróciła uwagę, że modernizacja armii nie może ograniczać się do zakupów sprzętu i organizowania szkoleń. Podkreśliła znaczenie żołnierzy, w tym kobiet, które coraz częściej służą również w cyberwojskach i mogą wspierać budowanie odporności społecznej na poziomie lokalnym.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Mówimy o sprzęcie, o szkoleniach, ale musimy powiedzieć o człowieku. Trzeba postawić na człowieka, bo bez niego nie obsłuży się nawet najlepszego sprzętu” - powiedziała Szubińska.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Posłanka Aleksandra Uznańska-Wiśniewska podkreśliła, że Europa powinna przygotowywać się do obrony także w scenariuszu ograniczonego wsparcia ze strony Stanów Zjednoczonych. Za szczególnie poważne zagrożenie uznała rosyjską wojnę kognitywną, której celem jest wpływanie na poglądy społeczeństw, osłabianie zaufania do instytucji i podważanie jedności europejskiej.</span></p><p><span style="color:#212121;"><strong>„Jeżeli Rosja wygra wojnę kognitywną, czyli wojnę o nasze umysły w Europie, nie będzie musiała prowadzić wojny kinetycznej. Dlatego musimy obnażać dezinformację i pokazywać, komu służą rozpowszechniane kłamstwa” - stwierdziła Uznańska-Wiśniewska.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">Uczestnicy panelu zgodzili się, że bezpieczeństwo państwa wymaga równoczesnego rozwijania zdolności militarnych i cyfrowych oraz wzmacniania odporności obywateli na manipulację. Wskazywali, że skuteczna odpowiedź na zagrożenia hybrydowe zależy zarówno od współpracy instytucji i sojuszników, jak i od umiejętności krytycznej oceny informacji przez społeczeństwo.</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło informacji: PAP MediaRoom</span></p><p>&nbsp;</p><p><span style="color:#212121;">Fot. PAP/S. Leszczyński&nbsp;</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Huawei stawia na rozwój inteligentnej i zielonej Europy]]></title>
            <link>https://www.echomedia.info/artykul/15825,huawei-stawia-na-rozwoj-inteligentnej-i-zielonej-europy</link>
            <guid>https://www.echomedia.info/artykul/15825,huawei-stawia-na-rozwoj-inteligentnej-i-zielonej-europy</guid>
            <pubDate>Mon, 26 Oct 2026 20:32:00 +0100</pubDate><media:content url="https://static2.echomedia.info/data/articles/xga-16x9-huawei-stawia-na-rozwoj-inteligentnej-i-zielonej-europy-1793046891.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Huawei na konferencji we Florencji potwierdził strategię „in Europe, for Europe” i ogłosił model SCALE dla rynku europejskiego. Firma, współpracując z ponad 5000 partnerów, chce przyspieszyć cyfrową i zieloną transformację Europy dzięki sztucznej inteligencji i innowacjom.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#212121;"><strong>FLORENCJA (Włochy), 26 października 2026 r. /PRNewswire/ --&nbsp;Podczas Huawei Connect Europe 2026 firma potwierdziła swoje zaangażowanie w realizację strategii „in Europe, for Europe", we współpracy z ponad 5000. partnerów, którzy współtworzą jej ekosystem. Huawei zaprezentował także strategię SCALE dla rynku europejskiego, bazującą na modelu „Huawei + Partners". Jest ona skoncentrowana na potrzebach klientów i rozwijana przez lata dzięki innowacjom i wsparciu lokalnych partnerów. Inicjatywa ta ma na celu napędzanie cyfrowej i ekologicznej transformacji oraz rozwój inteligentnej, zielonej Europy.</strong></span></p><p><span style="color:#212121;">15 października we Florencji odbyła się 11. edycja Huawei Connect Europe. Podczas wydarzenia głos zabrali między innymi Adolfo Urso, minister rozwoju gospodarczego Włoch, Eugenio Giani, prezydent regionu Toskania oraz Sara Funaro, burmistrz Florencji.</span></p><p><span style="color:#212121;">W wydarzeniu wzięły udział tysiące uczestników, w tym liderzy branży, eksperci technologiczni oraz partnerzy z całego świata. Pod hasłem „Advancing Intelligent &amp; Green Europe" dyskutowano o tym, w jaki sposób technologie cyfrowe, takie jak sztuczna inteligencja, mogą przyspieszyć cyfrową i zieloną transformację Europy.</span></p><p><span style="color:#212121;">David Wang, wiceprzewodniczący zarządu i rotacyjny prezes Huawei, powiedział podczas wystąpienia otwierającego wydarzenie: „Wraz z postępującą transformacją cyfrową i ekologiczną Europy, Huawei współpracuje z ponad 5000. partnerów, aby dzięki innowacjom technologicznym odpowiadać na rzeczywiste wyzwania klientów. Inteligentny świat nadchodzi szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, a branże w całej Europie przygotowują się na znaczący wzrost produktywności dzięki sztucznej inteligencji i innym zaawansowanym technologiom. Huawei działał i nadal będzie działać w Europie, realizując strategię „in Europe, for Europe". Razem z klientami i partnerami angażujemy się w otwartą współpracę, aby wykorzystywać pojawiające się możliwości, wspólnie osiągać sukcesy oraz przyczyniać się do budowania bardziej inteligentnej i zielonej Europy".</span></p><p><span style="color:#212121;">„Huawei + Partners" – model współpracy na rzecz zrównoważonej przyszłości Europy, skoncentrowany na potrzebach klientów</span></p><p><span style="color:#212121;">Leo Chen, starszy wiceprezes Huawei i prezes ds. sprzedaży dla klientów biznesowych, przedstawił strategię firmy na rynku europejskim: „Huawei działa w Europie i dla Europy. Dokładnie analizujemy potrzeby lokalnych klientów i przekładamy możliwości technologii na konkretne działania, aby przyspieszać transformację cyfrową i ekologiczną Europy".</span></p><p><span style="color:#212121;">Chen wyjaśnił, że Huawei koncentruje swoje działania w regionie w dwóch obszarach: opracowywaniu innowacyjnych produktów i rozwiązań dostosowanych do konkretnych zastosowań w lokalnych branżach oraz rozwijaniu kompetencji i możliwości lokalnych partnerów, aby mogli jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby europejskich klientów.</span></p><p><span style="color:#212121;">Opierając się na dotychczasowym modelu współpracy „Huawei + Partners", firma zaprezentowała strategię SCALE dla rynku europejskiego. Obejmuje ona pięć kluczowych obszarów: rozwiązania dostosowane do konkretnych scenariuszy, wspólne innowacje, skoordynowane działania marketingowe, lokalne usługi o niezmiennie wysokiej jakości oraz efektywną współpracę. Inicjatywy te mają pomóc lokalnym partnerom rozwijać innowacje odpowiadające na potrzeby klientów, łatwiej włączać rozwiązania Huawei do własnej oferty oraz rozwijać zdolności do świadczenia usług.</span></p><p><span style="color:#212121;">Prelegenci podzielili się także spostrzeżeniami na temat europejskiej strategii cyfrowej i zielonej transformacji oraz praktycznych zastosowań inteligentnych technologii w różnych branżach. Wśród nich znaleźli się: Pierre Francois Rudant, dyrektor ds. technologii w Auchan Retail; Federico Ascoli, dyrektor ds. platform i członek Extended Group Management Board w ALSO; Sergio Grassi, dyrektor Zeliatech we Włoszech oraz Chief Revenue Officer ds. obszarów Value, Green and Services we włoskiej części Grupy Esprinet; a także Marcel Poser, współzałożyciel Screening Eagle Technologies.</span></p><p><span style="color:#212121;">Więcej informacji można znaleźć na oficjalnej stronie wydarzenia:&nbsp;</span><a href="https://www.huawei.com/eu/events/huaweiconnect-florence"><span style="color:#3F51B5;">https://www.huawei.com/eu/events/huaweiconnect-florence</span></a><span style="color:#212121;">&nbsp;</span></p><p><span style="color:#212121;">Źródło: Huawei Europe</span></p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
